Kto tak naprawdę rządzi w UPR?

Wysłane przez SzLZ 

03-05-2010 - 23:04:42

Witam,

jestem nowy tutaj i nie obeznany z sytuacją w UPR, dlatego zapytują - kto w końcu rządzi wg statutu UPR? Pani Kocik, pan Żółtek, pan Chojecki czy wreszcie pan Witczak? A może ktoś inny?
Anonimowy użytkownik

04-05-2010 - 07:45:18

UPR podzieliło się od odejścia pana Janusza. Na Konwencie zwołanym w pośpiechu niezgodnie z prawem, ze statutem partii i kilkoma innymi (np. wbrew dobrym manierom - nikt nie mógł dojechać na czas z innych miast in such a short notice) zadecydowano o wydaleniu członków, którzy pozostali przychylni JKM'owi oraz głosowali przeciwko udzieleniu absolutorium p. Witczakowi (przypomnę - magazynier z Szamotuł zdefraudował ok. 200tys zł na swoje prywatne potrzeby).
Nadmienię, że na owym konwencie czekało już 17 (nie wiem czy liczba jest poprawna, ale tak mi się wydaje) zaufanych Witczakowi osób, którzy natychmiast objęli prezesury w oddziałach z których wyrzucono JKM-owców. I tak np. pan z Gdańska był prezesem oddziału we Wrocławiu itd. Wybrano również panią Kocik na prezesa, gdyż p. Witczaka miał prześwietlić sąd i w ogóle "usunął się był ze względu na niepotrzebne wokół jego osoby zamieszanie i nie chciał swoją funkcją przeszkadzać sądowi w wypełnianiu jego obowiązków".
Owi członkowie wywaleni niezgodnie z procedurami zebrali własny konwent, na którym wybrali prezesa - pana Stanisława Żółtka, założyli stronę upr.pl i działają jako UPR.
Sąd określi który prezes jest prezesem wybranym zgodnie z prawem.

Warto dodać że UPR-Ż(ółtka) popiera pana Janusza oraz idee prawicowe reprezentowane przez partię WiP, którą założył po odejściu z UPR'u, natomiast UPR-K(ocik) popiera Kaczyńskiego oraz dalsze ubezwłasnowolnienie Polski.
To chyba tyle w skrócie...

04-05-2010 - 18:00:49

Cytuj
Adminka
UPR podzieliło się od odejścia pana Janusza. Na Konwencie zwołanym w pośpiechu niezgodnie z prawem, ze statutem partii i kilkoma innymi (np. wbrew dobrym manierom - nikt nie mógł dojechać na czas z innych miast in such a short notice) zadecydowano o wydaleniu członków, którzy pozostali przychylni JKM'owi oraz głosowali przeciwko udzieleniu absolutorium p. Witczakowi (przypomnę - magazynier z Szamotuł zdefraudował ok. 200tys zł na swoje prywatne potrzeby).
Nadmienię, że na owym konwencie czekało już 17 (nie wiem czy liczba jest poprawna, ale tak mi się wydaje) zaufanych Witczakowi osób, którzy natychmiast objęli prezesury w oddziałach z których wyrzucono JKM-owców. I tak np. pan z Gdańska był prezesem oddziału we Wrocławiu itd. Wybrano również panią Kocik na prezesa, gdyż p. Witczaka miał prześwietlić sąd i w ogóle "usunął się był ze względu na niepotrzebne wokół jego osoby zamieszanie i nie chciał swoją funkcją przeszkadzać sądowi w wypełnianiu jego obowiązków".
Owi członkowie wywaleni niezgodnie z procedurami zebrali własny konwent, na którym wybrali prezesa - pana Stanisława Żółtka, założyli stronę upr.pl i działają jako UPR.
Sąd określi który prezes jest prezesem wybranym zgodnie z prawem.

Warto dodać że UPR-Ż(ółtka) popiera pana Janusza oraz idee prawicowe reprezentowane przez partię WiP, którą założył po odejściu z UPR'u, natomiast UPR-K(ocik) popiera Kaczyńskiego oraz dalsze ubezwłasnowolnienie Polski.
To chyba tyle w skrócie...

Szanowna Adminko
Proponuje jeszcze raz sprawdzić swoje informacje.
Jakie konwenty?! Ostatni był w listopadzie 2009r.
Co do legalności poczynań grup pp. Żółtka i Kocik pozwole sobie mieć odmienne zdanie. Z mojej analizy wynika raczej, że usunięcie pp. Żółtka, Daleckiego et tuti quanti odbyło się zgodnie z procedurami. I odbyły się zgodnie z założeniami, a to że część sygnatariuszy wolała skoczyc na wódkę niż wziąść w obradach udział... Cóż...
Radzę też zweryfikować informacje dotyczące "dziury budźetowej" spowodowanej działaniami poprzednika p. Kocik. 200 tys. to zdecydowana przesada.

04-05-2010 - 18:14:09

Cytuj
Adminka
Warto dodać że UPR-Ż(ółtka) popiera pana Janusza oraz idee prawicowe reprezentowane przez partię WiP, którą założył po odejściu z UPR'u, natomiast UPR-K(ocik) popiera Kaczyńskiego oraz dalsze ubezwłasnowolnienie Polski.
To chyba tyle w skrócie...

No i jakie "załozył po odejsciu"?!

WiP to przechrzczona PJKM. PJKM założona została w 2005 roku. Wg słów p. Janusza Korwin-Mikke tylko na czas wyborów. Po nich miała zostać rozwiązana. Tak obiecywał publicznie! Nie zrobił tego, mimo kilkakrotnych napomnień od władz UPR. PJKM istniała cały ten czas i teraz funkcjonuje jako WiP.

Trudno to przyznać?
Anonimowy użytkownik

04-05-2010 - 21:57:26

Cytuj

Proponuje jeszcze raz sprawdzić swoje informacje.
Konwentykl - już lepiej?
Cytuj

Jakie konwenty?! Ostatni był w listopadzie 2009r.
Nie - w październiku
Proponuję raz jeszcze sprawdzić swoje informacje.
Październikowy zatem Konwent, jako najwyższa władza partii zobowiązał Radę główną do desygnowania JKMa jako kandydata UPR w tych wyborach.
Czego Rada Główna z niewyjaśnionych przyczyn nie zrobiła, prawda?
Co rzecz jasna nie stanowi żadnego problemu - ani wewnętrzne regulaminy partii ani nawet obowiązujące w Polsce prawo to nie powód jeszcze do tego, by nie można było robić tego, co tam każą.

