"Trudne" Wybory

Wysłane przez Sansavi 

18-06-2010 - 10:12:04

III Rzeczpospolita Polska, nie IV

- Zadaje sobie i wam czytelnicy bardzo prozaiczne pytanie, "jaka ku*wa IV-RP". Przepraszam za wulgaryzm jednak jest to sprawa uderzająca mnie niczym cios łopatą w twarz. Wedle nabytej przez rozmowę z wykładowcą historii uniwersytetu śląskiego. Rzeczpospolita Polska zmieniała swój numerek lub nazwę po kolejnych wojnach lub innych bardzo poważnych zdarzeń jak upadek komunizmu, jak uczy nas historia rozleciał się cały blok wschodni, na mapy wróciła między innymi Ukraina, Białoruś i czternaście innych państw. Nasz kraj również z PRL zmienił nazwę na III-RP. Idąc dalej trybunał konstytucyjny, nie ogłosił zmiany nazwy państwa, co więcej sejm ani senat nie wystosowali nawet takowego projektu. Tak, więc ta kretyńska idea "IV-RP" jest jedynie bzdurnym wymysłem rządu PiS i naszej drogiej Kaczki po Smoleńsku. Kwitując obecnie żyjemy w III Rzeczpospolitej Polskiej, bo tak jest zapisane w Konstytucji od 1989r.
- Bardzo cieszy mnie fakt porzucenia przez Pan Korwina-Mikke tego absurdalnego pomysłu.

Nekro-kampania


- Określając L. Kaczyńskiego, "Kaczką po Smoleńsku" chciałem wyrazić moje odczucia odnośnie jego prezydentury i szału medialnego w okół jego pogrzebu. Media wyniosły Kaczuchę na piedestały wykorzystując do tego ludzkie współczucie, zabieg bardzo zgrabny wystarczy kilka faktów z życia prywatnego jeden z nielicznych sukcesów wszystko to doprawione szczyptą czarno-białych zdjęć. Oto magicznym sposobem otrzymujemy "Męża Stanu", "Wspaniałego Polityka", "Kochającego Ojca i Dziadka". Troszkę teraz od tyłu po pierwsze, co kogo obchodzi, jakim był ojcem czy dziadkiem? Podobno nazywa się to sfera prywatna, PRYWATNA, media jak widać mają problem z rozumieniem tego zwrotu, więc odsyłam do słownika lub do wujaszka Google w wersji dla leniwych.
-Patrząc prawdzie w oczy, Kaczucha był beznadziejnym politykiem, błaznem kompromitującym siebie i Polskę, na domiar tego był człowiekiem z wieloma uprzedzeniami, bez realnego planu działania. Cóż każdy ma jakieś uprzedzenia, jednak polityk a zwłaszcza Prezydent powinien potrafić zostawić je za drzwiami. Słowem nigdy nie szanowałem i nie będę szanować L. Kaczyńskiego.

- Od katastrofy lotniczej w Smoleńsku minęło już trochę czasu, opadły emocje. Jednak tylko pozornie media ciągle podtrzymują stan napięcia i pewnego wzburzenia "nowymi doniesieniami na temat katastrofy w Smoleńsku". Dobrze Mad Hatterze tylko, jaki to ma związek z wyborami? Całość częściowo napędza kampanie Braciszka, którą ja zwykłem nazywać uwaga " *Nekro-kampanią". W tym przypadku spora części poparcia opiera się na ludzkim współczuciu, traumie i poruszeniu w narodzie, doprawdy chylę czoła efektywności mediów. Do prawdy gdyby Jarek wykazał się godnością nie startowałby w wyborach, z mojego punktu widzenia jest to niesmaczne.
- Drugą stroną tego medalu jest Komorowski, ukazany, jako "wielki polityk" prężnie przejmujący obowiązki prezydenckie, doskonały organizator i dyplomata. Ileż to w jego stronę pięknych słów padło za organizacje pogrzebu pary prezydenckiej. Prawda jest taka, iż wszystko było zorganizowane na chybcika, fakt faktem był spokój, ale to nie powinno dziwić podobnie było po śmierci Jana Pawła II, ale o tej hipokryzji potem. Kwitując wszystko było ogromną i bardzo drogą imprezą. Cała ta szopka była tylko niepotrzebną rozrzutnością. Sam zaś Komorowski jest osobą bez zdania, można powiedzieć takie ciepłe kluchy, co widać po jego uchylaniu się od debat. Poparcie tego pana nie posiada skutecznego współczucia w stosunku do niego, jednak emocje wywołane pogrzebowym widowiskiem wciąż są dostatecznie żywe.

