Wprowadzenie racjonalnego systemu

Wysłane przez Redaktor1966 

19-02-2018 - 13:54:54

POLA MORFICZNE - CZĘŚĆ 1
[www.youtube.com] | 15 lut 2018

POLA MORFICZNE
[www.youtube.com]

POLA MORFICZNE
[www.google.pl]

24-02-2018 - 22:39:59

Proszę wyobrazić sobie następującą sytuację.
Jest 2-ch ludzi. Oboje zarobią przez całe życie po 1 mln zł każdy. Ale jeden z nich weźmie kredyt w wysokości 1 mln zł na kilkanaście lat, którego odsetki wyniosą 2 mln zł, plus będzie musiał oddać jeszcze ten 1 mln zł wziętego kredytu. Czyli: zarobi 1mln zł + 1 mln zł wziętego kredytu – 2 mln zł odsetek i jeszcze – 1 mln zł (wzięty kredyt) = 1 mln zł długu do spłacenia.
Więc ile wyda ten niezadłużony, a ile zadłużony…; jaka będzie sytuacja tego pierwszego, a jak drugiego…
I tak samo sytuacja tak zadłużonego państwa…
I cały czas tak zadłużanego państwa…

Analogicznie ma się sytuacja i w innych dziedzinach...

Więc tacy debile i psychopaci rządzą i są wybierani…; taki mamy ustrój…
PS
Jak ja mogłem tylko nieroztropnych dżentelmenów patriotów, ludzi wybitnie odpowiedzialnych, kompetentnych i tylko troszeczkę niedoskonałą demokrację (merytoryczny, całościowo, w tym dalekowzrocznie, a zatem rzeczywiście etycznie, wykazany argument za/przeciw czemuś: podniesiona ręka i wciśnięty guzik. A poza tym nie ma rozwiązania, w postaci sytemu racjonalnego, gdzie najpierw trzeba to merytorycznie, odpowiedzialnie, w tym dalekowzrocznie, a zatem rzeczywiście etycznie całościowo wykazać, udowodnić i wystarczy do tego jeden głos dowolnej osoby) tak zdiagnozować...
Na szczęście prezydent, premier, ministrowie, posłowie wniosą zbiorowy pozew sądowy przeciwko mnie, tak więc nie wyjdę z więzienia w tym stuleciu...

Licznik długu
[www.dlugpubliczny.org.pl]


Coraz więcej firm ogłasza niewypłacalność
W całym minionym roku w oficjalnych źródłach (Monitor Sądowy i Gospodarczy) opublikowano łącznie 900 przypadków niewypłacalności przedsiębiorstw, co oznacza wzrost o 12 proc. w stosunku do roku 2016.
[biznes.interia.pl] | Piątek, 2 lutego 2018 r.

25-02-2018 - 14:39:32

Kolejne przykłady kto jest wybierany w demokracji/jak żądzą psychopaci i debile/czego chce lud:

Budowa autostrad
Kolejne mld na budowę, i kolejne mld na ich utrzymywanie + kolejne mld na ponoszenie kosztów transportu samochodowego. 2,7% PKB – czyli równowartość 3 mld. dolarów (Instytut Transportu Samochodowego szacuje je na 30 mld zł), to roczne koszty wypadków samochodowych w Polsce, których w 2003 r. było 50 tys!! Ginie w nich rocznie około 6 tys. osób, a 50 tys. zostaje rannych. Światowa Org. Zdrowia (WHO) oraz Bank Światowy podają, iż rocznie w wypadkach samochodowych ginie na świecie ponad 1,2 mln osób, a ok. 50 mln odnosi obrażenia!!...
[www.o2.pl] / [www.sfora.biz] | 29.09.2013 r.: Niemcy się sypią! Połowa z ponad 66 tysięcy mostów drogowych w Niemczech, za których utrzymanie odpowiadają władze komunale, ma poważne usterki. Po przeprowadzeniu wyrywkowej kontroli ponad 2000 mostów okazało się, że 15 proc. z nich jest w tak fatalnym stanie, że należy je zburzyć i postawić w ich miejscu nową przeprawę. Niemieccy eksperci dowodzą także, że w fatalnym stanie jest także ok. 20 proc. niemieckich autostrad oraz 40 proc. tzw. dróg federalnych. | Autor: WB
[www.dw.de]...

Polska traci 50 mld zł rocznie z powodu wypadków drogowych. Śmierć jednej osoby to strata ponad 2 mln zł. To także olbrzymie koszty dla gospodarki, przekraczające już 3 proc. polskiego PKB.
[www.wpl.pl] / [www.money.pl] | 01.11.2017

[biznes.onet.pl] ... nym/575qzh | 23.04.2016 r.
Potrzeba 3 mld zł w tym roku, by wyremontować drogi krajowe w złym stanie technicznym
Żeby wyeliminować odcinki w stanie złym, należałoby w tym roku przeznaczyć na remonty 3 mld zł – wyliczono w raporcie. Gdyby chcieć poprawić także odcinki w stanie niezadowalającym, a także poprawić elementy systemu odwodnienia i poboczy, trzeba by zaangażować 7,6 mld zł.
| Elżbieta Pałys




Wydobywanie, transport, przetwarzanie surowców, zwiększanie produkcji przemysłowej, rolnej, PKB, zwiększanie wielkości populacji ludzkiej...

Zanieczyszczone środowisko powoduje rocznie 23 proc. przedwczesnych zgonów na świecie. Informuje o tym najnowszy raport Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

Polska ma najgorszej jakości powietrze w UE. Kosztuje to krajową gospodarkę 40-120 mld euro rocznie.

Przynajmniej co czwarte polskie dziecko do 14. roku życia jest dotknięte przewlekłą chorobą - np. alergią, astmą albo schorzeniem oczu. Co dziesiąte korzysta z aparatu słuchowego, okularów albo chodzi o kuli.
Ponad 90 procent dzieci w Polsce ma różnego rodzaju wady rozwojowe i schorzenia. Niemal 25 procent cierpi na choroby przewlekłe.

NASZE DZIECI BĘDĄ ŻYŁY KRÓCEJ Przeciętny młody Polak będzie żył 5 lat krócej, niż jego rodzice! Naukowcy z amerykańskiego National Institutes on Aging alarmują.

JUŻ MILIARD LUDZI NA ŚWIECIE JEST CIĘŻKO CHORYCH Będzie jeszcze gorzej. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że 15 proc. ludzi na Ziemi jest w jakimś stopniu upośledzona - donosi france24.com. Wśród nich jest aż 200 mln w ciężkim stanie. Niepełnosprawnych szybko przybywa.

3,4 mld zł kosztowało w 2006 r. utrzymanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, z tego obsługa bankowego zadłużenia kosztowała 250 mln zł.
– W Polsce było zarejestrowanych w 2005 r. jako renciści i emeryci, 7,2 mln osób (rencistów w 2007 r. było prawie 3 mln)!
W 2008 roku wypłaty dla rencistów i emerytów (ok. 80% tej sumy) przekroczyły sumę 100 mld zł.

Na pomoc rodzinom najbiedniejszym wydajemy ok. 1,8 proc. PKB, tj. około 30 mld zł rocznie. A na emerytury i renty, mimo że jesteśmy młodym społeczeństwem – blisko 210 mld zł rocznie. Od 2003 r. nie zmieniła się właściwie wysokość świadczeń dla rodzin. Pierwszej i jedynej waloryzacji tzw. progu dochodowego uprawniającego do pomocy w ciągu ostatnich 11 lat dokonano w listopadzie 2012 r.

Wydatki Narodowego Funduszu Zdrowia wyniosły w 2005 r. prawie 37 mld zł („WPROST” podaje, że razem z prywatnymi wydatki wyniosły 65-70 mld zł), a w 2009 r. około 56-60 mld (+ prywatne).
W 2014 r.: 67 mld zł (+ prywatne wydatki).

[www.o2.pl] / [www.sfora.pl] | Czwartek 13.10.2011: TYLE MILIARDÓW WYDAJĄ POLACY NA LECZENIE
W tym roku na zdrowie Polacy wydadzą 100 mld złotych. 33 mld złotych - pochodzić będzie wprost z naszych kieszeni - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

[metrocafe.pl], ... rowia.html
Miliardy na leki
Z danych firmy IMS Health, która zajmuje się badaniem rynku leków w Polsce, wynika, że osoby po 75. roku życia kupują w ciągu roku w aptekach leki na receptę warte 4,3 mld zł.


Powyborcza wdzięczność, poglądy ich, ale pieniądze są nasze (ani im w głowie płacić za swoje)...
Ministerstwo kultury zostało współgospodarzem muzeum w Świątyni Opatrzności Bożej
W 2014 roku kuria szacowała koszt wyposażenia muzeum na ponad 30 mln zł.
KRAKÓW 26-31.07.2016: Pielgrzymka papieża, Światowe Dni Młodzieży
"76 mln zł dla służb na zabezpieczenie Światowych Dni Młodzieży."...
"Dotarliśmy do wyliczeń, ile będzie kosztować Kraków organizacja Światowych Dni Młodzieży w 2016 roku. To co najmniej 202 mln zł, a licząc tak jak urzędnicy, z inwestycjami, które już trwają, nawet 600 mln zł."
Kraków: za noclegi pielgrzymów podczas ŚDM miał zapłacić Kościół. Rachunki uregulował rząd
• Koszty miała pokryć Archidiecezja Krakowska
• Na mocy specustawy za noclegi zapłacono z subwencji oświatowej

[wiadomosci.wp.pl] | 17.11.2016
M.in. ateiści do deportacji...
Zgodnie z tym, co proponuje posłanka PiS, oświadczenie o "znajomości i zobowiązanie się zobowiązują do respektowania Konstytucji i wartości uznawanych w Polsce za ważne" miałyby składać tylko osoby niebędące katolikami. Problem w tym, że takie rozwiązanie byłoby niezgodne z Konstytucją, do której przestrzegania wzywa Mateusiak-Pielucha. Z ustawy zasadniczej wynika bowiem, że "wszyscy są wobec prawa równi". Co więcej, Konstytucja RP zapewnia obywatelom wolność sumienia i religii.
Niemożliwa byłaby także deportacja polskiego obywatela. "Obywatela polskiego nie można wydalić z kraju albo zabronić mu powrotu do kraju" - mówi Konstytucja. Posłanka nie podpowiada także, dokąd miałyby być deportowane osoby, które odmówią podpisania lojalki.

Próbowaliśmy się skontaktować z biurem poselskim Beaty Mateusiak-Pieluchy, ale niestety bezskutecznie.

[Powrót św. inkwizycji jest oczywistą oczywistością!!!... A ja ateista proponuję, by zanim ktoś pójdzie do kościoła, obejmie ważne stanowisko w państwie, np. jako poseł, posłanka, zdał egzamin z wiedzy o religiach, organizacjach religijnych, oraz odebrać majątki i zagonić dożywotnio do pracy za wyżywienie i nocleg wszystkim katolickim zdrajcom, którzy rozdali polski majątek oszustom-złodziejom-zdrajcom z katolickiej sekty! - red.]


[www.imagic.pl]


[www.imagic.pl]

Wzrost pozycji Kościoła i księdza zawsze dowodzi, że będzie nędza (Mikołaj Rej w XVI w.)...

A w Polsce w 21. wieku...

MS: POLSKIE KOŚCIOŁY MAJĄ 138 000 HEKTARÓW
Ogólne statystyki na temat kościelnych gruntów, prezentuje tylko Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP). Z danych MSP wynika, że pod koniec 2014 roku, polskie kościoły i związki wyznaniowe posiadały działki stanowiące 0,44 proc. całej powierzchni naszego kraju.
Nieruchomości należące do kościołów zwykle są wolne od podatku
[biznes.interia.pl] | 10.10.2016

[Byłoby tego znacznie więcej, ale ci biznesmeni sprzedali część podarowanych im działek, nieruchomości... Po odjęciu powierzchni rzek, zbiorników wodnych, wysypisk śmieci, gór wyjdzie jeszcze ciekawszy obraz sytuacji... Oprócz tego otrzymali 100-200 kilkadziesiąt mld zł... - red.]

Szacuje się, iż równowartość tego, co katolicka organizacja religijna (kor) rocznie wyłudzała od państwa - czyli okrężną drogą od nas - sięgało 5 mld zł(!), a do tego trzeba dodać bezpośrednie wyłudzenia - od... swoich ofiar - szacowane na ponad 3 mld zł rocznie! GUS podaje, iż 60% (23 mln.) społeczeństwa żyje poniżej minimum socjalnego (z tego 5 mln. w skrajnej nędzy). [Chrystus: „Nie miejcie w trzosach swoich złota ani srebra, ani miedzi. Ani torby podróżnej, ani dwu sukien, ani sandałów, ani laski.” Itp... Jego ideałem była religijność wewnętrzna, obywająca się bez pośrednictwa instytucji i hierarchii kapłańskiej.]
Działalność katolickiej organizacji religijnej (kor) nie ma podstaw w Biblii, a postępowanie państwa wobec tej org. w Konstytucji.

Wielu z państwa zastanawia się: dlaczego członkowie kor nie zaprzestają oszukiwania i wyzyskiwania ludzi. A ilu z was by zrezygnowało – gdyby pewnego (pięknego... ) dnia ludzie zaczęli do was przychodzić, całować po rękach i dawać pieniądze (bo np. ktoś zrobił kawał i dał ogłoszenie, że chronicie przed kosmitami i zapewniacie dobre z nimi układy), policja zadeklarowałaby ochronę, gdyby ktoś wam przeszkadzał w ratowaniu ludzkości???...
Ofiary kor twierdzą , iż pieniądze dają tej org. [po wypraniu im mózgu, naobiecywaniu, nastraszeniu, uzależnieniu] dobrowolnie... – Ależ oczywiście, że tak, podobnie jak inni uzależnieni dobrowolnie... płacą za narkotyki, truciznę nikotynową, alkohol!
„To nie oni wam, tylko wy im, jesteście potrzebni.”

[www.racjonalista.pl]
ILE NAS KOSZTUJE KOŚCIÓŁ?
Nikt nie zna precyzyjnej odpowiedzi na to pytanie. Pozostają szacunki. Tym bardziej oburzył mnie artykuł z 21 października 2011 na portalu Money.pl „Policzyliśmy ile zarabia Kościół” mający pretensje do kompletności. Autor Andrzej Zwoliński podliczył i podał we wprowadzającym w błąd tytule — 3 mld zł. rocznie, w tym 1,22 mld z tacy! Niemal grosze. Nie tylko kościół, ale kolejne rządy, samorządy, a nawet spółki z udziałem skarbu państwa świadczące różne daniny i usługi na rzecz kościoła nie są zainteresowane w ujawnianiu kosztów ponoszonych w rezultacie przez podatników.

Drobny przykład: jak wyliczyć koszt elektryczności zużytej przez niektóre budynki kościelne, skoro nie mają one liczników, są podłączone do sieci oświetlenia ulic i są opłacane przez samorządy z naszych podatków? Podobnie jest z ogrzewaniem czy innymi usługami „utopionymi” w budżetach samorządu terytorialnego, albo świadczonymi po preferencyjnych stawkach.

Licząc osoby duchowne w Polsce Andrzej Zwoliński nie uwzględnił 23 tys. zakonnic, razem to ok. 52 tys. osób i ok. 2000 misjonarzy za granicą również na utrzymaniu polskiego podatnika. Co do liczebności wiernych — GUS zrobił wszystko, żeby w czasie ostatniego spisu ludności nie zdobyć danych zbliżonych do rzeczywistości. Zapytano o wyznanie tylko niewielki procent obywateli. Ogromna liczba wiernych jest oparta na liczbie ochrzczonych niemowląt. Tymczasem według tej zawyżonej liczby katolików rząd przekazuje kościołowi „na utrzymanie” co roku kilkaset milionów z PIT nawet bez informowania o tym podatników. Zgodnie z pismem Min. Finansów z dnia 10.11.2006 znak FB5/LT-0353/DD3/640/06 w budżecie państwa na rok 2006 planowano przekazać wszystkim kościołom 1,04 % kwoty PIT. Gdyby przyjąć ten sam procent, to w tym roku kwota przeznaczona dla kościoła wyniesie minimum 300 mln zł.

Nie ma to nic wspólnego z 1% podatku PIT dobrowolnie przeznaczanego przez podatników na organizacje pożytku publicznego, z którego organizacje kościelne również otrzymały ok. 300 mln za 2010 rok.

Uzyskanie oficjalnie kwot wydawanych na kościół, biorąc pod uwagę różnorodność dysponentów funduszy jest prawie niemożliwe, co przyznaje Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na interpelację nr 11150 posła S. Kopycińskiego z 25 sierpnia 2009.

W budżecie państwa tylko cztery pozycje figurują jako kościelne:

1. w części 24 — w gestii Min. Kultury dotacje na remonty zabytków kościelnych
2. w części 29 — w gestii MON - ordynariaty katolicki, prawosławny i ewangelicki
3. w części 38 — w gestii Min. Nauki i Szkolnictwa Wyższego — finansowanie pięciu uczelni katolickich
4. w części 43 — w gestii MSWiA — Fundusz Kościelny — kwota poniżej 100 mln zł.

Część wydatków na kościół rzymsko-katolicki ukryta jest w wydatkach różnych resortów, a lwia część w wydatkach samorządu terytorialnego. Wydaje się, że nie ma resortu, który nie ponosiłby wydatków na kościół w jakiejkolwiek formie. Min. Zdrowia finansuje tysiące kapelanów i setki kaplic w szpitalach. Min. Nauki i Szkolnictwa Wyższego finansuje wydziały teologiczne na świeckich uczelniach państwowych a nawet duchownych zatrudnionych na wydziałach jak najbardziej świeckich (np. Akademia Podlaska w Siedlcach), itd. itd. MSWiA finansuje kapelanów służb mundurowych, kaplice policyjne itd. MON poza kapelanami finansuje parafie garnizonowe nawet takie, w których już dawno nie ma żołnierzy.

Bardzo zachęcam do przeczytania publikacji Seweryna Mosza — „Kasa Pana Boga”. Oto fragment:

„Jedną złotówkę dziennie od każdego z Polaków, od niemowlęcia do najstarszego, dostaje Kościół katolicki bezpośrednio ze środków publicznych, ulg i przywilejów oraz bezpośrednich datków i opłat wiernych. Przekazujemy naszym Czytelnikom książkę szczególną — raport ze śledztwa w sprawie majątku Kościoła katolickiego w Polsce. Jest to jedyny taki raport, jaki w tej bulwersującej sprawie opracowany został nie tylko w ostatnim czasie w związku z toczącą się dyskusją wokół Komisji Majątkowej, ale i kiedykolwiek w przeszłości w naszym kraju. .… Dobitnie wykażemy w nim, że dane, którymi epatowano opinię publiczną i które tak ją bulwersowały, to tylko wierzchołek góry lodowej. Udowodnimy, że instytucje państwa polskiego w ogóle nie panują nad sytuacją, a w majestacie prawa odbywa się niekontrolowany proces rozdawnictwa, w którym nie liczą się fakty, a spryt i zuchwałość nie tylko wielu instytucji kościelnych, ale przede wszystkim sporej grupy osób, które zwietrzyły znakomitą okazję łatwego dorobienia się na oddawanym Kościołowi majątku.”

Ta jedna złotówka dziennie to ok. 14 mld zł rocznie, a nie 3 mld jak pisze Andrzej Zwoliński. Na jedną „duchowną” głowę to ponad 250.000 zł rocznie. Jest oczywiste, że taka góra pieniędzy nie pozostaje w całości w kraju, ale jest transferowana do Watykanu.

Na tę kwotę składają się wszelkie zwolnienia z podatków, danin, opłat licencyjnych np. telewizyjnych łamiących w dodatku unijną zasadę wolnej konkurencji, nieopodatkowane darowizny na rzecz kościoła o nieograniczonej wysokości (w przeciwieństwie do limitowanych darowizn na rzecz instytucji świeckich) - prawdopodobnie w części to ukrywany dochód darczyńców. Następnie wliczamy takie pozycje jak nauka religii w szkołach i przedszkolach ok. 1,5 mld; biznes cmentarny, chrzty, śluby i pierwsze komunie, zbiórki pieniężne na najróżniejsze cele, bezpłatna praca parafian, pokropki, taca, kolęda, intencje mszalne, unijne dopłaty rolne, dotacje unijne… i wiele innych.

A propos funduszy unijnych, to mam przed sobą listę ponad 3000 aplikacji o granty z Funduszu Inicjatyw Obywatelskich FIO na rok 2011. Największa grupa aplikacji to instytucje kościelne i parakościelne z Caritasami na czele. Swego czasu prof. Balcerowicz w NBP kształcił księży — na koszt podatnika — w zdobywaniu funduszy unijnych. Wiadomo, że fundusze te nie są z gumy i jak dostanie je kościół to nie świeccy.

Co do działalności charytatywnej kościoła, to zarówno Caritas, domy opieki czy sierocińce prowadzone przez zakony czy inne instytucje kościelne są finansowane z naszych podatków. Przy tym tak się składa, że utrzymanie jednego dziecka kosztuje w nich do 6500 zł miesięcznie, podczas gdy w sierocińcach świeckich średnio 2500 zł.

Do tych 14 mld zł rocznie trzeba doliczyć nieruchomości przejęte w wyniku działalności Komisji Majątkowej oraz nieruchomości przekazywane przez samorządy za darmo lub prawie za darmo, najczęściej remontowane przedtem również na koszt podatnika. Nieruchomości — głównie gruntowe — przyznane często bezprawnie bywają natychmiast sprzedane po cenach rynkowych z ogromnym zyskiem albo przynoszą dochody z najmu. Wg raportu Seweryna Mosza i jego ekipy kościelny majątek nieruchomy można oszacować na minimum 200 mld zł.

Przywracanie potęgi majątkowej kościoła watykańskiego zaczęło się w epoce komuny, która tak prześladowała kościół. Już Edward Gierek przekazał mu w posiadanie położone głównie na Ziemiach Odzyskanych najpierw 4.800 świątyń, 1.500 innych budynków oraz 900 ha gruntów rolnych, a następnie 662 obiekty różne, w tym cmentarze. Już w roku 1970 Kościół zarządzał 6.531 cmentarzami tzn. ¾ całej liczby cmentarzy w Polsce.

Po transformacji największym skandalem jest niewątpliwie Komisja Majątkowa, która miała działać 6 miesięcy, a działała 21 lat. Niektórzy nazywają tę działalność czwartym rozbiorem Polski. Nie przerwało tego procederu nawet orzeczenie Trybunału w Strasburgu z dnia 21 września 2004 w sprawie skargi nr 42049/98 — Związek Nauczycielstwa Polskiego przeciwko Polsce. Orzeczenie stwierdza naruszenie art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności przez art. 60-70a Ustawy z dnia 17 maja 1989 o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w RP — w szczególności narusza ona prawo do sądu. Jest oczywiste, że działalność Komisji Majątkowej jest niezgodna także z Konstytucją RP co najmniej w zakresie równości wszystkich obywateli wobec prawa — art. 32 pkt 1 i w zakresie prawa do sądu — art. 45 pkt 1. Wynika z tego, że cała działalność tej komisji powinna być uznana za bezprawie, a jej decyzje w całości anulowane. Poszkodowane gminy powinny wystąpić do Kościoła o ich zwrot lub równowartość w gotówce z powodu niesłusznego wzbogacenia się kosztem tych gmin.

Przekazany posłowi Sławomirowi Kopycińskiemu przez Komisję Wykaz załatwionych wniosków został nagłośniony przez media, które miały prawo sądzić, że ten wykaz 3063 wniosków jest wiarogodny. W podliczeniu umieszczono wartość tego majątku w wys. ok. 24 mld zł. Tymczasem ten wykaz to mistyfikacja. Nie ma w nim nawet wniosków, które stały się przedmiotem doniesień do prokuratury jak np. słynne 47 ha warszawskiej Białołęki, w którym różnica wyceny kościelnej — 30 mln była wg eksperta powołanego przez Urząd m.st. Warszawy 8-krotnie zaniżona i pozbawiła nową wielką dzielnicę mieszkaniową terenu przeznaczonego na infrastrukturę szkolną, sportową i handlową. Takich przypadków jest wiele m.in. sprawa Świerklańca, gdzie wycena gruntu w rekompensacie była zaniżona 15-krotnie czy skandaliczna sprawa Wieprza. Prawdopodobnie brak w wykazie kilkuset nieruchomości przyznanych kościołowi w latach 2006-2010.

Według wykazu w ciągu tych 5 lat Komisja załatwiała średnio tylko jeden wniosek miesięcznie, co jest nieprawdopodobne — wobec załatwiania w pozostałych latach ok. 200 decyzji rocznie. Ponieważ strona rządowa nie weryfikowała wyceny przedstawianej przez stronę kościelną, można bez większego błędu przyjąć, że wartość lwiej części majątku przekazanego jako rekompensata za inne nieruchomości została wartościowo średnio 10-krotnie zaniżona. Logicznie rzecz biorąc należałoby więc przyjąć wartość w podsumowaniu nie 24 mld zł, ale raczej 240 mld złotych w ciągu 21 lat.

Dlatego też bez zdziwienia stwierdziłam, że Wykaz nieruchomości przekazanych przez Komisję Majątkową zawiera 41 nieruchomości w całej Warszawie, podczas gdy będący w moim posiadaniu urzędowy Wykaz wniosków reprywatyzacyjnych (tylko) Śródmieścia Warszawy zawiera 45 nieruchomości przekazanych Kościołowi katolickiemu położonych na najdroższych ulicach w Polsce, ciągle w ramach decyzji Komisji Majątkowej. Większość tych budynków o historycznej wartości była ruiną po wojnie i została odbudowana ogromnym wysiłkiem całego społeczeństwa. Jedną ze spornych decyzji jest np. nowy biurowiec wciśnięty w róg Jasnej i Świętokrzyskiej wynajmowany za ok. 100.000 zł miesięcznie. Urząd m.st. Warszawy twierdzi, że teren oddano kościołowi bezprawnie.

Jeżeli do tego dodamy trudny do oszacowania ogromny majątek nieruchomy oddany Kościołowi katolickiemu tylko na wniosek miejscowego kleru przez władze samorządowe 2500 polskich gmin — niektóre z nich przekazały wiele nieruchomości — to przybliżona kwota 25 mld rocznie, jako ogólny koszt utrzymania kościoła jest wartością raczej zaniżoną.

