Element strategii partii: mobilizacja zniechęconego wyborcy

Wysłane przez VOTE_UPR 

18-11-2009 - 13:21:38

Ponieważ koledzy wykazują entuzjazm do przekonywania elektoratu ogólnego, a żadnej możliwości zaniedbać nam nie wolno, zakładam wątek do zbierania argumentów, które WiP może przedstawiać na spotkaniach otwartych "w terenie", ale także wykorzystać do sporów publicznych (jeśli nas łaskawie dopuszczą).

Stare argumenty znamy, ale i te mogą zostać doszlifowane np. nowymi zgrabnymi przykładami oraz cytatami.

Idzie jednak też o nowe argumenty, które wynikają z warunków bieżących. Bo przecież niemiłościwie nam panująca władza nie zwalnia tempa wdrażania postępu i każdy tydzień przynosi nowe szykany. Każdą taką okoliczność można przekuć na argument. Pożytkiem z argumentu może być podważenie zaufania do jednej z "głównych partii" lub wywołanie wątpliwości co do wydajności lub przyzwoitości systemu socjal-demokratycznego, co może nawet przejść w potrzebę znalezienia przez wyborcę jakiegoś ratunku (zwanego "alternatywą" ) i jeśli my akurat będziemy na miejscu, to taki wyborca obróci na nas swoje łaskawe oblicze.

Tu mamy od razu zadanie. Taki wyborca przeważnie wypina się na całą tzw. politykę, ponieważ uznaje, że nic się nie da w kraju zmienić. On sam nawet nie potrafi skonkretyzować swoich oczekiwań, ale faktem jest, że się odcina. Powodem jest niewiedza polityczna, spowodowana głównie ograniczeniem się do telewizji, więc argumenty serwowane takiemu obywatelowi powinny być szczególnie dobrane. Człowiek taki zada nam pytanie, co myśmy zrobili. I znów on sam nie wie, co ma konkretnie na myśli, kiedy o to pyta, nie określa dziedziny, a jedynie powtarza ogólnik wyklepywany przez ludzi nieobeznanych z polityką. Odpowiedzieć na to i uzyskać choć odrobinę uznania jest trudno, bo ten nieszczęśnik nie potrafi ocenić żadnej odpowiedzi w tym zakresie. Dlatego w takim przypadku naszym zadaniem jest nakierowanie tego wyborcy na dziedzinę. Jest wątpliwe, czy warto wymuszać na nim konkret, bo prawie zawsze wyjdzie nam, że jest trockistą lub narodowym socjalistą. Skoro jednak on sam nie umie nazwać swoich poglądów, to trzeba go wprowadzić w tok rozumowania człowieka wolnego, a to w wydaniu najprostszym, bo komplikacja dyskusji zaraz takiego człowieka zniechęca.

Potrzebujemy pakietu prostych argumentów specjalnie dla tych zagubionych i wyalienowanych owieczek.

Żeby takie argumenty znaleźć, trzeba by poznać przyczyny podjęcia decyzji o obywatelskiej alienacji. Przyczyną w niektórych przypadkach może być niekoniecznie sama niewiedza (bo może coś próbował), ale zmęczenie, do czego dochodzi poczucie bezsilności, które z kolei jest spowodowane nieustanną demonstracją siły w wykonaniu władz. Taki człowiek podejmie wysiłek oddania głosu tylko na ekipę, którą uzna za zwartą i gotową. Sam program go nie przekona, bo będzie sobie tłumaczył, że obecne władze nie pozwolą nam go wdrożyć. Sensu to wcale mieć nie musi, na co musimy być przygotowani.

Wklejajmy więc także przykładowe pytania/zarzuty i odpowiedzi.

Np.:

Dlaczego nic nie robicie?
Właśnie robimy. Rozmawiamy z panem/panią, aby zdobyć władzę poprzez Sejm. Od lat mamy gotowy program.

Myślicie, że wam pozwolą wdrożyć program?
Oczekujemy, że nadal będą stawiali opór, żeby utrzymać Koryto. Dlatego program będzie wdrożony oczywiście wbrew ich woli, a za wolą naszą i narodu.

Dlaczego nie udzielacie się w dyskusjach w telewizji?
Bo władze III RP dały nam szlaban na telewizję.

Przecież jest kapitalizm - to czego chcecie?
Kapitalizm naturalnie potrzebuje wolnego rynku. Od 20 lat domagamy się wdrożenia wolnego rynku, a władze III RP nie chcą o tym słyszeć. A więc tzw. kapitalizmu nie ma.

Co będzie z moją emeryturą?
Przejmiemy państwo z jego zobowiązaniami i urzędowo spłacimy wszystkie należności starego państwa ze zwyczajnych państwowych zasobów. Wszyscy zostaną zwolnieni z obowiązku płacenia składek.

