Monarchia a dyktatura

Wysłane przez witek 

13-01-2010 - 12:33:45

Często w dyskusjach o wyższości monarchii nad demokracją pada argument, że przykłady monarchii w praktyce można znaleźć na Kubie, albo w Korei Północnej. Następnie następuje próba obalenia za pomocą stwierdzenia, że monarcha to nie dyktatura, odpowiedź że to to samo i wymiana zdań na poziomie "bo tak"/"bo nie".
Nazwanie komunistycznej dyktatury wojskowej monarchią może co prawda wydać się śmieszne, ale to nie argument.
Mógł by ktoś zatem wytłumaczyć sensownie na czym polega różnica, bo ja niestety nie potrafię?
Anonimowy użytkownik

13-01-2010 - 13:10:46

Zacznijmy od podstaw - dominujące w nauce podziały ustrojów politycznych na monarchie/republiki i reżymów na demokratyczny/autorytarny/totalitarny to se można pomiędzy pośladki wsadzić.
Monarchia - jest systemem gdzie funkcja głowy państwa jest DZIEDZICZNA - i niezależnie czy chodzi o króla Szwecji mogącego ładnie się uśmiechnąć czy o faraona mającego prawo życia i śmierci nad każdym poddanym. Nie ma tutaj NIC do rzeczy ani zakres władzy ani tytulatura. Malezję uznaje się za monarchię podczas gdy król jest wybierany na 5 letnia kadencję a w takich na przykład Włoszech prezydent mianowany jest na lat bodaj 7 (mogę się mylić!). Tak więc umówmy się - ustroje dzielimy na "dziedziczne" i "niedziedziczne".
To jest jednak tylko podział ze względu głowy państwa. Wyróżniamy jeszcze podział ze względu na stosunek najwyższych organów wobec siebie. Może to być np system parlamentarno-gabinetowy, prezydencki, semi-prezydencki itd. Jednak gdy jakiś, najczęściej jednoosobowy organ i najczęściej głowa państwa (ale może też być ani głowa państwa ani w ogóle organ konstytucyjny) skupi pełnię, bądź prawie pełnię władzy - wtedy mówimy o DYKTATURZE. Co ciekawe pełnia demokracji przedstawicielskiej to jest czystej klasy dyktatura bo Sejm powołuje pozostałe organy (np prezydenta).
Ale to jeszcze nie wszystko. Sam układ organów i funkcja głowy państwa nie mówi nam jak się w danym kraju żyje.
Dałbym tutaj trzy rodzaje reżymów:
- reżym republikański - czyli rządów prawa, gdzie obywatel ma pełnię swobody myśli, wyznania, wypowiedzi, i chroniona jest własnosć, zdrowie i życie obywateli. TO NIE MA NIC Z DEMOKRACJĄ WSPÓLNEGO - wbrew temu co postępowcy bredzą.
- reżym autorytarny - czyli albo nakazuje się milczenie, albo popieranie rządzących - jak np. w czasach sanacji. Wolności są, ale ograniczone.
- reżym totalitarny - czyli nakazuje się poparcia dla rządu - Korea Północna.
Czyli podsumowując:
Monarchia to przynajmniej w moim mniemaniu kraj rządzony przez władcę dziedzicznego, choćby i symbolicznie. Dyktatura to kraj rządzony przez jeden organ. Władza autorytarna to władza uciskająca poddanych, ale tylko tych którzy przeciw niej wystąpią. Co ciekawe w takiej na przykład Szwecji w mojej teorii mamy monarchie i dyktaturę, a dyktatorem jest Riksdag. W takiej natomiast Korei Północnej mamy dyktaturę totalitarną z monarchią nie mającą nic formalnie wspólnego.
Anonimowy użytkownik

13-01-2010 - 13:21:12

W przypadku Kuby czy Korei Płn chodzi raczej o faktyczne istnienie dynastii lub "przekazywanie w spadku" faktycznej władzy w państwie.

Różnica zaś między dyktaturą a monarchią jest o tyle istotna że zasadniczo dyktatura ustala obowiązujące prawa tworząc takie które wydają się jej odpowiednie natomiast monarchia funkcjonuje w ramach zastanego prawa.

13-01-2010 - 13:45:34

@xsior
Cytuj
Monarchia to przynajmniej w moim mniemaniu kraj rządzony przez władcę dziedzicznego, choćby i symbolicznie
Czyli wprowadzenie dziedziczności tytułu przywódcy Korei Południowej, lub prezydenta Polski, czyniło by już z tych krajów Monarchię?

Cytuj
Dyktatura to kraj rządzony przez jeden organ.
Więc monarchia absolutna jest dyktaturą? Czy w tym sensie dyktatura to coś złego?

@Leszek
Cytuj
Różnica zaś między dyktaturą a monarchią jest o tyle istotna że zasadniczo dyktatura ustala obowiązujące prawa tworząc takie które wydają się jej odpowiednie natomiast monarchia funkcjonuje w ramach zastanego prawa.
To wydaje się bardzo sensowne. Ale jak w takim razie w socjalistycznym państwie można być jednocześnie monarchą i liberałem? Czy władca wprowadzający liberalizm nie stał by się po prostu dyktatorem?
Anonimowy użytkownik

13-01-2010 - 15:45:28

Cytuj
witek
@xsior

Czyli wprowadzenie dziedziczności tytułu przywódcy Korei Południowej, lub prezydenta Polski, czyniło by już z tych krajów Monarchię?

Jak najbardziej. Tak samo jak nie czyniło monarchią sensu stricte Rzeczpospolitej Obojga Narodów obieranie królów - to byli tacy dożywotni prezydenci z tytułem "Króla Polski, Wielkiego Księcia Litewskiego etc..."