Moglibyśmy przejść nad tymi liczbami do porządku dziennego, gdyby nie to, że mamy ok. 10 mln mieszkańców żyjących poniżej minimum socjalnego ustalonego w Polsce bardzo nisko (w tym 2,8 mln na granicy minimum egzystencji). Niedawno telewizja pokazała wstrząsający film dokumentalny o polskiej wiejskiej kobiecie mającej trzynaścioro dzieci. Głównym pożywieniem tej 14-osobowej rodziny jest 30 bochenków chleba kupowane co 2 dni, nieraz na „zeszytowy” kredyt. Chleb popija się wodą z wiadra.
Prawie nie ma gminy, która nie miałaby kolejki oczekujących latami na mieszkanie komunalne obdarowującej jednocześnie kościół, który żąda kolejnych nieruchomości. Budownictwo komunalne w wielu gminach praktycznie nie istnieje. Zaczęto tworzyć dla eksmitowanych biedaków nawet osiedla kontenerów, których ogrzanie zimą (wyłącznie elektryczne) jest praktycznie niemożliwe. Stąd używanie zabronionego w nich gazu i już pierwsze pożary likwidujące rzędy kontenerów.

Jest oczywiste, że nasz dług publiczny, który właśnie mocno przekroczył 815 mld złotych, byłby zdecydowanie niższy gdyby nie akumulacja poważnej części majątku narodowego przez Kościół.

W świetle powyższego za naigrawanie się z Polaków należy uznać zaplanowane w projekcie budżetu na rok 2012 zmniejszenie tylko o parę milionów złotych Funduszu Kościelnego (składka ZUS za księży) zamiast całkowitej likwidacji finansowania kościoła katolickiego z budżetu państwa i samorządów z równoczesnym zakazem przekazywania Kościołowi wszelkich nieruchomości. Darowizny pieniężne powinny być limitowane i opodatkowane jak dla instytucji świeckich.

Majątek Kościoła to temat rzeka. Parę osób pokusiło się o przebadanie niektórych fragmentów zagadnienia. Mogę polecić artykuł z 2002 roku Jarosława Rudzkiego MIELIŚMY KRAKÓW obrazujący grabież dokonaną przez Komisję Majątkową na zabytkowym i nie tylko zabytkowym Krakowie. Wartość tego majątku jest niewyobrażalna. No bo jak wycenić Wawel?

Teresa Jakubowska ( [www.teresajakubowska.pl] )

dotacja ministerstwa dla kościoła
[www.google.pl]

dotacje dla kościoła
[www.google.pl]


O PROGRAMIE 500+ I PODOBNYCH TEMATACH...
[wolnyswiat.pl]


wzrost diet poselskich
[www.google.pl]

podwyżki posłów
[www.google.pl]

podwyżki dla rządu
[www.google.pl]

koryto plus
[www.google.pl]


ITP., ITD...

25-02-2018 - 18:48:12

Dla przypomnienia.
Proszę sobie wyobrazić taką sytuację:
Na budowie decyzje podejmuje nie główny inżynier z kierownikiem, tylko, na podstawie głosowania, robotnicy... I tak samo nie lekarze w szpitalu, tylko pacjenci... W samolocie, na statku pasażerowie zamiast kapitana... Itd. W interesie robotników, pacjentów, pasażerów (i wielu innych grup społeczeństwa), a w przypadku polityki - "wyborców" - jest, by tak nie było.

racjonalny rząd
[wolnyswiat.pl]

26-02-2018 - 15:34:42

[mowimyjak.se.pl]
Jak rósł dług publiczny w Polsce w latach 1989-2013 [TABELA]
1992 r - 99,6 mld zł

[wrzodakz.neon24.pl] | 01.05.2014 r.
Pomimo wyprzedaży w 80% majątku narodowego, czyli rządzący zachowywali się jak najgorszy alkoholik.
Na obsługę długu publicznego Polska wydała już w latach 1993 – 2012 kwotę około 700 mld zł.
[Teraz rocznie rosnące odsetki od rosnącego długu Polski wynoszą oficjalnie ponad 40 mld zł (wg oficjalnych statystyk w 2014 r. mają wynieść mniej), czyli w 2015 r. będzie to grubo ponad 800 mld zł - wg oficjalnych danych... A za kilka lat będzie to kwota wyższa od sumy pożyczek... - red.]

licznik długu Polski
[www.dlugpubliczny.org.pl]

2018 r.
Gdy w 1992 r. P. Janusz Korwin Mikke jako poseł zaproponował w Sejmie, by zapisać w konstytucji zakaz uchwalania budżetu z deficytem, a każdą próbę obejścia tego zakazu karać jako kradzież szczególnie zuchwałą, to zwycięskim kontrargumentem była salwa szyderczego śmiechu... I dalsze argumentowanie m.in. za kontynuowaniem zadłużania Nas podniesioną łapą i wciśniętym przyciskiem przez wybrańców. A zadłużający Nas cieszą się dużym uznaniem, szacunkiem, poparciem ze strony zadłużanych... - Oto jeden z tysięcy przykład, co, kto, jak, z jakimi skutkami i ich konsekwencjami zwycięża w demokracji...

Robią nas w konia: Pajac z TVN o DŁUGU PUBLICZNYM - MASAKRA!!!
[www.youtube.com] | 27 sty 2014

Zakaz dalszego zadłużania państwa zapisany w konstytucji RP
[www.youtube.com] | 19 mar 2014

Marek Jakubiak (Kukiz'15) Dość zadłużania Rzeczypospolitej Polskiej!
[www.youtube.com] | 28 sty 2016

Przestańcie zadłużać nasze państwo! Wolność o długu publicznym - J. Korwin-Mikke i S. Mentzen
[www.youtube.com] | 13 sty 2017

27-02-2018 - 12:28:47

[www.bankier.pl] | 2018-01-30
Ustawa budżetowa na 2018 r. zakłada, że szacowane dochody wyniosą 355,7 mld zł, a wydatki nie będą wyższe niż 397,2 mld zł. Oznacza to, że deficyt budżetowy nie przekroczy 41,5 mld zł*.
[[color=#FF0000]*I pewnie będzie nowelizacja, by zwiększyć dług państwa/Polaków, by starczyło na odsetki, na koryto dla nich, swojaków, ich popleczników (kilkadziesiąt mld zł rocznie kosztuje prorządowa administracja państwowa)... A zatem nie wydadzą kilkudziesięciu mld zł, bo są przeznaczone na spłatę odsetek/nie zostaną one w naszym kraju, a resztę pieniędzy wezmą na własne potrzeby... I tak jest od lat... [/color] - red.]

Dług publiczny USA przekroczył 20 000 000 000 000 (dwadzieścia bilionów) dolarów

[www.bankier.pl] | 2017-09-12



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-02-2018 18:45 przez Redaktor1966.

27-02-2018 - 16:39:00

SKOK stulecia
[www.youtube.com] | 2017

500 -
[www.youtube.com] | 19 sty 2018

Krytykuje Kaczyńskiego i PiS. Satyryczka została wezwana na przesłuchanie w charakterze podejrzanej
[wiadomosci.wp.pl] | 26.02.2018


Obywatelska delegalizacja organów władzy
[krzysztof-ch.nazwa.pl]


Rozdział II
WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA

ZASADY OGÓLNE


[www.sejm.gov.pl]
Art. 49.
Zapewnia się wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się. Ich ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony.

Art. 50.
Zapewnia się nienaruszalność mieszkania. Przeszukanie mieszkania, pomieszczenia lub pojazdu może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony.

Art. 51.
Nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawniania informacji dotyczących jego osoby.

Władze publiczne nie mogą pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym.

Każdy ma prawo dostępu do dotyczących go urzędowych dokumentów i zbiorów danych. Ograniczenie tego prawa może określić ustawa.

Art. 54.
Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej.

Art. 57.
Każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich. Ograniczenie tej wolności może określać ustawa.

Art. 58.
Każdemu zapewnia się wolność zrzeszania się.

Zakazane są zrzeszenia, których cel lub działalność są sprzeczne z Konstytucją lub ustawą. O odmowie rejestracji lub zakazie działania takiego zrzeszenia orzeka sąd.

Ustawa określa rodzaje zrzeszeń podlegających sądowej rejestracji, tryb tej rejestracji oraz formy nadzoru nad tymi zrzeszeniami.

Art. 61.
Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa.

Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu.

Ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2, może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa.

Tryb udzielania informacji, o których mowa w ust. 1 i 2, określają ustawy, a w odniesieniu do Sejmu i Senatu ich regulaminy.

Art. 63.
Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa.

Art. 73.
Każdemu zapewnia się wolność twórczości artystycznej, badań naukowych oraz ogłaszania ich wyników, wolność nauczania, a także wolność korzystania z dóbr kultury.

Art. 79.
Każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone, ma prawo, na zasadach określonych w ustawie, wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o jego wolnościach lub prawach albo o jego obowiązkach określonych w Konstytucji.

Przepis ust. 1 nie dotyczy praw określonych w art. 56.

Art. 80.
Każdy ma prawo wystąpienia, na zasadach określonych w ustawie, do Rzecznika Praw Obywatelskich z wnioskiem o pomoc w ochronie swoich wolności lub praw naruszonych przez organy władzy publicznej.

Art. 81
Praw określonych w art. 65 ust. 4 i 5, art. 66, art. 69, art. 71 i art. 74-76 można dochodzić w granicach określonych w ustawie.

Art. 82.
Obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność Rzeczypospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne.

Art. 85.
Obowiązkiem obywatela polskiego jest obrona Ojczyzny.

01-03-2018 - 12:33:17

dr Rafał Wójcikowski mówi o przyszłym bankructwie Polski!
[www.youtube.com] | 19 sty 2017

Rafał Wójcikowski MIAŻDŻY ustawę PiS 500+
[www.youtube.com] | 11 lut 2016

Rafał Wójcikowski (Kukiz'15) - Najlepsze wypowiedzi #1
[www.youtube.com] | 24 mar 2017



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-03-2018 12:57 przez Redaktor1966.

01-03-2018 - 13:58:29

Poseł Rafał Wójcikowski
Zginął 19 stycznia 2017 w wypadku samochodowym na drodze ekspresowej S8, na wysokości miejscowości Wędrogów.


We wtorek w nocy na drodze S8 koło Rawy Mazowieckiej, w miejscu wypadku posła zaplanowano drugi eksperyment procesowy z udziałem biegłych z zakresu wypadków komunikacyjnych. Poprzedni przeprowadzono w połowie lutego. Szukano wtedy odpowiedzi na pytanie, kto odpowiada za śmiertelny wypadek posła.
[www.dzienniklodzki.pl] | 21 sierpnia 2017


Poseł Wójcikowski dwa tygodnie przed śmiercią mówił o wizycie "smutnych panów", którzy artykułowali groźby względem niego - stwierdził gość Rozmowy PR24, Jarosław Porwich.
[wiadomosci.wp.pl] | 21-08-2017

Prowadzony przez posła Kukiz'15 volkswagen bora uderzył w barierki i stanął w poprzek drogi na prawym pasie. Kilka chwil później wjechał w niego ford transit. Sam przebieg wypadku nie jest jednak do końca jasny, a jego przyczyny pozostają tajemnicą. Czy ktoś przyczynił się do śmierci posła?
Przewody hamulcowe rzadko ulegają uszkodzeniom podczas wypadków – mówi biegły specjalizujący się w wypadkach w rozmowie z „Rz”. Co innego twierdzi prokuratura, która w oświadczeniu podkreśliła, że według jej ustaleń samochód przed wypadkiem był sprawny. Przecięcie przewodu hamulcowego miało nastąpić w wyniku zderzenia z przeszkodą.
Ale nie tylko hamulce budzą wątpliwości. To także same okoliczności wypadku.
[www.newsweek.pl] | 21.08.2017,

Przedłużono śledztwo ws. wypadku, w którym zginął poseł Rafał Wójcikowski
[www.polskieradio.pl] | 19.01.2018

12-03-2018 - 11:40:14

[msp.money.pl] | 26.09.2016
Długi polskich firm. Przedsiębiorcy mają 1,8 mld zł zaległości.

[www.money.pl] | 31.10.2017
Zadłużenie polskich firm sięga 10 mld zł.

[biznes.interia.pl] | 12.03.2018
94,45 mld euro wyniosło na koniec ubiegłego roku zadłużenie polskich gospodarstw domowych z tytułu kredytów mieszkaniowych. To o 5,5 proc. więcej niż rok temu i o 189 proc. więcej niż 10 lat temu. Gdy zadłużenie to zestawimy z produktem krajowym brutto, to wychodzi 22,3 proc. PKB, podczas gdy rok temu było to 21,7 proc., a 10 lat temu, na koniec 2007 r. - 10 proc.

22-03-2018 - 10:24:57

[fakty.interia.pl] | 21.03.2018
Merkel w kontrze do nowego ministra: Islam stał się częścią Niemiec
Kanclerz Angela Merkel oświadczyła w Bundestagu, że islam stał się częścią Niemiec. Podkreśliła, że chrześcijańskie korzenie są bezdyskusyjne, ale że "wraz z 4,5 mln mieszkających u nas muzułmanów ich religia, islam, stała się częścią Niemiec".

Kanclerz podkreśliła, że większość mieszkających w Niemczech muzułmanów odrzuca radykalizm i islamistyczny terror.

"Wielu z nich praktykuje swoją religię, islam, pokojowo, zgodnie z konstytucją i prawem" - zaakcentowała.

[A mają inne wyjście - do czasu, niż odgrywać aniołki - europejskie prawo pozwala na coś innego... I taką taktykę nakazuje ich ideologia (...). Wpuściłabyś ich, trzymała, gdyby zachowywali się inaczej...
Jak chce się coś zrobić, w dodatku na skalę kraju, potem Europy, a na końcu świata, to trzeba m.in. zdobyć odpowiednią wiedzę!!
Niedługo będzie tego 45 mln, a zaraz potem 100 procent...!!! Wtedy wezmą się - jak zawsze - za okolicę...
Chcesz poznać ich prawdziwą naturę, to zamieszkaj w już opanowanym przez nich kraju/państwie (zobaczymy ile minut przeżyjesz)...
I takie coś zostało wybrane, rządzi państwem europejskim, jest popierane przez, póki jeszcze żyją, rodaków... Ach, ta demokracja... - red.]

29-03-2018 - 12:14:04

ISLAM W TZW. NIEMIECKICH SZKOŁACH
[fakty.interia.pl] | 26 marca 2018
W Niemczech istnieją szkoły, w których odsetek uczniów z rodzin migranckich sięga 90, a nawet 100 procent.

Jak wyjaśnił, w niektórych krajach arabskich i północnoafrykańskich stosunek do kobiet jest "sprzeczny z obowiązującymi u nas zasadami". Ta postawa wyraża się w zdaniach padających z ust uczniów: "Ta ździra nie będzie mi mówiła, co mam robić". "W niektórych szkołach takie wypowiedzi nie są odosobnione, to jest w części placówek edukacyjnych codzienność" - podkreślił Meidinger.

Propaganda IS w szkołach
Z przekazanych przez niego informacji wynika, że część uczniów rozpowszechnia materiały propagandowe islamskich ekstremistów, upowszechniając np. za pomocą telefonów komórkowych sceny obcinania głów zakładnikom przez terrorystów z IS. "To nie są odosobnione przypadki. Takie incydenty mają miejsce w wielu szkołach w Niemczech" - podkreślił. Jak dodał, z filmami wideo gloryfikującymi okrutną przemoc uczniowie są konfrontowani prawie codziennie.

Szef DL ostrzegł, że w niektórych szkołach może dojść do utraty kontroli nad młodzieżą. "Nie wolno do tego dopuścić" - oświadczył.

Obecną dyskusję o islamskim mobbingu przeciwko dzieciom żydowskim i chrześcijańskim wywołał w zeszłym tygodniu dziennik "Berliner Zeitung" opisując sytuację w szkole im. Paula Simmela w berlińskiej dzielnicy Tempelhof.

"Jeden ze starszych uczniów groził jej, że ją zabije, ponieważ ona nie wierzy w Allaha" - opisywał ojciec. Inna uczennica tej szkoły oświadczyła, że wszyscy, którzy nie wierzą w Allaha, zostaną spaleni.
Podobnymi doświadczeniami podzieliła się z "Bildem" matka 6-latka. Jej dziecku grożono jako "niewiernemu" piekłem.
| Jacek Lepiarz, Berlin, Redakcja Polska Deutsche Welle

[A to nie jest nawet wstęp, do tego co będzie, to są dopiero błahostki, b. drobne igraszki... Wy, m.in. niemieckie, przeznaczone na rzeź, na własne życzenie, ludzkie bydło!
Do tego trzeba jeszcze dodać promocję homo... "Inwestowanie" w stworki, potworki, wiecznych leżaków zalegających w szpitalach, sanatoriach, domach, itp...
Czas kupić pożegnalny wieniec m.in. Niemcom, Francuzom, Anglikom... Potem przyjdzie kolej m.in. na nas... - red.]


Islam jest profaszystowsko-terrorystyczno-antyludzką ideologią (w ramach jej realizacji mordowani są normalni, inteligentni, mający niezależne umysły, wrażliwi, prospołeczni; wartościowi ludzie, a przeżywają i się rozmnażają debile, psychopaci, sadyści, rabusie, gwałciciele, mordercy. Jej realizatorzy wymuszają na swoich ofiarach regularne trucie się tą ideologiczną trucizną, jej propagowanie)!!! Opiera się ona na wymysłach, wymuszeniach poświadczenia pożądanych dla jej beneficjentów treści, manipulowaniu, fałszerstwach, itp. By odnosiła ona sukces; była rozpleniana, to jej propagatorzy mogą kłamać, ogłupiać, manipulować, udawać kogoś innego, itp. Więc trzeba ją na całym świecie zdelegalizować, oraz przygotować i przetłumaczyć uświadamiający film na ten temat na wszystkie języki świata i go regularnie emitować!!!


[www.polsatnews.pl] | 2016-10-27
"Die Welt": Niemcy masowo wyjeżdżają z kraju. Imigracja zmienia ich kraj
Ponad 1,5 miliona Niemców, wielu z nich posiadających wyższe wykształcenie, wyjechało z kraju w ciągu ostatniego dziesięciolecia - donosi gazeta "Die Welt". Sugeruje, że Niemcy opuszczają ojczyznę, gdyż masowa imigracja zmienia nie do poznania znaczne części kraju.

Dane zebrane przez niemiecką agencję statystyczną Destatis, pokazują, że w 2015 roku z kraju wyjechało 138 tys. Niemców. Przewiduje się, że jeszcze więcej osób emigruje w tym roku.

"Kto się nie zgadza z polityką imigracyjną może opuścić Niemcy"
Prezydent Kassel, Walter Lübcke, odpowiedział osobom, które nie zgadzają się z polityką imigracyjną otwartych drzwi rządu, że "mają prawo opuścić Niemcy w dowolnym momencie."

W maju czasopismo "Focus" doniosło, że Niemcy przeprowadzają się na Węgry. Agent nieruchomościami z miasta w pobliżu jeziora Balaton, popularnego celu podróży turystycznych w zachodnich Węgrzech, powiedział, że 80 proc. Niemców, którzy tam się przeprowadzają, podaje kryzys migracyjny za główny powód swojego pragnienia wyjazdu z kraju.

Wielu Niemców zaobserwowało trend ku "odwrotnej integracji" - gdzie oczekuje się od niemieckich rodzin, że to one przystosują się do zwyczajów migrantów.

[newsbook.pl] | 29 gru 2016
Około 700 tys. Niemców z klasy średniej, dobrze wykształconych, płacących podatki, w ciągu roku opuściło RFN z powodu polityki kanclerz Angeli Merkel.
Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców dosyć jasno podał - ponad 80 proc. przyjezdnych to analfabeci bądź osoby z b. niskim wykształceniem, którzy są ciężarem dla systemu socjalnego.

[telewizjarepublika.pl] | 31 marca 2017
Niemcy wyjeżdżają z kraju. Mają dość uchodźców!

Dane statystyczne zebrane przez firmę doradczą New World Wealth wskazują na to, że około 4 tys. niemieckich milionerów wyjechało z kraju w 2016 r.

Niemcy posiadają trzecią co do wielkości liczbę milionerów na całym świecie, zaraz po Stanach Zjednoczonych i Japonii.

Jak pokazują najnowsze dane z raportu rządu niemieckiego, co piąty Niemiec żyje w ubóstwie, a około czterech milionów obywateli posiada ogromne długi.

30-03-2018 - 22:08:36

A to nie koniec złych wiadomości, to cały czas tylko początek...

[wyborcza.pl] | 18 stycznia 2007
Dlaczego Niemcy przychodzą do meczetów
Choć w Niemczech niechęć do muzułmanów rośnie, coraz więcej Niemców przechodzi na islam, a meczetów buduje się więcej niż kościołów

W 2005 r. w Niemczech miało miejsce 4 tys. konwersji na islam - informuje najnowszy "Der Spiegel". To cztery razy więcej niż rok wcześniej. A na początku XXI wieku muzułmanami zostawało 300 Niemców rocznie.
W Niemczech żyje dziś 3,2 mln muzułmanów, czyli niecałe 4 proc. ludności.
| Bartosz T. Wieliński, Berli

[www.fronda.pl] | 6 kwi 2010
Niemcy: Przechodzą na islam, kurs dżihadu robią w Pakistanie
Niemiecki kontrwywiad ma już na liście przynajmniej 100 nazwisk tych z nich, którzy osiedlili się w ostatnich latach na pograniczu afgańsko-pakistańskim. Wielu uczy się tam posługiwać bronią i materiałami wybuchowymi.

Jak ocenia ekspert ds. terroryzmu Erich Schmidt-Eenboom, po stronie talibów walczy w Afganistanie około 50 obywateli Niemiec.

Dlaczego Niemcy przechodzą na islam? Były salafita tłumaczy powody konwersji
[www.pch24.pl] | 2016-02-12

[wpolityce.pl] | 21 lipca 2016
Muzułmanie już zalali Europę. W państwach Unii Europejskiej żyło w 2010 ponad 21 mln muzułmanów – zarówno uchodźców i imigrantów z ostatnich lat, jak i urodzonych już na naszym kontynencie.
Z obszernych danych na ten temat, jakie podał ostatnio ośrodek badawczy PEW, wynika, że w 6 krajach UE (łącznie z Wielką Brytanią) mieszkało w tym czasie co najmniej po milionie wyznawców islamu, najwięcej w Niemczech i Francji, ale tylko w Bułgarii stanowią oni ponad 10 proc. mieszkańców. Obecnie liczby te są z całą pewnością znacznie wyższe i nie obejmują one wielu przybyszów nielegalnych, nieujętych w żadnych statystykach.

[wolnosc24.pl] | 3 sierpnia 2017
Angela Merkel przyznaje – Niemcy staną się państwem muzułmańskim
Według brytyjskiego portalu w Niemczech żyje populacja około 5.000.000 muzułmanów.
Mają oni dużo wyższy przyrost demograficzni niż rodzimi Niemcy.
Podobnie jest w innych krajach – we Francji 30 proc. dzieci jest muzułmanami, w Paryżu czy Marsylii około 45 proc.
Na południu Francji jest więcej meczetów niż kościołów.
W Wielkiej Brytanii jest około 2.500.000 muzułmanów i 1000 meczetów. W Belgii połowa przychodzących na świat dzieci to dzieci muzułmanów.
W Rosji 20 proc. populacji to muzułmanie.
Islamizacja Europy nie postępuje tym razem na drodze podboju militarnego ale dzięki poprzez wyższą dzietność w rodzinach islamskich imigrantów.
| Jan Bodakowski

[www.google.pl] | 2018-02-28
Wybrana po raz czwarty na stanowisko kanclerz Niemiec, Angela Merkel po raz pierwszy oficjalnie potwierdziła istnienie tzw. stref no-go, czyli regionów utworzonych przez imigrantów, w których panuje wysoka przestępczość. Zapowiedziała także, że będzie starała się rozwiązać problem, który przecież sama wcześniej stworzyła.

[telewizjarepublika.pl] | 6 czerwca 2017
Dr Brzeski: Niemcy po raz trzeci w ciągu 100 lat wplątują Europę w wojnę

[www.krucjata.org.pl] |
Europa przechodzi na islam
W tym samym czasie, gdy krytykowano Fallaci za islamofobię, urodzony w Syrii radykał Omar Bakri, któremu wkrótce po zamachu terrorystycznym z 7 lipca 2005 roku zakazano wjazdu do Anglii, oświadczył na łamach wychodzącego w Londynie arabskiego dziennika "Al-Hayar": "Z wolą Allaha, uczynimy z Zachodu dar al-islam drogą inwazji od wewnątrz. Gdy powstanie islamskie państwo i zaatakuje Europę, będziemy jego armią i żołnierzami w środku".

[gloria.tv] | 7 lut 2014
Coraz więcej Polaków przechodzi na islam
Coraz więcej Polaków, głównie młodych, przechodzi na islam
Nie jest ich jeszcze tak dużo, jak w Wielkiej Brytanii czy Francji, gdzie liczba konwertytów idzie w dziesiątki tysięcy, ale jeśli ta tendencja się utrzyma, to kto wie. Naszym neofitom bliżej jednak do bliskowschodnich fundamentalistów niż rodzimych muzułmanów – Tatarów żyjących w Rzeczypospolitej od wieków.
W oddziale Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP przy ul. Wiertniczej w Warszawie można spotkać wielu Polaków, którzy przeszli na islam. Pojawiają się również w siedmiu pozostałych gminach MZR rozsianych po kraju. A także w kilku innych organizacjach, które konkurują z MZR o rząd dusz – choćby Stowarzyszenia Jedności Muzułmańskiej.
Dominują młodzi, głównie studenci i pracownicy naukowi, ale są wśród nich dziennikarze, artyści (choćby Piotr Kalwas, scenarzysta Świata według Kiepskich), a nawet liderzy kapel hiphopowych, na przykład Włodi z grupy Molesta i Eldo (Leszek Kazimierczak) z zespołu Gramatik.

