środowiska JKM, a narodowcy

Wysłane przez cyklop 

17-12-2011 - 08:18:16

Czy może mi ktoś wytłumaczyć, jaki ma sens zbliżenie środowisk Janusza Korwina Mikke, które są konserwatywno liberalne, takich jak: UPR, Nowa Prawica; ze środowiskami narodowo radykalnymi. Według mnie, one nie są kompatybilne. Po pierwsze, środowiska narodowo radykalne, krytykują wolny rynek - promując m.in. idę narodowego korporacjonizmu ; po drugie, chcą państwa wyznaniowego.

17-12-2011 - 20:35:50

Za sojuszem (taktycznym) z narodowcami mogą być ci (spośród konserwatywnych liberałów), którzy sądzą, że łatwiej będzie poszerzyć zakres prywatnej wolności w takim kraju jak Polska niż w takim kraju jak Europa.

18-12-2011 - 04:30:51

Jeśli ktoś chce prywatnej wolności to powinien zainteresować się hardkorowym propertarianizmem, a nie judeo-konserwatyzmem.

18-12-2011 - 20:23:19

O jakim Ty "judeo konserwatyzmie" piszesz? Nie ma czegoś takiego. Co do sojuszu z narodowcami, to faktem jest, że wielu z nich to narodowi socjaliści. Trzeba jednak pamiętać, że wobec obecnie nam panującej lewicy są dla nas sojusznikami. Sama KNP jednak, jako partia konserwatywno liberalna, pielęgnuje wartości narodowe. Sam JKM przecież raz nas określił ( w kontekście omawiania nowo powstałej formacji Zbigniewa Ziobry) jako narodowi liberałowie. Co do narodowców - odcinać będziemy się od nich gdy lewica odejdzie na margines.

20-05-2012 - 17:32:38

Dlaczego narodowa lewica, jest bardziej odpowiednim sojusznikiem dla liberałów - niż zwykła lewica?
Dla mnie narodowcy, mają dość podobną wizje człowieka. Jak w śród lewaków, jednostka w społeczeństwie ma być całkowicie oddana woli państwu, tak narodowcy uważają, że jednostka powinna się podporządkować narodowi. To w praktyce na jedno wychodzi!
Polska wcale nie nadaje się na kraj swobód gospodarczych - przynajmniej jeszcze nie teraz. Nie ma tego w tradycji! Ten proces musi trwać wiele lat.
Warszawa wprowadza więcej biurokracji niż Bruksela. W Polsce jest więcej absurdalnych przepisów prawnych niż w Unii Europejskiej. Dla przykładu: Bruksela daje swobodę wyboru waluty, Warszawa już takiej swobody nie daje. Na ternie Unii Europejskiej, można legalnie kupić "Mein Kampf", w Polsce już nie. Bruksela nie zabrania sprzedaży marihuana, Warszawa wprowadza taki zakaz. Przykłady można mnożyć. Więc teza, że Polska, może być bardziej liberalna, jest mocno przesadzona.

Cytuj
Casimirus3
Sam JKM przecież raz nas określił ( w kontekście omawiania nowo powstałej formacji Zbigniewa Ziobry) jako narodowi liberałowie.
Na czym ta narodowość ma polegać?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 21-05-2012 07:40 przez cyklop.

28-05-2012 - 00:24:15

@cyklop
Cytuj

Dlaczego narodowa lewica, jest bardziej odpowiednim sojusznikiem dla liberałów - niż zwykła lewica?
Wśród narodowców tak na oko z 20% ma poglądy wolnorynkowe, a u "zwykłej lewicy" socjalistów jest 100%. Ale przecież nie tylko o sprawy materialne chodzi. Można być zamożnym narodem/krajem i chylić się ku upadkowi z powodu degrengolady duchowej, kulturowej i obyczajowej, której narodowiec będzie przeciwdziałał, a "zwykły lewicowiec" będzie przed tą degrengoladą rozkładał - nomen omen - czerwony dywan. Ja bym nie zamienił polskiego konserwatyzmu na pakiet holenderskiej czy szwedzkiej zamożności (którą zresztą te kraje zawdzięczają poprzednim pokoleniom) wraz z degrengoladą, jaka te kraje wypełnia: [www.youtube.com], [www.youtube.com]
W Polsce też jest socjalizm, ale przynajmniej ludzie są jeszcze normalni, a to daje jakąś nadzieję na bunt i zmianę naszego obecnego losu.
Jeśli spojrzeć na XX wiek, to liberalizowali gospodarkę patrioci i nacjonaliści, jak Franco w Hiszpanii czy Pinochet w Chile. Za to nie znam przykładu, aby coś dobrego swoim krajom i narodom dali politycy mający doń bardzo luźny, obojętny lub w skrajnych przypadkach wręcz wrogi stosunek.

