ZIMA A PRZEPISY RUCHU DROGOWEGO

Wysłane przez PIESEK 

28-01-2010 - 11:09:43

Jakoś zimową porą na drogach panuje prawie dowolka jeśli idzie o przepisy drogowe.To dziwne ale nagle nie potrzeba przepisów ,wystarczy otwarte oko,trochę własnej rozwagi i wzajemnej życzliwości.Dziś ja popcham Ciebie jutro ktoś mnie,nadmiernej prędkości nie rozwijam,bo nie chcę pasow nie zapinam bo drogówkę gdzieś wcieło.Nikt nie pilnuje nawet kwestie pierwszeństwa są improwizowane za porozumieniem stron i jakoś się jedzie.Właściwie statystycznie wypadków raczej jest więcej latem paradoksalnie i pewnie znaczna część ofiar zawdzięcza to właśnie dziwnym przepisom regulacjom fotoradarom itp.WNIOSKI?

29-01-2010 - 00:14:13

Coś w tym jest bo i znaków jakoś mnie widać (poziomych prawie w ogóle a i pionowe takie niespecjalnie czytelne) i mimo to da się jeździć w miarę spokojnie. Jeśli jakimś zrządzeniem losu poznikały by jeszcze dziury które skutecznie odwracają uwagę od sytuacji na drodze mogło by się okazać że całkowita wolna amerykanka jest zdecydowanie zdrowsza dla wszystkich niż absurdy regulacyjne panów p..osłów.

30-01-2010 - 21:28:44

w Holandii w jednym z miasteczek (Drachten) przeprowadzono niedawno eksperyment - usunięto z jednego skrzyżowania znaki drogowe i sygnalizację świetlną. efekt: liczba kolizji spadła czterokrotnie.

[deser.pl]

Na skrzyżowaniu wcześniej zdarzało się około 8 kolizji rocznie, teraz jest ich mniej niż dwie. Ten fononem tłumaczony jest tym, że mały chaos pomaga ludziom lepiej myśleć, być ostrożniejszym i odpowiednio reagować na zmieniającą się sytuację.

Jeszcze dalej posunęły się władze pobliskiego miasta Makkinga. Usunęły znaki drogowe z całego miasta.


a tutaj dla odmiany filmik ukazujący, jak wygląda ruch w dalekich Indiach bodaj. jakim cudem oni tam jeszcze żyją i nie wyginęli w masowych karambolach, to ja nie wiem: [www.youtube.com] i [www.youtube.com]

inna sprawa dotyczy tego, że im mniej zabezpieczeń ma auto, tym ogólny poziom bezpieczeństwa na drogach wzrasta. to się nazywa efekt Peltzmana. można o tym poczytać choćby tutaj: [kondratczyk.motogrono.pl]

kierowca bez pasów, bez świadomości posiadania mega wzmocnionej karoserii, bez kuloodpornych szyb i pancernego zadaszenia prowadzi znacznie uważniej i ostrożniej niż gdyby siedział zabunkrowany w najnowszej bumie z 50 poduszkami powietrznymi.

nie twierdzę, że w ten sposób można stworzyć bezkolizyjne warunki jazdy pozbawione ofiar śmiertelnych. twierdze jedynie, że w ten sposób można zmniejszyć liczbę wypadków, a co za tym idzie - zredukować ilość trupów. bo z roku na rok - pomimo coraz to bardziej zajebistych aut i coraz to nowych przepisów - ludzi giną całe stosy, a rzeka pieniędzy jak płynęła, tak nadal płynie - na rozmaite pseudo-usprawnienia ruchu drogowego i wzmożone kontrole, które w pojmowaniu władzy (a jak wiadomo, władza się o nas troszczy) mają poprawić komfort i bezpieczeństwo jazdy.

czy jest na sali osoba, która w to WIERZY?

to trochę tak jak z pewnym mitycznym dokumentem zwanym prawem jazdy. ludzie WIERZĄ, że kierowca posiadający ów świstek umie jeździć. ma "papiery" na poruszanie się po drogach. bo jakby nie miał, to by jeździł jak szalony. ale ma - więc jeździ rozważnie.

WIARA to fundament socjalizmu. ludzie muszą wierzyć, że żyją, bo państwo zakazuje posiadania broni, muszą wierzyć, że demokracja ma sens, muszą wierzyć, że banki wydają kwity depozytowe mające pokrycie w rezerwach, muszą wierzyć w zasadność wydawania dowodów osobistych, muszą wierzyć w słowa premiera, że za rok wzrost gospodarczy będzie wynosił nie 3%, ale 4,5, muszą wierzyć, że "w tym miejscu za dwa lata powstanie najnowocześniejsza autostrada".

szkoda gadać...



Zmieniany 4 raz(y). Ostatnia zmiana 31-01-2010 00:21 przez MARK13.

