Michnik pojechał na Węgry bronić tamtejszych "Gazet Wyborczych"

Wysłane przez Dagomeusz 

20-03-2011 - 19:26:51

Nie znam węgierskich realiów, ale podejrzewam, że w okresie tzw. transformacji doszło tam do tego, co u nas, czyli środki masowego przekazu zostały w ogromnej mierze zagarnięte przez diasporę żydowską, złożoną z potomków stalinowskich zbrodniarzy i że umysły etnicznych Węgrów są tak samo przez te merdia orane, jak umysły naszego narodu przez "GW" i jej satelity. Węgrzy (rząd Orbana) postanowili temu przeciwdziałać, co wywołało wiadomą reakcję żydowskiej międzynarodówki "w obronie wolności słowa" i "pluralizmu debaty publicznej", stąd wizyta Michnika na Węgrzech (których obywatelem przecież nie jest) [wpolityce.pl] , [wyborcza.pl] , a przedtem artykuły Anne Applebaum (która też obywatelką Węgier nie jest) [wpolityce.pl]

26-10-2011 - 18:48:52

Ale co chce ten ich nowy premier zrobić, że się Michnik tam wybrał?

14-11-2011 - 22:21:14

Niestety na chwilę obecną nic szczególnego (poza kwestiami czysto symbolicznymi) nie zrobić, ale wtedy jeszcze wydawało się, że może pojechać z tamtejszym establishmentem (który jest dokładnie takiego samego rodzaju, jak w Polsce, czyli Chamy i Żydy) ostro. Zwłaszcza, że Fidesz jest (a przynajmniej był) w ścisłych kontaktach z Jobbikiem (tamtejszą partią narodowo-radykalną), który uzyskał świetny wynik w wyborach.
Orban nie zlikwidował socjalizmu, nie próbuje wyprowadzić Węgier na suwerenność, grzecznie słucha eurokołchoźników.
Niestety zawodzi.
Gdy Kaczyński dochodził do władzy, JKM stwierdził, że Kaczyński niczego nie zbuduje (wszak demokrata i socjalista), ale może przynajmniej zniszczy dotychczasowy system i uchroni nas przed traktatem lizbońskim. Niestety Kaczyński działał zgodnie z tym systemem i przeforsował w parlamencie traktat lizboński, za którym głosowała jego partia i on sam. Orban chyba też już niczego nie zbuduje, ale jest szansa, że chociaż nadwyręży kadry dotychczasowego systemu, bo szuka kruczków prawnych, żeby powsadzać do więzień polityków, którzy zadłużali Węgry przez ostatnie 2 dekady.
Co ciekawe, Węgrzy zawiedzeni Orbanem nie wracają do popierania lewicy postkomunistycznej, tylko się radykalizują i przerzucają swoje głosy na Jobbik: [www.nacjonalista.pl]. A jeśli Jobbik dojdzie do władzy, to mamy wyjście z eurokołchozu pierwszego kraju członkowskiego na bank.

15-11-2011 - 15:29:36

To świetnie. Jeden klocek runie i po UE

15-11-2011 - 23:37:29

Nie byłbym takim optymistą. Jeden klocek runie, a w jego miejsce wejdzie kilka innych (Chorwacja, Macedonia, Czarnogóra, Serbia, Bośnia, Albania). Ale zawsze to coś, bo optymistycznego efektu domina nie można wykluczyć.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-11-2011 23:38 przez Dagomeusz.

17-11-2011 - 01:13:32

Może masz recht, że to nie będzie wielki cios. Wszak Węgry to nie Włochy, ale jednak uważam, że efekt domina może być tutaj zastosowany.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6171, Posty: 45312, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 79, Posty: 412.