Cytuj
witek
Więc monarchia absolutna jest dyktaturą? Czy w tym sensie dyktatura to coś złego?

Jak najbardziej w mojej koncepcji. Ale dyktatura to nie jest coś złego - to jest po prostu stwierdzenie faktu. Jest zasadnicza różnica między Pinochetem a Kim Ir Senem. Samo skupienie pełni władzy w jednym ręku (nie ważne czy to jest dyktator, grono oficerów czy wyborcza tłuszcza reprezentowana przez parlament) nie gwarantuje że obywatel ma przerąbane, chociaż te prawdopodobieństwo umacnia - bo wtedy władza (czy to lud, czy dyktator czy kto tam inny) może stanowić prawo wg. własnego widzimisię a jak władza jest podzielona, na zmianę prawa muszą zgodzić się jak nie wszyscy to prawie wszyscy.
Anonimowy użytkownik

13-01-2010 - 17:37:33

Cytuj

Ale jak w takim razie w socjalistycznym państwie można być jednocześnie monarchą i liberałem? Czy władca wprowadzający liberalizm nie stał by się po prostu dyktatorem?
Nieco dziwne to pytanie - bo można je sformułować w taki sposób:
Czy władca wprowadzający w państwie komunizm nie stałby się po prostu dyktatorem?

Dyktator to z definicji ktoś sprawujący władzę jednoosobowo - pierwotnie w Rzymie był to urzędnik któremu powierzano pełnię władzy na określony okres w celu zażegnania jakiegoś - kryzysu i nic więcej - pejoratywne znaczenie nadała mu socjalistyczna propaganda, bazując na tym, że w historii zdarzyło się kilku dyktatorów którzy okazali się łobuzami a przede wszystkim wynika to z zabobonu że im większa grupa dopuszczonych do udziału we władzy tym jakość tej władzy jest wyższa.
Ciekawe że po drodze "zapomniało się" co poniektórym że to właśnie skuteczność rządzenia i jej efektywność była jedynym powodem dla którego pełnię władzy przekazywano jednemu człowiekowi z czego wprost wynika, że rządy kolegialne są gorsze.

W ogóle absurdem jest rozpatrywanie dyktatury.
Pomijając już to, że zupełną fikcją są opowieści o tym, że w systemie demokratycznym jednostki czy nawet grupy ludzi mają wpływ na wybór rządzących o stanowionym przez nich prawie nie mówiąc - zawsze pozostaje ta część ludzi, którzy nie poparli w głosowaniu rządzących (a zwykle jest to większość biorąc pod uwagę nie głosujących) a którym narzucane są przemocą rozwiązania którym są przeciwni.

Dyktatura teraz to pojecie negatywne i zwykle określa się nim tych, którzy postulują formę rządów nieco bardziej zbliżoną do normalności.


Cytuj
xsior
a jak władza jest podzielona, na zmianę prawa muszą zgodzić się jak nie wszyscy to prawie wszyscy.
O ile podzielona jest w miarę równomiernie między przeciwne sobie ośrodki władzy.
Anonimowy użytkownik

13-01-2010 - 17:43:30

Cytuj
Leszek
Cytuj
xsior
a jak władza jest podzielona, na zmianę prawa muszą zgodzić się jak nie wszyscy to prawie wszyscy.
O ile podzielona jest w miarę równomiernie między przeciwne sobie ośrodki władzy.

Exactly.

13-01-2010 - 18:51:25

Jest jeszcze pewna różnica pomiędzy monarchami a dyktatorami pokroju np. Castro czy Kima
Władza monarchów wywodzi się (w wielkim uproszczeniu oczywiście) od wodzów plemiennych i na zasadzie dziedziczenia i różnych powiązań (czasem podstępów i oszustw) "przechodziła" nad różne organizmy państwowe. W każdym razie monarchowie nie reprezentowali (reprezentują) interesów żadnych grup społecznych.
Podczas gdy dyktatorzy reprezentują interesy konkretnych grup (najczęściej tych "uciskanych"winking smiley przeciwko innym i narzucają "zasady" całemu społeczeństwu. Te konkretne grupy społeczne (tudzież narodowe itp) i ich interesy są legitymacją ich władzy - co nijak ma się do monarchów.

_________________________________________________________________________________

GOD + GOLD + GUNS = FREEDOM
_________________________________________________________________________________



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 13-01-2010 19:08 przez Luk.

13-01-2010 - 19:32:04

Jak powiedzial Adolf Hitler: "Dzieci geniuszy zwykle sa idiotami, wiec wole nie ryzykowac i nie miec dzieci. Wazne jest aby rozpoczac wiec wojne jak najszybciej gdy jestem jeszcze mlody." smiling smiley

No wlasnie, dyktator zawsze ma malo czasu na realizacje swojego planu, co zwykle prowadzi do nieszczescia. Monarchia dziala na innych zasadach. Jak rodzina ma 600 lat rzadzenia przed soba to nie wazne czy realizuje sie krol, jego syn, czy corka ksiecia..

Dyktator zwykle musi budowac kult jednostki wokol siebie,(z obawy przed opozycja), ciagle sie boi co prowadzi czasem do manii przesladowczej, a w razie jego smierci doprowadza do szoku narodu(np. Stalin).

Rodzina Kimow to jednak wyjatek na skale swiatowa, jednak uwazam ze nie nalezy interweniowac. Jezeli uciskany glodem l*d dalej wielbi Kimow, to przeciez najlepszy przyklad ze demokracja dziala. A w dzisiejszym swiecie to najwazniejsze.

