Kwestie religijne

Wysłane przez Lipi 

20-05-2009 - 21:35:28

Od około dwóch lat interesuję się UPR'em. Uważam, że mają naprawde szczytne cele i jeśli im pomożemy, to możemy wiele zdziałać, jednak w pewnej sprawie strasznie mi daleko do poglądów większości członków Unii Polityki Realnej. Jak wiadomo, broni ona tradycji oraz religii katolickiej.
Ja jestem całkiem mocno przekonanym do swoich poglądów ateistą. Chciałbym się dowiedzieć, jak Wy zwolennicy prawdziwej wolności widzicie aspekty religijne.

20-05-2009 - 21:49:12

poczytaj forum - się przekonasz grinning smiley

G.
Lewartow, Kohne, Stoltzman, Kalkstein, Szechter, Dikman, Bucholtz, Berman etc...

21-05-2009 - 02:42:03

Nie mieszam się.

PRIVATE.

21-05-2009 - 11:19:50

Na forum trwa "święta wojna", są pierwsze ofiary, a końca nie widać smiling smiley

05-06-2009 - 14:04:50

W UPRze, przynajmniej tym młodym jest dość różnorodnie podejście do wiary bo na moje oko grupę prochrześcijańską/Konserwatywną równoważy grupa Libetariańska (tak przynajmniej Ja bym to określił).
Nawet grupa proChrześcijańska ma wiele uwag dotyczących działań samego Kościoła Katolickiego.
Ja osobiście indentyfikujący się z grupą Libertariańska nie obawiam sie nawet najgorliwiej wierzących u władzy ponieważ jeśli szanują wolnościowe założenia to w niczym mnie nie mogą krępować.
Chyba tylko kwestia aborcji jest taka różniącą kwestią bo parę osób i miedzy innymi Ja mam wątpliwości co do uznania praw człowieka kulce dzielących się komórek z genami ludzkimi. Ale traktowanie zabiegu aborcji nawet na tym etapie jak wyrzucania śmieci też mi się nie podoba.
W każdym razie na drodze do wolności nie może stanąć kobieta która myśli tylko o przyjemności i ucieka od konsekwencji swoich działań bo to przeczy ideii prawdziwej wolności.
I jeszcze w kwestii Ateizmu - Ateista to człowiek Wierzący najbardziej ślepo bo nie posiadając ani jednego dowodu twierdzi z całą stanowczością że ze swoją obecną nauką i zdolnością pojmowania potrafi stwierdzić definitywnie co we wszechświecie może istnieć, a co nie może.
Przypuszczam że antywirusy też nie dopuszczają do swojej nieistniejącej wiadomości że stworzył je człowiek.

Ja osobiście nie uważam żeby Bóg jeśli istnieje uzależniał zbawienie od aktualnych praktyk religijnych, ale nie uważam też żeby miał za to kogoś potępiać, no chyba że z bezmyślnego pojawiania się w kościele i recytowania modlitw ktoś zrobi jedyny warunek bycia dobrym chrześcijaninem i przy takim podejściu spotykam się ze zgodą ze strony ludzi dla których wiara jest integralną częścią życia.
Natomiast na pewno warto przestrzegać praw natury tego świata, kultywować te przynoszące najlepsze efekty w jak najdłuższym okresie czasu, a tępić te które przynoszą szkody. Jeśli Boga nie ma to na pewno nie zaszkodzi życie w zgodzie z otoczeniem które przynosi korzyści, a jeśli to Bóg jest autorem i Panem tego świata to też będzie zadowolony z dostosowywania się do zasad rządzących światem który jest jego dziełem.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-06-2009 14:15 przez TomaszM.

05-06-2009 - 18:18:18

TomaszM, pierwszy raz spotykam człowieka patrzącego na sprawy wiary i religii prawie dokładnie tak samo jak ja!
Różnice są dwie, niezwiązane ze sobą:
Ja uznaję aborcję dzielącej się kulki z ludzkimi genami za zabójstwo człowieka.
I wierzę w Boga, choć jestem areligijny.

