Konserwatyzm

Wysłane przez liberal 

31-05-2009 - 22:35:39

Konserwatysta to idiota nie przyjmujący żadnych merytorycznych i logicznych argumentów tylko kurczowo trzymający się doktryny, nie ważne czy jest ona zgodna ze zdrowym rozsądkiem czy nie. Konserwa powie ci że to co istniało przez 99% historii ludzkości jest normalne i w dzisiejszych czasach też powinno być stosowane. Tłuk nie rozumie że żyjemy w dzisiejszych czasach a nie w tych 99% historii ludzkości. Wszystko ma jednak swój czas - tak samo jak wszystko ma swoje miejsce, np.: to tak jakby powiedział Eskimosowi że 99% ludności świata nie nosi kożucha przez cały rok, więc noszenie kożucha przez cały rok jest nienormalne i nie powinien tego robić. Akurat tam gdzie żyje Eskimos noszenie kożucha jest całkiem normalne i zasadne, więc Eskimos nie powinien ulegać większości i nie powinien dać sobie narzucić obyczajów większości, w której nie żyje. Nienoszenie kożucha w jego miejscu zamieszkania jest absurdem, bo każdy obyczaj ma swoje miejsce i zależy od charakteru tego miejsca a nie od tego czy istnieje na większości świata. Analogicznie - każdy obyczaj ma swój czas i jego wystepowanie na osi czasu zależy od epoki - obyczaje które istniały kiedyś, w naszych czasach są absurdalne i kompletnie tu nie pasują. Dlaczego więc ja mam przyjmować obyczaje które istniały kiedyś? Będzie mi w dzisiejszych czasach z nimi źle, tak jak Eskimosowi będzie zimno bez kożucha na Arktyce. Dla mnie normalne jest to co istnieje teraz a nie to co istniało przez 99% historii ludzkości, bo żyję teraz a nie wtedy. Dziś normalna jest tolerancja, homoseksualizm, feminizm, więc dlaczego mamy nazywać to nienormalnym? Tylko dlatego że kiedyś było uznawane za nienormalne? Nie żyjemy "kiedyś" tylko teraz! Konserwatyście ciężko jednak zrozumieć tak prostą zależność. Konserwatysta musi kurczowo trzymać się doktryny, bo "postęp to wynalazek lewaków" i nie wolno mysleć inaczej. Jednak nikt z konserw nie potrafi merytorycznie wytłumaczyć dlaczego postęp jest zły. To dla nich dogmat doktryny, nie wymagający wyjaśnienia. To idioci...
Anonimowy użytkownik

01-06-2009 - 11:06:02

Matko kochana.... SLDowiec!! Na tym forum grinning smiley Odpowiem Ci tylko na jedno:

liberal Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Dziś
> normalna jest tolerancja, homoseksualizm,
> feminizm, więc dlaczego mamy nazywać to
> nienormalnym?

1) Jak banda krzykaczy powie ze wykorzystywanei zwierzat jest normalne to tez bedziesz mowil ze to jest normalne?
2) Gdybys wyszedl myslowo spoza TVNu i GW i bys pomyslal to bys wiedzial ze Biedron to nie gej a zwykly oszust a feministki to banda sfrustrowanych brzydkich kobiet. Im chodzi tylko o kase. Bo widzisz, tolerancja w tym waszym popieprzonym lewackim zargonie tzn. dawac kase z podatkow i przywileje dla coraz wiekszych odchylow i najbardziej rozkrzyczanych grup. Gejow jest w spoleczenstwie 2-3% gora. A slychac o nich jakby ich bylo 30-40%. Im wiecej krzycza tym bardziej ich tolerujecie. Tak samo tolerujecie holote z ZZ, ekologow. To wlasnie SLD poszlo gadac z Lepperem. Krzyczeliscie za to ze odbierzecie przywileje ksiezom - SLD nawet palcem nie ruszylo w tym kierunku. Dlaczego? Bo SLD to banda debili i oszustow.

01-06-2009 - 11:12:02

Nie ma to jak kultura, ale może istniała tylko wcześniej, a teraz jest już nie na czasie...

Jest taka zasada, żeby nie zmieniać tego co już działa i dobrze spełnia swoją role. Jeśli mamy wybierać między dwoma rozwiązaniami, z których pierwsze już funkcjonuje i od setek lat nie ma z nim problemów, a drugie wymaga wprowadzenia, a do tego nie ma pewności jak sprawdzi się w praktyce, to zmiana jest racjonalna dopiero wtedy, gdy za drugim przemawiają naprawdę mocne argumenty.

Sam jestem umiarkowanym konserwatystą, ale wydaje mi się, że mocno przesadzasz.
Nie widziałem jeszcze człowieka który twierdził by, że np. mamy nie używać komputerów, telefonów, czy samochodów, bo kiedyś ich nie było. Wielu ludzi natomiast podchodzi z rezerwą do tego co nowe, oraz zwraca uwagę na problemy z tym związane, dzięki czemu świat ma czas na przystosowanie się do nich.
Chyba nikt normalny nie proponuje też powrotu do kanibalizmu, wypraw krzyżowych, czy niewolnictwa.

Świat zmienia się powoli. Nowe rozwiązanie przyjmuje najpierw niewielka jego część, która przyjmuje na siebie ryzyko ich testowania. Jeśli są lepsze od rozwiązań starszych używający ich ludzie ponoszą z tergo tytułu zyski, więc inny zaczynają ich naśladować. Jeśli okażą się gorsze ucierpi tylko niewielka część ludzkości, która świadomie zaryzykowała, a reszta nauczy się na ich błędach.

Wyobraź sobie, że np. zaraz po wynalezieniu nowego rodzaju elektrowni zostały by one zbudowane na całym świecie, a później kazało by się, że czegoś nie przewidziano i 99% ludzkości cierpi na nieuleczalną, śmiertelną chorobę.

Co do twoich przykładów.

Cytuj
Dziś normalna jest tolerancja
Czyli mamy wszystko tolerować i wszystkich lubić? To jakaś bzdura.

Cytuj
homoseksualizm
Dziś jest normalny, a wcześniej nie był? Czy to znaczy, że mamy do czynienia z epidemią?
Może jednak chodzi o to, że seksualność jest rzeczą intymną, tylko dziś taka z przedrostkiem homo stała się jakaś wyjątkowa?

Cytuj
feminizm
Ale kobiety mają takie same prawa... Tylko po co wmawiać komuś, że kobieta jest prawdziwym mężczyznąwinking smiley Dzisiejszy feminizm mniej więcej na tym polega, tylko z dodatkiem, że kobiecie trzeba w tym pomóc, ale wcale nie dlatego, że tak nie jest. Jak ktoś sugeruje kobietą, że powinny opierać swoje życie na tym, że każdy mężczyzna to wykorzystujące ją zło, to każdy normalny facet się sprzeciwia. Analogicznie kobiety sprzeciwiają się nieco mniej popularnemu poglądowi, że każda to dziwka i szmata i tak należy z nimi postępować.

Cytuj
więc dlaczego mamy nazywać to nienormalnym? Tylko dlatego że kiedyś było uznawane za nienormalne?
Nie. Dlatego, że dziś uważamy to za nienormalne. Czy twoim zdaniem w imię "postępu" mamy uznać wszystko co nowe za normalne? Palenie ludzi w obozach koncentracyjnych też było kiedyś "normalne".

01-06-2009 - 12:04:49

Cytuj

Matko kochana.... SLDowiec!!

Ha! Mówiłem że kierują się dogmatami doktryny! grinning smiley Jak ktoś myśli samodzielnie i inaczej niż oni ten musi byc z SLD. - prostactwo. Nie można myśleć postępowo bo w doktrynie mają zapisane że to jest lewackie i złe. Takie "nie bo nie" bez logicznego wytłumaczenia czemu jest złe. Macie klapki na oczach i zamiast wytłumaczyć merytorycznie dlaczego cos jest złe a cos innego dobre, twierdzicie że to co związane z lewicą jest złe i nawet nie wolno wam inaczej pomyśleć. Ale dlaczego postęp jest zły, bez tego doktrynerskiego blablabla nikt nie potrafi wytłumaczyć, tylko każdy kurczowo trzyma się dogmatu głoszącego: "Postęp jest zły i lewacki". Ciekawym jest fakt, że nawet nikt nie zauważył, że pisząc na forum internetowym właśnie korzysta z dobrodziejstw postępu...

Cytuj

Jak banda krzykaczy powie ze wykorzystywanei zwierzat jest normalne to tez bedziesz mowil ze to jest normalne?

To co banda krzykaczy sobie krzyczy to mnie nie obchodzi. Obchodzi mnie to co jest powszechnie normalne, to co w czasach w których żyję jest naturalne. To jak wykształciły się moje poglądy gdy dojrzewałem. To że całe moje pokolenie jeszcze w czasach liceum wykształciło w sobie tolerancję patrząc jak nietolerancyjni są nasi dziadkowie, rodzicie... Patrzyłem na moich rówieśników i cieszyłem się że wyciągamy wnioski z doświadczeń poprzednich pokoleń i już dla nas widok geja czy murzyna jest czymś normalnym. To jest dla właśnie dla mnie normalne. To co dla 99% ludzi mojego pokolenia jest normalne. To co w dzisiejszych czasach stało się normalne w wyniku ewoluowania ludzkich poglądów. Ty myslisz że ktos sobie krzyknie i to się stanie normalne. Mylisz się. Wystarczy się rozejrzeć i zobaczyć jak zachowują się dzisiejsi ludzie. Co jest dla nich normalne dziś - i juz masz odpowiedź.

Cytuj

Im wiecej krzycza tym bardziej ich tolerujecie

Sory, ale nie jestem Bogiem i występuję w jednej osobie. Toleruję zarówno tych którzy krzyczą głośno jak i mówią cicho. Czy chcesz czy nie TO SIĘ JUŻ DZIEJE, a nie dopiero sie stanie, czy zostanie narzucone tak jak sugerujesz. Zaczęło się już nawet w awangardowych czasach dwudziestwolecia międzywojjennego. Wojna i komuna troche zahamowała ten proces wyzwalanie sie z konserwatywnych kajdanów, ale na szczęście obecnie ludzie coraz bardziej są niezależni od jakichś narzuconych nam kiedyś zasad. I nie jest tak jak sugerujesz, że ktoś nam to narzuca czy wymusza krzykiem. Ludzie są tolerancyjni BO TACY CHCĄ BYĆ i może właśnie to Cię tak boli - że robią tak jak chcą. Że dobrze się czują z własnymi poglądami i sugerujesz że ktoś ich siła do nich zmusza. Zapomnij...

