14 września 2009: Przywrócic karę chłosty !

Wysłane przez gaianer 

14-09-2009 - 18:49:09

[korwin-mikke.blog.onet.pl]
Całkowicie popieram ! I to nie tylko w stosunku do młodocianych ludzi. Chociaż argumenty "za" będą inne.
Młody człowiek, rozumiejący tylko przemoc - winien ją (natychmiast i NIEUBŁAGANIE) poczuć na własnej skórze, i to aż krwią spłynie, jeśli twardziel, lub "hardcor" - jak sami o sobie mówią, wychowani bezstresowo na grach sieciowych i rozbijaniu się "lansowanymi" Golfami...
Natomiast dla "dorosłych" - pregierz na środku Rynku. Już to widzę oczyma wyobraźni na rynku wrocławskim :-))..
Chociaż tutaj widzę masę przeszkód po drodze, bo nie tylko o KARĘ tu chodzi, lecz o CAŁY nasz "wymiar sprawiedliwości"...
O cały ten nasz "humanitarny" system - całkowitego pomieszania pojęć...
To nierealne, Panie Januszu..Jak zawracanie kijem Wisły...
Pierwsi "klienci" instytucji Pręgierza zarekrutowaliby się pewnie z samej góry (teatrzyku kukiełek, bo przecież nigdy - spośród pociągaczy za sznurki..).
Czyli począwszy pewnie od trzech, za przeproszeniem, "Sędziów" Trybunału Konstytucyjnego, o których onegdaj było głośno...
A jeszcze wcześniej - od Konstztucji RP i powieszenia tych wszystkich, którzy podokonywali ostatnich haniebnych "poprawek"...
Jaką karę przewidziano by dla zdrajcy całego Narodu, który podpisał w jego imieniu oddanie się w wieczysta niewolę obcemu, oddwiecznie wrogiemu mocarstwu, jak uczynił był to nasz Prezydent ? :-)... W porównaniu do kary ucięcia prawej dłoni drobnemu złodziejaszkowi z targowiska ? :-))...
Fajne tematy, prawda ?...
Dajmy wiec lepiej spokój tym nowatorskim powrotom do historycznych, starych i sprawdzonych, jako JEDYNIE SŁUSZNYCH - rozwiązań, które w obecnej dobie - ZEROWE maja szanse na realizację, gdy rządzą nami przeróżniste mafijne oligarchie, zainteresowane jedynie i wyłącznie w karnym i posłusznym płaceniu przez nas jak najwyższych haraczy za coraz to nowe "powinnosci"...Aby tylko się jak najwiecej jeszcze nachapac, póki jeszcze u Żłobu, aby do końca kadencji, a po nas, to choćby potop...Z tabunami "Pozytecznych Idiotów" w tle...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-09-2009 19:20 przez xsior.

14-09-2009 - 19:15:32

A nie jest tak ze agresja rodzi agresje?
A jak sobie z tym radza bogate socjalistyczne kraje jak Szwedzi, Norwedzy ze u nich praktycznie nie ma nawet korupcji, moze nad budowania takiej kultury nalezy sie zastanowic zamiast przemawiac chlosta?
Jakos nie bankrutuja te kraje, wrecz przeciwnie (zeby nie bylo, nie patrze na nie bez krytycznie).
Anonimowy użytkownik

14-09-2009 - 19:26:55

Jestem przeciw.
To może jeszcze powróćmy do nabijania na pal i ucinania rąk złodziejom - co nas odwiedzie od takich fantastycznych pomysłów, jeżeli zapisany już w "bill of rights" amerykańskiej konstytucji "zakaz kar wymyślnych i okrutnych" nie będzie obowiązywał?
Żeby nie było - nie jestem zwolennikiem wsadzania wszystkich do poprawczaka, gdzie najgorszy element ma najlepiej a Ci, których dałoby się odratować są okradani i gwałceni przez "kolegów".
Rosjanie sobie z tym poradzili - stworzono sieć szkół wojskowych, w których panuje prawdziwa równość - każdy dostaje po równo wpier*ol od oficera, a jak mu się zachce podporządkowywać młodszych dostaje 2x mocniej. Efekt? Uczą się dyscypliny i po kilku latach wychodzą porządni wojacy.

