Program partii

Wysłane przez witekz 

26-11-2009 - 21:07:13

Trudno wyobrazić sobie jakąkolwiek partię (szczególnie jeśli ma być ona poważnie traktowana) bez kompleksowego programu. W UPR od 20 lat istnieje jedynie program gospodarczy, a ten "ogólny" trudno nazwać programem, bo to właściwie kilka sloganów. W dodatku ów program gospodarczy napisany jest mało zrozumiałym językiem. Początek dotyczył polityki monetarnej (co od razu zniechęcało), a ponadto nie zawiera praktycznie żadnych konkretów dotyczących np. wysokości stawek podatkowych. A przecież to nasz główny postulat, a partia od lat szczyci się posiadaniem konkretnych rozwiązań, a nie tylko ogólnych sloganów i pobożnych życzeń jak inne partie. W praktyce niestety jest inaczej. Trzeba jasno określić cele i metody realizacji, dokonać chociażby szacunkowych wyliczeń pewnych kwot, aby mieć jakąkolwiek wiarygodność. Program musi obejmować każdą dziedzinę, w tym politykę zagraniczną, ustrój, bezpieczeństwo, sprawy obyczajowe itd.

Program jest konieczny nie tylko dlatego, że każdy wyborca chciałby mieć pokrycie pewnych obietnic na papierze (aby nie było wątpliwości, które są prywatnym poglądem p. JKM, a które stanowiskiem partii), ale też po to, abyśmy sami dokładnie znali stanowisko WiP w każdej kwestii i abyśmy mogli odesłać sympatyków z wątpliwościami do odpowiedniego działu "programu". Obecnie są kwestie, w których każdy członek UPR przedstawia swój punkt widzenia, a nikt do końca nie wie jakie jest oficjalne stanowisko partii. Dotyczy to nie tylko wielu kwestii światopoglądowych (religia, aborcja), ale też najważniejszych kwestii takich jak ustrój. Jeden powie, że UPR jest za monarchią, drugi że za dyktaturą, trzeci że za ustrojem prezydenckim, czwarty że za demokracją z pewnymi zmianami (jednomandatowe okręgi / zmniejszenie liczby posłów i senatorów / odpłatność za głos / zniesienie tajności głosowania...) - pomysłów jest mnóstwo, ale nigdzie nie jest to zapisane i sprecyzowane. Taka sytuacja absolutnie nie może mieć miejsca. Można zrobić wyjątek dla pewnych kwestii i uznać, że zostawiamy je sumieniu każdego członka, ale to też trzeba określić o które chodzi.

Bywa też często tak, że w audycjach w TV (zwłaszcza przed wyborami) dziennikarze po prostu przeglądają programy poszczególnych partii, dokonują porównań i zestawień postulatów w danej dziedzinie, a trudno opierać się przez cały czas na tzw. "programie walki z 5B". Stąd więc moje pytanie: czy taki program powstanie, jeśli tak to czy już jest tworzony, czy również członkowie i sympatycy będą mogli się wobec niego wypowiedzieć, bądź współtworzyć go.

26-11-2009 - 23:55:35

Skoro przez 20 lat taki program nie powstal, raczej bym nie liczyl ze powstanie teraz. smiling smiley
Oczywiscie masz racje, ze taki program jest konieczny z wielu wzgledow.
Zazwyczaj najpierw sie formuluje program, a potem rejestruje partie i werbuje czlonkow, tutaj jest
troche na odwrot.
Anonimowy użytkownik

27-11-2009 - 00:26:48

Nie mogę na ten temat nic napisać poniekąd, jednak dyskusja na ten temat jest mile widziana, więc zapraszam.
Anonimowy użytkownik

27-11-2009 - 08:04:31

Cytuj
adamroz88
Skoro przez 20 lat taki program nie powstal, raczej bym nie liczyl ze powstanie teraz. smiling smiley
Oczywiscie masz racje, ze taki program jest konieczny z wielu wzgledow.
Zazwyczaj najpierw sie formuluje program, a potem rejestruje partie i werbuje czlonkow, tutaj jest
troche na odwrot.