Może idziecie tam, żeby kraść?
Gdyby tak było, to by nas dawno dopuścili do głosu (w TV). A tymczasem oni od 20 lat uważają nas za największe zagrożenie dla Koryta. I mają rację.

Przecież już rządziła prawica!
Ale nie wdrażała systemu prawicowego, a więc prawicą była tylko z nazwy - na potrzeby telewizyjnej propagandy. Nie wolno wierzyć takiej telewizji, która nie przedstawia argumentów merytorycznych.

A ja nie chcę głosować!
I bardzo dobrze. My chcemy właśnie zwolnić ludzi z tego stressu. Ale najpierw trzeba tę demokrację zlikwidować i tu potrzebny jest jeszcze wysiłek obywateli. Potem będzie już spokój z tą wyborczą szopką.

Co będzie, kiedy obniżycie te podatki?
Odpadnie wiele kosztów, więc życie z miejsca stanie się o wiele tańsze.

Co zrobicie z rolnictwem i rolnikami?
Ludzie będą wolni, co będzie dotyczyło także rolników, więc niczego z nimi nie będziemy robić. Tak samo rolnictwo nie jest niczyją własnością, więc uczciwe władze nie mogą go regulować. Na rynku wolnym rządzi konsument i to ludzie sami zdecydują, czy chcą zapłacić za bułkę z serem. Prawdopodobnie Polacy nadal będą preferowali kuchnię krajową i krajowe produkty, więc handlowcy i przetwórcy będą kupowali głównie u rolników krajowych.
W warunkach wolnościowych znacząco przybędzie konkurencji, więc pośrednikom przypadnie mniej, a rolnikom więcej z ogólnego zysku.


Ilu was tam jest, że chcecie coś zmieniać?
A jak liczne władze chce pan/pani widzieć w kraju? Tysiące urzędników na zbędnych funkcjach? My mamy ludzi do obsadzenia funkcji w państwie normalnym, a wskakiwać na obecne stołki nie mamy zamiaru.

Przecież musi być demokracja!
Tak twierdzi telewizja, ale proszę zwrócić uwagę, że telewizja nigdy nie wyprowadziła na to dowodu. Nie dopuścili nas do dyskusji w tym temacie, więc nawet nie musieli niczego udowadniać.

Chcecie monarchii, a tam tylko jeden ma władzę!
Król obejmie władzę naczelną nad państwem, a jego władza będzie tylko ułamkiem obecnej tzw. władzy demokratycznej, która ingeruje dogłębnie w życie ludzi.
Czy pan/pani wyobraża sobie, że król będzie ludziom zakazywał kupowania żarówek? Królowi nawet nie będzie wypadało mieszać się w takie decyzje, bo straci honor i przestanie być królem. M.in. dlatego monarchia jest najlepszą formą władzy naczelnej – w monarchii będzie najwięcej wolności osobistej. Ludzie będą podziwiali, kochali i wspierali swojego króla tak samo silnie, jak dziś nienawidzą tych demokratycznych, korytowych rządów.



Przecież podatki są potrzebne!
Zgadza się, że (obecnie) są potrzebne, ale niektóre są CAŁKOWICIE ZBĘDNE. Są podatki, których władze nie uzasadniły. Także suma pobieranych podatków jest o wiele za duża, ponieważ państwo aż tylu pieniędzy NIE POTRZEBUJE. Ogromna część podatków idzie na koszta utrzymywania demokracji. Oni zachęcają ludzi do głosowania, a za to obiecują dać im pieniądze i inne przywileje, za które i tak ludzie muszą zapłacić w podatkach - a to jest BEZ SENSU.


To skąd wziąć pieniądze na leczenie?
Tak samo jak dziś, ludzie musza na to zarobić, bo innego rozwiązania nikt nie wynalazł. Jeśli nie chcą płacić bezpośrednio, zawsze mogą się dobrowolnie ubezpieczyć – wolny rynek tego nie zabrania. Odpadnie najdroższy z możliwych pośredników i pojawi się wolna konkurencja, więc już będzie taniej.

Unia Europejska wypłaca nam dotacje. Mamy to stracić?
Wbrew propagandzie telewizji, pieniądze nie biorą się z drukarni. UE niczego za darmo nam nie dała i nie da. Na koszta dotacji dla wybrańców płacą wszyscy obywatele. M.in. z tego powodu benzyna na stacji nie kosztuje nas gołe 2 zł, tylko jest obłożona wysokim haraczem, co dodatkowo hamuje rozwój gospodarczy – a to jest przecież BEZ SENSU.