Na Kubie, to po prostu wszyscy czekaja na smierc Fidela. Ale znajac tamtejszy klimat Castro dozyje 130 lat

PS: Pytanie jest inne... dzis mozemy usunac nielubianego wladce uzywajac kartki wyborczej. Dawniej albo cale pokolenie musialo czekac na smierc wladcy albo nalezalo go zabic. Takze wszelkie dyktatury i monarchie raczej nie za bardzo przypadaja mi do gustu. Chyba ze uznamy ze kazda wladze likwidujemy sila, ale to bedzie prowadzic do nieustajacych konfliktow i wojny domowej.

No i jak wybrac pierwszego krola? Przez glosowanie? Wybrany przez l*d krol bedzie po prostu d***krata. Wiec bedzie mozna go tez odwolac demokratyczne. Jezeli wladze wezmie sila nazwany zostanie dyktatorem.

Nie ukrywam natomiast, ze l*d lubi gdy ktos bierze ich za morde. Nawet w wyborach demokratycznych zwraca sie uwage na osobowosc i chetnie l*d glosuje na silne i charyzmatyczne osobowosci

Obama? Putin? Przeciez to zwykly kult jednostki tylko w wydaniu light



Zmieniany 9 raz(y). Ostatnia zmiana 13-01-2010 20:08 przez moraine.
Anonimowy użytkownik

13-01-2010 - 20:33:33

Cytuj

Chyba ze uznamy ze kazda wladze likwidujemy sila, ale to bedzie prowadzic do nieustajacych konfliktow i wojny domowej.
Nie mogę wyjść z podziwu nad tym, jak większość ludzi na hasło "monarchia" opowiada natychmiast o wojnach.
Nie chce mi się grzebać w sieci - dane są zresztą dość znane - ale tylko po drugiej wojnie światowej odbyło się ku uciesze wielbicieli demokracji najrozmaitszego obrządku coś ponad dwieście mniejszych i większych wojen.
Dokładnie taka sama reakcja dotyczy ewentualnej zmiany władzy - po pierwsze - w warunkach demokracji wojna jest również stosowanym środkiem do zmiany władzy a po drugie - to nie te czasy są że król to jaśnie pan na polowaniu dla rozrywki po śniadaniu każący ściąć kilku oponentów mając za plecami czyhających na jego tron kilku kuzynów.
W ogóle nie o to chodzi i to - jako ekstremum - nie powinno nawet przy rozważaniach o zaletach czy wadach monarchii brane pod uwagę albo zgódźmy się, że dlatego że demokracja wydała pana Hitlera a republika w wykonaniu francuskim - to był bandycki wybryk więc tylko tyle o obu tych ustrojach można powiedzieć.

14-01-2010 - 08:07:13

Cytuj
Leszek
Nie mogę wyjść z podziwu nad tym, jak większość ludzi na hasło "monarchia" opowiada natychmiast o wojnach.

Jak to Leszku, zapomniałeś już lekcje historii ze szkoły? Przecież wojny to było główne zajęcie monarchów różnej maści (przeplata się tylko - ale bardzo rzadko - założeniem jakiegoś uniwersytetu).
Jakoś niewielu chce pamiętać ,że główny promotor demokracji na świecie tyczy wojny średnio co dekadę.
Wielu za to przypisuje demokracji zasługi , które należą się raczej panu Robertowi Oppenheimerowi.

_________________________________________________________________________________

GOD + GOLD + GUNS = FREEDOM
_________________________________________________________________________________

28-01-2010 - 10:33:18

Ja nie widzę wielkiej różnicy pomiędzy Monarchią a Dyktaturą. Dlatego że obydwu ustrojach władza ma nie ograniczone prawo podejmowania decyzji i może swobodnie mordować ludzi i są traktowani jak Bogowie. i są podziały na klasy uprzywilejowane. A jedyna różnica to że Monarchia jest najstarszą formą rządów. Obydwa systemy są skorumpowane i dbają o swoją rodzinę. I często oba systemy przypominają mafie i najlepiej żyje się rodzinę władczy i ci co go popierają. dlatego najlepszym systemem jest Nacjonalizm połączony z Demokracją jest silna władza która jest kontrolowana przez sejm.