Cytuj

Dla mnie narodowcy, mają dość podobną wizje człowieka. Jak w śród lewaków, jednostka w społeczeństwie ma być całkowicie oddana woli państwu, tak narodowcy uważają, że jednostka powinna się podporządkować narodowi.
Lewacy już nawet kwestionują potrzebę istnienia suwerennych państw. Cała ta tzw. nowa lewica, wyrosła w latach 60., służy globalizmowi i jest sterowana przez żydostwo (na polskim gruncie to najlepiej widać, ale tak jest wszędzie). Chodzi o rozpirzenie duchowości, wszelkich więzi społecznych oraz doprowadzenie państw i narodów do ubóstwa, żeby je wycieńczyć do tego stopnia, że zgodzą się na rząd światowy. To jest cały czas ta sama rewolucja, która jest prowadzona (czy to metodami zbrojnymi, czy kulturowymi) od XVIII wieku.
Nacjonalizm zaś z zasady nie ogranicza wcale żadnych praw jednostki. Nacjonalizm to imperatyw, który nakazuje rozpatrywać wszelkie działania polityczne pod względem interesu i dobra narodu i teraz od cech oraz światopoglądu danego nacjonalisty, który dorwie się do władzy, będzie zależało, czy uzna on, że w interesie narodu będzie wolny rynek, czy zamordyzm. Pamiętaj, że to w przedwojennym ruchu narodowym tętniła w Polsce myśl wolnorynkowa i kto wie, czy gdyby tow. "Ziuk" nie przeprowadził zamachu majowego i ruch narodowy doszedłby do władzy (na co się zanosiło), czy w Polsce nie zapanowałby wówczas (na przekór tendencjom ogólnoeuropejskim) wolny rynek, który forsował w ruchu choćby prof. Rybarski: [prawica.net]

Cytuj

Polska wcale nie nadaje się na kraj swobód gospodarczych - przynajmniej jeszcze nie teraz. Nie ma tego w tradycji! Ten proces musi trwać wiele lat.
Co za bzdury. Trzeba wypier....ć magdalenkowską szajkę (eurokomunistów), zniszczyć demokrację, ustanowić monarchę i wprowadzić wolny rynek. Gen. Pinochet wprowadził liberalną gospodarkę raz dwa.
Oczywiście przy pozostawieniu demokracji, wolnego rynku nigdy nie będzie, bo wybory wygrywają zawsze ci, którzy obiecują "opiekuńczość". Wolny rynek można wprowadzić tylko w sposób niedemokratyczny.

Cytuj

Warszawa wprowadza więcej biurokracji niż Bruksela. W Polsce jest więcej absurdalnych przepisów prawnych niż w Unii Europejskiej.
Nie żartuj. W Polsce 90% prawa to dyrektywy z Brukseli (taką wiedzę zaczerpnął Michalkiewicz w Sejmie), a to, co chcą nadwiślańscy politykierzy uchwalić samodzielnie, musi być zatwierdzone przez przedstawicielstwo KE w Polsce.
Zresztą widać, słychać i czuć, że zamordyzm w Polsce wzmaga coraz bardziej od anschlussu.
[tak naprawdę prawo w Polsce uchwalano pod kątem przyszłego członkostwa w UE już od początku lat 90.)