Cytuj

Radzę też zweryfikować informacje dotyczące "dziury budźetowej" spowodowanej działaniami poprzednika p. Kocik. 200 tys. to zdecydowana przesada.
Czyżby?
A nie czasem znaczne niedoszacowanie?
Dostępne w nie tylko sieci materiały mówią coś innego.

Cytuj

WiP to przechrzczona PJKM. PJKM założona została w 2005 roku.
Ależ jakie to ma znaczenie czy WiP jest partią "przechczoną z PJKM?
Faktem jest, że PJKM zmieniła nazwę na WIP ale też takim samym faktem jest, że PJKM nie funkcjonowała w żaden sposób publicznie przez ostatnie lata, nie ma w niej nikogo prócz JKMa kto byłby jej członkiem przed powstaniem WiPu - o co więc chodzi?
Boli, że nie udało się wyeliminować JKMa choćby na kilka miesięcy z życia publicznego?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-05-2010 22:10 przez Leszek.

04-05-2010 - 22:47:07

Istotnie, w październiku.

Co do materiałów dotyczących dziury budzetowej UPR a dostepnych "nie tylko w sieci" - interesujące, ale będę obstawał przy swoim smiling smiley
Mam powody przypuszczać że nieco lepiej się w tej kwestii orientuję.

Konwet uchwalił że JKM jest "naturalnym kandydatem UPR" - niestety, JKM raczył wystąpić z UPR. To sprawia że niekoniecznie jest "naturalnym kandydatem UPR" natomiast jak najbardziej może być naturalnym kandydatem WiP.

Co do genezy WiP - jak dla mnie ma to znaczenie. JKM słowo dawał, obiecywał parę razy na spotkaniach, że PJKM zostanie wyrejestrowane, że zniknie z panoramy partyj politycznych. Nie zrobil tego. Złamał obietnicę. Więc ma znaczenie. Podważa jego wiarygodność. Przynajmniej dla mnie (a wraz ze mna dla kilku ludzi, ktorzy wielokrotnie zbierali dla niego podpisy, organizowali mu spotkania, tłumaczyli jego słowa czy postepki mniej zorientowanym).
Jest to oczywiscie tylko jeden z powodów, dla których tym razem nie zaangażowaliśmy się w akcję zbierania podpisów.
Uznalismy, że poczekamy i poobserwujemy. Jesli zbierze podpisy i wystartuje, bedziemy obserwować co mowi, jak postepuje. Jesli nie będzie wpadek, to nie wykluczamy "pójścia do Canossy". Na razie - czekamy.

pozdrawiam

05-05-2010 - 01:14:43

Jasne, czekajcie dalej. Możecie sobie na to pozwolić. Jeżeli JKM zbierze te podpisy i znajdzie się w wąskim gronie kandydatów, to będziecie w niezwykle komfortowej sytuacji, w której cały Wasz liberalny elektorat będzie musiał zagłosować na szefa konkurencyjnego WiP-u, bez względu na to czy im się podoba Jego medialny wizerunek czy nie. Skoro uciekła od Was wąziutka grupa zwolenników JKM i nie zrobiło to na Was wrażenia, to dajecie radę spokojnie wystawić kogoś od siebie i bez mrugnięcia powieki zbieracie podpisy, których garstka uciekinierów nie zbierze. Jeżeli jest odwrotnie to wybaczcie, ale sami stajecie się mało wiarygodni i buńczuczne deklaracje tego nie zmienią.

---------------------------------------
pozdrawiam
Anonimowy użytkownik

05-05-2010 - 08:53:40

Cytuj

Mam powody przypuszczać że nieco lepiej się w tej kwestii orientuję.
Po pierwsze - nieco dziecinne jest takie tupanie nóżkami - parę osób twierdzi, że coś tam wie albo "wie" powołując się na (nieistotne czy prawdziwe - ważne, że wierzą w ich prawdziwość) źródła. Ty z tajemniczą miną pisze "a ja wiem coś wiem ale nie powiem ale się mylicie" - rozmowa jak w piaskownicy.

Cytuj

Konwet uchwalił że JKM jest "naturalnym kandydatem UPR" - niestety, JKM raczył wystąpić z UPR. To sprawia że niekoniecznie jest "naturalnym kandydatem UPR"
I znowu tupiesz nóżkami.
Konwent uchwalił że coś tam?
Uchwalił?
Zgodnie z obowiązującym prawem co stanowi najwyższy organ partii politycznej w Polsce?
A to samo co i zgodnie ze statutem UPR - walne zgromadzenie członków w tym przypadku zwane Konwentem.
Rada Główna zaś jest organem wykonawczym i uchwały Konwentu nie wykonała.
Proste?
Proste - jak wystawienie lewej faktury.
Żeby Ci oszczędzić rozterek - zlecenie Konwentyklu nienadawanie biegu uchwale Konwentu UPR to nieudolny pretekst.
Konwent to "sejm", Rada Główna jest Rządem a Konwetykl to ciało o rozmaitych uprawnieniach o których pisać mi się nie chce ale wśród tych uprawnień nie ma uprawnienia uchylania uchwał Konwentu.

Cytuj

Podważa jego wiarygodność. Przynajmniej dla mnie (a wraz ze mna dla kilku ludzi, ktorzy wielokrotnie zbierali dla niego podpisy, organizowali mu spotkania, tłumaczyli jego słowa czy postepki mniej zorientowanym).
No i masz do tego pełne prawo a ja przecież nie namawiam Cię do wstąpienia do WiPu.
A nawet nie będę usiłował ustalić skali wartości które rządzą Twoimi przekonaniami skoro nie budzi w Tobie odrazy zarówno sam fakt złodziejstwa jak jego afirmacji, oburza natomiast nic nie znaczący i nie niosący ze sobą żadnych konsekwencji epizod.