Wolny rynek jest dla dużych firm!
Duże firmy nie potrzebują wolnego rynku. One mają prawników od odliczeń, dają łapówki i mogą działać. To właśnie Firmy Garażowe najboleśniej odczuwają obciążenia wysokimi podatkami i regulacjami.

Przecież gospodarka się rozwija!
Ale na 1/5 swoich możliwości. Nie chce pan/pani zarabiać 5 razy więcej i do tego kupować znacznie taniej?

itd.

Naciskam szczególnie na uświadomienie ludziom, że aż takie podatki są zbędne oraz na zwrócenie uwagi bezsens posunięć władz III RP i UE, a także na brak dowodów na słuszność socjalizmu, ponieważ tego akurat ludzie sami się nie domyślą.

Zaręczam nowym kolegom, że te pytania to jeszcze małe miki. Obywatele potrafią nas zapytać, czy mamy w domu marmury. Jaka jest na to dobra odpowiedź?


Biały Człowiek



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 18-11-2009 16:37 przez VOTE_UPR.

18-11-2009 - 15:57:25

O d***kracji należy mówić tylko w przypadku kiedy ktoś o to pyta, nie należy o tym głośno mówić, bo ludzie od razu - jak psy Pawłowa - wyobrażają sobie dyktaturę. W Magazynie 24 był temat czegoś tam, ktoś powiedział o jakimś kraju, że jest w nim źle. Na to Rymanowski odpowiedział "A co nie ma tam wolności, demokracji!?"

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziewiczość lasu świadczy o impotencji wiatru!



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 18-11-2009 17:28 przez Vince.

18-11-2009 - 16:29:43

Rymanowski taką ma służbę, więc poważnie jego słów nie bierzmy.

Z tą demokracją jest rzeczywiście problem, niestety głównie u młodych. Edukacja państwowa wbiła im do głowy, że jak nie ma demokracji, to jest totalitaryzm. Dyskusji z przeciętnym młodym tu nie ma, i trzeba szukać wśród nieprzeciętnych, bo taki ograniczeniec zaraz przywoła tzw. Białoruś, nas nazwie faszystami. Ehh, sporo GTW osiągnęła przez te kilkadziesiąt lat i nadal trzyma racicę na pulsie.

Ale przecież coś w temacie demokracji trzeba ludziom przekazać. Bo co potem zrobią, kiedy ogłosimy restytucję monarchii? Niby guzik to większość powinno przejąć, bo większość nie głosuje lub głosuje, bo inni sąsiedzi idą do tej uryny, ale telewizja jednak swoje piętno odciska i taki przeciętniak może nie zrozumieć, że robi mu się dobrze i dać się może podpuścić do zamieszek.


Biały Człowiek

18-11-2009 - 17:22:27

Apropo demokracji i ekonomii. Po zakończeniu II wojny światowej USA "zainstalowało" w Niemczech i Japonii dwóch wybitnych przedstawicieli ordoliberalizmu - Ludwiga Erharda i Shigeru Yoshidę. Całkowicie niedemokratycznie, tylko decyzją administracyjną. I czytałem, jak od lat 60-tych Amerykanie pluli sobie w brodę, ponieważ Niemcy i Japonia zabierały im lwią część rynku.

Należałoby wspomnieć, że okres bogacenia się w Japonii i Niemczech skończył się wskutek wewnątrzpartyjnej opozycji. Demokracja potrafi zgnoić wybitne jednostki, jeśli nie mają one wystarczających koneksji towarzysko-politycznych.

Nie wiem tylko, jak przedłożyć powyższy argument na zrozumiały dla chłopa z Bdźidowic Górnych.
Anonimowy użytkownik

18-11-2009 - 18:41:06

Cytuj
Cerber
Nie wiem tylko, jak przedłożyć powyższy argument na zrozumiały dla chłopa z Bdźidowic Górnych.

Ło tak. smiling smiley

19-11-2009 - 08:36:55

Wyziewnik pisze tam, za Gazetą Wybraną, że wieś się oburzyła. Bo wieś czekała na deklarację wypłaty pieniędzy za bycie rolnikiem, co do tej pory jest praktykowane, a ewentualnie na wieczne zasiłki. Władze III RP zdemoralizowały chłopstwo i argumentem stały się już tylko pieniądze lub gwarancje skupu. Obawiam się, że tam niczego się nie da uzyskać.