Cytuj

Czyli mamy wszystko tolerować i wszystkich lubić? To jakaś bzdura.

A kto powiedział że macie? Jesteś wolnym człowiekiem rób co chcesz. Ja tylko piszę że tolerancja jest normalna czy chcesz tego czy nie. Ty nie musisz wspomagać tolerancji - ona jest od dawna i radzi sobie dobrze i chyba to przespałeś. Jeśli twierdzisz że świat się nie zliberalizował (wy nazywacie to demoralizacją) to przeczysz faktom. Postęp (wiem, wiem, nie lubicie tego słowa bo w waszej doktrynie kojarzy wam sie z lewicą) dokonuje sie wciąż czy tego chcecie czy nie. Jest faktem. Udając że jest inaczej nie zmienisz tego.

Cytuj

Dziś jest normalny, a wcześniej nie był?

A co mnie obchodzi czy wcześniej nie był? Czy ja żyję "wcześniej"? Może zacznę chodzić w worku na ziemniaki i jeździć na koniu lub mułem bo tak było "wcześniej". Ale po co? Nie odpowiadam za to że ludzie kiedyś uważali homoseksualistę za nienormalnego i go krzywdzili. Ja (i większość moich rówieśników) dojrzewając wyciągnąłem wnioski z tej nietolerancji i dla mnie było i jest to już czymś naturalnym. Rozumiem że nie wszyscy są jednakowi bo byłoby nudno gdyby tak było. Tak samo jak ja kocham kobiety, on kocha mężczyzn i dla niego nie do pomyślenia jest związek między kobietą a mężczyzną. Wszystko zależy od punktu widzenia, a tych jest więcej, NIE TYLKO TWÓJ. Postaw się w jego położeniu. Wolisz kobiety prawda? Więc teraz sobie wyobraź że 98% ludzi dookoła jest homoseksualistami. W tv, w filmach, w reklamach na bilboardach, na ulicach, wszedzie widzisz wszystko związane z homoseksualizmem, czy to całujące się czy flirtujące pary itp. Jak się czujesz?

Cytuj

Tylko po co wmawiać komuś, że kobieta jest prawdziwym mężczyzną

No właśnie też twierdzę że nie warto smiling smiley

Cytuj

Czy twoim zdaniem w imię "postępu" mamy uznać wszystko co nowe za normalne?

Nic nie musicie uznawać za normalne. To już jest normalne. Samo przez się. Już o tym wspominałem. To się już stało i dzieje dawno, bo przecież gdyby tak nie było to nie grzmiali byście o tym na okrągło. Takie są obecnie realia i jak temu przeczycie to chyba jesteście ślepi. Jak wciąż nie wierzycie, zróbcie ankietę i wypytajcie ludzi jakie mają poglądy.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 01-06-2009 12:43 przez liberal.
Anonimowy użytkownik

01-06-2009 - 12:37:57

liberal Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> To co banda krzykaczy sobie krzyczy to mnie nie
> obchodzi. Obchodzi mnie to co jest powszechnie
> normalne, to co czuję że jest normalne i co
> czuje większość mojego otoczenia. To co dla 99%
> ludzi jest normalne. To co w dzisiejszych czasach
> stało się normalne w wyniku ewoluowania ludzkich
> poglądów.

Zaraz. Ale 99% ludnosci nie popiera dawania kasy gejom, nei popiera dawania 50% miejsc w kazdej robocie kobietom. Ja nie mam pojeica jak Ty okreslasz normalnosc.

> Sory, ale nie jestem Bogiem i występuję w jednej
> osobie. Toleruję zarówno tych którzy krzyczą
> głośno jak i mówią cicho i tak samo myśli 98%
> społeczeństwa, więc jest to normalne czy chcesz
> czy nie.

No. To nie popierasz postulatow postepowcow. Bo postepowcy to badna krzykaczy reprezentujaca ulamek spoleczenstwa.

> Czyli mamy wszystko tolerować i wszystkich
> lubić? To jakaś bzdura.
>
> A kto powiedział że masz? jestes wolnym
> czlowieiiem rób co chcesz, ja tylko piszę że to
> jest normalne czy chcesz tego czy nie. Ot cała
> filozofia.

Wez mi chlopie wyjasnij co znacyz "tolerancja".

> Czy twoim zdaniem w imię "postępu" mamy uznać
> wszystko co nowe za normalne?
>
> Nic nie musicie uzanawać za normalne. To już
> jest normalne. Samo przez się. Takie czasy i
> sztucznie tego nie zmienisz.

Prosze panstwa: oto wolnosc w pojeciu... tego pana, bo nawet nie wiem kto Ty jestes i co Ty reperentuejsz, jak sie SLD wypierasz... pania Środe?: postepowe rzeczy sa normalne czy to nam sie podoba czy nie! To my jestesmy banda frustratow i hamulcowymi postepu

01-06-2009 - 12:50:44

Cytuj

Wez mi chlopie wyjasnij co znacyz "tolerancja"

Tolerujesz wszystko i wszystkich oprócz nienawiści i zła. proste.

Cytuj

nawet nie wiem kto Ty jestes i co Ty reperentuejsz

Nie rozumiem... Każdy musi kogoś reprezentować? Nie wystarczy że reprezentuję siebie i własne poglądy? Muszę jeszcze na siłę podczepiać się do jakieś partii/osoby ? Wy tak musicie? Nie możecie być samodzielni i zawsze musicie brać skądś wzorce i z kimś się utożsamiać? Ciężko od cyca się oderwać? Współczuję...

Cytuj

postepowe rzeczy sa normalne czy to nam sie podoba czy nie! To my jestesmy banda frustratow i hamulcowymi postepu

Dziwnie to rozumiesz. Normalne jest to co jest powszechnie, ogólnie normalne. normalne dla 99% ludności, a że jest to akurat to co wy nazywacie "postepowym" to już nie moja wina. Nikt nikomu tego nie narzuca. To JEST powszechne. Jak Ci mam wytłumaczyć że coś istnieje, a nie że ktoś chce żeby to istniało?

01-06-2009 - 15:06:35

Cytuj
A kto powiedział że macie? Jesteś wolnym człowiekiem rób co chcesz. Ja tylko piszę że tolerancja jest normalna czy chcesz tego czy nie. Ty nie musisz wspomagać tolerancji - ona jest od dawna i radzi sobie dobrze i chyba to przespałeś.

No to już lepiej się rozumiemy. Sam uważam się za człowieka dość tolerancyjnego. Jeśli nie jestem poszkodowany przez jakieś zjawisko, żaden poszkodowany nie zwraca się do mnie o pomoc i nie ma poszkodowanych, których pozbawiono możliwości interwencji, to się tam na siłę nie pcham - toleruje to. Oczywiście niekoniecznie popieram taki zjawisko, czasami staram się dobrowolnie przekonać kogoś, że jest złe. Źle Cię odebrałem, podane przykłady błędnie zasugerowały mi, że należysz do środowisk, które chcą dyktować ludziom co mają tolerować, a czego nie.

O ile dobrze się orientuje, to zasada, że nie należy włazić z butami w cudze życie jest dość stara i zawsze uważałem ją za element swojego konserwatyzmu. Słowo tolerancja źle mi się kojarzy, bo zazwyczaj ma znaczyć coś zupełnie odwrotnego. Niestety dziś np. popularnym jest pogląd, że jeśli sprzedawca wyleci za kimś uciekającym ze sklepu i krzyczy złodziej, to nie należy go łapać.

Cytuj
Jeśli twierdzisz że świat się nie zliberalizował (wy nazywacie to demoralizacją) to przeczysz faktom. Postęp (wiem, wiem, nie lubicie tego słowa bo w waszej doktrynie kojarzy wam sie z lewicą) dokonuje sie wciąż czy tego chcecie czy nie. Jest faktem. Udając że jest inaczej nie zmienisz tego.

Ale czemu twierdzisz, że ja tak twierdze? Ja nie udaje, że jest inaczej. Popieram wiele następujących zmian, jeszcze więcej mnie nie obchodzi, a części jestem oczywiście przeciwny. Tym ostatnim staram się czasem przeciwdziałać. Czy jest w tym coś złego?

Wrócę do swojego przykładu. Kiedyś "normalnym" było palenie ludzi w obozach koncentracyjnych. Czy uważasz, że nie nalezało wtedy z tym walczyć?

Cytuj
A co mnie obchodzi czy wcześniej nie był? Czy ja żyję "wcześniej"? Może zacznę chodzić w worku na ziemniaki i jeździć na koniu lub mułem bo tak było "wcześniej". Ale po co? Nie odpowiadam za to że ludzie kiedyś uważali homoseksualistę za nienormalnego i go krzywdzili. Ja (i większość moich rówieśników) dojrzewając wyciągnąłem wnioski z tej nietolerancji i dla mnie było i jest to już czymś naturalnym.

Czyli patrzymy w przeszłość i złe rozwiązania zmieniamy, a dobre zostawiamy? Jeśli tak to w pełni się zgadzam. Zdrowo pojęty konserwatyzm nie polega na tym, że robimy wszystko tak jak wcześniej, tylko nie zmieniamy nic jeśli nie mamy do tego powodu.

Czy nie korzystasz czasem z rozwiązań minimalnie gorszych, ale do których jesteś już przywyczajony i zadowolony z nich, a dodatkowo zmiana wiąże się z jakimiś kosztami (nie koniecznie finansowymi) i z ryzykiem, że nowe jednak nie sprawdzi się tak dobrze jak by się wydawało?

Cytuj
Rozumiem że nie wszyscy są jednakowi bo byłoby nudno gdyby tak było. Tak samo jak ja kocham kobiety, on kocha mężczyzn i dla niego nie do pomyślenia jest związek między kobietą a mężczyzną. Wszystko zależy od punktu widzenia, a tych jest więcej, NIE TYLKO TWÓJ.

Nie tak personalnie, ja też to rozumiem. Proponuje walczyć z myśleniem kolektywnym. Ja nie chcę zwalczać homoseksualizmu, a jedynie zachowania które w pewnych miejscach są nieodpowiednie i wzbudzają negatywne odczucia u innych.

Niestety większość homoseksualistów jakich widziałem zachowywała się skandalicznie, do tego zwrócenie takim uwagi wywołuje agresje, bo "tolerancja". Mogę podać jakiś przykład, ale myślę, że nie będzie potrzeby. Pewne zachowania należy zwalczać.