Cytuj

Jest to oczywiscie tylko jeden z powodów, dla których tym razem nie zaangażowaliśmy się w akcję zbierania podpisów.
Innym zaś z powodów są obiecanki "prawdziwych patriotów" z PiSu jakimi mami was szemrany pastor.
Najważniejszym zaś powodem jest mucha JKMa.

Cytuj

Jesli zbierze podpisy i wystartuje, bedziemy obserwować co mowi, jak postepuje.
Z drżeniem i trwogą czekamy na werdykt.

Cytuj

Jesli nie będzie wpadek, to nie wykluczamy "pójścia do Canossy"
Henryk IV był frajerem to raz.
A dwa - porównanie nieadekwatne - to Hildebrand był tym, który knuł, oszukiwał, kradł i rządził się własnym prawem.

Cytuj

Na razie - czekamy.
I czas oczekiwania zabijacie trzymaniem palca w d... PiSowi przy czym główną waszą troską jest czy użyliście wystarczająco dużo wazeliny.
Resztę wolnego czasu dzielicie między opluwanie JKMa między innymi malinowymi ustami waszego rzecznika a gloryfikowanie pewnego niskiego i pulchnego socjalisty, który nie tylko sprzeniewierzył się własnej uroczystej przysiędze ale też wyzbył się suwerenności Polski.

Powiem Ci tak albercie - jestem ostatnim człowiekiem, który by komukolwiek bronił wyznawania poglądów jakie uważa za słuszne.
Ale doprawdy - są granice hipokryzji i zakłamania.
Jak bowiem rzecz naprawdę wygląda?
Spójrz na fakty (doskonale przecież Ci znane)
1. W UPR od zawsze była frakcja, która dążyła do tego, by tę partię rozbić nie wiem jak daleko sięgasz pamięcią ale takie próby podejmowane były od samego początku. Jeśli zaś nie rozbić - to przeją.
2. Cały czas snute są opowieści jaki to JKM jest nieodpowiedzialny, że jest najpewniej ruskim (niemieckim/angielskim/izraelskim/amerykańskim) agentem, że partia służy mu tylko promocji własnej publicystyki i w ogóle jąka się i jest człowiekiem bezkompromisowym.
3. Nieustannie było i jest w UPR parcie części działaczy na to, by wreszcie dorwać się do koryta i jako pretekst (obliczony na naiwność własną i słuchaczy) podawane jest to, że "jeśli będziemy w systemie to wtedy mamy szanse coś zmienić" - co jest w ustach niektórych oczywistym kłamstwem a w ustach innych - zwykłą głupotą.
4. Partia głosząca wszem i wobec że jest partią ideową, twardo stojącą na gruncie uczciwości i moralności nagle ni stąd ni zowąd popiera i wręcz gloryfikuje złodziejstwo udzielając absolutorium defraudantowi przy pełnej wiedzy o jego defraudacjach i nieudolności.
5. Robi to wszystko wodzona na pasku wymowności i fałszywej argumentacji szemranego pastorzyny który nie ma odwagi udzielić odpowiedzi na kilka prostych pytań.
W jakim celu to się dzieje?
A cel jest jeden - spowodować tyle tylko, żeby zniknął ze sceny politycznej taki JKM i podobni mu ludzie - dowodem na to jest prościutki fakt:
Oto JKM odszedł z założonej przez siebie partii (swoją drogą - nie zastanowiło Cię nigdy, dlaczego to taki pan Chojecki wstępując do UPR od samego początku nie robił w sumie nic innego jak tylko śpiewał pochwalne hymny o PiSie i panach Kaczyńskich?
Skoro taki był zafascynowany ich osobowościami i socjalistycznym programem - co robił w UPR?
Ja jestem członkiem WiPu bo pasuje mi program, ludzie poglądy - nie wstępuję przecież do PSL dlatego że podoba mi się WiP?
To dygresja - JKM kiedy już odszedł z WiPu - przecież przestał być przeszkodą by teraz UPR mogła się ROZWINĄĆ i pokazać zdumionemu światu jacy to wspaniali ludzie są jej członkami, pokazać swoją skuteczność i geniusz polityczny - czemu tego nie robi?
Czemu zamiast tego - zajmuje się tym oszołomem i jednocześnie agentem w muszce?
Sprawdź daty publikacji (Internet ma paskudną cechę że każdy publikowany dokument jest datowany) cokolwiek JKM o UPR niepochlebnego napisał było jego ODPOWIEDZIĄ na atak na niego jakiegoś UPeeRowca - więc jak to jest?
Musi JKM umrzeć żebyście mogli się wykazać? Czy może jednak naprawdę wszelkie działania są nakierowane tylko i wyłącznie na to, żeby w Polsce nie było siły politycznej (nawet tak mało znaczącej jak WiP) która głosiła by idee konserwatywne bez socjalistycznych ozdobników?
Anonimowy użytkownik

05-05-2010 - 09:45:54

Muszę poszperać... ale wiemy wszyscy, że internet anonimowy nie jest. A nasz rozmówca widzę przylazł z UPR aby trolowac i mącić wodę, bo im się nie podoba, że mniej wpływów do podziału teraz mają jak się darczyńcy wynieśli wraz z JKM. Więc jak to pies ogrodnika "sam nie mam i dlatego Ty mieć też nie będziesz" psuje atmosferę.
Jednak, Panowie! Kulturalnie witamy przedstawiciela UPR!!! I to frakcji magazynierowej. Witamy! Serdecznie w dodatku smiling smiley

Odniosę się, jak Leszek, do kilku ledwie Pańskich zdań.
Np. do tego: Konwet uchwalił że JKM jest "naturalnym kandydatem UPR" - niestety, JKM raczył wystąpić z UPR.
Proszę mi i reszcie obecnego tu grona powiedzieć, KIEDY pan Jarosław K. wstąpił do UPR? Bo to jego popiera Pana partia o czym Pan doskonale przecież wie tak jak i o konwentach i o całej reszcie z, że tak się wyrażę, "pierwszej" ręki.
Od kiedy popieranie JKM, który w waszej partii nie jest jest niegodne a pana Jarosława K. już "okej"?