1. WiP w zasadzie formalnie jeszcze nie istnieje, nieformalnie istnieje nieco ponad miesiąc.
Do 20 lat trochę brak.
Ogólne zarysy programu WiP są doskonale znane, szczegółowo zaś niewiele będzie się on różnił od tego co postulowała UPR dotychczas w programie UPR istniejącym i co więcej - ogłoszony jeszcze przed powstaniem UPR.
Zazwyczaj wchodząc w jakieś środowisko ludzie najpierw usiłują dowiedzieć się co nieco o tym środowisku a potem dopiero dopiero formułują opinie i wygłaszają opinie ale widać niektórzy lubią trochę na odwrót.

28-11-2009 - 10:41:27

Jeśli chodzi o poniekąd o program i sam wizerunek partii to polecam iść w kierunku, o którym piszę autor poniższego artykułu:

[www.prawica.net]
Anonimowy użytkownik

28-11-2009 - 15:06:37

No kiedy właśnie cała pretensja do JKM polega na tym, że jest "zbyt radykalny" i dlatego miedzy innymi założono WiP... smiling smiley

28-11-2009 - 15:47:57

I trzeba być jeszcze bardziej radykalnym. To UPR niech będzie miałka i niech próbują niezrażać potencjalnych wyborców bo zamiast 2 proc. mogą mieć 1 proc. .. podczas ostatnich wyborów to partie radykalne ugrywały trochę głosów: we Francji Libertas i Front Narodowy, w Anglii Brytyjska Partia Narodowa, na Węgrzech Jobbik, w Bułgarii Ataka... oczywiscie u nas nie ma az tylu cudzoziemców czy obcych etnicznie mniejszosci by wystąpić przeciw nim, ale trzeba wlasnie przeanalizować co ludziom i nam się nie podoba i podoba i na to stawiać.. zamiast szukać promilowego poparcia wśród np. użytkowników Linuxa (jakiego zwykłego szarego człowieka obchodzi wolne oprogramowanie!?) to należy zerknać na problemy, które wiekszosc ludzi poruszaja.. najczesciej podnosic sprawy swiatopoglądowe. A przy okazji prowokować, prowokować, prowokować. ..
Anonimowy użytkownik

28-11-2009 - 17:11:45

Cytuj
Maximus
należy zerknać na problemy, które wiekszosc ludzi poruszaja.. najczesciej podnosic sprawy swiatopoglądowe.

No to się zdecyduj - bo albo jedno albo drugie.

28-11-2009 - 17:33:00

A czy kara śmierci ludzi nie porusza? tongue sticking out smiley .. mozna tez zawrzec postulat delegalizacji wszystkich partii
Anonimowy użytkownik

28-11-2009 - 17:54:34

Cytuj
Maximus
A czy kara śmierci ludzi nie porusza?

Proponuję wybrać się do jakiejś małej firmy i pogadać na ten temat z właścicielem, wtedy gdy będzie przelewał kasę na ZUS. Albo iść do przychodni i ogłosić pogadankę o karze śmierci z ludźmi którzy na operację poczekają jeszcze ze 3 latka. Wtedy się dowiesz gdzie ludzie maja kwestie światopoglądowe smiling smiley

28-11-2009 - 17:59:53

no tak .. z wolnym oprogramowaniem bardziej można trafić do ludzi. Np. emerytów.

28-11-2009 - 18:12:57

Cytuj
xsior
A czy kara śmierci ludzi nie porusza?

Proponuję wybrać się do jakiejś małej firmy i pogadać na ten temat z właścicielem, wtedy gdy będzie przelewał kasę na ZUS. Albo iść do przychodni i ogłosić pogadankę o karze śmierci z ludźmi którzy na operację poczekają jeszcze ze 3 latka. Wtedy się dowiesz gdzie ludzie maja kwestie światopoglądowe smiling smiley

Oczywiście że należy dobierać argumenty odpowiednio do środowiska które się chce przekonywać - do kary śmierci trudno jest przekonywać w przychodniach. Ale Ci sami ludzie, nie siedząc w przychodzi, tylko np. idąc wieczorem przez ulicę, chcieliby czuć się bezpiecznie - wówczas warto aby przypomnieli sobie nasze słowa o zdecydowanej walce z bezprawiem (nie tylko o karze śmierci, bo ona sama w kółko wałkowana, rzeczywiście brzmi dość populistycznie). Szerzej o tym bardzo mądrze wypowiedział się wlodek44 w wątku o projekcie ustawy KŚ (swoją drogą - co się z nim stało? czemu tak szybko upadł?) [korwin-mikke.pl]
Anonimowy użytkownik

28-11-2009 - 18:38:47

Cytuj
Maximus
no tak .. z wolnym oprogramowaniem bardziej można trafić do ludzi. Np. emerytów.