Powódź - prawdziwa tragedia tego roku

- Co teraz w kolejce... a tak powódź. Jak sądzę każdy miał okazje widzieć siłę tego żywiołu, kto miał szczęście widział to tylko w telewizji. Właśnie w tu pojawia się kolejna część politycznych gierek. W przeciągu kilku dni nasi niesamowicie zapracowani politycy, nagle znaleźli czas by jechać do powodzian i na wały. Pojechali tam z obietnicami pokroju "600zł dla każdego od ręki już teraz". Kilka dni później oglądałem reportaż, w którym pewien mężczyzna opowiadał swoją historię. Nie zdążył zabrać ze sobą nawet dowodu osobistego, zapytany skąd ma żywność odpowiedział "Nie mam, kradnę, bo nie mam nic, nic tam stał mój dom" tu wywiad się skończył gdyż poszkodowany się rozpłakał.
- Jednak woda już w większości opadła, teraz pozostaje kwestia odszkodowań. Zrozumiała jest konieczność wypełnienia pewnych dokumentów. Jednak nie rozumiem, dla czego na wniosku o odszkodowanie po powodzi znalazło się pytanie "czy poszkodowany spożywa alkohol". Nie długo po emisji pierwszych druków sprawą zajęły się media, w efekcie powstała druga już normalna wersja wniosku.
- Drugą kwestią odnośnie odszkodowań jest bez opinii rzeczoznawcy poszkodowani mają otrzymać 6.000PLN, z opinią rzeczoznawcy, z którą trzeba samemu zapłacić lub długo czekać na takowego z urzędu, oczywiście, w gdy, ktoś zdecyduje się czekać nie powinien rozpoczynać remontu, bo to może zaniżyć wypłaconą kwotę się gającą uwaga do 100.000PLN. Przecież to jest kpina! Uzasadnienie jest proste weźmy pokój salon o wymiarach 4,5x5m i wysokości 3,2m, niech woda w tym pomieszczeniu miała 120cm. Na początek sprzątanie, meble są do wyrzucenia, elektronikę czasem da się uratować jednak i to rzadko. Takie pomieszczenie wymaga skucia tynku do gołej cegły/betonu, co najmniej metra nad wysokość wody. W takiej wodzie pływa ogrom toksyn i zarodników bardzo niebezpiecznych rodzajów pleśni, więc najlepiej skuć całość, aż pod sufit. Następnie należy zerwać podłogi gdyż zaczną one gnić i pleśnieć. Podłoga wymieniona tynk skuty, czas na okna, drewniane są do wymiany plastiki do czyszczenia i wstawienia wybitych szyb teraz czas na osuszanie, nie przez otwarcie okien takie pomiecenie wymaga suszenia specjalnych urządzeniem. Teraz czas na położenie nowego tynku oczywiście taki tynk należy wymieszać przed kładzeniem lub wymalować środkiem grzybobójczym gdyż w powietrzu na pewno jest sporo zarodników, a te potrzebują trochę wilgoci. Następnie malowanie i wstawiane mebli i sprzętów. W między czasie trzeba też jeść, w coś się ubrać i niejednokrotnie chodzić do pracy. Przywrócenie jednego pokoju może kosztować ponad 25tyś PLN, skromnie licząc w zależności od posiadanych przedmiotów.