Next: Przynajmniej dla mnie (a wraz ze mna dla kilku ludzi, ktorzy wielokrotnie zbierali dla niego podpisy, organizowali mu spotkania, tłumaczyli jego słowa czy postepki mniej zorientowanym).
(pogrubienie moje) Jakie to "postępki" pana Janusza musiał Pan tłumaczyć owym "mniej zorientowanym"? I czy Pan tez tłumaczył darczyńcom czemu ich pieniądze lepiej się spełniają, gdy wydaliście je na utrzymanie prezesa z Szamotuł przy życiu i oczywiście w dobrej kondycji fizycznej, którą to kondycję zapewniło nowe funkcjonalne i dostosowane do potrzeb pana szanowanego prezesa mieszkanie i takiż samochód marki znanej? Tzn. bo ja też wsparłam UPR a np. w moim mieście nie było ani jednego plakatu ani nawet zdechłej ulotki o spotkaniu partyjnym/dla sympatyków nie wspominając. Czyżby spotkania odbywały się w owym pięknym i nowoczesnym mieszkaniu? Także nie zostałam poinformowana. Jeśli to Pan udzielał TEJ właśnie informacji owym "mniej zorientowanym" to poproszę jeszcze raz dla mnie, bo chyba zostałam pominięta. Co na marginesie nie wróży za dobrze Pańskiej organizacji ale ocenę tego pozostawię Panu i innym "tłumaczom".

Last one: Uznalismy, że poczekamy i poobserwujemy. Jesli zbierze podpisy i wystartuje, bedziemy obserwować co mowi, jak postepuje.
O rany!!!!! WIELKIE UPR BĘDZIE OBSERWOWAŁO! I oceniało!!! Jak my się teraz denerwujemy, a pan Janusz... musi być wprost o krok od zawału - taka na nim legła teraz odpowiedzialność i w ogóle aby się szamotulskiej grupie pomagierów magazynowych przypodobać!
Powiem Panu wprost i proszę sobie to wziąć do głowy - g. nas interesuje CO sądzi o nas Wasza grupa - mowa o UPR, w której Pan działa. I Wasze zdanie nie liczy się dla nas w ogóle. Co więcej - popierając Kaczyńskiego straciliście pozostały przy Was sympatyczny nie-wiedzący-za-kim-iść nurcik. Straciliście zaufanie, straciliście wiarygodność i twarz. I teraz - skoro popieracie kogoś kto nie jest ani w jotę zbliżony do Was ideowo a nie poparliście JKM okazaliście się po prostu durniami - ale - takich w Polskiej sferze politycznej MNOGOŚĆ - więc wpasowaliście się IDEALNIE.

To tyle ode mnie, pozdrawiam Państwa.
Adminka

05-05-2010 - 18:23:11

Szanowna Pani Adminko, prosze wskazać mi w którym momencie UPR udzieliło poparcia J. Kaczyńskiemu? O ile mi wiadomo, to UPR odmówiło swego poparcia któremukolwiek z kandydatów.
Za prywatne opinie osób będacych członkami UPR nie odpowiadam - wiem przy tym, że jedni "zezują" na JKM, inni na M. Jurka, jeszcze inni na J.Kaczyńskiego. Ale to są ich prywatne opinie.

I jeszcze jedno. Podobnie jak Was mało obchodzi los UPR podobnie mnie los WiP. Niemniej za grubiaństwo (łagodnie mówiąc) uważam plucie na cały UPR. Sam tego wobec WiP nie uprawiam.
Narzekacie na Witczaka - proszę bardzo. Ale na cały UPR to juz gruba przesada. Odrobina precyzji w zarzutach by się przydała.

W koncu - nawet gdyby UPR poparła PiS... Czy to coś gorszego niż żebranie o podpisy u SLD? A to ostatnie uprawiają co niektórzy spośród WiP-u... [senyszyn.blog.onet.pl]

05-05-2010 - 18:49:16

W polach "cytatów" zdania pisane kursywą są moimi, pisane normalna czcionką są odpowiedziami Leszka na nie.


Cytuj
Leszek
Mam powody przypuszczać że nieco lepiej się w tej kwestii orientuję.
Po pierwsze - nieco dziecinne jest takie tupanie nóżkami - parę osób twierdzi, że coś tam wie albo "wie" powołując się na (nieistotne czy prawdziwe - ważne, że wierzą w ich prawdziwość) źródła. Ty z tajemniczą miną pisze "a ja wiem coś wiem ale nie powiem ale się mylicie" - rozmowa jak w piaskownicy.

Odpowiadam tupaniem na tupanie. Staram sie jedynie dopasowac do poziomu interlokutora.

Cytuj
Leszek
Konwet uchwalił że JKM jest "naturalnym kandydatem UPR" - niestety, JKM raczył wystąpić z UPR. To sprawia że niekoniecznie jest "naturalnym kandydatem UPR"
I znowu tupiesz nóżkami.
Konwent uchwalił że coś tam?
Uchwalił?
Zgodnie z obowiązującym prawem co stanowi najwyższy organ partii politycznej w Polsce?
A to samo co i zgodnie ze statutem UPR - walne zgromadzenie członków w tym przypadku zwane Konwentem.
Rada Główna zaś jest organem wykonawczym i uchwały Konwentu nie wykonała.
Proste?
Proste - jak wystawienie lewej faktury.
Żeby Ci oszczędzić rozterek - zlecenie Konwentyklu nienadawanie biegu uchwale Konwentu UPR to nieudolny pretekst.
Konwent to "sejm", Rada Główna jest Rządem a Konwetykl to ciało o rozmaitych uprawnieniach o których pisać mi się nie chce ale wśród tych uprawnień nie ma uprawnienia uchylania uchwał Konwentu.
Wielbimy teraz demokracje? Czyli gdy Konwent uchwalił że JKM jest "naturalnym..." to dobrze, geniusz się zeń wprost wylewał;
gdy zaś udzielił absolutorium dla B. Witczaka to już była zaledwie gromada głupców? To byli Ci sami ludzie!!!
No i rzecz nie bez wpływu jak sądzę, na decyzję RG. gdy Konwent namaszczał JKM-a na "naturalnego kandydata ... " to ów był członkiem UPR. Ale odszedł. RG mogła więc nie czuć się związana decyzją konwentu. Szczególnie, że w niezbyt miły sposób JKM obsmarował UPR odchodząc.