Biały Człowiek

19-11-2009 - 11:07:35

witam. sam jestem rolnikiem i często zastanawiam się jak trafić z argumentacją do przysłowiowego"chłopa". W sprawach obyczajowych, zaostrzenia kar , itd ogólnie nie powinno byc problemu. Gorzej z ekonomią, bo choć liberalizm jest "na zdrowy chłopski rozum" najefektywniejszym systemem gosp. , to kilka lat przekupywania chłopów dotacjami zrobiło swoje. Najprościej powiedzieć tak: socjaliści wmawiają ludziom, że "wspólna polityka rolna" czyli dotowanie rolnictwa z podatków wszystkich konsumentów( także rolników) jest korzystne zarówno dla rolników jak i konsumentów. Jest to kłamstwo. rolnik chce otrzymać jak najwięcej, a konsument zapłacić jak najmniej. w związku z tym tworzy się pewna cena równowagi korzystna dla obydwu stron. w to wszystko wchodzi pośrednik, który chce urwać coś dla siebie, czyli aparat biurokratyczny.
poza tym dapłaty bezpośrednie w krajach "starej"unii są wyższe niż u nas , więc zniesienie ich na terenie całej unii sprawi,że będziemy bardziej konkurencyjni.
przysłowie ludowe mówi "oszczędnością i pracą ludzie sie bogacą" . nic nie wspomina o dotacjach państwowych. czyżbyśmy uważali,że nasi przodkowie byli zbyt głupi,żeby na to wpaść?
ludzie na wsi, nawet korzystający z dotacji są przerażeni ogromem papierkowej pracy jaka trzeba wykonać ,żeby je otrzymać. do tego dochodzą kontrole, dodatkowe wymagania, przepisy,itd. trzeba wykazać bezsens i bezużytecznośc pracy biurokratów, którzy rozdzielają nie swoje pieniądze i dobrze zarabiają .

19-11-2009 - 11:27:20

Kol.Prawicowiec wskazał na cień szansy. Jako że sam jest rolnikiem, może najlepiej znać ilość papierkologii związanej z dotacjami.

Skoro papiery i kontrole są obciążeniem, to może spróbować uderzyć w tę nutę. Obciążenie dotacjami i biurokracją - gdyby doszlifować to hasło, to można podjąć dalszy wysiłek. Może dodać coś z odejściem od ziemi, dotacjami kosztem ziemi, robieniem urzędnika z rolnika, kombinacjami władz do zmniejszenia wydajności z pola na rzecz durnej papierkologii, o podstępnym uzależnianiu rolnika i niszczeniu wsi, o włażeniu władz w zagrodę.

Testować najlepiej na próbce osobowej, żeby przyobserwować efekt za jakiś czas, czyli utrwalenie.

Biały Człowiek

19-11-2009 - 12:27:09

dodałbym jeszcze, że praktyka pokazuje nieskuteczność "wspólnej polityki rolnej". zamiast stabilizować rynek rozchwiewa go znacznie bardziej . wyższe dotacje do produkcji zbóż jako rośliny bardziej ekstensywnej doprowadza do wzrostu uprawy i spadku cen. Dotacje do produkcji mleka doprowadziły do tego samego. huśtawki cen są większe niż przed akcesją do UE.
W rozmowie z rolnikami trzeba przede wszystkim akcentować wzrost cen środków do produkcji: olej napędowy, a przede wszystkim nawozy mineralne(cena gazu) i środki ochrony roślin. Niskie podatki to spadek cen tychże, a o popyt na żywnośc nie trzeba się martwić, gdyż to produkt pierwszej potrzeby.

19-11-2009 - 21:13:08

Mobilizować zniechęconego wyborcę, takiego który nie jest jeszcze wyposażony w internet, można np. rozdając filmy takie jak "Postęp po szwedzku" czy "Nocna zmiana", można by rozdawać je z nadrukowanym wizerunkiem partii na płytę, można też na końcu umieścić spot wyborczy czy chociaż nazwę naszej partii (wówczas skuteczne by było również umieszczenie filmu na youtube).
Trzeba się zastanowić jakie filmy już zrobione trafiają do wyborcy i o ile da się to zrobić legalnie (trzeba spytać o pozwolenie twórców, ale sądzę że Fronda nie będzie mieć nic przeciwko rozpowszechnianiu jej filmów).
Zróbmy listę filmów, które same w sobie są argumentem przeciwko eurosocjalizmowi a następnie o ile uzyskamy zgodę twórców, te filmy rozpowszechniać np. wśród swoich znajomych.
Oczywiście koszta takiej akcji będą trochę nas ograniczać, ale jak każdy weźmie się za swoich znajomych, to wówczas jej zasięg może być całkiem spory.
Przypomnę, że jakiś czas temu w internecie (i nie tylko) było głośno o pewnym portalu nt. teorii spiskowych (którego nazwy nie będę tutaj reklamował), który zorganizował akcję "płyty prawdy" - była ona chyba dość skuteczna, skoro kilka portali o tym pisało.
Sądzę, że można skorzystać z doświadczeń innych.

