Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Wiadomości
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

13-12-2017 06:45:00

NFZ zwróci pacjentowi pieniądze za operację?

INFO: Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia proponuje, by określić w ustawie maksymalny czas oczekiwania na zabiegi. W razie przekroczenia terminu pacjent miałby zwracane koszty leczenia prywatnego - pisze "Super Express".

 

P. Andrzej Jacyna, prezes NFZ, proponuje, by długość kolejki do lekarza została określona w ustawie. Gdyby pacjent czekał dłużej, mógłby skorzystać z leczenia prywatnego, a następnie żądać zwrotu pieniędzy.

- Pacjent miałby gwarancję, że rozpocznie je (leczenie) w określonym czasie, np. za pół roku. Na niektóre wizyty czekałby sześć, na inne cztery miesiące. Czas oczekiwania trzeba szczegółowo określić w ustawie - wyjaśnia p. Jacyna.

P. Witold Michałek z Federacji Pacjentów Polskich ocenia, że propozycja Jacyny "to świetny pomysł".

- Organizacje pacjentów postulowały to od dawna. Jeśli pacjent będzie wiedział, jak długo może czekać na wizytę czy operację, będzie mógł walczyć o swoje prawa - uważa p. Michałek.

Jak informuje gazeta, rozwiązania, które proponuje prezes NFZ, obowiązują już w niektórych krajach Unii Europejskiej, np. w Danii chory nie może czekać na leczenie dłużej niż 30 dni.

 

Źródło: se.pl

Opracował: GK

drukuj

poleć znajomemu

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 13-12-2017 07:14:18 | odpowiedz
    Ceny wizyt prywatnych wzrosną wtedy tak niebotycznie, że nikogo nie będzie stać na to aby, pójść do lekarza prywatnego nie odstawszy wcześniej kolejki do państwowego łapiducha. A co za tym idzie fundusz zdrowia pęknie i trzeba będzie znowu podnosić podatki, aby go utrzymać.
  • 13-12-2017 11:07:42 | odpowiedz
    Dobry pomysł - tylko nie dla pacjentów. Jeśli dana leczona przypadłość kosztuje prywatnie 2x tyle, co państwowej służbie zdrowia, a jednocześnie przy nieleczeniu śmiertelność wynosi 50% w ciągu 3 lat, to można w ustawie wpisać "ponad 3 lata". Ilość chorych ulegnie naturalnej redukcji, a koszty odszkodowań nie przewyższą wydatków na państwowe leczenie. Odpowiednio konstruując ustawową długość kolejki można będzie jeszcze zarobić - zmniejszyć wydatki wskutek śmiertelnych zejść pacjentów, którzy "niedoczekali".

Poczytaj również