14 sierpnia - Przyczyną złego jest komunizm

Wysłane przez aknife74 

14-08-2009 - 11:08:15

Chociaż nie wierzę aby skrajny indywidualizm był miarą szczęścia człowieka, to zgadzam się, iż komunizm jest przyczyną nieszczęścia.
Na poparcie słów Pana Janusza przytoczę cytat z A. Czechowa "Pojedynek":
"Kultura ludzka osłabiła już i wciąż usiłuje sprowadzić do zera walkę o byt i dobór naturalny; stąd szybkie rozmnożenie
słabych i przewaga ich nad silnymi. Wyobraź sobie pan, że uda nam się nauczyć pszczoły idei
humanizmu w jego nieudoskonalonej, rudymentarnej formie. Co z tego wyniknie? Trutnie,
które należy niszczyć, zostaną przy życiu, zaczną pożerać miód, demoralizować i dusić
pszczoły, a w rezultacie przewaga słabych nad silnymi, degeneracja silnych. To samo dzieje
się obecnie z całą ludzkością: słabi gnębią silnych."

14-08-2009 - 22:42:30

Cytuj
aknife74
"Kultura ludzka osłabiła już i wciąż usiłuje sprowadzić do zera walkę o byt i dobór naturalny; stąd szybkie rozmnożenie
słabych i przewaga ich nad silnymi. Wyobraź sobie pan, że uda nam się nauczyć pszczoły idei
humanizmu w jego nieudoskonalonej, rudymentarnej formie. "

I właśnie to myślenie łączy JKM i faszystów. A generalnie łączy różne odmiany skrajnej prawicy.
Śmierć frajerom.Śmierć słabym i biednym.
Silni nie mogą dać się wykorzystywać słabym. Jeśli silny "pożera" słabego to dobrze. To działa dobór naturalny. Słaby sam jest sobie winien. Mamy obowiązek stać się silnymi a nie wspierać biednych.

No i jeszcze jedno hasło prawdziwej prawicy. Dobro i zło nie istnieje. Istnieje tylko siła.
Anonimowy użytkownik

15-08-2009 - 08:33:24

I właśnie to myślenie łączy JKM i faszystów. A generalnie łączy różne odmiany skrajnej prawicy.
Śmierć frajerom.Śmierć słabym i biednym.
Silni nie mogą dać się wykorzystywać słabym. Jeśli silny "pożera" słabego to dobrze. To działa dobór naturalny. Słaby sam jest sobie winien. Mamy obowiązek stać się silnymi a nie wspierać biednych.

No i jeszcze jedno hasło prawdziwej prawicy. Dobro i zło nie istnieje. Istnieje tylko siła.

No proszę jak miło.
A jakieś może argumenty na poparcie tych rewolucyjnych tez można poprosić?
A nie - nie można, bo argument to domena ludzi myślących i mających minimalne choć pojęcie o tym co piszą.
Nikt zaś kto zarzuca faszystom prawicowość myślą się przecież nie kala.

15-08-2009 - 10:30:31

Cytuj
Leszek
Nikt zaś kto zarzuca faszystom prawicowość myślą się przecież nie kala.
Niepokalany prawicowcu. Czy Bismarka też uważasz za socjalistę? Bo to on stworzył pierwsze ubezpieczenia i socjał w Niemczech.

Moze zapoznaj się z pojęciem "Konwergencja" w wikipedii.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Konwergencja_(biologia)

W polityce zachodzi podobne zjawisko. Partie o różnych korzeniach ideowych upadabniają się w danym czasie ze względu na panujące
w danym czasie mody, warunki techniczne i społeczne itp. A w czasach Hitlera nie było innej możliwości przeciągnąć zrewoltowanych tłumów niż obiecać im "socjału".

Nie mniej tym co różni prawicę od lewicy jest to, że lewica stawia sobie pewne imperatywy moralne. Dla lewicy ważne jest dążenie do "wolności", "równości" i "braterstwa" czyli solidarności wszystkich ludzi.
W tym znaczeniu lewica dąży do tego by wszyscy, bez względy na narodowość, pozycję społeczną byli wolni, mieli równe prawa i wspacie od reszty, w wydaniu komunistycznym ludzkości. W wydaniu socjalistycznym społeczeństwa danego kraju.
Lewica walczy z ludźmi tylko wtedy gdy stanowią oni zagrożenia dla powyższych wartości innych ludzi.

Prawica zaś niezależnie od rodzaju dąży do dość egoistycznego interesu swojej grupy, rodu (konserwatyści), narodu (nacjonaliści), rodziny (konserwatywni liberałowie). I często gotowi są poświęcić w tym celu innych ludzi. Co było nie raz w historii.

Dalej, jest takie zjawisko, że jak jakaś partia czy stronnictwo zyskuje dużą przewagę to głupieje, demoralizuje się, odchodzi od własnych odeałów.
Stronnictwa przegrywające zaś nabierają rozsądku i umiarkowania. Mało popularne tezy mówią głośno co najwyżej ludzie o psychice JKM.

