Gdzie szukać sojuszników? W USA czy w Europie?

Wysłane przez Goldsmit 

03-11-2009 - 19:55:49

Chciałbym rozpocząć dyskusję nt polskiej racji stanu w polskiej polityce zagranicznej. Czy powinniśmy szukać wsparcia w USA czy też w Europie? A może gdzieś indziej? Mile widziane też ciekawe artykuły. smiling smiley

04-11-2009 - 12:57:30

Powinniśmy mieć dobre stosunki z krajami Słowiańskimi oprócz Rosji. I zacząć współprace Gospodarcza z Japonią. Oni mają dużo technologi a brakuje im surowców i siły roboczej. I gdyby u nasz otworzyli fabryki to cześć technologi przekazali by nam za darmo. I założyć sojusz polityczny który bronił by interesów krajów Słowiańskich i współpraca gospodarcza coś podobnego do umowy jaką miała Francja , Włochy i Luksemburg czyli Pakt Węgla i Stali.

05-11-2009 - 20:52:59

Żadne poważne państwo nie zechce nadstawiać łba za Polszę, która jest przez zachód traktowana jako strefa wpływów Rosji. Jak to rzekł Michalkiewicz - dziwne jest, że obok stawiających na Rosję, stawiających na Niemcy i stawiających na USA, nie ma w Polsce stawiających na Polskę. Tacyt mawiał:

"quod nihil sit tam infirmum, aut instabile, quam fama potentiae non sua vi nixa" - nie ma wątlejszej i bardziej niestałej rzeczy niż blask potęgi, nie opartej na rodzimych siłach.

Ale prostytutki rządzące Polską muszą się komuś przymilać. Taka natura. Nie wiem, jak USA może dosadniej powiedzieć Polsce, że ma ją między pośladkami, ale się dowiem, bo przecież małe, rządzące nami od lat plugastwo nadal będzie szukało protektora za oceanem. Wykorzystując obietnice na które ślinią się nasze świnie, USA ugrywają od Rosji kolejne rzeczy, a wobec nas się wycofują. Prostytutce chociaż się płaci, ale naszym durniom nie trzeba. Oni są jak ta niepełnosprawna, co dawała na płocie i była po wszystkim wniebowzięta, że ją z niego zdjęli.

---------------------------------------
pozdrawiam
Anonimowy użytkownik

05-11-2009 - 21:05:31

Cytuj
Karolak
Żadne poważne państwo nie zechce nadstawiać łba za Polszę, która jest przez zachód traktowana jako strefa wpływów Rosji. Jak to rzekł Michalkiewicz - dziwne jest, że obok stawiających na Rosję, stawiających na Niemcy i stawiających na USA, nie ma w Polsce stawiających na Polskę.

Niestety Polska nie ma rakiet z ładunkami nuklearnymi i potężnej gospodarki, więc póki co potrzebny jest Polsce protektor. Sęk w szukaniu protektora to znaleźć takiego, który ma interesy związane z Polską (USA nie ma) i są to interesy dla obu stron wspólne (Rosja i Niemcy więc odpadają). Jest wbrew pozorom spora ilość państw które mogą taki sojusz z Polską zawiązać, i Chiny są na czele tej listy.

05-11-2009 - 21:23:56

Mielibyśmy potężną gospodarkę, ale wszyscy wiemy, dlaczego nie mamy. Zamiast działać w tym kierunku, działamy w zupełnie innym - szukamy opiekuna. Nasza armia natomiast powiększa się sukcesywnie o wszelki złom, który dają nam wielcy sojusznicy, bo nic to ich nie kosztuje, a uśmiech polskiego durnia - bezcenne. Chiny lubię głównie za tanie części, które jednak zawsze trzeba dorabiać, bo ni cholery nie pasują. Jakie są natomiast korzyści dla Chin z tak głęboko durnego sojusznika, pchającego się samemu w kłopoty, zamiast zadbać o własne podwórko? Nie wiem. Czy Chiny mają jakieś osobliwe hobby?

---------------------------------------
pozdrawiam
Anonimowy użytkownik

06-11-2009 - 16:25:27

@ Karolak
Założenie - mówimy o sytuacji kiedy władzę w Polsce przejmuje NORMALNY rząd.

1. Korea Płd. czy Malezja to kraje mniej-więcej porównywalne potencjałem do Polski - tyle tylko że tam od kilkudziesięciu lat jest normalna gospodarka. I co? Czy takie państewka są w stanie SAME prowadzić politykę, szczególnie gdyby umieścić je między Rosją a Niemcami? Nie. Owszem, stworzyli wręcz wzorową organizację gospodarczą - ASEAN, od której UE się powinno uczyć, i taka organizacja już mocarstwowy potencjał ma. Zresztą - żadne państwo - Rosja, USA, Indie - nie prowadzą polityki sami, mają partnerów. Takie USA mają państwa latynoskie, mają Australię, mają Japonię. I to jest dla ww. państw obopólny sojusz, z którego obie strony mają korzyści - bo zauważyli WSPÓLNE interesy. Dlatego tak ważne jest abyśmy takiego partnera sobie znaleźli. I tu kwestia numer:\
2. Jest kilka różnych modeli prowadzenia polityki - Rosja swoje interesy zabezpiecza poprzez terroryzm gospodarczy, USA przez agresje militarną, Chiny natomiast - inwestują i zdobywają nowe rynki. Za 30 lat kolonializm w Afryce powróci - ale metropolia będzie w Pekinie. Chińczycy inwestują miliony w Afryce, zawierają korzystne umowy handlowe, zmniejszają cła, wymieniają kadry. Europa natomiast - umiera. Ale umiera powoli, póki co dalej jest to 500 mln dość bogatych ludzi, rządzonych przez bandę faszystów. Polska jako dość silny podmiot nowej federacji europejskiej, może, szczególnie w perspektywie wzrostu gospodarczego w Polsce i dalszej recesji na zachodzie, przepychać na forum unii opcje polityki celnej i gospodarczej dla Chin bardzo korzystne. A na tym Chińczykom by bardzo zależało.