Cytuj

Bruksela daje swobodę wyboru waluty, Warszawa już takiej swobody nie daje.
Bruksela nie daje swobody wyboru waluty - wszystkie kraje członkowskie, zgodnie z traktatem lizbońskim, mają obowiązek przyjąć euro. Na szczęście w traktacie nie ma daty (przeoczenie?). To że jeszcze niektóre kraje mają narodowe waluty to jedynie zasługa oporu, jaki występuje w tychże krajach (jak np. przekonać Polaków do likwidacji złotówki na rzecz euro, skoro gołym okiem widać, co się stało ze Słowacją po przyjęciu euro, a słychać już przebąkiwania o powrocie Greków do drachmy i Niemców do marki)?

Cytuj

Na ternie Unii Europejskiej, można legalnie kupić "Mein Kampf", w Polsce już nie.
UE nie ma nic do "Mein Kampf". Prawa autorskie do tej książki alianci przekazali władzom landu Bawaria i to one decydują, czy ktoś tę książkę może wydać, czy nie. Ktoś to jednak wydaje w Polsce, bo w każdej średniej wielkości bibliotece jest.

Cytuj

Bruksela nie zabrania sprzedaży marihuana, Warszawa wprowadza taki zakaz.
No fakt, Bruksela dla ćpunów i dewiantów seksualnych jest łaskawa. Ale to raczej nie z uwielbienia wolności, biorąc pod uwagę ok. 1000 zamordystycznych dyrektyw rocznie, jakie wypływają z Brukseli (w newsach na niniejszym portalu można o nich przeczytać prawie codziennie).

Cytuj

Przykłady można mnożyć. Więc teza, że Polska, może być bardziej liberalna, jest mocno przesadzona.
Oczywiście, że Polska nie jest liberalna, bo od 1989 r. sowietokomuchów zastępują eurokomuchy, to jak ma być liberalna. Dopóki się ich nie obali i nie wyprowadzi Polski z eurokołchozu, będzie tak, jak jest, a nawet wszystko zmierza ku gorszemu. Po uwolnieniu Polski od tych sukinsynów i od unii, wolny rynek można wprowadzić raz dwa. Warunek: nie może być demokracji.

17-06-2012 - 21:33:12

Cytuj
Dagomeusz
@cyklop
W Polsce też jest socjalizm, ale przynajmniej ludzie są jeszcze normalni, a to daje jakąś nadzieję na bunt i zmianę naszego obecnego losu.
Jeśli spojrzeć na XX wiek, to liberalizowali gospodarkę patrioci i nacjonaliści, jak Franco w Hiszpanii czy Pinochet w Chile. Za to nie znam przykładu, aby coś dobrego swoim krajom i narodom dali politycy mający doń bardzo luźny, obojętny lub w skrajnych przypadkach wręcz wrogi stosunek.
Thomas Jefferson.
Cytuj
Dagomeusz
@cyklop
Oczywiście przy pozostawieniu demokracji, wolnego rynku nigdy nie będzie, bo wybory wygrywają zawsze ci, którzy obiecują "opiekuńczość". Wolny rynek można wprowadzić tylko w sposób niedemokratyczny.
To co wygrywa w demokracji zależy od ogólnej mentalności społeczeństwa - jeśli jest urobione na niewolników skończy w niewoli, a jeśli jest przyzwyczajone do swobody - raczej niechętnie będzie się jej pozbywało.
Cytuj
Dagomeusz
@cyklop
Na ternie Unii Europejskiej, można legalnie kupić "Mein Kampf", w Polsce już nie. UE nie ma nic do "Mein Kampf". Prawa autorskie do tej książki alianci przekazali władzom landu Bawaria i to one decydują, czy ktoś tę książkę może wydać, czy nie. Ktoś to jednak wydaje w Polsce, bo w każdej średniej wielkości bibliotece jest.
Głupotą byłoby jej niewydawanie - dzieło jak każde inne. Jeśli jest głupie - to pole do dyskusji nad tym dziełem będziemy mieli dopiero po jego przeczytaniu, bo wtedy będziemy wiedzieli o czym mówimy.
A tak - stwarza się cenzurę, która się na pewno negatywnie odbije na rozumie, bo nie da się tego dzieła krytykować.
Cytuj
Dagomeusz
@cyklop
Przykłady można mnożyć. Więc teza, że Polska, może być bardziej liberalna, jest mocno przesadzona. Oczywiście, że Polska nie jest liberalna, bo od 1989 r. sowietokomuchów zastępują eurokomuchy, to jak ma być liberalna. Dopóki się ich nie obali i nie wyprowadzi Polski z eurokołchozu, będzie tak, jak jest, a nawet wszystko zmierza ku gorszemu. Po uwolnieniu Polski od tych sukinsynów i od unii, wolny rynek można wprowadzić raz dwa. Warunek: nie może być demokracji.
Z tego co przytoczyłeś - to my przodujemy w unii w bezmyślnym zakazywaniu - więc nic dobrego same wyjście nam nie da - bo lokalni socjaliści zostaną u nas.