Ponieważ zaś XX wiek to wiek mimo wszystko zwycięztwa lewicy więc nie dziwne że tak zwanym realnym świecie można było spotkać zdemoralizowaną i ogłupiałą lewicę. Na jej tle zaś umiarkowany prawicowiec wypada jako ostoja rozsądku.
Nie zmienia to jednak wartości korzeni ideowych. O ile potrafisz te rzeczy odróżnić. JKM jako myślący analitycznie sołeczny cybernetyk raczej sobie poradzi. smiling smiley

A jeśli nie wierzysz mi, to wyjąśnij mi dla czego JKM pisze, że nie chodzi o to, że przykazania Mojrzesza są dobre, tylko o to, że społeczeństwa które je stosowały odniosły skukces? Dla czego zdaniem konserwatystów trzeba wspierać rozwój chrześcijaństwa i jednocześnie nie stosować broń boże jego przykazań, przynajmniej w polityce?
Na prawdę JKM tak daleko od nijakiego Nietzsche?


Tak jeszcze jak byś chciał poczytać w Wiki
http://pl.wikipedia.org/wiki/Fryderyk_Nietzsche
Cytuj
Wiki
Jawnie inspirowany filozofią Nietzschego jest obiektywizm Ayn Rand, jak również kulturalizm Jana Stachniuka.

I o samej Ayn Rand
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ayn_Rand
Cytuj
Wiki
Naczelna dla Rand cnota egoizmu - definiowanego jako ochrona własnego interesu

Mam wrażenie, że faszyści też wzorowali się na Nietzsche. I też za swą cnotę obrali egoizm. Tylko poszli o wiele dalej



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-08-2009 10:41 przez eltinu.
Anonimowy użytkownik

15-08-2009 - 11:10:56

Niepokalany prawicowcu. Czy Bismarka też uważasz za socjalistę? Bo to on stworzył pierwsze ubezpieczenia i socjał w Niemczech.
I dlatego Bismarck jest socjalistąsmiling smiley


W polityce zachodzi podobne zjawisko. Partie o różnych korzeniach ideowych upadabniają się w danym czasie ze względu na panujące w danym czasie mody, warunki techniczne i społeczne itp. A w czasach Hitlera nie było innej możliwości przeciągnąć zrewoltowanych tłumów niż obiecać im "socjału".
A zapoznanie się z programem NSDAP pozwoliłoby Ci nie wypisywać głupot.
Również minimalna choć wiedza na temat polityki gospodarczej i społecznej jaką prowadziła III Rzesza pozwoliłaby uchroniłaby Cię od ośmieszania się.

Nie mniej tym co różni prawicę od lewicy jest to, że lewica stawia sobie pewne imperatywy moralne. Dla lewicy ważne jest dążenie do "wolności", "równości" i "braterstwa" czyli solidarności wszystkich ludzi.
W tym znaczeniu lewica dąży do tego by wszyscy, bez względy na narodowość, pozycję społeczną byli wolni, mieli równe prawa i wspacie od reszty, w wydaniu komunistycznym ludzkości. W wydaniu socjalistycznym społeczeństwa danego kraju.
Lewica walczy z ludźmi tylko wtedy gdy stanowią oni zagrożenia dla powyższych wartości innych ludzi.

Tak jest - jak na przykład (żeby się nie rozpisywać) Lenin, Stalin, pan doktor Pol Pot czy dynastia Kimów w Korei Północnej.
Imperatyw już nie moralny a kategoryczny.

Prawica zaś niezależnie od rodzaju dąży do dość egoistycznego interesu swojej grupy, rodu (konserwatyści), narodu (nacjonaliści), rodziny (konserwatywni liberałowie). I często gotowi są poświęcić w tym celu innych ludzi. Co było nie raz w historii.
Nie - mylisz pojęcia prawica jeśli już to jedynie chroni sposób życia jaki wydaje się jej przedstawicielom słuszny przed zamachami dokonywanymi przez rozmaitych bandytów usiłującymi narzucić im swoje postrzeganie świata.
Niestety "w historii" prawica nie broniła tych wartości wystarczająco skutecznie co kosztowało niespełna miliard istnień ludzkich wymordowanych przez lewicę.
Pozostaje żywić nadzieję że kiedy już prawica odzyska wpływ na będzie traktować wszelkiej maści socjalistów tak jak na to zasługują a nie jak rozumnych ludzi.

Dalej, jest takie zjawisko, że jak jakaś partia czy stronnictwo zyskuje dużą przewagę to głupieje, demoralizuje się, odchodzi od własnych odeałów.
O jakich ideałach piszesz?
Uczyli w szkółce historii?
"Ojczyzna" ideałów czyli ZSRR nie zdegenerował się - do końca twór ten pozostał państwem bandyckim.
ZSRR tylko zbankrutował.