Narodowa Demokracja. Najważniejszą osobą państwie jest wódz który sam decyduje jak wygląda polityka zagraniczna ale oprócz decyzji o wojnie i potwierdzeniu umów międzynarodowych. I prawo weta. Zgromadzenie Narodowe to sejm wybierany wyborach co 5 lat uchwala ustawy i wybiera nowego wodza. Miasta mają dużą samodzielność gospodarczą ale muszą realizować plan gospodarczy który jest rozłożony na 50lat i oparty na zasadach gospodarki rynkowej. W tym czasie powinni zbudować drogi i fabryki. Roboty Publiczne dla bezrobotnych obowiązkowe. Dla marginesu społecznego i kryminalistów miejsca barakach gdzie uczą się być normalnymi przez prace przy robotach publicznych. Za posłuszeństwo nagroda możliwość wyjścia na miasto. Organizacje Młodzieżowe. Dla dzieci Młodzi Pionierzy . Dla młodzieży Młodzi Polacy. Dla dla tych którzy popierają Narodowy rząd i chcą pomagać rządowy jest Straż Narodowa organizacja niezależna jej zadaniem ochrona radnych , prezydentów miast , walka z podziemiem komunistycznym i anarchistycznym. Gwardia jej zadaniem jest chronienie posłów i walka z korupcją i pilnowanie by narodowcy byli wierni rządowi i walczyli z korupcją . Pilnowali by narodowcy przestrzegali zasad moralnych szczególności walka z pijaństwem, korzystanie usług kobiet lekkich obyczajów. Żelazna Gwardia jej zadaniem jest ochronna wodza i ministrów. By zostać członkiem Żelaznej Gwardii trzeba wcześniej być członkiem Gwardii i zdać specjalny egzamin. I By zostać przyjętym do partii trzeba być Polakiem i pokazać że Ojciec , Matka , Dziadek i Pradziadek byli Polakami , pokazanie że nie było się w SB , , PZPR , PAX , Grunwaldzie. Sejmik Wojewódzki ma ograniczoną role i zajmuje się reprezentowaniem i walką o dodatkowe środki dla województwa i rozdziela je każdemu miastu . Decyduje czy miasto może dostać dodatkowe fundusze na inwestycje.Wielka Rada która pełni role trybunału konstytucyjnego , trybunału stanu , Najwyższego sądu partyjnego. Rada składa się z 5 sędziów. Decyzje podejmują przez głosowanie Za , przeciw, wstrzymanie. Kandydaci muszą przejść egzamin z konstytucji , prawa .Nowego Wodza wybiera zgromadzenie Narodowe przez Głosowanie. Do drugiej tury przechodzą kandydaci którzy dostaną najwięcej głosów.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 28-01-2010 10:33 przez kk89.
Anonimowy użytkownik

31-01-2010 - 21:43:37

Cytuj
kk89
Roboty Publiczne dla bezrobotnych obowiązkowe. Dla marginesu społecznego i kryminalistów miejsca barakach gdzie uczą się być normalnymi przez prace przy robotach publicznych. Za posłuszeństwo nagroda możliwość wyjścia na miasto. Organizacje Młodzieżowe. Dla dzieci Młodzi Pionierzy . Dla młodzieży Młodzi Polacy.

Dodajmy na to że wzorzec sprawdzony w przeszłości:

31-01-2010 - 22:02:03

Cytuj
kk89
Ja nie widzę wielkiej różnicy pomiędzy Monarchią a Dyktaturą. Dlatego że obydwu ustrojach władza ma nie ograniczone prawo podejmowania decyzji i może swobodnie mordować ludzi i są traktowani jak Bogowie. i są podziały na klasy uprzywilejowane. A jedyna różnica to że Monarchia jest najstarszą formą rządów. Obydwa systemy są skorumpowane i dbają o swoją rodzinę. I często oba systemy przypominają mafie i najlepiej żyje się rodzinę władczy i ci co go popierają. dlatego najlepszym systemem jest Nacjonalizm połączony z Demokracją jest silna władza która jest kontrolowana przez sejm.

Narodowa Demokracja. Najważniejszą osobą państwie jest wódz który sam decyduje jak wygląda polityka zagraniczna ale oprócz decyzji o wojnie i potwierdzeniu umów międzynarodowych. I prawo weta. Zgromadzenie Narodowe to sejm wybierany wyborach co 5 lat uchwala ustawy i wybiera nowego wodza. Miasta mają dużą samodzielność gospodarczą ale muszą realizować plan gospodarczy który jest rozłożony na 50lat i oparty na zasadach gospodarki rynkowej. W tym czasie powinni zbudować drogi i fabryki. Roboty Publiczne dla bezrobotnych obowiązkowe. Dla marginesu społecznego i kryminalistów miejsca barakach gdzie uczą się być normalnymi przez prace przy robotach publicznych. Za posłuszeństwo nagroda możliwość wyjścia na miasto. Organizacje Młodzieżowe. Dla dzieci Młodzi Pionierzy . Dla młodzieży Młodzi Polacy. Dla dla tych którzy popierają Narodowy rząd i chcą pomagać rządowy jest Straż Narodowa organizacja niezależna jej zadaniem ochrona radnych , prezydentów miast , walka z podziemiem komunistycznym i anarchistycznym. Gwardia jej zadaniem jest chronienie posłów i walka z korupcją i pilnowanie by narodowcy byli wierni rządowi i walczyli z korupcją . Pilnowali by narodowcy przestrzegali zasad moralnych szczególności walka z pijaństwem, korzystanie usług kobiet lekkich obyczajów. Żelazna Gwardia jej zadaniem jest ochronna wodza i ministrów. By zostać członkiem Żelaznej Gwardii trzeba wcześniej być członkiem Gwardii i zdać specjalny egzamin. I By zostać przyjętym do partii trzeba być Polakiem i pokazać że Ojciec , Matka , Dziadek i Pradziadek byli Polakami , pokazanie że nie było się w SB , , PZPR , PAX , Grunwaldzie. Sejmik Wojewódzki ma ograniczoną role i zajmuje się reprezentowaniem i walką o dodatkowe środki dla województwa i rozdziela je każdemu miastu . Decyduje czy miasto może dostać dodatkowe fundusze na inwestycje.Wielka Rada która pełni role trybunału konstytucyjnego , trybunału stanu , Najwyższego sądu partyjnego. Rada składa się z 5 sędziów. Decyzje podejmują przez głosowanie Za , przeciw, wstrzymanie. Kandydaci muszą przejść egzamin z konstytucji , prawa .Nowego Wodza wybiera zgromadzenie Narodowe przez Głosowanie. Do drugiej tury przechodzą kandydaci którzy dostaną najwięcej głosów.

Powiedz, proszę - ale szczerze - czy mówi Ci coś słowo "faszyzm" ?

