Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

29-07-2014 10:58:57

Popieranie biednych

Od razu wyjaśniam: ja nie zajmuję się dbaniem o biednych. O biednych to troszczą się socjaliści z PiSu lub SLD. Bo socjalizm zapewnia biednym jedno:

Duża przewagę liczebną!

Jest ich wtedy dużo…

I o to chodzi socjalistom: by biednych było jak najwięcej! Biedni bowiem jak głupi glosują na kogo?

Na socjalistów!

I wszystko jasne: socjaliści mają w tym interes: by ludzie żyli w biedzie – a ONI żyli dobrze na senackich fotelach i sejmowych krzesłach.

Więc wmawiają biednym, że jak ONI będą u władzy, to wszystkim będzie żyło się znakomicie. A jeśli nie wszystkim znakomicie – to przynajmniej wszystkim po równo.

Poza tymi, którzy wyrównują. Ci muszą żyć znacznie lepiej. Przecież wyrównują – a więc wykonują ogromną, społecznie potrzebną pracę.

A taki Korwin-Mikke to by biednych najchętniej zlikwidował. A biedaków najłatwiej likwiduje się przerabiając ich na średniaków.

I to było normalne. Taki biedak wyjeżdżał z Europy do Ameryki, gdzie panował dziki, drapieżny kapitalizm. Popracował (ciężko!) parę lat – i proszę: zostawał średniakiem, i nawet wysyłał dolary do Kraju. A jeśli pracował dalej ciężko – to zostawał milionerem. A jeśli jeszcze miał łeb nie od parady – to nawet miliarderem.

Nie oszukujmy się: nikt jeszcze nie został miliarderem dzięki pracy własnych rąk. Ale milionerem – jak najbardziej.

To znaczy: dzisiaj, kiedy dolar zeszedł na psy. Jak ten Czerwony Mulat jeszcze trochę porządzi Ameryką - to nawet prosty łopaciarz będzie mógł zostać miliarderem.

Jak po pierwszej wojnie światowej socjaliści dorwali się do rządów w Polsce, w Niemczech i w innych krajach – to nawet znaczek pocztowy kosztował 200 miliardów…

Na razie Ameryka wywinęła się (już po raz drugi) spod łopaty: udało się nie ogłosić bankructwa. Ale dług na głowę Amerykanina jest wyższy, niż dług Greka…

Jeśli więc Amerykanie nie poślą szybko JE Baraka Husseina Obamy na zielona trawkę – to za pół roku – rok zobaczymy bankructwo potężnego kiedyś mocarstwa.

Potężnego – gdy panował tam dziki, drapieżny kapitalizm. Gdy każdy biedak marzył, by tam pojechać – i się dorobić.

Dziś Amerykanie mają bezpłatną służbę zdrowia, ćwierć Amerykanów (głównie Murzyni, oczywiście) zamiast pracować dostaje zasiłki i „znaczki” za które „kupują” jedzenie w super-marketach – to i zdechnąć muszą.

A w Chinach, kiedyś zdychających, komunistycznych – dziś panuje zdrowa zasada: „Kto nie pracuje – niech też i nie je”. W wyniku tego wszyscy pracują, nikt nie chodzi głodny – a 11-piętrowy dom buduje się dziś w Chinach 6 (sześć!) dni.

Wielkie mi mecyje: w 1901 roku, gdy w USA panował jeszcze kapitalizm, największy budynek świata, Empire State Building, budowano w Nowym Jorku przez rok i miesiąc – przy niezatrzymanym ruchu ulicznym!

Dziś trwałoby to z pięć lat…

P.prof.Krzysztof Rybinski, b. viceprezes Narodowego Banku Polskiego, pytany; „Co by się stało, gdyby Korwin-Mikke objął władzę?” odpowiedział: „Trzy miesiące potwornego burdelu – a potem wzrost gospodarczy 10% rocznie”.

No, cóż: przy zmianie ustroju jakieś zamieszanie być musi.

Ale Jan Paweł II chyba wyraźnie powiedział:

„Nie lękajcie się!”.

drukuj

poleć znajomemu

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • yarenty | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
    20-05-2015 19:07:25 | odpowiedz
    • 26-01-2016 10:58:17 | odpowiedz
      No wiem Pan by chcial druga ziemie obiecana czyli dawne lodzkie. Gdzie kilku yzdow mialo wszystko wladze, pieniadze. A jak polskiemu robotnikowi ucielo noge to go dyrektor fabryki kazal wywalic za prog zakladu.

Poczytaj również