O wszystkich dotychczasowych wypowiedziach nt kobiet

Wysłane przez LegalMarihuana 

16-08-2011 - 15:34:42

Nie rozumiem w jakim celu JKM wygłasza swoje prywatne poglądy, ukształtowane przez środowisko w którym się wychował i w którym żyje. Wszakże jako polityk poruszać winien sprawy polityki, gospodarki, praw obywateli, prawa własności, wolność człowieka itp.
Co mnie, jako wyborcę, ma obchodzić czy JKM uważa, że facet powinien myć podłogi w domu czy raczej leżeć pod gruszą i myśleć nad otaczającą go rzeczywistością ( Newton nie wymyślił prawa ciążenia. Ono istniało na długo przed jego narodzinami. )
Jaki sens i jaki cel ma publiczne ogłaszanie swoich preferencji w relacjach z kobietami ?

Równie dobrze mogłabym powiedzieć " uważam, że wszyscy mężczyźni powinni chodzić w krawatach " a zoofil "uważam, że wszyscy powinni sypiać z kozami" I każde z nas mogłoby przytoczyć po kilkadziesiąt ( pasujących nam ) argumentów. Rzeczywistość jest, jednak, taka że każdemu w dziedzinie prywatnej wolno robić co mu się podoba i tak pozostać powinno. Nie ma to wiele wspólnego z polityką i mieć nie powinno. Dlatego tak bardzo dziwi mnie , że JKM takie tematy w ogóle porusza. I niestety używa argumentów w obronie swoich teorii.
"Niestety" ponieważ zaprzeczają, często, zdrowemu rozsądkowi albo są rzeczywistością życzeniową albo są to, jedynie, preferencje pana JK-M.

Tak z grubsza spróbuję się z nimi rozprawić :

1. Prace domowe ( porządki, zakupy, pranie, gotowanie, opieka nad dzieckiem ) to CIĘŻKIE prace FIZYCZNE. Ja jako kobieta jestem NATURALNIE obdarzona słabszym fizycznie ciałem niż mój mąż. Dlatego to ja pracuję zawodowo. Moja praca to nieuciążliwa fizycznie praca biurowa. Codziennie mam spokojną przerwę na lunch. Raz w roku urlop. Warunki w których pracuję są ciche, spokojne i umiarkowanie stresujące. Idealne dla delikatnej kobiety, którą jestem winking smiley
Praca w domu o której pisałam wyżej wolna jest od przerw i urlopów. Częste dźwiganie rujnuje kręgosłup. Do tego nieustanny hałas i stres. Dodam, że prowadzę działalność gospodarczą i z całą odpowiedzialnością potwierdzam, że jest to lżejsza i łatwiejsza praca niż prowadzenie domu. Dlatego domem zajmuje się mój silny mąż.

2. Nikt nie może wytrzymać z niemowlakiem. Kobiety też. W tym ja i liczne rzesze moich koleżanek. Niedawno jakaś samotna matka usiłowała sprzedać swoje dziecko bo straciła cierpliwość. To mit że kobiety są naturalnie przystosowane do przebywania z dziećmi. Za to mają dużo większe niż panowie poczucie odpowiedzialności dlatego kiedy facet ucieka z domu od wyjącego niemowlęcia nie mają wyjścia. Przymusza je do tego poczucie odpowiedzialności a nie naturalne predyspozycje do męczenia się z dzieckiem.

3. Tak. Kobiety mają na swoim koncie mniej wynalazków. Dlatego, że Izaak Newton też niczego odkrywczego nie ogłosiłby światu gdyby sprzątał.
Minus dziesięć punktów za logikę wypowiedzi w programie "Dzień Dobry TVN" Panie Januszu.

4. Z moich obserwacji wynika, że kobiet przejmujących od mężczyzn światopogląd jest mniej niż mężczyzn ufającym pod tym względem paniom. Szczególne zasługi w tej dziedzinie mają synkowie zwykle propagujący poglądy mamusi. To są moje obserwacje. Obserwacje JKM są inne. I co z tego wynika ?
Tylko dwie rzeczy : a) mamy zupełnie różne obserwacje b) JKM opiera argument na życzeniowej obserwacji aby poprzeć życzeniową teorię, która ma być przyczynkiem całkiem realnych rozwiązań ( głosowanie kobiet )

5. Nie głosuję od pewnego czasu ponieważ nie mam na kogo. Smutne jest to, że zgadzam się niemalże ze wszystkimi poglądami JKM. W szczególności tymi na temat gospodarki. Jednak głosowanie na JKM byłoby strzałem w stopę. Bo jestem kobietą. A schizofreniczne jest głosowanie na kogoś, kto w razie wygranej, prawo do głosowania mi odbierze.