Stronnictwa przegrywające zaś nabierają rozsądku i umiarkowania. Mało popularne tezy mówią głośno co najwyżej ludzie o psychice JKM.
Zdaję sobie sprawę, że to jest trudne do pojęcia, ale zupełnie nie jest istotne to, czy coś jest popularne w sytuacji kiedy opisuje się rzeczywistość.
Można pleść o "miłości", kwiatkach piłce nożnej tyle tylko że nie wszyscy uważają to za podstawowe atrybuty cywilizacji.
Psychika niektórych ludzi tego nie akceptuje po prostu i trzeba się z tym pogodzić a nie od razy wstrzeliwać kulę w potylicę

Ponieważ zaś XX wiek to wiek mimo wszystko zwycięztwa lewicy więc nie dziwne że tak zwanym realnym świecie można było spotkać zdemoralizowaną i ogłupiałą lewicę. Na jej tle zaś umiarkowany prawicowiec wypada jako ostoja rozsądku.
Nie zmienia to jednak wartości korzeni ideowych. O ile potrafisz te rzeczy odróżnić.

Ależ potrafię.
Nie wiem tylko czy Ty potrafisz wskazać gdzie i kiedy "wartości i korzenie ideowe" lewicy nie wyrażały się masowymi mordami i rabunkiem.

A jeśli nie wierzysz mi, to wyjąśnij mi dla czego JKM pisze, że nie chodzi o to, że przykazania Mojrzesza są dobre, tylko o to, że społeczeństwa które je stosowały odniosły skukces?
A nie widzę powodu dla którego miałbym wyjaśniać Ci dlaczego nie rozumiesz tego co czytasz.
Zadaj sobie trud, przeczytaj cokolwiek więcej niż kilka felietonów i wtedy być może dowiesz się gdzie i w jakich sprawach mylisz się przypisując np, JKM jakieś poglądy które w istocie stanowią jedynie opis rzeczywistości a poglądami wcale nie są.

Dla czego zdaniem konserwatystów trzeba wspierać rozwój chrześcijaństwa i jednocześnie nie stosować broń boże jego przykazań, przynajmniej w polityce?
Nie wiem kogo masz na myśli ale też niewiele mnie to w gruncie rzeczy obchodzi.
Każdy kto twierdzi, że "trzeba wspierać rozwój chrześcijaństwa" jest jego wrogiem mało przy tym w ogóle zorientowanym o czym mówi.
Nie czuję się też rzecznikiem takich ludzi (o ile istnieją) zatem nie wiem doprawdy dlaczego zwracasz się do mnie z takimi pytaniami
.
Na prawdę JKM tak daleko od nijakiego Nietzsche?
A to już musiałbyś samodzielnie zapoznać się z poglądami obu panów i dokonać analizy porównawczej - według mnie dość daleko.

15-08-2009 - 11:58:58

Cytuj
Leszek
A zapoznanie się z programem NSDAP pozwoliłoby Ci nie wypisywać głupot.

3. Żądamy ziemi i terytoriów (kolonii) w celu wyżywienia naszego narodu i osiedlenia ciągle wzrastającej liczby ludności.
5. Ten, kto nie jest obywatelem państwa, może mieszkać w Niemczech jedynie w charakterze gościa i musi być traktowany
jak podmiot prawa obcego państwa.
8. Należy uniemożliwić migrację wszystkim, którzy nie są niemieckiego pochodzenia. Żądamy, aby nie-Aryjczycy, którzy
przybyli do Niemiec po 2 sierpnia 1914 roku, natychmiast opuścili Rzeszę.
24. Żądamy wolności dla wszystkich wyznań religijnych; jej granice stanowić będą bezpieczeństwo państwa oraz wystąpienia
naruszające poczucie moralności narodu niemieckiego. Partia, jako taka, popiera chrześcijaństwo, ale nie wiąże się w
kwestii wiary z żadną religią. Zwalcza w nas i poza nami żydowskiego materialistycznego ducha i jest przekonana, że
nasz naród może czerpać siłę tylko z zasady: Interes ogółu ponad własnym.

I to są lewicowe hasła? I nie twierdzę, że nie ma w w programie NSDAP. lewicowych wątków. Niemniej socjał to był program wielu partii i nie z pwodu socjału NSDAP było zbrodnicze tylko z powodu "narodowego egoizmy" posuniętego do skrajności.
Pisałem zresztą o konwergencji.

Cytuj
Leszek
Lewica walczy z ludźmi tylko wtedy gdy stanowią oni zagrożenia dla powyższych wartości innych ludzi.
Tak jest - jak na przykład (żeby się nie rozpisywać) Lenin, Stalin, pan doktor Pol Pot czy dynastia Kimów w Korei Północnej.
Imperatyw już nie moralny a kategoryczny.
Co nie zmienia sytuacji, że obowiązująca ideologia mówiła o walce z uciskającą biedaków burżuazją. A nie o zdobywaniu nowych kolonii dla "swoich" Tak jak głosili to NSDAP i cesarz Wilhelm. A że fanatyzm może być niebezpieczniejszy od pospolitego egoizmu nie jest rzeczą nową.

Cytuj
Leszek
"Ojczyzna" ideałów czyli ZSRR nie zdegenerował się - do końca twór ten pozostał państwem bandyckim.
ZSRR tylko zbankrutował.
Nie chyta się JKM? Juz Stalin odszedł od lewicowych ideałów i zaczął tworzyć klasyczne imperium.
Dyrektoriat zastąpił rewolucję. Nawet w architektórze to widać. W czym zgadzam się z JKM

Cytuj
Leszek
Nie - mylisz pojęcia prawica jeśli już to jedynie chroni sposób życia jaki wydaje się jej przedstawicielom słuszny przed zamachami dokonywanymi przez rozmaitych bandytów usiłującymi narzucić im swoje postrzeganie świata.
Nie, prawica chroni interesy tych co są w danym państwie górą, przed rewolucją tych co mają w danym państwie przechlapane.
Życie ludzkie gówno obchodziło prawicę wysyłającą żołnierzy na fronty pierwszej wojny światowej czy głodzącą Irlandczyków.

