Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Wiadomości
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

04-01-2017 15:15:00

"Mein Kampf" bestsellerem!

INFO: Monachijski Instytut Historii Współczesnej (ifZ), który rok temu zaczął publikację zakazanego przez 70 lat "Mein Kampf" autorstwa nazistowskiego przywódcy Adolfa Hitlera, jest zaskoczony popularnością, z jaką spotkała się sprzedawana książka.

 

Sprzedaż "Mein Kampf" jest legalna w Niemczech dopiero od roku. Przez ten czas IfZ sprzedał 85 tys. egzemplarzy, choć pierwotnie wydrukował ich tylko 4 tys. Książka Hitlera stała się bestsellerem już w kwietniu 2016 r.

- Sprzedaż nas przygniotła - powiedział p. Andrzej Wirsching, dyrektor IfZ. - Naprawdę nikt nie mógł tego przewidzieć - dodał.

 

Źródło: www.thelocal.de

Opracował: JW

drukuj

poleć znajomemu

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 04-01-2017 16:28:28 | odpowiedz
    ? Ja przewidzialem. Ksiazki nie ma od 70 lat na rynku, to czego sie niby spodziewali? Duzo ludzi kupilo na zasadzie "ciekawe, czemu tego zakazywali".
  • 05-01-2017 09:31:04 | odpowiedz
    Literacko, jest to gniot. Ale ciekawe jest coś innego: oto Niemcy coraz bardziej luzują gorset założony im przez aliantów po WW2. W sferze świadomości narodowej i dotychczasowych tabu - również. A u nas, niejaka Cielecka wyskakuje ze swoimi "przemyśleniami". Osobiście, wolałbym, by wyskoczyła raczej z majtek.
    • 05-01-2017 09:59:29 | odpowiedz
      "Niemcy coraz bardziej luzują gorset założony im przez aliantów po WW2" W końcu 2015 upłynął 70-letni okres ochrony praw autorskich do książki i od 1.01.2016 każdy może ją wydawać. Cała tajemnica.
      • 05-01-2017 13:09:45 | odpowiedz
        W Niemczech (nie tylko) niczego się nie robi bez zgody władzy (vide zajścia w Kolonii), a na razie obowiązywał kaftanik politpoprawności i dopieszczanie Żydów, więc trochę dziwi ta skwapliwość w wydawaniu "MK". Krótko mówiąc: nie musieli, a zrobili. Znaczy: Berlin pobłogosławił. To istotna zmiana.
  • 05-01-2017 09:36:43 | odpowiedz
    "Nikt tego nie mógł przewidzieć"(?!) No, wolne żarty. W Instytucie Historii współczesnej nie słyszeli o efekcie zakazanego owocu i skutkach ubocznych prohibicji. Coś za bardzo "współczesny" ten instytut, skoro nie zna lub nie wyciąga wniosków z historii i elementarnej psychologii.

Poczytaj również