Wolność w anarcho-kapitalizmie

Wysłane przez SEJF 

14-01-2012 - 16:57:03

Witam!
Widziałem już wątek z tematem podobnym niemalże bliźniaczo do tego, który właśnie tworzę, jednakże dyskusja w nim poszła w niezbyt interesujące mnie rejony, była o czym innym, więc postanowiłem założyć dla tej dyskusji wątek nowy.
Moje poglądy na temat państwa nie są jeszcze sprecyzowane, więc bardziej będę tu pytał niż się mądrzył.
Na początek chciałbym zauważyć, że zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy anarcho-kapitalizmu na tym forum postrzegają wprowadzenie a-kapu jako całkowite zburzenie wszelkich obecnych struktur państwowych i pozwolenie ludziom na robienie wszystkiego tego, czego chcą. Zdaje mi się, że wprowadzenie a-kapu winno się raczej odbyć jako jeden jedyny zapis w naszej wolnościowej konstytucji mówiący, iż obywatelem Państwa Polskiego zostaje się nie wskutek mieszkania na terytorium przez PP zajmowane, a wskutek płacenia podatków, które obowiązkowe nie jest. To znaczy sądzę, że Państwa Polskiego sprzed wprowadzenia a-kapu wcale burzyć nie musimy, wszak w a-kapie z założenia istnieją prywatne instytucje do państw podobne różniące się jedynie brakiem przymusu przynależności do nich ze względu na miejsce zamieszkania. (Wszak w a-kapie powstałby z pewnością również socjalistyczne twory, ale ich istnienie nie byłoby czymś złym, gdyż przynależność do nich wynikałaby z ludzkiej woli.) Rozmyślałem więc sobie w ten sposób nad wspaniałym Państwem Polskim, do którego nie trzeba należeć, zachwycałem się sprawiedliwością takiego rozwiązania, jednakże zaniepokoiła mnie jedna rzecz. Jest dosyć naturalne, ze oprócz członków Państwa Polskiego i różnych innych organizacji typu: Nowa PRL, Rzeczpospolita Jednego Narodu, Xięstwo Polskie, na terenie a-kapistycznej Polski żyłaby również trocha ludzi niezwiązanych z żadną takową organizacją. Co by się więc stało, gdyby w tej części społeczeństwa doszło do mordu? Nasze wolnościowe Państwo Polskie, do którego, jak się domyślam, należałaby większość z forumowiczów, nie ścigałoby człowieka, który zabił bliźniego nienależącego do naszej organizacji, czyż nie? A jednak byłby to morderca! Czy doczekałby on jakiejkolwiek kary? Jakiej z tych para-państwowych organizacyj chciałoby się ścigać zabójcę kogoś nie płacącego tej organizacji żadnych składek? Być może znalazłby się jakiś heros, który sprawiedliwość by sam przywrócił. Proszę jednak zauważyć, że jest to heros jedynie hipotetyczny. Morderca podjął ryzyko i być może uda mu się - nikt ścigać go nie będzie. W takim przypadku ludzie nieroztropni niezapisujący się do żadnego państwa nie mieliby gwarancji utrzymanie dóbr takich jak życie, wolność, własność. Czy więc przypadkiem dążąc do pełni wolności nie zgubiliśmy jej gdzieś po drodze, tak jak bolszewicy stracili po drodze równość, o którą walczyli? Czy przypadkiem jako organizacja dominująca na danym terenie nie mielibyśmy wówczas moralnego obowiązku ścigania tego mordercy? Z jednej strony model a-kapistyczny zakładałby, iż volenti non fit iniuria i człowiek, który nie płaci naszej organizacji podatku jest pozostawion sam sobie. Z drugiej jednak strony tego typu "kara" za niepłacenie podatku w bardzo dużej mierze ogranicza jego wolność (nie może on złowrogiemu mordercy zatrząść przed nosem Kartą Wolności Gwarantowanych przez Państwo Polskie).
Czy przypadkiem nasze Państwo nie powinno bronić wolności wszystkich ludzi zamieszkujących nasz teren? Bo jeśli nie zrobimy tego my, to kto ma to zrobić? Byłbym rad, gdyby zwolennicy Rothbarda, którzy więcej na ten temat myśleli niż ja, raczyli rozwiać me wątpliwości.
Kończę pytaniem do zwolenników Korwin-Mikkego. Co należy robić z ludźmi niepłacącymi podatków? Czy należy ich wsadzić do więzienia (czy więzienie jest sprawiedliwsze niż pozbawienie gwarancji ochrony ich wolności, o której pisałem wyżej)?
Mam nadzieję, że ma wypowiedź jest zrozumiała,
SEJF



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 03-11-2012 20:50 przez SEJF.