Tzn. pewnie ta większość nie była większością, tylko w przypadku tych przyzwoitych nawet nie zauważyłem, że są homoseksualistami.

Cytuj
Postaw się w jego położeniu. Wolisz kobiety prawda? Więc teraz sobie wyobraź że 98% ludzi dookoła jest homoseksualistami. W tv, w filmach, w reklamach na bilboardach, na ulicach, wszedzie widzisz wszystko związane z homoseksualizmem, czy to całujące się czy flirtujące pary itp. Jak się czujesz?

Pewnie zaakceptował bym zachowanie normalne, choć miał bym wątpliwości, czy ludzkość nie wyginie.

Cytuj
No właśnie też twierdzę że nie warto

No więc jeśli rozumiemy, że płeć to nie tylko fizjologia, to chyba też akceptujemy to, że na ogól kobiety sprawdzą się lepiej w jednym a mężczyźni w drugim? Możemy też chyba przekonywać innych do naszego punktu widzenia? Może prostu chodzi o to, żeby nie narzucać żadnego podziału ról, a ludzie dobiorą się w pary tak, żeby ten podział im odpowiadał. Bo jeśli nie było by podziału, to po co pary?

Cytuj
Nic nie musicie uznawać za normalne. To już jest normalne. Samo przez się. Już o tym wspominałem. To się już stało i dzieje dawno, bo przecież gdyby tak nie było to nie grzmiali byście o tym na okrągło. Takie są obecnie realia i jak temu przeczycie to chyba jesteście ślepi. Jak wciąż nie wierzycie, zróbcie ankietę i wypytajcie ludzi jakie mają poglądy.

Normalne znaczy dla Ciebie powszechne? Jeśli tak to zgadzam się, ale jeśli złe zjawiska stają się powszechne, to tym bardziej należy je zwalczać.

A jeszcze jedno. Czy jako postępowiec popierasz zmiany, oraz działalność prowadzącą do nich, ale dogmatycznie odrzucasz to co już było?

01-06-2009 - 15:14:13

Cytuj
Tolerujesz wszystko i wszystkich oprócz nienawiści i zła. proste.

To teraz zdefiniuj zło.

Pomocnicze pytania:
1. Czy smrodzenie w miejscu publicznym jest złe?
2. Czy zachowania budzące powszechny niesmak są czymś specjalnie innym?

No i jeszcze nienawiść.

Czy np. nienawiść do ludzi gwałcących dzieci jest zła, czy nie powinno się jej tolerować z jakiegoś innego powodu?

No i co z tolerowaniem czyjejś nietolerancji?

01-06-2009 - 16:18:07

witek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> >
> To teraz zdefiniuj zło.
>
> Pomocnicze pytania:
> 1. Czy smrodzenie w miejscu publicznym jest złe?
> 2. Czy zachowania budzące powszechny niesmak są
> czymś specjalnie innym?


Zło jest wtedy gdy świadomie krzywdzisz drugiego człowieka, czyli gdy wiesz że jakieś Twoje działanie skierowane w jego stronę sprawia że on czuje się pokrzywdzony a mimo to wciąż to robisz. Jeśli np. stosujesz przemoc psychiczną wobec geja mówiąc mu że jest zboczony i nienormalny, to czynisz zło. W świetle tej definicji sam mógłbyś odpowiedziec sobie na pytania pomocnicze które zadałeś. Ja mimo to odpowiem:

1. Zło, gdy smrodzisz komuś świadomie. Dlatego palenie w miejscu publicznym jest zabronione bo narusza wolność osób trzecich, a jak wiadomo wolność człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.
2. Niesmak we mnie budzą np. pieczarki bo nie lubię grzybów, ale czy to znaczy że są złe? Powszechny niesmak? Jak np. załatwianie potrzeby fizjologicznej? Nie jest złem, gdyż jest to niezbędna czynność u człowieka. Konieczność.

> No i co z tolerowaniem czyjejś nietolerancji?

Nietolerancji czego? Nienawiści i zła czy normalnych zachowań? Bo nietolerancję nienawiści i zła tolerować można jak najbardziej, ale tolerowanie nietolerancji rzeczy typu: kolor skóry, narodowość, orientacja seksualna, kolor skarpetek, długość zębów, leworęczność itp jest już przyzwoleniem na nienawiść.

> Czy np. nienawiść do ludzi gwałcących dzieci
> jest zła, czy nie powinno się jej tolerować z
> jakiegoś innego powodu?

Nienawiść do ludzi gwałcących dzieci jest właśnie nietolerowaniem nienawiści, więc jest jak najbardziej pożądana.


To wszystko wynika z matematyki.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-06-2009 16:21 przez liberal.
Anonimowy użytkownik

01-06-2009 - 16:43:19

liberal

Ty dokladnie tak jak lewica (ja tylko stwierdzam fakty i zbieznosc pogladow Twoich i Biedronia) chcecie narzucic ludziom styl myslenia w ktorym pewnym grupom naleza sie jakies przywileje. Z jakiej racji 2 facetow ma miec prawo adoptowac dziecko? Rownie dobrze mozna powiedziec ze spolka XYZ produkujaca dżem brzoskwiniowy chce adoptowac dziecko - przeciez to jest jawna dyskryminacja spolek!! Albo jakim prawem ja we wlasnej firmie nie mam prawa wywiesic kartki "murzynów nie obsluguje"? A jak wywiesze kartke w restauracji "bez krawata nie wpuszczamy" to tez jest dyskryminacja czy nie? Albo jakim prawem jakakolwiek grupa ma miec przywilej gwarancji dostepu do skzolnictwa wyzszego, tak jak to jest w USA wobec murzynow? Tam X% (Zalezy od uczelni) miejsc jest zarezerwowanych dla czarnych. To jest własnie zamordyzm i ograniczanie wolnosci!

02-06-2009 - 22:35:16

@ "liberal":

Witek Ci już generalnie odpowiedział na czym polega konserwatyzm i dlaczego jest dobry ale skrzętnie to zignorowałeś więc napiszę to jeszcze raz.
Konserwatyzm wychodzi z założenia, że rozwiązania które istniały w przeszłości istnieją do dziś właśnie dlatego, że były dobre. Gdyby nie były przestałoby się je stosować. Historia naszej cywilizacji sięga sięga, spokojnie można powiedzieć, dziesięciu tysięcy lat, chociaż jakby się uprzeć to możnaby powiedzieć, że nawet dłużej. Jeżeli jakieś rozwiązanie, wymyślone kilka tysięcy lat sprawdzało się przez ten czas mimo że znano inne rozwiązania to prawdopodobnie istnieje ku temu jakiś powód. Nasza historia ma już tak wiele lat, że zdążono przetestować i odrzucić już wszystkie znane nam do tej pory rozwiązania społeczne. Obecnie nie znamy żadnych nowych, lepszych rozwiązań więc po co mamy koniecznie je wprowadzać? Natomiast władze wielu państw próbują to robić, prawdopodobnie ze szkodą dla ogółu. Zaznaczam tu, że tak widziany konserwatyzm dotyczy głównie rozwiązań społecznych. W innych dziedzinach postęp jest definiowany nowymi technologiami i nową wiedzą.

Cytuj
liberal
Cytuj

Matko kochana.... SLDowiec!!

Ha! Mówiłem że kierują się dogmatami doktryny! Jak ktoś myśli samodzielnie i inaczej niż oni ten musi byc z SLD. - prostactwo. Nie można myśleć postępowo bo w doktrynie mają zapisane że to jest lewackie i złe. Takie "nie bo nie" bez logicznego wytłumaczenia czemu jest złe. Macie klapki na oczach i zamiast wytłumaczyć merytorycznie dlaczego cos jest złe a cos innego dobre, twierdzicie że to co związane z lewicą jest złe i nawet nie wolno wam inaczej pomyśleć. Ale dlaczego postęp jest zły, bez tego doktrynerskiego blablabla nikt nie potrafi wytłumaczyć, tylko każdy kurczowo trzyma się dogmatu głoszącego: "Postęp jest zły i lewacki". Ciekawym jest fakt, że nawet nikt nie zauważył, że pisząc na forum internetowym właśnie korzysta z dobrodziejstw postępu...

Nie prawda. Mamy bardzo dobre argumenty za swoimi poglądami. Sęk w tym, że obecnie tzw elity próbują nam wmówić co jest, a co nie jest postępowe. A to, że to co związane z lewicą jest złe to akurat prawda. Argumentować można bardzo długo ale w skrócie - lewicowe poglądy, a właściwie ich realizacja prowadzi do dwóch bardzo złych rzeczy: 1) ograniczenia wolności ponad niezbędną miarę 2) zuborzenie społeczeństwa. Zarówno majątkowego jak i kulturowego. W dalszej części mylisz konserwatyzm z... właściwie to nie wiem z czym nawet.

Cytuj
liberal
Cytuj

Jak banda krzykaczy powie ze wykorzystywanei zwierzat jest normalne to tez bedziesz mowil ze to jest normalne?

To co banda krzykaczy sobie krzyczy to mnie nie obchodzi. Obchodzi mnie to co jest powszechnie normalne, to co w czasach w których żyję jest naturalne. To jak wykształciły się moje poglądy gdy dojrzewałem. To że całe moje pokolenie jeszcze w czasach liceum wykształciło w sobie tolerancję patrząc jak nietolerancyjni są nasi dziadkowie, rodzicie... Patrzyłem na moich rówieśników i cieszyłem się że wyciągamy wnioski z doświadczeń poprzednich pokoleń i już dla nas widok geja czy murzyna jest czymś normalnym. To jest dla właśnie dla mnie normalne. To co dla 99% ludzi mojego pokolenia jest normalne. To co w dzisiejszych czasach stało się normalne w wyniku ewoluowania ludzkich poglądów. Ty myslisz że ktos sobie krzyknie i to się stanie normalne. Mylisz się. Wystarczy się rozejrzeć i zobaczyć jak zachowują się dzisiejsi ludzie. Co jest dla nich normalne dziś - i juz masz odpowiedź.

