24 lipca 2009. Jeszcze o pasach

Wysłane przez Bacz 

24-07-2009 - 16:27:40

[korwin-mikke.blog.onet.pl]
Palenie świateł w dzień wbrew pozorom powoduje wzrost ilości wypadków.
Pisałem o tym: [niepoprawni.pl]

Xsior: link



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 24-07-2009 18:23 przez xsior.

24-07-2009 - 18:10:34

Mam pytanie dotyczące jechania na wysięgniku. Skoro umiejscowienie kierowcy w niebezpiecznym miejscu ma powodować ostrożniejszą jazdę to dlaczego motocykliści jeżdżą tak często bardzo niebezpiecznie? Większość z nich powinna być wybitnie ostrożna gdyż motocykl jest bardzo podobny do wysięgnika. Nic człowieka nie chroni, każde zderzenie bezpośrednio dotyka kierującego. Uprzejmie proszę o komentarz.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 24-07-2009 18:11 przez franciszekjan.

24-07-2009 - 18:15:49

Jeśli idzie o sprawę pasów w pojazdach rajdowych/wyścigowych to są one niezbędne, w przeciwieństwie do zwykłych pojazdów i regularnego ruchu drogowego. Jestem pewien, że jeśli kierowcy wyczynowi mieli by do wyboru jechać w pasach bądź nie, to bez wahania wybrali by zapięte pasy/szelki. No właśnie. Bierze sie to między innymi z zupełnie odmiennej konstrukcji pojazdów sportowych. Auto wyścigowe w środku jest ogołocone do samej blachy, orurowane klatka bezpieczeństwa. Jazda bez mocnego dopięcia szelkami do fotela skończyła by się poważnymi obrażeniami nawet przy niegroźnym dzwonie. Jednocześnie przy obecnych normach bezpieczeństwa trzeba się naprawdę postarać aby naruszyć przestrzeń w której siedzi kierowca/pilot. Zwyczajnie obecne konstrukcje sportowe są niezwykle sztywne i wytrzymałe. Proszę zwrócić uwagę na relacje z rajdów. Często zdarza się obrazek, że auto zalicza dachowanie, podbiegają kibice, kładą je na koła i po chwili kierowca wraca do rywalizacji bądź stara się dojechać do punktu serwisowego. Gdyby nie zapięte szelki to zapewne nie mógłby tego uczynić z powodu wstrząsu mózgu itd., No i kwestia np. dohamowań. Auta wyczynowe mają b.mocne hamulce. Gdyby nie szelki trzymające w miejscu kierowca/pilot całowali by odpowiednio kierownicę/cokolwiek co przed nim winking smiley

Natomiast jak najbardziej zapinanie pasów w regularnym ruchu drogowym powinno być dobrowolne.!

24-07-2009 - 18:17:05

Pasja / adrenalina / inna konstrukcja emocjonalna ... Ale to jest ułamek.

franciszekjan Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Mam pytanie dotyczące jechania na wysięgniku.
> Skoro umiejscowienie kierowcy w niebezpiecznym
> miejscu ma powodować ostrożniejszą jazdę to
> dlaczego motocykliści jeżdżą tak często
> bardzo niebezpiecznie? Większość z nich powinna
> być wybitnie ostrożna gdyż motocykl jest bardzo
> podobny do wysięgnika. Nic człowieka nie chroni,
> każde zderzenie bezpośrednio dotyka
> kierującego. Uprzejmie proszę o komentarz.
Anonimowy użytkownik

25-07-2009 - 06:58:27

Na temat wydarzenia w Milwaukee - kilka filmów ze zdarzenia, jeśli ktoś jest zainteresowany:
[www.youtube.com]
[www.youtube.com]
[www.youtube.com]

oraz artykuł (w j. ang.):
[www.todaystmj4.com]

Pozdrawiam, Adminka

25-07-2009 - 13:54:47

Nieprawdą jest, że pasy nie powodują uszkodzeń i złamań. Miałem wypadek samochodowy jako pasażer z przodu - czołówka z samochodem dostawczym. Doznałem uszkodzenia kręgosłupa (dla wtajemniczonych: kości V1). Uszkodzenia dokonał właśnie pas. Prawdopodobnie obrażenia mogły by być mniejsze, gdyby nie pas, ponieważ - w przeciwieństwie do kierowcy naszego samochodu - byłem świadomy zbliżającego się wypadku i mógłbym odpowiednio zareagować.

