Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Wiadomości
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

17-03-2018 11:00:00

Zapłacimy za dogrzanie ludzi biednych?

INFO: Bez rozwiązania problemu ludzi najuboższych nie jesteśmy w stanie poprawić jakości powietrza w Polsce - przekonywał w Poznaniu p. Piotr Woźny, rządowy koordynator programu antysmogowego.

 

Zdaniem eksperta, rząd musi wydać ogromne pieniądze, by zlikwidować problem smogu.

- Polska jest usiana domami, które w latach 1945-1990 były budowane bez jakichkolwiek norm technicznych dotyczących np. termomodernizacji. Budowano szybko i jak najtaniej, żeby mieć własny kąt. To te domy generują dziś największy problem - powiedział ekspert. - Jeśli nie chcemy się zajmować wyłącznie leczeniem objawów i chodzić w maskach, to naszym zadaniem jest przeprowadzenie kompleksowej termomodernizacji budynków. Ani rząd, ani samorząd nie przeprowadzi jej sam. I ten proces trzeba sfinansować Polakom w 100% ze środków publicznych - przekonuje p. Woźny.

 

Źródło: poznan.wyborcza.pl

Opracował: GK

drukuj

poleć znajomemu

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 17-03-2018 12:19:29 | odpowiedz
    Jakim cudem w PRL-u, gdy takich domów było dużo więcej, niż dziś, auta nie miały katalizatorów, jeździły prawdziwe kopciuchy, ciężarowe diesle, a "przemysł" dymił na potęgę - nie chodziliśmy w maskach?
    • 17-03-2018 13:33:31 | odpowiedz
      Aut bylo duzo, duzo mniej. Wystarczy pojsc na dowolne PRL-owskie osiedle, zeby zobaczyc jak parkingi rozsadzaja te tereny.
      • 17-03-2018 15:41:41 | odpowiedz
        Taki Trabant, Syrenka, czy Jelcz emitowały z 50 x tyle toksycznych związków, co współczesny pojazd z katalizatorem.
        Zaś co do ilości mieszkań dogrzewanych piecami, to dziś stanowią one małą część tej ilości, co kiedyś.
    • 17-03-2018 16:03:02 | odpowiedz
      Raz że młodsi byliśmy :-)

      Dwa - tam gdzie "przemysł działał" - było owszem niewesoło, ale tak lokalnie na terenie całej Polski - czyli niska emisja z domów nie była taka dokuczliwa - bo palono węglem/drewnem. Tylko i wyłącznie.

      A dzisiaj jak do pieca dołoży się starego buta, plastikową butelkę albo kawał płyty meblowej - to w promieniu kilkuset metrów nie da się oddychać tym gazem bojowym który powstaje przy spalaniu...

      A tych "plastików" to za komuny po prostu nie było i nie palono ich...
      • 17-03-2018 17:24:42 | odpowiedz
        Plastików w tej ilości nie było, ale było pod dostatkiem gumy, styropianu i wszelakiej maści sklejek/dykt/filcu/szmat itp. Zresztą chemia domowa, czy oleje samochodowe to nawet wtedy już spokojnie plastikowe opakowania. Twarożki, czy żółte sery - też w plastikach (Gierek i później). Jedynie brak PETów i ryby tylko w puszkach... Palono jak najbardziej starymi meblami. Węgiel był podłej jakości, zasiarczony, mokry, jedynie np. kolejarze z tzw. deputatów posiadali taki wysokiej jakości. Jakość węgla było widać od razu widać przy wysypywaniu popiołu: sam żużel i kamień. Stare buty też się dodawało do pieca, ze wstydem (zmieszanym z rozrzewnieniem) wspomnę tu, że na jednym chodaku z plastikową podeszwą-"słoniną" ugotowałem na "kozie" obiad dla 4-osobowej rodziny.

        Paliwo (benzyny, ropa) niskiej jakości, ołowiowe. Kominy bez elektrofiltrów. Domy bez ociepleń, energia relatywnie tania do zarobków. Kto by tam oszczędzał?