14-09-2009 - 19:30:14

Oczywiście przywrócić! Tylko, by to zrobić, trzeba być suwerenem - podmiotem- charakterem - a nasze pseudopaństwo jest podległe- jest przedmiotem kpin i żartów sąsiadów, i kompletnie nie ma charakteru. Chłostę mógłby wykonywać człowiek o specjalnych predyspozycjach - powinien lać życzliwie - jak przedwojenny nauczyciel, bez cienia sadyzmu ale mocno, tak "by w Niebie wołali, że dość". Kara powinna być natychmiastowa i odnotowana, tak, by przy kolejnym wykroczeniu delikwent zainkasował podwójną dawkę i tak do momentu, że jeśli nie nawrócenie, to instynkt przeżycia zabroni mu dalej popełniać te wykroczenia.
Założeniem jednak rządzących jest generować jak najwięcej przestępców a powrót do tradycyjnych form wychowawczych mógłby spowodować spadek przestępczości o połowę i co wtedy...?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-09-2009 19:55 przez szczerbiec.

14-09-2009 - 20:52:10

Mam wątpliwość odnośnie przywrócenie chłosty w stosunku do przestępców. Na zasadzie, że agresja rodzi agresję.
Spójrzmy na przykład policji, którzy to w walce z chuliganami często używają brutalnych środków przymusu. Chyba to głównie z tego powodu mają tragiczną opinię wśród nie tylko młodzieży, ale i społeczeństwa. Za tym idzie cała fala negatywnych skutków. Cały rozrost subkultur ukierunkowanych anty-policyjnie. Generalnie brak poszanowania dla tych, którzy mają prawo egzekwować.
Czy podobnego efektu (jeszcze bardziej nasilonego) nie wywołało by wprowadzenie chłost?
Obawiam się, że tak.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-09-2009 20:54 przez Antestor.

15-09-2009 - 00:08:04

Masz trochę racji, takie grupy wyrostków uwielbiają przemoc, bicie i wszystko, co się z tym wiąże, jest to ich chleb codzienny i trudno przewidzieć, czy dodatkowe baty byłyby w stanie do nich przemówić. Chłosta jest to metoda z ich świata, rozumieją ją i czuliby się chyba bezpiecznie mając na widoku bat za popełniane nagminnie wykroczenia, polegające zresztą najczęściej na dawaniu sobie nawzajem łupnia. Chłosta może być więc zbyteczną eskalacją przemocy tam, gdzie i tak jest jej pełno. Poza tym młodociani przestępcy często rekrutują się z rodzin, gdzie bijatyki są na porządku dziennym i gdzie dzieci, z których wyrastają potem zbiry, wychowywane są właśnie za pomocą "chłosty" - za byle uchybienie rodzinnemu reżymowi "ojciec" chwyta za pas - i łubudu.
Moja propozycja jest następująca: jeśli młodociany nie może żyć wśród ludzi, bo bije, straszy, okrada, wówczas trzeba go odseparować. I przygotować takie warunki bytowania, żeby musiał zarabiać na chleb, na utrzymanie, na dach nad głową: wszystko powinno być policzone, za wszystko należy zapłacić, stosownie do normalnych cen panujących na "wolności", co do grosza - nie zmuszając go przy tym do pracy, by nie zejść na poziom barbarzyńskiego niewolnictwa. Jeśli nie chce pracować - nędza. Wady są oczywiście znane: zgraja urzędników musi tego pilnować, zarządzać tym, sterować.
Jakkolwiek hitlerowskie hasło "wychowywania przez pracę" jest szkodliwe i barbarzyńskie, to mam podejrzenia, że "wychowywanie przez zarabianie" może mieć sens. Ale może to tylko naiwność



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-09-2009 00:10 przez tadziu.

15-09-2009 - 07:29:29

Czytam, że wielu myli sens kary cielesnej z agresją, przemocą...a to nie tak. Gdy młode wilczę pcha się z uporem maniaka w niebezpieczeństwo, wilczyca potrafi je szczypnąć zębami-małe zapiszczy ale już wie, że tego robić nie wolno. Dziecko wyrywające się matce na chodniku przy ruchliwej ulicy jeśli osiągnie swój cel, wbiegnie prosto pod samochód. Klaps załatwia temat, tłumaczenie zwiększa sprzeciw i zagrożenie dla życia dziecka. Zaryzykowałbym twierdzenie, że wiele maluchów straciło życie, bo matce (babci) nie udało się je utrzymać. Klaps, czy w przypadku starszych i dorosłych - chłosta, nie przekreśla życ zliwości do danej osoby i troski o nią.