25-07-2009 - 15:17:40

franciszekjan Napisał(a):
-------------------------------------------------------
[...]
> dlaczego motocykliści jeżdżą tak często
> bardzo niebezpiecznie?

Bo maja kaski? Też obowiązkowe.
Anonimowy użytkownik

25-07-2009 - 15:56:25

profesor_shadoko Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> franciszekjan Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> [...]
> > dlaczego motocykliści jeżdżą tak często
> > bardzo niebezpiecznie?
>
> Bo maja kaski? Też obowiązkowe.


Bez przesady. Ten kask to pic na wodę. Nikt mi nie wmówi że jadący 200km/h motocyklem jedzie 200 km/h bo czuje sie bezpiecznie dlatego ze ma kask.

25-07-2009 - 21:39:52

Tak samo jak pasy. Już przy 140 km/h to czy masz pasy czy nie w zderzeniu z wierzbą przydrożną nie ma większego znaczenia.
Tym nie mniej, skoro padła teza, że pasy powodują, że kierowcy jadą bardziej niebezpiecznie to taka sama analogia jest w przypadku kasków motocyklistów.

Oczywiście - nikt nie twierdzi, że automatycznie zapięcie pasów lub założenie kasku powoduje, że stajesz się drogowym piratem

26-07-2009 - 10:52:45

Cytuj
kubasiw
Jeśli idzie o sprawę pasów w pojazdach rajdowych/wyścigowych to są one niezbędne, w przeciwieństwie do zwykłych pojazdów i regularnego ruchu drogowego
Nie prawda/półprawda.
Pasy bezpieczeńśtwa w zasadzie ogrywają najmniejszą rolę. Najwiekszą rolę i to sobie można wmontować odgrywają klik fotele. To one podczas bardzo ostrego ścięcia zakrętu, bądz dachowania powodują to, że jest się we właściwej pozycji. Bo jeżeli ktoś ma zwykłe kiepskie fotele i nawet najlepsze pasy bezpieczeństwa, to podczas np. dachu zamienią się one w szubienice. Jeżeli ktoś lubi zapie*dalać i jednocześnie czuć się bezpiecznie, może kupić sobie najlepszy fotel Sparco i wtedy mówić o nieco większym bezpieczeństwie.
Moim zdaniem szaleństwem jest nie posiadanie ostrego noża w samochodzie, jeżeli jeździ się upiętym pasami. Pasy lubią się zacinać a najczęściej przy zwyklej jeździe, kiedy odchyli się fotel. Poza tym bardzo często przy uderzeniu z tyłu amortyzując uszkadzają odcinek szyjny. Jeżeli ktoś ma mocne ręce, jest w stanie siłe uderzenia z tyłu zamortyzować własnymi rękoma. Pasy powodują odbicie, które przy najmniejszych prędkościach i uderzeniach kończy się urazami.

26-07-2009 - 11:11:46

Raz że motocyklista ma coś przed sobą. Dwa ci motocykliści to specyficzna grupa, która po prostu lubi adrenalinę. Taki wysięgnik w samochodzie nie podziałałby na każdego, ale większość.

@Kubasiw - jazda w samochodzie rajdowym w pasach ma inne podłoże. Po prostu przy takich przeciążeniach nawet najlepszy fotel kubełkowy nie utrzyma cię w sobie. Kierowca musiałby walczyć o utrzymanie się w fotelu głównie poprzez łagodniejsze branie zakrętów.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-07-2009 11:13 przez ArturNOW.
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.
Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6247, Posty: 45437, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 224, Posty: 2116.