30 listopada 2011r Amunicja dla moich obrońców - gotowa

Wysłane przez mieszek 

30-11-2011 - 11:12:35

[korwin-mikke.pl]

Panie Januszu, po co Pan się wdaje w takie dyskusje. Przekonanych, że pan jest / nie jest agentem nie sprowokują do zmiany zdania. Natomiast ci niezdecydowani mogą pomyśleć, że jednak jest coś na rzeczy.
Prędzej bym się spodziewał, że wyzwie Pan autora na pojedynek!

I jeszcze a propos amunicji dla zwolenników. Właśnie przed chwilą w dyskusji na jednym z forów otrzymałem pytanie, czy aby na pewno prawda jest, że podatki za Hitlera były niższe niż obecnie? Wchodzę do hasła Generalne Gubernatorstwo na Wikipedii i o walucie jest, systemie bankowym jest a o podatkach ani słowa. Nie jestem historykiem nie wiem, gdzie szukać źródeł, czy opracowań na ten temat.

W związku z tym mam taki pomysł: jak Pan twierdzi, że za Hitlera podatki były niższe, to odpowiedni wpis w wiki z linkiem. Jak Pan twierdzi, że w Teksasie jest mniej napadów na banki, bo ludzie chodzą z bronią - to jakiś link. Albo zrobić stronę, na której można znaleźć linki uzasadniające Pana twierdzenia. Wtedy łatwo można byłoby obalać argumenty przeciwników, czy bronić swojego punktu widzenia.

edit
Dodano link do bloga.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-12-2011 09:05 przez mieszek.

30-11-2011 - 12:56:58

a tak jeszcze żeby dolać oliwy do ognia i rozwiać wszystkie wątpliwości:

Kim jest Ozjasz Goldberg i dlaczego to Pan (jak piszą niektórzy złośliwcy)? ; )

Skąd ta fascynacja masonerią? Czyżby jeszcze z czasów SD? Należał/należy pan, a jeśli tak to do którego rytu i której loży? W Polsce czy za granicą?

ten wątek pojawia się od czasu do czasu w sieci




P.S. Żadne wyjaśnienia nie pomogą, wszak "nie wierzy się niezdementowanym plotkom" ; )

30-11-2011 - 13:11:06

"Janusz Korwin-Mikke - Ozjasz Goldberg - dywersant, mason, członek Stronnictwa Demokratycznego w latach 1962-82; przez
cały czas trwania PRL funkcjonowała w Polsce koncesjonowana partia pod nazwą "Stronnictwo Demokratyczne", partia sojusznicza PPR
a potem PZPR; partia pod nazwą "Stronnictwo Demokratyczne" miała korzenie masońskie i szerokie powiązania z masonerią, źródło:
Leon Chajn „Materiały do Historii KlubówDemokratycznych i Stronnictwa Demokratycznego w latach 1937-39”, Wyd. Epoka., W-wa
1964; brał udział w protestach studenckich '68 roku; ZałoŜył w 1984 r. wraz ze Stefanem Kisielewskim Partię Liberałów "Prawica". W
1987 roku został prezesem nowopowstałego Ruchu Polityki Realnej [w 1989 r. przekształcony w Unię Polityki Realnej]"

źródło: [www.google.pl]

czyli tzw. "lista Żydów w zniewalanej Polsce" str. 100

; )

30-11-2011 - 17:11:25

Się przypomina, że należy zapodawać link.

[korwin-mikke.pl]

...............

Ehh, niech kto pokaże chociażby jednego działacza politycznego, który by nie twierdził, że agentura bezpieki wpływa na politykę. Może rzecznik rządu - ale też by się nie tak wygłupił. Agenci są w polityce rzeczą naturalną jak zarazki w przyrodzie. Wleźli tu i tam, albo chcą wleźć, i nie wyjdą, dokąd się ich nie wypędzi.