Cytuj
Leszek
Stronnictwa przegrywające zaś nabierają rozsądku i umiarkowania. Mało popularne tezy mówią głośno co najwyżej ludzie o psychice JKM.

Zdaję sobie sprawę, że to jest trudne do pojęcia, ale zupełnie nie jest istotne to, czy coś jest popularne w sytuacji kiedy opisuje się rzeczywistość.
Najgorzej jak się atakuje kogoś i ma trudnosci ze zrozumieniem sensu wypowiedzi. To co jest popularne jest bez znaczenia w poszukiwaniu prawdy. Ale nie jest bez znaczenia w walce politycznej. Dla tego z prawicy tylko JKM praktycznie pisze szczerze teksty w stylu "najwyżej ileś ludzi umrze, trudno". Dla tego wielu ludzi nie zna autentczycznych wszystkich skutków 100% wprowadzenia prawicowej polityki w życie. Nawet Ty sobie z tego nie zdajesz sprawy i gadasz o "prawicy chroniącej życie"

Cytuj
Leszek
Nie wiem tylko czy Ty potrafisz wskazać gdzie i kiedy "wartości i korzenie ideowe" lewicy nie wyrażały się masowymi mordami i rabunkiem.
Szwecja, Demokraci w USA, Partia pracy w Wielkiej Brytanii w latach 60. Do mordów dochodziło w warunkach rewolucyjnych i tam, gdzie życie codzienne dużej części społeczeństwa było tak ciężkie, że ludzie dawali się złapać na jakiekolwiek ideolo mówiące o zmianach.
A poza tym co to zmienia. Praktyka wprowadzania danego systemu w jakimś kraju nie wpływa na ocenę idei jako takiej. Nie atakujemy Chrystusa z powodu metod działania Zakonu Krzyżackiego w Prusach.

Cytuj
Leszek
A jeśli nie wierzysz mi, to wyjąśnij mi dla czego JKM pisze, że nie chodzi o to, że przykazania Mojrzesza są dobre, tylko o to, że społeczeństwa które je stosowały odniosły skukces?

A nie widzę powodu dla którego miałbym wyjaśniać Ci dlaczego nie rozumiesz tego co czytasz.
Zadaj sobie trud, przeczytaj cokolwiek więcej niż kilka felietonów i wtedy być może dowiesz się gdzie i w jakich sprawach mylisz się przypisując np, JKM jakieś poglądy które w istocie stanowią jedynie opis rzeczywistości a poglądami wcale nie są.
No widzisz nie. To Ty nie rozumiesz tego co pisał JKM. A pisał conajmniej kilka razy w swoich felietonach o amoralnosci, hipokryzji. funkcji społecznej religii.
A co jest na prawdę dobre i złe tak jak by było dużo mniej ważne. Nie mówiąc juz o uwzględnianiu jakiejkolwiek wartosci moralnej poza wolnością. Oczywiście jeśli miało by to powodować jakiś koszta.
Anonimowy użytkownik

15-08-2009 - 12:35:09

Cytuj
eltinu
A zapoznanie się z programem NSDAP pozwoliłoby Ci nie wypisywać głupot.


3. Żądamy ziemi i terytoriów (kolonii) w celu wyżywienia naszego narodu i osiedlenia ciągle wzrastającej liczby ludności.
5. Ten, kto nie jest obywatelem państwa, może mieszkać w Niemczech jedynie w charakterze gościa i musi być traktowany
jak podmiot prawa obcego państwa.
8. Należy uniemożliwić migrację wszystkim, którzy nie są niemieckiego pochodzenia. Żądamy, aby nie-Aryjczycy, którzy
przybyli do Niemiec po 2 sierpnia 1914 roku, natychmiast opuścili Rzeszę.
24. Żądamy wolności dla wszystkich wyznań religijnych; jej granice stanowić będą bezpieczeństwo państwa oraz wystąpienia
naruszające poczucie moralności narodu niemieckiego. Partia, jako taka, popiera chrześcijaństwo, ale nie wiąże się w
kwestii wiary z żadną religią. Zwalcza w nas i poza nami żydowskiego materialistycznego ducha i jest przekonana, że
nasz naród może czerpać siłę tylko z zasady: Interes ogółu ponad własnym.

I to są lewicowe hasła? I nie twierdzę, że nie ma w w programie NSDAP. lewicowych wątków. Niemniej socjał to był program wielu partii i nie z pwodu socjału NSDAP było zbrodnicze tylko z powodu "narodowego egoizmy" posuniętego do skrajności.
Pisałem zresztą o konwergencji.

Wypadałoby eltinu żebyś zaczerpnął wiedzę o lewicy i prawicy ze źródeł innych niż TVN.
Główną różnicą między lewicą a prawicą jest to, że lewica kieruje się interesem kolektywu (klasy, narodu, rasy, płci) a prawica interesem jednostki.

