Rolnictwo w Polsce

Wysłane przez osmiol 

16-12-2009 - 14:22:19

Ten temat teoretycznie jest omawiany przy każdej okazji, ale w praktyce trudno znaleźć uczciwe odpowiedzi na bardzo proste pytania.
Ja mam kilka.
Opis sytuacji. Dwóch panów lat trzydzieści parę mieszka w małej wiosce z dala od miast.Obaj mają zasadnicze wykształcenie, żony i dwoje dzieci. Muszą więc utrzymać swoje rodziny.Pierwszy decyduje się pracować jako robotnik budowlany.Ponieważ nikt nie chce go na etat - zakłada działalność gospodarczą. Prowadzi ksiągowość, płaci ZUS , czy zarobi czy nie, składkę zdrowotną. Kiedy przejdzie na emeryturę prawdopodobnie dostanie z 500zł emerytury.
Drugi dostał pole 10 hektarów od ojca. Produkuje właściwie tylko na swoje potrzeby, od czasu do czasu coś sprzeda. Opłaca KRUS 8 razy mniejszy od sąsiada ZUSu, dostaje dopłaty z UE do hektara własnej ziemi, nie płaci podatku dochodowego.
Dzieci i żony obu mają takie same prawa do korzystania ze szkoły, opieki zdrowotnej itd.
Jeśli bieda w oczy zaświeci mocno - rolnik zostanie przez wójta zwolniony z podatku rolnego.Nasz robotnik, jak nie zarobi, oczywiście nie zapłaci podatku, ale haracz do ZUS musi.
Czy takie zróżnicowanie w traktowaniu obywateli jest zgodne z konstytucją?
Pytanie numer dwa.
Dlaczego można pozwalać na finansowanie z budżetu państwa milionów ludzi utrzymujących sie z jednego rodzaju działalności gospodarczej, a inni mają finansowac budżet? Jakie jest tego logiczne i moralne uzasadnienie?
Czemu bezrobotny chłopak z miasta ma mniejsze szanse na utrzymanie przy życiu niż tak samo biedny ze wsi?
Czy korzystający z "dobrodziejstwa" KRUS to ludzie , których mamy podziwiać za "zaradność" czy cyniczni naciągacze, których należy piętnować?

18-12-2009 - 21:36:20

Problem w tym, iż rolnicy muszą część produktów sprzedawać po niżej kosztów produkcji(zyskują na tym hipermarkety i sieci dyskontów typu biedronka po przez wysokie opłaty za powierzchnię sprzedaży i marża). Moim zdaniem ZUS powinien być uzależniony od wysokości dochodu, co zapewni większą elastyczność prowadzenia działalności gospodarczej i powinno zmniejszyć liczbę beneficjentów opieki społecznej oraz grupy ludzi w wieku produkcyjnych określanych w statystykach jako osoby nie aktywne zawodowo.

18-12-2009 - 22:20:17

Cytuj
intervojager
Problem w tym, iż rolnicy muszą część produktów sprzedawać po niżej kosztów produkcji(zyskują na tym hipermarkety i sieci dyskontów typu biedronka po przez wysokie opłaty za powierzchnię sprzedaży i marża).
A co z przedsiębiorcami którzy z różnych przyczyn mają koszty na tyle wysokie że cena nie pokrywa ich kosztów? Mogą nie płacić ZUS?

18-12-2009 - 22:26:41

Według prawa muszą. Niby sa jakieś dotacje dla firm, ale trzeba mieć dobre układy, by je otrzymać. Reklamacje do sprawujących władzę przy następnych wyborach parlamentarnych. Jeszcze nikt mi, forumowiczom z interii.pl i Kongregacji Przemysłowo-Handlowej nie podziękował, iż nie mamy 11 stawek na ZUS, jak chciało swego czasu SLD.

20-12-2009 - 18:10:18

Zgadzam się z tym pytaniem. Dlaczego jeden rodzaj działalności (robotnik budowlany) finansuje działalność drugiego (robotnik rolny). Budowlaniec płaci za emeryturę rolnika.
Dodałbym do tego równania kolejnego sąsiada tych panów. Robotnik budowlany pracujący na etat. Wykonując tę samą pracę nie może sobie wrzucić zakupionego Matiza w koszty, nie może odliczyć VAT-u od benzyny, nie może płacić podatku liniowego, nie może płacić najniższej wymaganej składki na ZUS.
Dlaczego państwo łupi pracujących na etacie?

20-12-2009 - 21:22:52

Dlatego iż według danych GUS-u większa jest średnia zarobków w sektorze publicznym niż prywatnym.