Tekst zamieszczony raczej nie pochodzi od bezpieki. Na sto procent tego powiedzieć nie można i rozpoznanie jest ograniczone. Wygląda tu, że wysiłku zadał sobie człowiek, który ma jakąś pretensję. Chyba głównie do ekipy rządzącej PRL.
Jeśli jest szczery w wypowiedziach, to nie jest konserwatystą, ani też nie czuje konserwatywnego liberalizmu, liberalizmu klasycznego itd., co idzie poznać po zdziwieniu, że JKM sprzeciwia się ruszaniu sprawy emerytur. Gdyby się tylko oburzał o to, to by go można rozpoznać jako sympatyka obozu narodowego lub też szerszej okolicy, np. nawet PiS (przykładowo oburza się J.R. Nowak, który najwyraźniej konserwatystą nie jest). Autor tekstu wykazuje tu raczej niezrozumienie tematu, co znów wygląda nieco dziwnie, skoro chyba coś czytał z naszego przesłania, a przecież sprawa była wykładana jak krowie na rowie.
Z tego wątku wynikać może, że ten człowiek nie przykłada wielkiej wagi do spraw natury państwowej, a przy tym ciąży mu zemsta. Czegoś mu tam towarzysze są winni, więc się wścieka, kierując jednak energię w niewłaściwą stronę - bo chyba wydaje mu się, że tak przynajmniej jest łatwiej, i skoro sitwie dokopać nie daje rady, to nawtyka komuś, kto się nawinie.


I znów jakieś pretensje o słabe wyniki w wyborach. To się pojawia, ale przecież rzecz była wałkowana nie raz. Punktem wyjścia jest tu nieodmiennie pojedynczy rozumek w pojedynczej głowie zwykłego szaraczka. Biją się strach i odwaga pojedynczego wyborcy. Lenistwo i energia. Z dotychczasowych wypadków w tej mierze wynika, że wybory wygrywa ten, kto ma największą tubę, a z pozostałych lepszy wynik dostanie ten, kto powiela przekaz największej tuby - czyli (u nas) ten, kto promuje socjalizm i interwencjonizm. Na innych strach jest głosować, a i szperać w źródłach mało komu się chce. I to się sprawdza.
Dlatego w naszym kraju zasadnicza walka polityczna odbywa się między ośrodkiem realnej władzy a opozycją antysystemową, a nie gdzieś w centrum, w jakichś wyborach, których warunki dyktuje ośrodek władzy. Nie w jakichś tam telewizyjnych teatrzykach. To trzeba najpierw zauważyć, kiedy się chce wypowiadać w temacie polityki.


.....

Trzeba przy tej okazji zauważyć różnicę między konserwatystami a resztą. Myślenie państwowe nie przynależy wielu obywatelom i tylko pewne grono działaczy rozumie, że tak sobie obalić, to można flaszkę wina w parku, a nie reżim. Ciągle się okazuje, że niewielka jest grupa ludzi rozumiejących, że aby krajem nie rządzili ludzie źli, trzeba w pierwszym kroku doprowadzić do upadku, a potem należy przejąć władzę i fizycznie trzymać ją, opędzając się od ataków ekipy obalonej i nie dopuszczając do polityki kontynuacji - i w ogóle nie ma innego wyjścia. Widzimy więc znaczenie rodzaju opozycji. Wystarczającą opozycją nie są stowarzyszenia na rzecz polepszenia, zmiany itd., a dopiero regularne partie polityczne, aspirujące do przejęcia - a nie do samego obalenia. Nie są też rozwiązaniem naszego wielkiego krajowego problemu partie nie nastające na system, jak np. PiS lub PSL - gdzie PSL to nawet obalać nie chce, a PiS po obaleniu zamierza jedynie przemianować socjalizm na solidaryzm społeczny i nie schodzić tzw. z raz obranej drogi.
Do tego dochodzi jeszcze wiarygodność wynikająca z determinacji. Kto najdłużej zwalcza ciążący nam system? Kto najsilniej, najzacieklej, a jednocześnie w partyjnych ryzach? Przecież nie ludzie odchodzący właśnie z PiS-u.
Życiowi realiści, kochający wolność, mają więc - jak na razie - wybór jak w sowieckiej stołówce. Jeśli chcą udzielić wsparcia i swój wysiłek zainwestować jak najlepiej, to muszą wstąpić w nasze szeregi. Formalnie, nieformalnie - ale do nas; bo i nawet szkoda wymyślać tu coś nowego, kiedy jest gotowa recepta.



Biały Człowiek

30-11-2011 - 18:47:23

I skad u Pana Janusza ta nadprzecietna (zupelnie jak w GW) reprezentacja tematyki i wtracen na temat Zydow?