A mnie akurat to co krzyczą krzykacze zaczyna interesować kiedy zaczynają mi grozić więzieniem jeżeli nie będzie tak jak chcą i włażą mi do domu ze swoim krzykiem. Widzisz, to co jest naturalne było najprawdopodobniej naturalne również w ciągu ostatniego tysiąca lat. Pytanie czy to co nie było naturalne przez tysiąc lat, a teraz jest powszechne aby na pewno jest naturalne?
Mówisz o wyciąganiu wniosków z doświadczeń poprzednich pokoleń. To właśnie jest konserwatyzm. Natomiast zaprzeczanie tym doświadczeniom jest naturalnym młodzieżowym buntem.
Co do naturalności jeszcze, problem polega na tym, że wiele rzeczy obecnie uważanych za powszechne wcale nie jest efektem żadnej ewolucji, a indoktrynacji.
Cytuj
liberal
Cytuj

Im wiecej krzycza tym bardziej ich tolerujecie

Sory, ale nie jestem Bogiem i występuję w jednej osobie. Toleruję zarówno tych którzy krzyczą głośno jak i mówią cicho. Czy chcesz czy nie TO SIĘ JUŻ DZIEJE, a nie dopiero sie stanie, czy zostanie narzucone tak jak sugerujesz. Zaczęło się już nawet w awangardowych czasach dwudziestwolecia międzywojjennego. Wojna i komuna troche zahamowała ten proces wyzwalanie sie z konserwatywnych kajdanów, ale na szczęście obecnie ludzie coraz bardziej są niezależni od jakichś narzuconych nam kiedyś zasad. I nie jest tak jak sugerujesz, że ktoś nam to narzuca czy wymusza krzykiem. Ludzie są tolerancyjni BO TACY CHCĄ BYĆ i może właśnie to Cię tak boli - że robią tak jak chcą. Że dobrze się czują z własnymi poglądami i sugerujesz że ktoś ich siła do nich zmusza. Zapomnij...

Ale skoro ich tolerujesz to po co krzyczą? Rozumiesz? Bo nie chodzi o tolerancję tylko o przywileje. Ja jestem bardzo tolerancyjny ale krzyku nie lubię. Jednak nawet krzyk zniosę. Ale jeżeli ktoś mi zabiera zarobione przeze mnie pieniądze i daje je komuś bo ten ktoś krzyczy - tego już nie zniosę.

Cytuj
liberal
Cytuj

Czyli mamy wszystko tolerować i wszystkich lubić? To jakaś bzdura.

A kto powiedział że macie? Jesteś wolnym człowiekiem rób co chcesz. Ja tylko piszę że tolerancja jest normalna czy chcesz tego czy nie. Ty nie musisz wspomagać tolerancji - ona jest od dawna i radzi sobie dobrze i chyba to przespałeś. Jeśli twierdzisz że świat się nie zliberalizował (wy nazywacie to demoralizacją) to przeczysz faktom. Postęp (wiem, wiem, nie lubicie tego słowa bo w waszej doktrynie kojarzy wam sie z lewicą) dokonuje sie wciąż czy tego chcecie czy nie. Jest faktem. Udając że jest inaczej nie zmienisz tego.

To tolerancja jest od dawana i radzi sobie dobrze czy wyzwalamy się z konserwatywnych kajdanów? Zdecyduj się proszę, bo nie wiem na którą stronę twoich sprzecznych poglądów mam odpowiadać?

Cytuj
liberal
Cytuj

Dziś jest normalny, a wcześniej nie był?

A co mnie obchodzi czy wcześniej nie był? Czy ja żyję "wcześniej"? Może zacznę chodzić w worku na ziemniaki i jeździć na koniu lub mułem bo tak było "wcześniej". Ale po co? Nie odpowiadam za to że ludzie kiedyś uważali homoseksualistę za nienormalnego i go krzywdzili. Ja (i większość moich rówieśników) dojrzewając wyciągnąłem wnioski z tej nietolerancji i dla mnie było i jest to już czymś naturalnym. Rozumiem że nie wszyscy są jednakowi bo byłoby nudno gdyby tak było. Tak samo jak ja kocham kobiety, on kocha mężczyzn i dla niego nie do pomyślenia jest związek między kobietą a mężczyzną. Wszystko zależy od punktu widzenia, a tych jest więcej, NIE TYLKO TWÓJ. Postaw się w jego położeniu. Wolisz kobiety prawda? Więc teraz sobie wyobraź że 98% ludzi dookoła jest homoseksualistami. W tv, w filmach, w reklamach na bilboardach, na ulicach, wszedzie widzisz wszystko związane z homoseksualizmem, czy to całujące się czy flirtujące pary itp. Jak się czujesz?

A kiedy chodzono w worku na ziemniaki? Nie słyszałem o epoce w której taki strój by obowiązywał? Co do koni i samochodów. Nie myl pojęcia konserwatyzmu (odnoszonego głównie do systemów społeczno-prawnych) z pojęciem poziomu technologicznego.
Nikt nie zwalcza homoseksualistów, tak jak nikt nie zwalcza miłośników miłości hiszpańskiej ale czy widziałeś kiedyś parady miłości hiszpańskiej?

Cytuj
liberal
Cytuj

Czy twoim zdaniem w imię "postępu" mamy uznać wszystko co nowe za normalne?

Nic nie musicie uznawać za normalne. To już jest normalne. Samo przez się. Już o tym wspominałem. To się już stało i dzieje dawno, bo przecież gdyby tak nie było to nie grzmiali byście o tym na okrągło. Takie są obecnie realia i jak temu przeczycie to chyba jesteście ślepi. Jak wciąż nie wierzycie, zróbcie ankietę i wypytajcie ludzi jakie mają poglądy.

To, że coś jest powszechne nie oznacza, że jest normalne. Pytanie jak długo to będzie trwało. I znowu, nie chodzi o to jaki ktoś jest (np homo) tylko jak się z tym narzuca innym. I oczywiście jakie to spowoduje konsekwencje. Obawiam się, że nienawiść do gejów jest powodowana właśnie ich nadmierną ekspozycją i nadmierną ochroną. Społeczeństwo zaczyna odczuwać, że są uprzywilejowani, co powoduje nienawiść jako naturalną reakcję. Oczywiście nie moją. Mo to nie robi różnicy ale nie chciałbym zamieszek na ulicach mojego miasta. Z jakiegokolwiek powodu.

08-07-2009 - 19:56:55

Kłamca Mikke nie rozumie, że liberalizowanie prawa to odpowiedź na pragnienia społeczeństwa. To ludzie ewoluują, stają się coraz bardziej wyzwoleni i niezależni, zrzucają krępujące ich przez lata katolickie zasady, odrzucają tabu, nie boją już się seksu i coraz więcej z nim eksperymentują. Liberalizowanie prawa społecznego przez lewicę jest jedynie jego dostosowaniem do obecnych realiów, ale Korwin i jego fanatycy odwracają kota ogonem i twierdzą że najpierw lewica nam to narzuciła a dopiero potem 80% ludzkości to przyjęła. Bzdura! Lewica tylko zauważyła obowiązujący trend i na niego zareagowała, dostosowując prawo do ludzi. Lewica jest tu tylko wykonawcą a nie pomysłodawcą. Wy natomiast nadal chcecie trzymać ludzi za mordy tymi zasadami których ludzie już od dawna nie chcą. Stare zasady katolickie nie pasują już do dzisiejszego świata w którym człowiek ewoluował, wyzbył się narzucanych mu siłą zasad katolickich i już się niczego nie musi wstydzić.
Korwin i jego miłośnicy wciąż jednak w wielu kwestiach czują wstyd i nie potrafią się wyzwolić z indoktrynowanych im przez wieki zasad religijnych, choć są w mniejszości to chcieliby żeby cały świat wciąż wyznawał te zasady, mimo iż już dawno je odrzucił jako nie pasujące do ich światopoglądu. Myślicie że skoro was krępuje seks i inne, jak to nazywacie, "tematy tabu", to wszystkich innych też powinien krepować? Dlatego myślicie że liberalizm społeczny jest nam narzucany? Bo go nie potraficie zrozumieć? Nie dociera do was że 80% ludzkości go rozumie i chce?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 08-07-2009 20:00 przez liberal.
Anonimowy użytkownik

08-07-2009 - 21:57:37

Browar dla tego kto mi powie na jaką umowę jest zatrudniony Nowa... tzn. liberal że pisze w tak nieregularnych odstępach czasowych smiling smiley
--------------------------------
No ale drogi Andrzejku że piszesz w miarę składnie i próbujesz coś tutaj nam nawet logicznie polemizować, poczuję się zobowiązany rękawicę podjąć smiling smiley

Cytuj
Andrzej Nowak a.k.a liberal
Kłamca Mikke nie rozumie, że liberalizowanie prawa to odpowiedź na pragnienia społeczeństwa

"Kłamca Mikke" uważa że społeczeństwo samo najlepiej na zasadach wolnego rynku wyreguluje co należy o sprawach seksu sądzić, i jakiekolwiek finansowanie nauki kamasutry za moje pieniądze jest wręcz szkodliwe

Cytuj
Andrzej Nowak a.k.a liberal
To ludzie ewoluują, stają się coraz bardziej wyzwoleni i niezależni, zrzucają krępujące ich przez lata katolickie zasady, odrzucają tabu, nie boją już się seksu i coraz więcej z nim eksperymentują. Liberalizowanie prawa społecznego przez lewicę jest jedynie jego dostosowaniem do obecnych realiów, ale Korwin i jego fanatycy odwracają kota ogonem i twierdzą że najpierw lewica nam to narzuciła a dopiero potem 80% ludzkości to przyjęła

No może i masz rację w pierwszym zdaniu. No ale no i co z tego? Koniecznie trzeba napisać dodatkowy kodeks regulacji stosunków transseksualistów i zatrudnić kilka tysięcy urzędasów do jego przestrzegania? A ponadto jeżeli ktoś nie ma jednak ochoty na bzykanei z kim popadnie. To czy w waszym "wolnościowym" pojęciu jest prawo do bycia "ciemnogrodzianinem"? Natomiast w drugim zdaniu gadasz niezłe dyrdymały. Oczywiście że zaczęło się od bandy lewackich popier**lencow ktorzy taplali sie w blocie na Woodstock, i zakladali komuny w ktorych jarali zielsko i wymieniali sie w imieniu bratniej wolnosci panienkami. I wiesz co jest najgorsze? Że teraz ta banda matołów rządzi Europą i USA.

Cytuj
Andrzej Nowak a.k.a liberal
Lewica jest tu tylko wykonawcą a nie pomysłodawcą

Takie urojone poglądy mogły się zrodzić tylko w jakimś lewackim łbie smiling smiley

Cytuj
Andrzej Nowak a.k.a liberal
Wy natomiast nadal chcecie trzymać ludzi za mordy tymi zasadami których ludzie już od dawna nie chcą. Stare zasady katolickie nie pasują już do dzisiejszego świata w którym człowiek ewoluował, wyzbył się narzucanych mu siłą zasad katolickich i już się niczego nie musi wstydzić.
Pomijając że pieprzysz głupoty to pomyliłeś fora, bo my jesteśmy liberałami a nie fanatycznymi sukienkowymi (przynajmniej większość). Takie teksty to na forum LPR poproszę.