        Elektrociepłownie, huty, wszystko szło na maksa, do 20 stopnia zasilania zimą włącznie. Takie lasy w Karkonoszach całe poszły od kwaśnych deszczów.

        MY byliśmy młodsi, ale byli też obok nas starsi :) A oni nic o maskach nie mówili.
        • 17-03-2018 17:45:30 | odpowiedz
          Kwaśnego deszczu się nie czuje, ilość ludzi żyjących w Karkonoszach jest niewielka.

          A jeszcze jedno - w miastach w licznych kotłowniach takich małych jednoblokowych / kilkublokowych z ręczną obsługą kotłów węglowych był obowiązek palenia koksem z którego jakoś tam się wywiązywano /nie chodziło o koszty tylko o dostawy - nie zawsze ten koks był

          A ta ilość plastików - naprawdę skoczyło to w latach 1989/90 - a wiem - bo akurat w tym okresie zajmowałem się zawodowo wywożeniem śmieci - i tych śmieci w ciągu roku/dwóch objętościowo przybyło 10x właśnie tymi jednorazowymi opakowaniami...
          • 17-03-2018 18:46:39 | odpowiedz
            Ja z kolei widziałem, czym kiedyś paliło się na wsi i w małych miasteczkach (styropian, papa, dykta, stare opony, dętki, gumofilce, worki foliowe po nawozach, butelki po selektolu, zużyte pędzle, resztki farb i rozpuszczalników, podarte kapy i narzuty, itd. ).
            • 18-03-2018 14:07:28 | odpowiedz
              Trochę tego było i po wsiach jak piszesz.
              Dzięki obfitym dostawom plastików - pali się teraz to wszędzie :-)
    • 18-03-2018 10:18:08 | odpowiedz
      W PRL powietrze było było znacznie gorsze, nie tylko zimą. Przemysł i energetyka stosowały technologie wysokoemisyjne i to czym się paliło w piecach domowych nie miało wielkiego znaczenia. Po upadku komuny wprowadzono na wielką skalę technologie odsiarczania spalin (stąd nagle tak duża podaż gipsu i boom na wykorzystanie technologii z jego użyciem). Do tego likwidowano kotłownie osiedlowe a stawiano nowoczesne elektrociepłownie z filtrami i odsiarczaniem. No i jeszcze niektóre zakłady lub ich wydziały których nie dało się w żaden sposób zmodernizować polikwidowano, bo nie dały rady wnosić wysokich opłat wynikających m. in. z podpisania międzynarodowych umów o ochronie środowiska. Zaczęła też dominować "wysoka emisja" rozpraszająca efekty emisji na wielkim terenie więc lokalne emisje, pyły zawieszone i stężenia zanieczyszczeń znacząco spadły. Emisja SO2 spadła bodajże pięciokrotnie. Okazało się, że choć w skali kraju za całkowitą emisję zanieczyszczeń do atmosfery (i nie tylko) wciąż odpowiada oczywiście energetyka i przemysł to jednak jakość powietrza w małych ośrodkach o niskiej zabudowie przestała się poprawiać a raczej przeciwnie, zwłaszcza w okresie grzewczym. Po prostu po "odcedzeniu" czego się dało z emisji ogólnej lokalnie "smrodzą" najbardziej sami mieszkańcy.
      A że za komuny nie chodziliśmy w maskach? Gdyby w tamtych czasach rząd, będący per se właścicielem prawie całego przemysłu i deklarujący dbałość o "lud pracujący", ujawnił bardzo podłą jakość powietrza to byłby też automatycznie jej winny, więc lepiej było tego tematu nie ruszać jak zaschniętego g.wna. I tak nie było pieniędzy na modernizację. Teraz to inna sprawa: w UE to rząd ma zapewniać dobrą jakość powietrza (i ogólnie ochronę środowiska) także drogą przywoływanie do porządku drobnych i uciążliwych emitentów "prywatnych". Ponieważ koszty OŚ są bardzo wysokie trzeba jej konieczność (OŚ) społeczeństwu przedstawić tak, żeby zgodziło się je ponieść. I tu wkracza propaganda i socjotechnika w służbie postępu. Dopóki Państwo ogranicza się do egzekwowania spełniania norm emisyjnych to jest ok, gorzej jak zaczyna samo działać jako podmiot. Gorzej dlatego że zrobi to kilkukrotnie drożej, w wielu wypadkach źle i z korupcją w tle. No i, podobnie jak za komuny, będzie miało tendencję do spychania odpowiedzialności i ukrywania swoich porażek przed elektoratem - takie są nieuniknione efekty socdemokracji.
    • 19-03-2018 10:31:26 | odpowiedz
      Bo nikt nam nie powiedział, że trzeba w maskach chodzić.

