Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Wiadomości
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

20-06-2017 17:30:00

Broni esbeków, bo... jest człowiekiem honoru

INFO: P. Andrzej Milczanowski, były szef MSW, broni emerytur SB-ków, bo jak stwierdził w rozmowie z "Rzeczpospolitą", jest "człowiekiem honoru".

 

- Uważam, że wolna Polska oszukała tych ludzi. (...) Byli dobrzy, kiedy pracowali na rzecz niepodległej Polski, kiedy ryzykowali zdrowie i życie w operacjach wywiadowczych. A teraz Polska się na nich wypięła - tłumaczy p. Milczanowski.

Jego zdaniem SB nie można obarczyć winą za całe zło PRL. Jak przypomniał, byli funkcjonariusze tworzyli w ponad 95% Urząd Ochrony Państwa. P. Milczanowski przypomina sukcesy UOP i wskazuje m.in. na operację "Samum", wykrycie szpiegów rosyjskich i niemieckich czy rozpracowanie afery Art B. W tym kontekście podkreśla, że funkcjonariusze "w momencie przyjęcia do służby mieli zagwarantowane określone warunki emerytalne, a ja potwierdziłem to własnym podpisem".

- Ja się za nimi ujmuję, bo jestem człowiekiem honoru - podkreślił.

 

Źródło: rp.pl

Opracował: GK

drukuj

poleć znajomemu

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze


Poczytaj również