02-02-2010 - 10:52:18

xsior i kwantl . Ja popieram żadnego Nazizmu i Faszyzmu. Czy wiecie co to jest Narodowa Demokracja. To partia 2RP która wielokrotnie rządziła Polską i prowadziła wiele wolnorynkowych zmian. Ja popieram Nacjonalizm a Faszyzm. Faszyzm to pełna kontrola na społeczeństwem i podporządkowanie państwu. Nacjonalizm to budowanie i służenie państwu. Przykładem że Monarchia jest słabym ustrojem jest przykład ostatniej dynastii. Gdy zaczęła rządzić Chiny były potęgą ekonomiczną i militarną. I zniszczyła rozwój Chin przez prowadzenie izolacji i ideologi Konfucjańskiej która pogardzała Handlem i przez został zahamowany rozwój Chin. Później przez korupcje Europa opanowała Chiny i stały się kolonią i Europa narzuciła Chiną szkodliwe umowy gospodarcze i spore obszary stały się koloniami krajów Europejskich. I za Europa utrzymywała skorumpowaną Dynastie i szlachtę . Poglądów Mussoliniego nie popieram to prowadził wiele reform wolnorynkowych i dzięki temu Włochy stały się Bogate.
Anonimowy użytkownik

02-02-2010 - 16:16:25

@kk89
Nie masz Ty litości naprawdę?
Przeczytaj co wypisujesz zanim wyślesz bo to przecież bełkot jest - prosili Cię już różni ludzie wiele razy..
Każdy następny taki niezrozumiały post będę po prostu wywalał bez tłumaczeń.

02-02-2010 - 16:55:56

Cytuj
kk89
xsior i kwantl . Ja popieram żadnego Nazizmu i Faszyzmu..

Tak po dobroci... znajdź sobie w Google Mein Kampf jest nawet po polsku. Przeczytaj dwa razy a później wróć do tego postu i przeczytaj swoja teorie. Ze zdumieniem stwierdzisz, że twoje poglądy są w 100% zgodne z Adolfem H. Chłop miał takie same "jazdy" jak ty.

Polecam również film "Hitler - Narodziny zła" Co prawda troche zniekształcony przez poprawność polityczną ale przesłanie jest jasne. Pokazuje właśnie droge jaką młody Adolf przechodzi starając się o władze i wprowadzając w życie swoje pomysły właściwie zerżnięte z tego posta.

" - Aresztowaliśmy juz tyle ludzi, że nie mamy gdzie ich trzymać, Wodzu"
" - No nie wiem.. może jakieś obozy? Niech nauczą się pracy"

Końcowa scena filmu jest bardzo wymowna wódz stoi na wzgórzu a przed nim młodzi SS mani słychać tylko okrzyk:

"SIEG HEIL! SIEG HEIL! SIEG HEIL!"

<object width="480" height="385"><param name="movie" value="[www.youtube.com] name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="[www.youtube.com]; type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object>


Miłej nauki - kk89

“The greatest advances of civilization, whether in architecture or painting, in science and literature, in industry or agriculture, have never come from centralized government” - Milton Friedman



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 02-02-2010 17:00 przez moraine.

02-02-2010 - 19:35:29

To się zdecydujcie czy Adi czy faszyzm. tongue sticking out smiley w każdym bądź razie ideologia do tych ruchu była w zasadzie dodatkiem. To była sztuka rządzenia poprzez terror, propagandę, itd.

03-02-2010 - 10:39:58

Narodziny zła oglądałem. Przeczytaj jeszcze raz mój post. I ja nie twierdze że istnieje nadludzie i że trzeba mordować ludzi. I nie promuje żadnego ekspansjonizmu. Hitlera od początku istnienia głosił takie rzeczy. Gdybym przeczytał tą książkę to stwierdził bym że są całkowicie rożne. I pokaż mi gdzie swoim poście są podobne poglądy do Hitlera???. Jeśli miałbym stwierdzić to czego są podobne to poglądów generała Franco i Mussoliniego. I ten fil jest ciekawy.

03-02-2010 - 12:02:17

drogi kolego (to do kk89) - że nie promujesz tutaj ekspansjonizmu ani innych takich, nie oznacza wcale, iż w swych poglądach nie odwołujesz się wprost do źródeł lewicowej ideologii, jaką jest faszyzm. ja sobie doskonale zdaje spraw, że wielu ludzi reaguje świętym oburzeniem, gdy im się wskaże źródła ich poglądów, ale... no cóż - nie uciekniesz od tego.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 03-02-2010 12:03 przez MARK13.

04-02-2010 - 10:44:55

Z tego co wiadomo Faszyzm w cale nie jest lewicowy. Bo promowa rodzinę i normalne wartości. Gospodarka była wolnorynkowa. Bo Mussolini i Franko nie zlikwidowali gospodarki wolnorynkowej tylko prowadzili potrzebne zmiany i dzięki temu ich kraje stały się rozwinięte gospodarczo

04-02-2010 - 11:22:59

faszyzm jest dogmatycznie wręcz lewicowy. i tak jak zasugerował kol. Leszek -spal w piecu WSZYSTKO, z czego czerpiesz wiedzę.

04-02-2010 - 16:51:36

czy mam głupie wrażenie czy kk89 to jest prowokator?