15-09-2009 - 07:53:10

Jeszcze o agresji. Agresja jest potrzebna każdemu człowiekowi a szczególnie mężczyźnie. Im bardziej dobry i szlachetny człowiek, tym więcej powinien mieć w sobie agresji. Ojcu potrzebna jest, by skutecznie bronił rodziny, bratu, by bronił siostry i młodszego rodzeństwa, każdemu człowiekowi, by nie przechodził obojętnie obok krzywdzonego drugiego człowieka!
Anonimowy użytkownik

15-09-2009 - 08:34:04

@Alamar
A nie jest tak ze agresja rodzi agresje?
Nie jest.
Ale na potrzeby Twojego zrozumienia o czy mowa umówmy się , że jest.oczywiście że tak jest.
Przestępstwo to jest agresja przeciw prawu i społeczeństwu.
Dalej kombinuj sam.

@xsior
To może jeszcze powróćmy do nabijania na pal i ucinania rąk złodziejom - co nas odwiedzie od takich fantastycznych pomysłów, jeżeli zapisany już w "bill of rights" amerykańskiej konstytucji "zakaz kar wymyślnych i okrutnych" nie będzie obowiązywał?
Żeby nie było - nie jestem zwolennikiem wsadzania wszystkich do poprawczaka, gdzie najgorszy element ma najlepiej a Ci, których dałoby się odratować są okradani i gwałceni przez "kolegów".
Rosjanie sobie z tym poradzili - stworzono sieć szkół wojskowych, w których panuje prawdziwa równość - każdy dostaje po równo wpier*ol od oficera, a jak mu się zachce podporządkowywać młodszych dostaje 2x mocniej. Efekt? Uczą się dyscypliny i po kilku latach wychodzą porządni wojacy.


Nie widzisz niekonsekwencji w tym co napisałeś?
Z jednej strony "Jestem przeciw" a z drugiej postulujesz utworzenie szkół w których to czemu "jesteś przeciw" jest normą.
Masz rację co do istnienia tego typu szkół, co więcej - zakładając że trafiali by tam ludzie kierowani przez sądy - najbardziej agresywni małolaci mieliby naprawdę okazję się "wyszaleć".
Ważne tylko aby pozostały szkołami i to z wyższym niż przeciętny poziom nauczania a nie zmieniły się w getto dla najemników.
Pozostaje problem własności tych szkół i płatności za nie ale to szczegół.
W dodatku - w Rosji do tych szkół posyłają dzieci również ludzie w wyższych szczebli drabiny społecznej.

@Antestor
Spójrzmy na przykład policji, którzy to w walce z chuliganami często używają brutalnych środków przymusu.
No i spojrzeliśmy swego czasu na taką "akcję" w wykonaniu policji na którymś z naszych stadionów w czasie czy po meczu piłkarskim.
Jako że "spoglądało" na to również dwóch kilku oficerów tzw. oddziałów prewencji dowiedzieliśmy się ciekawych rzeczy.
Otóż obrazki w tv pokazywały zwarty oddział policji który przemieszczał się po trybunach w tę i z powrotem obrzucany różnościami przez hordy "kibiców" i w miarę trwania "zabawy" przyłączało się do niej coraz to więcej uczestników.
W trosce o "wizerunek policji" kierujący akcją - zapewne na poleceni z góry - dopuścił do tego, by awantura przeniosła się poza obręb stadionu o tym, ze kilku policjantów zostało rannych nie wspominając.
Rzecz jasna komentarz był taki, że policja nie dość że "brutalna" i że "prowokowała" to jeszcze jest "nieudolna".
W rzeczywistości zaś jest tak, że wyszkolony, zwarty oddział policji w sile kompanii jest w stanie przebić się jak przez kupę siana przez kilkunastokrotnie liczniejszy tłum wyłapując wskazanych prowodyrów i likwidując każde niemal zamieszki w zarodku i to w czasie dosłownie kilkunastu minut.
Tyle tylko że właśnie brednie w rodzaju "przemoc rodzi przemoc", wizerunek policji" powodują to, że reakcje policji są kompletnie nieadekwatne i "dzięki temu" dochodzi do eskalacji.
Każdy kto kiedykolwiek był na przykład na meczu który przerodził się w "zadymę" przy odrobinie uczciwości będzie musiał przyznać, że wina za tę zadymę zawsze spoczywa oczywiście po stronie chuliganów ale też i po stronie dowodzących którzy nie potrafią czy nie pozwala im się wykazać się stanowczością.
Lewackie brednie o brutalności policji sprowadzają się w gruncie rzeczy do tego, że jeśli policjant dostanie brukowcem w głowę to zapewne w ramach jakiegoś protestu na pewno słusznego ale kiedy już to "protestujący" zostanie obezwładniony i przy tej okazji dostanie gumą to jest "brutalność policji" i "przemoc rodzi przemoc".
I tak się składa, że "twardziele" na których dobry łomot połączony ze świadomością, że powtórzy się on przy kolejnym jego występku nie wywiera wrażenia istnieją jedynie w wyobraźni spaczonej telewizją, w realnym bowiem życiu tacy ludzie większość życia spędzają w zamkniętych zakładach psychiatrycznych jako zagrażający sobie i innym szaleńcy.