16-01-2012 - 17:54:20

Złe forum.

Pytaj tu: [libertarianizm.net]

I może ten wątek ci trochę pomoże: [libertarianizm.net]

_______________________________________
Czyż nie byłoby cudownie, gdyby wszyscy oddali broń palną i wyrzekli się przemocy? Moglibyśmy wówczas podbić całą tę głupią planetę przy pomocy noża do masła.

18-01-2012 - 15:11:40

Ja nie jestem anarchokapitalistą, lecz bliżej mi do poglądów liberałów klasycznych, więc takimi rzeczami nie zawrcam sobie głowy, i nie jestem osobą kompetentną aby opdowiadać.

Nie wiem też czy na tym forum są anarchokapitaliści? Ktoś kiedyś mówił, że byli, ale uciekli. Nie wiem smiling smiley

Ale to pytanie jest dobre:

"Kończę pytaniem do zwolenników Korwin-Mikkego. Co należy robić z ludźmi niepłacącymi podatków? Czy należy ich wsadzić do więzienia (czy więzienie jest sprawiedliwsze niż pozbawienie gwarancyji ochrony ich wolności, o której pisałem wyżej)?"

No właśnie. W sumie w państwie liberalnym podatki są tak niskie, że ludzie chętnie płacą i nie mają motywacji do unikania płacenia podatków, każdy pracujący jest to w stanie zrobić, i jest to minimalnym obciążeniem.

18-01-2012 - 22:52:35

Dziękuję Mark13owi za link do właściwszego forum (swoją drogą czytając tych libertarian zniechęciłem się do ich poglądów).

Do x210: nie myślisz chyba, że wszyscy trwale bezrobotni znikną... Wszak niektórzy ludzie po prostu nie chcą pracować. Wolą być wędrownymi dziadami. 300 złotych miesięcznie, które wyżebrają, starczy im na wyżywienie. W dniu, w którym żandarmeria JKM będzie chciała od takiego wędrownego dziada zebrać podatek, dziad ów będzie miał przy sobie najwyżej 10 złotych. Czy należy takiego człowieka zamknąć w więzieniu? Tak drastycznie ograniczyć jego wolność i jednocześnie łożyć na jego utrzymanie z pieniędzy podatników? Traktować go jak każdego innego obywatela nie można, gdyż wówczas bardzo wielu ludzi wybrałoby taką opcję. Możemy pozostawić go samemu sobie i wówczas okradziony (z tej jednej miski ryżu) czy pobity nie mógłby liczyć na żadną naszą interwencję. Czy to jest jednak sprawiedliwe? Czy obdartusa mamy prawo zbić? Na chwilę obecną uważam, iż prawo winno traktować takiego człowieka jako część fauny... Widzę jednak spore wady takiego rozwiązania. Implikowałoby ono poza tym trudności przy rozpoznawaniu, czy ofiara przestępstwa płaciła podatek... Może jakiś nieco mądrzejszy forumowicz ma jakiś inny pomysł?

28-01-2012 - 16:25:52

Cytuj

swoją drogą czytając tych libertarian zniechęciłem się do ich poglądów

To tak jak ja zniechęciłem się do poglądów prezentowanych tutaj. Konserwatywny liberalizm to imo kuriozum. Koliber cierpi na syndrom ciągnika gąsiennicowo-kołowego. Połączenie liberalizmu i konserwatyzmu tak naprawdę jest czymś pośrednim pomiędzy jednym a drugim. I właśnie dlatego kolibry są nieobliczalne, bo nie wiadomo, czego się po nich spodziewać.