27-06-2012 - 16:35:57

@papuv
Cytuj

Thomas Jefferson.
Co Thomas Jefferson?

Cytuj

To co wygrywa w demokracji zależy od ogólnej mentalności społeczeństwa - jeśli jest urobione na niewolników skończy w niewoli, a jeśli jest przyzwyczajone do swobody - raczej niechętnie będzie się jej pozbywało.
Jedno chętniej, drugie mniej chętnie, ale w demokracji pozbędzie się zawsze. Amerykanom (zdawałoby się przywiązanym do wolności jak cholera), od 1913 r. demokratycznie zaczęto odbierać wolność i nawet się nie zająknęli (poza nielicznymi kumatymi osobnikami w rodzaju Henrego Forda czy Nesty Webster).

Cytuj

Z tego co przytoczyłeś - to my przodujemy w unii w bezmyślnym zakazywaniu -
Bez przesady, nie przodujemy. Biorąc pod uwagę bolszewickie prawo rodzinne w RFN, czy np. wyrok sądu w UK zakazujący 40-latkowi uprawiania seksu, to u nas jest jeszcze w miarę normalnie (choć wszystko idzie ku gorszemu).

Cytuj

więc nic dobrego same wyjście nam nie da - bo lokalni socjaliści zostaną u nas.
Napisałem wyraźnie: "Po uwolnieniu Polski od tych sukinsynów i od unii...".

03-07-2012 - 20:48:07

Koniecznie zerknijcie, to na bank robota kogoś z "naszych" smiling smiley
[www.joemonster.org]
I oczywiście obowiązkowo do wykopania smiling smiley
[polityka.wykop.pl]

10-07-2012 - 16:51:22

Przede wszystkim z tego co wiem KNP wyraża chęć współpracy ze środowiskami narodowo-konserwatywnymi i narodowo-liberalnymi odcinając się od narodowych socjalistów. Nie jest to o tyle współpraca ideowa co polityczna. (źródło: [www.rp.pl]) Myślę, że jeśli chodzi o tzw. bojówki niekoniecznie(choć nigdy nie wiadomo - pozory mylą) mające dobre zrozumienie idei, traktuje je instrumentalnie.

Sądzę, że odruchowa niechęć do narodowców wynika z telewizyjnej propagandy, która przedstawia środowisko jako zdegenerowanych łysych bandytów oraz braku znajomości tej idei, co być może jest konsekwencją pierwszego.
Wróg mojego wroga jest moim sojusznikiem, więc narodowcy, podobnie jak i KNP, szykanowani przez tzw. media są w tym przypadku sojusznikami. Idąc tym tokiem rozumowania można stwierdzić, że Partia Komunistyczna jest również sojusznikiem, więc warto pokazać jakieś pierwiastki wspólne.
Dla tych, którzy dzielą świat na kapitalistów i socjalistów czyli dwa obrzydliwe twory rewolucji warto przedstawić niektóre idee narodowe:
Naród to nie tylko ludzie obecni, ale także nasi przodkowie i ludzie jeszcze nienarodzeni.
(str. 28 niniejszego opracowania: [www.ligatur.se])
W tym sensie społeczeństwo jest przekrojem narodu i KNP jako partia prawicowa dba o naród a nie społeczeństwo.
Warto wysłuchać tu również niektórych wypowiedzi p. Stanisława Michalkiewicza:
[www.youtube.com]
[www.youtube.com]