Cytuj
prof. Bartyzel
Ideowe zróżnicowanie wewnętrzne prawicy ujmuje się zazwyczaj w rozmaite pary dychotomiczne, z których wszystkie są wysoce niezadowalające; w szczególności dotyczy to najprostszego przeciwstawienia prawicy "umiarkowanej” i „skrajnej”; co więcej, regułą w tym wypadku jest identyfikowanie jako prawicy „skrajnej” faszyzmu i pokrewnych mu ruchów narodowo-rewolucyjnych oraz przyjmowanie za oczywistość, że synonimem bądź kwintesencją faszyzmu jest hitlerowski nazizm; procederowi temu nagminnie towarzyszy nonszalanckie dołączanie drugiej dychotomii, złożonej z faszyzmu/nazizmu i komunizmu, jako „skrajnej prawicy” i „skrajnej lewicy”, ilustrowane francuskim porzekadłem (les extrêmes se touchent) o rzekomym stykaniu się skrajności, co intencjonalnie ma także walor przestrogi i pouczenia prawicy, by nie ośmielała się oddalać od pozycji „umiarkowania”, czyli de facto od "centrum" bezsens tak skonstruowanej dychotomii nie zraża nawet tych, którzy skądinąd zgadzają się, że faszyzm i zbliżone do niego ideologie oraz ruchy, jak również nazizm, stanowią mieszankę socjalizmu, syndykalizmu i nacjonalizmu (nazizm nadto rasizmu), a zatem dwóch ideologii jednoznacznie lewicowych oraz jednej (nacjonalizm), która wprawdzie w swojej postaci dojrzałej (nacjonalizmu „integralnego”) stała się prawicowa, lecz rodowód miała też lewicowy; i logika, i geometria, wskazują tedy jednoznacznie, że zjawisko będące kontaminacją lewicy i prawicy może – na osi horyzontalnej – znajdować się jedynie, ogólnie rzecz biorąc, w centrum, w poszczególnych natomiast konkretyzacjach (w zależności od proporcji „wymieszania” ideologicznych składników) – co najwyżej na „skrajnej lewicy prawicy” (te „faszyzmy”, które są bardziej nacjonalistyczne niż socjalistyczne), albo przeciwnie, na „skrajnej prawicy lewicy” (te, które są bardziej socjalistyczne niż nacjonalistyczne);

04-02-2010 - 19:16:31

Cytuj
kk89
Z tego co wiadomo Faszyzm w cale nie jest lewicowy. Bo promowa rodzinę i normalne wartości. Gospodarka była wolnorynkowa. Bo Mussolini i Franko nie zlikwidowali gospodarki wolnorynkowej tylko prowadzili potrzebne zmiany i dzięki temu ich kraje stały się rozwinięte gospodarczo

czyli w koncu przyznales ze jestes faszysta. O to wlasnie nam chodzilo. Idea konserwatywnego-liberalizmu czy libertanianizmu nie ma nic wspolnego z faszyzmem. Nasza idea jest danie ludziom tego na co zasluguje kazdy czlowiek: WOLNOSCI. Faszyzm wolnosci nie daje.

W wolnej Polsce kazdy bedzie mial takie same prawa oraz tyle pieniedzy ile sam zarobi. zmuszac do pracy nikogo nie mamy zamiaru. Sam decyduje czy chce pracowac. a jakies szerzenie ideologi od przedszkola nie jest w ogole potrzebne. Nalezy tylko na nauczyc ludzi odpowiedzialnosci za swoje czyny i wytlumaczyc haslo "chcacemu nie dzieje sie krzywda" i koniec! Socjalisci sa mile widziani i chetnie pozwolimy im rozdawac pieniadze - ale swoje nie z podatkow. Na tym polega wolnosc. Nie trzeba nikogo zamykac w obozach po przy minimalnej biurokracji i niskich podatkach pracy bedzie tyle ze ludzie z calego swiata beda stawac w kolejce po obywatelstwo RP. Caly swiat dzisiaj jest zniewolony. Ludzie chca wolnosci i tu na forum zastanawiamy sie w jaki sposob doprowadzic do wolnej Polski. Argumenty nasze sa bardzo silne bo stoi za nami ekonomia i gospodarka. Jedyny system ktory potrzebuje palek, gwardii , ochrony itd to wlasnie socjalizm bo jest sprzeczny z podstawowymi ludzkimi odruchami ktore musza byc wlasnie sila chronione. Zaczyna sie zawsze od ograniczen, od biurokracji, konczy sie na masowych mordach. Poniewaz wczesniej czy pozniej w socjalistycznej gospodarce musisz zaczac mordowac, nie dlatego ze jestes wampirem ale dlatego ze tak wynika ze socjalistycznego rachunku ekonomicznego. Nie chodzi o jakas walke klas to bajeczki dla dzeci, po prostu panstwo nie jest w stanie zapewnic socjalu dla calego spoleczenstwa i jedyne wyjscie do wybic ludzi. (np. glod na Ukrainie w latach 30 - Nikt nie powie dzis ze to przez socjalizm tylko ze dlatego ze Stalin byl diablem. Otoz nie! On to po prostu musial zrobic to jedyne wyjscie bo niby skad mialby wziasc jedzienie dla reszty, kogos trzeba poswiecic w socrealu taka prawda i po lapach zawsze dostaje najbiedniejszy wbrew propagandzie lewicowych. Spirala sie nakreca i musisz mordowac coraz wiecej ludzi, a jak juz wybijesz wszystkich to w koncu zostajesz sam w bunkrze i strzelasz sobie w leb smiling smiley Moze to zajac pare lat (III Rzesza), 50 lat (ZSRR - utrzymali sie tak dlugo bo najbierw mordowali pozniej budowali swietlana przyszlosc. III Rzesza odwrotnie, na koncu Hitler juz kazal zabijac niemcow,), A twojego Mussoliniego to powieszono na koncu, skoro bylo tak fajnie to czemu to zrobiono? zobaczymy jak bedzie z UE, ale w XXI wieku czas biegnie szybciej to i totalitaryzm szybciej upada. W UE wczesniej czy pozniej beda aresztowania, ale ludzie nie sa juz tacy naiwni (chyba) i moze uda sie to rozwalic zanim dojdzie do ludobijstwa.