Wskaż mi miejsce gdzie mówiłem o wolnym oprogramowaniu.
Dla mnie sprawa jest prosta. ZUS NFZ i edukacja - pokazać kilka liczb, zrobić kilka filmików, dać pod to psychiczną muzę i zastosować kilka trików lingwistycznych. Mało kogo interesuje kara śmierci, geje i aborcja a jeszcze mniej ludzi interesuje wprowadzanie monarchii, szczególnie że jakoś jeszcze nigdy konkretnego nazwiska monarchy to nie słyszałem.

28-11-2009 - 19:13:56

Cytuj
xsior
Wskaż mi miejsce gdzie mówiłem o wolnym oprogramowaniu.
Dla mnie sprawa jest prosta. ZUS NFZ i edukacja - pokazać kilka liczb, zrobić kilka filmików, dać pod to psychiczną muzę i zastosować kilka trików lingwistycznych. Mało kogo interesuje kara śmierci, geje i aborcja a jeszcze mniej ludzi interesuje wprowadzanie monarchii, szczególnie że jakoś jeszcze nigdy konkretnego nazwiska monarchy to nie słyszałem.

1) W innym miejscu ktoś wspominał o nim.
2) Mówisz o PRZEKONYWANIU. To ok. I jakby kara smierci, geje i aborcja nie interesowaly to by tak nie wałkowali tego. Chodzi mi nie o samo przekonywanie tylko o to że wiekszosc ludzi na te tematy ma wyrobione zdanie. Np. nie lubią pedałów. No to akcentować że my też nie lubimy. Patrzeć na sondy. Jakie ludzie mają zdanie. Nawet na ulicy pytać czego nie lubią. I to akcentować. TAK dla kary śmierci. NIE dla pedałów i aborcji. NIE dla polityków. Stosować ostrą i agresywną retorykę. Powiedzieć to co ludzie myślą. Że to złodzieje, ch*je, itd. O to mi wlasnie chodzi. Przekonywanie swoją drogą. Mowic o wprowadzeniu monarchii? Skądże. Można. Mówić nie Monarchia TAK! lecz demokracja precz! Precz z republiką! System niech sobie będzie dobry, ale my go nie chcemy! .. co w zamian? Monarchia to tylko jeden z wyborów, oczywiscie najlepszy. Jest jeszcze dyktatura. A przy dyktaturze mówić o Piłsudskim.

28-11-2009 - 19:22:06

Cytuj
Maximus
A przy dyktaturze mówić o Piłsudskim.
Ale to bandyta, agent i socjalista... sad smiley Nie ma lepszych przykładów? Np. uchwalenie Konstytucji 3 Maja odbyło się poprzez faktyczny zamach stanu... jeszcze może przykład Kataru - państwa, w którym tylko król jest d***kratą, tylko poddani (!) zabraniają mu jej wprowadzić... ale Piłsudski... no cóż, to chyba mniejsze zło... ale później będzie Pinochet?

28-11-2009 - 19:32:19

ludzie milo go wspominają winking smiley i jakby niepatrzeć zamach z 1926 był ciosem w demokrację winking smiley) a pozniej bedzie Franco winking smiley

28-11-2009 - 19:49:41

Cytuj
xsior
A czy kara śmierci ludzi nie porusza?

Proponuję wybrać się do jakiejś małej firmy i pogadać na ten temat z właścicielem, wtedy gdy będzie przelewał kasę na ZUS. Albo iść do przychodni i ogłosić pogadankę o karze śmierci z ludźmi którzy na operację poczekają jeszcze ze 3 latka. Wtedy się dowiesz gdzie ludzie maja kwestie światopoglądowe smiling smiley

Nie zgodzę się. PiS znikąd dorwał się do rządu, głosząc hasła moralnej odnowy. Ludzie wbrew pozorom, nie potrzebują konkretów. O konkretne sprawy trzeba walczyć i do nich zachęcać inteligentnych, świadomych sojuszników, ale ludziom przedstawiać nie konkretne, a abstrakcyjne byty jak PiS IV RP. Co konkretnego proponowała Samoobrona? Hasło "Balcerowicz musi odejść" wyniosło Leppera na urzędy, a nic konkretnego nie znaczyło.

