Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Wiadomości
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

04-12-2018 19:30:00

Szokujący „poradnik” ZNP dla szkół

INFO: W „Głosie Nauczycielskim”, organie prasowym ZNP, opublikowano szokujący „poradnik” przedświąteczny - podaje wPolityce.pl.

 

W "poradniku" zaproponowano kilka rozwiązań, które mają na celu wyrugowanie religii z polskich szkół. Okazuje się, że lewakom z ZNP przeszkadza m.in. szopka, katolickie symbole religijne, jasełka oraz sama nazwa Świąt Bożego Narodzenia.

W poradniku zaproponowano, żeby zamiast obchodzenia w klasie świąt religijnych, zorganizować zajęcia integracyjne lub twórcze wokół tematyki zimy i Nowego Roku. Zamiast jasełek - przedstawienie odnoszące się do zimy czy Nowego Roku. Zamiast uroczystości w duchu jednej religii - zabawy, prezentacje, rozmowy czy zajęcia plastyczne przybliżające dzieciom z równym szacunkiem różne wyznania i światopoglądy. Poradnik idzie jeszcze dalej i proponuje „alternatywne” święta, które warto obchodzić w klasie.

- Interesująca może być też informacja, że w afrykańskiej diasporze świata zachodniego obchodzone jest tygodniowe święto Kwanzaa, upamiętniające afrykańskie dziedzictwo w kulturze amerykańskiej, wiążące się z postem i obdarowywaniem prezentami - napisano w poradniku.

 

Źródło: wPolityce.pl

Opracował: GK

drukuj

poleć znajomemu

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 04-12-2018 20:32:34 | odpowiedz
    Kwanzaa... A to ci "szopka"!
    Widac, ze kierownictwu NWO bardzo ostatnio do tego nowego porzadku spieszno.
  • 04-12-2018 21:30:22 | odpowiedz
    Śp. dziadzio cytował mi kiedyś modlitwę, jaką przed wojną dzieciarnia na początku dnia lekcyjnego musiała odmawiać w klasie. Może i II RP to koniki i szabelki przeciwko późniejszym niemieckim czołgom, jednak władza czuła, że religia katolicka jest spoiwem narodu. III RP jest kontynuacją PRL w wersji soft i jak wówczas teraz towarzysze z ZNP mają się dobrze. Polityczne marionetki w dzisiejszej Polsce udające mężów stanu mają mentalność jak towarzysze z PZPR sprowadzającą się do zagrzania sobie miejsca na państwowym, a bezpieczeństwo będzie im zapewniał obcy. Wtedy ZSRR, dzisiaj bez żenady wysługują się Żydom, Niemcom i Rosjanom. W miejscu, gdzie powinny być zainstalowane elity narodu warują półgłówki chroniące swojego żerowiska. Takim z ZNP do ich czerwonych łbów nie przyjdzie, że nawet gdyby religię usunęli ze szkół i wypchnęli do "kruchty", tj. do salek katechetycznych to Kościół i religia katolicka bynajmniej na tym nie ucierpi. W tamtych czasach pierwszej komuny uczęszczałem na katechezę do salki niedaleko mojej miejskiej szkoły obok kościoła św. Mikołaja. Mieszkałem wtedy jeszcze na wsi, ale czy to z mojej wsi, czy mieszkający niedaleko uczniowie i uczennice, wszyscy chodzili na religię. Wszyscy prócz jednej dziewczyny z miasta, której ojciec zabronił tam uczęszczać. Stworzona chcąc nie chcąc przez władzę PZPR-owską polaryzacja w społeczeństwie na "nas" - normalnych Polaków oraz "ich" - Płatnych Zdrajców Pachołków Rosji poskutkowała tym, że tym bardziej czuliśmy się kimś lepszym, że chodzimy na religię, której sprzedajna, wyzuta z poczucia dumy narodowej władza nie znosi. Niektórzy, których dzisiaj bym o to nie podejrzewał, chodzili karnie na pierwsze piątki miesiąca, w przedsionku każdy całował ukrzyżowanego Pana Jezusa w stopy i nie działo się to dawno, dawno temu, za górami, za lasami, tylko w latach 80-tych. Gdzieżby tam dzisiaj!...

    Chcę podkreślić to grubą kreską: jest mi wszystko jedno, czy religia w szkole, czy poza. Chodzi o to, iż dzieciarnia i młodzież jest w III RP wykolejona michnikowszczyzną i za nią bezmyślnie będzie powtarzać największe bzdety, a w II RP żydokomuna nie miała tak ogromnego wpływu na światopogląd Polaków. Teraz smarkateria nie traktuje szkoły poważnie: któremuś się nie chce uczyć ortografii, idzie do pani doktor i już ma na piśmie, że jest dysortografem. Szkoła dla niego to tylko opresja, bezbronni, groteskowi nauczyciele i należy z nimi walczyć, a nawet nimi gardzić. Jeśli wścibi się w tak przeryte mózgownice między matematykę i historię naukę religii, ksiądz czy siostra zakonna będzie traktowana jako obiekt drwin i generalnie usłyszymy standardowe teksty o zaściankowości kleru, obciachowości chodzenia na religię i na mszę, o pedofilach w sutannach, nieprzystawania do nowoczesnych czasów, czyli dokładnie to, co młodzi usłyszą w TVN i przeczytają w Newsweek Polska, a czego w tak dominującej ilości nie było przed wojną.

    Rugowanie tradycji i fundamentu narodu prędzej czy później obróci się przeciw czerwonym, a jak wiemy Kościoła bramy piekielne i tak nie przemogą dając takimi akcjami tylko pożywkę dla wykiełkowania kolejnych szeregów wojów dla Chrystusa.
    • 05-12-2018 00:52:48 | odpowiedz
      "Niektórzy, których dzisiaj bym o to nie podejrzewał, chodzili karnie na pierwsze piątki miesiąca"
      Tu chodziło o moich kolegów z klasy, nie partyjniaków.

  • Dość gadania! Zróbmy coś!

    Chciałem postawić kwestię tego co można by zrobić poza gadaniem. Na razie tylko słyszę o wspaniałości ustroju jaki ma nastąpić w libertariańsko - monarchistycznej rzeczywistości, ale jakoś tylko...
  • Aborcja

    znalazłem ciekawą osobę. Podaje link do artykułu o niej: http://interia360.pl/on-i-ona/artykul/urodzona-w-trakcie-aborcji,21296
  • Zakaz handlu w święta - za czy przeciw?

    Pozwolę sobie zacząć od jakiegoś grafomańskiego bełkotu z portalu gaduły w.: Najpierw jest zadziwiająco: "Od lutego ajentów obowiązuje nowa instrukcja o numerze 486_ZP/2009. Zgodnie z nią,...
  • 1 listopada 2009: W Dniu Wszystkich Świętych

    http://korwin-mikke.blog.onet.pl/W-Dniu-Wszystkich-Swietych,2,ID393772554,n 1. Uwaga techniczna - teraz mam nadzieję wszyscy doskonale widzą dlaczego wymagam wstawiania linków - za 2 dni na...

Poczytaj również