Lipi - dla ateistów też jest miejsce. Ale muszą być cierpliwi, bo niestety tak jak zdarzają się wojujący atole, tak zdarzają się wojujący katole. I tutaj jest ich kilku, ciężko z nimi dyskutować.
Bo jakby nie patrzeć - religia ogranicza naszą wolność. Jednak jak napisał Tokkotai:

PRIVATE!

05-06-2009 - 21:12:00

TomaszM Napisał(a):
-------------------------------------------------------

> I jeszcze w kwestii Ateizmu - Ateista to człowiek
> Wierzący najbardziej ślepo bo nie posiadając
> ani jednego dowodu twierdzi z całą
> stanowczością że ze swoją obecną nauką i
> zdolnością pojmowania potrafi stwierdzić
> definitywnie co we wszechświecie może istnieć,
> a co nie może.

Myślałem, że nie będziesz schodził do takiego poziomu. Ja np. to samo mógłbym napisać o katolikach.
Jestem całkiem przekonany do ateizmu to nie znaczy pewny i nigdy niczego nie będę pewien-na tym polega otwartość umysłu.
A pro po ateista jest niewierzący czyli po prostu nie wierzy. To tak samo jakbym napisał, że wierzysz, że nie ma krasnoludków.

06-06-2009 - 12:52:08

UPR jest partią liberałów. Żarliwych katolików i lefebrystów znajdziesz raczej w Prawicy Rzeczypospolitej, a sedewakantyści tudzież sedeprywacjoniści siedzą raczej w okolicach Organizacji Monarchistów Polskich.

Ja sam jestem katolikiem petrystycznym z sympatiami sedeprywacjonistycznymi. Uznaję papieża Benedykta XVI, bo pozostali wybrani byli przed moimi narodzinami smiling smiley Ponadto B16 jest realistą i myślę, że jeśli starczy mu czasu, przywróci należne miejsce Tradycji i zmieni kardynałów-modernistów na takich, spośród których wybrany będzie kolejny papież. Z jednej strony papież ów zrezygnował z tytułu "patriarchy Zachodu", co oznacza, że przygotowuje się do objęcia władzy nad Cerkwią... a z drugiej strony usunął tiarę z herbu papieskiego sad smiley Może jeszcze przejrzy?
Co do Jana XXIII, Pawła VI, Jana Pawła I i Jana Pawła II - tutaj mam problem - czy ich uznawać, czy nie? Myślę, że Jan XXIII został wybrany ważnie. Na soborze też w sumie nie za wiele zrobił. Jan Paweł I żył za krótko. Pozostali dwaj - ??

Powracając do tematu - UPR to partia liberalna, więc mogą do niej wstępować wszyscy - od sedewakantystów, poprzez modernistów, prawosławnych, Kościół Nowego Przymierza prezesa UPR Lublin Chojeckiego, protestantów, na ateizmie kończąc.

12-06-2009 - 19:43:24

Lipi Napisał(a):
> To tak samo jakbym napisał, że
> wierzysz, że nie ma krasnoludków.

A kto do mleka sika jak nie krasnoludki?


Jak tak dobrze popatrzeć, to nie ma różnicy, czy ktoś nie wierzy, że coś jest, czy wierzy, że czegoś nie ma. To dokładniuśko to samo, jeno słowa inne.

A taki ateista to wierzy, że Pana Boga nie ma i nie ma prawa być.
Za to taki agnostyk to wierzy, że Pana Boga nie ma, ale ma prawo być.
A jak ktoś wierzy że Pan Bóg jest i ma prawo być, to jest wierzący.
Zaś jak wierzy, że jest, ale nie ma prawa być, to jest waryjot.

Hej!

Kazkowa Perć: [kazekmlycorz.blogspot.com]

12-06-2009 - 19:46:49

Do której grupy zaliczamy Kwaśniewskiego "nie wierzącego, praktykującego"?

15-06-2009 - 10:21:36

Lipi a co powiesz na to jak zinterpretowałem konserwatywny liberalizm na moim blogu?

17-06-2009 - 15:37:02

Dimitroff
Ja mam dylemat z tą „kulki genowej” ale nie będę się tutaj rozpisywał bo nie chciał bym offtopować, a temat pewnie by został przez aborcję zdominowany.
Dla mnie jest ten temat skomplikowany nie tylko przez kwestię religii i moralności ale też tego że dla mnie człowiek to dużo więcej niż geny i ciało.
Czy ciało bez mózgu to człowiek ? albo sama głowa sztucznie dotleniana i odżywiana ?