Pierwsza rzecza w wolnej Polsce ktora nalezy zrobic to dac prawo do posiadania broni. Nie chodzi o obywateli... to jest jakby zabezpieczenie przed nami samymi, przed ludzmi ktorzy beda rzadzic w wolnej Polsce. Bo gdy narod bedzie mial bron to wtedy nikomu do glowy nie przyjda zadne glupie pomysly. Totalitaryzm zawsze zabrania posiadania broni. Rzad musi sie bac obywateli, a nie obywatele rzadu. Jak obywatele maja bron to rzadzacy tysiac razy sie zastanowia zanim wprowadza stan wojenny albo jakis Holokaust. To takze bezpieczenstwo zewnetrzne, nikt normalny zadna armia nie napadnie na kraj gdzie kazdy nosi bron, zapytaj sie wojskowych co o tym sadza.

Cytuj
kk89
Organizacje Młodzieżowe. Dla dzieci Młodzi Pionierzy . Dla młodzieży Młodzi Polacy. Żelazna Gwardia jej zadaniem jest ochronna wodza i ministrów.

Albo jestes trollem albo prowokatorem. Mlodzi Pionerzy? Czyli co Hitlerjungen? Zelazna Gwardia do ochrony wodzA? Czyli sztafety ochronne SS. Przeciez to jest przepisane z programu Hitlera. Albo jestes jeszcze mlody i nie znasz historii i ktos przedstawil tobie te pomysly podstepnie aby zasmiecic ci mozg. Albo po prostu robisz sobie jaja. Moze pracujesz dla wyborczej prowokatorze? powiedz swojemu nadredaktorowi ze nikt sie na takie glupoty nie nabierze. smiling smiley (bez urazy kk89)

Ziemkiewicz dobrze powiedzial kiedys w TV dlaczego Mein Kampf jest zakazany, bo tam jest po prostu spisany caly program socjalistycznej UE. sad smiley

Tak jak ZSRR i III Rzesza, UE musi sie rozrastac o nowe terytoria aby przetrwac. UE nie przychodzi do domu i zabiera ci kurczaka, oni juz usprawnili system po prstu zabieraja "skladke" do brukseli bezposrednio od rzadu. Tym samym im wiecej krajow tym lepiej dla UE. Dlaczego mowi sie o przyjeciu Turcji? Tu nie chodzi o tych turkow w niemczech ktorzy zyja z socjalu ale o uczciwych turkow w Turcji ktorych chce sie okrasc. To takie uderzenie wyprzedzajace aby Turcja nie stworzyla konkurencji dla UE. O Ukrainie narazie cisza ale tylko dlatego ze narazie nie maja skad dac kasy na skladki unijne. Jak tylko stana na nogi to sie zacznie gadanie ze teraz spelniaja standardy UE.

Proponuje zebrac pare ludzi i niech jedna osoba oglosi ze bedzie grala role brukseli i dzielila wszystko wedlug potrzeb a czlonkowie beda wplacac jej swoje zarobki. Po pewnym czasie czlowiek ktory bedzie bruksela po prostu dostanie po twarzy od reszty i wyzwany od zlodziei. To samo dzieje sie dzis w UE tylko ze na wieksza skale i po prostu tego tak nie widac. A ludzie sie ciesza jak widza tabliczki "wybudowano z pomocy unijnej". To po prostu zarty.

Mowi sie ze Polska wiele korzysta bo jest najbiedniejsza w UE. To dlaczego wiec tak bardzo sie wmawia wszystkim ze Polska powinna zabiegac o dalsze rozszerzenie? To nie absurd? Nalezy byc przeciwnym rozszerzeniu - to wtedy Unia szybciej upadnie.

“The greatest advances of civilization, whether in architecture or painting, in science and literature, in industry or agriculture, have never come from centralized government” - Milton Friedman



Zmieniany 8 raz(y). Ostatnia zmiana 04-02-2010 20:32 przez moraine.

04-02-2010 - 20:31:25

kolega moraine dobrze gada, polać mu!

Cytuj
moraine
jak obywatele maja bron to rzadzacy tysiac razy sie zastanowia zanim wprowadza stan wojenny albo jakis Holokaust. To takze bezpieczenstwo zewnetrzne, nikt normalny zadna armia nie napadnie na kraj gdzie kazdy nosi bron, zapytaj sie wojskowych co o tym sadza.

albo przeczytaj to: [liberalis.pl]

04-02-2010 - 20:49:20

@MARK13

swietny ten tekst z linku a najlepsze to

[quote=" Mordercy byli szkoleni i dowodzeni przez uzbrojonych funkcjonariuszy państwowych, a w tych rzadkich przypadkach, kiedy mordercy-cywile mieli broń palną, dostawali ją od rządu, który po dokonaniu zabójstw zabierał ją z powrotem."[/quote]

zabierał ją z powrotem.. to wlasciwie wszystko wyjasnia grinning smiley

“The greatest advances of civilization, whether in architecture or painting, in science and literature, in industry or agriculture, have never come from centralized government” - Milton Friedman



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 04-02-2010 20:52 przez moraine.