- 100tyś. PLN powinno wystarczyć na remont i względne wyposażenie 3 pokojowego mieszkania, jednak ci ludzie mają do remontu domy, stracili sprzęt rolniczy, samochody. Dla przykładu stary (20lat) zdezelowany kombajn to lekką ręką licząc 65tyś PLN. Remonty remontami, ale co z ludźmi, którzy nie mają już, czego remontować? Niech, których z Jaśnie Oświeconych Polityków spróbuje odbudować dom za 100tyś.PLN. Gdyby jednak ta banda nierobów i złodziei z Polskiego rządu po 97' roku zadbała o gospodarkę wodą odszkodowanie nie byłyby potrzebne

- Nasi politycy w tym kandydaci na stanowisko prezydenta gdy przyszedł kataklizm nie zrobili nic, poza obiecywanie i rzuceniem ludziom marnych groszy, o które i tak muszą się prosić. Jeździli na wały i gadali, mogli w trakcie powodzi zrobić 2 rzeczy słowie dwie. Pierwszą ogłosić stan klęski żywiołowej, który pozwala na zmobilizowanie większej ilości wojsk do pomocy oraz uruchomienie specjalnych rezerw finansowym na walkę z żywiołem i jego skutkami. Drugie wziąć łopatę worek i sypać piach.

- Stan klęski żywiołowej, nie ogłoszono go gdyż, wybory nie mogą się odbyć wcześniej niż po 90dniach od momentu jego zakończenia. Gdyby stan taki ogłoszono Pan Komorowski i Kaczyński straciliby części elektoratu, która ciągle jest pod wpływem emocji po katastrofie smoleńskiej. Sami zaś powodzianie nie licznie pójdą do urn gdyż będą zbyt zajęci. Niestety z powodzianie prowadzą wyścig z czasem, by zdążyć z remontami lub odbudową przed nadejściem zimna. Przy dobrych wiatrach może wrzesień będzie ciepły.

"Sukces" polskiej dyplomacji godny pożałowania

-Niedawno nazwano "Sukcesem Polskiej Dyplomacji" sprowadzenie do naszego pięknego kraju amerykańskich żołnierzy i instalacji przeciw lotniczych Patriot. Teoretycznie jest to sukces, jeśli mowa o samych urządzenia, jednak w rzeczywistości to porażka pokroju zakupu złomu zwanego F-16.
- Kilka słów o F-16, na obecne standardy powietrznego pola walki jest to przestarzały złom. Konstrukcja powstała, w 1974 więc liczy sobie 36lat, dla porównania F-16 to Pegazus, a nowoczesne samoloty bojowe to PlayStation 3. Warto dodać, że te zakupione przez Polskę były używane. Pięknie widać tu jak nasi politycy wchodzą w tyłek Amerykanom zamiast martwić się o nasze interesy, za te same pieniądze można było zakupić znacznie lepsze samoloty, ale konstrukcji Rosyjskiej.
- Teraz, dla czego Partioty są porażką? Otóż jest ich za mało by stanowiły ochronę kraju, ale co ważniejsze nie posiadają głowic. Więc są tylko bezużytecznym złomem. Ten sukces naszej dyplomacji można przyrównać do chwalenia się z ugotowania wspaniałego obiadu, gdy w rzeczywistości goście dostali puste talerze. Słowem po raz kolejny nasza dyplomacja dała się wydymać i to bez mydła. Tu ponownie przepraszam za słownictwo.

Do was Czytelnicy


- Na sam koniec zwracam się do wszystkich osób uprawnionych do głosowania, dowiedzcie się więcej o swoich kandydatach i dobrze przemyślcie swój wybór. Moim zdaniem niema w kim wybierać jednak kogoś wybrać trzeba, o by ten wybór był słuszny. By było to państwo dla obywateli w, którym władza boi się obywatela, a nie obywatel państwa i jego chorych wymysłów jak jest teraz. Pan Korwin-Mikke nie należy do ludzi o, których mówiłem wcześniej dla tego ma Pan mój głos. Głos wolny i nie skrępowany. Przeglądając portale innych kandydatów zauważyłem dwie tendencje, mianowicie pierwsza z nich uniemożliwia umieszczanie komentarzy druga zaś pozwala takowe umieści ale dopiero po ich ocenie przez sztab wyborczy. Jak sądzę nie muszę tego komentować szerzej...

I'm mad like a Hatter
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6224, Posty: 45372, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 204, Posty: 1993.