[prawapolityka.pl] | 26 kwietnia 2017
Etniczni Europejczycy i etniczne Europejki przechodzą na islam. Także Polki przechodzą w Niemczech na islam(…). Młode Polki wychodzą za mąż albo wiążą się z muzułmanami i przechodzą na islam. Może nam się to wydawać absurdalne, ale tak właśnie jest – powiedział dr Tomasz Terlikowski, redaktor naczelny TV Republika i portalu Malydziennik.pl

– Całkiem niedawno Pure Search Institute, amerykańska instytucja badawcza pokazała badania z których wynika że już w roku 2050 będzie tyle samo muzułmanów co chrześcijan, a w roku 2070 islam stanie się największą religią na świecie. I dane te dotyczą wyłącznie kalkulowanego przyrostu naturalnego – zauważył Terlikowski. – Podczas kiedy pamiętamy, islam prowadzi również bardzo dynamiczną a czasem agresywną politykę misyjną. Europejczycy – także etniczni Europejczycy i etniczne Europejki przechodzą na islam. Także Polki przechodzą w Niemczech na islam.


I to też nie wszystko, i to tylko w tym temacie i jego skutkach i ich konsekwencjach...

To b. złe, ale stanowi tylko ułamek z wszystkich złych decyzji, jakie podejmuje się w demokracjach. Gdzie niczego nie trzeba racjonalnie całościowo wykazywać, udowadniać, że będzie to całościowo odpowiedzialne, dalekowzroczne, korzystne. Tylko wystarczy kierować się emocjami, myśleniem życzeniowym, wiarą religijną, w ideologię, w ludzi, że dane postępowanie jest moralne, że skoro ma się odpowiednie wykształcenie, zostało się wybranym, zajmuje się ważne stanowisko, to musi się być kompetentnym, mieć racje, naśladownictwem, instynktem stadnym, głosem większości, populizmem, interesem partii, złym przykładem, prawem, krótkowzrocznością, bezmyślnością, destrukcyjnym uporem, nieodpowiedzialnością, egoizmem, bezwzględnością, że decyzje są słuszne, tylko inni są winni, że skoro jest coraz gorzej, to widocznie za mało się postępowało zgodnie z założeniami, że inni postępowali by jeszcze gorzej, więc nie można ich dopuścić, więc trzeba trzymać się założeń, realizować misję za wszelką cenę, jak długo się da, itp...

Więc tzw. „ich” ten i tysiące innych unaocznień, wykazów, przykładów, dowodów, próśb, apeli, propozycji itp., itd. nie wzruszy, do nich nie przemówi, ich nie przekona – dalej będą postępować tak, jak do tej pory, po swojemu; nic się nie zmieni… Bo zmienić trzeba system z utopijnego; destrukcyjnego na racjonalny; konstruktywny i zrobić to samemu (…)!



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 31-03-2018 11:57 przez Redaktor1966.

01-04-2018 - 13:01:20

Kilka innych przykładów działalności w demokracjach...:
TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII/ZBRODNIE PRZECIWKO NAM I NASTĘPNYM POKOLENIOM, NATURZE; ŻYCIU NA ZIEMI!!! (skrót)
[www.wolnyswiat.pl]
A TUTAJ CAŁOŚĆ
[wolnyswiat.pl]

02-04-2018 - 13:38:38

[wiadomosci.wp.pl] | 02.04.2018
Niemcy: 760 niebezpiecznych islamistów
Wg niemieckich organów bezpieczeństwa dalej utrzymuje się zagrożenie ze strony islamistów, jednocześnie zmniejszyło się zagrożenie ze strony prawicowego i lewicowego ekstremizmu.

Ogółem władze bezpieczeństwa sporządziły listę ponad 980 osób, które od chwili rozpoczęcia działań wojennych w Syrii w 2012 r. opuściły Niemcy i udały się na obszary objęte kryzysem i walkami.

[fakty.interia.pl] | 01.04.2018
"Niemcy nie będą już takie, że nie będzie islamu"
Protestancka teolog Margot Käßmann krytykuje wypowiedź Horsta Seehofera o roli Islamu. "To poważny problem, że muzułmanie czują się wykluczeni w tym kraju" - mówi i wzywa do werbalnego rozbrojenia.


Była przewodnicząca Rady Kościoła Ewangelickiego (EKD) w Niemczech Margot Käßmann ostro skrytykowała wypowiedź nowego szefa niemieckiego resortu spraw wewnętrznych Horsta Seehofera (CSU) o Islamie w Niemczech. W wywiadzie dla berlińskiego "Tagesspiegel" popularna teologstwierdziła, że "Islam jest praktykowany w Niemczech, a Niemcy już nie będą takie, że nie będzie islamu".

Seehofer powiedział, że islam nie należy do Niemiec, ale muzułmanie mieszkający w Niemczech owszem. To oburza protestancką teolog: Jak można tworzyć takie podziały między ludźmi i ich wiarą?

Poważny problem
59-letnia Käßmann odnosi wrażenie, że wielu muzułmanów żyjących w Niemczech w trzecim czy czwartym pokoleniu naprawdę czuje się zepchniętych na margines. "Uważam to za poważny problem" - podkreśliła.

Z kolei w wywiadzie dla rozgłośni Deutschlandfunk (DLF) Käßmann przypomniała, że "do chrześcijańskich powinności należy również ochrona obcych". Jak podkreśliła, "ktokolwiek nazywa się chrześcijańskim Zachodem, powinien też okazywać przywiązanie do chrześcijańskich wartości". Käßmann wezwała do spotkań z muzułmanami. "Jeśli się nawzajem poznamy, obawy w ogóle się nie pojawią" - podkreśliła protestancka teolog. Tak jak Käßmann, również czołowi przedstawiciele Kościołów w Niemczech nawoływali w Wielkanoc do pokojowego współżycia.
"Nie chciałabym być z nimi sam na sam"

Obecny wzrost zwolenników prawicowego populizmu niemiecka teolog tłumaczy przede wszystkim lękiem, który w końcu doprowadza do podziałów. W jej opinii tym lękom "trzeba stawić czoło", a to "będzie skuteczne poprzez spotkania". Rozmowy powinno się prowadzić także na przykład z ludźmi, którzy sympatyzują z Pegidą, "jeśli w ogóle pozwolą na to i nas od razu nie zakrzyczą" - zauważa Käßmann.

W wywiadzie dla berlińskiego "Tagesspiegel" Käßmann także ubolewa nad rosnącą agresją werbalną w społeczeństwie. "Kiedy widzę ryczący i zachowujący się po chamsku tłum, czuję, że ludzie ci znajdują się poza nawiasem. Nie chciałabym być z nimi sam na sam" - powiedziała wskazując też na tych ludzi, którzy z kolei boją się cokolwiek powiedzieć na głos. Boją się, że zostaną zaatakowani. "Zadbajmy o werbalne rozbrojenie", wezwała protestancka teolog.
| opr. Barbara Cöllen/Redakcja polska Deutsche Welle

[Właśnie. Pozwalajcie także na rozpowszechnianie islamu. Dawajcie im swoje pieniądze poprzez instytucje socjalne oraz bezpośrednio. I dawajcie się także okradać, bić, gwałcić. A gdy PRZYJDZIE CZAS, to sami podtykacie swoje głowy do odcięcia, a reszta niech bierze przykład i niech grabi, gwałci, obcina głowy swoim rodakom, niszczy wszystko to, co nieislamskie i nawraca - ZGODNIE Z TĄ IDEOLOGIĄ (...)!...
Czyż to nie wspaniałe: nic odpowiedniego w temacie nie przeczytać; nic nie wiedzieć; nic nie rozumieć, za to pouczać, nauczać innych...
Bo po cóż wiedza, czyż nie lepiej kierować się emocjami, wiarą w ludzi, w ich, nie mające pokrycia z rzeczywistością, deklaracje, wiarą religijną, itp... - red.]

03-04-2018 - 16:34:54

[wiadomosci.wp.pl] | 03.04.2018
Rusza proces współpracownika ISIS. To pierwszy przypadek w Polsce
We wtorek w Sądzie Okręgowym w Katowicach ruszy proces Marokańczyka Mourada T. oskarżonego o przynależność do Państwa Islamskiego. To pierwszy bezpośredni współpracownik ISIS zatrzymany na terenie Polski.

Rozprawa odbędzie się w sali katowickiego sądu okręgowego na terenie koszar policji. Mourad T. odpowie m.in. za udział w zorganizowanym związku przestępczym o charakterze zbrojnym. Marokańczykowi grozi do 8 lat więzienia.

Według ustaleń prokuratury, był współpracownikiem werbownika ISIS, Abdelhamida Abaaouda, który odpowiadał za organizowanie zamachów w krajach Europy Zachodniej. W 2015 roku mężczyzna został zastrzelony przez francuską policję podczas obławy w Saint-Denis.

Mourad T. pełnił funkcję zwiadowcy Abaadouda. W jego telefonie znaleziono m.in. instrukcje wytwarzania urządzeń wybuchowych, a także zdjęcia obiektów, w których bomby miały być użyte.

[No, ale nie wolno prześladować za wiarę religijną, mało tego, takie osoby zasługują nie tylko na ochronę, szacunek, ale i wsparcie (chyba wojsko by nie aż tak nie zbiedniało, gdyby przekazali mu kilka ton materiałów wybuchowych i kałacha. A w zamian mogliby liczyć, po śmierci, na seks z hurysami)...
Poza tym on nie chciał zabijać ludzi, tylko niewiernych psów, co jest, "Nawróć albo zabij!", obowiązkiem każdego muzułmanina!
Bo taka jest widocznie wola Allaha! A za sprzeciwianie się woli Allaha czeka kara ze strony wypełniających Jego Wolę wyznawców!
Gdy obetną odpowiednią ilość głów tym, którzy każą wyznawców Allaha za wypełnianie Jego Woli, to wreszcie prawda, sprawiedliwość, dobro, prawdziwa miłość, normalność, szczęśliwość, z Woli Allaha, zwycięży! Bo Allah Jest Wielki! [Trzeba jeszcze tylko zniszczyć wszelkie dowody kłamstw, fałszerstw, oszustw na których opiera się ta ideologia i wymordować tych, którzy o tym wiedzą. A potem trzeba regularnie prać mózgi od małości dzieciom, restrykcyjnie pilnować, by wszyscy byli podporządkowani systemowi, zbierać haracz od półniewolników, a w zamian przekazywać im instrukcje jak żyć, by przeżyć, zabierać majątki, biczować, torturować, mordować niepokornych, wywoływać i ginąć na wojnach religijnych, bo jedni od drugich lepiej wiedzą, jak należy wierzyć w Allaha - zgodnie z wymogiem tej ideologii.]... - red.]

05-04-2018 - 23:18:04

M.in. moje rady
Jeśli jesteś osobą atrakcyjną, o wysokich pozytywnych walorach, wybitną, to musisz się ukrywać, a informacje o sobie, swoim życiu zachowywać w tajemnicy.
Czyli nie podawaj nikomu, nigdzie, o ile jest to nieuniknione, żadnych inf. na swój temat (w razie konieczności i możliwości podawaj zmyślone), nie umieszczaj zdjęć. Jeśli wystąpisz przed kamerą, to się skutecznie zamaskuj (peruka i b. ciemne okulary to minimum) i w miarę możliwości używaj pseudonimu bądź określaj się zgodnie z rolą, w jakiej występujesz (np. fotograf, fan, reprezentant).
Zamieszkaj z dala od ludzi. Zainstaluj na posesji kamery z mikrofonami.
Na wielu rzeczach możesz oszczędzić, ale nie na dźwiękoizolacyjnych oknach, a są tłumiące w zaledwie kilkunastu procentach, a są i takie, które odbijają większość dźwięku.
Wszystkie drzwi zainstaluj podwójne i najlepiej jeszcze obite obustronnie płytą wiórową z przekładką z wykładziny z PCV i obłożone gąbką.
Zawsze miej przy sobie ukrytą kamerę z mikrofonem do nagrywania osobników czyniących ci krzywdę [Np. te: Mikrokamera DVR-A20 z obrotowym obiektywem (rewelacyjna czułość mikrofonu o zasięgu wielu metrów, odporność na upadki z niedużej wysokości). Dyskretna mini kamera szpiegowska POWER BANK].
Nie wchodź w żadne interakcje z osobnikami szkodliwymi (Do nich nie przemawiają etyczne argumenty; nie obchodzi ich twoje samopoczucie, zdrowie, życie, twoje potrzeby, prawa. Tłumią swoją pozytywną wrażliwość, zdolność do takiej empatii. To, co dla ciebie jest stresujące, straszne, odrażające, szkodliwe, złe, to dla nich jest zabawne, im niezbędne; po to żyją, by takie potrzeby zaspokajać, w tym by szkodzić, niszczyć, pogrążać, z tego się cieszyć, mieć satysfakcję. Informacje o tobie wykorzystają przeciwko Tobie (nawet na podstawie twojej najdrobniejszej, w tym nawet pozawerbalnie przekazanej, reakcji). To są tacy specyficzni psycholodzy. Doskonalą się w swojej działalności. I są w tym tak dobrzy, że wierzą, w momencie tego wypowiadania, w swoje kłamstwa (oczywiście obłąkani wieżą w nie cały czas)).
Nigdy nie ufaj innym, a więc nie reaguj na ich propozycje, np. by gdzieś skoczyć, na czymś podejrzanym usiąść, coś złapać, coś wypić, zjeść, nie całuj się przy innych, nie tańcz ryzykownie itp., itd., bo b. prawdopodobne jest, że czeka Cię niebezpieczna niespodzianka, np. jakaś pułapka, ktoś Cię przestraszy, pchnie, popchnie (np. gdy będziesz się całować), przewróci itp. podczas czego stracisz zęby, złamiesz sobie szczękę, połamiesz sobie nos, nogi, kręgosłup itp. (i nie myśl, że ta osoba będzie miała z tego powodu wyrzuty sumienia – tacy osobnicy myślą, czują, oceniają, osądzają itp. całkowicie inaczej niż normalni ludzie) – NAPRAWDĘ (pełno jest na ten temat filmów w internecie, a przecież jest to b. drobny ułamek wszystkich tego typu zdarzeń)!! – bo zawsze, wszędzie i powszechnie będziesz obiektem pożądania, a za jego nie spełnienie obiektem nienawiści, oprócz tego zazdrości, zawiści itp.!!
Nie wypowiadaj się w ogóle, a w szczególności krytycznie na temat innych ludzi, gdyż zostanie to potraktowane jako twój atak, przeinaczone i da pretekst do uczynienia ci, czynienia krzywdy. Na twój temat można mówić co się chce i „nie masz prawa” do obrony (już sam fakt, że nie jesteś religijnym zombie, nie trujesz się nikotyną, alkoholem, narkotykami, szkodliwą żywnością będzie traktowane jako szykana względem tych, którzy postępują odwrotnie... Najlepiej na temat spraw religijnych w ogóle się nie wypowiadaj. A jeśli chodzi o sprawy zdrowego trybu życia, to możesz twierdzić, że twój stan zdrowia nie pozwala na trucie się)...
Nie organizuj i nie choć na jakiekolwiek imprezy i nigdy nie zapraszaj do siebie obcych ludzi. Tak samo nie zezwalaj, w ciemno, na poznawanie z tobą innych osób. – W każdej z tych sytuacji możesz b. łatwo dostać pięścią w nos, w zęby itp., bo np. nie spełniasz czyichś oczekiwań (bo masz np. się umówić z niechcianą, antypatyczną, odrażającą, budzącą twój lęk osobą, masz się cieszyć, być osobą zadowoloną z spotkania takiej osoby, zawarcia takiej znajomości, ją utrzymywać), bo podobasz się innym, bo inni Cię lubią, czy za sam fakt, że jesteś osobą zdrową psychicznie, normalną umysłowo, inteligentną, zadowoloną z życia, szczęśliwą, masz ładne zęby, nos, twarz, oczy itp…
Ogranicz, w razie problemów, kontakty z rodziną własną, osoby, z którą jesteś w związku, a partnerce przekaż odpowiednie uświadamiająco-obronne ulotki, które przygotowałem (w tym kto, jak, w jakim celu, z jakimi skutkami i ich konsekwencjami się tobą interesuje…).
Bądź osobą asertywną, ale z wykorzystaniem ulotek uświadamiająco-obronnych.
Unikaj jak tylko się da nagradzania anormalnych, chorych, debilnych, psychopatycznych itp. osobników umożliwiając im wpatrywanie się w twoje oczy, oglądanie twojej twarzy – po to Cię zaczepiają, prowokują, i póki będą otrzymywać nagrodę, tak długo będą to kontynuować. Jeśli musisz się aktywnie bronić, to czyń to bez umożliwiania im oglądania twoich oczu, twarzy. Zawsze zasłaniaj twarz np. parasolką, laminowaną kartką z napisem: PROSZĘ ZOSTAWIĆ MOJE OCZY, MOJĄ TWARZ/MNIE W SPOKOJU. A po odwróceniu kartki do góry nogami: ODCZEP SIĘ! Po drugiej stronie kartki: ODPIERDOL SIĘ!! A po odwróceniu jej do góry nogami: WYPIERDALAJ, WON DEBILNA, PSYCHOPATYCZNA, ODRAŻAJĄCA KREATURO!!!
Zawsze i wszędzie będziesz wzbudzać zawiść, będziesz obiektem destrukcyjnego zainteresowania (w tym będą tysiące razy, latami, gdzie się da i jak długo się da wpatrywać w twoje oczy, oglądać twoją twarz swoimi ślepiami) ze strony dewiantów, dewiantek, osobników upośledzonych, chorych psychicznie, niedorozwiniętych, anormalnych umysłowo, debilnych, psychopatycznych, odrażających fizycznie, będziesz obiektem krytykanctwa, intryg, pomówień, szykan itp. (to będzie przyczyną twoich niepowodzeń, problemów towarzyskich, w miejscach publicznych, w miejscu zamieszkania, i, jeśli ją gdzieś podejmiesz, w pracy). Będziesz obserwowany/a, oceniany/a z jak największą bezwzględnością, surowością. Będziesz traktowany/a nie jak człowiek, tylko jak przedmiot, bez żadnych praw, racji, jak zabawka mająca służyć do zaspokajania ich potrzeb/wystawiony/a na taką agresję, a gdy nie zechcesz im służyć, a co dopiero zaczniesz się bronić, to zostanie to potraktowane jako twoja agresja - okażesz się winny/a, zły/a, za co będziesz karany/a.
I jeszcze będą uważać, czy udawać, że mają rację, postępują słusznie, to tak uzasadniać, o tym przekonywać, tego uczyć; demoralizować, wypaczać, wynaturzać innych.
Zarabiaj u siebie w domu. Możesz także zainwestować np. w nieruchomości na wynajem.
Zawsze musisz mieć odłożone pieniądze na niespodziewane wydatki.
Wykorzystaj każdą rozsądną okazję do pewnego zarobku.
By bieda nie przymusiła Cię do dojeżdżania do pracy, podejmowania pracy u kogoś, z tego negatywnymi skutkami i ich konsekwencjami.
Musisz się zorganizować z innymi, podobnymi do siebie ludźmi, co wcale nie wymaga zażyłości, utrzymywania kontaktów towarzyskich, ale solidarności w razie, gdy ktoś z grupy będzie miał kłopoty. A na takie sytuacja musicie mieć z góry przygotowany plan działania. Kompletujcie opis takich czynności na jakimś nośniku danych. W tym co można zrobić formalnie (np. wyegzekwować sądowy zakaz do Was mówienia, interesowania się Wami, zbliżania się), a co nie formalnie.
Dobrze by było także się wspierać w innych sprawach.
Należy być osobą konstruktywną. Ale jeśli chcesz zajmować się m.in. pozytywnym wpływaniem na innych ludzi, np. ich uświadamianiem, to rób to anonimowo (oficjalnie bądź osobą neutralną). Bo inaczej osobniki zdemoralizowane, wypaczone, wynaturzone, psychicznie, fizycznie zdegenerowane, z zaśmieconymi, zatrutymi umysłami, uszkodzonymi, upośledzonymi, uzależnionymi psychikami, anormalne, chore, w tym obłąkane, opierające się na niewiedzy, nierozumieniu, ulegające propagandzie, tzw. praniu mózgu, a w tym celu wystawiające się, innych na prosystemowy przekaz z mediów, kierujące się emocjami, naśladownictwem, instynktem stadnym, wiarą polityczną, religijną, ułomne będą Cię krytykować, atakować, niszczyć, przymuszać do wchodzenia z nimi w interakcje, byś stał/a się taką osobą jak oni.
PS
Czy zastanowiło Cię kiedyś, dlaczego tyle atrakcyjnych dziewczyn, atrakcyjnych chłopców ma wybite przednie zęby (oczywiście jak najszybciej to „łatają”. Z tym, że ponoszą jeszcze b. negatywne skutki posiadania mostków, implantów)…
| Wolnyswiat.pl

06-04-2018 - 00:02:01

M.in. moje rady
2018 r.
Jeśli jesteś osobą atrakcyjną, o wysokich pozytywnych walorach, wybitną, to musisz się ukrywać, a informacje o sobie, swoim życiu zachowywać w tajemnicy.
Czyli nie podawaj nikomu, nigdzie, o ile jest to nieuniknione, żadnych inf. na swój temat (w razie konieczności i możliwości podawaj zmyślone), nie umieszczaj zdjęć. Jeśli wystąpisz przed kamerą, to się skutecznie zamaskuj (peruka i b. ciemne okulary to minimum) i w miarę możliwości używaj pseudonimu bądź określaj się zgodnie z rolą, w jakiej występujesz (np. fotograf, fan, reprezentant).
Zamieszkaj z dala od ludzi. Zainstaluj na posesji kamery z mikrofonami.
Na wielu rzeczach możesz oszczędzić, ale nie na dźwiękoizolacyjnych oknach, a są tłumiące w zaledwie kilkunastu procentach, a są i takie, które odbijają większość dźwięku.
Wszystkie drzwi zainstaluj podwójne i najlepiej jeszcze obite obustronnie płytą wiórową z przekładką z wykładziny z PCV i obłożone gąbką.
Zawsze miej przy sobie ukrytą kamerę z mikrofonem do nagrywania osobników czyniących ci krzywdę [Np. te: Mikrokamera DVR-A20 z obrotowym obiektywem (rewelacyjna czułość mikrofonu o zasięgu wielu metrów, odporność na upadki z niedużej wysokości). Dyskretna mini kamera szpiegowska POWER BANK].
Nie wchodź w żadne interakcje z osobnikami szkodliwymi (Do nich nie przemawiają etyczne argumenty; nie obchodzi ich twoje samopoczucie, zdrowie, życie, twoje potrzeby, prawa. Tłumią swoją pozytywną wrażliwość, zdolność do takiej empatii. To, co dla ciebie jest stresujące, straszne, odrażające, szkodliwe, złe, to dla nich jest zabawne, im niezbędne; po to żyją, by takie potrzeby zaspokajać, w tym by szkodzić, niszczyć, pogrążać, z tego się cieszyć, mieć satysfakcję. Informacje o tobie wykorzystają przeciwko Tobie (nawet na podstawie twojej najdrobniejszej, w tym nawet pozawerbalnie przekazanej, reakcji). To są tacy specyficzni psycholodzy. Doskonalą się w swojej działalności. I są w tym tak dobrzy, że wierzą, w momencie tego wypowiadania, w swoje kłamstwa (oczywiście obłąkani wieżą w nie cały czas)).
Nigdy nie ufaj innym, a więc nie reaguj na ich propozycje, np. by gdzieś skoczyć, na czymś podejrzanym usiąść, coś złapać, coś wypić, zjeść, nie całuj się przy innych, nie tańcz ryzykownie itp., itd., bo b. prawdopodobne jest, że czeka Cię niebezpieczna niespodzianka, np. jakaś pułapka, ktoś Cię przestraszy, pchnie, popchnie (np. gdy będziesz się całować), przewróci itp. podczas czego stracisz zęby, złamiesz sobie szczękę, połamiesz sobie nos, nogi, kręgosłup, zatrujesz, poparzysz się itp. (i nie myśl, że ta osoba będzie miała z tego powodu wyrzuty sumienia – tacy osobnicy myślą, czują, oceniają, osądzają itp. całkowicie inaczej niż normalni ludzie) – NAPRAWDĘ (pełno jest na ten temat filmów w internecie, a przecież jest to b. drobny ułamek wszystkich tego typu zdarzeń)!! – bo zawsze, wszędzie i powszechnie będziesz obiektem pożądania, a za jego nie spełnienie obiektem nienawiści, oprócz tego zazdrości, zawiści itp.!!
Nie wypowiadaj się w ogóle, a w szczególności krytycznie na temat innych ludzi, gdyż zostanie to potraktowane jako twój atak, przeinaczone i da pretekst do uczynienia ci, czynienia krzywdy. Na twój temat można mówić co się chce i „nie masz prawa” do obrony (już sam fakt, że nie jesteś religijnym zombie, nie trujesz się nikotyną, alkoholem, narkotykami, szkodliwą żywnością będzie traktowane jako szykana względem tych, którzy postępują odwrotnie... Najlepiej na temat spraw religijnych w ogóle się nie wypowiadaj. A jeśli chodzi o sprawy zdrowego trybu życia, to możesz twierdzić, że twój stan zdrowia nie pozwala na trucie się)...
Nie organizuj i nie choć na jakiekolwiek imprezy i nigdy nie zapraszaj do siebie obcych ludzi. Tak samo nie zezwalaj, w ciemno, na poznawanie z tobą innych osób. – W każdej z tych sytuacji możesz b. łatwo dostać pięścią w nos, w zęby itp., bo np. nie spełniasz czyichś oczekiwań (bo masz np. się umówić z niechcianą, antypatyczną, odrażającą, budzącą twój lęk osobą, masz się cieszyć, być osobą zadowoloną z spotkania takiej osoby, zawarcia takiej znajomości, ją utrzymywać. Bo inaczej, „wywyższasz się, obrażasz, kpisz, szydzisz”, zachowujesz jak wolny człowiek, a przecież masz być zaspokajaczem/ką, półniewolnikiem/cą), bo podobasz się innym, bo inni Cię lubią, czy za sam fakt, że jesteś osobą zdrową psychicznie, normalną umysłowo, inteligentną, zadowoloną z życia, szczęśliwą, masz ładne zęby, nos, twarz, oczy itp…
Ogranicz, w razie problemów, kontakty z rodziną własną, osoby, z którą jesteś w związku, a partnerce przekaż odpowiednie uświadamiająco-obronne ulotki, które przygotowałem (w tym kto, jak, w jakim celu, z jakimi skutkami i ich konsekwencjami się tobą interesuje…).
Bądź osobą asertywną, ale z wykorzystaniem ulotek uświadamiająco-obronnych.
Unikaj jak tylko się da nagradzania anormalnych, chorych, debilnych, psychopatycznych itp. osobników umożliwiając im wpatrywanie się w twoje oczy, oglądanie twojej twarzy – po to Cię zaczepiają, prowokują, i póki będą otrzymywać nagrodę, tak długo będą to kontynuować. Jeśli musisz się aktywnie bronić, to czyń to bez umożliwiania im oglądania twoich oczu, twarzy. Zawsze zasłaniaj twarz np. parasolką, laminowaną kartką z napisem: PROSZĘ ZOSTAWIĆ MOJE OCZY, MOJĄ TWARZ; MÓJ UMYSŁ, MOJĄ PSYCHIKĘ; MOJE SAMOPOCZUCIE, ZDROWIE/MNIE W SPOKOJU. A po odwróceniu kartki do góry nogami: ODCZEP SIĘ! Po drugiej stronie kartki: ODPIERDOL SIĘ!! A po odwróceniu jej do góry nogami: ZABIERAJ SWOJE WPATRZONE WE MNIE ŚLEPIA Z MOJEJ TWARZY I WYPIERDALAJ, WON DEBILNA, PSYCHOPATYCZNA, CHORA PSYCHICZNIE, ANORMALNA UMYSŁOWO, ODRAŻAJĄCA KREATURO!!!
Zawsze i wszędzie będziesz wzbudzać zawiść, będziesz obiektem destrukcyjnego zainteresowania (w tym będą tysiące razy, latami, gdzie się da i jak długo się da wpatrywać w twoje oczy, oglądać twoją twarz swoimi ślepiami) ze strony dewiantów, dewiantek, osobników upośledzonych, chorych psychicznie, niedorozwiniętych, anormalnych umysłowo, debilnych, psychopatycznych, odrażających fizycznie, będziesz obiektem krytykanctwa, intryg, pomówień, szykan itp. (to będzie przyczyną twoich niepowodzeń, problemów towarzyskich, w miejscach publicznych, w miejscu zamieszkania, i, jeśli ją gdzieś podejmiesz, w pracy). Będziesz obserwowany/a, oceniany/a z jak największą bezwzględnością, surowością. Będziesz traktowany/a nie jak człowiek, tylko jak przedmiot, bez żadnych praw, racji, jak zabawka mająca służyć do zaspokajania ich potrzeb/wystawiony/a na taką agresję, a gdy nie zechcesz im służyć, a co dopiero zaczniesz się bronić, to zostanie to potraktowane jako twoja agresja - okażesz się winny/a, zły/a, za co będziesz karany/a.
I jeszcze będą uważać, czy udawać, że mają rację, postępują słusznie, to tak uzasadniać, o tym przekonywać, tego uczyć; demoralizować, wypaczać, wynaturzać innych.
Zarabiaj u siebie w domu. Możesz także zainwestować np. w nieruchomości na wynajem.
Zawsze musisz mieć odłożone pieniądze na niespodziewane wydatki.
Wykorzystaj każdą rozsądną okazję do pewnego zarobku.
By bieda nie przymusiła Cię do dojeżdżania do pracy, podejmowania pracy u kogoś, z tego negatywnymi skutkami i ich konsekwencjami.
Musisz się zorganizować z innymi, podobnymi do siebie ludźmi, co wcale nie wymaga zażyłości, utrzymywania kontaktów towarzyskich, ale solidarności w razie, gdy ktoś z grupy będzie miał kłopoty. A na takie sytuacje musicie mieć z góry przygotowany plan działania. Kompletujcie opis takich czynności na jakimś nośniku danych. W tym co można zrobić formalnie (np. wyegzekwować sądowy zakaz do Was mówienia, interesowania się Wami, zbliżania się), a co nie formalnie.
Dobrze by było także wspierać się wzajemnie i w innych sprawach.
Należy być osobą konstruktywną. Ale jeśli chcesz zajmować się m.in. pozytywnym wpływaniem na innych ludzi, np. ich uświadamianiem, to rób to anonimowo (oficjalnie bądź osobą neutralną). Bo inaczej osobniki zdemoralizowane, wypaczone, wynaturzone, psychicznie, fizycznie zdegenerowane, z zaśmieconymi, zatrutymi umysłami, uszkodzonymi, upośledzonymi, uzależnionymi psychikami, anormalne, chore, w tym obłąkane, opierające się na niewiedzy, nierozumieniu, ulegające propagandzie, tzw. praniu mózgu, a w tym celu wystawiające się, innych na prosystemowy przekaz z mediów, kierujące się emocjami, naśladownictwem, instynktem stadnym, wiarą polityczną, religijną, ułomne będą Cię krytykować, atakować, niszczyć, przymuszać do wchodzenia z nimi w interakcje, byś stał/a się taką osobą jak oni.
PS
Czy zastanowiło Cię kiedyś, dlaczego tyle atrakcyjnych dziewczyn, atrakcyjnych chłopców ma wybite przednie zęby (oczywiście jak najszybciej to „łatają”. Z tym, że ponoszą jeszcze b. negatywne skutki posiadania mostków, implantów)…
| Wolnyswiat.pl