Lipi
Dlaczego zniżył ? Wiesz ja sam miałem myśli o zmianie religii co uznałem za zły pomysł mniejsza o to dlaczego. Potem miałem okres pro ateistyczny ale wybacz, no nie mogłem znaleźć mocniejszych uargumentowań dla ateizmu niż dla wiary w istnienie jednak istoty wyższej … nie mówię że Bóg to akurat istota taka jak opisują ją religie, ale może ma taką formę jakiej nie jesteśmy w stanie pojąć swoimi skromnymi umysłami.
Czysty ateizm to twierdzenie że nie ma wyższych sił/ istot. Twierdzenie że jakiś fakt jest prawdziwy bez możliwości dowiedzenia tego to Wiara, wiara że Bóg nie istnieje w tym wypadku.
A napisałem to co napisałem bo po wielu latach negatywnego nastawienia do kościoła i religii katolickiej poznałem wreszcie sporo ludzi naprawdę wierzących i praktykujących z którymi mogłem rozmawiać o wartościach, o sprawach nieprzyziemnych … w każdym razie to dobrzy ludzie którzy zmotywowali mnie do obiektywnego spojrzenia jeszcze raz na tą religię. Odkryłem wtedy to że i w Biblii i w wartościach głoszonych przez religię Katolicką jest nadspodziewanie wiele wskazówek i wartości które sam uznałem wcześniej za słuszne ze względu na obserwację tego co w świecie przynosi dobre długoterminowe korzyści.
Moje poglądy religijne są najbliższe Agnostycyzmowi twierdzącemu że Bóg i jego wola jeśli istnieje są dla człowieka niepojęte. Mentalność z racji miejsca wychowania uważam że mam Katolicką i nie widzę w tym ani nic złego ani nic za co można by chwalić … to indywidualna każdego sprawa.

Wracając do członków UPRu to mamy ludzi deklarujących się jako Katolicy, Agnostycy, Ateiści, Rodzimowiercy i mamy też Lefebrystkę panie AllRight. Nawiasem mówiąc całkiem sympatyczną i z anielską cierpliwością do naszego wręcz skandalicznego momentami zachowania. grinning smiley
Jedno jest pewne, łączy nas wszystkich zamiłowanie do wolności, dążenie do prawdy i niechęć do obecnej antykultury.

PS. Kwacha zaliczamy do grupy Bezideowych Zachlanych Hipokrytów i Złodziei , ciężko tu mówić jakiejkolwiek formie Wiary.
Anonimowy użytkownik

17-06-2009 - 22:30:04

Boyar Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Do której grupy zaliczamy Kwaśniewskiego "nie
> wierzącego, praktykującego"?

Pan Kwaśniewski 20 lat temu zmienił wiarę, teraz wierzy w eurosocjalizm.

14-07-2009 - 15:11:05

JKM kiedyś powiedział coś w stylu:
Jak jest pożar i ratujemy płonący dom, to nie patrzymy czy wśród ratujących są ludzie, z którymi się nie zgadzamy.
Ja się nie zgadazam z wiarą katolicka, ale wiem, że lepsi są katolicy, którzy nie chcą mi sie wtrącać w każdy aspekt zycia, niz nawet najbardziej antylkerykalni lewacy, którzy będą mi włazi do łóżka, portfela i gdzie tam jeszcze.