Czy można być za Wolnością Gospodarczą rozumianą niemalże absolutnie, a nie być za wolnością osobistą rozumianą tak samo absolutnie? Tu można podać przykład niejakiego Artura Zawiszy (wiem, to nie koliber), walczącego swego czasu bohatersko z "szatanami" niemęskich fryzur czy pomalowanych paznokci. A przecież to gwałci Wolność Gospodarczą. Przez takich jak Zawisza nie zarobią manikiurzystka ani fryzjer!

Zacytuję Papieża:

Łatwo jednak zauważyć, że zakres pojęcia „liberalizm obyczajowy” pokrywa się w dużej mierze z zakresem pojęcia „liberalizm gospodarczy”. Jeżeli zakaże się organizowania imprez takich jak „Przystanek Woodstock”, to będzie to niewątpliwe ograniczenie wolności gospodarczej. Jeżeli zakaże się rozpowszechniania pornografii, podobnie – ktoś, kto będzie chciał zarabiać na filmach, magazynach czy stronach porno, nie będzie mógł tego legalnie robić. Podobnym ograniczeniem jest zapis o tym, że programy radiowe i telewizyjne muszą być zgodne z „wartościami chrześcijańskimi”. Zakaz prowadzenia oficjalnych domów publicznych czy policyjne akcje nękania prostytutek też są naruszeniem wolności gospodarczej.

[sierp.libertarianizm.pl]

A teraz zacytuję Rothbarda:

W rzeczywistości nie istnieją prawa człowieka, które można by oddzielić od praw własności. Prawo człowieka do wolności zgromadzeń jest niczym innym niż prawem własności polegającym na możliwości wynajęcia lub kupienia Sali konferencyjnej; prawo człowieka do wolności prasy to nic innego niż prawo do zakupienia materiałów i wydrukowania ulotek albo książek, a następnie sprzedania ich każdemu chętnemu do ich nabycia. Nie istnieje żadne „prawo do wolności słowa” ani wolność prasy poza odpowiadającymi im prawami własności, które w każdym przypadku można wskazać.

_______________________________________
Czyż nie byłoby cudownie, gdyby wszyscy oddali broń palną i wyrzekli się przemocy? Moglibyśmy wówczas podbić całą tę głupią planetę przy pomocy noża do masła.

30-01-2012 - 11:36:28

Cytuj
SEJF
W dniu, w którym żandarmeria JKM będzie chciała od takiego wędrownego dziada zebrać podatek, dziad ów będzie miał przy sobie najwyżej 10 złotych. Czy należy takiego człowieka zamknąć w więzieniu? Tak drastycznie ograniczyć jego wolność i jednocześnie łożyć na jego utrzymanie z pieniędzy podatników? Traktować go jak każdego innego obywatela nie można, gdyż wówczas bardzo wielu ludzi wybrałoby taką opcję. Możemy pozostawić go samemu sobie i wówczas okradziony (z tej jednej miski ryżu) czy pobity nie mógłby liczyć na żadną naszą interwencję. Czy to jest jednak sprawiedliwe? Czy obdartusa mamy prawo zbić?

Po co ściągać podatki od żebraka? Najwazniejsze, aby system był taki, aby żebranie było mnie atrakcyjne niż zarabianie smiling smiley Ot i tyle...

30-01-2012 - 11:39:06

Cytuj
MARK13
To tak jak ja zniechęciłem się do poglądów prezentowanych tutaj. Konserwatywny liberalizm to imo kuriozum. Koliber cierpi na syndrom ciągnika gąsiennicowo-kołowego. Połączenie liberalizmu i konserwatyzmu tak naprawdę jest czymś pośrednim pomiędzy jednym a drugim. I właśnie dlatego kolibry są nieobliczalne, bo nie wiadomo, czego się po nich spodziewać.

No aj też nie lubie "kolibrów" - z naciksiem na ten nieszczęsny konserwatyzm. Ale liberalizm klasyczny nie zakłada autoamtycznie "kolibrowania", czyż nie? Korwinizm też nie zakłada ścisłego "kolibrowania", bowiem jest za wolnościami w sferze osobistej.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6252, Posty: 45454, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 321, Posty: 5202.