Cytuj
Leszek
Podważa jego wiarygodność. Przynajmniej dla mnie (a wraz ze mna dla kilku ludzi, ktorzy wielokrotnie zbierali dla niego podpisy, organizowali mu spotkania, tłumaczyli jego słowa czy postepki mniej zorientowanym).
No i masz do tego pełne prawo a ja przecież nie namawiam Cię do wstąpienia do WiPu.
A nawet nie będę usiłował ustalić skali wartości które rządzą Twoimi przekonaniami skoro nie budzi w Tobie odrazy zarówno sam fakt złodziejstwa jak jego afirmacji, oburza natomiast nic nie znaczący i nie niosący ze sobą żadnych konsekwencji epizod.
Kłamstwo jest dla mnie równie odrażające jak złodziejstwo.

Cytuj
Leszek
Jest to oczywiscie tylko jeden z powodów, dla których tym razem nie zaangażowaliśmy się w akcję zbierania podpisów.
Innym zaś z powodów są obiecanki "prawdziwych patriotów" z PiSu jakimi mami was szemrany pastor.
Najważniejszym zaś powodem jest mucha JKMa.
Znowu przypisywane mi są nie moje poglądy.
Choć przyznaję, mam inną wizję funkcjonowania UPR niż wizja JKM-a - w tym dopuszczam mozliwość taktycznych sojuszy. Chociaż... JKM też takim działaniom akuszerował... A to z PO, a to z LPR... Tych ideowych partii nie muszę chyba Ci przedstawiać, drogi Leszku?

Cytuj
Leszek
Jesli zbierze podpisy i wystartuje, bedziemy obserwować co mowi, jak postepuje.
Z drżeniem i trwogą czekamy na werdykt.

Jesli nie będzie wpadek, to nie wykluczamy "pójścia do Canossy"
Henryk IV był frajerem to raz.
A dwa - porównanie nieadekwatne - to Hildebrand był tym, który knuł, oszukiwał, kradł i rządził się własnym prawem.

Na razie - czekamy.
I czas oczekiwania zabijacie trzymaniem palca w d... PiSowi przy czym główną waszą troską jest czy użyliście wystarczająco dużo wazeliny.
Resztę wolnego czasu dzielicie między opluwanie JKMa między innymi malinowymi ustami waszego rzecznika a gloryfikowanie pewnego niskiego i pulchnego socjalisty, który nie tylko sprzeniewierzył się własnej uroczystej przysiędze ale też wyzbył się suwerenności Polski.
Henryk IV był frajerem... Ha! A mnie sie wydawało, że raczej skutecznie polityke uprawiał.
Co do odniesień do Hilbebranda - trafiłeś w sedno, moim zdaniem winking smiley
I kolejny raz proszę - nie przypisuj mojej skromnej osobie nie moich poglądów.

Cytuj
Leszek
Powiem Ci tak albercie - jestem ostatnim człowiekiem, który by komukolwiek bronił wyznawania poglądów jakie uważa za słuszne.
Ale doprawdy - są granice hipokryzji i zakłamania.
Jak bowiem rzecz naprawdę wygląda?
Spójrz na fakty (doskonale przecież Ci znane)
1. W UPR od zawsze była frakcja, która dążyła do tego, by tę partię rozbić nie wiem jak daleko sięgasz pamięcią ale takie próby podejmowane były od samego początku. Jeśli zaś nie rozbić - to przeją.
Nazwiska proszę, szczególnie te z czasów dawnych.
Cytuj
Leszek
2. Cały czas snute są opowieści jaki to JKM jest nieodpowiedzialny, że jest najpewniej ruskim (niemieckim/angielskim/izraelskim/amerykańskim) agentem, że partia służy mu tylko promocji własnej publicystyki i w ogóle jąka się i jest człowiekiem bezkompromisowym.

Fakt. Niektóre wydają się idiotyczne, inne niekoniecznie. Ale to kwestia indywidualnej oceny.

Cytuj
Leszek
3. Nieustannie było i jest w UPR parcie części działaczy na to, by wreszcie dorwać się do koryta i jako pretekst (obliczony na naiwność własną i słuchaczy) podawane jest to, że "jeśli będziemy w systemie to wtedy mamy szanse coś zmienić" - co jest w ustach niektórych oczywistym kłamstwem a w ustach innych - zwykłą głupotą.
j. w. - kwestia oceny, bądź wizji uprawiania polityki w TYM systemie. Niestety poki co nie widać na horyzoncie "zamachowców stanu" a jakie są szanse na wygraną w wyborach, to chyba wszyscy wiedzą.

Cytuj
Leszek
4. Partia głosząca wszem i wobec że jest partią ideową, twardo stojącą na gruncie uczciwości i moralności nagle ni stąd ni zowąd popiera i wręcz gloryfikuje złodziejstwo udzielając absolutorium defraudantowi przy pełnej wiedzy o jego defraudacjach i nieudolności.
Ta sama partia, ci sami ludzie namaszczają jednego ze swoich członków na kandydata na prezydenta. W tym samym dniu, zresztą obie decyzje podejmuje.
Powątpiewam w tę "pełną wiedzę o defraudacjach"... Ta wiedza przyszła później. Niestety.

Cytuj
Leszek
5. Robi to wszystko wodzona na pasku wymowności i fałszywej argumentacji szemranego pastorzyny który nie ma odwagi udzielić odpowiedzi na kilka prostych pytań.
Nie demonizuj wpływu "pastora". Stał się on dla co niektórych krytyków UPR-u "chłopcem do bicia", w dużej mierze niezasłużenie.