06-04-2018 - 00:04:47

2018 r.
Do interesujących się, narzucających się innym, nękających innych itp. osobników
Nie macie prawa, wbrew naszej woli, ignorując, w tym pozawerbalne, nasze sygnały, że sobie tego absolutnie nie życzymy, bo ignorujecie swój anormalny stan umysłu, niedorozwój umysłowy, chorobę, upośledzenie psychiki, stan fizyczny, w tym odrażający wygląd, wiek, interesować się nami, ingerować w nasze sprawy, życie, w tym nas pokazywać, o nas opowiadać, przeciwko nam nastawiać innych ludzi, zapoznawać innych ludzi z swoim antyludzkim, aspołecznym; anormalnym; patologicznym postrzeganiem innych ludzi, z nimi relacji, z takimi swoimi potrzebami, tego uczyć, wywoływać synchronizowanie umysłu, zestrajanie psychiki z waszym niedorozwiniętym, anormalnym umysłem, chorą, upośledzoną psychiką, to rozpowszechniać, zaśmiecać zatruwać umysły, czynić wzrokiem gwałt, bo zamiast oczu macie ślepia, normalnie, neutralnie nie patrzycie, tylko oglądacie, wpatrujecie się, obserwujecie, łypiecie, śledzicie, czynić przekazem werbalnym, pozawerbalnym, dotykiem gwałt na naszej psychice, tak nas uwrażliwiać, uszkadzać, upośledzać naszą psychikę; nam szkodzić, nas niszczyć, pogrążać, komukolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek, w jakiejkolwiek formie, w jakimkolwiek stopniu narzucać się, bo nie jesteśmy waszymi kupionymi przez was w sklepie zabawkami, opłaconymi i wynajętymi przez was waszymi: psychoterapeutami, lekarzami, osobami do towarzystwa, zabawiaczami, kurwami (jeśli sobie kogoś takiego wynajmiecie, to możecie, w uzasadnionych przypadkach, składać reklamacje), waszymi w jakiejkolwiek formie, w jakimikolwiek stopniu zaspokajaczami/kami, waszymi niewolnikami, półniewolnikami, więźniami, pacjentami, osobami mającymi służyć wam do testowania, bo bierzecie nas za kogoś innego, kim nigdy nie byliśmy, nie jesteśmy, nie będziemy i nie chcemy być, bo mamy, jak inni ludzie, prawo do wyboru, w tym z kim chcemy, jeśli obie strony tego chcą, kiedy, jak, gdzie, w jakiej formie, w jakim stopniu się zadawać, bo jesteście niedorozwinięci, anormalni umysłowo, chorzy, upośledzeni psychicznie, antyludzcy, aspołeczni, macie za cel tylko zaspokajanie swoich antyludzkich, aspołecznych; anormalnych; patologicznych potrzeb kosztem innych, nikim, niczym się nie przejmujecie, jesteście niewrażliwi, nieetyczni, macie za cel, pośrednio bądź/i bezpośrednio szkodzenie, niszczenie, pogrążanie, bo niczym sobie na to nie zasłużyliśmy, bo mamy prawo do nieoglądania waszych anormalnych, chorych mord, w tym takich wlepionych w nas ślepi, do nie myślenia o was, waszym niedorozwiniętym, anormalnym umyśle, chorej, upośledzonej psychice, takich waszych potrzebach, bać się, o tym myśleć, to przeżywać, analizować, cierpieć, o waszej wstrętnej mordzie, takich ślepiach, takim ciele, bo mamy prawo do niesynchronizowania swojego umysłu z waszym niedorozwiniętym, anormalnym umysłem, niezestrajania swojej psychiki z waszą chorą, upośledzoną psychiką, prawo do normalnego, bezstresowego, zdrowego, szczęśliwego, udanego życia, w tym pozytywnego, przyjemnego myślenia, pozytywnych relacji z ludźmi, bo tego wymaga dobro naszego gatunku, interes społeczny, bo chroni nas prawo!!!

[O synchronizowaniu umysłów, zestrajaniu psychik; przekazywaniu, odpowiednio, stanu, poziomu, typu, rodzaju umysłu, psychiki; uczeniu, naśladowaniu, rozpowszechnianiu. – red.]
„NEWSWEEK” nr 18, 07.05.2006 r.
CZY CZUJESZ TO, CO JA CZUJĘ
Znaczna część naszego mózgu zajmuje się tym, co mają w głowach inni ludzie. Dzięki neuronom lustrzanym odbieramy i odczuwamy cudze emocje.
[Wszystko wpływa m.in. na wyobraźnię, a więc wywołuje projekcje myślowe, w tym nieświadome tego analizowanie przez umysł.
Za pośrednictwem wyrazu czyichś oczu, mimiki, tzw. mowy ciała, intonacji głosu, zachowania, treści przekazu; Tak więc wygląd, postępowanie, zachowywanie się osób (np. nikotynizm, narkomania, alkoholizm, zboczenia, marginalne sposoby uprawiania seksu, religijność (obłęd), choroba psychiczna, tiki, nawyki, w tym grymasy (żucie gumy), wydawanie dźwięków itp. (również np. pety, smród trucizny nikotynowej, butelki, smród alkoholu, strzykawki, symbole religijne – są źródłem informacji o czyimś postępowaniu)) stanowiących cząstkę, element, społeczeństwa nie jest tylko i wyłącznie czyjąś prywatną sprawą – skoro i w ten sposób wpływa się, negatywnie, na innych. – red.]

Empatia, czyli odbieranie i współodczuwanie cudzych emocji, nie ma nic wspólnego ze zdolnościami paranormalnymi. To umiejętność, którą posiedliśmy wszyscy, tylko nie wszyscy korzystamy z niej w jednakowym stopniu. Za to, że przejmujemy stres kolegi, który miał scysję z szefem, albo że na widok pająka na ręce innej osoby sami czujemy obrzydzenie, odpowiadają neurony lustrzane. (...)
W ludzkim mózgu też wykryto neurony lustrzane, a ściślej całą ich sieć. Naukowcy byli jednak zaskoczeni, kiedy okazało się, że rozpoznają nie tylko ruch, ale także intencje i emocje.
Doktor Marco Iacoboni z uniwersytetu w Los Angeles, autor wielu badań nad neuronami lustrzanymi, tłumaczy: - Jeśli widzisz, że rzucam piłkę, twój mózg symuluje tę czynność. Jeśli wyciągam rękę, jakbym chciał rzucić piłkę, masz w mózgu kopię tego, co chcę zrobić, czyli odczujesz moje intencje. I dalej, jeśli jestem zestresowany, twój mózg symuluje mój stres. Wiesz dokładnie, co czuje, bo ty czujesz to samo. Empatia włącza się automatycznie. [W tym dzięki własnym, podobnym doświadczeniom. A w przypadku ich braku dochodzi do symulacji, imitacji, odpowiednich symptomów. – red.]
(...) Ale wiadomo już, że identyfikowanie i odbieranie przez nas takich uczuć, jak onieśmielenie, duma, obrzydzenie, poczucie winy czy odrzucenia, jest możliwe dzięki neuronom lustrzanym, znajdującym się w części mózgu zwanej wyspą.
(...) empatia służy nie tylko do kontaktów się z światem, ale także do uczenia się świata. – System neuronów lustrzanych odpowiada za indywidualny rozwój i działa niemal od chwili narodzin. Dzięki temu dzieci mogą naśladować swoich opiekunów od pierwszych chwil życia – twierdzi dr Andrew Meltzoff z uniwersytetu w Waszyngtonie. Około ósmego tygodnia pojawia się u nich zdolność do takiego przetwarzania obrazu, dzięki któremu może odczytywać uczucia, pojawiające się na twarzach opiekuna. – We wczesnym dzieciństwie współodczuwanie emocji opiekunów jest jednym z najważniejszych sposobów utrzymywania kontaktu ze światem – mówi prof. Trzebińska. – Dzięki empatii z matką dziecko ma już swoje życie emocjonalne, co jest niezbędne do kształtowania się psychiki.
[Przebywając z kimś przejmujemy część składników jego osobowości. Stopień tego wpływu zależy od wielu czynników, a m.in. od naszego, danej osoby wieku, siły charakteru, asertywności, sposobu, okoliczności oddziaływania. A, niestety, wszyscy nosimy ślady, odczuwamy efekty, ponosimy szkody, w tym zdrowotne oddziaływania ludzi upośledzonych psychicznie, o uszkodzonej psychice, chorych, wypaczonych umysłowo, psychopatów/ek, debili/ek; kanalii (np. mimiczne, w tym wzrokowe, werbalne, w tym treścią, intonacją, odnośnie formy, stylu przekazu, komunikacji (ekspresji, afirmacji), emanacją, zachowywaniem się, postępowaniem). A te efekty, bezpośrednio, pośrednio, w tym poprzez przekazywanie sobie efektów ich działania, oddziaływania, rozprzestrzeniamy, czyli przekazujemy kolejnym osobom. Więc i z tego powodu b. ważne jest, m.in., by dziećmi zajmowały się odpowiednie osoby. – red.]
(...) Empatia jest jednym z drogowskazów, pomagających orientować się w życiu, przewidywać działania innych ludzi, odczytywać ich intencje. Człowiek pozbawiony tej zdolności zachowuje się jak emocjonalny inwalida i raz po raz napotyka trudności w relacjach społecznych. (...)
Chodzi więc o to, by korzystać z empatii tylko wtedy, kiedy może być ona pomocą, a nie przeszkodą w życiu.
Jolanta Chyłkiewicz
| Wolnyswiat.pl

09-04-2018 - 10:28:04

pobili dziewczynę
[www.google.com]

pobił dziewczynę
[www.google.com]

zabił dziewczynę
[www.google.com]



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-04-2018 10:51 przez Redaktor1966.

05-05-2018 - 10:42:05

Kilkuletnie dzieci, które były bite, torturowane, gwałcone na koloniach
- Mamo, a ty wiesz, co to jest cwel? – zapytał Michał po powrocie z kolonii. Zaraz udzielił mamie odpowiedzi: „Cwel to jest taki facet, którego się ru… w d...”. Wtedy Martyna po raz pierwszy usłyszała od syna, co zrobiono mu na koloniach. – Oni mnie tam bili. Łapali za ręce, za nogi, rzucali o podłogę. Mówili, że jestem ich zabawką – mówił chłopiec.
[opinie.wp.pl] | 27-04-2018

05-05-2018 - 10:42:46

09.04.2018 r.
W dniu dzisiejszym (a powinienem to zrobić z rok temu) przekazałem Olenie następujące materiały:
OLENA
Tutaj jest tylko i wyłącznie miejsce pracy – sortownia śmieci, a ja jestem tylko i wyłącznie pracownikiem sortowni!

Od zaspokajania innych potrzeb są odpowiednie miejsca i odpowiedni ludzie!

Więc przestań wpatrywać się drugi rok z rzędu w moje oczy/napastować mnie wzrokiem/czynić gwałt na mojej psychice/daj mi normalnie pracować!


03.2018 r.
Do pracownicy sortowni odpadów, śmieci Oleny z Ożarowa Mazowieckiego
Odnośnie czynienia przez ciebie gwałtu na mojej psychice za pośrednictwem wzroku/non stop, jak tylko masz okazję, wpatrywania się w moje oczy od około roku czasu…

Ludzie nie są nie tylko kupionymi przez ciebie w sklepie, ale w ogóle zabawkami, byś się mogła, w brew czyjejś woli, czyimś kosztem zabawiać, a czynienie urazów, wstrętów, uszkadzanie, upośledzanie psychiki, szkodzenie, niszczenie; pogrążanie nie jest zabawą!!
Więc PRZESTAŃ NAPASTOWAC MNIE WZROKIEM, ZOSTAW MOJE OCZY, TWARZ/MOJE SAMOPOCZUCIE/MOJĄ PSYCHIKĘ/MOJE ZDROWIE/MOJE ŻYCIE/MNIE W SPOKOJU/DAJ MI NORMALNIE KORZYSTAĆ Z WSPÓLNEJ PUBLICZNEJ PRZESTRZENI, A M.IN. PRACOWAĆ/ŻYĆ!!

Nie jesteś ani pierwszą, ani tysięczną, ani stu tysięczną osobą, która tak mnie, mój umysł, moją psychikę, moje zdrowie/mnie traktuje…! I nie trwa to rok, dziesięć, czy 20 lat, tylko cale moje życie i to w dodatku ze strony starych maszkar, szantrap, łachuder, zewłok, pryków, w tym upośledzonych, chorych psychicznie, anormalnych umysłowo, odrażających fizycznie (sama wiesz po sobie, że wpatrujesz mi się w oczy tak długo, jak długo tu pracujesz i tak często, jak masz okazję, i nic cię nie zniechęca. Nawet wyrażasz debilnym, szyderczym ucieszeniem, śmiechem rozbawienie, radość, zadowolenie z swojego aspołecznego, anormalnego, patologicznego zachowania, „zabawy”, sytuacji i nie przeszkadza ci, że mnie to OD SAMEGO POCZĄTKU I TO W SPOSÓB ABSOLUTNIE WIDOCZNY nigdy nie zabawiło i nie bawi nawet w 1-dnym procencie… Weź także pod uwagę fakt, że masz 54 lata, nie jesteś ani fizycznie, ani psychicznie, ani umysłowo żadną atrakcją)…!
Wskaż chociaż jedną osobę, którą chociaż przez jedną chwilę napastowałem wzrokiem!...

Ja nie jestem od zaspokajania twoich aspołecznych, antyludzkich; anormalnych potrzeb, kupioną przez ciebie zabawką w sklepie, twoim kochankiem, wynajętą przez ciebie męską kurwą, twoim jakimkolwiek, w jakiejkolwiek formie, w jakimkolwiek stopniu zaspokajaczem itp.!! Tutaj nie jest także więzienie, a ja więźniem, a ty pilnującym mnie strażnikiem!
Masz męża, możesz postarać się o kochanka, zamieścić ogłoszenie, celem poznania osoby, która będzie chciała zaspokajać twoje potrzeby, wynajmować sobie odpowiednią osobę, np. z tzw. agencji towarzyskiej itp.
Tutaj jest tylko i wyłącznie miejsce pracy – sortownia odpadów, śmieci, a ja jestem tutaj tylko i wyłącznie pracownikiem fizycznym (od zaspokajania innych potrzeb są odpowiednie miejsca, odpowiedni ludzie), więc daj mi normalnie pracować i jednocześnie nie bierz i nie dawaj złego przykładu - bo sama tego nie wymyśliłaś; nie demoralizuj, nie wypaczaj, nie wynaturzaj, nie ucz tego innych ludzi, czego sama się nauczyłaś!

Niestety problem, jak zawsze, nie dotyczy tylko jej, ale i kilku innych pracowników, którym służę jako zaspokajacz i ich także nic bądź niewiele zniechęca…
A m.in. niesamowitym wydarzeniem było, gdy byłem jeszcze stróżem, wyjście przeze mnie z baraku (z czym miałem problemy, właśnie z tego powodu) i dojście do bramy, jej otwarcie i powrót. Za każdym razem towarzystwo/obserwatorzy już czekali w tym celu przy wjeździe do hali i za każdym razem następował zbiorowy szok. Bo oto z baraku wychodzi człowiek. Co oczywiste, było to niesamowite! Mało tego, to jeszcze idzie! Jakby i tego było mało, to podchodzi do bramy! I to nie wszystko, bo ją otwiera! I do dalej nie koniec, bo jeszcze wraca! Więc trzeba go, w dodatku cały czas, absolutnie skupionym wzrokiem obserwować – wpatrując mu się w oczy, a gdy pod wpływem wywołanego tym stresu popełni nawet drobny błąd, to trzeba zbiorowo szyderczym śmiechem go speszyć, upokorzyć, zirytować i jeszcze złośliwymi komentarzami dobić...
A na drugi dzień go tak przywitać...
Tak samo jest, co objawia się absolutnie skupionym wzrokiem wpatrywanie mi się w oczy, w tym by zachować tego ciągłość przekręcanie szyi, odpowiedni ruch gałek ocznych, gdy idę do toalety, z niej wychodzę, i tak setki razy od roku czasu…
Dla kierowcy z innej firmy takim samym wydarzeniem, z takimi samymi objawami, jest, gdy idę do swojego barku, z niego wyjdę i gdzieś idę…
No po prostu niesamowita i niekończąca się sensacja/estradowe szoł…

Bardziej ogólnie o temacie:
Wyczekiwanie, czajenie się, zastawianie pułapek; polowanie na ofiarę (niektórzy tysiące razy, latami)...
RODZAJE I PRETEKSTY DEWIACJI NAPASTOWANIA WZROKIEM - na:
- „nierozumiejącego/ą”, sytuacji... – oni tylko setki tys. razy napastują swoje ofiary, a ponieważ „nie rozumieją” ich negatywnych reakcji, no to kontynuują swoje dzieło...
- „wyjaśnianie”, w tym z osobami z otoczenia sytuacji – o co chodzi ofierze, na której oczy poluje; tak się zabawia, zaspokaja swoje chore potrzeby, wbrew jej chęciom, woli; na siłę, bezwzględnie, anormalnie; kosztem jej samopoczucia, zdrowia, jakości życia...
- okazując brak wrażliwości, skrupułów, sumienia, patologicznie, aspołecznie, psychopatycznie...
- „eurekę”, „prawiczka/ę”/„dziś rano się urodziłem/am, i właśnie pierwszy raz odkryłem/am”, że można wpatrywac się, spozierać, łypać ślepiami w oczy upatrzonej osoby...
Przy czym z daleka i od razu widać emanującą z ich oczu, mimiki, mowy ciała chorobę, anormalność, w tym obłęd, napastliwość, na tym tle ciężkie zwichrowanie psychiki, psychopatię, pod tym względem wypaczenie umysłowe...; że ta osoba czyni tak od lat, tysiące razy i wie, że jest to choroba, anormalność, patologia i że jej ofiary sobie tego nie życzą...
- „przypadkowo” zwalniającego/ą, spacerującego/ą/stającego/ą, oglądającego/ą coś ciekawego – przy ofierze...
- posiadającego/ą wszelkie prawa, racje, w przeciwieństwie do „nieposiadającej” żadnych praw, racji ofiary...
- „nic nierobiącego/ą” – on/a „tylko” napastliwie wlepia swoje namolne ślepia w oczy ofiary... A skoro oni „nic nie robią”, to jakakolwiek negatywna reakcja ich ofiary jest dowodem jej nienormalności, choroby, zła, winy...
- „poznawanie się” – osoba napastująca zachowuje się, jakby jej ofiara niosła transparent z hasłem: „Poznam odrażającego/ą fizycznie, psychicznie, umysłowo napastowacza/kę wzrokiem – chętni/e proszę mnie napastować wzrokiem!”... Oczywiście okazywanie dezaprobaty dla osoby napastującej wzrokiem jest dowodem zła, winy ofiary...
- „zabawnego/ą, sympatycznego/ą, bo uśmiechającego się, oryginalnego/ą/wesołą sytuację, przyjemną, pozytywną inicjatywę” – no bo jak niedorozwój, osobnik fizycznie, psychicznie, umysłowo odrażający się kimś interesuje, komuś narzuca i na widok swojej ofiary się cieszy, no to ofierze powinno się to podobać, i powinno to go usprawiedliwiać przed otoczeniem, bo inaczej ofiara okaże się zła...
- „uprzejmego”, „pomocnego/ą”: czeka na ofiarę, przepuszcza ją, by jak najdłużej i także z jak najbliższej odległości napastować ofiarę...
Coś niepotrzebnie czy potrzebnie specjalnie w tym celu pomógł/a, więc teraz „ma uprawnienia”, by do końca życia napastować swoją ofiarę (w razie prób obrony ze strony ofiary przypomni: „Nie pamiętasz, jak ci pomogłem/am kilka lat temu?!...)...
- na „ścisk”, „przypadkowe” zderzenie...
- „zamyślonego/ą” z wzrokiem skupionym na ofierze...
- „tylko” pytającego, zagadującego ofiarę, by mieć pretekst do zaglądania jak najgłębiej i jak najdłużej w oczy, oglądania twarzy, ust, gdy mówi…
- „nienormalność, chorobę” ofiary – on/a „tylko” unaocznia, wykazuje „nienormalność, chorobę” ofiary, która jeśli tylko w najmniejszym stopniu będzie unikać bezczelnego, napastliwego, odrażającego, irytującego, stresującego, wywołującego odrazę, strach wzroku, napastującego/ą, okaże dezaprobatę na wlepione w swoje oczy ślepia; dla interesowania się przez osobę debilną, psychopatyczną, chorą, anormalną, upośledzoną psychicznie, niedorozwiniętą umysłowo, aspołeczną, antyludzką; odrażającą, to potwierdzi „diagnozę”…
- „testującego/ą” ofiarę lekarza/rkę/sprawdzacza/kę (oni „tylko” testują, sprawdzają, a nie pod takim pretekstem napastują...)...
- na „sensację” – on/a by „nie napastowali”, ale „myśleli”, że ma mse, bądź będzie miała mse jakaś sensacja...
- na okazywanie napastowaniem „szacunku”, a jak to ofierze nie odpowiada, to napastują „winną” ofiarę okazując jej w ten sposób brak szacunku…
Itp., itd…
----------------------
Nie kochanek, nie więzień, nie przedmiot/nie zabawka, nie zaspokajacz, nie ***** itp., tylko i wyłącznie pracownik pracujący w sortowni odpadów, śmieci!!