Otóż wychodząc z założenia, że trzeba jak najlepiej dla narodu idea ta w przedwojennej Polsce była bardzo żywa i prężnie się rozwijała (istniało wiele sporów, kłótni, narodowcy walczyli ze sobą wewnętrznie, dzielili się na odłamy itd.). Należy tutaj zaznaczyć, że wiele, o ile nie większość, pomysłów polskich narodowców była stosunkowo konserwatywna, wolnorynkowa i antybiurokratyczna.
Wśród kilku najwybitniejszych przedstawicieli wymienić należy:
Romana Rybarskiego, liberała.
Edwarda Taylora, zwolennika klasycznej ekonomii.
Adama Zdzisława Heydela (którego wspaniały Etatyzm po polsku można znaleźć tu: [mises.pl])
Feliksa Konecznego, który krytykował biurokrację, jako niszczący nas element obcych nam cywilizacji.
Leszka Gembarzewskiego, autora monarchii narodowej.
ks. prof. Michała Poradowskiego
Obóz narodowy jako silnie prokatolicki ostro zwalczał socjalistów i sanację.

Najbardziej antyrewolucyjna i wolnościowa Organizacja Monarchistów Polskich wydaje pismo "Rojalista", które samo określa się jako narodowo-konserwatywne.
Otóż zwolenników polityki narodowo-konserwatywnej określa się ludzi chcących zachować i bronić cywlizacji łacińskiej, której podstawą jest prawo wynikające z etyki chrześcijańskiej.
W tym sensie polityka narodowa jest konserwatywna, tolerancyjna dla obcych (obcokrajowcy z powodzeniem mogą studiować na polskich uczelniach i nic to rządu nie obchodzi), broni bezpieczeństwa obcokrajowców w naszym kraju, nie prześladuje innych wyznań a co za tym idzie nie jest antysemicka (polecam Józef Maria Bocheński - "100 zabobonów" ), uznaje wyższość i broni wszystkich dobrodzejstw naszej cywilizacji, takich jak: religia katolicka, patriarchalizm, rodzina (Walenty Majdański) szczególna ochrona i uznanie świętości własności prywatnej ("polski duch drobej przedsiębiorczości" ), organizacji oddolnych - silnych samorządów, możliwość tworzenia prawa prywatnego itd., sprzeciwia się natomiast wprowadzania obcej nam myśli jak np. liberalizmu w rozumieniu Locka, protestanckiej wizji świata, zwalcza syjonizm itd. W kwestii politycznej zawsze broni polskiej racji stanu (dobitnym przykładem był Roman Dmowski).
Ja odróżniam narodowców (prawicowców - np. OMP, ONR-ABC, OWP) od nacjonalistów (lewicowy, rewolucyjny odłam narodowców - np. ONR-Falanga) i narodowych socjalistów (nazistów - skrajna lewica) i sam uważam się za narodowca, któremu spośród wszystkich obecnych partii politycznych najbliżej do KNP.
Polska endecja stała moim zdaniem na pograniczu pierwszych dwóch, a z praktycznych konsekwencji politycznych myślę, że Obóz Narodowy doszedłby do łatwego porozumienia z KNP w kwestiach: szkół dysedukacyjnych, silnego państwa w sensie militarnym, ochrony rodziny i kultury, częściowej "liberalizacji", decentralizacji.
Do dzisiaj idea narodowa rozwija się w podziemiach i jest zagłuszana, ale warto posłuchać chociażby takich wypowiedzi:
[www.youtube.com]
zanim się ją całkowicie odrzuci smiling smiley.

"Tępiąc klęski Rzeczywistości, Wieczność wyklucza również triumfy. To właśnie najbardziej ryzykowne próby mogą podnieść ludzkość na szczyty."



Zmieniany 6 raz(y). Ostatnia zmiana 10-07-2012 18:47 przez slaveek.

22-04-2013 - 13:04:51

Cytuj
Casimirus3
Co do sojuszu z narodowcami, to faktem jest, że wielu z nich to narodowi socjaliści.