18-07-2009 - 00:28:07

Szanowny/a Lipi,
muszę z przykrością stwierdzić, że w kwestii definicji ateizmu jesteś w błędzie. Ateista to osoba twierdząca, że boga nie ma. Ateista i niewierzący to nie to samo, bo chociaż ateista oczywiście jest niewierzący, to nie każdy niewierzący, to ateista. Agnostyk też jest niewierzący, a nie jest ateistą. Ponadto istnieje też grupa ludzi niewierzących w boga, a nie utożsamiających się ani z jednym, ani z drugim prądem.
Szanowny Panie TomaszuM - ateista nie jest z pewnością człowiekiem 'najbardziej ślepo wierzącym'. Najbardziej ślepo wierzący jest teista, bo ten podobnie wierzy w coś, czego nie sposób udowodnić, z tym, że każdy, kto ma pojęcie o logice wie, a pewnie i podzieli się z Panem tą wiedzą, że jeśli zakładamy istnienie czegoś, to na nas spoczywa obowiązek udowadniania tego istnienia, a z braku dowodów każdy może nam nie uwierzyć.
Podobnie mógłbym powiedzieć, że dzisiaj zaatakował mnie latający potwór spaghetti, a moim bogiem jest Latający Różowy Jednorożec. Uwierzy Pan? Spodziewam się, że nie. W takim razie mógłbym Pana nazwać ślepo wierzącym w jego nieistnienie, bo przecież nie możesz Pan udowodnić, że owe byty nie istnieją (zakładam, że przynajmniej potwór spaghetti jest bytem, bo mnie napadł, jedynie JHW jest równocześnie bytem i absolutem, co jest rzeczą wedle mojego wyobrażenia niemożliwą, ale nie będę się sprzeczał, bo wierzący w Boga twierdzą, że jego logika się nie ima, co jeszcze jestem w stanie zaakceptować, w przeciwieństwie do postawy wierzących wskazujących na to, jakoby i ich logika nie dotyczyła).

Pozdrawiam serdecznie

post scriptum
Lipi - jeśli nie wierzysz, to sprawdź w słowniku języka polskiego

10-10-2009 - 21:56:53

kilka faktow bo sie troszke pomieszalo

sa zasadniczo 3 poglady dotyczace wiary

pierwszy biegun : ateizm ( z greki a theos - zaprzeczenie bostw ) to brak wiary w istnienie bostw, Boga

drugi biegun : agnostycyzm ( z greki a gnosis - bez wiedzy ) to poglad wg ktorego nie da sie udowodnic czy bogowie, Bog istnieja ani czy nieistnieja, agnostycyzm neguje tez czesciowo lub calkowicie mozliwosc poznania bytu, agnostycyzm tez mozna podzieli zasadniczo na :
a) teizm agnostyczny - ktos twierdzi, ze nie da sie udowodnic czy bogowie, Bog istnieja ale jednak w nich wierzy ( nie uznaje jednak zadnych obrzedow religijnych )
b) ateizm agnostyczny - ktos twierdzi, ze nie da sie udowodnic czy bogowie, Bog istnieja ale jednak w nich nie wierzy
c) apateizm - to brak zainteresowania sprawa istnienia badz nieistnienia bostw, Boga
d) ignostycyzm - poglad wedlug ktorego dociekanie czy bogowie, Bog istnieja czy tez nie istnieja jest bezsensu poniewaz i tak nie da sie tego udowodnic ( czysty agnostycyzm )

trzeci : teizm ( z greki theos - bostwa ) wiara w bostwa, Boga

teraz rozwazmy sprawe teizmu dzieli sie na podkategorie
1) politeizm - poglad,ze istnieje wielu bogow ktory dzieli sie na :
a) monolatria - wiara w wielu bogow, ale kult obejmuje tylko jednego z nich.
b) katenoteizm - specyficzny rodzaj monolatrii, w której glowne bostwo jest czczone w danym czasie.

2) monoteizm - pogląd że istnieje tylko jeden Bog
Deizm - wiara w Boga który nie ingeruje w losy swiata
Panteizm - wiara że Bog jest tozsamy ze swiatem
Panenteizm - wiara że swiat jest czescia Boga

Stany przejściowe między monoteizmem, a politeizmem
Henoteizm - wiara w wielu bogów z których jeden jest najwyższym Bogiem.

nalezy wspomniec takze o malteizmie - pogladzie wedle ktorego Bog istnieje ale nie nalezy oddawac mu czci m.in. z powodu teodycei

zasadniczo Bog odnosi sie do Boga monoteistycznego ( Bog Allah, Bog Jahwe, Bog Ojciec )
jesli bog to odnosi sie to do boga politeistycznego ( bog Zeus, bog Jowisz )

co do religii istnieja zarowno teistyczne ( najstarsza zoroastryzm, judaizm, chrzescijanstwo, islam )
jak i ateistyczne ( buddyzm, taoizm, konfucjonizm )
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6254, Posty: 45467, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 91, Posty: 2686.