23-12-2009 - 23:52:44

Sorki ale wydaje mi się, że to wynika z ...
Gdyby posiadanie "pola" uprawniało do płacenia niskiej składki KRUS, to jaki problem byłby dla biznesmena kupić (lub dzierżawić) sobie pare ha ziemi i płacić tą niską składkę.
Z drugiej strony jeśli tamten facet uprawia tylko na swoje potrzeby i pracuje tylko na swoim poletku to jakiż on ma dochód? W jaki sposób on ma się stać powiedzmy bogaty jeśli nic prawie nie sprzedaje i z czego zapłaciłby zusowską składkę.

Inny problem jest taki, że składki z pewnością mogłyby być mniejsze gdybyśmy nie mili takich darmozjadów "na górze".

sorki ale dopiero zaczynam takie pisanie i sam widzę, że idzie mi to trochę nieporadnie



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 23-12-2009 23:55 przez tadeusz.

31-12-2009 - 09:24:05

Co do wykupywania ziemi przez bizmesmenów w celu opłacania niskiej składki na ubezpieczenie społecznej-ma to miejsce. Mówiło się nawet o "rolnikach z Marszałkowskiej".
Anonimowy użytkownik

07-01-2010 - 13:10:34

Generalnie wiadomo ,że sytuacja ZUS/KRUS jest pozostałością socjalizmu i przyznaję problemem poważnym do rozwiązania z przyczyn politycznych przede wszystkim.
Jak dotąd ,żaden miłościwie nam panujący rząd czy prezydent nie zdobył się na konstruktywne rozwiązanie tego problemu. Ale KRUS to prawie że "pikuś" przy np. kościele żerującym na budżecie jeszcze "za komuny" a już po konkordacie - "hulaj dusza piekła nie ma" .
Problemem nie jest to ,że rolnicy płacą niskie składki tylko to że pracownicy sektora pozarolniczego płacą absurdalnie wysoką składkę ZUS. Skutkuje to powstaniem "szarej strefy" o rozmiarach nawet nie bardzo do poprawnego oszacowania. Praktycznie całe budownictwo indywidualne to jedna wielka szara strefa - w hurtowniach wręcz oficjalnie oferuje się tańszy towar ....bez faktury.
Przyczyną patologii jest szeroko pojęta pazerność Państwa - wręcz honorem dla normalnego obywatela jest oszukiwanie na dochodach/podatkach/obrotach itp.
Ja rolę Państwa postrzegam jako:
- gwaranta wolnego obrotu gospodarczego zapewniającego bezpieczeństwo prawne jego uczestników ,
- stymulatora rozwoju gospodarczego i organu wspierającego przedsiębiorczość swoich obywateli.
- instytucji wspierającej i kontrolującej podmioty organizujące system zabezpieczeń socjalnych.**)

Jeżeli Państwo nie spełnia tych założeń , ograniczając się do grabienia przedsiębiorcy(obywatela) - to takie państwo jest całkowicie zbędne - i lepiej ,żeby "przyszło inne państwo" realizujące bardziej skutecznie w/w założenia.

Żeby było jasne z tzw. patriotyzmu już się dawno wyleczyłem - przynajmniej jak się co radykalnie nie zmieni.

**) co dokładnie mam na myśli wyjaśnię niebawem.
Anonimowy użytkownik

08-01-2010 - 11:48:40

Cd:
-- " instytucji wspierającej i kontrolującej podmioty organizujące system zabezpieczeń socjalnych. "

W tym zdaniu miałem na myśli kontrolę firm ubezpieczeniowych które stopniowo przejęły by dotychczasową rolę ZUS/ KRUS .
Kontrolę w rodzaju nadzoru bankowego - albo tym zadaniem powinny zająć się nie firmy ubezpieczeniowe tylko banki bo -chodzi tu o długoterminowe gromadzenie środków - do których z racji prowadzonej działalności tylko banki są najbardziej przygotowane.

Sposób likwidacji ZUS czy KRUS jest dość prosty - od danego momentu ogłosić ,że składka ZUS/KRUS jest nieobowiązkowa tylko dobrowolna .
To co dany obywatel zgromadził dotychczas na indywidualnym koncie zostawić jako podstawę do wypłacania świadczenia po osiągnięciu ustawowego wieku albo - lepiej po decyzji zainteresowanego ,że "przechodzi na emeryturę" .
Chętni do dalszego pozostania w ZUS - nadal płaca składkę , ale już nieobowiązkową - ile sobie zgromadza " kaski" tyle będa mieli na starość. Jeżeli taki "zusowiec" - dajmy na to nie zapłaci składki a korzysta z leczenia to - leczy się go dotąd dokąd starczy wcześniejszych środków - a później : "baj - baj" - niech płaci sobie sam.