20-11-2009 - 12:41:30

Pytania i odpowiedzi - c.d.

Jak nie będzie demokracji, to co będzie - totalitaryzm?
Demokracja nie wyklucza totalitaryzmu. Obecnie mamy demokrację, a władze coraz głębiej ingerują w życie prywatne ludzi oraz w ich interesy zawodowe i ludzie sami nie są w stanie dać odporu. My mamy gotową receptę na likwidację takiego stanu rzeczy.

Wasz system jest księżycowy!
Nasz system jest z gruntu tradycyjny. To socjalizm jest ideą nienaturalną, więc socjal-demokraci powinni solidnie udowodnić słuszność swoich racji. Tymczasem oni od 20 lat dyskutują sami ze sobą, aby uniknąć konieczności wyprowadzenia dowodu - czego uczynić po prostu nie są w stanie, więc utrzymują system na zatajeniu, fałszu i bezpiece.


Podawajcie pytania, z którymi się spotykacie, a coś poradzimy, aby koledzy w oddziałach mogli dyskutować z trudnym rozmówcą.


Biały Człowiek

20-11-2009 - 14:52:08

Pomysł z obalaniem stereotypów nt. UPR/JKM i odpowiedzi na typowe pytania jest dobry. Z tym że większość takich pytań (o sprawy programowe) jest już trafnie sformułowana w "Wywiadzie z UPR": [www.upr.org.pl]. Pytanie czy można ten wywiad wykorzystać dla WiP'u, czy to co najlepsze zostawimy w spadku UPRowismiling smiley Oczywiście możemy i może powinniśmy opracować własny, z bardziej aktualnymi problemami.

Według mnie, najczęściej pojawiające się pytania/wątpliwości to m.in.:
- "przecież Wy i tak nie macie szans na wejście do Sejmu"
- "dlaczego chcecie odebrać zasiłki, skoro wielu ludzi faktycznie nie ma pracy?"
- "czemu ten Wasz Korwin tak wszystkich obraża?"
- "zamiast mówić że wszyscy inni to agenci i złodzieje, zacznijcie przekonywać do siebie wyborców"
- "dlaczego związaliście się z LPR"?

20-11-2009 - 16:04:48

Cytuj
vote_upr
Przecież już rządziła prawica!
Ale nie wdrażała systemu prawicowego, a więc prawicą była tylko z nazwy - na potrzeby telewizyjnej propagandy. Nie wolno wierzyć takiej telewizji, która nie przedstawia argumentów merytorycznych.
Proponuję ignorować w ogóle pojęcia prawica / lewica. Są niejasne i dobre dla obecnych polityków i mediów. Jeśli już to prawica wolnorynkowa. Bez tego dookreślenia wstyd dziś w ogóle mówić że jest się prawicą. Wtedy takie durne pytania "ale przecież tera rządzi prawica" może nawet nie będą używane.

20-11-2009 - 16:40:38

Ixian, jeszcze się zdziwisz, ilu spotkasz ludzi z polityczną wiedzą zerową, a którzy potrafią aż poczerwienieć ze złości, że im kto wmawia, iż nie rządziła prawica, skoro każdy wie, że rządziła. I musisz wtedy podać prostą odpowiedź, a przekonasz być może przynajmniej paru pozostałych zebranych.

Ciągle bardzo się obawiam, że nowi koledzy mogą się zniechęcić do działalności z powodu konfrontacji z przeciętnym wyborcą, bo rozmowa z takim jest istną mordęgą i najczęściej nie przynosi żadnego efektu.



Biały Człowiek

20-11-2009 - 16:45:48

"Jesteście za zalegalizowaniem miękkich narkotyków? Czyli, że co popieracie narkomanię?"

Odp: Nasza partia nie popiera narkomanii, ani nie hołduje takiemu stylowi życia.
Jesteśmy za zdrową, wolną od nałogów społecznością.
Jednak socjalistyczne zakazy służą tylko mafii.
Prohibicja i kryminalizacja osób używających narkotyki na użytek własny, nie jest dobrą drogą do "zdrowego społeczeństwa".
Zamiast zakazów i penalizacji osób, które używają niewielkie ilości narkotyku na własny użytek, lepiej energie i pieniądze przeznaczyć na rozwój programów profilaktycznych, zapobieganiu narkomanii.
Popieramy wszelkiej maści wolontariat, w tym względzie bardziej sami obywatele powinni się zorganizować by pomóc ludziom w szponach nałogu (co już się dzieje, istnieje sporo fundacji pomagających takim ludziom)

Poprzez to, że jest prohibicja, cała produkcja i rozprowadzanie narkotyków trafia w ręce mafii, tym samym dużo trudniej jest ten proceder kontrolować i co ważniejsze - państwo nie ma możliwości chronić najmłodszych przed narkomanią.
Dzisiaj to właśnie najmłodsi mają dostęp do narkotyków, paradoksalnie osoba nieletnia często może łatwiej kupić marihuanę niż tytoń.
Cieszy się mafia, która może w ten sposób podwyższać ceny a obniżać jakość sprzedawanego towaru.
Inną sprawą jest to, że owoc zakazany kusi jeszcze bardziej.