___________________________________
Na co Olena zaniosła to do tzw. zastępcy Krzysztofa W. z Nadarzyna (to ten, którego opisałem w tym dziale w tekście pt.: "PTAK I JEGO OBROŃCA…"winking smiley, a ten kolejny raz nawyzywał mnie od czubów, debili, psycholi, i że powinienem się leczyć i że mam wypierdalać stąd... I rzucił we mnie kulką zrobioną z pisma do Oleny.
A przecież, jak zwykle, jest dokradnie odwrotnie - te określenia, to jest jego autodiagnoza...
Bo ma problemy psychiczne - jest pobudliwy, impulsywny, złośliwy.
Jest psychopatyczny - robi z igły widły, wykorzystuje każdy pretekst do agresji psychicznej, takich ataków na mnie.
Nie posiada nawet elementarnej wiedzy, nierozumie nawet elementarnych spraw z relacji międzyludzkich - NAPRAWDĘ!, a mimo to jest aktywny: kompletnie nie potrafi odnieść się do problemu merytorycznie (np. dzisiejszy przykład), przypisuje swoje negatywne cechy, intencje atakowanej osobie, wnioskuje, ocenia, przedstawia sprawy na odwrót, staje po stronie agresora, złej osoby. Zamiast mnie wspierać, wie kim jestem, a przynajmniej zostawić w spokoju, to zajmował się frustrowaniem, irytowaniem, nękaniem, gnębieniem, dołowaniem mnie.
Sam powinien się stąd wynieść, bo nie nadaje się na zastępcę kierownika i jest powszechnie nielubiany - zarówno przez pracowników, którzy mu podlegają jak i przez pracowników innych firm, którzy tu przyjeżdżają, bo jeszcze oprócz, że stresuje, irytuje, zniechęca do pracy własnych pracowników, to krzyczy na nich i wyzywa pracowników z innych firm.
I kolejny raz próbuje przekroczyć swoje kompetencje, bo to nie jest jego posesja! W dodatku wie i to od kilku miesięcy (czekałem na sprzyjającą pogodę, a puki co zamieszkiwanie w baraku odpracowałem (blisko 200 godzin)), że się wyprowadzam (zostawałem, dzięki jego staraniom, zwolniony ostatniego dnia stycznia 2018 r. (planowałem się zwolnić, co zapowiedziałem kilka miesięcy temu kierownikowi, w marcu)(Najpierw pracowałem jako stróż, póki hala nie została przystosowana i przeprowadzka do niej zakończona. I potem, stopniowo, zostałem pracownikiem na hali).
A moje pismo do Ukrainki Oleny spotkało się z pełnym zrozumieniem ze strony innych pracowników m.in. Darka (może nie wszystkich, tego nie sprawdzałem, ale nie wykluczone, że tak, bo jest z swojego, opisanego, anormalnego zachowania znana).
A kim ja jestem, już to tysiące razy, od 2000 roku wykazałem, udowodniłem.

PS
Do tego osobnika (tzw. zastępcy kierownika).
Bo pewnie uzna, że został tym upublicznionym opisem poszkodowany i to nie Olena, on jest winny całej sytuacji, tylko ja...
To postępujcie tak, byście byli z tego dumni i by wam zależało na rozpowszechnianiu opisu waszych uczynków, a skoro nie chcecie być opisywani (chcielibyście być bezkarni), to osobę winną całej sytuacji zobaczycie stojąc przed lustrem (tam składajcie reklamacje)...


Więcej w temacie napastowania wzrokiem:

2018 r.
Do interesujących się, narzucających się innym, nękających innych itp. osobników
Nie macie prawa, wbrew naszej woli, ignorując, w tym pozawerbalne, nasze sygnały, że sobie tego absolutnie nie życzymy, bo ignorujecie swój anormalny stan umysłu, niedorozwój umysłowy, chorobę, upośledzenie psychiki, stan fizyczny, w tym odrażający wygląd, wiek, interesować się nami, ingerować w nasze sprawy, życie, w tym nas pokazywać, o nas opowiadać, przeciwko nam nastawiać innych ludzi, zapoznawać innych ludzi z swoim antyludzkim, aspołecznym; anormalnym; patologicznym postrzeganiem innych ludzi, z nimi relacji, z takimi swoimi potrzebami, tego uczyć, wywoływać synchronizowanie umysłu, zestrajanie psychiki z waszym niedorozwiniętym, anormalnym umysłem, chorą, upośledzoną psychiką, to rozpowszechniać, zaśmiecać zatruwać umysły, czynić wzrokiem gwałt, bo zamiast oczu macie ślepia, normalnie, neutralnie nie patrzycie, tylko oglądacie, wpatrujecie się, obserwujecie, łypiecie, śledzicie, czynić przekazem werbalnym, pozawerbalnym, dotykiem gwałt na naszej psychice, tak nas uwrażliwiać, uszkadzać, upośledzać naszą psychikę; nam szkodzić, nas niszczyć, pogrążać, komukolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek, w jakiejkolwiek formie, w jakimkolwiek stopniu narzucać się, bo nie jesteśmy waszymi kupionymi przez was w sklepie zabawkami, opłaconymi i wynajętymi przez was waszymi: psychoterapeutami, lekarzami, osobami do towarzystwa, zabawiaczami, kurwami (jeśli sobie kogoś takiego wynajmiecie, to możecie, w uzasadnionych przypadkach, składać reklamacje), waszymi w jakiejkolwiek formie, w jakimikolwiek stopniu zaspokajaczami/kami, waszymi niewolnikami, półniewolnikami, więźniami, pacjentami, osobami mającymi służyć wam do testowania, bo bierzecie nas za kogoś innego, kim nigdy nie byliśmy, nie jesteśmy, nie będziemy i nie chcemy być, bo mamy, jak inni ludzie, prawo do wyboru, w tym z kim chcemy, jeśli obie strony tego chcą, kiedy, jak, gdzie, w jakiej formie, w jakim stopniu się zadawać, bo jesteście niedorozwinięci, anormalni umysłowo, chorzy, upośledzeni psychicznie, antyludzcy, aspołeczni, macie za cel tylko zaspokajanie swoich antyludzkich, aspołecznych; anormalnych; patologicznych potrzeb kosztem innych, nikim, niczym się nie przejmujecie, jesteście niewrażliwi, nieetyczni, macie za cel, pośrednio bądź/i bezpośrednio szkodzenie, niszczenie, pogrążanie, bo niczym sobie na to nie zasłużyliśmy, bo mamy prawo do nieoglądania waszych anormalnych, chorych mord, w tym takich wlepionych w nas ślepi, do nie myślenia o was, waszym niedorozwiniętym, anormalnym umyśle, chorej, upośledzonej psychice, takich waszych potrzebach, bać się, o tym myśleć, to przeżywać, analizować, cierpieć, o waszej wstrętnej mordzie, takich ślepiach, takim ciele, bo mamy prawo do niesynchronizowania swojego umysłu z waszym niedorozwiniętym, anormalnym umysłem, niezestrajania swojej psychiki z waszą chorą, upośledzoną psychiką, prawo do normalnego, bezstresowego, zdrowego, szczęśliwego, udanego życia, w tym pozytywnego, przyjemnego myślenia, pozytywnych relacji z ludźmi, bo tego wymaga dobro naszego gatunku, interes społeczny, bo chroni nas prawo!!!
| Wolnyswiat.pl



O NAPASTOWANIU; GWAŁCENIU WZROKIEM/oni mają wszelkie racje, prawa do robienia tego, co chcą, z kim chcą, w tym do decydowania kim i jak się interesować, a ich ofiary nie mają żadnych racji, praw do decydowania o sobie, w tym z kim mieć do czynienia i stają się ich zaspokajaczami/kami...
[Aktualizacja: 2017 r.]
Powodują mimowolne, wymuszone o nich, ich zachowaniu, postępowaniu, działalności, ich stanie myślenie, skupianie na tym uwagi, tego analizowanie, przeżywanie, zestrajanie, synchronizowanie psychik, umysłów ich ofiar z ich chorymi, anormalnymi, debilnymi, psychopatycznymi psychikami, umysłami, a przecież nikt przez to przechodzić nawet w 1-dnym procencie, nawet 1-den raz w życiu, do czegokolwiek im służyć, brać w tym udziału ABSOLUTNIE nie chce i nie powinien!!!
Im szkoła, praca nie służy wyłącznie do nauki, zarabiania pieniędzy, stołówka do spożycia posiłku, sklep do zrobienia zakupów, ławka w parku do kontaktu z przyrodą, odpoczynku, chodnik do przemieszczania się, poczekalnia do oczekiwania, autobus, tramwaj, pociąg do przejazdu, itp., tylko wszelkie możliwe miejsca służą im do wlepiania ślepi w oczy upatrzonych i mających im do tego celu służyć „ich” „półniewolników”, „przez nich opłaconych i wynajętych pracowników agencji towarzyskich”, bądź są z takimi osobami „na randce”… Inaczej ma miejsce niesubordynacja, niewywiązywanie się z obowiązków, niedotrzymywanie warunków umowy, oszustwo, obrażanie, i to ich ofiary „okazują się” w takim przypadku nienormalne, chore, winne, złe, itp. (normalni ludzie powinni im służyć, wystawiać się na oddziaływanie osobników debilnych, psychopatycznych, napastliwych, nachalnych, bezwzględnych, anormalnych umysłowo, chorych psychicznie; odrażających umysłowo, psychicznie, fizycznie…)… A ich dalsze robienie zasadzek, polowanie ślepiami na „nienormalne, chore” upatrzone ofiary, które sobie tego absolutnie nie życzą, jest prawidłowym sposobem spędzania czasu, słuszne, dowodem ich normalności, zdrowia psychicznego, niewinności, itd.; pozytywnym wkładem w społeczeństwo…
„Ale ja tak chcę, lubię!!” „Ale to mnie nie obchodzi!!” Że ktoś sobie nie życzy mojego zainteresowania, mojej napastliwości, że komuś szkodzę; że powoduję urazy, wywołuję wstręty; uszkadzam psychikę; upośledzam, niszczę komuś życie!! Itp., itd...; że ktoś nie chce o mnie, o moim postępowaniu myśleć, synchronizować swój umysł z moim umysłem, zestrajać swoją psychikę z moją psychiką; chce być normalny, zdrowy, szczęśliwy, itp., itd.!! Czują się i zachowują, jakby oglądali sobie obrazki, a nie ludzi… Jakby byli wiecznie na randce i z każdą upatrzoną ofiarą, albo każdą upatrzoną ofiarę opłacili i wynajęli sobie z agencji towarzyskiej (i w razie niespełniania tego, co zostało ustalone-opłacone składają reklamacje...)... Drapieżnikami czekającymi na swe ofiary u wodopoju (np. przy sklepie, na dworcach, przy miejscu zamieszkania ofiary)… Strażnikami w więzieniu, a ich ofiary pilnowanymi przez nich więźniami…
Według nich, tylko oni są w 100 proc., z pełnią racji, praw ludźmi, a ich ofiary są tylko nieposiadającymi racji, praw zabawkami (znajdują się w sklepie z zabawkami i które sobie upatrzą, to je „kupują” i się nimi do woli bawią... Więc jakakolwiek negatywna reakcja „zabawki” jest dowodem jej wady produkcyjnej...), półniewolnikami (a więc trzeba spełniać ich, a nie własne oczekiwania)(dla nich inni ludzie to nie jest ktoś, tylko coś, w dodatku należące do nich...)... Czują się i zachowują, jakby byli obserwatorami, badaczami, przeprowadzającymi eksperymenty naukowcami, diagnozującymi lekarzami, itp., tyle, że to oni wymagają obserwacji, badań itp. i leczenia… To nie oni obrażają, traktując tak innych ludzi, tylko są obrażani, gdy ich ofiary nie chcą im służyć; to oni, a nie ich ofiary są poszkodowani…
To osobniki zajmujące się bezczelnym, nachalnym, złośliwym, ciężko irytującym; bezwzględnym interesowaniem, nękaniem, prześladowaniem, polowaniem; upośledzaniem, niszczeniem życia ludziom, w tym na nich setki, tysiące razy, miesiącami, latami czekaniem, itp., itd.; dokonujące wzrokowo-psychicznego gwałtu na psychice ofiar, demoralizujące, wypaczające; uczące tego innych; to rozpowszechniające; szkodzące, niszczące; pogrążające mają okazywać się zdrowe, normalne, mają mieć rację, wszelkie prawa, a to ich ofiary powinny okazywać się nienormalne, chore, winne, złe, nie mieć żadnych racji, żadnych praw...
Egoizm, egocentryzm, anormalność, choroba, niedorozwój umysłowy, upośledzenie psychiczne, psychopatia, przedstawianie spraw na odwrót, destrukcyjny upór, bezwzględność, potrzeba szkodzenia, niszczenia,; pogrążania...
Z daleka widać, że są nienormalni, chorzy psychicznie, że są to osobniki patologiczne zajmujące się nachalnym, bezczelnym, bezwzględnym interesowaniem upatrzonymi ofiarami, że nie mają hamulców moralnych, że nie przestrzegają norm, zasad społecznych, że nie są zdolni do wrażliwości, postępowania etycznego, do odczuwania empatii, albo że ignorują takie odczucia, że uczynili i uczynią krzywdę wielu ludziom, a więc od pierwszego momentu wywołują stres, strach, antypatię, odrazę, zdenerwowanie, wkurwienie, potrzebę ich unikania, w tym najmniejszego z nimi kontaktu wzrokowego, najmniejszej interakcji, ale im to nie przeszkadza, ich to nie obchodzi, bo najważniejsze jest dla nich zaspokajanie swoich anormalnych potrzeb, w tym część potrzeby szkodzenia, niszczenia, pogrążania upatrzonych ofiar, tysiące razy, latami...!!
Zamiast oczu mają, dzięki wielokrotnej, wieloletniej/b. wytrwałej działalności, ślepia...! Neutralnie nie patrzą, tylko z maksymalnym skupieniem, zainteresowaniem non stop wpatrują się, łypią, spozierają w oczy upatrzonej ofiary...! Jak normalni ludzie nie siedzą, nie stoją, nie przechodzą, nie idą, nie rozmawiają, nie zajmują się swoimi sprawami, tylko się zasadzają, się przekręcają, w tym swoje szyje, ślepia, przestawiają, podchodzą, krążą, stoją – i cały czas wypatrują; wpatrują, łypią, spozierają; polują swoimi odrażającymi, wywołującymi odrazę, strach, na tym ofiar skupienie uwagi, ślepiami, interesują się, bezczelnie, nachalnie, bezwzględne narzucają, wyrażają uwielbienie (że osobom uwielbianym z odrazy, strachu chce się zrobić siku i kupę), z czegoś się b. cieszą, są zadowoleni, albo nie wiadomo za co od razu nienawidzą, zachowaniem szantażują: albo grzecznie dasz mi tysiące razy, latami zaspakajać moje potrzeby, albo i tak, tylko że niegrzecznie będziesz zaspokajać moje potrzeby, z tym, że zmanipuluję, nastawię przeciwko tobie osoby z twojego otoczenia...!!
Oni „nic nie robią”, tylko polują, nękają, dręczą, niszczą atrakcyjnych ludzi, demoralizują, wypaczają, wynaturzają, wywołują zestrajanie psychik, synchronizację umysłów z ich chorymi, anormalnymi, patologicznymi psychikami, umysłami osób wystawionych na ich oddziaływanie...
– I tak tysiące razy, latami; nim większej liczbie ludzi i nim bardziej zatrują życie, uczynią krzywdę, tym bardziej są zadowoleni...!!
A trzeba wziąć pod uwagę fakt, że są osoby, które o rząd/y wielkości częściej i bardziej ich interesują...

Oni mają wszelkie prawa, racje, a ich ofiary nie mają żadnych... Potrzeby ich ofiar nie mają dla nich znaczenia… Za to ich antyludzkie, aspołeczne; anormalne, patologiczne potrzeby/destrukcyjne w skutkach, konsekwencjach zachowanie, postępowanie, działanie = ich prawa!!!...
To nie my mamy się bać bronić, tylko wy macie się bać demoralizować, wypaczać, wynaturzać, szkodzić, niszczyć, pogrążać!!!
To nie my mamy się przez was leczyć, tylko wy macie leczyć swoją chorą psychikę, anormalne umysły!!!

Normalnym ludziom brakuje, w razie potrzeby, do towarzystwa normalnych ludzi, a co dopiero osobom wyjątkowym, więc potrzebują zainteresowania osobników odrażających umysłowo, psychicznie, fizycznie...

Mimo, iż o tym z doświadczenia wiedzą, na podstawie tysięcy takich zdarzeń, że tzw. zwykli normalni ludzie nie chcą być obiektem ich zainteresowania, nawet przez ułamek sekundy, nawet raz w życiu, a co dopiero osoby atrakcyjne, widzą, że dana osoba absolutnie nie chce być napastowana wzrokiem, być obiektem ich zainteresowania, to jak oni chcą łypać, spozierać, napastować swoimi, wyrażającymi absolutne zainteresowanie, bezczelność, nachalność, bezwzględność, destrukcyjny upór, obnażającymi dewiację, anormalność, chorobę, debilność, psychopatię, upośledzenie psychiczne, niedorozwój umysłowy, ślepiami skupionymi na oczach upatrzonej ofiary; nękać, dręczyć, prześladować, polować na upatrzone ofiary, to one nie mają prawa nie być obiektem ich zainteresowania/nie ponosić tego negatywnych skutków, konsekwencji (...).... I mają o swoich przebrzydłych, odrażających psychicznie, umysłowo, fizycznie dręczycielach, w tym o ich odrażających ślepiach, fizjonomii, zachowaniu, postępowaniu, działaniach, sytuacji jak najczęściej i jak najdłużej myśleć, to przeżywać; być i czuć się osobą osaczoną, cierpieć, coraz bardziej nienawidzić dręczycieli, mieć uwrażliwianą psychikę; popadać w psychiczne choroby... Mają także, w tego efekcie, synchronizować swój umysł, swoją psychikę z anormalnym, absolutnie nie akceptowanym umysłem, psychiką patofili... I w takich warunkach, w takim stanie, z tego skutkami, konsekwencjami żyć...
Osobniki takie uważają także, że mają rację, prawo demoralizować, wypaczać, wynaturzać, uczyć tego, czego sami się od innych nauczyli kolejne osoby (jak gdzieś się w publicznym msu eksponują, to nawet tysiące ludzi dziennie)...
Oczywiście przedstawiają także sprawy na odwrót, w tym m.in.: że to ich ofiary ich prześladują broniąc się, że to ich ofiary są anormalne, chore, winne, złe, że to ich ofiary mają się leczyć, że nic [tysiące razy, latami] nie robią, że mają takie prawo, rację, postępują słusznie itp., itd…

Mimo, iż sami b. wszystko przeżywają, są uzależnieni, są w przerwach, gdy nie wpatrują się, nie łypią, nie spozierają w oczy, twarz prześladowanych przez nich ofiar, na głodzie, są zaangażowani, niezwykle uparci, wytrwali, zawzięci, by zapewniać sobie, kosztem swoich ofiar, bodźce, które im odpowiadają, to ich ofiary powinny mieć zdolność do nieodbierania bodźców wzrokowych, nie zaśmiecania, nie zatruwania swoich umysłów, pamięci, nie myślenia o tym koszmarze, do tego nie analizowania, przeżywania, nie synchronizowania swojego umysłu, nie zestrajania psychiki z umysłem, psychiką prześladowców, do nie cierpienia, nie nabierania, wstrętów, urazów, nie uszkadzania psychiki, nie chorowania na choroby psychiczne i z tego powodu somatyczne, do nienormalnienia, nie denerwowania się, nie irytowania, nie popadania w złość, nie osiągania stanu nienawiści, do nie planowania zemsty, nie popadania w depresję, nie powinny się bronić, bo to agresorzy powinni być aktywni, a nie ich ofiary, itp. itd…

Mimo, iż sami są chorzy psychicznie, anormalni umysłowo, tak odrażający, a w efekcie także i fizycznie, cierpią, są nieszczęśliwi, to ich ofiary mają pozostać w efekcie ich oddziaływania, w wyniku ich działalności zdrowe, normalne, zadowolone, szczęśliwe... Jak oni…

ZOSTAWCIE zdemoralizowane, wypaczone, wynaturzone, chore, anormalne, patologiczne, debilne, psychopatyczne, odrażające umysłowo, psychicznie, fizycznie osobniki ludzi w spokoju!!!

Interesuj się, patrz, mów do, o, zaznajamiaj się WYŁĄCZNIE z tymi ludźmi, którzy tego chcą, a nie odwrotnie, bo w tym drugim postępowaniu nikt, w tym ty nic nie zyska, za to wszyscy, w tym ty poniosą tego negatywne skutki, konsekwencje!!

Ja absolutnie nie chcę synchronizować swojego umysłu, zbliżać stan swojej psychiki z P. oraz, by to spotykało inne osoby!
By się eksponować, a zatem coś przekazywać innym, to trzeba mieć do tego odpowiednie/pozytywne cechy, walory!

A P. chcieliby, by tak traktowała Was np. osoba trędowata (dla nas właśnie tak jesteście atrakcyjni, a sytuacja przyjemna)...

W razie ataku takiego osobnika, proszę się z nim nie pojedynkować wzrokiem, gdyż wielu z nich będzie to odpowiadać! Najlepiej zniechęcać ich zasłaniając swoją twarz (np. rozłożoną parasolką) – nim szybciej, tym lepiej i cały czas. Jeszcze skuteczniejsze jest zasłanianie się kartkami, z krótkimi hasłami.
Można także odtwarzać odpowiednie nagrania z przenośnego odtwarzacza z głośnikiem, np.:
Proszę zostawić moje oczy, moje samopoczucie, umysł, zdrowie; mnie w spokoju.
[Przerwa. Jeśli nie poskutkuje, to ciąg dalszy:]
Nie jestem kupionym przez pana/panią obrazkiem do oglądania, pana/pani zabawką. Nie jesteśmy na randce, kochankami, nie jestem opłacony/wynajęty przez pana/panią pracownikiem z agencji towarzyskiej, itp…! I absolutnie nie życzę sobie pana/pani zainteresowania moimi oczyma, mną! Czyli pana/pani wpatrywania się, oglądania, przyglądania, zaglądania mi w czy. Co cały czas mową ciała, zasłanianiem oczu sygnalizuję/jest czytelne/oczywiste, ale pan/pani to ignoruje!
[Przerwa. Jeśli nie poskutkuje, to ciąg dalszy:]
Odczep się od moich oczu, ode mnie!!
[Przerwa. Jeśli nie poskutkuje, to ciąg dalszy:]
Odpierdol się, wypierdalaj, won, precz!!!
[Jeśli zacznie coś pierdolić:]
Tutaj nie jest mównica! Nikt się pana/panią o nic nie pytał! Nie jesteśmy na dyskusyjnym spotkaniu, forum, w klubie itp., i nikt, w tym ja nie chce słuchać, co ma pan/pani anormalnego, chorego; patologicznego do powiedzenia; być demoralizowany, wypaczany!!
[Przerwa. Jeśli nie poskutkuje, to ciąg dalszy:]
Zamknij, stul swoją anormalną, chorą; patologiczną mordę!!!
Bo mamy prawo do tego, by nikt nam nie zaśmiecał, nie zatruwał umysłów, nie uszkadzał, nie uwrażliwiał psychik; do niesynchronizowania swojego umysłu, do niezestrajania swojej psychiki z pana/pani anormalnym umysłem, chorą psychiką; mamy prawo myśleć o swoich sprawach, mieć dobre samopoczucie, być normalni, zdrowi psychicznie!!
Może pan/pani opłacić wizytę i pójść do lekarza i jemu zademonstrować swoje zachowanie, postępowanie i tego argumentację, bo my nie jesteśmy tym zainteresowani!

Kolejny sposób, to nagrywanie ich kamerą i umieszczanie nagrań w sieci.