Zaznaczam, że jako osoba brzydząca się demokracją, nie namawiam, do kopiowania zachowań Leppera. Jednak, kwestie ideologiczne uważam, za bardzo ważne, choć mnie też ZUS tępi . A już na pewno nie można twierdzić, że to utrudnia sukces wyborczy. Wręcz przeciwnie. Tusk mówi ludziom o nadziei, cudach, dumie narodowej, matce pielęgniarce i zyskuje głosy, a ko-liberałowie mówiąc o konkretach dostali by awans w XIX wieku i pozostawali by ministrami na dworach monarchów, ale w demokracji uchodzą za tych co to tylko o pieniądzach.

Co do Piłsudskiego. To jest już historia. Nie ma co się czepiać szczegółów. Piłsudski wszedł już do świadomości narodowej i ciężko będzie go stamtąd wykorzenić. Już nawet narodowcy robią manifestacje w sanacyjne święto 11 listopada.
Takiego mieliśmy dyktatora jakiego mieliśmy, niektóre narody dopiero nie mają się na kogo powoływać. Można to wykorzystać nawet w ten sposób: Bandyta, agent, socjalista, a zapisał się w pamięci ludzi lepiej, niż cała demokraci, nieraz wybitni. A dlaczego? Bo był dyktatorem, a demokracja tak na prawdę ludziom nie służy, choć przy tym ciągłym wpajaniu tego do głów, ciężko sobie tą prawdę uświadomić.
Anonimowy użytkownik

28-11-2009 - 20:57:35

Cytuj
Maximus
To ok. I jakby kara smierci, geje i aborcja nie interesowaly to by tak nie wałkowali tego

Co za totalny brak konsekwencji! Z jednej strony zarzut odgórnego sterowania opinią publiczną - z drugiej takie argumenty. Jasne że to wałkują - bo co mają powiedzieć - tak spierdolilismy gospodarkę przez nasze bandyckie rządy każdy Polak ma 15 tys dodatkowego balastu a 80% pensji oddaje z powrotem? TO JEST PO-PU-LIZM głosić w takiej sytuacji hasła o aborcji i ukazywanie swojej programowej impotencji. A u nas takiej nie ma.

Cytuj
Lobo2007
Nie zgodzę się. PiS znikąd dorwał się do rządu, głosząc hasła moralnej odnowy. Ludzie wbrew pozorom, nie potrzebują konkretów. O konkretne sprawy trzeba walczyć i do nich zachęcać inteligentnych, świadomych sojuszników, ale ludziom przedstawiać nie konkretne, a abstrakcyjne byty jak PiS IV RP. Co konkretnego proponowała Samoobrona? Hasło "Balcerowicz musi odejść" wyniosło Leppera na urzędy, a nic konkretnego nie znaczyło.

PiS
PR
LPR
Samoobrona
4 partie skupiające się przede wszystkim na światopoglądzie, na robieniu zadym i mające poparcie moherowego elektoratu i ojca R. Rozsądny argument - czemu nagle ktoś ma przestać glosować na PiS i "zmarnować głos" na nową kanapową partię, która dzięki mainstreamowi uwali się jako nowa partia jednego postulatu.
50% ludzi ma w dupie politykę - czy nikt nie widzi że należałoby wreszcie stworzyć coś nowego - nieszablonowego i się na nich otworzyć?

