10 kwietnia 2014: Dr Józef Goebbels: Lekcja manipulacji

Wysłane przez VOTE_UPR 

12-04-2014 - 16:31:13

[korwin-mikke.pl]



Manipulacji w walce politycznej, szczególnie na gruncie tzw. demokracji, nigdy nie zabraknie. Po prostu są uczestnicy tej walki, którzy nie przebierają w środkach, nie cenią szczerości jako cnoty własnej, a i obywateli mają w najgłębszym poważaniu. Po cóż zimne dranie mają walić prawdę w oczy, skoro swoje brudne cele osiągnąć mogą innymi metodami, a w dodatku prawda przeszkadza w utrzymaniu zamordyzmu i organizacji rabunku. Drobny oszust kłamie na swoją małą skalę. Najwięksi oszuści kłamią na skalę ogólnokrajową, a niekiedy i na globalną. Po prostu zawinięcie wielkich sum od wielu osób wymaga większego zabezpieczenia. Bardzo trudno jest fizycznie powstrzymać masy przed atakiem na pozycje rządowe - wezmą i rozniosą na strzępy, powywieszają. Ale można otępić. Trzeba tylko pracować systematycznie i korzystać w wielkich tub propagandowych; smarować dobrze osie czyli, a skutek (ten możliwy) będzie osiągnięty. Weźmy przykład z brzegu. Oto w reżimówce zapodało pochwałę obywateli, którzy siedzą właśnie w warszawskiej Zachęcie i montują kwiatki do odbudowy spalonej Tęczy. Opowiedziało o jej powstaniu, przeniesieniu na Plac Zbawiciela i o spaleniu. Przy tym nie zapomniało, żeby stworzyć wrażenie powszechnego potępienia dla tego czynu, co od razu powiązało ze środowiskami prawicowymi. Niby, że niektórych to dotyczy, ale kiedy mówiło, to bezbłędnie szło wyczuć, co miało na myśli i co ma być przekazane odbiorcom. Wojsko ma taki swój system rozpoznania swój/obcy. Taki sam system zaszczepiają obywatelom propagandyści starej gwardii, czyli dziennikarska psiarnia fundatorów III RP. Kiedy reżimówka mówi o prawicy, o organizacjach prawicowych, to zawsze z użyciem tego systemu swój/obcy - zawsze w takim tonie, żeby było jasne, że prawicowcy to są obcy - że prawica nie pasuje do linii telewizji publicznej. I tak każdorazowo. To jak z tą tow.red.Jaworowicz, która swego czasu powiedziała, że JKM (który gościł akurat) to może mieć swoje poglądy, ale my tu, prawda, mamy swoje - i wypłakiwała się nad losem pokrzywdzonych, ale z tym zastrzeżeniem, żeby tego losu przypadkiem nie odmieniła reforma państwa. Różne publiczne płacze nad losem to tak, ale nie zaraz, żeby z konsekwencjami.
A tę Tęczę całą to lepią wzorowe wykształciuchy. Jak się na nich popatrzy, to się człowiek cieszy przynajmniej, że sitwa na szczęście nie ma kogo zadysponować - w razie czego. Wychodzi więc ciągle stara gwardia (nowi i starzy bezpieczniacy, niektóre marionetki) plus Policja przeciw siłom opozycji (bo wojsko jest elementem niepewnym, choć przeważającym). Wykształciuchy nadają się bowiem najprędzej do drutowania kwiatków.


Przykładów jest niezliczona liczba i nie sposób wszystkie wkleić. Ale weźmy jeszcze taki. 10 kwietnia w TVP Info opisywało wydarzenia rocznicowe. Oczywiście koniecznie wrogo wobec PiS-u. Nie dlatego, że stara gwardia chciałaby upadku PiS-u, bo to by oznaczało wzmocnienie opozycji antysystemowej. Ale na potrzeby politycznego szołbizu ryło miedzę w poprzek Magdalenki. Powiedziało m.in., że musimy się przygotować na pewną retorykę PiS-owską. "Musimy", czyli musi telewizja publiczna i porządni obywatele kierujący się jej przekazem, tudzież zaproszeni komentatorzy. I znów system swój/obcy, ale tym razem z dodatkową fałszywką. Że niby PiS jako obcy. I nie żałowało sobie, angażując się gorączkowo w podkreślenie stosunku wzorowej części obywateli, pozorowanej nawet na większość, do rzekomej opozycji. Na koniec dorzuciło trochę tzw. chichotu szatana, a to poprzez wyrażenie troski o zażegnanie podziałów politycznych. No, i na podstawie takiego przekazu werbuje się wykształciuchów. Na szczęście, co warto powtórzyć, że tylko do różnych popie*dółek, jak to kręcenie kwiatków, wypowiedzi do kamery, czy inne wrzucanie karteczek do pudła. Duża miękka faja, czyli żadne dla nas zagrożenie.