30-11-2011 - 22:04:42

Te 13 punktów, które zamieścił Pan Janusz na swojej stronie, pochodzą dokładnie z tego bloga: [republikan.blog.onet.pl]
Jak widać, tekst został napisany dosyć dawno, bo 27 października 2007 roku, czyli 4 lata temu.

Dokładnie 4 lata temu (29 października 2007 roku) na swoim blogu na onecie, JKM zamieścił link do tego bloga. Oto wpis Pana Janusza sprzed czterech lat: [korwin-mikke.blog.onet.pl]
Zacytuję tylko jedno zdanie: „Oczywiście odpowiadać autorowi (z małej litery, bo ukrywa nazwisko) nie będę, bo musiałbym na każde zdanie pisać pięć sprostowań”. 4 lata później (29 listopada 2011 roku) Pan Janusz postanawia dać swoim obrońcom amunicję do ręki, odpowiadając tym samym na te 13 punktów. Swoją drogą, ciekawa zbieżność dat: 29 i 29, różnica tylko w miesiącu.

01-12-2011 - 00:48:24

Witam!

"Istotnie: była to dziwna sytuacja: SB zabrała moje papiery – ale nadal formalnie byłem studentem. Więc uczyłem się, gdzie się dało, zaliczano mi wykłady i ćwiczenia w moim indeksie – oczywiście, u tych profesorów, którzy lubili opozycjonistów. Byłem tylko ciekaw, ile lat to potrwa."

Panie Januszu, pewnie Pan sobie z tego sprawę, że ONI są naprawdę profesjonalistami. Jeśli ONI by chcieli to mogliby Panu całkiem zamknąć usta. Nie podejrzewam Pana o bycie agentem, lecz to nie znaczy, że ONI nie traktują Pana jako "swojego człowieka". Wydaje mi się, że ONI w gruncie rzeczy cieszą sie z tego, co Pan robi. Jeździ Pan po Polsce, pokazuje setkom ludzi, jak działa gospodarka, jednak jestem niemal przekonany, że Pański styl się im podoba. Gdyby uważali, że Pan jest dla nich zagrozeniem, to mogliby spokojnie na lidera Prawdziwej Prawicy wypromować kogoś całkiem innego. Jeśli Pana dziwi, to jak SB Pana potraktowało (nie zniszczyło Pana jako polityka, kiedy mogło to zrobić), to może to być silna przesłanka za tym, że ONI lubią Pański styl uprawiania polityki. Dosyć trudno wyciągnąć z tego jakies praktyczne wnioski. Nie uważam, że Pan powinien zmieniać się. Uważam jednak, że, żeby do Polski wróciła nnormalność, trzeba by kogoś innego. Obawiam się, że Pan nie wystarczy. Chciałem się spytać Pana i wszystkich komentatorów, jak się zapatrują na taki stosunek do Pana Janusza w polityce?

01-12-2011 - 04:28:32

KOMENTARZ PISANY NA ZLECENIE SITWY TRZYMAJĄCEJ WŁADZĘ

WYKASOWANY PO DEKONSPIRACJI OPŁACANEGO AGENTA BEZPIEKI



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 29-08-2012 07:30 przez redbull.

01-12-2011 - 09:20:55

Zamiast deliberować z uporem francuskiego teoretyka, użyjmy angielskiego pragmatyzmu:

100% skuteczność
[www.freeimagehosting.net]

A jeżeli Pan Janusz nie czerpie z tego tytułu profitów to można by rzec, że jest "frajerem", bo wykonuje super robotę za darmo.

---

Ciekawe: przez długi czas na korwin-mikke.pl / Blog grasowały trole, ale cenzurę JKM wprowadził, gdy zaczęła pojawiać się konstruktywna krytyka.

---

Ciekawy tekst - ma 4 lata, ale nadal aktualny
[barttp.blog.onet.pl]

01-12-2011 - 10:26:59

Mi niepotrzebna jest ani amunicja ,ani linki. Wszystko można znaleźć w internecie . Jestem przeciętnym człowiekiem i jakoś nie mam z tym problemów . Argumentując słuszność poglądu gospodarczego i społecznego JKM wystarczy wykorzystać przyrodę . Pasożyt , Samiec ALFA, lwica na polowaniu , opodatkowanie w społeczności surykatek itd. "Jak na dłoni"!