Hola, hola! Nie podoba mi się to jak środowiska Nowej Prawicy i zwolenników JKM nazywają narodowców. Fakt faktem, że nacjonaliści nie popierają kapitalizmu, ale termin ''narodowy socjalizm'' dotyczy bezpośrednio Hitlera, durnia, który posłał na śmierć na froncie miliony swoich rodaków, a wielu pozostałych okaleczył poprzez sterylizację lub zamęczył w obozach. Żaden nacjonalista nie tępiłby własnych rodaków. Tak więc zaliczanie patriotów i nacjonalistów do grona nazi to przegięcie na całej linii. Nazywajcie sobie NOP, ONR itp. organizacjami nacjonalistyczno antykapitalistycznymi, ale proszę nie pisać o nich ''narodowi socjaliści'', bo wielu ludziom przez to miesza się w głowach, a poza tym ktoś może stwierdzić, że Nowa Prawica brata się z nazistami!


Cytuj
Casimirus3
Trzeba jednak pamiętać, że wobec obecnie nam panującej lewicy są dla nas sojusznikami. Sama KNP jednak, jako partia konserwatywno liberalna, pielęgnuje wartości narodowe. Sam JKM przecież raz nas określił ( w kontekście omawiania nowo powstałej formacji Zbigniewa Ziobry) jako narodowi liberałowie.

Ale przecież kapitalizm nijak ma się do spraw narodowych. W kapitalizmie prym wiedzie wolny rynek, kapitał zagraniczny itp. W nacjonalizmie nie ma o tym mowy, bo stawia się na kapitał narodowy, wartości religijne itd.! Nowa Prawica nie może pielęgnować wartości narodowych.

25-04-2013 - 05:06:06

ktoś,

Narodowy socjalizm kojarzy się z nazistami, ale nie mają oni monopolu na tę ideologię. Trzeba rzeczy nazywać po imieniu, a nie zmieniać znaczenie albo unikać słów w celu odcięcia się od negatywnych konotacji.

02-05-2013 - 11:11:29

Proszę to powiedzieć zwykłym szarym Polakom! Do każdego człowieka należy mówić inaczej, bo nie każdy jest taki sam i nie każdy wie to samo i tyle samo co inni. Daję głowę, że jak ktoś w tv powie ''narodowy socjalizm'' to 90% ludzi pomyśli ''naziści''. Tak jest i niestety!

07-09-2013 - 21:48:14

Ciekawe jak będą wyglądały stosunki KNP - RN po aferze z Holocherem...

14-09-2013 - 18:19:31

Cytuj

Na czym ta narodowość ma polegać?
Na tym, że państwo nie traktuje Polaków jak bydło i daje im podstawowe prawa ...
Jednocześnie dając możliwość narodowi kreacji tego, jak wygląda państwo bez ingerencji państwa ...
Czyli wprowadzenie wolnego rynku i liberalizmu gospodarczego, przy jednocześnie zaakceptowaniu naszej kultury chrześcijańskiej.
Trudno być bliżej wartości narodowych ...

21-12-2013 - 11:10:29

Masz rację ktos, kapitalizm nie ma tych samych celów co ruchy narodowe. W ruchach narodowych zawsze prędzej czy później musi paść hasło: fabryki w polskie ręce, ziemia w polskie ręce. To nie jest zakres działania kapitalizmu aby nacjonalizować przemysł. W sumie narodowcy powinni bardziej chyba szukać wsparcia PiS który jest partią i narodową i socjalną. Nie piszcie tylko że ich obrażam albo do jakiegoś Hitlera porównuję. Socjalne partie to są prawie wszystkie - bo tak się wygrywa wybory w demokracji. Czy PiS jest narodowy? Może nie do szpiku kości ale jednak ma zabarwienie narodowe.
Dzisiejsi narodowcy a przynajmniej ich główne twarze zdają się uciekać od socjalizmu. Ale czy mogą daleko uciec? Sami staneliby na rozdrożu w pewnym momencie kiedy by przyszło do realizacji praktycznej w sejmie.
Z punktu widzenia Korwina wydaje mi się że ważny jest obywatel (narodowość schodzi na dalszy plan).
Zresztą narodowość to zawsze rzecz spekulatywna. Zgodnie z dzisiejszymi definicjami narodowość do odczucie subiektywne i indywidualne. Czyli dziś czuję że jestem Polakiem a jutro mogę już czuć inaczej.
Dziś wiedziałem że mój 10xpra- był Polakiem a pojutrze wiem że był jednak Niemcem.
Niektórzy idą po linii miecza, ale czy to oznacza ze ci inni przodkowie nic nie znaczą?
Genealogicznie narodowość nie ma wielkiego sensu.
Narodowość powstaje z połączenia pochodzenia, obywatelstwa, terytorium, języka i subiektywnych odczuć.