Cytuj
eltinu
Nie, prawica chroni interesy tych co są w danym państwie górą, przed rewolucją tych co mają w danym państwie przechlapane.
Życie ludzkie gówno obchodziło prawicę wysyłającą żołnierzy na fronty pierwszej wojny światowej czy głodzącą Irlandczyków.

Bullshit. Prawica uważa że uczciwym ładem świata jest taki, w którym jednostki lepsze zastępują gorsze, elity nie są zamknięte i naturalnie się wymieniają. Lewica wmawia ludziom że elity istnieć nie powinny - co jest oczywiście bzdurą bo we wszystkich krajach socjalistycznych była klasa zamknieta która nowych do siebie raczej nei dopsuzczała.

Cytuj
leszek
Nie wiem tylko czy Ty potrafisz wskazać gdzie i kiedy "wartości i korzenie ideowe" lewicy nie wyrażały się masowymi mordami i rabunkiem.

Szwecja, Demokraci w USA, Partia pracy w Wielkiej Brytanii w latach 60. Do mordów dochodziło w warunkach rewolucyjnych i tam, gdzie życie codzienne dużej części społeczeństwa było tak ciężkie, że ludzie dawali się złapać na jakiekolwiek ideolo mówiące o zmianach.
A poza tym co to zmienia. Praktyka wprowadzania danego systemu w jakimś kraju nie wpływa na ocenę idei jako takiej. Nie atakujemy Chrystusa z powodu metod działania Zakonu Krzyżackiego w Prusach.

1. Kolega Leszek prosił o rządy lewicy które nie wyrażały się masowymi mordami i rabunkiem. Wyżej wymienione przykłady to przykłady zorganizowanych grup rabunkowych działających w imię sprawiedliwości (społecznej oczywiście).
2. Przyjmując że praktyka nie ma nic do rzeczy to ja bym nawet chętnie został komunistą.
Anonimowy użytkownik

15-08-2009 - 13:55:08

No - i rośnie mały manipulant.
Nie dostrzegasz przypadkiem, że program NSDAP to czysty kolektywizm?
Co z tego, że kolektyw występuje tu jako naród?
Kolektyw to kolektyw.

Pominąłeś kilka punków - wyręczę Cię
7. Żądamy, aby państwo uznało za swój podstawowy obowiązek ożywienie przemysłu i poprawę warunków życia obywateli
państwa.
9. Wszyscy obywatele państwa będą posiadali równe prawa i obowiązki.
A kuku smiling smiley
10 Najważniejszą powinnością każdego obywatela państwa powinna być praca umysłowa albo fizyczna. Zakres działania
jednostki nie może kolidować z interesami większości, ale powinien się mieścić w ramach społecznych i służyć ogółowi.
Tak jest - arbeit macht frei.
Za PRL też nierobów zmuszano do pracy.
Dlatego żądamy:

11. Niehonorowania dochodów nie osiągniętych przez pracę. - na przykład przez tych ohydnych spekulantów.
15. Żądamy wszechstronnego zabezpieczenia socjalnego dla ludzi w wieku emerytalnym. - no, a jak inaczej?
16. Żądamy stworzenia i utrzymania zdrowej średniej klasy, natychmiastowego uspołecznienia nieruchomości służących
działalności hurtowej i oddania ich w dzierżawę drobnym kupcom za niewielką opłatą. Szczególną uwagę należy zwrócić na
drobnych dostawców dla państwa, władz okręgowych i mniejszych miejscowości. - Koniecznie!!!

18. Żądamy stosowania bezwzględnych środków prawnych wobec tych, których działalność jest sprzeczna z interesem
społecznym. Nikczemni kryminaliści występujący przeciwko narodowi, lichwiarze, spekulanci etc. muszą być karani śmiercią,
bez względu na ich wyznanie czy rasę. - Interes społeczny uber alles.
19. Żądamy, aby prawo rzymskie, które służy materialistycznemu porządkowi świata, zastąpić nowym systemem prawnym w
całych Niemczech. - No to już koniecznie - względy społeczne muszą przecież być ponad prawem.

20. W celu stworzenia każdemu zdolnemu i przedsiębiorczemu Niemcowi możliwości dalszego kształcenia się i osiągania dzięki
temu postępu - państwo musi dokonać gruntownej przebudowy narodowego systemu edukacyjnego. Program nauki
wszystkich instytucji oświatowych musi odpowiadać praktycznym potrzebom życia codziennego. Rozumienie idei państwa
(państwowa socjologia) musi być przedmiotem nauczania i to od najmłodszych lat. Żądamy, aby państwo dbało o
utalentowane dzieci ubogich rodziców, bez względu na ich kategorię społeczną czy zawód. Państwo jest zobowiązane
kształcić je na swój koszt. - hmm... brzmi znajomo smiling smiley

22. Żądamy zniesienia płatnej armii i sformowania armii narodowej. - a jak!!!