Cytuj
Leszek
W jakim celu to się dzieje?
A cel jest jeden - spowodować tyle tylko, żeby zniknął ze sceny politycznej taki JKM i podobni mu ludzie - dowodem na to jest prościutki fakt:
Oto JKM odszedł z założonej przez siebie partii (swoją drogą - nie zastanowiło Cię nigdy, dlaczego to taki pan Chojecki wstępując do UPR od samego początku nie robił w sumie nic innego jak tylko śpiewał pochwalne hymny o PiSie i panach Kaczyńskich?
Skoro taki był zafascynowany ich osobowościami i socjalistycznym programem - co robił w UPR?
Ja jestem członkiem WiPu bo pasuje mi program, ludzie poglądy - nie wstępuję przecież do PSL dlatego że podoba mi się WiP?
To dygresja - JKM kiedy już odszedł z WiPu - przecież przestał być przeszkodą by teraz UPR mogła się ROZWINĄĆ i pokazać zdumionemu światu jacy to wspaniali ludzie są jej członkami, pokazać swoją skuteczność i geniusz polityczny - czemu tego nie robi?
Czemu zamiast tego - zajmuje się tym oszołomem i jednocześnie agentem w muszce?
Sprawdź daty publikacji (Internet ma paskudną cechę że każdy publikowany dokument jest datowany) cokolwiek JKM o UPR niepochlebnego napisał było jego ODPOWIEDZIĄ na atak na niego jakiegoś UPeeRowca - więc jak to jest?
Musi JKM umrzeć żebyście mogli się wykazać? Czy może jednak naprawdę wszelkie działania są nakierowane tylko i wyłącznie na to, żeby w Polsce nie było siły politycznej (nawet tak mało znaczącej jak WiP) która głosiła by idee konserwatywne bez socjalistycznych ozdobników?

On odszedł, ale jego wyznawcy (typu Żółtek, Dalecki, Wodnicki, Stawiarski "Korwin to ojciec"winking smiley mieszają całkiem niepotrzebnie. I nie mów mi, że to bez wiedzy JKM.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 05-05-2010 19:02 przez albert173.
Anonimowy użytkownik

05-05-2010 - 20:56:45

Cytuj

Szanowna Pani Adminko, prosze wskazać mi w którym momencie UPR udzieliło poparcia J. Kaczyńskiemu? O ile mi wiadomo, to UPR odmówiło swego poparcia któremukolwiek z kandydatów.
Własnymi, malinowymi ustami Rzecznik praowy potwierdził to w rozmowie telefonicznej z "dziennikarką" pocztnego dziennika.
Własnymi też paluszkami wystukało Biuro Rzecznika Prasowego UPR na saloni24:
"Po smoleńskiej tragedii zdecydowana większość zdrowo myślących Polaków wie, że jedyną szansą na zablokowanie wrogiego przejęcia państwa przez jedną partię, jest elekcja Jarosława Kaczyńskiego na Prezydenta RP. Zrozumiał to i Kenig zapisując się do PiS."

Czyżbyś nie wiedział kogo popiera Twoja partia?
Zapomnieli Cię poinformować?

Cytuj

Narzekacie na Witczaka - proszę bardzo. Ale na cały UPR to juz gruba przesada. Odrobina precyzji w zarzutach by się przydała.
Nigdy nie wypowiadam się inaczej niż tylko we własnym imieniu.
I jak się zdaje - trudno zarzucić mi brak precyzji, ale służę:
Każdy, kto zdecydowanie i otwarcie nie opowiedział się przeciw ludziom, którzy udzielili absolutorium jest tyle wart co i sam Witczak - wystarczająco precyzyjnie?

Cytuj

W koncu - nawet gdyby UPR poparła PiS... Czy to coś gorszego niż żebranie o podpisy u SLD? A to ostatnie uprawiają co niektórzy spośród WiP-u... [senyszyn.blog.onet.pl]
Nie umiesz czytać?
W linku który podałeś słowa nie ma o tym, by ktokolwiek zwrócił się do tej pani z czymkolwiek.
Widać zachwyciła ją osoba JKMa smiling smiley

Cytuj

Staram sie jedynie dopasowac do poziomu interlokutora.
Ja jednak nie piszę "Wiem coś, ale wam nie powiem - musicie mi uwierzyć na słowo" prawda?

Cytuj

Wielbimy teraz demokracje?
A wielbcie sobie kogo chcecie.
Ja napisałem tylko o obowiązującym prawie.

Cytuj

Czyli gdy Konwent uchwalił że JKM jest "naturalnym..." to dobrze, geniusz się zeń wprost wylewał;
Nie - ale jak sądzę - wiedzieli za czym głosują.
Mylę się?

Cytuj

gdy zaś udzielił absolutorium dla B. Witczaka to już była zaledwie gromada głupców?
Nie wiem czy "głupców" - nigdzie tak nie napisałem.
Twierdzę tylko że poparli malwersanta.

Cytuj

To byli Ci sami ludzie!!!
Niekoniecznie - przypomnę szanownemu Panu, że p. Witczak wygrał jednym głosem bodaj.
Co ja za to mogę, że niektórzy członkowie UPR są niezborni w działaniu?

Cytuj

No i rzecz nie bez wpływu jak sądzę, na decyzję RG. gdy Konwent namaszczał JKM-a na "naturalnego kandydata ... " to ów był członkiem UPR. Ale odszedł. RG mogła więc nie czuć się związana decyzją konwentu. Szczególnie, że w niezbyt miły sposób JKM obsmarował UPR odchodząc.
Rozumiesz co czytasz?
Konwent jest władzą nadrzędną i Rada Główna ma do wyboru albo uchwałę Konwentu wykonać albo podać się do dymisji.
O ile oczywiście ma odrobinę przyzwoitości i o ile uczestnicy Konwentu mają coś przeciwko traktowaniu ich jak gówniarzy.

Cytuj

Nazwiska proszę, szczególnie te z czasów dawnych.
A cóż to ma niby być?
Nie pamiętasz jak to "nieznani" sprawcy włamali się do biura UPR na początku lat 90?
Jak Korwin musiał się barykadować w pokoju?
Czy nie wiesz?
Spytaj kolegów.
O pana Wojterę również.
Nie jestem od udzielania korepetycji.

Cytuj

Kłamstwo jest dla mnie równie odrażające jak złodziejstwo.
Skoro tak twierdzisz...