31-01-2010 - 02:24:21

@MARK13
Z głowy mi Pan "wygrzebał" ten przykład o Drachten smiling smiley

A co się tyczy prawa jazdy to nie dalej jak 4 lata temu zdarzyła mi się stłuczka ( pewien młody człek wjechał mi w tył auta ). Uszkodzenie niewielkie ale ojciec tegoż człeka wymyślił, że to ja się nadstawiłem, żeby wyciągnąć odszkodowanie i wezwał policję. Logiki w tym za grosz bo 2-letni mercedes Vito, bezwypadkowy był jednak sporo wiecej wart niż powypadkowy. Panowie policjanci sprawdzili trzeźwość, dokumenty i okazało się, że nie mam prawa jazdy przy sobie. Na całe szczęście kolega mi je przywiózł i jakoś udało mi się załatwić z policją kwestię prawa jazdy. Po pewnym czasie kiedy procedury ruszyły i nabrały tempa, niczym walec drogowy okazało się, że w notatce policyjnej była informacja, że prawo jazdy zostało dostarczone przez osobę trzecią. I jakież było moje zdumienie kiedy ubezpieczyciel ( nie pamietam z racji tego, że sprawę załatwiała moja firma - ale Uniqa lub Allianz?) odpowiedział, że nie wypłaci odszkodowania, bo nie posiadałem uprawnień do prowadzenia pojazdów w chwili zdarzenia. A posiadanie w domu to nie to samo. Kiedy rozmawiałem z przedstawicielem ubezpieczenia i powiedziałem, ze stosując jego logikę to zapominając dodowu osobistego nie bedę pamiętał jak się nazywam i gdzie mieszkam. Skwitował to nienawistnym spojrzeniem i podziekował mi za wizytę.
Szef sypnął paroma chu.ami i zawiózł klapę do blacharza.
Kiedy przeanalizował jakie będą koszty ewentualnej wygranej sprawy z ubezpieczycielem to po prostu to olał i naprawił sam.
Tak jest z ubezpieczeniami. Jest tyle ważnych informacji, logicznych inaczej, że konia z rzędem temu, kto podpisując polisę ma całkowitą pewność i jasność co obejmuje. A tu tym bardziej, że nie interesowały mnie klauzele "obcego" ubzepieczyciela. A oni niby na podstwaie prawa działali...

31-01-2010 - 08:21:46

Ubezpieczyciele są fajni w dniu zawierania umowy,podobnie jak kandydaci przed wyborami,a zima jest fajna jak jest sie dzieckiem na feriach.Tak czy inaczej zimą nikt nie chce się nami opiekować i dobrze! Psiarnia nie łapie na radary bo logika sama nakazuje zwolnić,logika powiadam a nie przepisy!!!

01-02-2010 - 13:42:28

Dokładnie. Dodam jeszcze tylko, że zimą nagle wszystkie ograniczenia prędkości nabierają sensu. Ale wtedy wszyscy się do nich stosują zupełnie niechcąco, przez rozsądek, bo na prawdę sami chcą jeździć bezpiecznie. Co to, magia świąt? Czy po prostu ogromna większość ograniczeń prędkości jest niepotrzebna?

_________________________
STOP THE GLOBAL LAMING

04-02-2010 - 21:12:44

moge sie mylic ale nalezy znalezc jakies statystyki czy czasem w zimie jest mniej wypadkow? Wydaje mi sie ze jest mniej wypadkow szczegolnie spowodowanych tzw. brawurowa jazda. Jakos w zimie rowniez nie ma czegos takiego jak czarny weekend i nie mowi sie ze w ostanti weekend zginelo 30 osob na drogach.. czy ktos to zauwazyl tez?

“The greatest advances of civilization, whether in architecture or painting, in science and literature, in industry or agriculture, have never come from centralized government” - Milton Friedman



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-02-2010 21:13 przez moraine.

04-02-2010 - 23:08:28

Bo jest ślisko, wleczesz bo możesz wpaść w poślizg, niegroźny dla życia, za to bardzo drogi.

01-09-2016 - 11:33:24

.....ludzie..ludzie....tu nie chodzi o wasze bezpieczeństwo ,bo o nie dbacie w swej masie wszyscy..tu chodzi o bandę urzędników którzy siejąc strach chcą wykreować sobie bezużyteczne społecznie etaty.....wpis o zniknięciu znaków poziomych zimą jest dowodem.....Kierowcy są ludźmi odpowiedzialnymi...chodzi o kasę setek milionów...znacie mafię od znaków drogowych ?????....znacie przesłanki znikania znaków ostrzegawczych i informacyjnych????.....znacie płacz głodnych dzieci policjantów z drogówki zimą?????....zakaz równa się kasa.....i nie piszcie o bezpieczeństwie na drogach bo urzędników to nie interesuje.....popytajcie o planowane wpływy do budżetów lokalnych....był taki minister co zaplanował 1000 000 000 rocznego wpływu i poslowie mu zaklepali..i sforę należalo spuścić... dla wykonania planu...Już mija 5 lat jak pisałem o znaku stop na przejeździe kolejowym w suwalskim gdzie tory rozebrano 10 lat wcześnie i mandaty dla zamiejscowych nadal płyną....czy ktoś stosuje "zasadę prawej strony" ??? w życiu.... jak rozmawiam z "absolwentami" pseudo-egzaminów testowych to ...wielkie oczy z zasady....i pomyśleć ,że mieszkają europejczycy w miastach o skrzyżowaniach bez znaków.......w Polsce w każdej wsi stoi 100 znaków..bogaty kraj...,a pod wiaduktami ekrany...lobby poselskie to następny temat....znacie nazwisko posła i jego kolegów "przygotowanych" do wprowadzenia zestawów głośnomówiących..Gawronik przy nich to sztubak......wypadki i kolizje z udziałem osób po alkoholu to 5% ,a słyszycie o tych 95% w porannych poniedziałkowych audycjach ???...znacie kulisy określania wielkości dopuszczalnej alkoholu u kierujących???? znacie różnicę pomiędzy wydychanym powietrzem,a alkoholem we krwi....nie znacie to użyjcie spryskiwacza i dmuchajcie....jacy pijani.....tak bezwolnej masy jak kierowcy to nie znam....jak myślicie....nowy rząd z ty sobie da radę ???
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6252, Posty: 45454, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 306, Posty: 4484.