[O synchronizowaniu umysłów, zestrajaniu psychik; przekazywaniu, odpowiednio, stanu, poziomu, typu, rodzaju umysłu, psychiki; uczeniu, naśladowaniu, rozpowszechnianiu. – red.]
„NEWSWEEK” nr 18, 07.05.2006 r. CZY CZUJESZ TO, CO JA CZUJĘ Znaczna część naszego mózgu zajmuje się tym, co mają w głowach inni ludzie. Dzięki neuronom lustrzanym odbieramy i odczuwamy cudze emocje.
[Wszystko wpływa m.in. na wyobraźnię, a więc wywołuje projekcje myślowe, w tym nieświadome tego analizowania przez umysł.
Za pośrednictwem wyrazu czyichś oczu, mimiki, tzw. mowy ciała, intonacji głosu, zachowania, treści przekazu; Tak więc wygląd, postępowanie, zachowywanie się osób (np. nikotynizm, narkomania, alkoholizm, zboczenia, marginalne sposoby uprawiania seksu, religijność (obłęd), choroba psychiczna, tiki, nawyki, w tym grymasy (żucie gumy), wydawanie dźwięków itp. (również np. pety, smród trucizny nikotynowej, butelki, smród alkoholu, strzykawki, symbole religijne – są źródłem informacji o czyimś postępowaniu)) stanowiących cząstkę, element, społeczeństwa nie jest tylko i wyłącznie czyjąś prywatną sprawą – skoro i w ten sposób wpływa się, negatywnie, na innych. – red.] Empatia, czyli odbieranie i współodczuwanie cudzych emocji, nie ma nic wspólnego ze zdolnościami paranormalnymi. To umiejętność, którą posiedliśmy wszyscy, tylko nie wszyscy korzystamy z niej w jednakowym stopniu. Za to, że przejmujemy stres kolegi, który miał scysję z szefem, albo że na widok pająka na ręce innej osoby sami czujemy obrzydzenie, odpowiadają neurony lustrzane. (...)
W ludzkim mózgu też wykryto neurony lustrzane, a ściślej całą ich sieć. Naukowcy byli jednak zaskoczeni, kiedy okazało się, że rozpoznają nie tylko ruch, ale także intencje i emocje.
Doktor Marco Iacoboni z uniwersytetu w Los Angeles, autor wielu badań nad neuronami lustrzanymi, tłumaczy: - Jeśli widzisz, że rzucam piłkę, twój mózg symuluje tę czynność. Jeśli wyciągam rękę, jakbym chciał rzucić piłkę, masz w mózgu kopię tego, co chcę zrobić, czyli odczujesz moje intencje. I dalej, jeśli jestem zestresowany, twój mózg symuluje mój stres. Wiesz dokładnie, co czuje, bo ty czujesz to samo. Empatia włącza się automatycznie. [W tym dzięki własnym, podobnym doświadczeniom. A w przypadku ich braku dochodzi do symulacji, imitacji, odpowiednich symptomów. – red.] (...) Ale wiadomo już, że identyfikowanie i odbieranie przez nas takich uczuć, jak onieśmielenie, duma, obrzydzenie, poczucie winy czy odrzucenia, jest możliwe dzięki neuronom lustrzanym, znajdującym się w części mózgu zwanej wyspą. (...) empatia służy nie tylko do kontaktów się z światem, ale także do uczenia się świata. – System neuronów lustrzanych odpowiada za indywidualny rozwój i działa niemal od chwili narodzin. Dzięki temu dzieci mogą naśladować swoich opiekunów od pierwszych chwil życia – twierdzi dr Andrew Meltzoff z uniwersytetu w Waszyngtonie. Około ósmego tygodnia pojawia się u nich zdolność do takiego przetwarzania obrazu, dzięki któremu może odczytywać uczucia, pojawiające się na twarzach opiekuna. – We wczesnym dzieciństwie współodczuwanie emocji opiekunów jest jednym z najważniejszych sposobów utrzymywania kontaktu ze światem – mówi prof. Trzebińska. – Dzięki empatii z matką dziecko ma już swoje życie emocjonalne, co jest niezbędne do kształtowania się psychiki.
[Przebywając z kimś przejmujemy część składników jego osobowości. Stopień tego wpływu zależy od wielu czynników, a m.in. od naszego, danej osoby wieku, siły charakteru, asertywności, sposobu, okoliczności oddziaływania. A, niestety, wszyscy nosimy ślady, odczuwamy efekty, ponosimy szkody, w tym zdrowotne oddziaływania ludzi upośledzonych psychicznie, o uszkodzonej psychice, chorych, wypaczonych umysłowo, psychopatów/ek, debili/ek; kanalii (np. mimiczne, w tym wzrokowe, werbalne, w tym treścią, intonacją, odnośnie formy, stylu przekazu, komunikacji (ekspresji, afirmacji), emanacją, zachowywaniem się, postępowaniem). A te efekty, bezpośrednio, pośrednio, w tym poprzez przekazywanie sobie efektów ich działania, oddziaływania, rozprzestrzeniamy, czyli przekazujemy kolejnym osobom. Więc i z tego powodu b. ważne jest, m.in., by dziećmi zajmowały się odpowiednie osoby. – red.]
(...) Empatia jest jednym z drogowskazów, pomagających orientować się w życiu, przewidywać działania innych ludzi, odczytywać ich intencje. Człowiek pozbawiony tej zdolności zachowuje się jak emocjonalny inwalida i raz po raz napotyka trudności w relacjach społecznych. (...)
Chodzi więc o to, by korzystać z empatii tylko wtedy, kiedy może być ona pomocą, a nie przeszkodą w życiu. Jolanta Chyłkiewicz
------------------------------
Wolnyswiat.pl

07-05-2018 - 10:26:32

Indie. Gwałty, podpalanie zgwałconych, mordowanie zgwałconych
[fakty.interia.pl] | 07.05.2018

Wybrany komentarz:
Widzę tylko jedną sprawiedliwą karę: Zgwałcić, oblać naftą i podpalić.


Szczecin. 55-latek zadźgał Alicję, bo nie chciała seksu
[wiadomosci.wp.pl] | 07.05.2018


[wiadomosci.wp.pl] | 05.05.2018
Sąsiedzi zamienili jej życie w piekło. Prokuratura jest bezradna
Stalkerzy, którym Bożena Wołowicz sprzedała dom naprzeciwko swojej posesji pod Dębicą (woj. podkarpackie), regularnie śledzą ją, składają na nią donosy, a nawet grożą jej śmiercią. Mimo wielu zawiadomień, polski wymiar sprawiedliwości nie potrafi pomóc kobiecie.
Dramat pani Bożeny trwa już od 5 lat

Do pierwszego ataku doszło tuż po wprowadzeniu się rodziny K. w 2013 roku. Wówczas Bożena Wołowicz została oskarżona przez stalkerów o otrucie ich psa. Później oskarżyli ją m.in. o zorganizowanie napadu z bronią. W sumie złożyli ponad 200 zawiadomień o popełnieniu przestępstwa. Wszystkie postępowania zostały umorzone. Rodzina K. nagminnie powoływała również kobietę na świadka w sprawach na terenie całej Polski, zmuszając ją do składania zeznań.

Oprócz tego, stalkerzy śledzą każdy ruch pani Bożeny, gdyż w kierunku jej domu wycelowanych mają kilka kamer. Ojciec rodziny, Andrzej K. publikuje w internecie filmy, na których widać jak dręczy kobietę. Sąsiedzi również demolują posesję kobiety - w przeszłości obrzucili ją kamieniami, pomidorami, a nawet kałem. Stalkerzy zastraszali również jej rodzinę oraz przyjaciół.

- Mój najmłodszy wnuk ma 5 lat i jeszcze nigdy nie był w moim domu - powiedziała zrozpaczona kobieta.

Jak się okazuje, rodzina K. zachowywała się w podobny sposób już w poprzednim miejscu zamieszkania. Tam Andrzej K. z matką i siostrą zaatakowali mężczyznę. Zostali skierowani na badania psychiatryczne, które wykazały, że są niepoczytalni. Szybko jednak uznano, że zagrożenie z ich strony nie istnieje.

Prokuratura twierdzi, że postępuje według przepisów i nie jest w stanie zrobić nic więcej, by powstrzymać stalkerów. Jej przedstawiciel podkreślił, że "wniesienie oskarżenia nie zawsze kończy proceder przestępczy". Kobieta kierowała pisma również do Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Prokuratora Generalnego. To jednak nie zmieniło jej sytuacji.

- Za tę sytuację winię wymiar sprawiedliwości. Nie mogę zrobić nic w swoim domu, nikogo zaprosić. Nic im nie zrobiłam, w mojej opinii jest to ich sposób na życie. W poprzednim miejscu zamieszkania postępowali tak samo - stwierdziła pani Bożena.

Mimo że trwa postępowanie, a sprawą zainteresowały się media, sąsiedzi wciąż "zatruwają życie pani Bożenie. Kobieta twierdzi, że nie może się przeprowadzić, gdyż trudno jest sprzedać nieruchomość o wartości jej domu.

Źródło: TVN24



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 07-05-2018 21:16 przez Redaktor1966.

15-08-2018 - 18:41:24

Po kolejnej ucieczce, tym razem z Warszawy, w nowym miejscu zamieszkania, pracy (rozpocząłem ją 27.05.2018 r.)(spokój trwał tylko kilka dni – zanim nie pojawiła się nowa pracownica i jednocześnie sąsiadka)…



UWAGA!!! Kreatura Marta!!!
[www.youtube.com] | 13 lip 2018

UWAGA na niedorozwinięte umysłowo, debilne, anormalne, upośledzone, chore psychicznie, psychopatyczne kreatury!!!
Takie bestie doprowadzają ludzi do nienormalności umysłowej, uwrażliwień, uszkodzeń psychiki, chorób psychicznych, chorób somatycznych, niemożności stworzenia czy utrzymania związku partnerskiego, że nie decydują się na posiadanie potomstwa, do utraty pracy, mieszkania, do bezdomności, do samobójstw, i uczą, bezpośrednio, pośrednio, swojego zachowania, postępowania, działalności innych ludzi!!! To oni odpowiadają za cierpienia, nieszczęścia, tragedie, potworności!!!


01.07.2018 r.
O i do około 32 letniej kobiety o imieniu Marta z regionu Lubelskiego (przy granicy wschodniej) lub/i Katowic, która powinna być tutaj tylko i wyłącznie - jak wszyscy - pracownicą z zamieszkaniem, czyli zajmować się wyłącznie pracą, dać innym spokojnie, normalnie pracować i tak samo mieszkać, w tym odpocząć, spać!! - To wszystkie jej obowiązki i uprawnienia (Nie jest tutaj u siebie, sama! Tutaj nie ma ciężkiego więzienia, ona nie jest dyrektorem więzienia, a my pozbawionymi praw za ciężkie przestępstwa więźniami)!!

Kto nie chce o niej, jej przekazie werbalnym, pozawerbalnym, myśleć, to, mimowolnie, analizować, przeżywać, wystawiać się na jej oddziaływanie, zestrajać swoją psychikę z jej psychiką, synchronizować swój umysł z jej umysłem, jej, osobie trującej się nikotyną, alkoholem, narkotykami, osobie debilnej, psychopatycznej, niedorozwiniętej, anormalnej umysłowo, chorej psychicznie, całej brzydkiej, osobie niewrażliwej, niezdolnej do empatii, bez sumienia, nie służy, w tym nie słucha jej odrażającego głosu, takiego rechotu, durnych, złośliwych, anormalnych tekstów, nie służy do oglądania przez jej, wyrażające napastliwość, bezczelność, złośliwość, i co wcześniej opisałem, ślepia, nie chce być jej zaspokajaczem/ką (np. ze strachu), ten ją ciężko obraża. Nie chce być jej półniewolnikiem/cą, ten wykazuje niesubordynację, głupotę, anormalność umysłową, chorobę psychiczną, zło, jest winny… I zasługuje na karę poprzez prześladowanie, niszczenie… Bo inni ludzie nie mają żadnych racji, praw, w tym do wyboru, czy, a jeśli, to z kim i w jakim stopniu się będą zadawać... Za to ona ma wszelkie racje, prawa, w tym do zadawania się z wybranymi przez siebie ludźmi, w tym bez względu na to, jak jest dla nich ciężko stresująca, antypatyczna, umysłowo, psychicznie, fizycznie odrażająca, jakie tego ponoszą skutki umysłowe, psychiczne, zdrowotne… Że są osobami wrażliwymi, etycznymi, mającymi kompletnie, całkowicie inne potrzeby, zainteresowania, motywacje, cele itp. Że są umysłowo, psychicznie, fizycznie atrakcyjni. Nie mają nie tylko ABSOLUTNIE ŻADNEGO interesu w zadawaniu się z nią, a wręcz przeciwnie, bo mają WSZELKIE powody, by się z nią nie zadawać!
Narzucanie się, agresja psychiczna; szkodzenie, niszczenie; pogrążanie nikomu nic pozytywnego nie da, nikt nie odniesie z tego korzyści, za to wszyscy tylko i wyłącznie stracą!
Poza tym na świecie są miliardy ludzi, jest wiele form, sposobów zapoznawania się, więc każdy ma ogromny wybór. A każdy normalny człowiek powinien dokonywać pozytywnego wyboru.

A takich ludzi są tysiące, i są sąsiadami, pracownikami, szefami, uczniami, uczestnikami obozów, kolonii, gośćmi ośrodków wypoczynkowych, itp…
I w wielu przypadkach są bezkarni, bo osoby odpowiedzialne za warunki nauki, pracy, wypoczynku, zamieszkania itp. nie rozumieją sytuacji, boją się, bo procedura usunięcia takiej osoby jest skomplikowana, czasochłonna, itp…

Nienawiązywanie, nieutrzymywanie niepożądanych znajomości jest korzyścią, a nie stratą!
Moje zainteresowanie tą osobą, w tym mówienie na jej temat pisanie o niej jest (nigdy na jej temat nikomu nie powiedziałem nawet jednego słowa. Nigdy sam się do niej nie odezwałem. Nigdy na nią nie spojrzałem/nie szukałem wzrokiem. Itp.) = 0!
Od pierwszej chwili wiedziałem, że to absolutnie nie jest odpowiednie dla mnie towarzystwo!
Moje zobowiązania towarzyskie wobec tej osoby = 0 Nie jestem od zaspokajania jej jakichkolwiek potrzeb! A ona ma w dodatku anormalne, chore, antyludzkie, patologiczne potrzeby…! Jest odrażająca umysłowo, psychicznie i brzydka!
Absolutnie - o czym się wielokrotnie, w tym bezpośrednio przekonała - nie życzę sobie jej jakiegokolwiek, czyli nic o mnie ani do mnie, zainteresowania nawet przez ułamek sekundy!!!
Moje zainteresowanie agresją = 0!
A mimo to jestem codziennie obiektem jej zainteresowania, agresji psychicznej…!
Nigdy nigdzie, w tym w miejscach zamieszkania, pracy, nie zaznałem spokoju!
To miejsce naszej pracy, zamieszkania - za jej sprawą - jest tego kolejnym przykładem!! Mimo, iż nie uczyniłem jej ani słowem, ani czynem żadnej krzywdy!

Również to pismo nie ma na celu ataku, a wyłącznie obronę, odstraszając od kontynuowania opisanego procederu, z korzyścią dla wszystkich, w tym dla agresorski, by nie zajmowała się czymś takim, nie zajmowała tym swojego umysłu, nie angażowała w to swojej psychiki, tak nie rozwijała, nie doskonaliła, bo nikt, w tym ona niczego nie zyska, za to wszyscy, w tym ona będą tylko tracić! Oraz jako ostrzeżenie. A jednocześnie przedstawiam, jak można spróbować poradzić sobie w podobnej sytuacji.

Ja zajmuję się opisywaniem rzeczywistości, większość innych przedstawia o niej, wpojone, naśladowane, aprobowane, aktualne/jedynie słuszne, wyobrażenie, jej interpretację (osoby niemyślące, a więc nie rozumiejące, nie wnioskujące, nie posługują się rozumem, a więc nie opierają się w ocenach na analizie, czyli logicznym wnioskowaniu, faktach, rzeczywistości, tylko na wizerunku, deklaracjach, obiegowych ocenach, kierują emocjami, głosem większości, naśladownictwem (instynktem stadnym))...

Prawda uświadamia, fakty mogą demaskować, obnażać a nie obrażać.
CO JEST NAJPIERW – SKUTEK CZY PRZYCZYNA…
Nie zajmuję się obrażaniem. Racjonalnie uzasadnione stwierdzenie faktu nie jest obrażaniem, tylko opisywaniem rzeczywistości, uświadamianiem (inaczej bym kłamał). A że jest ona taka... to nie moja wina (i ewentualne pretensje proszę kierować nie w moją stronę...). Czasem dosadna, ale adekwatna ocena daje do myślenia adresatowi z korzyścią dla niego i otoczenia. Czyli celem mojego pisma jest wskazanie, praktycznie, najrozsądniejszych rozwiązań problemów; zapobiegnięcie kolejnym (bezpośrednim, pośrednim, w tym ich skutkom dla psychiki, relacji międzyludzkich, zdrowia, życia).
PS
Więc zanim Państwo coś zrobią proszę się najpierw zastanowić: jakie będzie to miało konsekwencje (dla kogoś – P.)!
Jeżeli racjonalne, merytoryczne, etyczne, argumenty nie przemawiają do kogoś, są nierozumiane, to trzeba użyć innych... (sprawy należy nazywać po imieniu), skutecznych!

„Powiedzieć komuś idiota, to nie obelga, lecz diagnoza.” - Julian Tuwim

Albert Einstein: „Świat jest miejscem niebezpiecznym nie tylko z powodu tych, którzy czynią zło, ale również tych, którzy na to patrzą i nic nie robią”.

[www.koreywo.com]: Analfabeta nie różni się niczym od tego, któremu nie chce się czytać!

Każdy prawy człowiek ma nie tylko prawo, ale i obowiązek do obrony siebie, innych, uświadamiania, w tym ostrzegania, edukowania!

Broni, wspiera się działania, ludzi pozytywnych, a nie destrukcyjnych (inaczej ludzie będą się bać działać konstruktywnie, a będą zachęcani do destrukcji)!

Jeśli ktoś łamie normy społeczne, unormowania prawne, w tym czyjeś prawa, szkodzi, niszczy, pogrąża, to sam nie może wymagać respektowania własnych praw/musi się liczyć z tego skutkami, konsekwencjami, a społeczeństwo/jego członkowie zobowiązani są do podejmowanie poza formalnych - skutecznych - działań obronnych, w tym w ramach obrony koniecznej z użyciem adekwatnej siły/przemocy! Również z tego powodu, że w znacznej części przypadków do psychopatów/ek, debilów/ek inne, proludzkie, prospołeczne, w tym proumysłowe, propsychiczne, prozdrowotne, ekonomiczne, etyczne argumenty, przedstawiane nawet na dziesiątki sposobów, tysiące razy, latami nie docierają...! Do tego trzeba dodać jeszcze to, oprócz tego, że są one nieskuteczne, iż działania formalno\-prawne są kosztowne. Oraz jeszcze to, że takie osobniki piorą mózgi swoim ofiarom, upierając się, że to oni mają prawo szkodzić, niszczyć, pogrążać, są normalni, postępują prawidłowo, a to ich ofiary nie mają żadnych praw, racji, a broniąc się, innych postępują nieprawidłowo, są nienormalni, źli... A więc w takich przypadkach konieczne jest podjęcie takich działań, użycie takich środków, przedstawienie takiej argumentacji, które będą, w dodatku od razu, rozumiane i respektowane/umożliwią osiągnięcie pozytywnych efektów: np. ciężkie pobicie, do czego można wykorzystywać osiłków z więzień podczas patroli msc publicznych (tego koszty będą minimalne, a skala i skuteczność działań będzie duża). Bo bezkarność demoralizuje, wypacza, wynaturza, co przyczynia się do rozpowszechniania degeneracji, destrukcji/regresu społeczeństw, ludzkości...!!! Należy także nie przyznawać, odbierać degeneratom/kom zasiłki, renty, emerytury.

Ludzie mają m.in. prawo do tego, by im nie zaśmiecano, nie zatruwano umysłów, do posiadania wartościowego zasobu informacji, do bycia inteligentnym, do normalności umysłowej, do tego, by ich nie stresowano, do zdrowia psychicznego, do tego, by się nimi nie interesowano, do nie nawiązywania niepożądanych znajomości, nie tylko do zachowania, ale także do rozwijania, w tym umysłowego i psychicznego potencjału.
A ona te wszystkie prawa łamie!!!

A oto tego dowody (a zaczęło się to już pierwszego dnia)!
Nikt normalny umysłowo, zdrowy psychicznie, inteligentny, kulturalny (a co dopiero wrażliwy, etyczny, prospołeczny) nie zrobi nawet jednej z tych rzeczy nawet jeden raz, a ona robi je wszystkie i cały czas:
- nie atakuje psychicznie, nie prowokuje do agresji kogoś, kto nigdy, w żaden sposób nie uczynił mu krzywdy; nie zaśmieca, nie zatruwa umysłu, nie uwrażliwia, nie uszkadza psychiki; nie niszczy zdrowia psychicznego, a w efekcie i fizycznego!...

- nie wypowiada durnych, bezczelnych, złośliwych komentarzy, w ogóle, ani razu. A co dopiero codziennie, pod każdym możliwym pretekstem… W tym, nawet z tego powodu, że idę, np.: „A ja się zastanawiałam kto idzie. [O samego początku widziała…] *****! A to TEN!...” „O! TEEEN IDZIE!” Albo ot tak: „CO! *****! – Wszystko, jak zawsze, jeszcze dodatkowo w szyderczej, złośliwej intonacji; znikczemniale!… Wszystko, co robię ją interesuje, i przedstawia to jako objaw mojej głupoty, idiotyzmu, wykorzystując w tym celu insynuacje, wymysły… Stara się zrobić ze mnie pośmiewisko i wcale jej nie przeszkadza, że kwiczy ze mnie sama... Aby mnie kolejny raz upokorzyć, upodlić, zdenerwowac, wyprowadzić z równowagi, jeszcze bardziej uczulić, bym ja jeszcze bardziej nienawidził…
Gdy zobaczy mnie przez okno albo z kuchni, bo ma otwarte drzwi, to wylega, jak czujny pies z budy, bacznie, bez najmniejszego skrępowania, wpatruje się we moje oczy i ujada na mnie, w tym mnie okaszluje…
W ogóle nie zastanawia się nad sobą, jak się zachowuje, czym się zajmuje, jak traktuje innych, czego to są objawy, dowody, co sobą reprezentuje, kim jest… Czy sama chciała by być obiektem zainteresowania kogoś takiego jak ona…
Nie zastawia się także, jakie będą skutki jej działalności/agresji psychicznej/moich emocji, strat psychicznych, umysłowych, zdrowotnych; moich cierpień, mojej nienawiści, że wszystko ma swoje granice, w tym cierpliwość…

- nie interesuje się kimś, kto sobie tego absolutnie nie życzy… A ona dopiero przy każdej okazji wychodzi z swojego lokum, nie zapraszana, nie proszona, nie pytana podchodzi, narzuca się, wtrąca się, rzuca do mnie, o mnie durne, bezczelne, złośliwe, prowokacyjne teksty, komentarze, niezasadnie, głośno, przeciągle złośliwie ryje, rechocze ze mnie, robi sensację, aferę z banału, rozpowiada to komu się da i przez wiele dni!…
Nie obrzydza się siebie, nie wywołuje do siebie wstrętu!... Nie cieszy się z tego!...
Ja nią nie zainteresowałem się ani razu. Do dnia 22.06.2018 r. nie powiedziałem na jej temat do nikogo nawet jednego słowa. Nie uczyniłem jej żadnej krzywdy.
Nie chcę mieć z nią do czynienia nawet przez ułamek sekundy, o czym wie…!!! Nawet gdyby była ostatnią kobietą na Ziemi i jeszcze miliarderką!!! Na świecie są miliony mężczyzn, więc ma wybór.
Ale jej to nie przeszkadza interesować się mną…!

- nie śmieje się bez zasadnego powodu, a z zasadnego robi się to kulturalnie i adekwatnie. A ona przeciągle, na cały głos irytująco ryje, rechocze ile wlezie z byle powodu, a gdy nie ma powodu, to sobie go wymyśla. A gdy nie ma żadnego pomysłu, to i tak przeciągle ryje… Wszystko, byle tylko zirytować…! Tutaj nie jest rykowisko!!!
Nie terroryzuje swoim salwami niezasadnego, sztucznego, nienaturalnego, w tym odnośnie głośności, i jeszcze odrażającego pod względem intonacji, rechotu ludzi w promieniu kilkudziesięciu metrów (tylko ona jedna widzi powód do radości/irytującego rechotu i w niczym jej to nie przeszkadza samotnie, szyderczo rechotać/ryć)…
Albo wypytuje ludzi wokół (zawraca im głowę i się cieszy (tylko ona wie z czego/po co…)): „Dokąd idziesz? Hyyy”… Po co idziesz? Hyyy”… Itp… Ludzie uwielbiają i jest to dla nich zdrowe, korzystne zadawanie się z takimi osobami i sprawia im przyjemność słuchanie debilnego ucieszenia…

- nie okaszluje żygokaszlem…; nie stresuje, nie uwrażliwia; nie okalecza psychikę! A ona robi to codziennie, w tym na podeście schodów, przed swoim lokum, pod moim oknem, bym nie mógł spokojnie, normalnie pracować, mieszkać; bym ciągle o niej negatywnie myślał, był w stresie, pobudzony, cierpiał…; bym ją coraz bardziej nienawidził…!! I by inni to słyszeli, z tego skutkami ich konsekwencjami, w tym uczyli się anormalnego, debilnego, psychopatycznego zachowania, postępowania, takiej działalności…!!
Chyba w poniedziałek o 6-stej rano (25.06.2018) i w nocy z środy na czwartek (27-28.06.2018) o godz. 1;25 zrobiła mi i sąsiadom pod oknem kaszlową pobudkę…
30.06.2018 o godz. 23.00 weszła po cichu na nasz korytarz i zrobiła kolejną kaszlową pobudkę, a o 23.30 pięścią waliła pięścią w moje drzwi. A potem zrobiła dyskotekę do godz. 02 rano… następnie były pobudki gwizdem (co najmniej 2 razy) o godz.: 03.41, 5.32…
A gdy po kaszlowym ataku czasem zerknę w jej stronę, to widzę, że wpatruje się w moje oczy swoimi ślepiami wyrażającymi szyderstwo, nikczemność, triumf, ucieszenie, zadowolenie.
A oto rewelacja „medyczna’ – kamera leczy z kaszlu. Gdy widzi, że mam kamerę, to nagle zdrowieje…

- w ogóle nie wpatruje się w kogoś, nie ogląda, jakby to była kupiona przez taką osobę zabawka, którą można sobie jak się chce, gdzie się chce i ile się chce oglądać… Nie obserwuje, nie łypie na kogoś bezczelnie, nachalnie, złośliwie, szyderczo i jeszcze w dodatku obnażającymi niedorozwój umysłowy, psychopatię, chorobę psychiczną wrednymi ślepiami...
A to to, odrażające psychicznie, umysłowo i całe brzydkie, i jeszcze w dodatku, po wytrwałym zapracowaniu sobie na to, ciężko przeze mnie znienawidzone, ciągle się mną, moją twarzą, moimi oczami interesuje, śledzi mnie, obserwuje, ogląda, w tym w tym celu wylega z lokum, podchodzi, gdzie pracuję; traktuje mnie jak zaspokajacza jej anormalnych potrzeb, jakby byłą jakąś atrakcją, jakby nic się nie stało, jakby mnie setki razy już wcześniej nie oglądała…
Zachowuje się, jakbym był więźniem Oświęcimia, a ona pilnującą mnie strażniczką…

- nie zachowuje się w miejscu pracy tak, jakby występowało się na estradzie. A tutaj każdy musi ją jak najczęściej, jak najdłużej widzieć, słyszeć… Codziennie i wielokrotnie bełkocze coś do ludzi z otoczenia i sama rechocze. A przecież ty kobiecino nie masz niczego, umysłowo, psychicznie, fizycznie, do eksponowania, za to wszystko do ukrywania... Więc z czym, w imię czego, w związku z czym, po co z jakimi skutkami i ich konsekwencjami do ludzi…!

