Nie tylko socjalizm....

Wysłane przez tibuktu 

24-11-2011 - 16:26:26

Witam,
Ostatnio na wielu portalach (zwłaszcza reuters, bloomberg i wielu wielu innych) pojawiały się od kilku miesięcy różne wiadomości, które śledziłem i o to one, świadczą one o tym że Korwinowska wizja kapitalizmu nie sprawdza się nigdzie! Taka jest brutalna prawda - oto niektóre z linków w jez. angielskim, co o tym myślicie?

Publiczne domy nie tylko w bastionach dzikiego kapitalizmu jak Singapur czy Hong Kong:

Public Housing

Chwalona Szwajcaria (nota bene słusznie - za rozwiązania fiskalne, nie zauważono jednak demokracjii bezpośredniej przez referenda...) i jej peg do euro - następny przykład mieszania się rządu w sprawy gospodarcze przez "KAPITALISTYCZNY" rząd....

Euro Peg

CEO chińskiego funduszu inwestycyjnego (ponad 3 tryliony dolarów - gospodarka Niemiec jest warta prawie tyle samo) i jego wywiad, którego chyba JKM do końca nie obejrzał, bo mimo że jest tam mowa o nierobach z Francjii, to jest też mowa o - WYRÓWNYWANIU SZANS (TAK! - WYRÓWNYWANIU) i zalepianiu dziury pomiędzy biednymi i bogatymi:

CEO, Chiński Fundusz Inwestycyjny

Seria protestów robotników w DZIKO KAPITALISTYCZNYCH CHINACH, którzy domagają się podwyżki płac:
Protesty

Można by odnieść wrażenie , że bastiony kapitalizmu z powodzeniem stosują pewne socjalistyczne zagrania, by ich populacjii żyło się lepiej. Nasuwają się wnioski że rozwiązania dzikiego kapitalizmu istniały w perfekcyjnym środowisku, nie zglobalizowanej ekonomii, z małą ilością ludzi gdzie firmy które wtedy istniały to głównie małe, rodzinne przedsiębiorstwa.

W dzisiejszym , zaludnionym , zglobalizowanym świecie, gdzie korporacjonizm zastąpił kapitalizm, spekulanci są w stanie targać rynkami krajowymi jak szmacianymi lalkami, nie ma miejsca na prymitywny, kapitalizm z 18 czy 19 wieku. Nawet sam CEO funduszu inwestycyjnego z Chin mówił o konieczności zmian systemowych po upływie paru dekad, jako nieuniknionych. Takich artykułów są setki, wystarczy poszukać albo zainstalować sobie np na telefonie z androidem darmową aplikacje bloomberga gdzie mamy setki artykułów updatowanych co kilka minut.

Mam nadzieje na normalną dysktusje a nie czepianie się szczególików (taka strategia tępych umysłów).

Pozdrawiam

03-12-2011 - 07:36:15

IMHO wskazane przykłady nie pokazują że Wolny rynek się nie sprawdza, tylko jak trudno go utrzymać. Jak wiele jest pokus do tego aby rezygnować z niego na rzecz korzyści (zazwyczaj prywatnych) w krótkim terminie.
Przyjrzyjmy się wskazanym przez ciebie przykładom:
Public Housing - Korzyści krótkoterminowe danie dachu nad głową dużej części populacji (głównie tej biedniejszej, mało zarabiającej utrzymującej się z pomocy państwa), obniżenie średniej ceny najmu mieszkań (ludzie aby znaleźć najemcę muszą silniej obniżyć czynsz), zdobycie poparcia ludu w wyborach.
Straty krótkoterminowe: wysokie koszty budowy (wykonawcy zazwyczaj zawyżają koszty bo mogą), podniesienie kosztów prywatnego budownictwa mieszkaniowego (aby się opłaciło budować dla prywatnej osoby musi ona zapłacić jeszcze więcej niż rząd)
Straty w długim okresie: Wieloletnie koszty utrzymania i remontów takich budynków i konieczność dokładania do nich (wpływy z czynszów ze względu na charakter ich mieszkańców są niższe dodatkowo częściej zdarzają się w nich zniszczenia umyślne). Izolacja społeczna najbiedniejszych i pogłębianie się biedy - biedne dzieci nie bawią się i nie uczą wspólnie z bogatymi i średnimi ponieważ mieszkają w osobnych dzielnicach przez co nie uczą się jak na siebie zarobić i wyjść z biedy. Po za tym jest to swego rodzaju niesprawiedliwość ponieważ leń i kombinator dostaje za pół-darmo podczas gdy ludzie pracujący muszą odkładać na taki dom latami i dokładać do tego lenia (w podatkach)
Korzyści w długim okresie: pewien zasób budynków które stoją i nie trzeba ich budować.
Euro peg - korzyści krótkotrwałe - zatrzymanie bańki spekulacyjnej na Franku, uratowanie części firm eksportujących dobra ze Szwajcarii,
Straty krótkotrwałe: wielu obywateli i firm szwajcarskich straciło możliwość zakupu zagranicznych dóbr po "niższej cenie" (zasadniczo to nie cena tych dóbr była niższa tylko siła nabywcza ich pensji była większa.
Straty i korzyści długotrwałe jest ciężko w tym przypadku określić, zależą one od sytuacji politycznej i ekonomicznej w strefie Euro oraz od tego jak szybko wspomniana bańka by pękła (o ile by pękła).
Co do wypowiedzi Chińskiego CEO nie miałem czasu obejrzeć w całości więc się nie wypowiadam.