01-12-2011 - 12:55:22

Moim skromnym zdaniem te wyjaśnienia nie brzmią zbyt przekonywająco, ale ja wierzę, że agentem nie był. Przyłączam się także do zdania wyrażonego przez uczestnika podpisującego się Freedom, że jest to sprawa drugorzędna, a dla mnie wręcz nieistotna. Nie podoba mi się tylko niekonsekwentne i nielogiczne stanowisko Mikkego w wielu sprawach gospodarczych i politycznych, które daje wielu ludziom powód do podejrzewania go o to, że celowo szkodzi sprawie wolnego rynku i liberalizmowi. Natomiast, konkretnie, to Mikke trochę się myli w tych wyjaśnieniach. Np., punkt 7: w 1978 roku były już kartki na cukier, a co do mięsa, to była go tak ograniczona podaż, że faktycznie racjonowanie było, tyle tylko, że jeszcze nie usankcjonowane kartkami wprowadzonymi na skutek żądań idiotów z "S", ale był centralny rozdzielnik.

02-12-2011 - 00:56:21

"Ciekawe: przez długi czas na korwin-mikke.pl / Blog grasowały trole, ale cenzurę JKM wprowadził, gdy zaczęła pojawiać się konstruktywna krytyka. "

Dokładnie to samo zauważyłem. Kiedy na blogu na Onecie, trolle spamują tak chamsko i bezczelnie, JKM ma to zwyczajnie gdzieś, chociaż strasznie zaśmiecają dyskusję. Nie przeszkadzają mu różne analne i fekalne porównania. Tam spamuje durne lewactwo, które i tak nikogo nie zniechęci do liberalizmu, więc ich pisanie nabija tylko licznik.
Ale kiedy na zablokowanym blogu, pokazała się konkretna krytyka i zarzuty, w dodatku ze strony liberałów i wolnościowców, Korwin błyskawicznie zareagował, czym udowodnił jeszcze coś. Często trolle piszą ironicznie, że JKM "komentarzy l*du nie poczytuje ". Otóż okazało się,że jednak poczytuje, bo ostatnio błyskawicznie zadziałał, odniósł się raz i drugi do zarzutów, wygarnął od motłochu itd.
Za to podczas kampanii wyborczej i wcześniej, kompletnie olewał różne sugestie, rady i pomysły.
Teraz dmie w trąby i pisze o karze śmierci, przypomina swoje postulaty sprzed lat. Czemu nie zrobił tego PRZED wyborami ? Zbyt wielu Polakom, by się to spodobało ?

Dzisiaj zareagował, bo jego pozycja zostaje zagrożona, może blogi mają mniej wejść, co przekłada się na reklamy ? Może książek się mniej sprzedaje ? Może ludzie przestali wpłacać kasę na KNP ? Albo wszystko naraz.
Widać,że ludzie odwracają się od niego, mimo iż poglądy im się nie zmieniły. Po prostu coraz więcej dochodzi do wniosku, że z JKM się nie uda, bo jeżeli czytam na drugi dzień po klęsce wyborczej, że to jednak był sukces, to mam się śmiać czy płakać ?


I jeszcze coś. Kiedy słyszę, z ust JKM, że "dobrobyt bierze się z pracy", zawsze mnie śmieszy, że mówi to facet, który chełpi się tym,że zamiast pracować, to grywał w karty na pieniądze. Dobrobyt panie Januszu, jakby Pan nie wiedział, nie bierze się z gry w pokera, tylko z pracy smiling smiley

A co podatków za Hitlera, to do każdej butelki wódki, doliczano tzw. "dodatek wojenny" liczący ok 30% ceny wyjściowej. Nie wiem jakie były inne podatki we flaszce, ale to wiem na pewno - widziałem oryginalną butelkę z czasów wojny z etykietką, gdzie dodatek ten był wyszczególniony. Dodatek wojenny, na czołgi, samoloty, granaty.
Widziałem też oryginalne wezwanie, dla sadownika, do odstawienia kontyngentu owoców i nie było przebacz. Tyle, a tyle jabłek, tyle a tyle gruszek itd., a na końcu "w razie nie zastosowania się itd, zostanie pociągnięty do surowej odpowiedzialności karnej". Pewnie Auschwitz, albo coś podobnego. W razie niezapłacenia podatków, konsekwencje za ś.p. Hitlera, były o niebo poważniejsze niż dzisiaj.
Wreszcie macie jakiś konkret, czytałem jak ktoś się żalił,że w necie trudno coś znaleźć na temat podatków w GG, to może trzeba się ruszyć sprzed kompa i pogrzebać w starych papierach na strychach.