28-11-2009 - 22:25:46

Cytuj
xsior
50% ludzi ma w dupie politykę - czy nikt nie widzi że należałoby wreszcie stworzyć coś nowego - nieszablonowego i się na nich otworzyć?
~Ostatnie wybory, by skończyć z wyborami!~

Prezydenckie, parlamentarne, samorządowe, europejskie... wyborów jest bez liku. Każde z nich to okazja to zmarnowania kolejnych milionów złotych na kampanie dla polityków. Przy każdej kolejnej elekcji boleśnie przekonujemy się o degeneracji systemu demokratycznego. Wszechobecne kłamstwa, kłótnie i pomówienia. W kilka tygodni kampanii media i oponenci polityczni mogą totalnie zniszczyć życie osobie, która zawiniła tyle, że prezentowała inne poglądy polityczne. Przy takim chaosie zwycięzcą może okazać się każdy. W 1933 roku wybory w Niemczech wygrał prekursor narodowego socjalizmu - Adolf Hitler. W 1993 roku, po rzekomym "obaleniu komunizmu" komuniści powrócili do władzy pod zmienionym szyldem.

Mamy tego dość. W naszym państwie każdy będzie decydować o sobie. Wolny rynek będzie zapewniony, podatki minimalne. I żadnych świadczeń socjalnych! Państwem będzie rządzić rząd, krajem - wy sami!

Precz z demokracją! Wolność i praworządność! Raz zagłosuj, aby nie musieć babrać się w tym g***ie już nigdy!

28-11-2009 - 22:28:30

Antydemokratyczna PArtia Tradycji i Autonomii!

APATiA - precz do parlamentu! Polacy poradzą sobie sami!

28-11-2009 - 22:55:00

"WiP - uwolnimy Cię od władzy polityków"
"WiP - walczymy o normalność"
"WiP - dość absurdów"

... jeśli już dyskusja od programu zeszła na hasła, a po drodze na metody przekonywania wyborców, czyli standardowy temat poruszany przy każdej okazji. Bez większego efektu, bo i tak każdy pozostanie przy swoim (każdy inaczej widzi naszą partię i z innych powodów jest jej członkiem / sympatykiem), a jedynym który ma wpływ na to jak widzą nas wyborcy, jest JKM.

No ale generalnie zgadzam się, że absolutnie powinniśmy odejść od polityki i ideologii (prawica-lewica, konserwatyzm-liberalizm, kapitalizm-socjalizm, monarchia-demokracja, wolność-anarcha). Ludzie nie mają czasu na takie problemy i zajmowanie się tak górnolotnymi hasłami. Geje, feministki, aborcja, religia, globalne ocieplenie - to jest dla ludzi całkowita abstrakcja i niezrozumiała jest agresja (głównie JKMa) kierowana pod adresem przedstawicieli tych tematów i środowisk. Skupmy się na codziennych problemach ludzi - bezrobocie, przymusowa i nieprzydatna życiowo edukacja, kolejki do lekarzy, bałagan w urzędach, niekompetencja urzędników, rozbudowana biurokracja, brak reakcji na bezprawie, opieszałość sądów, wysokie ceny. Choć jak mówiłem, to mój punkt widzenia - każdy z nas ma własne przekonanie, jak przekonywać wyborców np. w internecie czy wśród znajomych, więc jeszcze raz podkreślam że takie dyskusje nie przyniosą jednego rozwiązania. Co innego np. stworzenie programu, czy strony internetowej, bo te teksty będą czytać nasi potencjalni wyborcy, liczeni (miejmy nadzieję) w wielu tysiącach. I tu ważne jest wypracowanie jednego stanowiska.

29-11-2009 - 09:46:45

Przyznam, że Panowie Witekz i Xsior mnie w tym momencie przekonują. Trzeba się skoncentrować, na konkretnych życiowych problemach grup najbardziej poszkodowanych przez socjalizm. Kwestie ideologiczne jednak nie są całkiem nieważne. Jeżeli ludzie nie będą rozumieć, że demokracja to nie jest najlepszy z systemów, a socjalizm w niczym nie jest w stanie naprawić rynku. Jeśli stare wartości nie będą żywe, to każde dążenie i działanie WiP do załatwienia konkretnych spraw będzie niezrozumiałe.
Ludzie niestety są mocno zindoktrynowani pewną współczesną, można powiedzieć uniwersalną, ideologią.
Należy się zastanowić co po wygranych wyborach, kiedy Bruksela orzeknie że w Polsce wygrali faszyści, bo każdy kto nie z nimi to faszysta (choć sami realizują program faszystowski niemal idealnie, ale socjalizm ma to do siebie, że w każdym miejscu walczy z prawdą) i nakaże powtórkę wyborów?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 29-11-2009 11:02 przez Lobo2007.