Cytuj

j. w. - kwestia oceny, bądź wizji uprawiania polityki w TYM systemie. Niestety poki co nie widać na horyzoncie "zamachowców stanu" a jakie są szanse na wygraną w wyborach, to chyba wszyscy wiedzą.
Ależ oczywiście że tak.
W mojej ocenie (nawet zakładając wiarę w możliwość dokonania jakiejś zmiany) popieranie socjalistów jest prostym wyrzeczeniem się idei.
I - również w mojej ocenie - udzielanie poparcia człowiekowi, który przyczynił się istotnie zarówno do panującego syfu w Polsce jak i do oddania niepodległości obcym jest zaprzaństwem.
Mam prawo do takiej oceny?

Cytuj

Powątpiewam w tę "pełną wiedzę o defraudacjach"... Ta wiedza przyszła później. Niestety.
Według Twoich własnych słów - brzydzisz się kłamstwem.
Zatem z pewnością nie wiesz, że pan Witczak został wezwany całkiem oficjalnie do złożenia funkcji jeszcze przed Konwentem.
Ale - skoro nie wiesz - po co zabierasz głos nie znając podstawowych faktów?

Cytuj

Nie demonizuj wpływu "pastora". Stał się on dla co niektórych krytyków UPR-u "chłopcem do bicia", w dużej mierze niezasłużenie.
Ależ ja go nie demonizuję - konstatuję jedynie fakty.

Cytuj

On odszedł, ale jego wyznawcy (typu Żółtek, Dalecki, Wodnicki, Stawiarski "Korwin to ojciec"winking smiley mieszają całkiem niepotrzebnie. I nie mów mi, że to bez wiedzy JKM.
Zapewne z wiedzą a nawet i poradą, ale co z tego?
Według Ciebie - niepotrzebnie.
Według nich - być może bardzo potrzebnie.
Tyle tylko, że wcale nie jestem pewien czy określenie "mieszają" jest akurat adekwatne.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-05-2010 22:25 przez Leszek.

05-05-2010 - 21:18:52

Wydaje mi się, że te dywagacje należałoby podzielić na dwie, trzy osobne części. Nie ma specjalnego sensu dyskutowanie w jednym poście o aktualnościach UPR-owskich, kwestii rozwodu JKM-a z UPR i wizji polityki realnej.

Ale to (przynajmniej z mojej strony) nie dziś.

pozdrawiam.
Anonimowy użytkownik

06-05-2010 - 07:23:19

A odnieść się do "nic nie wiem o poparciu Kaczyńskiego" skoro tak powiedział w rozmowie telefonicznej RZECZNIK UPR panie Wojtku - pan Paweł Chojecki - kojarzy Pan?

06-05-2010 - 22:46:34

Witam,
Mam wrażenie, że dyskusja zeszła z tematu, więc ( tak jak założyciel wątku ) chciałbym się dowiedzieć czy sprawa została jakoś rozwiązana. Czy nadal trwa sytuacja patowa i jest dwóch skonfliktowanych prezesów?
Anonimowy użytkownik

08-05-2010 - 14:51:14

Niestety tak - sprawę rozstrzygnie Sąd.

09-05-2010 - 14:41:46

Cytuj
Adminka
A odnieść się do "nic nie wiem o poparciu Kaczyńskiego" skoro tak powiedział w rozmowie telefonicznej RZECZNIK UPR panie Wojtku - pan Paweł Chojecki - kojarzy Pan?

Nic mi o takowym poparciu (oficjalnym) nie wiadomo. Rozmów telefonicznych członków UPR nie kontroluję.
Z moich informacji (opartych na oficjalnych komunikatach UPR) wynika, że UPR nie popiera żadnego z kandydatów. Być może p. Chojecki (zwykle zwany tu "pastorem"winking smiley zapomnial w owej rozmowie nadmienić że wygłasza własne, prywatne i osobiste zdanie.

Swoją drogą, odnoszę wrażenie, że p. Chojecki znacznie przekroczył swoje uprawnienia. I zapomnial, że partia polityczna opiera się na działaniu zespołowym. Powiela więc błędy, często krytykowanego przez siebie JKM-a, nie licząc się ze zdaniem innych.

09-05-2010 - 19:21:39

Chojecki na swoim blogu sam o sobia napisał: zawód - pastor. Nie jest to więc żadna ironiczna ksywka. Po prostu facet żyje z datków swoich wiernych. Pod przymusem Mu tych datków chyba nie płacą więc nie ma się czego czepiać. Natomiast fakt, że spod szyldu partii konserwatywnej wypowiada się pastor dużo mówi o walorach ideowych tego środowiska.
Anonimowy użytkownik

09-05-2010 - 19:37:34

Cytuj

zwykle zwany tu "pastorem"winking smiley zapomnial w owej rozmowie nadmienić że wygłasza własne, prywatne i osobiste zdanie.
Co najmniej równie często zwany Rzecznikiem Prasowym UPR.
I nie - nikt nie dzwonił ani do pastora, ani do pana Pawła Chojeckiego a do Rzecznika Prasowego Unii Polityki Realnej.

Cytuj

Swoją drogą, odnoszę wrażenie, że p. Chojecki znacznie przekroczył swoje uprawnienia. I zapomnial, że partia polityczna opiera się na działaniu zespołowym. Powiela więc błędy, często krytykowanego przez siebie JKM-a, nie licząc się ze zdaniem innych.
Że przekroczył uprawnienia to na pewno ale mylisz się, że "popełnia błędy" - robi to, co mu tak każą i to od kilku już lat i przyznać mu trzeba - robi to skutecznie.

10-05-2010 - 18:20:09

Czy jest to jego pogląd, czy też robi co mu każą, nie wiem. Nie lustrowałem go. Nie mam też dostępu do jego teczek, raportów itp.

Przy okazji. Czy np. p. Kozak to też agent?

10-05-2010 - 23:41:51

Czy Chojeckiemu ktoś wydaje polecenia, czy też te polecenia wydaje sobie sam - nie ma żadnego znaczenia. Istotne jest tylko to, że robi co może żeby sparaliżować UPR. A ten Kozak to - przepraszam - kto?

11-05-2010 - 18:17:34

Cytuj
Freeman
Czy Chojeckiemu ktoś wydaje polecenia, czy też te polecenia wydaje sobie sam - nie ma żadnego znaczenia. Istotne jest tylko to, że robi co może żeby sparaliżować UPR. A ten Kozak to - przepraszam - kto?