02-12-2011 - 16:54:36

Po wpisach widać, że ciągle nie wszyscy uchwycili przyczółek do rozważań o polityce w Polsce. Śpieszę więc z wyjaśnieniem, że najsilniejszy gracz na krajowej scenie politycznej ustalił takie zależności i warunki, że nie ma pośredniej wygranej. Od połowy III RP jest jasne, że sprawy tak się mają, iż do wzięcia jest wszystko albo nic. Wejście do Sejmu też nie jest tu wygraną, a też pozostanie poza Sejmem nie jest przegraną. Żeby opozycja mogła wygrać, musi dosłownie zniszczyć ośrodek władzy (sitwę), przejąć władzę i utrzymać ją. To samo z rządzącą sitwą - żeby ta mogła wygrać, musi zniszczyć opozycję.
Widać od razu pewną różnicę między sitwą a obozem K-L, opierającą sie na zaszłościach. Otóż sitwa ciągnie już kilkadziesiąt lat i ma wiele złego na sumieniu. Kiedy więc obóz K-L tę sitwę obali, po czym jakiś czas utrzyma władzę i zdobędzie perspektywę utrzymania, to zaliczy zwycięstwo. Za to ciągłe utrzymywanie się sitwy przy władzy generalnie nie jest zwycięstwem, a jedynie przeciągniętą przewagą. Chociaż można też powiedzieć, że każdy rok dłużej jest zyskiem sitwy. Ale w sytuacji, kiedy zasadnicza opozycja działa i rośnie w siłę, sitwa nie może zaliczyć sobie zwycięstwa, a raczej może odliczać dni do upadku.
Ktoś znów powie, że nawet po upadku sitwa będzie mogła chwalić się, że wygrała, bo przez dziesięciolecia bezczelnie żerowała na narodzie, a teraz świnie leżą do góry brzuchem na słonecznych plażach. Tylko że w tym samym czasie dzisiejsza opozycja będzie umacniała już swoją władzę, a jeszcze zapewne nie każdy członek sitwy zdoła czmychnąć i niejeden knur będzie się opalał w cieniu.


Błędne są oceny co poniektórych obserwatorów, że opozycja słabnie. Tu nawet wyborcy nie mają wiele do powiedzenia, tj. nie wedle ich zapatrywań mierzy się siłę opozycji (ani władzy). Siłę, przewagę i tendencję generalnie wyznacza coś innego niż świadomość lub nieświadomość ludności, tzn. stopień uświadomienia szerokich mas ma w tym układzie znaczenie drugorzędne.


Także spokojnie. Nic złego z opozycją się nie dzieje. Przybywa działaczy, a to jest w polityce profit zasadniczy. Bo działacz jest stały, zdeterminowany, praktycznie pewny, a wyborca jest jak ten motylek, co sobie siada to tu, to tam.

......


Co do pewnych nieprzyjemnych kłopotów z wklejanymi komentarzami przez te lata od wejścia internetu mogę znów dopisać z własnego doświadczenia, że idealnych rozwiązań nie ma. Nie raz już rozmaici dziwacy zdenerwowali naszych ludzi, popisując się swoimi osobistymi zboczeniami i nie raz wulgaryści i inni tacy byli wywalani z forów. Taki się okazał internet, a w praktyce poznajemy jego wpływ na ludzi na bieżąco, także tutaj trudno się wymądrzać.
Kto uważa, że na naszych stronach jest cenzura, niech spróbuje stronach na innych partii, a szybko zmieni zdanie.



Biały Człowiek

03-12-2011 - 01:17:53

Tak coś mi się nawet wydawało, że ten tekst jż kiedyś widziałem...

