Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Wiadomości
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

12-06-2017 11:00:00

Prof. Gwiazdowski ostrzegł, że w Polsce brakuje dzieci

OPINIA: Żyjemy mirażem, że płacimy składki tylko na własne emerytury. Nieprawda. One idą na obecne emerytury, a tam pozostaje mieć nadzieję, że nasze dzieci będą też płacić składki, z których finansowane zostaną nasze emerytury - mówi w rozmowie z "Polską The Times" prof. Robert Gwiazdowski z CAS.

 

Prof. Gwiazdowski podkreślił, że taki system ma w Polsce jedną podstawową wadę - brakuje dzieci. Dlatego wszyscy powinni w przyszłości otrzymać emeryturę obywatelską w podstawowej, niskiej stawce. A braki uzupełnić tym, co im samym uda się odłożyć. Tym samym składki emerytalne spadłyby, pozwalając na samodzielne inwestycje. Apeluje również, by uwierzyć, że ludzie będą w stanie podjąć właściwie decyzje i tak ulokować swoje pieniądze, by zabezpieczyć swoją przyszłość, a nie wydać na bieżące wydatki.

 

Zobacz także: Gwiazdowski komentuje kolejne emerytalne obiecanki cacanki

 

Źródło: polskatimes.pl

Opracował: GK

drukuj

poleć znajomemu

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 12-06-2017 11:24:48 | odpowiedz
    "Prof. Gwiazdowski podkreślił, że taki system ma w Polsce jedną podstawową wadę - brakuje dzieci. "

    Bzdura niestety i tym tropem podaza PiS "rozwiazujac" problem, przez zwiekszenie liczby dzieci. Ten system ma te podstawowa wad, ze jest piramida finansowa -- potrzebuje non-stop coraz wiekszej liczby wchodzacych klientow, wiec dziala jedynie wtedy, kiedy liczba klientow wzrasta w nieskonczonosc.
  • 12-06-2017 12:30:48 | odpowiedz
    Nawet jeśli te dzieci w Polsce będą, to może okazać się, że większość z nich życie zawodowe ułoży sobie za granicą i ZUS nie weźmie od nich ani grosza. Dno w skarbcu zmusi rząd do wprowadzenia emerytur minimalnych.

Poczytaj również