Można także wspomnieć, że legalizacja zwłaszcza marihuany nie byłaby całkowicie bez kontroli ze strony państwa, natomiast dała by ogromne dochody dla skarbu państwa.

Marihuana jest również jedynym skutecznym i nietoksycznym lekiem na jaskrę (i nie tylko), ponieważ obniża ciśnienie śródgałkowe, stosowana dzisiaj w tym celu pilokarpina jest toksyczna i nie jest tak skuteczna jak marihuana.

Moim zdaniem istotne jest, by nie mówić że jesteśmy za legalizacją narkotyków, od tak sobie, nie dlatego żeby ludzie mogli się naćpać, trzeba to zawsze uzasadniać zdrowotnymi właściwościami marihuany i negatywnym wpływem prohibicji - gdyż przyczynia się ona do wzrostu dochodów mafii, jednocześnie uniemożliwiając jakiekolwiek kontrolowanie przez państwo używania tegoż specyfiku.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 20-11-2009 17:05 przez fantom.

20-11-2009 - 20:21:06

Na "Wywiad z WiP" można połączyć powyże pytania i odpowiedzi. Najlepiej najpierw na wiki.

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziewiczość lasu świadczy o impotencji wiatru!

21-11-2009 - 10:19:15

Cytuj
VOTE_UPR
Pytania i odpowiedzi - c.d.

Jak nie będzie demokracji, to co będzie - totalitaryzm?
Dobre. To jeden z głupich przesądów, które to ludziom nawciskano do głów. Paradoksalnie to demokracja dąży do totalitaryzmu. Totalitaryzm jest poniekąd jej wytworem. Który król wprowadził u siebie totalitaryzm? Nie miał takiej potrzeby, a absolutyzm to co innego. Władza absolutna to nie tylko co innego niż totalitarna, a nawet przeciwieństwo.
Ludzie mają nawciskane w głowy mnóstwo takich uproszczeń, które sprawiają, że żyją niemal w fantastycznym świecie. Nic dziwnego, że obawiają się z niego wyjść.
Moim zdaniem zaletą WiP i jej przewagą nad UPR jest to, że nie interesuje nas szybki wynik wyborczy. To mnie zniechęcało właśnie w UPR. To, że mimo dostrzegania wszystkich wad demokracji usilnie starał się być częścią tego gnijącego systemu.
Ja bym nie koncentrował się na angażowaniu ludzi do głosowania na WiP, ale właśnie na pokazywaniu ludziom absurdów systemu w którym żyją. Tak, aby mieli dysonans poznawczy, pomiędzy papką którą się im serwuje w mediach, a tym co obserwują za oknem. Ludzie potrafią myśleć, problem w tym, że rzadko samodzielnie. Jeśli się powiedzie to za ileś lat kiedy UE, demokracja, socjalizm w pełni obnażą swoje niewydarzone oblicze będziemy realną siłę. Jeśli, zaczniemy iść na ustępstwa, to przepadniemy razem z nimi, a ludzie nie widząc alternatywy stworzą sobie nową UE, tak jak po upadku ZSRR i komunizmu, ciągną do nowego ZSRR z Brukseli, bo ta sama mentalność w mózgach pozostała. Ale co miało innego się stać skoro socjalizm "obalili" sami socjaliści.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 21-11-2009 10:20 przez Lobo2007.

21-11-2009 - 18:36:32

Czy nas nie interesuje wynik? Raczej interesuje, bo przecież chcemy być w Sejmie. Osobiście wole iść drogą legalizmu, bo rewolucje kończą się zawsze tak samo.

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziewiczość lasu świadczy o impotencji wiatru!

21-11-2009 - 20:13:03

Droga legalizmu jest lepsza choćby z tego względu, że nikt nie mógłby zakwestionować władzy Korwina i naszej partii po jej objęciu. W przypadku rewolucji różnie mogłoby być, ale ja bym nie wykluczał żadnej metody...