Protesty robotników w chinach - zakładam że są nieuzasadnione, ich zarobki wyrażone w dolarach są oczywiście niższe niż w Europie, USA i dużo niższe niż ich przełożonych. Sądze jednak że posunęli się do protestów ponieważ nie są w stanie inaczej zwiększyć swoich dochodów (zarabiają więcej niż reszta społeczeństwa więc nie są w stanie zmienić pracy na lepiej płatną). Moim zdaniem rozwiązaniem najkorzystniejszym w długim terminie (zarówno dla kraju, firm, jak i samych pracowników) jest zwolnienie strajkujących (lub ich degradacja), awansowanie i podniesienie wynagrodzeń łamistrajków (być może wysłanie ich na doszkolenie na nowe stanowiska) a na niższe stanowiska zatrudnienie ludzi z ulicy. W ten sposób społeczeństwo nauczy się że aby lepiej zarabiać trzeba lepiej pracować a nie głośniej krzyczeć.

04-12-2011 - 00:57:40

@tibuktu

Co ty do huja wafla cytujesz? Mainstreamowy ściek? Ekonomistów głównego nurtu, dla których transoformacja 89 to skrajnie liberalne doktrynerstwo?

[libertarianizm.net]


Cytuj

Seria protestów robotników w DZIKO KAPITALISTYCZNYCH CHINACH

Pieprzysz jak potłuczony. Od kiedy w Chinach mamy wolny rynek albo chociaż XIX-wieczny kapitalizm typu amerykańskiego? W Chinach obowiązuje partyjny (80 milionów ludzi należy do partii), totalitarny, narodowy-interwencjonizm, a nie żaden "dziki kapitalizm". Poczytaj, potem się wymądrzaj:

Otwieranie na kapitalizm” to umowna fraza. Tak naprawdę partia korzysta dziś na tym, że chiński kapitalizm jest dokładnie taki, jak chcą władze w Pekinie. Trzeba pamiętać, że za Wielkim Murem istnieje wciąż wiele państwowych monopolistycznych przedsiębiorstw: transport, kolej, energetyka, stalownie. Rynek pracy znajduje się pod ścisłą kontrolą rządu i nie ma czegoś takiego jak wolny przepływ siły roboczej, wręcz przeciwnie – jako pracownik jesteś przypisany do ziemi i to centralny planista, czyli partia, decyduje, gdzie twoja praca może się przydać. Ścisłej kontroli poddane są też rynki kapitałowe. Nie istnieje wolny obrót ziemią. I nikt z rządzących nie ma w tym momencie interesu, żeby to zmienić. Trudno więc nie zauważyć, że otwieranie nie jest procesem dynamicznym.

(...)

Obok kwestii sukcesji najbardziej gorącym tematem jest dziś w Chinach sprawa wdrożenia tzw. dwunastej pięciolatki, czyli planu gospodarczego na lata 2011 – 2015. Jej celem jest wyjście naprzeciw potencjalnym problemom, głównie poprzez pobudzenie konsumpcji wewnętrznej, by chiński wzrost gospodarczy stał się mniej zależny od eksportu. Planowane są też inwestycje w bardziej nowoczesne i przyszłościowe gałęzie gospodarki. Sporo pieniędzy władze chcą też wpompować w zadowolenie mieszkańców. W czasie pięciolatki ma powstać 36 mln subsydiowanych mieszkań, a roczna suma przewidziana w budżecie na dopłaty do ubezpieczeń medycznych obywateli wzrośnie ze 120 (18,53 dol.) do 200 juanów (30,9 dol.) na osobę. Wydatki na edukację mają wzrosnąć do 4 proc. PKB.

(...)

W ostatnich miesiącach wierchuszka partii debatowała nawet na ten temat. Zastanawiano się, czy nie czas na więcej demokracji – na początek tylko wewnątrz KPCh. Jednak ostatecznie zapadł jednoznaczny wyrok: nie będzie demokratycznego poluzowania, bo to wystawiłoby na ryzyko wzrost gospodarczy. Na tym przykładzie widać doskonale schemat myślenia na szczytach chińskiej władzy: oni jednoznacznie łączą sukces ekonomiczny ostatnich 20 lat z systemem jednopartyjnym.


[forsal.pl]

Chiński model rozwoju gospodarki jest coraz mniej wydajny. Fabryki w chińskim mieście Wenzhou produkują więcej zapalniczek i okularów niż cały świat razem wzięty. Dlatego wiadomości o tym, że w ostatnich tygodniach dziesiątki właścicieli tamtejszych firm uciekło lub popełniło samobójstwa, pozostawiając góry długów, mogą być traktowane jako sygnał alarmowy dla gospodarki Państwa Środka.

[forsal.pl]

China is Sliding Back into Totalitarianism - Stefan Molyneux Interviews Gordon Chang:

[www.youtube.com]

_______________________________________
Czyż nie byłoby cudownie, gdyby wszyscy oddali broń palną i wyrzekli się przemocy? Moglibyśmy wówczas podbić całą tę głupią planetę przy pomocy noża do masła.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 04-12-2011 01:00 przez MARK13.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6247, Posty: 45437, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 321, Posty: 5202.