23. Żądamy podjęcia środków prawnych przeciwko Świadomym kłamstwom i oszczerstwom politycznym i propagowaniu
ich przez prasę. W celu ułatwienia procesu tworzenia narodowej prasy niemieckiej domagamy się:
a) aby wszyscy wydawcy gazet posługujący się językiem niemieckim i ich zastępcy byli członkami narodu;
b) aby wprowadzić obowiązek uzyskania specjalnej zgody państwa na wydawanie gazet nie niemieckich;
c) aby wszystkim, poza Niemcami, prawo zakazywało udziału finansowego lub wywierania wpływów w gazetach
niemieckich, a sankcją prawną za naruszenie tego przepisu prawa było zlikwidowanie gazety i
natychmiastowa deportacja osób zaangażowanych w takim przedsięwzięciu, a nie będących Niemcami.
Należy zakazać wydawania prasy, która nie przyczynia się do pomyślności narodu. Domagamy się stosowania środków
prawnych umożliwiających zwalczanie wszelkich tendencji w sztuce i literaturze oraz zlikwidowanie instytucji, które
występują przeciwko wymienionym zadaniom. - o to to - zmienić "Niemcy" i "Naród" na "kolektyw" i mamy gotowca dla każdego czerwoniutkiego ugrupowania, prawda?

24. Żądamy wolności dla wszystkich wyznań religijnych; jej granice stanowić będą bezpieczeństwo państwa oraz wystąpienia
naruszające poczucie moralności narodu niemieckiego. Partia, jako taka, popiera chrześcijaństwo, ale nie wiąże się w
kwestii wiary z żadną religią. Zwalcza w nas i poza nami żydowskiego materialistycznego ducha i jest przekonana, że
nasz naród może czerpać siłę tylko z zasady: Interes ogółu ponad własnym.

25. W celu realizacji powyższych zadań żądamy utworzenia silnego centralnego ośrodka władzy w państwie. Dlatego potrzebna
jest niekwestionowana władza politycznie scentralizowanego parlamentu ponad całą Rzeszę i jej organizacjami oraz
utworzenie izb parlamentarnych dla poszczególnych warstw społecznych i zawodów w celu stosowania praw
wprowadzonych przez Rzeszę w różnych państwach konfederacji.
No - nie uważasz że teraz lepiej widać jaka to prawica z tych faszystów?

Pisałem zresztą o konwergencji.
I co z tego?
Rozejrzyj się po świecie a zauważysz że nie wszyscy jej podlegają zatem jako zasad jest gówno warta.

Co nie zmienia sytuacji, że obowiązująca ideologia mówiła o walce z uciskającą biedaków burżuazją. A nie o zdobywaniu nowych kolonii dla "swoich" Tak jak głosili to NSDAP i cesarz Wilhelm. A że fanatyzm może być niebezpieczniejszy od pospolitego egoizmu nie jest rzeczą nową.
Problem w tym, że żadna burżuazja żadnych biedaków nie uciskała. Przynajmniej do czasu nastania czerwonej burżuazji.
I nie pleć - i tu i tu chodziło wyłącznie o jakąś, ściśle określoną grupę ludzi - "swoich" właśnie.

Najgorzej jak się atakuje kogoś i ma trudnosci ze zrozumieniem sensu wypowiedzi. To co jest popularne jest bez znaczenia w poszukiwaniu prawdy. Ale nie jest bez znaczenia w walce politycznej. Dla tego z prawicy tylko JKM praktycznie pisze szczerze teksty w stylu "najwyżej ileś ludzi umrze, trudno". Dla tego wielu ludzi nie zna autentczycznych wszystkich skutków 100% wprowadzenia prawicowej polityki w życie. Nawet Ty sobie z tego nie zdajesz sprawy i gadasz o "prawicy chroniącej życie"
Nie wiesz z czego zdaję sobie sprawę a z czego nie - to raz.
Ty natomiast nie zdajesz sobie sprawy z tego co naprawdę niesie ze sobą wprowadzenie lewych rozwiązań w życie.

Szwecja, Demokraci w USA, Partia pracy w Wielkiej Brytanii w latach 60. Do mordów dochodziło w warunkach rewolucyjnych i tam, gdzie życie codzienne dużej części społeczeństwa było tak ciężkie, że ludzie dawali się złapać na jakiekolwiek ideolo mówiące o zmianach.
He he - wymienione przykłady to jedynie tyle że tam ogólne zrozumienie świata a i zamożność społeczeństw była na takim poziomie, że lewactwo odważyło się na jedynie kosmetyczne zmiany.
A o "ciężkich warunkach życia" pogadaj z mieszkańcami Ukrainy i tymi, którzy przetrwali Gułag.

A poza tym co to zmienia. Praktyka wprowadzania danego systemu w jakimś kraju nie wpływa na ocenę idei jako takiej. Nie atakujemy Chrystusa z powodu metod działania Zakonu Krzyżackiego w Prusach.
Nie zmienia. Zwłaszcza że Zakon Krzyżacki NICZEGO wspólnego z Chrystusem nie miał.

No widzisz nie. To Ty nie rozumiesz tego co pisał JKM. A pisał conajmniej kilka razy w swoich felietonach o amoralnosci, hipokryzji. funkcji społecznej religii.
No proszę... "kilka razy pisał".
I kilka razy też pisał czym to było podyktowane.Jak widać - nie dotarło.