21-11-2009 - 20:26:30

To zależy.. chcemy, ale wynik nie powinien nas obchodzić .. czy będziemy mieli 6 proc. czy 30 proc. konstytucji nie zmienimy.. a nawet mając 70 proc. nie powinniśmy jej zmieniać.. nowe państwo by się przecież wywodziło wprost od III RP, PRL itd .. należy konstytucję odrzucić i wprowadzić nową tworząc de facto zupełnie NOWE PAŃSTWO.. ważne tylko by przejąć ziemię i terytorium po III RP, tak? winking smiley) .. w sumie czyż nie było to prostsze? zamiast zmieniać tysiące ustaw napisanych niezrozumialym językiem stworzyc od razu wlasne prawo? smiling smiley

21-11-2009 - 20:36:21

Aby coś zmienić, trzeba mieć swoje silne i popularne media przede wszystkim.
Ewentualnie trzeba zdobyć poparcie różnych ogólnopolskich mediów.
No ale to jest dyskusja, która oczywiście wykracza poza nam dostępny dzisiaj horyzont zdarzeń.
Myślę, że Korwin Mikke ma jakiś plan, a że jest szachistą i brydżystą, zachowuje plan dla siebie, by w odpowiednim momencie powiedzieć "Szach i mat" i wyciągnąć "asy z rękawa".

22-11-2009 - 14:12:20

A po co tworzyć NOWE PAŃSTWO? Mieszko I założył państwo, które jest poprzednikiem III RP II RP i PRL, państwo musi wrócić na właściwe tory. Po co budować drugi pociąg?

22-11-2009 - 14:40:24

Chodzi pewnie o niemożność odkręcenia następstw biegunki legislacyjnej. Jednak ja sądzę, że jedynym rozwiązaniem, jest mozolne odkręcanie paragraf po paragrafie tego co naprodukowano.

22-11-2009 - 14:53:32

Pytanie: A dotacje przecież służą konsumentom, bo innowacyjne pomysłu mogą być szybko realizowanie?

Jaka odpowiedź na to. Wbrew pozorom częste pytanie i brakuje mi prostych argumentów.

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziewiczość lasu świadczy o impotencji wiatru!



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-11-2009 15:17 przez Vince.

24-11-2009 - 16:01:04

Zmagań ciąg dalszy:

"Pytanie: A dotacje przecież służą konsumentom, bo innowacyjne pomysły mogą być szybko realizowanie?"
W Związku Sowieckim też wdrażano nowoczesność, nawet latano w kosmos. Ale bez pieniędzy, które każdy obywatel może namacać w kieszeni i nikt mu ich odebrać nie może, innowacyjność nie osiąga życiowego sensu. Konsument, który nie może sam decydować o wydatkowaniu swoich pieniędzy, nie ma władzy nad rynkiem i swoim osobistym życiem. Władzę nad tym biednym człowiekiem ktoś jednak dzierży.

Dlaczego niektórzy drwią sobie z waszej partii?
Jest cechą charakterystyczną prawie wszystkich takich wypowiedzi, że ich autorzy nie podjęli wysiłku zapoznania się ze źródłami. Powtarzają więc plotki, dokładając fantazję własną, aby wyglądało, że oni tez mają coś do powiedzenia o polityce. W rzeczywistości czerpią z pustego.

Co ze sprawą waluty?
Jeśli to jest możliwe, rozwiązania należy szukać zawsze po stronie wolności. Prawdopodobnie istnienie dwóch lub większej liczby walut w kraju jest korzystne, podobnie jak korzystne jest istnienie niejednej formy oszczędzania lub formy płatności. Nie ma potrzeby likwidowania waluty, do której ludzie mają już zaufanie i wprowadzania na to puste miejsce waluty opartej na instytucji znienawidzonej przez wielu Polaków.

Jak ogólnie oceniacie III RP?
Żyjemy w kolejnym PRL-u. Niby wolno jest otworzyć własną firmę, ale nadal większość pracy obywateli idzie na marne z powodu gigantycznych potrzeb państwa - głównie utrzymania systemu redystrybucji, czyli tzw.solidaryzmu. Państwo zostawia przeciętnemu podatnikowi coś na życie, żeby nie zdechł. Na oszczędności już ludziom nie wystarcza, bo ten zasób III RP zabiera w postaci tzw. składek.


Biały Człowiek

27-11-2009 - 13:28:35

I dalej:


"przecież Wy i tak nie macie szans na wejście do Sejmu"
Prawdopodobnie mamy. Można to poznać po przedwyborczych wysiłkach wielkich stacji telewizyjnych. Im bardziej wystajemy ponad próg, tym większą świnię nam podkładają.

"dlaczego chcecie odebrać zasiłki, skoro wielu ludzi faktycznie nie ma pracy?"
Przed wypłaceniem zasiłek nie jest własnością zasiłkobiorcy, więc nie idzie o odebranie, a o zablokowanie zbędnych wypłat. Receptą na problem jest uwolnienie gospodarki spod niezliczonych regulacji i przytłaczających podatków. Wtedy z miejsca odpada potrzeba ubiegania się o zasiłek. Jednak władze III RP od lat uparcie rozwijają system urzędowej regulacji gospodarki i system wypłaty zasiłków, co jest działaniem szkodliwym i ekonomicznie bezsensownym.