No i najważniejsze : skąd wziąć kasę dla obecnych emerytów jak "wszyscy " obecni płatnicy oleją ZUS - ? ...ano z budżetu obcinając najpierw inne zbędne wydatki - typu finansowanie kościoła w najróżniejszych formach zżerającego około 1,7 - 2% PKB, zwalniając 80% urzędników administracji ( dlaczego akurat 80% to już pisałem -poszukajcie sobie w moich postach) co da następne 1,5% PKB oszczędności, środki z prywatyzacji tego co jeszcze zostało państwowe w całości przeznaczyć na emerytury . itd............ z całą pewnością kasy nie zabraknie na emerytury. A problem praktycznie przestanie istnieć po jakiś 10 - 15 latach jak zejdzie naturalnie większość obecnych emerytów. Z każdym rokiem dotacja budżetowa będzie niższa - najgorszy będzie 1-szy rok.
Gdyby to zrobiono w 90 roku to już było by "po zabiegu".

13-01-2010 - 19:08:58

Hehe, nikt nie odpowiedział panu z panią na obrazku. Ja to zrobię dość przewrotnie w tym sensie, że tak naprawdę tego nie zrobię: Kto się dziś przejmuje konstytucją? Przecież to anachronizm... Zupełnie jak poczucie honoru i pragnienie wolności. A logicznych i moralnych uzasadnień próżno szukać w naszym cudownym sysytemie, również w tym przypadku. Przepraszam za ten post bez treści, lecz wypełniony gorczycą.

16-01-2010 - 06:42:39

Co prawda też jakoś za kościołem nie przepadam, ale warto pamiętać że stanowi jedyną poważną konkurencję dla grup o poglądach socjalnych. W praktyce z osób o pociągach socjalnych robi umiarkowanego socjalistę, zabierając potencjalnych wyznawców organizacjom znajdującym się mocno lewo. Przy poglądach wolnościowych (ale nie konserwatywnych), można więc uważać kościół za pożyteczne mniejsze zło.

24-01-2010 - 14:01:40

Odpowiem tylko na ostatnie pytanie: "Czy korzystający z "dobrodziejstwa" KRUS to ludzie , których mamy podziwiać za "zaradność" czy cyniczni naciągacze, których należy piętnować?"
Cyniczni naciagacze ustanowili to prawo dla siebie, a ludzi umiejacych sie podłączyc nalezy podziwiac za zaradnosc, niestety.

26-01-2010 - 11:31:10

Największy problem rolnictwa mentalność chłopów którzy są leniwi i głównie zajmują się piciem alkoholu. KRUS został wymyślony dla bogatych chłopów i dla spryciarzy którzy znają prawo i większość ubezpieczonych niewiele ma wspólnego z rolnictwem i wystarczy kupić pole i dodatkowo można prowadzić działalność gospodarczą i oszczędzić pieniądze. I dlatego Polska powinna prowadzić ceny minimalne i zachęcać do tworzenia spółdzielni i dać na to kredyty. Ceny minimalne dlatego że ceny produktów rolnych zmieniają się szybko i taki chłop zostanie z produktami i poniesie spore straty a ceny minimalne pomagają planowaniu co zasadzić i chociaż zwrócą mu się koszty. I mieszkańcy Europy Zachodnie j i USA mogą za swoją pensje kupić więcej żywności niż Polak za swoją pensje. I nawet rozwinięte kraje jak USA i Szwajcaria są ceny minimalne. Spółdzielnie dlatego że razem są silniejsi i dlatego państwo powinno pomóc chłopom dając im kredyt bo żaden bank nie dam im kredytu i nie było by ich stać na odsetki i raty. Bank nie da kredytu na spółdzielnie dlatego że chłopi mają za małe dochody i uzna że inwestycja jest zbyt ryzykowna i ceny zmieniają się za szybko i uprawy mogą być zniszczone przez pogodę i to zmniejszy plony.

26-01-2010 - 12:12:29

Niestety kolega fiend ma rację. Nikt nie odpowiada na moje pytania.
Nie ma odpowiedzi, czy jest zbyt drastycznie szczera i lepiej nie wkurzać tych ludzi?
Mam sobie sam odpowiedzieć? Właściwie minął ponad miesiąc , więc chyba powinienem...

1. Nie jest zgodne z konstytucją i wobec tego powinien znaleźć się ktoś uczciwy,kto to zaskarży,wygra,uzyska zmianę prawa, a może i odszkodowanie za poniesione straty(nie mam pojęcia jak).