29-11-2009 - 11:49:05

To prawda, że Unia bardzo wiele spraw komplikuje i przez to gwałtowny i trwały przewrót systemowy może okazać się niemożliwy. I choć chyba wszyscy się zgodzimy, że z toczącym nasz naród rakiem nie ma co się patyczkować, to obawiam się, że jedyną szansa poprawienia sytuacji jest dokonywanie zmian systematycznych, ale metodą nie za dużych kroczków. Inaczej opór będzie zbyt duży i nie osiągniemy nic. Dlatego na początek warto jest wybrać kilka kluczowych segmentów naszej ideologii, np. podatki i służbę zdrowia, a dopiero w dalszej kolejności walczyć ze zjawiskami typu gejowska propaganda. I mam tu na myśli nie to, że z części pomysłów mamy się wycofać, a jedynie tyle, żeby wypowiadać się o nich w sposób umiarkowany, a po cichu robić swoje. Tak jak czerwoni z PO nas okłamali, że są gospodarczymi liberałami, tak my powinniśmy zrobić w trąbę całą naszą opozycję i nie ujawniać w pełni naszych planów. Nie do końca jest to w stylu konserwatystów, takie udawanie, ale po pierwsze - chyba innej drogi nie ma, a po drugie blef ma oszukać wrogów wolności, a nie naród, który przecież skorzysta na naszych działaniach.

30-11-2009 - 20:59:37

Jak zwykle gadka o wszystkim, tylko nie o programie...

Propozycja:

Wolność i Praworządność dążyć będzie do realizacji programu wolnorynkowego w szczególności poprzez:

1) zniesienie zakazów i nakazów krępujących swobodę gospodarczą;

2) zniesienie państwowego monopolu walutowego;

3) likwidację przymusowych ubezpieczeń społecznych oraz obowiązku finansowania wszelkich instytucji w tym zakresie (tzw. składek na ZUS);

4) likwidację przymusowego systemu tzw. służby zdrowia i jej finansowania przez obywateli; całkowite uwolnienie zawodu lekarza i farmaceuty; uwolnienie rynku usług medycznych i produkcji farmaceutycznej;

5) zniesienie państwowego monopolu w zakresie nauki oraz wszelkich rządowych programów edukacyjnych i przymusu ich realizacji; uwolnienie zawodu nauczyciela;

6) uwolnienie zawodów prawniczych;

7) uwolnienie rynku usług ochroniarskich i militarnych;

8) zniesienie praw autorskich i pokrewnych, wprowadzenie swobody informacyjnej i wolności słowa;

9) wprowadzenie prawa do posiadania broni;

10) otworzenie granic dla cudzoziemców.


Wolność i Praworządność działać będzie dla realizacji wymienionych postulatów w każdy niesprzeczny z nimi sposób, w szczególności poprzez wybory demokratyczne.



Monarchole pewnie zachłysną się herbatą winking smiley

Tyle Wam powiem: dopóki będziecie babrać się w tym zatęchłym światku królów, cesarzy, dyktatorów i pomniejszych kreatur - doputy będą wyborcze baty. Zacytuje to zdanie przy najbliżym obrzędzie demokratycznym i powiem: a nie mówiłem.
Anonimowy użytkownik

30-11-2009 - 21:58:04

Widzisz Macieju - WiP jest partia konserwatywno-liberalną (z chyba większym naciskiem na konserwatywną) - a nie libertariańską smiling smiley
Gospodarkę widzimy jako USA w wieku XIX albo, ja wiem - obecny Liechtenstein tudzież Hong-Kong? Szczerze wątpię żeby JKM rozpoczął batalię o możliwość tworzenia prywatnych dywizji pancernych. Chociaż z większością postulatów się oczywiście zgadzam.
Czepiasz się monarchistów - osobiście uważam że projekt zmian ustrojowych jest ważny i warto określić do czego dążymy.

30-11-2009 - 22:58:22

Powiem więcej: WiP zaczyna wyglądać na partię ewidentnie monarchistyczną co już uważam za solidny gwóźdź do trumny.