29-12-2013 - 20:25:45

A niby dlaczego nowa prawica nie może pielęgnować wartosci narodowych????Ważne jest to, aby bronić swej kultury, jezyka, pielęgnować historię!!!W którym momencie program Nowej prawicy jest z tym sprzeczny??? Kto to wg Ciebie jest patriota? Bo wg mnie ten, kto broni nteresu narodowego. A jaki my mamy interes w tym, aby wszystkie nasze fabryki były znacjonalizowane? Albo w tym, aby żadna firma nie mogła nalezeć do obcokrjowca? Jesli zamkniemy sie przed swiatem i wygonimy wszystkie zagraniczne firmy, to skończy się katastrofą ekonomiczną. Wolny rynek jest najefektywniejszym sposobem rozmieszczenia zasobów w gospodarce i przynosi obywatelą państwa wzglednie najwiekszy dobrobyt. Kto jest patriotą? Ten, który wygoni cały zagraniczny kapitał i przysłuzy sie do znacznego zubozenia państwa, czy ten który chce aby państwo sie bogaciło. Bo ja smiem twierdzć, że lepszym patriotą jest ten, ktory opowiada się za bogaceniem! uzywając Twojego sposobu myslenia moge stwierdzić, że narodowiec nie moze być dobrym patriotą. Choć osobiście tak nie myslę. Osobiście uważam też, że najważniejsze działy gospodarki jak np. energetyka, mass media powinny zostać w rękach Polaków, ale nie państwa. Państwo powinno jedynie pilnować, żeby przedsiębiorca, który kupi dany zakład,był Polakiem. Ale to się tyczy jedynie newralgicznych gałęzi gospodarki, które bezpośrednio oddziałują na bezpieczeństwo narodowe.

30-12-2013 - 21:42:10

Patriota nie dba o interes narodowy. To domena nacjonalistów. Patriota dba o interes krajowy.


Komentarze, audycje, propozycje - Forum Wolnościowe
Dyskusje: [forumwolnosciowe.cba.pl]
Facebooku: [facebook.com]

02-02-2014 - 14:58:52

Cenna uwaga Aleksy.
Dzisiaj można dzielić społeczeństwo narodowo: Polacy, Niemcy, Ukraińcy itd.
Ale jutro potomek tego Niemca, Ukraińca będzie już Polakiem.
Więc po co dziś segregować to co jutro historia samoistnie ujednolici. Ujednolici albo i zradykalizuje.
Jeśli jednak będzie to dobry kraj dla obywateli dzisiaj, to jutro oni będą narodem.
Dlatego patrzmy szerzej niż tylko naród dzisiaj, bo dzisiejszy obywatel jutro może być elementem narodu.

Jeśli zaś Polska dalej będzie ciemiężyć swój naród to dziś ten naród wyemigruje, a jutro będzie Brytyjczykami, Amerykanami, Niemcami itd. bo to się stanie z tymi co ostatnio opuścili Polskę.

Ja jestem za tym aby łączyć wszystkich obywateli w jeden naród, a nie żeby dzielić ich na Polaków, Żydów, Niemców.
Jeżeli tu mieszkają i mówią po polsku to sami tego mogą nie wiedzieć ale stają się Polakami, to tylko kwestia czasu.

02-02-2014 - 16:30:33

[www.youtube.com]

22-03-2014 - 01:55:20

Narodowcy to psychicznie ludzie. Jak na psychicznych przystało w dużej części mają skłonności homoseksualne. Nie trzeba wiele by rozwalić ich śmieszne organizacje. Wystarczy wstawić jednego mądrego pedała żeby omamił połowę tych sierot.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6252, Posty: 45464, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 396, Posty: 3944.