A co jest na prawdę dobre i złe tak jak by było dużo mniej ważne. Nie mówiąc juz o uwzględnianiu jakiejkolwiek wartosci moralnej poza wolnością. Oczywiście jeśli miało by to powodować jakiś koszta.
No - właśnie dowiodłeś, że nie wiesz NIC.
Dzięki.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-08-2009 14:02 przez Leszek.

17-08-2009 - 10:57:42

Człowiek prawicy w odróżnieniu od lewaka wierzy w niewymuszony humanizm. Wolna wola jest miarą człowieka. Systemowe narzucenia, że ktoś ma pomagać słabszym, nie są dobre.
Ja przed 16 laty uległem wypadkowi przy pracy, jestem rencistą..., kiepska renta. Gdyby nie pomoc rodziny (której instytucje socjalizm zabija niestety...), byłoby ze mną kiepsko - nie żyłbym i już smiling smiley
W szpitalu łapówki, aby lekarze zechciał leczyć, zrobić operacje, itp. Jeżeli potrzebuje nowy wózek to państwo socjalistyczne dopłaca mi z NFZ 3700 zł smiling smiley -- a wózek kosztuje 8000 zł. Co robie? Zdobywam sponsorów, trwa to pół roku, dopłacam trochę (dzięki pomocy rodziny) i mam wózek.
Po co mi socjalizm??? Znieśmy te podatki!! Na własnej skórze doświadczyłem, że są w społeczeństwie ludzie, którzy chętnie pomogą innym. Jeżeli podatki będą niższe to i sprzęt dla chorych będzie tańszy (pomijając te drogie procedury zezwalające na sprzedaż leków na rynku).
Co jeszcze ciekawego z socjalizmu: Po wypadku karetka pogotowia woziła mnie prawie 8 godzin od szpitala do szpitala !!! Nie chcieli mnie przyjąć smiling smiley
Oto kochany ustrój socjalistyczny. Przecież byłem człowiekiem pracy. Połamanego w ubraniu roboczym wozili mnie tak, aż w końcu jeden ze szpitali opolskich mnie przyjął, gdyż stwierdzili, że podróży do Nysy już mogę nie przeżyć. We Wrocławiu mnie nie przyjęto (rozwalone żebra, przebite płuco, złamany kręgosłup) !!! Po co mi socjalizm??
Ja teraz żyję na wózku, mogło być inaczej. I za przeproszeniem pieprzę państwo socjalistyczne. To że nie mogę teraz pracować tak jak kiedyś, to nie oznacza, że będę zaprzeczać sam sobie i popierać ten zbrodniczy system tylko po to aby rzucili mi jakieś ochłapy.
Dziękuję za socjalizm - ja wysiadam!!
Wierzę w ludzi!
Nie trzeba ich zmuszać jak bydło i zabierać im ich pieniądze! To są ich pieniądze i niech zrobią z nimi co zechcą - tak jest sprawiedliwie. A jeżeli ktoś zechce mi pomóc, to wiem kto i osobiście mu podziękuję. A dana osoba będzie miała taką ludzką przyjemność wynikającą z udzielenia pomocy bliźniemu. To jest lepsze aniżeli urzędnik Urzędu Skarbowego, który zabiera mu kase i w jego imieniu inny urzędnik "pomaga" ludziom. To jest grabież!!
Jak ktoś nie chce pomóc to jest jego sprawa!! Nie zabierajmy mu pieniędzy! Dlaczego?
Długo by pisać, ale już mi się nie chce.

02-09-2009 - 15:02:14

NIe mam teraz za bardzo czasu więc:

Różnica między lewicą i prawicą to nie indywidualizm i kolektywizm.

Konserwatyzm tradycjonalistyczny jest kolektywistyczny i prawicowy.
Anarchizm (bez syndykalizmów w nazwie) jest lewicowy i indywidualistyczny.
Anonimowy użytkownik

02-09-2009 - 16:00:00

Cytuj
eltinu
NIe mam teraz za bardzo czasu więc:

Różnica między lewicą i prawicą to nie indywidualizm i kolektywizm.

Konserwatyzm tradycjonalistyczny jest kolektywistyczny i prawicowy.
Anarchizm (bez syndykalizmów w nazwie) jest lewicowy i indywidualistyczny.

Bo lewica i prawica w swym pierwotnym sensie odnosi się tylko do jednego przypadku kiedy w czasie rewolucji francuskiej konserwa usiadła po prawej a rewolucjoniści po lewej.
Od tego czasu podział na lewicę i prawicę można rozpatrywać na wiele sposobów. Np. naziści są skrajną prawicą tylko i wyłącznie biorąc pod uwagę stosunek do własnego narodu. W innych kontekstach to zwykła banda lewaków - i ja tak na nich patrzę.
Natomiast najpopularniejszym sposobem określenia prawica-lewica w Polsce jest sprawdzenie w której ławce w kościele siedzą przedstawiciele danej partii.

02-09-2009 - 16:19:10

@ Eltinu

Anarchizm (bez syndykalizmów w nazwie) jest lewicowy i indywidualistyczny.

Libertarianie (nie minarchiści) jak rozumiem są zatem lewicowi? No proszę... A to się zdziwią.