A tera idź zajaraj jointa w imię rewolucji i wolności i mi zripostuj. Jeśli powstanie dział humor Twoje posty się tam będą nadawać idealnie smiling smiley

02-08-2009 - 20:30:38

liberal Napisał(a):
-------------------------------------------------------

> Zło jest wtedy gdy świadomie krzywdzisz drugiego
> człowieka, czyli gdy wiesz że jakieś Twoje
> działanie skierowane w jego stronę sprawia że
> on czuje się pokrzywdzony a mimo to wciąż to
> robisz. Jeśli np. stosujesz przemoc psychiczną
> wobec geja mówiąc mu że jest zboczony i
> nienormalny, to czynisz zło. W świetle tej
> definicji sam mógłbyś odpowiedziec sobie na
> pytania pomocnicze które zadałeś. Ja mimo to
> odpowiem:
>


Chcesz przez to powiedziec, ze ta masa teczowej, nagiej mlodziezy ,ktora co jakis czas klepie sie po dupach na oczach ludzi, ktorzy nie maja ochoty,zeby ich dzieci obserwowaly ta sodome i gomore jest zla! Ufff... ulzylo mi ,ze jednak te marsze nietolerancji gejowskiej skierowanej przeciwko pokrzywdzonym ludziom wielkich miast sa zle... APEL DO ZLYCH GEJOW !!! Robcie ze swoimi dupami co tylko chcecie tylko w domu, nam naprawde nie przeszkadzaja wasze wybryki kiedy ich nie widzimy i kiedy nie widza ich nasze dzieci!!!

11-08-2009 - 14:57:35

Cytuj
liberal
Konserwatysta to idiota nie przyjmujący żadnych merytorycznych i logicznych argumentów tylko kurczowo trzymający się doktryny, nie ważne czy jest ona zgodna ze zdrowym rozsądkiem czy nie. Konserwa powie ci że to co istniało przez 99% historii ludzkości jest normalne i w dzisiejszych czasach też powinno być stosowane. Tłuk nie rozumie że żyjemy w dzisiejszych czasach a nie w tych 99% historii ludzkości. Wszystko ma jednak swój czas - tak samo jak wszystko ma swoje miejsce, np.: to tak jakby powiedział Eskimosowi że 99% ludności świata nie nosi kożucha przez cały rok, więc noszenie kożucha przez cały rok jest nienormalne i nie powinien tego robić. Akurat tam gdzie żyje Eskimos noszenie kożucha jest całkiem normalne i zasadne, więc Eskimos nie powinien ulegać większości i nie powinien dać sobie narzucić obyczajów większości, w której nie żyje. Nienoszenie kożucha w jego miejscu zamieszkania jest absurdem, bo każdy obyczaj ma swoje miejsce i zależy od charakteru tego miejsca a nie od tego czy istnieje na większości świata. Analogicznie - każdy obyczaj ma swój czas i jego wystepowanie na osi czasu zależy od epoki - obyczaje które istniały kiedyś, w naszych czasach są absurdalne i kompletnie tu nie pasują. Dlaczego więc ja mam przyjmować obyczaje które istniały kiedyś? Będzie mi w dzisiejszych czasach z nimi źle, tak jak Eskimosowi będzie zimno bez kożucha na Arktyce. Dla mnie normalne jest to co istnieje teraz a nie to co istniało przez 99% historii ludzkości, bo żyję teraz a nie wtedy. Dziś normalna jest tolerancja, homoseksualizm, feminizm, więc dlaczego mamy nazywać to nienormalnym? Tylko dlatego że kiedyś było uznawane za nienormalne? Nie żyjemy "kiedyś" tylko teraz! Konserwatyście ciężko jednak zrozumieć tak prostą zależność. Konserwatysta musi kurczowo trzymać się doktryny, bo "postęp to wynalazek lewaków" i nie wolno mysleć inaczej. Jednak nikt z konserw nie potrafi merytorycznie wytłumaczyć dlaczego postęp jest zły. To dla nich dogmat doktryny, nie wymagający wyjaśnienia. To idioci...
1. Skąd u diabła KOŻUCH u eskimosa! - łowiecki pasa, na hali? Futro, liberale, futro...
2. Polecam książkę "Bunt mas" Jose Ortega Y Gasseta (chociaż wątpie czy to strawisz, trzeba myśleć czytając !!!) - zrozumiesz kim jesteś - ty i inni "liberałowie". Na marginesie jak można bezkarnie kraść takie słowa jak "liberał", "liberalizm" itd. - do tej pory nie akceptuję hucpy w tej skali.
Anonimowy użytkownik

11-08-2009 - 16:33:31

"liberał" szczęśliwie dostał wolne od pisania czegokolwiek na tym forum i wrócił "chyba" trollować na onetowski blog

07-01-2010 - 19:12:48

Cytuj
liberal
Dla mnie normalne jest to co istnieje teraz a nie to co istniało przez 99% historii ludzkości, bo żyję teraz a nie wtedy. Dziś normalna jest tolerancja, homoseksualizm, feminizm, więc dlaczego mamy nazywać to nienormalnym? Tylko dlatego że kiedyś było uznawane za nienormalne? Nie żyjemy "kiedyś" tylko teraz! Konserwatyście ciężko jednak zrozumieć tak prostą zależność. Konserwatysta musi kurczowo trzymać się doktryny, bo "postęp to wynalazek lewaków" i nie wolno mysleć inaczej. Jednak nikt z konserw nie potrafi merytorycznie wytłumaczyć dlaczego postęp jest zły. To dla nich dogmat doktryny, nie wymagający wyjaśnienia. To idioci...

Ale dlaczego postęp jest zły, bez tego doktrynerskiego blablabla nikt nie potrafi wytłumaczyć, tylko każdy kurczowo trzyma się dogmatu głoszącego: "Postęp jest zły i lewacki"
Dogmatyczne jest twierdzenie że to co mamy współcześnie jest czymś lepszym od tego co było wcześniej tylko dlatego że mamy to teraz. To że dokonał się postęp w biegu czasu (minęło np 100lat) nie oznacza oczywistego postępu w jakiejś konkretnej dziedzinie.
To co ty nazywasz postępem ja nazywam cofaniem się.

Cytuj
liberal
Jeśli twierdzisz że świat się nie zliberalizował (wy nazywacie to demoralizacją) to przeczysz faktom
Problem w tym że świat się nie liberalizuje tylko idzie w odwrotnym kierunku (generalnie).

(Wiem że jest liberalizm obyczajowy i gospodarczy, ale liberalizm to liberalizm, nie kaleczmy pojęcia - generalnie jest go coraz mniej.
A ja lewicowego pojęcia "liberalizm" za liberalizm nie uważam i nie będę go inaczej używał tylko dlatego że rozmawiam z lewicowcem, który zna wypaczone definicje.)

Cytuj
liberal
Może zacznę chodzić w worku na ziemniaki i jeździć na koniu lub mułem bo tak było "wcześniej". Ale po co? Nie odpowiadam za to że ludzie kiedyś uważali homoseksualistę za nienormalnego i go krzywdzili
Problemem państwa nie jest dyskryminacja czy nietolerancja tylko agresja ludzi, przemoc, a więc pobicie. Jeśli państwo ma równo wszystko traktować to nie może być nawet jednej wzmianki o orientacji seksualnej czy czymkolwiek takim.

Cytuj
liberal
Cytuj

Wez mi chlopie wyjasnij co znacyz "tolerancja"
Tolerujesz wszystko i wszystkich oprócz nienawiści i zła. proste.
Tzn że jeśli ja nienawidzę pić kawy i w ogóle tego okropnego wywaru to to tolerujesz czy nie?
A skoro siedzenie zbyt długo przed komputerem jest złe, to to tolerujesz czy nie?

Cytuj
liberal
Zło jest wtedy gdy świadomie krzywdzisz drugiego człowieka, czyli gdy wiesz że jakieś Twoje działanie skierowane w jego stronę sprawia że on czuje się pokrzywdzony a mimo to wciąż to robisz. Jeśli np. stosujesz przemoc psychiczną wobec geja mówiąc mu że jest zboczony i nienormalny, to czynisz zło.
A jak mój sąsiad kupi sobie mercedesa w pełni świadomy że będzie mnie ściskać z zazdrości to wyrządza mi zło czy nie?
Francuska sentencja mówi: "nie sądźmy intencji".
To jest to przemoc z jego strony wobec mnie?
Ja się czasem dowiaduję że jestem zły bo do kościoła nie chodzę, i krzywdzę innych bo pracuję w niedzielę! Czy ja krzywdzę psychicznie tym innych? To jest nietolerancja religijna?
Czy wykpienie czyjegoś światopoglądu jest krzywdzeniem go?
Czy jeśli dwóch gejów się pocałuje a ja poczuję niesmak, obrzydzenie (to jest moja krzywda) i nazwę ich zboczeńcami (czyli ich krzywda) to czy obje strony wzajemnie się skrzywdzenie się muszą odpowiedzieć karnie?

Czy może ktoś krzywdził psychicznie w obronie własnej?

Cytuj
liberal
Niesmak we mnie budzą np. pieczarki bo nie lubię grzybów, ale czy to znaczy że są złe? Powszechny niesmak? Jak np. załatwianie potrzeby fizjologicznej? Nie jest złem, gdyż jest to niezbędna czynność u człowieka. Konieczność.
Picie kawy ani niejedzenie grzybów nie jest rzeczą niezbędną w życiu człowieka.
Natomiast załatwianie potrzeby fizjologicznej... dajmy na to w miejscu publicznym na samym rynku - potrzeba ta jest konieczna. Tzn wolno?

Cytuj
liberal
Nietolerancji czego? Nienawiści i zła czy normalnych zachowań? Bo nietolerancję nienawiści i zła tolerować można jak najbardziej, ale tolerowanie nietolerancji rzeczy typu: kolor skóry, narodowość, orientacja seksualna, kolor skarpetek, długość zębów, leworęczność itp jest już przyzwoleniem na nienawiść.

> Czy np. nienawiść do ludzi gwałcących dzieci
> jest zła, czy nie powinno się jej tolerować z
> jakiegoś innego powodu?