Weźmy jeszcze inny przykład urządzania sobie śmiechów z obywateli. W reżimówce nadało reportaż o dalekiej Mikronezji. Ciekawy nawet. W tym reportażu, jako i w wielu innych w temacie podróżniczym, podało w formie sympatycznej, co najmniej aprobującej, że ludzie tam żyją w zgodzie z naturą. Ha!, to ciekawostka. W dalekiej Mikronezji można żyć w zgodzie z naturą i świat "cywilizowany" złego słowa nie powie. Za to w takiej Europie mieszkają unici europejscy, którzy żyją z naturą w niezgodzie, zamiarując nawet zabronić klimatowi, żeby się zmieniał. Niezłej kołowacizny powinien dostać odbiorca, gdyby użył wszystkich mocy swojego organu myślowego.



.................................




Przypomina się o organizowaniu sprzętu. Właściwie to trzeba już podać, że sprzętu należy zorganizować więcej. Nawet indywidualnie więcej, gdyż obywateli chętnych do rozprawy ciągle przybywa, i będzie przybywać, dynamiczniej nawet, a nie każdy przychodzi z wyposażeniem. Na kolejnym etapie liczba chętnych znacząco przekroczy zasoby sprzętowe. Zakup nie odbywa się przecież od ręki, a pewnikiem jest, że ludzie będą napływać. Trzeba więc ogłosić mały progres i przejść do etapu organizacji. Już nie tylko samemu, ale i w grupach. Zakupy sprzętu już nie tylko dla siebie, ale i dla kolegów oraz na zapas. Środki na zakup nie tylko własne, ale i powierzone.

Niezależnie od etapu wyposażenie własne należy zabezpieczać tą samą metodą. Niczego nie trzymać w domu, garażu, na własnym placu albo w pracy. Wszystko w kryjówkach. Własny komplet - w kryjówce własnej, znanej wyłącznie sobie. Sprzęt zapasowy składujemy w kryjówce znanej także koledze z grupy. Nie tworzymy składów na większe ilości sprzętu. W kryjówce powinien leżeć sprzęt kompletny, gotowy do wygodnego/dyskretnego transportu i użycia. Do kryjówki nigdy nie udajemy się z telefonem - jak najczęściej należy pozostawiać telefon w domu, nawet przy zwyczajnych sprawach. Telefon bardzo przeszkadza w działalności na drugim odcinku. Nie udajemy się też bezpośrednio do kryjówki. Statystycznie jesteśmy obserwowani i śledzeni (statystycznie, tzn. niektórzy z pewnością, a inni różnie, ale obserwacja zachodzi), co uwzględniamy i staramy się nie ułatwiać życia bezpieczniakom.

Organizator grupy obejmuje nad nią dowodzenie. Komu dowódca grupy winien jest posłuszeństwo, nie trzeba tu podawać. Zabezpieczenie przed prowokacją zachodzi zwyczajnie - poprzez przysięgę. Za zdradę - kara zasadnicza (dotyczy także dowódcy grupy).


Zadanie ogólne dla dowódców grup. Wyznaczyć specjalistę od podsłuchów. Przeszukiwać rzeczy osobiste na okoliczność podczepionych pluskiew.
-podaj dalej-




Biały Człowiek

15-04-2014 - 23:50:10

Coś mi tu nie gra.

[Teraz prawda: nie jest to dyplomacja "ukraińska" - lecz dyplomacja rewolucyjnego, nielegalnego rezymu z Kijowa; nawet one jednak w jakikolwiek sposób nie dowodzą, że poczynaniami separatystów na Ukrainie Wschodniej kierują rosyjskie siły specjalne - czego zreszta wykluczyc nie można]

Jak sam Pan JKM kiedyś stwierdził, każdą władzę poniekąd można uznać za nielegalny i rewolucyjny reżym. Bo czy władze PRL nie powstały w opozycji do legalnego rządu w Londynie? Czy władze ZSRR nie powstały wskutek rewolucji obalającej legalny carat? Czy władza prezydenta USA nie pochodzi z rewolucji przeciwko legalnej władzy kolonialnej króla Anglii? Prawda jest taka, że władza w Kijowie (ale tylko wykonawcza, parlamentarna jest w pełni legalna), być może jest niezgodna z konstytucją, jest władzą faktyczną, która została powołana po tym, jak legalny prezydent Janukowycz porzucił swój urząd i uciekł do Rosji. Nawet Rosja prowadzi (być może niezbyt przyjazny, ale zawsze) dialog z tą władzą, więc nie widzę powodu, by jej nie uznawać.

To samo zrobiła RN Autonomicznej Republiki Krymu!!!

Nieprawda. Autonomiczna Republika Krymu nie była podmiotem międzynarodowym i nie była suwerenna. USRR natomiast tak. Miała prawo w każdej chwili wystąpić z ZSRR i z niego skorzystała. ARN natomiast nie miała prawa organizować referendum niepodległościowego (podobnie jak Kosowo, choć niektóre Trybunały twierdzą inaczej).

Co do tzw. akcji antyterrorystycznej, to obecne władze mają takie samo prawo do jej przeprowadzenia, jak prezydent Janukowycz miał prawo przeprowadzić ją na Majdanie. Jeżeli ktoś siłą próbuje oderwać kawałek terytorium państwa, to niech się nie dziwi, że władza może strzelać ostrą amunicją. A USA i Niemcy tak samo wspierały i wspierają różne organizacje na Ukrainie, jak Rosja (a wcześniej ZSRR) wspierały i wspierają różne organizacje w Europie zachodniej i środkowej.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6138, Posty: 45249, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 698, Posty: 2033.