2.Dlatego,że egoistyczna grupka społeczeństwa mająca dobrze umocowane wsparcie polityczne broni swoich niemoralnych przywilejów,bo łatwiej jest walczyć o utrzymanie nieuczciwego status quo,niż wziąć się do efektywnej i uczciwej roboty.Bo łatwiej pasożytować,udowadniać "pozytywy" tego pasożytnictwa swojemu żywicielowi(paradoks?) i PR-owsko przedstawiać się jako potencjalne ofiary,gdy nadeszłaby normalność. Bo mają wreszcie ogromne poparcie pasożytniczego aparatu urzędniczego pełniącego rolę pępowiny pomiędzy nimi a żywicielem.

26-01-2010 - 20:58:42

Czemu paradoks? Gdyby tasiemiec potrafił myśleć i komunikować się z żywicielem, na pewno "okazałoby się", że człowiek nie może żyć bez tasiemca, a co najmniej jest mu z nim lepiej niźli bez. Tasiemcowi jeszcze można wybaczyć, bo dla niego wydalenie z organizmu oznacza śmierć.

26-01-2010 - 21:58:26

Paradoks stąd,że podobno to rolnicy żywią, a nie ich się żywi...

26-01-2010 - 22:43:29

Z tej strony. Sprytnie.
Anonimowy użytkownik

27-01-2010 - 09:01:04

Odpowiedź jest banalnie prosta:
Opisane przez Ciebie przykłady wynikają z dwóch spraw:
po pierwsze z zaszłości historycznych - rzeczywiście (skoro już uwierzono w centralne sterowanie) rolników należało jakoś uprzywilejować bo żywności było zwyczajnie za mało. Tyle tylko że jesteśmy - za ś.p. Kisielem - pod rządami dyktatury ciemniaków i wzmiankowani ciemniacy nie zauważyli że z biegiem lat żywności jest już nieco za wiele i można by odpuścić.
Po drugie - taka sytuacja to przecież immanentna cecha cudnej demokracji czyli zmodyfikowane divide et impera - dziel i rządź.
Wybiera się jakąś wyimaginowaną grupę społeczną, obdarza możliwie dużymi przywilejami zyskując w zamian wierny elektorat. A po paru latach każdy zamach na przywileje jest automatycznym uczynieniem sobie z tej grupy wroga.
I to tyle.
A nie - jest jeszcze jeden drobiazg: tak się składa, że w każdym rządzie zasiada kilku "rolniczych" gigantów dla których podatek dochodowy to dobrych kilka milionów mniej w kieszeni - szkoda tego, zwłaszcza że z tych "zaoszczędzonych pieniążków można wspomóc własną partię...

11-10-2010 - 12:49:54

jaki jest KRUS każdy widzi... zamienił KRUS na KRUS Czy to właśnie nie prowadzi do nierówności wobec prawa?
A z dopłatami nie jest już tak łatwo. gdyby nie one to dawno juz płacilibysmy o wiele więćej za jedzienie
PSL, Janusz Wojciechowski: - Do Unii Europejskiej wchodziliśmy na kolanach. Poświęcono polskie rolnictwo!

29-12-2010 - 16:38:56

Niestety spora część posiadaczy ziemi to pseudo rolnicy. Ziemie kupili za marne pieniądze w okresie przemian jako inwestycje. Dostają teraz spory grosz z UE za swoje "ROLNICTWO" niczego na ziemi nie robiąc - przeważnie dzierżawią swoje 1000 ha lub niewiele mniej i śpią spokojnie. Średnio do 1 ha dostają dopłat 800 zł a niektórzy nawet 1800 zł - zależy co jest tam posiane, więc to jest całkiem niezły grosz. Dopłaty szkodzą wszystkim - rozwalają cały rynek i sami rolnicy woleliby produkować bez dopłat (mówię tu o prawdziwych rolnikach a nie o cwaniaczkach).

31-12-2010 - 15:13:36

PO CO KTOKOLWIEK MA OBOWIĄZEK PŁACIC ZUS LUB KRUS ?
To brzmi jak pytanie czy jak mi obciac chca prawa dlon to mniejsze zlo jak obetna lewa ?
Kurde to nie ma co dyskutowac o chorobie systemu ,bo wiadomo ze to jest gowno i co mnie interesuje jaki ma odcien brazu ?
Czy jasnobrazowe jest lepsze od ciemnobrazowego ?
I to gowno i to gowno.
A "sprawiedliwosc", "prawda" czy "prawo" to mozna zobaczyc w słowniku a nie u nas w kraju.

jarodrak35

12-01-2011 - 17:45:26

Kiedyś było mniej zmechanizowane ale jakość produkowanej żywności była o niebo lepsza. Dopłaty Unijne są szkodliwe dla każdego sektora i psują całkowicie rynek żywnościowy.

