Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Konkurs
Magister PAFERE
PAFERE zaprasza do udziału w VI edycji konkursu Magister PAFERE
Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

29-07-2014 11:01:34

Dobry Antek – z cudzej torby

O tym, że Ukraina na pewno utraci Krym pisałem już kilkanaście lat temu. Krym został podarowany Ukrainie przez Chruszczowa – by zrekompensować wrażenie, jakie wywarła wiadomość, że Wielki Głód był celowo wywołany przez Stalina. Jak się czuli tak podarowani mieszkańcy Krymu, z których 80% do dziś uważa rosyjski za swój język ojczysty (a 12% to Tatarzy)? Ano tak, że od chwili powstania niepodległej Ukrainy zaczęli też domagać się niepodległości – i było jasne, że przy pierwszej okazji ją uzyskają.

No, i właśnie pojawiła się pierwsza okazja.

Wbrew wrzaskom reżymowych publicystów Rosja Krymu nie przyłączy. Nie przyłączyła Abchazji, nie przyłączyła nawet Południowej Osetii – choć jej mieszkańcy chcą przyłączenia do Osetii Północnej, będącej częścią Federacji Rosyjskiej – to nie przyłączy i Krymu. Krym uzyska niepodległość – być może jako państwo stowarzyszone z Republiką Ukraińską – i tyle.

Nie rozumiem, dlaczego ci sami ludzie, którzy popierali niepodległość Ukrainy, nie chcą popierać niepodległości Krymu?

Okazja dla Krymu powstała, bo Amerykanie, by podkopać Rosję, od lat finansowali ukraińskich „demokratów” - a Niemcy wspierali swoich klientów, nacjonalistów spod znaku Stefana Bandery. No, i „demokraci” obalili demokratycznie wybranego prezydenta – i powinni się cieszyć, że Ukraina Wschodnia, w 70% popierająca JE Wiktora Janukowycza, nie ogłosiła secesji.

Zresztą tak naprawdę, to secesję ogłosiła Ukraina Zachodnia...

To jest problem braci-Ukraińców. A my mamy problem, bo „nasi” politycy pomogli zainstalować w Kijowie naszych odwiecznych wrogów, ukraińskich narodowców. I chyba już nic się na to nie poradzi.

Bank Ukrainy już zwrócił się do Zachodu – w tym i do Polski – z prośbą o pomoc finansową. Pisałem o tym przed tygodniem – na Polskę miało przypaść chyba 3 miliardy dolarów. I oto stało się coś ciekawego.

Setka lewicowych artystów zwróciła się z prośba, by „nasz Rząd”dał Ukraińcom miliard €uro. Są to m.in.pp.: Agnieszka Holland, Manuela Gretkowska, Kora Jackowska , Daniel Olbrychski, Maciej Stuhr i Robert Więckiewicz. Napisali oni: „ Polska nie jest mocarstwem finansowym. Mamy wiele niezaspokojonych potrzeb. Mamy też jednak moralne i polityczne zobowiązania wobec Ukrainy, która - jak kiedyś nasz kraj - wchodząc na drogę reform, znajduje się w dramatycznej sytuacji budżetowej i gospodarczej”.

Otóż gdyby Ukraina zrobiła prawdziwe reformy – to by do niej nie trzeba było dokładać. W 1776 roku Amerykanie oderwali się Anglii. Wprowadzili wolny rynek, dziki kapitalizm – więc nikt nie musiał im pomagać: sami wyrośli na wielkie mocarstwo. Natomiast to, co reprezentuje Unia Europejska, to rządy potwornej, kosztownej biurokracji – no, i „pomoc” (na utrzymanie tej szajki urzędników) jest konieczna.

Dziwi tylko, że kiedy „nasz Rząd” chciał opodatkować twórców – ci sami artyści podnieśli straszny lament. To teraz niech siedzą cicho: „nasz Rząd” podniesie lewicowym artystom podatki dwukrotnie – i da te pieniądze Ukraińcom!

Zgoda – towarzysze artyści?

drukuj

poleć znajomemu

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze komentarzy

Poczytaj również