- nie wymyśla komuś przezwiska; nie uwrażliwia go na nie; nie dręczy…

- nie zamyka czyichś drzwi na klucz, zamykając go w jego pokoju, by sprowokować scysję…

- nie wchodzi za kimś do męskiej ubikacji, gdy tuż obok jest damska. Znowu podlazła, gdy rozmawiałem, akurat z Markiem, więc odszedłem i poszedłem do męskiej ubikacji. Wówczas, a stała tuż przy wejściu do swojego lokum, gdzie ma ubikację…, weszła tam za mną i znów prowokacyjny i durny tekst pod moim adresem, a w tym czasie sikałem do pisuaru; „O boże! A to ten!” A następnie znów wydała z siebie b. głośno żygokaszel, zrobiła siku i wyszła…

- ktoś 22.06.2018 r. 3 razy, około godz. 23.00, 23.30. 23.40, walił w moje drzwi pięścią, a następnie uciekał…
- w ciągu następnych dni były powtórki…

- ktoś 4 razy zdjął z zawiasów drzwi do naszej łazienki…
- ktoś wyrzucił papier toaletowy z ubikacji na podłogę w korytarzu…
- ktoś zatkał rolką papieru pisuar i spuścił wodę…
- ktoś ukradł mi skarpetki, które wisiały na sznurze…
- ktoś podarł moje pisma, które były w korytarzu na półce…

- nie wmawia osobom z otoczenia, postępując jak opisałem, że jest się osoba poszkodowaną, bo ofiara zamiast z nią wojować, unika konfliktów i informuje o problemie innych…

- nie nastawia innych przeciwko człowiekowi, który nigdy, w żaden sposób nie uczynił jej krzywdy…

- ciągle nie zawraca innym głowy pod byle pretekstem…

- nie działa na szkodę firmy, gdzie jest się zatrudnionym zamiast pozytywnie współpracować, a przynajmniej dać innym spokojnie, normalnie pracować…

- nie kształtuje negatywnie, nie niszczy swojego i czyjegoś umysłu, psychiki, zdrowia; życia…

- nie uczy ludzi, ani bezpośrednio, ani pośrednio, złośliwości, nikczemności, podłości, anormalności, psychopatii; nie demoralizuje, nie wypacza, nie wynaturza…

- nie bawi, nie cieszy taka sytuacja. A ona codziennie się z tego cieszy, w tym bezczelnie, szyderczo, złośliwie, triumfalnie wpatruje się w moje oczy, głośno rechocze z zadowolenia, jest zadowolona, szczęśliwa…

- nie jest pozbawiony hamulców, wrażliwości, proludzkich cech, odruchów.
A ona nie ma kultury, jest nieetyczna, nie ma sumienia, nie jest zdolna do empatii. Za to jest chamska, złośliwa, perfidna, nikczemna, podła!!

Proszę się zastanowić, co by było, gdybym to ja i tylko 1/10 tego co ona zrobiła mi, zrobił jej.

Widać, że nie robi tego pierwszy raz, że wie doskonale jak skutecznie denerwować; zaśmiecać, zatruwać umysł, uwrażliwiać, uszkadzać psychikę; szkodzić; niszczyć; pogrążać...

I jeszcze tak. Ma wokół pozytywne wzorce, piękną okolicę z atrakcjami (ludzie płacą duże pieniądze za przyjazd i pobyt tutaj), a ona postępuje odwrotnie niż inni, prawie nigdy stąd nie wychodzi…

Nikt, w tym ona nie odnosi z tego żadnych korzyści, za to wszyscy, w tym ona tylko i wyłącznie straty…!!!

Idź wreszcie do lekarzy od mózgu, psychiki, umysłu!!! Bo to ty masz się leczyć, a nie twoje ofiary!!!
I przyjrzyj się sobie samej i całej w lustrze, a nie m.in. przyglądasz się innym…

Do tego dochodzi trucie się nikotyną, alkoholem, organizowanie nocnych libacji połączonych z emisją b. głośno muzyki do 2-giej w nocy…

Z zachowania wynika, że była przez dłuższy czas zamknięta w więzieniu (nieoficjalnie otrzymałem potwierdzenie tej informacji)… Otrzymałem także informację, że brała narkotyki i wylądowała na ulicy…

Tak więc wiecie już P. o czym, o kim i jak cały czas myśli, co ją interesuje, co planuje, realizuje, czym się zajmuje; jakie ma potrzeby; co, jak, w tym jak wytrwale, i po co robi; co sobą reprezentuje; jaki wkład wnosi, kim jest (reszta, to tylko przykrywka, gra, udawanie kogoś innego)…

Oto koszmar, horror – pasjonowanie się atakowaniem niewinnego człowieka w celu atakowania go…!!!
Oto jej zainteresowania, potrzeby; tak się rozwija, kształtuje, doskonali, to sprawia jej przyjemność, jest dla niej źródłem radości, powodem do zadowolenia, wydawania kawalkady głośnego rechotu; taki wkład wnosi w społeczeństwo; taki ma cel życia…!!!

Czyż to nie wspaniałe towarzystwo dla kogokolwiek, a co dopiero dla osoby wrażliwej, etycznej, po tysiącach przejść, prze wiele lat, w wielu miejscach, która marzy i stara się od kilkudziesięciu lat oto, by wreszcie zaznać spokoju…!!!

Bo całe moje życie interesują się mną osobniki umysłowo niedorozwinięte, anormalne, obłąkane, upośledzone, chore psychicznie debilne, psychopatyczne, odrażające fizycznie, maszkarony, szantrapy, łachudry, zewłoki, osoby stare…

Aż trudno uwierzyć, że może istnieć tak odrażający umysłowo i psychicznie człowiek. To dopiero trzeba mieć pecha, by coś takiego spotkać! A pracować z kimś takim… A jeszcze mieszkać… I jeszcze dodatkowo być obiektem jej zainteresowania…

To kolejny przykład selekcji negatywnej – ja powinienem zrezygnować z kolejnej pracy i jednocześnie zamieszkania, a ona zostać, prosperować, triumfować…
Mam dość rezygnowania z pracy, szukania nowej, bezdomności, biedy, głodu, z tego powodu problemów, przeprowadzek do innych miejscowości, województw!!
Więc ostrzegam, że swoje WYŁĄCZNIE OBRONNE DZIAŁANIA będę przeprowadzał - adekwatnie do sytuacji - stopniowo, czyli jeśli dane działanie nie przyniesie pozytywnego efektu, to przejdę do kolejnego etapu, aż przestanie mnie zarówno bezpośrednio jak i pośrednio terroryzować; mi szkodzić, mnie niszczyć; pogrążać, bo mam prawo być normalny umysłowo, zdrowy psychicznie, myśleć o swoich, zajmować się swoimi sprawami, mieć dobre samopoczucie, normalnie, spokojnie pracować, mieszkać, żyć, być i czuć się, w tym psychicznie, bezpiecznie!!
Etap pierwszy, to przekazywanie pism w tej sprawie wszystkim tutaj pracującym, mieszkającym i naszym pracodawcom.
Etap drugi, to przekazanie tych pism wraz z jej zdjęciem okolicznym mieszkańcom.
Etap trzeci, to przekazanie tych pism wraz z jej zdjęciem mieszkańcom z jej miejscowości.
Etap czwarty, to przekazanie tych pism wraz z jej zdjęciem lokalnej oraz z jej miejscowości policji.
Etap piąty, to zamieszczenie tych pism wraz z jej zdjęciem oraz nagrań filmowych w internecie.
Etap szósty, to wysłanie tego pisma do zakładu psychiatrycznego, jako wniosku o zabranie jej na obserwację.
Etap siódmy, to zamieszczenie tych pism wraz z jej zdjęciem oraz nagrań filmowych prawnikowi i wytoczenie sprawy sądowej o znęcanie się psychiczne; uniemożliwianie normalnej pracy, zamieszkiwanie i o zakaz sądowy zbliżania się do mnie, odzywania się do mnie i wypowiadania się na mój temat.

Przecież tutaj pracuje z 20 osób, w tym wiele pań.
Jednak wszyscy oni, razem licząc i cały czas, nie przyczynili się nawet do 1 proc. tej ilości stresów, co ona…

Teraz już P. wiecie, rozumiecie dlaczego jestem w tak złym stanie psychicznym.

Aby się eksponować, to trzeba:
- coś sobą reprezentować (a więc osobniki bezczelne, nachalne, debilne, psychopatyczne, anormalne, chore, upośledzone psychicznie, niedorozwinięte umysłowo są wykluczone!...),

- robić to w stosownym msu, czasie i co najmniej za zgodą (najlepiej jeszcze chęcią) tego odbiorców (bo nie są P. tutaj u siebie, sami, a np. mse pracy, ulica, poczekalnia, kolejka, przystanek, pojazd transportu publicznego, itp. to nie jest klub, forum dyskusyjne, mównica, prywatka, kawiarnia w towarzystwie znajomych, nie występujecie P. na estradzie, Sali koncertowej, w kabarecie, tutaj nie jest sala psychicznych tortur, itp...!). I nikt nie wyraził chęci, ani zgody na odbiór P. przekazu. A jeśli są chętni, to należy to robić w odpowiednim miejscu i czasie (…).

A więc nie zaczepiaj przypadkowych ludzi, nie wymuszaj odbioru twojego przekazu w nieodpowiednim msu, czasie, przez osoby przypadkowe, tym niezainteresowane!

Jeśli powyższe nie dotarło, to jeszcze tak:
Nie przeszkadzaj, nie zaśmiecaj, nie zatruwaj umysłów, nie irytuj ludzi, nie szkodź! Daj nam spokojnie, kulturalnie korzystać z wspólnej przestrzeni publicznej zgodnie z jej przeznaczeniem! A więc nie terroryzuj nas (nie wykorzystuj tego, że np. jedziemy pojazdem, stoimy w kolejce, czekamy na przystanku, w poczekalni na pojazd, jesteśmy w pracy itp…! - Musicie mnie słuchać, bo nie macie wyjścia!...)!!

Do interesujących się, narzucających się innym, nękających innych itp. osobników
Dlaczego nie chcemy wam służyć, być waszymi zaspokajaczami; tracić swój czas, zaśmiecać, zatruwać swój umysł, uwrażliwiać, uszkadzać; upośledzać swoją psychikę, tracić swój temperament, osobowość, intelekt, zdrowie; swój potencjał; poświęcać dla was swoje życie.
Bo nie macie prawa, wbrew naszej woli, ignorując, w tym pozawerbalne, nasze sygnały, że sobie tego absolutnie nie życzymy, bo ignorujecie swój anormalny stan umysłu, niedorozwój umysłowy, chorobę, upośledzenie psychiki, stan fizyczny, w tym odrażający wygląd, wiek, interesować się nami, ingerować w nasze sprawy, życie, w tym nas pokazywać, o nas opowiadać, przeciwko nam nastawiać innych ludzi, zapoznawać innych ludzi z swoim antyludzkim, aspołecznym; anormalnym; patologicznym postrzeganiem innych ludzi, z nimi relacji, z takimi swoimi potrzebami, tego uczyć, wywoływać synchronizowanie umysłu, zestrajanie psychiki z waszym niedorozwiniętym, anormalnym umysłem, chorą, upośledzoną psychiką, to rozpowszechniać, zaśmiecać zatruwać umysły, czynić wzrokiem gwałt, bo zamiast oczu macie ślepia, normalnie, neutralnie nie patrzycie, tylko oglądacie, wpatrujecie się, obserwujecie, łypiecie, śledzicie, czynić przekazem werbalnym, pozawerbalnym, dotykiem gwałt na naszej psychice, tak nas uwrażliwiać, uszkadzać, upośledzać naszą psychikę; nam szkodzić, nas niszczyć, pogrążać, komukolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek, w jakiejkolwiek formie, w jakimkolwiek stopniu narzucać się, bo nie jesteśmy waszymi kupionymi przez was w sklepie zabawkami, opłaconymi i wynajętymi przez was waszymi: psychoterapeutami, lekarzami, osobami do towarzystwa, zabawiaczami, kurwami (jeśli sobie kogoś takiego wynajmiecie, to możecie, w uzasadnionych przypadkach, składać reklamacje), waszymi w jakiejkolwiek formie, w jakimikolwiek stopniu zaspokajaczami/kami, waszymi niewolnikami, półniewolnikami, więźniami, pacjentami, osobami mającymi służyć wam do testowania, bo bierzecie nas za kogoś innego, kim nigdy nie byliśmy, nie jesteśmy, nie będziemy i nie chcemy być, bo mamy, jak inni ludzie, prawo do wyboru, w tym z kim chcemy, jeśli obie strony tego chcą, kiedy, jak, gdzie, w jakiej formie, w jakim stopniu się zadawać, bo jesteście niedorozwinięci, anormalni umysłowo, chorzy, upośledzeni psychicznie, antyludzcy, aspołeczni, macie za cel tylko zaspokajanie swoich antyludzkich, aspołecznych; anormalnych; patologicznych potrzeb kosztem innych, nikim, niczym się nie przejmujecie, jesteście niewrażliwi, nieetyczni, macie za cel, pośrednio bądź/i bezpośrednio szkodzenie, niszczenie, pogrążanie, bo niczym sobie na to nie zasłużyliśmy, bo mamy prawo do nieoglądania waszych anormalnych, chorych mord, w tym takich wlepionych w nas ślepi, do nie myślenia o was, waszym niedorozwiniętym, anormalnym umyśle, chorej, upośledzonej psychice, takich waszych potrzebach, bać się, o tym myśleć, to przeżywać, analizować, cierpieć, o waszej wstrętnej mordzie, takich ślepiach, takim ciele, bo mamy prawo do niesynchronizowania swojego umysłu z waszym niedorozwiniętym, anormalnym umysłem, niezestrajania swojej psychiki z waszą chorą, upośledzoną psychiką, prawo do normalnego, bezstresowego, zdrowego, szczęśliwego, udanego życia, w tym pozytywnego, przyjemnego myślenia, pozytywnych relacji z ludźmi, bo tego wymaga dobro naszego gatunku, interes społeczny, bo chroni nas prawo!!!

Z kim przystajesz, takim się stajesz…

[O synchronizowaniu umysłów, zestrajaniu psychik; przekazywaniu, odpowiednio, stanu, poziomu, typu, rodzaju umysłu, psychiki; uczeniu, naśladowaniu, rozpowszechnianiu. – red.]
„NEWSWEEK” nr 18, 07.05.2006 r.
CZY CZUJESZ TO, CO JA CZUJĘ
Znaczna część naszego mózgu zajmuje się tym, co mają w głowach inni ludzie. Dzięki neuronom lustrzanym odbieramy i odczuwamy cudze emocje.
[Wszystko wpływa m.in. na wyobraźnię, a więc wywołuje projekcje myślowe, w tym nieświadome tego analizowanie przez umysł.
Za pośrednictwem wyrazu czyichś oczu, mimiki, tzw. mowy ciała, intonacji głosu, zachowania, treści przekazu; Tak więc wygląd, postępowanie, zachowywanie się osób (np. nikotynizm, narkomania, alkoholizm, zboczenia, marginalne sposoby uprawiania seksu, religijność (obłęd), choroba psychiczna, tiki, nawyki, w tym grymasy (żucie gumy), wydawanie dźwięków itp. (również np. pety, smród trucizny nikotynowej, butelki, smród alkoholu, strzykawki, symbole religijne – są źródłem informacji o czyimś postępowaniu)) stanowiących cząstkę, element, społeczeństwa nie jest tylko i wyłącznie czyjąś prywatną sprawą – skoro i w ten sposób wpływa się, negatywnie, na innych. – red.]
Empatia, czyli odbieranie i współodczuwanie cudzych emocji, nie ma nic wspólnego ze zdolnościami paranormalnymi. To umiejętność, którą posiedliśmy wszyscy, tylko nie wszyscy korzystamy z niej w jednakowym stopniu. Za to, że przejmujemy stres kolegi, który miał scysję z szefem, albo że na widok pająka na ręce innej osoby sami czujemy obrzydzenie, odpowiadają neurony lustrzane. (...)
W ludzkim mózgu też wykryto neurony lustrzane, a ściślej całą ich sieć. Naukowcy byli jednak zaskoczeni, kiedy okazało się, że rozpoznają nie tylko ruch, ale także intencje i emocje.
Doktor Marco Iacoboni z uniwersytetu w Los Angeles, autor wielu badań nad neuronami lustrzanymi, tłumaczy: - Jeśli widzisz, że rzucam piłkę, twój mózg symuluje tę czynność. Jeśli wyciągam rękę, jakbym chciał rzucić piłkę, masz w mózgu kopię tego, co chcę zrobić, czyli odczujesz moje intencje. I dalej, jeśli jestem zestresowany, twój mózg symuluje mój stres. Wiesz dokładnie, co czuje, bo ty czujesz to samo. Empatia włącza się automatycznie. [W tym dzięki własnym, podobnym doświadczeniom. A w przypadku ich braku dochodzi do symulacji, imitacji, odpowiednich symptomów. – red.]
(...) Ale wiadomo już, że identyfikowanie i odbieranie przez nas takich uczuć, jak onieśmielenie, duma, obrzydzenie, poczucie winy czy odrzucenia, jest możliwe dzięki neuronom lustrzanym, znajdującym się w części mózgu zwanej wyspą.
(...) empatia służy nie tylko do kontaktów się z światem, ale także do uczenia się świata. – System neuronów lustrzanych odpowiada za indywidualny rozwój i działa niemal od chwili narodzin. Dzięki temu dzieci mogą naśladować swoich opiekunów od pierwszych chwil życia – twierdzi dr Andrew Meltzoff z uniwersytetu w Waszyngtonie. Około ósmego tygodnia pojawia się u nich zdolność do takiego przetwarzania obrazu, dzięki któremu może odczytywać uczucia, pojawiające się na twarzach opiekuna. – We wczesnym dzieciństwie współodczuwanie emocji opiekunów jest jednym z najważniejszych sposobów utrzymywania kontaktu ze światem – mówi prof. Trzebińska. – Dzięki empatii z matką dziecko ma już swoje życie emocjonalne, co jest niezbędne do kształtowania się psychiki.
[Przebywając z kimś przejmujemy część składników jego osobowości. Stopień tego wpływu zależy od wielu czynników, a m.in. od naszego, danej osoby wieku, siły charakteru, sposobu, okoliczności oddziaływania. A, niestety, wszyscy nosimy ślady, odczuwamy efekty, ponosimy szkody, oddziaływania psychopatów/ek, debili/ek; kanalii (np. mimiczne, w tym wzrokowe, werbalne, w tym treścią, intonacją, odnośnie formy, stylu przekazu, komunikacji (ekspresji, afirmacji), zachowywaniem się, postępowaniem). A te efekty, bezpośrednio, pośrednio, w tym poprzez przekazywanie sobie efektów ich działania, oddziaływania, rozprzestrzeniamy, czyli przekazujemy kolejnym osobom. Więc i z tego powodu b. ważne jest, m.in., by dziećmi zajmowały się odpowiednie osoby. – red.]
(...) Empatia jest jednym z drogowskazów, pomagających orientować się w życiu, przewidywać działania innych ludzi, odczytywać ich intencje. Człowiek pozbawiony tej zdolności zachowuje się jak emocjonalny inwalida i raz po raz napotyka trudności w relacjach społecznych. (...)
Chodzi więc o to, by korzystać z empatii tylko wtedy, kiedy może być ona pomocą, a nie przeszkodą w życiu.
Jolanta Chyłkiewicz

[psychiatria.mp.pl]
KOGO DOTYCZĄ DOŚWIADCZENIA TRAUMATYCZNE?
Prawdopodobieństwo zetknięcia się w ciągu całego życia z którymkolwiek wydarzeniem traumatycznym jest bardzo duże – około 80% populacji było narażone na stresor o charakterze traumatycznym. Przeżycie wydarzenia traumatycznego jest więc wpisane w ludzki los.
Jakie mogą być konsekwencje przeżycia traumatycznego doświadczenia?
Może się zdarzyć, że doświadczenie traumatyczne stanowi „czynnik wyzwalający” dla innych zaburzeń psychicznych – jest tą „kroplą, która przelewa dzban” i stanowi początek na przykład depresji czy zaburzeń lękowych o charakterze fobii.

U osób cierpiących na przewlekłe zaburzenia o charakterze nawracającym – np. zaburzenia afektywne dwubiegunowe czy schizofrenię – konfrontacja ze stresorem o tak znacznym nasileniu może wyzwolić kolejny epizod choroby.
Tuż po traumie: ostra reakcja na stres i ostre zaburzenie stresowe
Ostra reakcja na stres – objawy
Objawy ostrej reakcji na stres pojawiają się niemal „natychmiast” – w ciągu około godziny od narażenia na działanie streso<>ra psychicznego lub fizycznego o wyjątkowej sile, a ich nasilenie zmniejsza się w ciągu kolejnych 8–48 godzin (jeżeli stresor jest przemijający). Ostra reakcja na stres obejmuje zarówno objawy typowe dla lęku, takie jak pobudzenie układu wegetatywnego z odczuciami z zakresu klatki piersiowej (odczucie trudności w nabraniu powietrza do płuc, poczucie niepełnego oddechu, kłucie, ból, uczucie przyśpieszonego bicia serca) i brzucha (nudności, biegunka), omdlenie, poczucie nierealności, obawa utraty kontroli, „zwariowania”, poczucie drętwienia, objawy napięcia, jak i objawy swoiste dla ostrej reakcji na stres.
Te ostatnie opisywane są jako wycofanie się z oczekiwanej interakcji społecznej (stan, który w skrajnej postaci może być obserwowany jako znieruchomienie i brak kontaktu osoby z otoczeniem, czyli tak zwany stupor dysocjacyjny), zawężenie uwagi, dezorientację, gniew lub agresję słowną, rozpacz i brak nadziei, bezcelową i niedostosowaną aktywność,
Osoby doznające wspomnianego zawężenia pola świadomości i uwagi opisują ten stan jako „poruszanie się jak we mgle”, „funkcjonowanie jak automat”, co negatywnie wpływa na procesy przetwarzania i kodowania informacji. Dlatego częstym następstwem ostrej reakcji na stres jest niepamięć całości lub fragmentów wydarzenia (mimo braku urazów mózgu)
Naturalne reakcje na nienaturalne wydarzenie
Lęk i niepokój. Występują stale lub pojawiają się nagle. Czynniki wyzwalające – czyli bodźce, które mogą wywoływać lęk – to często miejsca, pory dnia, niektóre zapachy czy dźwięki lub inne sytuacje przypominające o traumie.
Stan nadmiernego wzbudzenia. Charakteryzuje się podenerwowaniem lub roztrzęsieniem, problemami z koncentracją uwagi i ze snem. Osoby, które przeszły traumę, często postrzegają świat jako niebezpieczne miejsce, więc ich organizmy są wciąż czujne, gotowe „odpowiedzieć na atak”. Inną reakcją na niebezpieczeństwo jest zamrożenie (jak np. zając oślepiony światłami samochodu), co również zdarza się w sytuacjach traumatycznych.
Ponowne przeżywanie traumy. Pojawianie się niechcianych myśli na temat wypadku i niemożność pozbycia się ich. Doznawanie jakby przebłysków, bardzo realistycznych wizji, jakby trauma znowu miała miejsce. Również częste są koszmary zakłócające sen.
Unikanie. Dotyczy ono miejsc, ludzi sytuacji; odpychanie bolesnych myśli i uczuć. Może to doprowadzić do poczucia odrętwienia, które sprawia, że trudno jest odczuwać zarówno nieprzyjemne, jak i przyjemne uczucia. Czasami bolesne uczucia i myśli mogą być tak intensywne, że umysł się „blokuje” i można nie pamiętać części wydarzenia.

Gniew i poirytowanie. Odczucia te mogą być trudne zwłaszcza wtedy, gdy dotyczą osób bliskich.
Poczucie winy i wstydu, żal i depresja. To stan, w którym występuje uczucie przygnębienia i smutku, poczucie bezradności i rozpaczy, płacz. Dochodzi do utraty zainteresowania kontaktami z ludźmi i dawnymi przyjemnościami.
Miesiące i lata w cieniu traumy: zaburzenie stresowe pourazowe
Unikanie dotyczy również miejsc, przedmiotów czy sytuacji, które mogłyby przypominać o traumie, na przykład po wypadku komunikacyjnym trudność dotyczy jazdy samochodem, poruszania się środkami komunikacji czy przechodzenia przez jezdnię. Unika się także znajomych, dawnych zajęć i hobby czy przyjemności przypominających „tamto życie”. Wiele rzeczy przestaje cieszyć, narasta dystans wobec bliskich, którzy „przecież i tak nie są w stanie zrozumieć, czym było tamto doświadczenie”. Trauma rzuca cień na plany życiowe – „wobec zmiany, której doświadczyłem, wszystko przestaje mieć sens”, zmienia się sposób myślenia o sobie i innych.
Walka ze wspomnieniami, wysiłek wkładany w unikanie miejsc, osób i próba powrotu do normalności to niezwykle wyczerpujący stan. Pojawia się więc uczucie rozdrażnienia, kłopoty z koncentracją uwagi, złość, wybuchy agresji i irytacji albo też lęk, czujność i nadmierna ostrożność, które trudno uzasadnić bliskim – bo przecież, jak często mówią, „czas już uporać się z przeszłością”. Nasilają się dolegliwości somatyczne, często bólowe, które bywają przyczyną wdrażania niewiele wnoszących procesów diagnostycznych, nieobecności w pracy, zwolnień lekarskich. Alkohol, który często pomaga rozładować napięcie, z czasem staje się niezbędny, co prowadzi do kolejnych negatywnych konsekwencji.
Istotą PTSD jest jego negatywny wpływ na funkcjonowanie. Zmiana, tak bardzo dolegliwa dla jednostki, jest zauważana przez otoczenie: pogarszają się relacje z członkami rodziny i współpracownikami, spada wydajność w pracy, wybuchowość powoduje konflikty, a brak zrozumienia ich przyczyny generuje kolejne nieporozumienia. W skrajnych sytuacjach powrót do pracy jest niemożliwy – czy to za sprawą unikania, czy z powodu kłopotów z koncentracją uwagi.
O ile większość osób powraca do zdrowia w pierwszym roku po urazie, to po upływie około 2 lat od wydarzenia traumatycznego szanse na samoistną poprawę są już bardzo niewielkie. Objawy występujące przez ten rok generują kolejne konsekwencje – coraz trudniej powrócić do aktywności zawodowej i towarzyskiej, a niekorzystne „chwilowe” zachowania i sposoby myślenia i reagowania stają się nawykami, niejako nowymi cechami osobowości. Unikanie staje się podstawową strategią postępowania, a wśród pomijanych tematów jest przede wszystkim trauma, co sprawia, że psycholog lub psychiatra, z którymi należałoby ten temat poruszyć, stają się najbardziej unikanymi osobami. Jest to jednak czas, gdy profesjonalna pomoc staje się niezbędna w zatrzymaniu tej lawiny niekorzystnych zmian.
________________________________________________________________________

Każdy normalny umysłowo, zdrowy psychicznie człowiek unika problemów, w tym konfliktów, jest zadowolony, gdy ma w pracy, w miejscu zamieszkania spokój i pragnie by tak było zawsze.