A jednak - ma znaczenie, czy robi to co robi z własnej woli, czy na polecenie. Wszak zarzuca się mu że jest wręcz agentem PiS-u.

P. Kozak - poseł na Sejm RP. Członek PiS aktualnie. Jeszcze parę lat temu w UPR.

11-05-2010 - 21:01:39

A ja uważam, że p. "bądźcie jako węże przebiegli" Chojecki, pomimo swej "przebiegłości" nie nadaje się na taką "akcję solo". Ktoś ma w nim ludka do czarnej roboty. I robi to, lepiej, gorzej ale robi ( z naciskiem na gorzej - dla niego ). Przeczytałem już wiele polemik p. Chojeckiego z oponentami i to nie ten typ intelektu by sobie poradził samodzielnie. Chyba, że teraz takiej klasy dywersanci są standardem?
Cytuj
albert173
A jednak - ma znaczenie, czy robi to co robi z własnej woli, czy na polecenie. Wszak zarzuca się mu że jest wręcz agentem PiS-u.

Albert173 albo nie znasz działalności p. Chojeckiego to się nie wypowiadaj tylko uprzednio zapoznaj, albo znasz i próbujesz "strugać wariata". Obie wersje są "be".
Każdy kto poświecił pare godzin na zapoznanie się z tematem nie ma najmniejszej wątplwości, pomijam już tych, którzy na bieżąco obserwowali tokowanie p. Chojeckiego przed PiSem.

12-05-2010 - 00:08:07

Chojecki robi to co jest zadaniem PiSowskiej agentury: "zniszczyć wszystko co jest na prawo od PiS!". Czy robi to, bo chce?... Czy robi to, bo musi?... Czy też sam sobie taka robotę wymyslił?... Diabli Go tam znają. Nie nam Go sądzić. Nam natomiast wolno, a nawet trzeba oceniać Jego uczynki. Niszczenie prawicy politycznej mozna i należy nazywać wprost i jednoznacznie. Nie zgadzajmy się na zamazywanie granicy draństwa.

Skąd pytanie o agenturalność Kozaka? Kozak chyba z żadną prawicą polityczną nie ma niczego wspólnego. Ot, zwyczajny PiSiacki lewak.

12-05-2010 - 00:53:25

Kozak - zwyczajny pisiacki lewak...

Na tej zasadzie - każdy kto kiedykolwiek wystąpił z UPR to lewak.


Chojeckiego uczynki znam. Oceniam je wg własnych kryteriów.
Natomiast drażni mnie stosowany często sposób "argumentacji" - agent. To jak klasyczne "nie, bo nie".
Ma facet pogląd, że tylko we wspołpracy z pisem mozna cos zdzialac. Jego prawo. Podobnie jak inni mają prawo do poglądu ze tylko samotnie z flaga na "okopie św. Trójcy"...

Traktowanie p. Chojeckiego jako agenta w niczym nie różni się od traktowania JKM jako agenta. Różnica jest (rzeczywiscie) tylko w tym, z jakiej pozycji adwersarza atakujemy. W jakim obozie jesteśmy. Nie ma w tym zbyt wiele merytoryki.

No i podstawa - nie samym Chojeckim UPR stoi. Tak jak (mam nadzieję) nie samym JKM-em WiP stoi.

Im więcej inwektyw w stylu "agent" itp. tym blizej do perspektywy dalszego podziału naszego środowiska.

12-05-2010 - 01:37:31

Cytuj
albert173

Chojeckiego uczynki znam. Oceniam je wg własnych kryteriów.
Natomiast drażni mnie stosowany często sposób "argumentacji" - agent. To jak klasyczne "nie, bo nie".
Ma facet pogląd, że tylko we wspołpracy z pisem mozna cos zdzialac. Jego prawo. Podobnie jak inni mają prawo do poglądu ze tylko samotnie z flaga na "okopie św. Trójcy"...

Traktowanie p. Chojeckiego jako agenta w niczym nie różni się od traktowania JKM jako agenta. Różnica jest (rzeczywiscie) tylko w tym, z jakiej pozycji adwersarza atakujemy. W jakim obozie jesteśmy. Nie ma w tym zbyt wiele merytoryki.

No i podstawa - nie samym Chojeckim UPR stoi. Tak jak (mam nadzieję) nie samym JKM-em WiP stoi.

Im więcej inwektyw w stylu "agent" itp. tym blizej do perspektywy dalszego podziału naszego środowiska.

P. Chojecki zachowuje się jak się zachowuje. Jeżeli nie jest to działanie agenturalne ( proszę o normalne rozumienie słowa agent ) to alternatywą jest tylko bycie idiotą. A to z tego względu, iż połączyć idei obu partii : PiS i UPR się po prostu nie da. I przyznam, iż traktuję p. Chojeckiego jako "pracownika na rzecz PiSu" a otrzymuję sugestię żeby p. Chojeckiego traktować jak idiotę. Otóż uważam, iż idiotą p. Chojecki nie jest. Pomimo tego, że nie lubię go za "zasługi wszelakie" z wyjątkami paroma.

Cierpliwie czekam na wyrok sądu w sprawie wiadomej: Kocik vs. Żółtek. Niech Chojeckiemu PiS ciepłym będzie. smiling smiley

15-11-2010 - 18:59:09

Chyba Jarosław Kaczyński heeeeee .Podpisano juz tajny pakt Ribbentrop czyli Kaczyński i Molotov czyli Pan Chojecki heh



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-11-2010 19:07 przez bullet2007.

24-02-2011 - 01:28:57

E... ja tam czekam gdzie i ilu znowu Korwin agentów znajdzie...

Swoją droga... jak on to zrobił, że przyjął agentów do UPR i sie nie zorientował.... grinning smiley

06-03-2012 - 00:51:02

Zapomnij.... Ten temat juz dawno jest nieaktualny.

Teraz to raczej powinien pojawic się nowy: "niedługo połączenie Nowej Prawicy z Ruchem Palikota"
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6252, Posty: 45454, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 39, Posty: 495.