Janusz Korwin-Mikke

03-12-2011 - 01:22:27

...a bo to ciekawe zjawisko - nie uważa Pan? Sa sobie masoni, maja OGROMNE świątynie, czasem nawet urzadzaja pochody na ulicach - a NIKT o tym nie pisze!
Moim zdaniem - fascynujące!
Ozjasz Goldberg? Nie mam pojęcia, kto to wymyslił. Ale nazwisko "Goldberg" mi sie podoba...hot smiley

Janusz Korwin-Mikke

03-12-2011 - 11:01:00

Kisielewski tez walił z grubej rury, a zmarł naturalnie. Z tego co wiem.
Możliwe, że Wodza tolerowano w przeświadczeniu że niegroźny, bo odwołuje sie do myślącej części społeczeństwa, czyli.... garstki myślaczy.
Przy okazji wykreowano Go na niegroźnego wariata, czemu jakby pomagał niektórymi wypowiedziami.
A jednak to On zawsze krzyczał "*****, Król jest nagi" czy jakoś tak.
Ale kto go zrozumiał??? No i dupa!
Hej!

04-12-2011 - 15:40:59

Cytuj
mieszek
Albo zrobić stronę, na której można znaleźć linki uzasadniające Pana twierdzenia. Wtedy łatwo można byłoby obalać argumenty przeciwników, czy bronić swojego punktu widzenia

Takiej strony nie da się zrobić, bo to co opowiada Korwin to są piramidalne brednie. Można natomiast zrobić stronę demaskującą jego twierdzenia. Np. to, jakoby na Grenlandii kiedykolwiek rosły cytryny i oliwki, skoro temperatura przez miliony lat nigdy nie przekroczyła tam 3 stopni Celsjusza. Albo to, jakoby kolej Wiedeń-Konstantynopol budowano 2 lata, skoro budowano lat 18. Jak zaczniesz cokolwiek wyprodukowanego przez Korwina weryfikować, to okaże się, że są to najzwyklejsze kłamstwa. Dlatego żadna poważna gazeta go nie wydrukuje, bo nie są to teksty mające choćby cień weryfikalności i prawdy.

07-12-2011 - 16:43:12

@learc
Widzisz, ja się obawiam, że "pramidalne brednie" to opowiadają ludzie, którzy w tej chwili rządzą Polską. To martwi mnie bardziej niż to, że Panu Januszowi ( który jak wiesz w rządzeniu w tym momencie udziału nie bierze ) zdarzają się wpadki. Poruszanie separacji dzieci niepełnosprawnych, nazywanie Piłsudskiego mordercą ( pomijając jego osiągnięcia i zapominając o czasach w jakich przyszło mu żyć i podejmować decyzje ) i jeszcze parę innych kwestii. W tym wszystkim zapominasz o rzeczach, które są równie istotne, jak na przykład to, że JKM nazywa rzeczy po imieniu- o ludziach okradających kraj mówi "złodzieje i kryminaliści" i dobrze, o Unii Europejskiej mówi, że to "chory twór", też dobrze, o manifestacjach homoseksualistów, że to "bandy homosiów", również dobrze bo nikt im nie zabrania być homoseksualistami, ale manifestowanie tego na ulicach i domaganie się prawa do adopcji to już nielekka przesada, o demokracji w Polsce du..kracja i tu również dobrze, bo to żadna demokracja tylko rządy łapówkarskie itd itp. Nie we wszystkim się z panem Januszem zgadzam, ale przynajmniej jest to osoba wyrazista, konkretna i zdecydowana, a nie miałka, bezpłciowa, bezideowa jak dzisiejsze polityczne elity.

07-12-2011 - 17:03:11

Nazywa rzeczy po imieniu, ale tylko po swoim. Jego nazewnictwo z faktami nie ma nic wspólnego. Takie "argumenty" za Korwinem jak ty tu przedstawiasz pasują również do majora Fydrycha, czy jak mu tam. Nie są to poważne kryteria do oceny ludzi mających dokonywać zmian w Polsce.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 07-12-2011 17:11 przez learc.

07-12-2011 - 17:50:40

A jakie są poważne kryteria? Przynależność partyjna? Może grzeczność?

08-12-2011 - 17:17:58

Pierwszym kryterium jest kultura osobista, a kolejnym - poważne postulaty, a nie kabaretowe.

09-12-2011 - 19:38:52

Kultura osobista to kryterium? Super to może niech prezydentem będzie Zbigniew Wodecki, a premierem Mariusz Kargul ( mój znakomity kolega ). Obaj obecnych rządzących biją kulturą osobistą na głowę. Co do postulatów, to masz rację cud gospodarczy to bardzo realny postulat, głosuj dalej na Donalda.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6252, Posty: 45455, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 717, Posty: 2055.