To, co wdychamy, pijemy, spożywamy staje się składnikiem naszego ciała, a więc wpływa także na psychikę. Wszystko co odbieramy staje się składnikiem naszego umysłu, a więc wpływa także na rodzaj i poziom inteligencji, osobowość.
WSZYSTKO MA NA NAS WPŁYW, PROGRAMUJE NASZ UMYSŁ, DECYDUJE O NASZYM, NASZEGO POTOMSTWA, INNYCH ZDROWIU, WPŁYWA NA GENY, NAS KSZTAŁTUJE, STANOWI O NASZYM, A W EFEKCIE I INNYCH POTENCJALE, A W TEGO WYNIKU PRZESĄDZA O NASZEJ SYTUACJI

Normalnym, pozytywnym, konstruktywnym, prawym, ludziom przekaz, inna działalność służy osiąganiu POZYTYWNYCH efektów. Ludziom upośledzonym psychicznie, niedorozwiniętym, ułomnym umysłowo, nienormalnym, chorym, szkodliwym, destrukcyjnym przekaz, inna działalność służy do osiągania negatywnych efektów, szkodzenia, niszczenia.

Normalni, inteligentni, pożyteczni, wartościowi ludzie zwracają na siebie uwagę wartościowymi cechami, pozytywnymi przymiotami, konstruktywnymi działaniami, takim wkładem, biorą i dają pozytywny przykład!

Dlaczego nie wolno źle zachowywać się, postępować, działać: bo, odpowiednio, nie jest P. u siebie, sam/a, bo przyczynia się P. do skupiania, koncentrowania na tym, co P. robi (np. na wydawanych, powodowanych dźwiękach, hałasach, przekazie werbalnym, mimicznym, w tym wzrokowym, np. za sprawą napastowania wzrokiem, na P. nikotynowym, alkoholowym, narkotykowym, radiowym, telewizyjnym, proreligijnym, propartyjnym degeneractwie), na P. uwagi, co powoduje o tym myślenie, zajmowanie się tym, tego skutkami, zamiast innymi, ważnymi sprawami, co wywołuje synchronizowanie umysłów tego ofiar z debilami, psychopatami, osobnikami anormalnymi, chorymi, antyludzkimi, aspołecznymi, bo przymusza P. do ponoszenia negatywnych skutków swojego zachowania, postępowania, działań przez innych, bo czyni P. precedens, demoralizuje, wypacza, uczy tego innych, a więc przyczynia się do tego rozpowszechniania, bo prowokuje P. do obrony, scysji, dyskusji, kłótni, bijatyki, bo. powoduje P. interwencję policji, angażuje prokuratury, sądy, bo P. irytuje, stresuje, wnerwia, wkurwia, bo przyczynia się P. do uwrażliwienia; chorób; uszkodzeń genów; obniżenia potencjałów, bo przyczynia się P. do cierpień, nieszczęść, tragedii; bo powoduje P. problemy, szkody, straty; bo P. pogrąża!!!

Wyjaśniające, uświadamiające teksty, zakazy, itp. przygotowuje się dla psychopatów, debilów i ich zdemoralizowanych, wypaczonych ofiar, by pozostali ludzie mieli na co się powołać, gdy wszystko inne zawiedzie (normalni, inteligentni ludzie nie potrzebują się z nimi zapoznawać, by postępować rozumnie, a więc normalnie, etycznie, czyli i prospołecznie, a zatem jednocześnie odpowiedzialnie)!
Pozytywne zachowanie, postępowanie, działania przyniosą, dzięki tego naśladowaniu, uczeniu, rozpowszechnianiu, osiągnięciu efektu pozytywnej lawiny, pozytywne efekty, a negatywne przyniosą negatywne skutki, konsekwencje, więc nie wolno ani sobie, ani innym w jakikolwiek sposób szkodzić, bo wówczas osiąga się efekt negatywnej lawiny!
Dbajmy o siebie m.in. dbając o innych (...).
Inteligentni, normalni, mądrzy, rozsądni, wrażliwi, etyczni, ludzie są w stanie przewidzieć skutki postępowania; wyciągają rozsądne, konstruktywne, całościowo przemyślane, wnioski, i jeśli coś czynią, to po to, by osiągnąć tego pozytywne, a nie negatywne efekty.
„To moja sprawa, czy i jak się truję!” Czy dla ciebie nie będzie miało, m.in. zdrowotno-psychiczno-ekonomicznego, znaczenia, że tacy jak ty, trujący się, demoralizujący, wypaczający, uczący, pośrednio, bezpośrednio, tego następnych (przecież ciebie do twojego stanu też ktoś właśnie tak doprowadził...), »inni«; społeczeństwo będzie chore, głupie, nienormalne, pośrednio, bezpośrednio złe...
ZASTANÓW SIĘ, JAKI JEST TWÓJ WPŁYW, WKŁAD W OTOCZENIE, ŚWIAT; GENY; POTENCJAŁ; RZECZYWISTOŚĆ. PAMIĘTAJ O SPRZĘŻENIU ZWROTNYM.
Dzisiaj Ty nie przejmujesz się że czynisz komuś krzywdę (lekceważysz, okazujesz obojętność, nieczułość, pogardę, kierujesz, krótkowzrocznie, swoim egoizmem, jesteś destrukcyjnie uparty/a, bezwzględny/a; uszkadzasz, w tym tego nieświadomych osób, psychikę, wypaczasz umysł, demoralizujesz swoim aspołecznym postępowaniem; degradujesz, degenerujesz; uszkadzasz geny; obniżasz potencjał, uczysz takiego postępowania, rozprzestrzeniasz takie traktowanie samopoczucia, zdrowia, intelektu, wspólnego interesu, dobra; nieświadomie, świadomie, w sposób nieuświadomiony, uświadomiony programujesz swój, innych umysł na destrukcję), szkodzisz (przyczyniasz do problemów, szkód, strat); pogrążasz » jutro Ktoś nie przejmuje się że tobie szkodzi »» pojutrze Nikt nie przejmuje się nikim ani niczym »»» po pojutrze nie ma kto; nie ma kim, ani czym się przejmować...
Dzięki temu co robisz, czynisz, świat może być gorszy bądź lepszy (to inwestycja). Możesz więc tracić bądź zyskiwać.

„Taki już los. Tacy są ludzie”.
Totalnym błędem w ocenianiu ludzi jest nierozróżnialnie, uogólnianie, rozpraszanie odpowiedzialności na wszystkich, czyli na „nikogo”.

Jednym z problemów ludzkości - w dotychczasowym, anormalnym świecie, co skutkuje także uszkadzaniem psychiki, wypaczaniem, upośledzanie umysłów, demoralizowaniem - jest brak trafnego, właściwego, oceniania motywów, efektów działań, identyfikowania osobników...

Kolejnym problemem jest brak zdolności do obiektywnej samooceny (np. większość psychopatów, debilów uważa że są normalni, mądrzy, dobrzy, postępują właściwie, a to inni są nienormalni, głupi, źli...).

Ja nie jestem od zaspokajania twoich aspołecznych, antyludzkich; anormalnych potrzeb, kupioną przez ciebie zabawką w sklepie, twoim kochankiem, wynajętą przez ciebie męską kurwą, twoim jakimkolwiek, w jakiejkolwiek formie, w jakimkolwiek stopniu zaspokajaczem itp.!! Tutaj nie jest także więzienie, a ja więźniem, a ty pilnującym mnie strażnikiem!
Masz chłopaka, możesz postarać się o kochanka, zamieścić ogłoszenie, celem poznania osoby, która będzie chciała zaspokajać twoje potrzeby, wynajmować sobie odpowiednią osobę, np. z tzw. agencji towarzyskiej itp.
Tutaj jest tylko i wyłącznie miejsce pracy, a ja jestem tutaj tylko i wyłącznie pracownikiem fizycznym (od zaspokajania innych potrzeb są odpowiednie miejsca, odpowiedni ludzie), więc daj mi normalnie pracować i jednocześnie nie bierz i nie dawaj złego przykładu - bo sama tego nie wymyśliłaś; nie demoralizuj, nie wypaczaj, nie wynaturzaj, nie ucz tego innych ludzi, czego sama się nauczyłaś!
| Pracownik [Nie twój niewolnik, nie twoja zabawka, nie przedmiot, któremu nie możesz uczynić psychicznej krzywdy, nie twoja bezbronna ofiara, nie twój przeciwnik, nie twój wróg!!! Jeden z milionów facetów (jeden z tysięcy ludzi z otoczenia).]

06.07.2018 r.
----------------
30.06.2018 r. przekazałem to pismo pracownikom i szefostwu (rozmawiali z nią).
Na początku lipca szef powiedział jej, że już tutaj, jednocześnie z powodu obijania się, złego wykonywania obowiązków, złego zachowywania się względem innych pracowników, nie pracuje. A mi powieszał, że zwolniłby ją już 2 tygodnie temu, ale jest dziewczyną naszego majstra, który oświadczył, że jeśli zostanie zwolniona jego dziewczyna, to on również opuści to miejsce. A jest b. kompetentny i tutaj potrzebny. I podoba mu się, że jego dziewczyna taka jest, bo dzięki temu nie jest nudno, coś się dzieje…). Ale ona od 07.07.2018 r. samowolnie dalej pracuje…).
Wcale się tym pismem, emocjonalnie, nie przejęła… Dalej mnie okaszluje… Jest zadowolona… A ja mam już duże problemy traumatyczne, psychiczne, non stop o tym myślę, to przeżywam!!! Serce mi podskakuje na sam jej widok i łomocze, a co dopiero w efekcie jej agresji!!! Najchętniej oblał bym ją benzyną i podpalił!!! A dla niej wszystko jest w porządku i zachowuje się tak, jakby była na dobrej drodze do zaprzyjaźnienia się ze mną…
Cały czas chodzę z kamerą (jeśli zauważy że jej nie mam, albo, że jestem daleko, to okaszluje mnie)…

- 07.07.2018 r. o godz. 22.29 ktoś walił kijem w sufit pod moim pokojem…
- 12.07.2018 r.
Około godz. 8.30 rano pobudka włączanym na całą głośność przez kolumny radiem…
Około godz. 9-tej rano pobudka kaszlowa pod oknem... Około 9.30 rano zrobiła drugie podejście, ale ponieważ zobaczyła kamerę w moim oknie, to zrezygnowała… Ale zaraz potem miała miejsce pobudka rąbnięciem z całej siły stalowymi drzwiami pod moim pokojem… Około 10.00 kolejne podejście i kaszlnięcie poza polem obserwacji kamery…
O godz. 10.17 kolejna pobudka kaszlowa (nagranie filmowe na Youtube.com).
A jestem po całonocnym dyżurze…

A przecież takich kreatur, bestii są tysiące, jako uczniowie, sąsiedzi, współpracownicy, itp…
A skoro są/tak się zachowują, postępują, działają, to oznacza, że nie wypracowano skutecznych/efektywnych rozwiązań, by tak nie było!!!

ANTYLUDZCY
[wolnyswiat.pl]

JAWNY STATUS
[wolnyswiat.pl]


Jeśli ktoś coś wie na jej temat (w którym i za co więzieniu siedziała, jej nazwisko, miejsce zamieszkania), to proszę o przekazanie mi tych informacji.
Została definitywnie zwolniona.
Rozstali się pod koniec lipca (na koniec oskarżyła go o kradzież pieniędzy i straszyła policją. Ale jego koledzy przekonali ją, by sobie przypomniała, gdzie schowała pieniądze, więc się znalazły… Za to nie znalazło się kilka jego rzeczy...).
Wszyscy dochodzimy do siebie…
Kondolencje dla jej następnych ofiar…

PS
Jako autor-redaktor mojego internetowego pisma publikuję od 2000 roku. Ponad 5 mln wejść na moje publikacje na kilku forach. Wydałem na ten cel blisko 40 tys. zł. Wsparcie finansowe mojej działalności wyniosło do tej pory 500 zł. Wiec w takich warunkach mieszkam, pracuję, żyję…

17-08-2018 - 18:08:00

4 typy CHARAKTERU Poznaj swój TEMPERAMENT
[www.youtube.com] | 30 maj 2018

4 Sposoby jak ROZPOZNAĆ TOKSYCZNĄ OSOBĘ i co z tym zrobić?
[www.youtube.com] | 2 lip 2018

21-11-2018 - 09:35:43

TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII/ZBRODNIE PRZECIWKO NAM I NASTĘPNYM POKOLENIOM, NATURZE; ŻYCIU NA ZIEMI!!! (skrót)
[www.wolnyswiat.pl]

Demokracja jest to ustrój, w którym, odpowiednio, 2-ch debili, utopistów, złodziei, bandytów, kryminalistów, psychopatów itp. ma więcej do powiedzenia od 1-go mędrca, człowieka uczciwego, odpowiedzialnego, etyka, racjonalisty, konstruktywisty...
W tym ustroju 10 razy łatwiej jest 10 razy zaszkodzić, niż 1 raz zrobić coś konstruktywnego!
Więc, odpowiednio do takiej sytuacji, mamy takie szkolnictwo, edukację, media, taki poziom umysłowy, stan psychiczny, zdrowotny, finansów społeczeństwa, takie społeczeństwo, takich obywateli, taką gospodarkę, stan, w tym finansów, państwa itd...
PS
A jak chętne do konstruktywnej działalności, choćby minimalnego jej wsparcia, rozumne, odpowiedzialne mamy społeczeństwo, obywateli jestem choćby ja, od 2000 roku...

Wiele razy byłem świadkiem, gdy dawano pieniądze nikotynowym, alkoholowym, narkotykowym degeneratom...
Dziesiątki tys. razy świadkiem, jak nikotynowi degeneraci, debile, psychopaci; kanalie truli innych ludzi, w tym przy wejściach. A gdy interweniowałem, to "diagnozowali" u mnie nienormalność umysłową, chorobę psychiczną, głupotę, debilność, zło itp... Wyzywali mnie, grozili mi pobiciem, a niekiedy jeszcze zabiciem... Ucząc jednocześnie, tego wszystkiego, czego sami się od innych nauczyli, następnych...!!
I tacy są miliony ludzi i w innych sprawach...



[www.o2.pl] / [www.sfora.pl] | Poniedziałek 17.10.2011 TYLE KAŻDY DOPŁACA DO PICIA INNYCH
Wydatki na leczenie alkoholików, ich rodzin i ofiar wypadków - spowodowanych przez pijanych - składają się na ponad 220 mld dolarów rocznie. Oznacza to, że do każdego wypitego w USA drinka przeciętny Amerykanin dopłaca 2 dolary - donosi winnipegfreepress.com.

- Jedna mutacja genów raka płuc przypada na każde wypalone 15 papierosów. Co więcej, zmiany wywołuje już pierwsze zaciągnięcie się nikotyną - czytamy na gazeta.pl.
- Łączne wydatki na utrzymanie dziecka po 20 latach wynoszą około pół miliona złotych - wyliczają eksperci z Centrum im. Adama Smitha
- Śmierć jednej osoby kosztuje 1 mln euro - wynika z danych Komisji Europejskiej. To koszty leczenia, usuwanie skutków wypadków i podatki, których nie zapłaci osoba w wieku produkcyjnym - wyjaśnia Andrzej Maciejewski z GDDKiA. Jak pisze "Rzeczpospolita" do tego trzeba też doliczyć wydatki państwa związane z wypłacaniem rent oraz niezdolność do pracy rannych.
- Z danych Światowej Organizacji Zdrowia wynika jednak, że pali 30% obywateli UE. A europejska gospodarka traci z powodu szkodliwości nałogu i leczenia palaczy - około 100 mld EUR rocznie.
- Paczka papierosów musi kosztować około 400 zł, bo przy obecnej cenie za resztę płacą niepalący. Prawdziwy koszt wyliczony na uniwersytecie politechnicznym w hiszpańskiej Cartagenie to 104 euro dla mężczyzny i 75 euro dla kobiety - donosi labspaces.net.


Dla większości ludzi ważniejsze od rzeczywistości, prawdy jest to, co wmawiają im, jak nazywają, przedstawiają sprawy tzw. przywódcy; co usłyszą w opłacanych przez polityków, finansistów, bankierów, fabrykantów mediach, w żerującym na społeczeństwie, państwie, ogłupiającym, zaśmiecającym, zatruwającym umysły, uzależniającym psychiki; pogrążającym kościele...
Np. przyszłe kolejne góry śmieci skażających, trujących poprodukcyjnych, pokonsumpcyjnych, na które zużyto kończące się surowce, energię, także jednocześnie skażając środowisko, trując ludzi, przyrodę, co generuje ogromne wydatki na tzw. lecznictwo, a więc kolejne produkcje (...), renty, długi, skutkuje degeneracją naszego gatunku, przyrody, itp., itd. to podstawa do uznawania, że dług «w relacji do takiej produkcji/dzięki takiej produkcji»; działalności, się zmniejsza... Huraaa... I można zaciągać kolejne pożyczki... Huraaa...
Reklamowym gównem pranie; zaśmiecanie; zatruwanie umysłów, uszkadzanie; upośledzanie psychik; czynienie z ludzi umysłowymi, psychicznymi kalekami jest korzystne dla tego ofiar...
"Będziemy budować nowe mieszkania!"
"Będziemy budować nowe drogi!"
"Rozmnażajmy się!"



I rabujmy z surowców i innych zasobów, eksploatujmy ziemie uprawne, tanią siłę roboczą, zadłużajmy kraje słabe politycznie, militarnie, biedne, zacofane...
I wywołujmy wojny polityczne, ekonomiczne, gospodarcze, militarne o zasoby...
Niech nas nienawidzą i się "religijnie", terrorystycznie, a w przyszłości zarzynając, "nawracając" nas w imię "jedynie słusznej "religii""mszczą...



Światowe tempo wycinania lasów: 1 hektar na sekundę; 860 km2 dziennie; 310 tysięcy km2 rocznie: to prawie powierzchnia Polski. Tempo wymierania gatunków: w lasach tropikalnych: 35 gatunków dziennie; na całej Ziemi: 137 gatunków dziennie.

Osobne szacunki pokazują, że ludzkość konsumuje 25 proc. zasobów naturalnych więcej, niż planeta jest w stanie odtworzyć. Zużywamy zasoby naturalne w takim tempie, że gdyby to odtworzyć w skali globalnej, to światową populację musiałyby wspierać trzy planety.
Jeżeli nic się nie zmieni to już w 2050 roku do życia potrzebna nam będzie nie jedna, ale pięć planet.
Szacuje się, że co roku na świecie ponad 75 mld ton ziemi ulega erozji. Najgorzej jest w Chinach, gdzie gleby niszczone są przez rolnictwo 57 razy szybciej niż są one w stanie się naturalnie regenerować. W Europie 17 razy, a w Ameryce 10 razy szybciej. To oznacza, że za 60 lat nie będziemy mieli gdzie uprawiać roślin - twierdzi prof. John Crawford.
Opublikowany przez „Independent” raport Centrum Prognoz i Badań Klimatycznych Hadley, działającego przy Biurze Meteorologicznym Wielkiej Brytanii, przewiduje, że pustynie, stanowiące obecnie 3 proc. powierzchni naszej planety, do 2100 zajmą aż 1/3 jej powierzchni.
CZEKAJĄ NAS WIELKI GŁÓD, CHOROBY I WOJNY. KATASTROFA CORAZ BLIŻEJ
Zdaniem ekspertów z UNEP - agencji ONZ do spraw środowiska, grozi nam globalny głód - alarmuje „The Daily Mail”.
Stanie się tak, jeśli połowa powierzchnia ziemi zostanie zurbanizowana. A do tego jest już coraz bliżej, bo teraz ten wskaźnik wynosi już 43 proc.
To oznacza, że wyniszczenie lasów i populacji większości zwierząt i ryb. Problemem będzie też dostęp do źródeł wody.
Już niebawem ludzie będą żyć w zupełnie nowej rzeczywistości, która będzie dla nich skrajnie nieprzyjazna - ostrzega prof. Anthony Barnosky z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley.
Dodaje, że może się to stać już nawet w 2045 roku.

Według szacunków UNICEF, 1 mld młodocianych na świecie żyje w skrajnej nędzy! Codziennie umiera z głodu 110.000 osób, w ciągu roku zaś 40 milionów ludzi, w tym 7 milionów dzieci! Każdego roku przeszło 12 milionów dzieci umiera na choroby związane z niewłaściwym odżywianiem!
MILIARD LUDZI NIE MA CO JEŚĆ.


"Nikt nie wymyślił nic lepszego od demokracji!"...
Itp., itd...

I tu nie chodzi o, krótkowzroczny, interes dla finansistów, bankierów, fabrykantów, producentów tzw. leków, biorących od nich pieniądze mediów, polityków...

Więc takie osobniki cieszą się uznaniem, zaufaniem, mają poważanie itp... A jeśli nie, to przecież nikt nie wymyślił nic lepszego, nie ma nikogo lepszego, nic nie można zrobić...

Czyż to nie zdumiewające, że brakuje chętnych do konstruktywnej działalności, że jest coraz gorzej, w tym przybywa degeneratów, ludzi chorych, upośledzonych, w tym już takich od okresu płodowego, że rosną długi, itp., itd...












Wolnyswiat.pl






26-11-2018 - 18:59:15

Jeśli ma P. problem, bo interesuje się Tobą, czyni ci krzywdę osoba namolna, napastliwa, stara, odrażająca fizycznie, debilna, anormalna umysłowo, chora psychicznie, psychopatyczna, zboczona, alkoholik/czka itp., np. w szkole, w miejscu pracy, zamieszkania. To może P. opisać sytuację, a ja, za 100 zł, przygotuję i wyślę Ci pismo uświadamiająco-obronno-odstraszające, dla takiej osoby, osób z jej otoczenia.

Moje konto w mBanku:
Piotr Kołodyński
25 1140 2004 0000 3002 3533 2874
Tytuł przelewu: Pomocy - opłata za przygotowanie pisma (i proszę dodać w tytule adres e-mail).

Z (mojego) ŻYCIA WZIĘTE...
[wolnyswiat.pl]

RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma [www.wolnyswiat.pl] )(cz. 1)/+ POLITYKA
[www.wolnyswiat.pl]

STOPNIE ŚWIADOMOŚCI I TEGO OBJAWY ORAZ SKUTKI
[www.wolnyswiat.pl]

ANTYLUDZCY
[wolnyswiat.pl]

07-12-2018 - 10:23:53

Otrzymałem maila:

Projekt Polska XXI wieku

Szanowni Konfederaci i Sprzymierzeni

Dnia 2 grudnia w Warszawie, z inicjatywy Konfederacji KoReUs-a, Partii Normalny Kraj, Stowarzyszenia Gospodarki Dobra Wspólnego oraz wielu innych stowarzyszeń, doszło do spotkania, którego celem było podjecie wspólnych działań, różnych środowisk, dla Ojczyzny Ratowania.
Uczestnicy spotkania jednomyślnie podjęli decyzję o potrzebie realizację projektu "Polska XXI wieku", projektu otwartego dla wszystkich środowisk na zasadzie sieci współpracy osób i organizacji, identyfikujących się z polskim interesem narodowym.
Projekt ma charakter wielowątkowy - od identyfikacji celów Narodu, wyboru modelu nowoczesnego, niepodległego państwa, poprzez wyłanianie kompetentnych osób do zarządzania tym państwem (głosowanie na kandydatów w wyborach) oraz wizerunkiem Polski w świecie.
Do realizacji takiego projektu została powołana Federacja, będąca podmiotem prawnym, do której na zasadzie Partnerstwa będą dołączać wszystkie osoby i środowiska, zainteresowane realizacją takiego projektu; przy zachowaniu pełnej autonomii i dotychczasowego dorobku organizacyjnego oraz merytorycznego.
W takim działaniu widzimy możliwość współpracy, tak potrzebnej, głęboko podzielonemu Narodowi polskiemu.
Zwracam się z prośbą o upowszechnienie tej Informacji zaprzyjaźnionym osobom i środowiskom.

Konfederat, Jan Sposób

Jan Sposób - Konferencja w Sejmie
[www.youtube.com] | 16 II 2018







Wprowadzenie racjonalnego systemu/ustroju społeczno-polityczno-gospodarczego
( [wolnyswiat.pl] )

Proszę sobie wyobrazić taką sytuację:
Na budowie decyzje podejmuje nie główny inżynier z kierownikiem, tylko, na podstawie głosowania, robotnicy... I tak samo nie lekarze w szpitalu, tylko pacjenci... W autobusie, tramwaju, samolocie, na statku pasażerowie zamiast kierowcy/kapitana... Itd. Z oczywistych, zrozumiałych, w pełni nie tylko akceptowanych, ale i oczekiwanych względów w interesie robotników, pacjentów, pasażerów (i wielu innych grup społeczeństwa), a w przypadku polityki - „wyborców” - jest, by tak nie było!

Niestety w dotychczas stosowanych systemach, ustrojach rządzenia obowiązują zupełnie inne, bo absurdalne, anormalne, prodestrukcyjne zasady i prawa…

Więc w interesie wszystkich trzeba i w tej dziedzinie wprowadzić prawidłowe, konstruktywne, normalne zasady, prawa i je egzekwować!
Czyli nie wynik głosowania, głos większości, nie krótkowzroczny interes beneficjentów systemu, zorganizowanych/negatywnie/pasożytniczo przystosowanych grup, tylko dalekowzroczność, odpowiedzialność, konstruktywność, całościowe wykazywanie, udowadnianie, takie rozwiązania, etyka/konstruktywna/racjonalna, opierająca się na takich argumentach/rozwiązaniach dyktatura!

Próbowałem już to, w ciągu kilkunastu lat, zrobić na wiele sposobów. Niestety bez sukcesu. Więc można spróbować to osiągnąć zgodnie z zasadami obecnego systemu, i mimo, iż istnienie m.in. partii politycznych jest sprzeczne z racjonalnym systemem, to można stworzyć partię racjonalnego rozwoju (poparcie dla takich działań oscyluje w okolicach pół na pół. [wolnyswiat.pl] ).

Trzeba by w tym celu m.in. zatrudnić wielu ludzi, opłacić czas w mediach, więc są potrzebne spore sumy, jak to w wiadomym systemie/ustroju (masz pieniądze, to rządzisz, a jak rządzisz, tzn., że masz rację)...

11-12-2018 - 18:32:20

Odnośnie przemówień, wykładów, tworzenia stron internetowych, filmów itp., itd.; unaoczniania, wykazywania, udowadniania, itp., itd.; edukowania, uświadamiania itp., itd., apelowania, nawoływania, wojowania, organizowania, zwoływania; konstruktywnej działalności...
[wolnyswiat.pl]
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6252, Posty: 45465, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 204, Posty: 2023.