15-11-2009 - 01:22:46

Polska ma armie mniejsze liczniejsza niz Bialorus i marynarke mniej liczna niz paromiliona Norwegia dlatego nie ukrywajmy - Polska to nawet w porownaniu do takich krajow jak Dania czy Holandia to militarne zad....e cywilizacji dlatego wspolpracowac militarnie z kims trzeba a z kim ? jak dla mnie nalezy zacisnic wspolprace z USA a ekonomicznie ? z kim sie da, wg mnie nalezy brac przyklad z Singapuru, oni podpisuja umowy o wspolnych strefach wolnego handlu z wieloma krajami, militarnie wspolpracuja z Australia Brytyjczykami i po czesci z USA , popatrzcie jaki malutki kraik a jak sie z nimi licza na swiecie

16-11-2009 - 21:52:36

Hm... Tak sobie myślę, że dobrym pomysłem były by negocjacje z Norwegią. Bogaty kraj, niedaleko. Może i nie obnoszą się z wydobyciem surowców, takich jak gaz, ropa, ale jednak narzekać nie mogą. Ożywił by się trochę bardziej przemysł stoczniowy, jeśli odpowiednio pokierowało by się sznurkami. Ale cóż, od tego trzeba wprawnych rąk, oraz pracy głową, czego... obecnie brakuje. To takie zabezpieczenie od strony gospodarczej. Bo po co szukać wsparcia u dalekich czy zbyt agresywnych państw, skoro można się ubezpieczyć na kilka pierwszych lat i opracować sobie odpowiedni plan działania? Takie projekty, to można realizować w przyszłości, a teraz tylko robić przygotowania. A od strony militarnej... Cóż, nasza myśl techniczna nie jest zła. Wiele ciekawych i pomocnych patentów jest sprzedawana zagranicznym inwestorom za małą kase. Gdyby tak dofinansować naszych, to byśmy sami mieli naprawdę spory potencjał. Zawsze można też zaprzyjaźnić się z Japonią, której patenty naprawde są wysoko nieprzeciętne. Niemcy mają jedne z najlepszych firm zbrojeniowych, dzięki którym mozemy się uniezależnić od wstawiennictwa innych państw. A tak to cóż, gdyby sie pobudziło do działania NATO, może i coś by z tego wyszło...

Oczywiście, to tylko moje gdybania.

17-11-2009 - 01:27:49

Jakichś ścisłych sojuszy obronnych należało by chyba szukać wśród państw będących sytuacji w podobnej do Polski.
Takimi krajami na pewno są te położone między Rosją a Niemcami. (kraje Bałtyckie, Białoruś , Ukraina - trochę mniej Czechy , Słowacja i Węgry).
Z kolei poszukiwania jakichś "protektorów" należy szukać wśród wszystkich dostępnych państw i nie palić sobie mostów.
(bo niby dlaczego nie można iść raz z Rosją , raz z USA i UK a innym razem z UE ? - przynajmniej dopóki takie np. USA nie da nam bardzo dobrych warunków)
Zawsze dobrze jest mieć jakiegoś asa w rękawie.

_________________________________________________________________________________

GOD + GOLD + GUNS = FREEDOM
_________________________________________________________________________________

17-11-2009 - 20:24:19

Gdyby nie zacofanie polskich polityków, Polska w perspektywie mogłaby być kluczowym partnerem dla Rosji. Byłby to swoisty bufor antyniemiecki, a i Amerykanie musieliby zacząć realnie do siebie zachęcać.

Jeśli nie z Rosją, to z ASEAN i Chinami. Japonia odpada, bo to kraj umierający w zastraszającym tempie.

18-11-2009 - 21:47:15

Wydaje mi się, że Koledzy troszkę fantazjują w kwestii militarnej. Właściwie powinienem zaproponować sojusz z rycerzami Jedi ,żeby wszystkich przebić. No , bo cóż; te wszystkie ziemskie militaria są "insignificant comparing to the power of The Force" jak mawiał nieodżałowany Darth Vader.(nieznaczące wobec potęgi mocy)
A poważnie to sądzę,że jedyne bezpieczeństwo jakie możemy sobie zapewnić, to nawiązanie długoterminowych strategicznych gospodarczo przedsięwzięć biznesowych z kim się da. Zwróćcie uwagę, że wojny w dzisiejszych czasach toczą się tam, gdzie poziom gospodarczy państwa jest na poziomie króla Ćwieczka. Zbombardowany Irak,Afganistan czy inna dżungla ma niewiele mniejszą wartość niż przed zbombardowaniem. A jakie fajne ćwiczenia wojskowe na żywo!
Uważam, że teraz wojny będą miały, albo właściwie już mają charakter gospodarczy. Lepiej kupić, przejąć, wykraść w białych rękawiczkach dane technologiczne, wykonczyć dumpingową ceną niż ginąć w idiotycznej strzelance.Jak Ruskie będą miały u nas swój biznes to po cholerę mają to niszczyć? Trzeba tylko dobrze kombinować, żeby nas nie wsadzili sobie całkiem do kieszeni. I to samo dotyczy wszystkich inych "przyjaciół".

29-03-2017 - 13:15:07

.....nalepszy sojusznik to ten gdzie jego mogiły..i 6 milionów wydaje się wystarczającą rękojmią ..już ONI nas .."urządzą i ochronią".....smiling bouncing smiley
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6252, Posty: 45454, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 79, Posty: 412.