09-02-2010 - 10:59:50

Mussoliniego powiesili komuniści. Dla których był wrogiem i przeszkodził im przejąć władze podczas wojny i po wojnie gdy wywołali strajk podczas którego chcieli przejąć władze. I udało mu się pokonać mafie i całe Włochy odczuwały rozwój gospodarczy. Dodatkowo zbudowano pierwszą na świecie autostradę i osuszono bagna. Gdyby nie mania podboju to rządzili by do dzisiaj Włochami. Roboty publiczne mają sens bo dzięki temu kryminaliści i margines społeczny zajmuje się pożyteczną pracą i nie ma czasu na życie przestępce i dodatkowo jest to kara. I dzięki robotą publicznym nie trzeba sprowadzać imigrantów który mają inną kulturę i często powoduje to wzrost przestępczości. I te reformy Mussoliniego dały Włochom rozwój i wiele instytucji po wojnie po zmianach istnieje nadal.I wiele Włochów to zrozumiało i dla nich jest bohaterem.

09-02-2010 - 13:13:38

Cytuj
kk89
Mussoliniego powiesili komuniści. Dla których był wrogiem i przeszkodził im przejąć władze podczas wojny i po wojnie gdy wywołali strajk podczas którego chcieli przejąć władze.
Nie przeszkodził, a wykorzystał fakt, że te strajki zakończyły się totalną klęską.
Cytuj

I udało mu się pokonać mafie i całe Włochy odczuwały rozwój gospodarczy.
I żyli długo i szczęśliwie...
Cytuj

Gdyby nie mania podboju to rządzili by do dzisiaj Włochami.
Jako faszyście zapewne ciężko Ci to pojąć - ale nie, nie rządziliby. Dość powiedzieć, że jak w każdej centralnie sterowanej gospodarce po prostu doprowadziliby kraj do ruiny i ludzie sami by ich powywieszali na latarniach. Ale gdyby nie podboje (przy założeniu, że dysponowali siłą militarną z prawdziwego zdarzenia, a nie tym co w rzeczywistości) to stałoby się to jeszcze szybciej, bo Włochy były w tym okresie mocno przeludnione, ziemie jak wiadomo niezbyt urodzajne, a granice - ma się rozumieć - zamknięte.

Czytając Twoje posty człowiek znajduje się w jednym z tych dziwnych położeń (charakterystycznych dla dyskusji z socjalistami), kiedy odbiera bodźce w postaci tak absurdalnych argumentów, przedstawionych w tak bełkotliwy sposób, że ciężko w jakikolwiek rozsądny sposób na nie odpowiedzieć.
Mam nadzieję, że masz dopiero kilka/kilkanaście lat (sądząc po stylu wypowiedzi to całkiem prawdopodobne) i jeszcze zdążysz wyrosnąć z tej niebezpiecznej fascynacji...

21-03-2010 - 20:53:34

Monarchia z racji dziedziczności i wynikającego z niej myślenia nie tylko o własnych rządach,ale i o rządach potomków skłania do niskiej preferencji czasowej. Dyktatura już nie.
Monarcha jest ponadto przygotowywany do objęcia władzy już od dzieciństwa,dyktator zaś raczej nie.
Co do Korei pn.,to za krótko trwa tam "monarchia",by na jednym przykładzie wyrokować o szkodliwości monarchii jako ustroju. To,że jakiś szaleniec ogłosił się królem albo przekazał władzę potomkowi przezeń wychowanemu w szalony sposób nie zmieni przecież natychmiast kondycji państwa. Nonsensem byłoby tego wymagać.Poza tym monarchiści nie mówią,że wystarczy sama monarchia,by ustrój był dobry. Ona jest tylko jednym z elementów składowych dobrego porządku.
Anonimowy użytkownik

21-03-2010 - 23:08:16

Cytuj
joker
Poza tym monarchiści nie mówią,że wystarczy sama monarchia,by ustrój był dobry. Ona jest tylko jednym z elementów składowych dobrego porządku.

Zależy jacy monarchiści, są tacy dla których najlepiej byłoby przywrócić władzę faraona winking smiley

Mam kilka uwag.
Po pierwsze - nie czegoś takiego jak gwarant dobrego ustroju. Są jedynie czynniki które zwiększają w mniejszym lub większym stopniu prawdopodobieństwo ze będzie on dobry.
Po drugie sama monarchia nie jest na pewno takim czynnikiem. Czy istnienie monarchii w Wlk. Brytanii czy Szwecji można traktować inaczej niż jako ciekawostkę turystyczną? Chyba nie.
Czynnikiem zwiększającym prawdopodobieństwo istnienia normalnych rządów są m.in. rozdział władzy między przeciwstawne sobie siły społeczno-ekonomiczne i stabilność tej władzy. Monarcha sprawujący władzę wykonawczą i wyposażony w zawieszające weto ma tą przewagę nad republiką prezydencką (inne ustroje z chyba oczywistych powodów pominę), że dziedziczny tron jest znacznie mniej podatny na wpływy jednej lub drugiej grupy. Nie znam sposobu wyboru prezydenta który prędzej czy później nie doprowadzi do opanowania stołka przez magnatów (i zaczną się trusty, wyzysk, sztuczne monopole - czyli zamordyzm) lub przez plebs (i będzie rozdawnictwo, zasiłki i zupa dla każdego, słowem - zamordyzm). Monarchia może te wpływy równoważyć - do czasu gdy trafi się król (czy tam królowa) bez jaj, albo z jajami za wielkimi i zrobi absolutyzm. Ale zdecydowanie większe jest prawdopodobieństwo że durniem lub despotą będzie jeden z 10 panujących prezydentów niż jeden król.
A o stabilności rządów z władcą zmienianym co 40 lat a nie co 5 chyba tłumaczyć nie muszę?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 21-03-2010 23:09 przez xsior.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6224, Posty: 45372, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 306, Posty: 4482.