Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Konkurs
Konkurs MAGISTER PAFERE
III edycja konkursu na najlepsze prace magisterskie z dziedziny ekonomii
Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

26-09-2007 00:00:00

Co to jest „Schengen”

W sprawie Układu z Schengen jesteście Państwo okłamywani przez reżymowe media – jak zresztą zawsze. Najpierw więc parę słów wyjaśnienia. W Europie działa obecnie kilka rozmaitych organizacyj. Np. OBWE – czyli Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie; niestety: nie mam pojęcia, czym się zajmuje, poza pobieraniem b. wysokich pensyj i diet. Ostatnio chciała przyjechać do Polski i kontrolować wybory. Pomysł niezły (oczywiście rządzący reżym sprzeciwia się temu z całej siły!) – ale co to ma wspólnego z „bezpieczeństwem: i „współpracą”?).

Zapewne chodzi tylko o dodatkowe etaty, na których „klasa polityczna” może usadzać swych emerytowanych członków…

Istnieje „Rada Europy” Jest to organizacja grupująca w zasadzie wszystkie państwa Europy, z Azerbejdżanem (!) włącznie, z wyjątkiem Białorusi, Kazachstanu i Watykanu. Zajmuje sie bredzeniem – dwa lata temu podpisała np. uroczyście zobowiązanie, że państwa należące do RE zniosą karę śmierci nawet w wypadku wojny. O ile wiem, żadne tego nie zrobiło…

Istnieje „Wspólnota Europejska” – jest to konfederacja państw, która ma przekształcić się w państwo pn. „Unia Europejska” – i obecnie, na wyrost, używa już tej nazwy. Bardzo niebezpieczna organizacja, bo euro–socjalistyczna. Gdyby powstało jedno państwo, UE, byłoby to państwo narodowo–socjalistyczne, pod hegemonią Niemiec zresztą.

Istnieje Europejski Obszar Gospodarczy. Jest to organizacja szersza od WE. Najkrócej pisząc: w handlu między państwami EOG trzeba przestrzegać standardów „unijnych” – natomiast u siebie państwa mogą robić, co chcą. Żadne „dyrektywy” nie dotyczą produkcji i handlu wewnątrz poszczególnych państwa. Istnienie EOG nie jest konieczne – wystarczy po prostu wprowadzić wolny rynek, i tyle – ale jest stosunkowo najmniej szkodliwe, a nawet daje Polsce względne korzyści. Gdy rozpadnie się UE lub Polska miała z UE wystąpić – w EOG należy pozostać!

I wreszcie „Układ z Schengen”. O ile między państwami EOG mogą swobodnie kursować towary, to między państwami „Schengen” bez żadnej kontroli mogą poruszać się ludzie.

Trzeba z całym naciskiem podkreślić, że nie ma żadnego związku między WE, EOG, a „Schengen”. Zjednoczone Królestwo oraz Irlandia należą do WE, a nie należą do strefy Schengen – a np. Norwegia należy do Schengen, a nie należy do WE! Polska może wystąpić z WE (czy nie wejść do UE) a pozostać w Schengen.

Oczywiście w normalnym świecie – np. w Europie do 1863 roku – ludzie w całej Europie mogli swobodnie jeździć od Moskwy po Portugalię bez żadnej kontroli paszportowej i żadne „Schengen” nie było do tego potrzebne. Należy do tych czasów wrócić. „Schengen” – to tylko proteza wolności.

Ta proteza ma jednak bardzo ważną wadę.

Otóż otwarcie granic na Południe, Zachód i Północ, łączy się z przymknięciem granicy na Wschód!

Oznacza to straszliwy cios dla wschodnich województw Rzeczypospolitej. Zamiast być naturalnym pomostem w podróżach i handlu między robiącymi na tym pośrednictwie kokosy – ziemie te staną sie rubieżą Europy, miejsce, gdzie Diabeł mówi dobranoc, a na stacji Chandra Unyńska gdzieś w Mordobijskim powiecie, telegrafista Piotr Płaksin tęsknie surfuje po Internecie.

Jak za czasów Związku Sowieckiego, gdzie „bratnie narody” dzieliły zasieki sięgające 7 kilometrów w głąb Białej i Czerwonej Rusi.

Problem polega na tym, że RE, WE, EOG i „Schengen” to inne organizacje – ale zarządzane przez tych samych federastów, przechodzących na posady z jednej organizacji, do innej, a RE używa tej samej flagi, co WE! Ci federaści to europejskie dziwolągi kształcone na dziwacznych fakultetach uniwersyteckich i mające hopla na punkcie propagowania homoseksualizmu, ekologii, feminizmu, pacyfizmu, zniesienia kary śmierci i innych idiotyzmów. I, oczywiście, Polska może wystąpić z WE i pozostać w „Schengen” – ale też może zostać „za karę” ze „Schengen” wyrzucona!

To, co III RP powinna zrobić dla siebie i Ludzkości, to pozostać w „Schengen” – a jednocześnie rozmiękczać tę organizację, czyniąc granice wschodnią jak najbardziej przepuszczalną. Im surowszy reżym, tym więcej zawiera wyjątków– więc na pewno można by połowie Ukraińców np. przyznać „status dyplomatyczny” – albo inny przywilej pozwalający przyjeżdżać bez wiz.

Ponieważ omijać przepisy umiemy świetnie, to i „Schengen” jakoś przeżyjemy!

drukuj

poleć znajomemu

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • Gagman | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
    06-03-2009 00:52:18 | odpowiedz
  • Zbyszek | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
    12-03-2009 00:05:35 | odpowiedz
    • stroczkin1 | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
      13-03-2009 00:45:44 | odpowiedz
      • Zbyszek | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
        15-03-2009 00:43:56 | odpowiedz
  • Zachu | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
    22-03-2009 06:39:26 | odpowiedz

Poczytaj również