Niemniej - jest wiceprezes WiP-u, który jest otwartym libertarianinem i są szczątki dawnego upeerowskiego klimatu wolnorynkowego. Wyborcy sprawią XIX wiecznej partii potężne lanie (myślę, że nie jedno) i być może WiP-owskie vipy pójdą wreszcie po rozum do głowy i sformują partię nowoczesną. Amatorski, monarchizm w XXI wieku to groteska, jakaś licealna fascynacja.

W USA trzecią partią po republikanach i demokratach są libertarianie a nie monarchiści.

30-11-2009 - 23:40:36

Siłą rzeczy większość tutaj musi być monarchistami - wszak z'rekrutowali się spośród tej części członków i sympatyków UPR, która była tzw. "korwinistami" - zwolennikami autorytaryzmu. Czy to dobrze, czy źle - nie wiem. Z wieloma argumentami Macieja się zgadzam - radykalny antydemokratyzm, nawet jeśli zostanie poparty społecznie (w co wątpię), zostanie od razu rozbity przez UE.
Anonimowy użytkownik

30-11-2009 - 23:42:14

Cytuj
Maciej_Dudek
Powiem więcej: WiP zaczyna wyglądać na partię ewidentnie monarchistyczną co już uważam za solidny gwóźdź do trumny.

Nie traktuj ewidentnych wygłupów zwolenników partii w internecie jako jej linii programowej.

Cytuj
Maciej_Dudek
Niemniej - jest wiceprezes WiP-u, który jest otwartym libertarianinem i są szczątki dawnego upeerowskiego klimatu wolnorynkowego. Wyborcy sprawią XIX wiecznej partii potężne lanie (myślę, że nie jedno) i być może WiP-owskie vipy pójdą wreszcie po rozum do głowy i sformują partię nowoczesną. Amatorski, monarchizm w XXI wieku to groteska, jakaś licealna fascynacja.

No wiesz - jednak ta monarchia działała i to sprawnie, a libertarianizm to jak na razie akademickie symulacje.

Cytuj
Maciej_Dudek
W USA trzecią partią po republikanach i demokratach są libertarianie a nie monarchiści.
I owi libertarianie w każdych wyborach mają tyle co UPR procentowo.

Co nie znaczy oczywiście że nie masz całkowicie racji - ale musisz przyznać że ustrój obecny jest zły i jakiś pomysł reformy trzeba przedstawić, chociaż dla urealnienia postulatu na chwilę obecną wpisałbym system prezydencki - taki jak w USA

30-11-2009 - 23:44:04

Cytuj
Maciej_Dudek
Powiem więcej: WiP zaczyna wyglądać na partię ewidentnie monarchistyczną co już uważam za solidny gwóźdź do trumny.

W jaki sposób zaczyna wyglądać na partię ewidentnie monarchistyczną? Gdzie to widzisz? W statucie, programie?

01-12-2009 - 00:29:55

Ad Maciej_Dudek:

1) WiP nie powinien wyglądać na partię stricte monarchistyczną a zdecydowanie antydemokratyczną gdzie z kolei stykają się i ścierają różne koncepcje ustrojowe .. od dyktatury w stylu Franco po monarchię .. oczywiście dyktatura czy monarchia to musi być wolnorynkowa .. przypominam, że zaraz na początku była chyba mowa o tym, że różne środowiska mają tutaj być .. zarówno liberalne jak i monarchistyczne czy narodowe? (chociaż wolnorynkowa monarchia narodowa byłaby idealna winking smiley)
2) USA powstały jako republika i trudno by tam monarchizm był poważną siłą. Nie ma do czego się odwoływać. Swoją drogą z USA to najbardziej lubię Partię Konstytucjonalną. To moi ulubieńcy tam. winking smiley

I WiP ma działać i mówić RADYKALNIE! Umiarkowana to była UPR ... a raczej była rozbita .. niby radykalna, ale jak trzeba było coś więcej to się zatrzymywała w pół kroku i była zawieszona .. a radykalizmu potrzeba ... trzeba radykalnie się postawić w opozycji do obecnej klasy politycznej .. ludzie polityków nie lubią, uważają że polityka to szambo, a 70 proc. nie chodzi głosować... stworzyć program pozytywny (że jesteśmy za tym iza tym) ale i negatywny (że jesteśmy przeciw) i go głośno głosić.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6153, Posty: 45289, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 54, Posty: 903.