15-09-2009 - 11:36:02

święte słowa!
mój cioteczny brat w czasach komuny był wychowawcą w poprawczaku. Urzędowanie zaczął od zaproszenia nieformalnego "szefa" osadzonych. i porządnego wpier***nia mu. za co? profilaktycznie. i co? zero kłopotów z wychowankami. a po latach...

po latach usłyszał od taksówkarza w łodzi:

-ile płacę za kurs?
-od pana wychowawcy nie biorę! gdyby nie pan źle bym skończył.

15-09-2009 - 11:37:57

a co robić ze stadionowymi bandziorami? pogrozić paluszkiem czy posadzić na karnego jeżyka? a może nie dać deseru?

15-09-2009 - 14:03:08

Proszę zauważyć, że kilkunastoletni szczyl, po spędzeniu roku lub dwóch lat w poprawczaku staje się przestępczym autorytetem w swoim środowisku. Natomiast sina dupa raczej nie jest powodem do dumy....
A jeśli chodzi o stadionowych huliganów... Jeśli popełnią przestępstwo trzeba dać im wybór: wyrok lub kilkuletnia, zawodowa służba wojskowa. Niech zamienią barwy klubowe na biel i czerwień. Przy umiejętnej indoktrynacji oraz szkoleniu mielibyśmy oddziały jak połączenie Legii Cudzoziemskiej z janczarami, które koncertowo dałyby sobie radę w Afganistanie, Iraku, bądź Czadzie....

pozdrawiam

15-09-2009 - 18:24:57

Przyjmuje Pan zupełnie nieuprawnione założenia.

"Chłosta kaleczy ciało – więzienie: duszę; co jest ważniejsze?"

Skąd taki wniosek? Pisze Pan tak, bo akurat pasuje do jakiejś ideologii... Ale to fikcja. Chłosta także kaleczy duszę, bo to nie tylko fizyczny ból, ale przede wszystkim psychiczne upokorzenie i poniżenie. Nie raz widywałem takie przypadki. Możliwe następstwa takiej chłosty są dwa: albo zamknięcie się w sobie i trauma do końca życia albo próby odreagowania na otoczeniu. Młody człowiek poniżony w ten sposób będzie się wyładowywał na innych za wszelką cenę chcąc udowodnić jaki to z niego jest "twardziel" najczęściej np. bijąc słabszych kolegów.

Pisze Pan często, że młodzież dzisiaj tak "rozwydrzona". Ja zapytam: która młodzież? Otóż właśnie ta z rodzin patologicznych, z marginesu społecznego... Właśnie ta młodzież, która "w tyłek" od ojca dostaje najczęściej.
Zatem kara chłosty to błędne koło, samonakręcająca się spirala przemocy.

A swoją drogą - czy według Pana chłosta dla nieletnich kobiet też byłaby przewidziana? Bo dla niektórych potencjalnych "siepaczy" to mogłaby być niezła fucha rozebrać i wychłostać siedemnastoletnią dziewczynę...

18-09-2009 - 15:52:58

""Chłosta kaleczy ciało – więzienie: duszę; co jest ważniejsze?"

Skąd taki wniosek? Pisze Pan tak, bo akurat pasuje do jakiejś ideologii... Ale to fikcja. Chłosta także kaleczy duszę, bo to nie tylko fizyczny ból, ale przede wszystkim psychiczne upokorzenie i poniżenie."

Kara, aby była skuteczna, powinna być poniżająca, upokarzająca - bo tego się ludzie boją.
Jeśli taki chuligan a skutek kary ma wyższy prestiż w swoim środowisku - to dlaczego ma chcieć tej kary uniknąć?

W "postępowych" USA do kary pręgierza się wraca - w trochę innej technicznie formie, ale z zachowaniem sensu i działania tej kary - i jest to oceniane (po rezultatach) jako skuteczny środek. A ta akurat kara nie wiąże się w żaden sposób z fizycznym cierpieniem, a wyłącznie opiera się na psychicznym poniżeniu i upokorzeniu.

18-09-2009 - 19:39:47

Tylko taka dusza zostanie okaleczona,której "wlaściciel" jest niewinny,albo kara jest nieadekwatnie surowa.Osoby winnej dusza będzie jak najbardzie w porządku,po uwzględnieniu powyższego.
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.
Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6247, Posty: 45436, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 224, Posty: 2116.