22-04-2014 - 10:38:39

To ja odpowiem na twoje pytanie. BO W POLSCE SA GRUPY ZAWODOWE UPRZYWILEJOWANE ;> GRUPY WYBORCZE KTÓRYM RZAD DAJE PREZENTY NA KOSZT INNYCH. TAKICH GRUP JEST KILKA: CZY JEST SPRAWIEDLIWE ZABRACD JEDNEMU I DAC DRUGIEMU -- NO OCZYWISCIE ZE NIE TO RABUNEK! A JESLI CHODZI O ROLNICTWO - PEŁNA KOMUNA. MAJA MNÓSTWO DATK.ÓW Z PAŃSTWA JAK UPOSLEDZENI // KRUS, DOPŁATY ZA POSIADANIE POLA;> SPRZET ROLNICZY FINANSOWANY Z FUNDUSZY, WRESZCIE GOSPODARKA NAKAZOWO ROZDZIELCZA -- SKUPOWANIE PRZEZ PAŃSTWO ZBÓŻ, ŚWIŃ -- NP BO ROLNIK NIE MOZE SPRZEDAC ( TAK JAKBY COS MNIE TO OBCHODZIŁO) MNÓSTWO ZŁODZIEJ Z PSL W RÓZNYCH AGENCJACH PANSTWOWYCH ROLNICZYCH W KT.ÓRYCH PRACUJA TYLKO I WYLACZNIE RODZINY Z PSL!! I MOZE INNYCH ZAWIAZKÓW ZAWODOWYCH. Agencja restrukturyzacji i modernizacji rolnictwa, Agencja rynku rolnego, Agencja rezerw, Agencja nieruchomosci rolnych, Okregowe i wojewódzkie osrodki roradztwa rolniczego., Izby rolnicze zwiazane z gospodarka mleka itp i jeszcze kilka. TZW młody rolnik jesli ma ok 9 ha dostaje na wstepie 100 tys złotych od tak!!. od reszty społeczeństwa. I nie wazne czy ma 5ha czy 10 czy 50h -- ma zysk. Podałas przykład Ze ma 10 h -- to z samych dopłat rocznie za posiadanie pola ma ok 11 tys zł. FAJNIE nie. Reszte społeczenstwa nie tylko musza to utrzymac ale i ponosza koszty dopłat do ceny produkcji z budżetu. CZY ten rolnik jest cwaniakiem itp -- taki system nie jego wina dopóki nie wyjda na szose i nie beda blokowac przejazdu bo ONI CHCA WIECEJ OD LUDZI, CHCA ZEBY DAWAC! a jesli nie robi tego co czesc jego kolegów to tylko korzysta ze złodziejskiego systemu. A mało tego w wyniku takiej redystrybucji czest w małych miejscowosciach te grupy społeczne zawyzaja wszystkie ceny dla innych uczestników gry;> to dodatkowy koszt dla reszty społeczeństwa. Ktos napisał ze no taki rolnik moze pic itp. NO wielu oddaje swoje pole odziedziczone po rodzicach (rodzice je dostali tez od państwa w 48roku) w dzierżawe np. sąsiadowi nie notarialnie i zostaje im tylko wziąśc kase z państwa i isc na piwo. Mieszkam na wsi i wiem ze niektórzy tak robia ale duza czesc nie wydaje tych pieniedzy na alkohol. NIe ma to znaczenia i tak to jest silnie demoralizujace i niszcze polska wieś! i Polskie Rolnictwo które zaopatruje sie w lepsze traktory po 200 tys zł defakto staje sie gorsze Pozbawia sie ich konkurencyjnosci, ujednolica, pozbawia indywidualnosci -- z czego Polski rolnik był silny. Demoralizuje. Wreszcie pozbawia sie innych Polaków z kasy i chamuje rozwój. A jescze sa inne grupy społeczne w Polsce które trzeba utrzymać ;> Nauczyciele, 10-krotnie zaduza Armia Urzedników, Chory system słózby zdrowia I Lekarzy którym na reke jest obecny stan, Państwowe Agencje i Rodziny polityków, Rady nadzorcze w spółkach Państwowych, Pracownicy sektora państwowego energetycznego, ZWIAZKI ZAWODOWE - w samej POczcie POLSKIEJ jest ich kilkadziesiąt ;> ITD . Pozdrawiam GŁOSUJCIE na KNP -- a napewno zmieni sie na lepsze juz przy 10% poparciu.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6254, Posty: 45467, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 397, Posty: 3945.