Nienawiść do ludzi gwałcących dzieci jest właśnie nietolerowaniem nienawiści, więc jest jak najbardziej pożądana.
A ja nienawiść toleruję. Czy tzn że pozwalam na gwałcenie dzieci? Nie! Nietoleruję przemocy.

A idąc tokiem myślenia że należy nienawidzić osoby gwałcące dzieci, tzn że mogę takiego zabić przed wyrokiem sądu i ujdzie mi to płazem? Bo przecież "tolerowanie nietolerancji rzeczy typu: kolor skóry, narodowość, orientacja seksualna, kolor skarpetek, długość zębów, leworęczność itp jest już przyzwoleniem na nienawiść".

Cytuj
liberal
Kłamca Mikke nie rozumie, że liberalizowanie prawa to odpowiedź na pragnienia społeczeństwa.
Powiedziane o największym, najbardziej znanym obecnie żyjącym polskim liberale - Januszu Korwinie-Mikke.

Cytuj
liberal
Dlatego myślicie że liberalizm społeczny jest nam narzucany? Bo go nie potraficie zrozumieć? Nie dociera do was że 80% ludzkości go rozumie i chce?
Ależ my mamy gdzieś co zboczeńcy robią ze sobą w domach! A tym że pedały mają gorzej, ludzie na nich krzywo patrzą, taki zbok nie może się przyznać co go kręci, czuje się wyobcowany (taka prawda), gdyby mnie podniecały zwierzęta też bym się nie przyznawał i źle czuł - jakiś wyobcowany i niesłusznie uważany za gorszego - bo przecież taki się urodziłem.

I wy po prostu chcecie przekonać wszystkich ludzi że te zboczenia są OK. Chcecie nam to narzucić.
Wzajemna nienawiść ludzi nie powinna państwa interesować, dopiero dokonana agresja.

Cytuj
liberal
Korwin i jego miłośnicy wciąż jednak w wielu kwestiach czują wstyd i nie potrafią się wyzwolić z indoktrynowanych im przez wieki zasad religijnych,
To zboczeńcy czują wstyd i chcą się od niego uwolnić poprzez siłowe narzucenie innym (zindoktrynowanym) ludziom odrzucenie ich indoktrynowanych zasad religijnych - jak już. Wstyd czuje się przed innymi ludźmi - dlatego chcecie zniszczyć ich konserwatyzm aby nie czuć przed nimi wstydu, co same w sobie nie musi być złe, złe są metody jakimi chcecie to robić.

Cytuj
liberal
Dlatego myślicie że liberalizm społeczny jest nam narzucany? Bo go nie potraficie zrozumieć? Nie dociera do was że 80% ludzkości go rozumie i chce?
To 80% was popiera, części może to wmówiliście. Teraz chcecie pozostałym 20% aby nie czuć przed nimi wstydu, żeby nikt wam nie przypominał że pedał to ktoś odmienny. I boicie się że te 20% zacznie przekonywać tamte 80% że zboczenia jednak nie są takie OK.
Bo jakie jest inne wyjaśnienie tego waszego wmawiania nam że zboczenia są normalne, podczas gdy mamy demokrację i większość i tak macie? I czemu przychodzicie na nasze forum i nam usiłujecie to wmówić?

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
A tak na koniec to nie wiem skąd xsior wie że liberal to Andrzej Nowak, ale skoro wie to czemu jako moderator to ujawnia.

----------------------------------
liberalne prawo, ale prawo



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 08-01-2010 01:37 przez Solstafir.
Anonimowy użytkownik

07-01-2010 - 19:24:13

Cytuj
Solstafir
A tak na koniec to nie wiem skąd xsior wie że liberal to Andrzej Nowak, ale skoro wie to czemu jako moderator to ujawnia.

Andrzej Nowak to najsłynniejszy bodaj pseudonim trolla wiszącego na blogu JKM na onecie, na stronie nczasu i w ogóle zasadniczo wszędzie tam gdzie nazwisko "Korwin-Mikke" się pojawia. Już dawno zbanowany.
A tak nawiasem mówiąc... netykieta nakłania do nie odświeżania przedpotopowych wątków, chyba że ma się coś do dodania. Polemika z kimś kogo już dawno tutaj nie ma i pisał coś pół roku temu jest praktycznie bezsensowna.
Oczywiscie zakazów tutaj żadnych nie ma w tej kwestii, ale jednak doradzałbym żeby tego nie robić.

07-01-2010 - 21:45:47

Solstafir, nie rób z siebie wielkiego wojownika walczącego z homoseksualizmem. Tutaj żadnej walki nie ma, bo każdy przyjmuje własną optykę, a że homoseksualiści są w mniejszości to łatwo w nich walić jak w kaczy kuper. Wie o tym wielu facetów i od przedszkola walczy z tymi, którzy z góry wiadomo, że się nie obronią. W dodatku przyjmując stanowisko większości "wojownik" taki polepsza swoją sytuację i nikt już mu nie nuci "rzadko widuję cię z dziewczętami". Znamienne, że kobiety nie wysuwają takich kategorycznych sądów - ich stanowisko nie ma wpływu na ich wizerunek. Zresztą to jest taka "walka" jaką Ty teraz uprawiasz - przed klawiaturą ciskasz epitetami jak na Onecie. Chciałbym widzieć jak podchodzisz w realu do dwóch całujących się facetów i wykładasz swój pogląd na nich w stylu tego, co zaprezentowałeś tutaj. Musiałaby za Tobą stać cała Młodzież Wszechpolska. Wybacz, taka prawda.

Z przedszkolem wiąże się też inna ważna rzecz. Zaczyna się rozróżniać "siurka" i "pipulkę", a także resztę spraw przedstawionych najzręczniej przez Stuhra w Seksmisji. Od tego czasu seks zaprząta zdrowo uwagę każdego człowieka i budzi największe zainteresowanie w okresie dojrzewania, by później stać stać się jednym z normalnych elementów życia. Niektórzy pozostają już jednak na zawsze na etapie przerośniętej fascynacji, gdy te dwie rzeczy i ich relacje przesłaniają świat a już obraz drugiego człowieka całkowicie. Tak jest w przypadku narodowych socjalistów, którzy znaleźli sobie w religii lichą podkładkę, dzięki której legitymizują swoje mocno niezdrowe zainteresowanie pewnym aspektem życia innych ludzi. Wszystko to oczywiście dla zbawienia tamtych a nie z silnej potrzeby odprawiania swojej "widzimisiowej" mantry. Wystarczy spojrzeć na guru liberałów - WC. "To jest grzech, z którym trzeba walczyć!". Oczywiście jest też Dekalog, ale czy trzeba ratować dusze złodziei czy oszczerców? Nie! Kogo obchodzi Dekalog? U nas nie ma złodziejstwa! Ważne jest kto?, z kim?, co robi? i dlaczego dwa samce!? Dwie samice, to już co innego. Dwie samice to już można by przymknąć oczko i nawet zaprosić do łóżeczka, Dekalog zabić deseczką...

Źródła niechęci do homoseksualistów wśród liberałów są w zasadzie trzy. Raz, że szok estetyczny jak i u reszty społeczeństwa. Ludzie co rusz ulegają takiemu szokowi. A to ktoś ma chorobę skórną, a to ktoś jest brudasem, a to redaktor Pawłowski dostanie raka i tak prowadzi FAKTY, a to ktoś jest zwyczajnie paskudny i z tym żyje. Nie sądzę, aby ktoś w takich sytuacjach walczył o swoje "prawo do wolności od przykrych widoków". W każdym razie nikt kulturalny.
Dwa, że główny "LIBERAŁ" głoszący, że gdy jedzie czołg to człowiek wolny ma prawo się podeń położyć i umrzeć, dość niechętnie patrzy na tak "rozpasaną" do granic nieprzyzwoitości wolność. Niby wolno, ale jednak w domku, pod kołderką i po ciemku. Hetero to co innego - seks w fontannie nie przystoi, ale wyciąganie ślimaczka na rynku głównym to sam smak i zdrowie. Człowiek przecież patrzy i sobie może z lubością powspominać.
Godne zastanowienia jest przytaczanie na portalu JKM z dumą, że "homosie" będą w Afryce karani śmiercią! IHAHA! Zaryczał dumny "liberał". No brakuje nam w Polsce takiego Rona Paula, który kieruje się bezwzględną wolnością, a nie swoim widzimisię. Dla niego temat jest jasny, prosty i klarowny. Kilka słów i po sprawie. Żadnej chorej podniety. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że gość jest położnikiem i ma z pewnymi rzeczami mniejsze problemy.
Cóż, JKM to konserwatywny liberał i też trzeba o tym pamiętać. Konserwatyście trudno jest od razu pogodzić się z takimi nowinkami jak homoseksualizm. W dodatku homoseksualistów jest mało i JKM stale to podkreśla "jest to maksymalnie 1,5% więc jako demokrata będę ich gnębił". Myślę, że gdyby wszyscy homoseksualiści zagłosowali na JKM, to pewnie dostałby swoją wymarzoną dotację ze Skarbu Państwa. Ale nie zagłosują, więc kicha.
Trzeci powód to oczywiście kumanie się wąskiej grupy tej mniejszości z socjalistami. W zasadzie skłonność do pójścia na paradę i zatańczenia na platformie w celu zademonstrowania swojej seksualności jest podejrzewam u homo i hetero taka sama, ale okazy zawsze się znajdą. W dodatku okazy te doskonale wpisują się w powszechny obraz homoseksualisty, czyli faceta w sukience ze szminką na ustach. Jak wiadomo na co dzień widuje się takie osoby rzadko, więc homoseksualistów musi być mało, a może i żyją jak mamuty - w norach.

Pozdrawiam

---------------------------------------
pozdrawiam



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 07-01-2010 21:47 przez Karolak.
Anonimowy użytkownik

07-01-2010 - 23:04:03

Przyznam Karolak że ciekawie smiling smiley Tyle tylko że nie do końca obiektywnie smiling smiley
Cytuj
Karolak
Niektórzy pozostają już jednak na zawsze na etapie przerośniętej fascynacji, gdy te dwie rzeczy i ich relacje przesłaniają świat a już obraz drugiego człowieka całkowicie. Tak jest w przypadku narodowych socjalistów, którzy znaleźli sobie w religii lichą podkładkę, dzięki której legitymizują swoje mocno niezdrowe zainteresowanie pewnym aspektem życia innych ludzi. Wszystko to oczywiście dla zbawienia tamtych a nie z silnej potrzeby odprawiania swojej "widzimisiowej" mantry. Wystarczy spojrzeć na guru liberałów - WC. "To jest grzech, z którym trzeba walczyć!". Oczywiście jest też Dekalog, ale czy trzeba ratować dusze złodziei czy oszczerców? Nie! Kogo obchodzi Dekalog? U nas nie ma złodziejstwa! Ważne jest kto?, z kim?, co robi? i dlaczego dwa samce!? Dwie samice, to już co innego.