      Pamięć zapachów jest podobno najbardziej pierwotną i trwałą pamięcią człowieka. Do dziś, gdy wychodzę na zewnątrz w śnieżny i mroźny dzień, tak jak dziś, i wdycham pełną piersią chłodne powietrze, przypominam sobie zupełnie inny, ostry jego zapach w czasach młodości. Dlaczego ostry? bo niosący woń dwutlenku siarki walącego wraz z szaroburymi pyłami z kominów śląskich familoków. Dzisiaj w Krakowie wdycham - i żadnego zapachu nie czuję. Zero. Ten wawelski smok to już tylko mała, zdechlata jaszczurka.

      No, czasem jeszcze przejeżdżając autem przez jakąś podkrakowską wiochę trafię w smugę dymu i zaraz mi się bytomskie dzieciństwo przypomina...

      Dzisiejsze zanieczyszczenie, choć realne, nie ma się nijak do przeszłego. Pewnie też nie jest obojętne dla zdrowia, ale skoro wtedy przeżyłem, to nie będę się teraz wygłupiał i w masce chodził. Media rozdmu*****ą panikę. No i, oczywiście, każdy powód na ograbienie podatników jest dobry.
  • Co sie stalo z informacja ze posel UPR mieszka u kochanki za nasze geldy? nie moge jej znalezc.
  • 17-03-2018 18:14:27 | odpowiedz
    "I ten proces trzeba sfinansować Polakom w 100% ze środków publicznych".
    I w 100% ktoś na tym zarobi. I raczej nie będą to "najbiedniejsi"...

  • O tym się nie mówi - skatowana przez babskich bokserów w mundurach

    http://www.smog.pl/wideo/24423/policjanci_skatowali_zatrzymana/ - pozostawię bez komentarza. Moje zdanie jest takie, by oceniać każdego indywidualnie, a nie jak w tym przypadku, pisać o całej...
  • Dziura ozonowa

    Mieszkam w stanach i od lat slysze o dziurze ozonowej i globalnym ociepleniu. Dzisiaj przegladajac prognoze pogody natknalem sie na ostrzezenie: Issued by The National Weather Service Detroit,...
  • 22 IX A.D. 2009 - Dzień bez samochodu – czyli: jeszcze większe korki

    http://korwin-mikke.blog.onet.pl/Dzien-bez-samochodu-czyli-jesz,2,ID391633517,n Czy komuś z szanownych współczytelników bloga z onetu udało się odnaleźć nagrania materiałów o których mówi JKM?
  • Czy warto tracić coś co się wypracowywało w pocie czoła?

    Dość ciekawy fragment, zważywszy, że to POwce i PiSiory się potykały. Od 27 sekundy... http://www.smog.pl/wideo/36178/fanka_palikota_i_fani_kaczynskiego_laczony_wiec/ I ten wymowny miś na...
  • Kara śmierci

    Prawo, jest dla obywateli, a łamiący prawo powinni się bać. Dlaczego my mamy utrzymywać morderców w więzieniu? Dzięki socjalistycznej UE mordercy muszą mieć lepiej niż bezdomny na wolności?? Kto...

Poczytaj również

  • Polska będzie więcej wpłacać do UE niż dostawać! | 26-04-2018 21:45:00

    FUTURO: W 2027 r. będziemy wpłacać do budżetu Unii Europejskiej więcej, niż dostawać - podaje interia.pl.