"czemu ten Wasz Korwin tak wszystkich obraża?"
Jesteśmy w jawnym i bardzo poważnym sporze z władcami III RP. Media im podlegające mają zadanie siania powszechnej dezinformacji m.in. poprzez manipulację. Przywołane wrażenie wynika właśnie z telewizyjnych manipulacji, które polegają na podawaniu wybranych fragmentów wypowiedzi i dodawaniu komentarza wedle potrzeb nadzorców telewizji. Tymczasem JKM, WiP i UPR atakują władców III RP i działaczy socjalistycznych (za wiadome sprawki), a nie rzekomych "wszystkich".

"zamiast mówić że wszyscy inni to agenci i złodzieje, zacznijcie przekonywać do siebie wyborców"
20 lat przekonujemy ludzi za pomocą dostępnych nam środków. W tym czasie wyrosła nam w kraju regularna mafia. Ta okoliczność zasługuje na uwagę naszą i uwagę obywateli.
Złodziejem należy nazwać każdego decydenta, który kieruje obywatelskie podatki na cele całkowicie zbędne i z zimną krwią kanalizuje wysiłek wieloletniej ludzkiej pracy, aby oderwać sobie z tego jakiś złamany milionik. Garnitur i krawat nie oczyszczają z winy.
Agentura jest w każdym kraju i nie jest to nawet najmniejszą sensacją. Niedopuszczalne jest natomiast umieszczanie agentów tajnych w strukturach oficjalnej władzy cywilnej, ponieważ wtedy ogon wywija psem.

"dlaczego związaliście się z LPR"?
Podjęliśmy próbę pokonania poważnej siły propagandowej wrogich nam mediów poprzez zbudowanie bloku wyborczego z dwiema partiami, które wyraziły na to zgodę. Nie oznaczało to nawet najmniejszego ustąpienia z linii ideowej. Jednak ponownie okazało się, że w demokracji ponad wszystko liczy się wielkość posiadanej tuby.


Biały Człowiek



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-11-2009 14:28 przez VOTE_UPR.
Anonimowy użytkownik

27-11-2009 - 13:51:08

"dlaczego związaliście się z LPR"?
WiP nigdy nie wiązało się z LPR.
Ściśle - nie wiązało się nigdy z nikim jak dotychczas.

27-11-2009 - 14:24:09

Pytanie postawił kol.Witekz. Musimy się spodziewać, że wiele razy padnie ono ze strony osób przybyłych na spotkanie. Musimy też przewidzieć, że kiedy tylko UPR poradzi sobie z wiadomym problemem, powstanie naturalna możliwość zbudowania bloku wyborczego. Ludzie będą nas o to piłować.


Biały Człowiek
Anonimowy użytkownik

27-11-2009 - 16:02:46

Ja doskonale to rozumiem.
Dlatego napisałem tak właśnie jak napisałem - WiP jak do tej pory nie była związana z nikim w jakikolwiek sposób.
Co zaś do UPR i je "uporania się" z czymkolwiek - powątpiewam w taką możliwość, UPR to już pieśń przeszłości.

27-11-2009 - 18:30:50

Perełka zgapiona z blogu Roberta Gwiazdowskiego, ktoś w komentarzu do [blog.gwiazdowski.pl] pisze:

~Inżynier
Rynek, to pojęcie abstrakcyjne a nie jakiś bliżej nieokreślony byt, który może być przedmiotem oskarżeń. Rynek to obszar aktywności społeczeństwa, gdzie kupujący i sprzedający dokonują wymiany dobrowolnie, zgodnie ze swoim interesem. Rynek to my wszyscy którzy codziennie robimy zakupy a właściwie nasze decyzje co do sposobu wydawania pieniędzy. Przeciwieństwem rynku jest obszar aktywności nazwijmy to gospodarczej, gdzie dokonywane są transakcje wbrew woli przynajmniej części jego uczestników. Np. złodziej, który ukradnie przechodniowi portfel, robi to wbrew jego woli, albo instytucje państwowe, które wydają pieniądze obywateli wcześniej zabrane pod przymusem i nie pytając ich o zdanie na co te pieniądze przeznaczyć. Krytycy wolnego rynku uważają zatem, że obywatele szkodzą sobie wydając swoje!!! pieniądze zgodnie ze swoim przekonaniem, bo urzędnicy wiedzą lepiej co jest dla nas dobre a co złe.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6153, Posty: 45289, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 54, Posty: 903.