W tym fragmencie wykreśliłbym "narodowych". Bo problem tyczy się wszystkich socjalistów. Tyle tylko że jedni chcą ich wynosić na ołtarze, a drudzy zamykać w obozach. Socjalizm to, jak sama nazwa wskazuje ideologia otwarta na masy - a masy rajcują tylko emocje i instynkty - czyli przemoc i seks. Nie pogada się z 80% ludzi o podatkach czy o służbie zdrowia - bo masa se tym nie zajmuje*. Tematy takie jak aborcja czy geje służą wywołaniu skandalu,. zwróceniu uwagi i podburzeniu ludu.. No a że przy okazji giną informacje o takim np. zadłużeniu publicznym - to jedynie wywołuje subtelne poparcie z bardziej konkretnych środowisk dla PROBLEMU - bo nie dla jednej czy drugiej strony.

Cytuj
Karolak
Dwie samice to już można by przymknąć oczko i nawet zaprosić do łóżeczka, Dekalog zabić deseczką...

Nareszcie, ktoś to poruszył!
Jeżeli zdrowy, heteroseksualny mężczyzna walczy z homoseksualizmem u mężczyzn a popiera lesbijstwo, to znaczy że nie jest zdrowym heteroseksualnym mężczyzną, bo jakby był to by właśnie gejów popierał a lesbijki zwalczał. Pytanie dla państwa: dlaczego? Odpowiedzi proszę na PW, ciekaw jestem czy ktoś tutaj wpadnie, bo w jeszcze nigdzie tej sprawy nie widziałem ujętej z tej strony.


Cytuj
Karolak
seks w fontannie nie przystoi, ale wyciąganie ślimaczka na rynku głównym to sam smak i zdrowie. Człowiek przecież patrzy i sobie może z lubością powspominać.
Cytuj
JKM w rozmowie z Biedroniem
kiedyś chłopak z dziewczyną też nie mogli się publicznie całować
Cytuj
Karolak
Godne zastanowienia jest przytaczanie na portalu JKM z dumą, że "homosie" będą w Afryce karani śmiercią! IHAHA! Zaryczał dumny "liberał".
Linka poproszę.

Cytuj
Karolak
No brakuje nam w Polsce takiego Rona Paula, który kieruje się bezwzględną wolnością, a nie swoim widzimisię. Dla niego temat jest jasny, prosty i klarowny. Kilka słów i po sprawie. Żadnej chorej podniety. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że gość jest położnikiem i ma z pewnymi rzeczami mniejsze problemy.
Cóż, JKM to konserwatywny liberał i też trzeba o tym pamiętać. Konserwatyście trudno jest od razu pogodzić się z takimi nowinkami jak homoseksualizm. W dodatku homoseksualistów jest mało i JKM stale to podkreśla "jest to maksymalnie 1,5% więc jako demokrata będę ich gnębił". Myślę, że gdyby wszyscy homoseksualiści zagłosowali na JKM, to pewnie dostałby swoją wymarzoną dotację ze Skarbu Państwa. Ale nie zagłosują, więc kicha.

Drobny szczegół - JKM nie jest demokratą.
Drobny szczegół numer dwa - JKM jako jedyny na prawicy postuluje równouprawnienie homoseksualistów i jako jedyny w Polsce postuluje zrobienie tego na zasadach normalnych - przez odebranie nieuzasadnionych przywilejów małżeństwom.
Drobny szczegół numer trzy - dolary przeciw rublom że odsetek homoseksualistów wśród wyborców JKM czy tam UPR swego czasu jest dużo większy niż odsetek homoseksualistów głosujących na Tuska, z SLD jestem nieco bardziej wstrzemięźliwy. Po prostu geje i lesbijki to z natury rzeczy ludzie często lepiej wykształceni i obeznani w świecie - bo maja na kształcenie i zwiedzanie świata kasę której nie wydają na rodziny, a w takich grupach więcej raczej poparcia dla liberałów niż wśród bydełka znającego poza teleskrzynką jedynie lokalny warzywniak i 2 tytuły prasowe - viva i "gazeta wyborcza". Warto też zauważyć fakt że JKM jako jedyny chce tych biedaków zostawić w spokoju, i dokonać faktycznego równouprawnienia. Jeżeli byłbym gejem to z pewnością poparłbym JKM.

Cytuj
Karolak
Trzeci powód to oczywiście kumanie się wąskiej grupy tej mniejszości z socjalistami. W zasadzie skłonność do pójścia na paradę i zatańczenia na platformie w celu zademonstrowania swojej seksualności jest podejrzewam u homo i hetero taka sama, ale okazy zawsze się znajdą. W dodatku okazy te doskonale wpisują się w powszechny obraz homoseksualisty, czyli faceta w sukience ze szminką na ustach. Jak wiadomo na co dzień widuje się takie osoby rzadko, więc homoseksualistów musi być mało, a może i żyją jak mamuty - w norach.

Pozdrawiam

Cytuj
JKM
Są "homosie" - to taka mniejszość i są "geje" - to są organizacje faszystowskie. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego!

* Co wcale nie oznacza że zgadzam sie z JKM w sprawie że trzeba w tę zboczoną awanturę się wdawać. 50% ludzi ma w dupie politykę - a z tej połowy 50% m. in dlatego że zamiast o sprawach poważnych rozmawia się w TV o pierdołach. Na nich się trzeba otworzyć.

08-01-2010 - 00:47:13

Karolak, ja w najmniejszym stopniu nie chcę walczyć z homosiami. Jestem za równouprawnieniem.
A jeśli chodzi o mój liberalizm... - to zostałem tu już nawet oskarżony o libertarianizm (rozumiany jako skrajny liberalizm) ze względu na większy liberalizm obyczajowy. Cejrowskiego uważam za faszystę.
I nie podszedł bym do dwóch gejów żeby ich zbluzgać (to był teoretyczny przykład), naprawdę jestem wyjątkowo tolerancyjny, i nie ma takiej rzeczy, takiej nie wymyślono nigdy, po jakiej zobaczeniu na ulicy uznałbym że muszę się sądzić i domagać odszkodowania za uraz na moim wzroku czy psychice czy czymś tam.

Osobiście mam dylemat co do granic wolności, chybnie założę na to jakiś specjalny temat, bo mnie to nurtuje.
Chodzi o np. wolność słowa. Czemu ktoś ma ustalać granicę?
Dlatego mam podpis "liberalne prawo, ale prawo", ponieważ przyjęcie takiego całkowitego liberalizmu (obyczajowego, gospodarczego i w ogóle w kwestii istnienia państwa - czyli anarchii) wydaje mi się jedynym sprawiedliwym rozwiązaniem, choć z przyjęcia tej zasady wynika wiele skutków które są zdecydowanie odrzucane przez miażdżącą większość społeczeństwa.

Np. Pozwalamy się całować jakiejś parze publicznie.
Pozwalamy się całować dwom facetom (jest to zboczeniem, ale uważam że pozwalać na to się powinno).
Czy mamy pozwolić całować się facetowi z kozą publicznie? I tego typu rzeczy? Mam dylemat.
Jako libertarianin musiałbym na to pozwolić, tak samo jak na seks w miejscu publicznym. Inaczej zrobiłbym to o co oskarżam innych "liberałów".
Oczywiście dyskutowanie czy na to się powinno pozwalać i tak nie ma większego sensu, bo zdarza się to wybitnie rzadko, jeśli w ogóle. To czysto teoretyczny problem.

A libertarianizm i liberalizm uważam dokładnie za to samo, ale musiałbym teraz dalej się tu rozpisywać i schodzić z tematu wątku...

A co do mojej krytyki liberala, ja nie zgadzam się z SLD-owskimi metodami tego ich "liberalizmu" tzn np przymusowe uczenie dzieci że zboczenia są normalne. Wystarczy obejrzeć program "Warto rozmawiać" gdzie można zobaczyć do czego doszło już w Hiszpanii.

A temat gejów, aborcji czy eutanazji uważam zdecydowanie za tematy marginalny w polityce, i partia nie powinna się na tym skupiać (chyba że zapraszają do telewizji na debatę w tym temacie). Osobiście dyskutuję w tym temacie raczej tylko dla sportu.
Jednak gdy ktoś chce zmuszać rodziców do wysyłania dziecka do szkoły w której przymusowo będzie uczone tych "postępowych teorii" i jeszcze rodzice zmuszeni zostaną do zapłacenia za to, to mam ochotę zabijać. Na szczęście feministki i inni tacy mało się liczą w polityce, choć po latach demokracji bujdy o równości i takie tam są już powszechne.


A tak apropo, oglądałem ostatnio Artura Zawiszę z Libertasu w "Młodzież kontra". Calą politykę Libertasu skupiał na postulacie wyjścia z Unii. Nawet pytany o program, o poglądy, wymigiwał się mówiąc że teraz najważniejsze jest wyjście z unii i tym się chcą zająć a reszta potem. Uważam to za zabieg czysto populistyczny.
Otóż; jeśli partia ma w programie tylko jeden postulat (np. wyjścia z unii) to każdy uniosceptyk zgadza się z programem w 100%.
Jeśli nasza partia ma kompleksowy program, dotyczący wszystkiego, włącznie z eutanazją, aborcją, to osoba która w pełni zgadza się z programem gospodarczym, ale nie zgadza się z nielegalną aborcją zgadza się z programem w 99%. I taki Libertas zyskuje sobie, bo nie naraża się na wygłaszanie poglądów które mogą się nie podobać. PO np. nie wygłasza żadnych poglądów, a taki Libertas skupia się na jednym, dzięki którym zyska wszystkich uniosceptyków nie zgadzających się z jakąś pierdołą z programu np. WiP.

----------------------------------
liberalne prawo, ale prawo



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 08-01-2010 01:33 przez Solstafir.