  • Żabka uruchomi lawinę? | 26-04-2018 19:30:00

    INFO: Jak podaje portal money.pl, część sklepów sieci Żabka jest zarejestrowana również jako działalność pocztowa i kurierska, więc może być otwarta w niedzielę. Trik mogą zastosować inne sieci sklepów.

  • Państwo wybuduje... drewniane domy! | 26-04-2018 17:30:00

    INFO: Nowa państwowa spółka - Polskie Domy Drewniane - zajmie się budową i zarządzaniem ekologicznymi domami na wynajem i hotelami na niezalesionych terenach parków narodowych - podaje gazetaprawna.pl.

  • Ministrowie rozdają pieniądze nawet szoferom | 26-04-2018 15:30:00

    INFO: "Fakt" nie ustaje w tropieniu nagród w ministerstwach.

  • Chcą, by rząd walczył ze smrodem | 26-04-2018 13:15:00

    INFO: Mieszkańcy Siemianowic Śląskich oraz innych polskich miast piszą petycję do władz, by opracowały regulacje prawne, które pozwolą samorządom na skuteczną walkę z uciążliwościami zapachowymi.

  • Chcą przyznania Alfiemu polskiego obywatelstwa | 26-04-2018 11:00:00

    INFO: Przed brytyjską ambasadą w Warszawie manifestowano poparcie dla rodziców dwuletniego Alfiego Evansa, który decyzją brytyjskiego sądu został odłączony od aparatury podtrzymującej życie - informuje dziennik.pl.

  • Shaded: Muzułmanie napływają do Polski | 26-04-2018 06:45:00

    OPINIA: W Polsce jest coraz więcej muzułmanów. Jest tragedia - powiedziała p. Miriam Shaded, prezes Fundacji Estera.

  • Nowy biurokratyczny twór zwalczy oszustów? | 25-04-2018 21:45:00

    INFO: Prokuratura nie daje sobie rady z przestępcami gospodarczymi, dlatego postuluje powołanie Instytutu Ekspertyz Ekonomicznych - podaje interia.pl.

  • Bunt właścicieli stacji kontroli pojazdów | 25-04-2018 19:30:00

    FUTURO: Przygotowywana nowelizacja prawa o ruchu drogowym wywraca do góry nogami dotychczasowy system badań technicznych pojazdów. Właściciele stacji kontroli pojazdów zapowiadają sabotaż - pisze Interia.

  • Rząd pozwany za wiatraki | 25-04-2018 17:30:00

    INFO: Spółka Invenergy rozpoczyna arbitraż przeciwko Polsce. Amerykanie, którzy zainwestowali nad Wisłą setki milionów dolarów, zarzucają Warszawie brak ochrony inwestycji, co miała gwarantować m.in. umowa dwustronna z Waszyngtonem - czytamy w "Rzeczpospolitej".

  • Budżet PFN znacznie wyższy, niż się spodziewano | 25-04-2018 15:30:00

    INFO: Polska Fundacja Narodowa na promocję naszego kraju miała mieć 100 mln zł. Okazuje się jednak, że budżet fundacji jest ponaddwukrotnie wyższy - podaje newsweek.pl.

  • GDDKiA nie zabezpieczyła interesu Skarbu Państwa | 25-04-2018 13:15:00

    INFO: Umowy zawierane przez GDDKiA z wykonawcami inwestycji drogowych niedostatecznie zabezpieczały interes Skarbu Państwa - ocenia NIK.

  • Nowoczesna złożyła projekt ustawy o związkach partnerskich | 25-04-2018 11:00:00

    INFO: Jak podaje portal wprost.pl, Nowoczesna złożyła w Sejmie projekt ustawy o związkach partnerskich.

  • Sosnowiec zakaże ulicznych reklam? | 25-04-2018 06:45:00

    INFO: Sosnowiec chce wprowadzić uchwałę krajobrazową. Z ulic mają zniknąć szpetne reklamy - podaje dziennikzachodni.pl.

  • Rosiewicz: Poprzednie rządy uważam za zdradzieckie | 24-04-2018 21:45:00

    OPINIA: Poprzednie rządy uważam za zdradzieckie - powiedział w jednym z programów p. Andrzej Rosiewicz, znany artysta estradowy - informuje Onet.