03-09-2009 - 08:01:29

Cytuj
Ortodoks
Libertarianie (nie minarchiści) jak rozumiem są zatem lewicowi? No proszę... A to się zdziwią.

Wiesz co umieść libertarianów z ich poglądami, w parlamencie francuskim tuż przed rewolucją. Albo w meksyku tuz przed rewolucją.
Albo każ głosić ich poglądy w Hiszpanii Franco. Albo na dworze carskim w XiX wieku. (będę dla nich miłościwy, nie każę im podpadać Piotrowi I).
Albo niech jadą głosić swoje poglądy w Watykanie, w tej części XiX wieku, gdy papież odebrał żydowskim rodzicom dziecko przypadkowo ochszczone.

03-09-2009 - 10:17:25

Wiesz co umieść libertarianów z ich poglądami, w parlamencie francuskim tuż przed rewolucją.
No umieszczam i co? Oświeć mnie proszę, bo jakoś nie mogę wykoncypować po której stronie sali by siedli. Prawdopodobnie siedli by w zupełnie innej sali i tam wygadywali swoje tezy (bo jak Ci zapewne wiadomo pierwsze zgromadzenie nie odbyło się w jednej sali tylko w różnych). A jeszcze prawdopodobniej w ogóle by się tam nie wybrali. To jest ahistoryczny gdybizm.

Albo każ głosić ich poglądy w Hiszpanii Franco. Albo na dworze carskim w XiX wieku. (będę dla nich miłościwy, nie każę im podpadać Piotrowi I).
Poszliby do piachu, a w najlepszym razie do kamieniołomów ale nie za lewicowość tylko za anarchizm. Nie widzisz różnicy? Naprawdę?

Albo niech jadą głosić swoje poglądy w Watykanie, w tej części XiX wieku, gdy papież odebrał żydowskim rodzicom dziecko przypadkowo ochszczone.
Ten przykład to już kosmos. Każ wtedy głosić poglądy komukolwiek innemu niż katolickie. Efekt będzie ten sam.

Powyższe w ogóle nie dowodzi, że libertarianizm to lewica, tylko że to dla państw niebezpieczny margines. Tyle.
Jeśli zaś mylisz anarchizm (taki np Kropotkinowski albo Bakuninowski) z anarchokapitalizmem to mamy już naprawdę brak zrozumienia podstaw.

04-09-2009 - 08:56:29

Cytuj
Ortodoks
Poszliby do piachu, a w najlepszym razie do kamieniołomów ale nie za lewicowość tylko za anarchizm. Nie widzisz różnicy? Naprawdę?

Anarchizm to część lewicy. Hasłami lewicy była "wolność równość, braterstwo"
Anarchiści wzięli tylko wolność. Komuniści tylko równość. Ale oba są odmianami skrajnej lewicy.

I za przeproszeniem to Ty wspomniałeś o libertarianach.

A co do liberałów, to wiele rewolucji zaczynało się od rewolucji liberałów przeciw prawicowym rządom (wspomniany Meksyk. rewolucja lutowa, rewolucja francuska) i były to rewolucje ideałów umiarkowanie lewicowych, "różowych".

Potem jak już państwo było w rozkładzie do głosu dochodziła skrajna lewica, bazując na emocjach tłuszczy i nie mająca zahamowań w stosowanych środkach. Tak doszło do rewolucji październikowej, tak walczył Emiliano Zapata. Podobnie było z Jakobinami i Żyrondystami.

W obliczu działań skrajnej lewicy liberałowie często dogadywali się później z konserwatystami. Ale proszę nie zaliczać z tego powodu liberalizmu do prawicy albo indywidualizmu nie robić naczelnym kryterium zaliczenia kogoś do prawicy albo lewicy.

04-09-2009 - 10:29:45

I za przeproszeniem to Ty wspomniałeś o libertarianach.
Bo Ty zacząłeś pisać o anarchistach twierdząc, że oni wszyscy to lewica.
Natomiast libertarianizm anarchokapitalistyczny jest zdecydowanie anarchizmem i zdecydowanie nie jest lewicą.

Możesz mi wskazać elementy programu akap, które wg Ciebie są lewicowe?

W obliczu działań skrajnej lewicy liberałowie często dogadywali się później z konserwatystami. Ale proszę nie zaliczać z tego powodu liberalizmu do prawicy albo indywidualizmu nie robić naczelnym kryterium zaliczenia kogoś do prawicy albo lewicy.
Tzn, że prawica=konserwatyzm? Tylko tyle? To w takim razie ja też proszę, żeby nie robić z konserwatyzmu jedynego wyznacznika prawicowości.

14-09-2009 - 11:17:49

Cytuj
Ortodoks
I
Tzn, że prawica=konserwatyzm? Tylko tyle?

Są jeszcze na przykład nacjonaliści, faszyści.

Libgerałowie siedzą na tej barykadzie nieco okrakiem. Bo zaczynali od bycia lewicą. A potem w obliczu skrajnej lewicy poszli na prawo. Stąd na przykłąd "liberalny" w Ameryce to często lewicowy
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.
Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6252, Posty: 45454, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 224, Posty: 2116.