08-01-2010 - 17:17:53

Liberał troll zamieszał na forum skutecznie.Trochę zdziwiłem sie ,że bezrefleksyjnie podeszliście do paru bzdur , które palnął.
Więc może ja ...?
1.Nie słyszałem,żeby konserwatysta mówił,że 99% historii ludzkości było ok.Bycie konserwatystą wcale nie odbiera prawa do bycia krytycznym wobec rzeczywistości.Tej byłej też.Nam chyba chodzi o ZASADY, a nie o praktykę w ich stosowaniu, a z tym jest różnie.A więc głupkowaty wstęp...
2.Konsterwatysta zdecydowanie popierałby noszenie kożucha/futra Eskimosowi, bo nie jest idiotą, wie gdzie żyje Eskimos,jakie ma potrzeby i konserwatysta jest właśnie przeciwny wszelkiej próbie unifikowania ludzi wg ustalonego szablonu.Tego ostatniego chcą właśnie socjaliści.Więc przykład też głupi...
3.Nie sądze,żeby konserwatysta nie miał świadomości istnienia homoseksualizmu w przeszłości.Feminizm mnie też nie przeraża.Tak samo jak samochody,komputer, telefon komórkowy czy odkrycia genetyki.Ewolucja ludzkiej cywilizacji nie jest wbrew konserwatyzmowi.
4.Postęp cywilizacyjny nie jest ani dziełem lewaków ani konserwatystów tylko ludzi światłych.Konserwatysta nie jest przeciwko postępowi.Przeciwstawia się jedynie doktrynie pozwalającej temat oceny moralnej pewnych postaw wg WŁASNEGO WIDZENIA świata pozostawić otwarty.
Może źle widzę swoje rozumienie konserwatyzmu, ale nie mam absolutnie nic przeciwko gejom,lesbijkom,innowiercom itd dopóki nie chcą zmieniać mnie!Uważam te kwestie za prywatne sprawy i to takowych wtrącać sie nie zamierzam, więc nie życzę sobie żeby wtrącano się w moje.
Anonimowy użytkownik

08-01-2010 - 18:44:35

Troll trollem ale przeraża co innego: lewy człowiek (z definicji starannie oduczany myślenia) bywa nader często przekonany że postęp nie polega na tym, że ktoś gdzieś coś wymyśli i opracuje, dzięki czemu inni mogą pracować wielokrotnie wydajniej osiągając wyższą stopę życiową a niektórzy na tej bazie dokonują kolejnych usprawnień.
Lewy przekonany jest że postęp polega na afirmacji wszelkich zboczeń i że im większy stopień afirmacji - tym lepsze warunki panują utożsamiając wszelkie dewiacje (mentalne również) ze swobodą wyrazu co łatwo rozpoznać biorąc do ręki dowolną nową książkę, słuchając nowoczesnej "muzyki" czy zwiedzając galerię sztuki.
Lewi - jako osobnicy doskonale wytresowani nie są niemal organicznie dokonać najprostszej analizy dowolnego zdarzenia biorąc jako podstawę rozumowania zwyczajny dla normalnych ludzi związek przyczynowo skutkowy i z lekkością spłoszonej gazeli przeskakują nad sensem w swoim "rozumowaniu" - stąd taka popularność wśród nich jak nie Harrego Pottera to Władcy pierścieni - oni są przekonani że to wszystko naprawdę...

08-01-2010 - 20:05:34

Widzisz Leszku ja postrzegam to tak.
Lewica uważa,że czlowiek jest durny i chce się nim w związku z tym opiekować.Prawica też uważa go za durnego,ale nie zamierza go przytulić tylko zostawia go samemu sobie oczekując jednego z trzech efektów - zmądrzeje i zajmie sie lepiej sobą,ktoś miły zajmie się nim za własne pieniądze lub zniknie z globu jako nieprzystosowana jednostka.
I tyle.
Cała pozostała otoczka to już taka dekoracja stosowana w celu wkurzenia przeciwnika.Dlatego tak lewica daje się zrobić w konia paplając o religii, instytucji małżeństwa i innych głośnych medialnie tekstach prawicowych.A konserwatyści dają się wciągać w dyskusje o feminizmie, homoseksualistach i walce z globalnym oziębieniem.
Uważam,że należy zachować spokój i przedstawiać swoje poglądy jasno, zdecydowanie i bez obrażania innych.Dyskredytujemy często samych siebie wciągając się w targi słowne. Choćby w kwestii homoseksualizmu. Twierdzę,że powinnismy mówić,ze ani nas homoseksualizm nie obraża, ani nie czujemy się nim zagrożeni ani nie zamierzamy go penalizować.Promujemy rodzinę pod tytułem pan+pani+ ewentualne dzieci, bo tego nakazuje nam logika.Co wcale nie oznacza,że inni żyjący inaczej są przez nas uważani za podludzi.
Tak samo jak uważam,że z Paryża do Krakowa najlepiej jest polecieć samolotem, choć można też samochodem a nawet rowerem lub piechotą.Wybieram samolot , bo jest najlepszy w moim odczuciu, co wcale nie oznacza,że zwolennikowi jazdy rowerem wsadzę kija między szprychy, a piechura zastrzelę.I dodatkowo nie życzę sobie,żeby za moje pieniądze jakiś "pomysłowy" promował podróże Paryż-Kraków na hulajnodze. Tylko tyle.
Anonimowy użytkownik

08-01-2010 - 21:04:16

Cytuj

Widzisz Leszku ja postrzegam to tak.
Lewica uważa,że czlowiek jest durny i chce się nim w związku z tym opiekować.Prawica też uważa go za durnego,ale nie zamierza go przytulić tylko zostawia go samemu sobie oczekując jednego z trzech efektów - zmądrzeje i zajmie sie lepiej sobą,ktoś miły zajmie się nim za własne pieniądze lub zniknie z globu jako nieprzystosowana jednostka.
I tyle.

Szyszkownik Kilkujadek powiedział: "Ja wiem, polokoktowcy nas nie kochają. Ale my ich będziemy tak długo kochać, aż oni nas wreszcie pokochają."

Dziwnym jednak trafem taki pan Ikonowicz mając naprawdę możliwości i (to spore) przytulenia - a jest szczerym i przekonanym ideologicznym lewusem jakoś nie tuli we własnych knajpach ludzi tylko orze w robotników jak w konie...

Co do reszty - masz rację oczywiście; rozsądnego człowieka nie powinno obchodzić kto z kim śpi byle dzieci zdrowe były smiling smiley

21-01-2010 - 21:06:54

Mam żelazną zasadę, że przed zabraniem głosu w dyskusji przeczytam wszystkie poprzednie wypowiedzi. Trochę teraz żałuję, bo zapomniałem, co chciałem napisać. Cóż, zadam więc tylko jedno pytanie: Dlaczego ludzie uważają konserwatyzm za tożsamy z nietolerancją? Ja na przykład nigdy nie uważałem kogoś za gorszego od siebie tylko dlatego, że należy do jakiejś mniejszości. Natomiast na słowo "tolerancja" niedobrze mi się robi i jakoś instynktownie wiem, jakiego pokroju człowiek to słowo wypowiedział, napisał, czy co tam. Sam konserwatyzm uważam natomiast za wierność jakimś zasadom, jak umiłowanie wolności, honoru, pogardę żebractwa, tego typu rzeczy. Jeśli jednak jest taki, jak prezentują go tu panowie reprezentujący lewicę, to wypisuję się natychmiast, bo zauważyłem, że niektórzy polemizujący z nimi nie protestują przeciw takiemu widzeniu sprawy. Dodam jeszcze tylko, że uważam, że niektóre sprawy powinne być rozwiązywane prawnie, ale te dotyczące jakiegoś "obrzydzenia" (czy to na widok całujących się wszystkich trzech możliwych zestawów płci w parze, czy defekującego na ulicy nagiego geja uprawiającego równocześnie seks oralny z martwą kozą) powinny zostać w sferze kultury i wewnątrz niej załatwiane.

28-01-2010 - 13:17:46

Cytuj

Dlaczego ludzie uważają konserwatyzm za tożsamy z nietolerancją?
Mylą go z faszyzmem.

Dlatego faszyzm przez niektórych jest uważany za skrajną prawicę.

----------------------------------
liberalne prawo, ale prawo

28-01-2010 - 13:28:16

Cóż, to było retoryczne pytaniesmiling smiley Poza tym, jakoś nie wierzę, żeby ludzie słysząc "konserwatysta" myśleli "faszysta"... Faszyzm dla ludu jest tylko Niemcami za Hitlera (wiem, że faszyzm to Włochy, proszę mnie nie poprawiać), a konserwatyzm uważają bardziej za formę zacofania, co jest oczywistym wynikiem socjalistycznej propagandy. Drugie poza tym, faszyzm chyba jest skrajną prawicą...

28-01-2010 - 15:50:34

Faszyzm nie może być skrają prawicą, no bo jak? Jeżeli mamyscenę polityczną, to idą w lewo pozbywasz się wolności, kiedy dojdziesz na skraj już jej nie masz, bo tam jest trockizm. Idą w prawo, masz coraz więcej wolności, a więc na skraju nie znajdziesz faszyzmu. Skrajny prawicowiec to człowiek skraje miłujący wolność, więc na pewno nie faszysta.W faszyzmie były gospodarcze idiotyzmy, więc jak on może być prawicowy?

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziewiczość lasu świadczy o impotencji wiatru!



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 28-01-2010 15:51 przez Vince.

28-01-2010 - 19:09:50

Mi się podoba pomysł taki, że różni socjaliści mogą czasem niemawidzić siebie nawzajem bardziej niż kogo innego. Byc może konkurują w stworzeniu raju na ziemi. Coś w tym jest, lewica idąć za chwalebnym przykładem Związku Radzieckiego nienawidzi faszyzmu - nazizmu najbardziej na świecie. Hipokryzja i zakłamanie to staszne, ale trzeba im prztznać, że to roztropna postawa. Kiedy III Rzesza została skompromitowana w oczach mas, stała się idealnym chłopcem do bicia, więc lewica sprytnie wsadziła III Rzeszczę na półkę "skrajna prawica" wskazując słowo narodowy w nazwie ustroju tego państwa. Ludzie to niestety kupili, nie przeszkadza im, że tak naprawdę to "socjalizm" jest podmiotem, a "narodowy" to tylko przydawka. Zauwazcie jak lewacto reaguje na samo słowo "faszyzm", na przykład jak JKM wypowie je w telewizji. Reagują chyba gorzej niż gdyby JKM powiedział do nich na antenie "zabiję cię ty sk......synu". Drą się jak dzieci często na pokaz odmawiając dalszej dyskusji, staraja się pokazać, że są po drugiej stonie, ale my wiemy, że tylko winny się tłumaczy. Taki już nasz los, w krętactwie nie prześcigniemy lewicy raczej nigdy.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6222, Posty: 45370, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 185, Posty: 2184.