Dużo jeszcze mogłabym pisać i chętnie podyskutuję. A mogę sobie pozwolić na takie polemiki bo pranie robi mąż smiling smiley

Pan JKM jako polityk powinien być ostrożny w wypowiedziach na tak osobiste tematy jak swoje wyobrażenia o kobietach. Ponieważ takie zwierzenia nie mają z polityką nic wspólnego a jedynie ośmieszają go jako człowieka. Tym bardziej zadaję sobie pytanie czy przypadkiem nie jest on człowiekiem, którego zadaniem jest ośmieszyć pewne słuszne poglądy poprzez dodawanie do nich prywatnych, i dodajmy - głupich, dywagacji na tematy prywatne.

Większość jego teorii dot kobiet i życia rodzinnego jest wyssana z palca. Nie zaprzeczam, ze JKM może mieć takie doświadczenia z kobietami bo ludzie są różni a życie różne scenariusze pisze. Ale rozciąganie tych doświadczeń na całą ludzką populację a następnie publiczne ogłaszanie jako Jedyną Prawdę świadczy o braku rozumu albo o celowym działaniu.


LegalMarihuana

08-09-2011 - 10:29:33

Odnośnie tego, że : zajmowanie się dziećmi jest "pracą ciężką ale rozwijającą" w przeciwieństwie do pracy biurowej - JKM we wrześniowej Angorze

Zajmowanie się dzieckiem jest najmniej rozwijającą pracą jaką znam. W przeciwieństwie do JKM mam doświadczenie zarówno w pierwszej jak i drugiej pracy.

08-09-2011 - 10:55:29

O tym, że w kapitalizmie kobiety nie będą "musiały" pracować ponieważ zarobki mężów wystarczą żeby żony leżały i pachniały w granicach domowego gospodarstwa.

Z moich obserwacji wynika, że tylko bogate małżeństwa stać na to żeby żeby kobieta pracowała. Tak jest. Żony zamożnych panów zwykle pracują zawodowo, nierzadko prowadzą własny biznes. Domem zajmuje się gosposia, dziećmi opiekunka. Kobiety podejmują pracę zawodową kiedy tylko jest taka możliwość. Najchętniej działalność gospodarczą ( najbardziej pożądana opcja - pełna możliwość realizowania ambicji )

Ubogich małżeństw nie stać na to, żeby obydwoje pracowali. Koszty opiekunek, przedszkoli, dojazdów do pracy i obiadów "na mieście" przewyższają nawet dwukrotnie zarobki najbiedniejszych. Niezamożne kobiety marzą o pracy zawodowej, choćby na etacie, jak o przywileju dla lepszych warstw społecznych.

Dużo bardziej zachęcającym argumentem dla Pań przekonującym je do idei kapitalistycznych byłoby :

W kapitalizmie wasi mężowie będą zarabiać tyle, że każda z was będzie mogła sobie pozwolić na to żeby pracować. Mało tego !!! Będzie was stać na to abyście otworzyły własny biznes i realizowały ambicje. To jeszcze mało !!! W dodatku może się zdarzyć tak, że będziecie sporo zarabiać ( kapitalizm to raj dla przedsiębiorców )

I proszę pamiętać, że nie ma takich ludzi, którym nie byłoby mało kasy ( nawet jeśli mają jej pod dostatkiem ) i żaden normalny człowiek nie lubi być zależny finansowo od drugiego człowiek, choćby od własnego męża.

08-09-2011 - 11:50:14

Dobre. Niestety smutna prawda jest taka, że JKM chce swoje obyczajowe poglądy narzucać za pomocą silnego państwa.

09-09-2011 - 11:36:05

Jeżeli polityk zaczyna zajmować się obyczajowością to ja zaczynam odczuwać niepokój.
A jeżeli za moją obyczajowość zabiera się polityk, który deklaruje że jest wolnościowcem to niepokój ten jest podwójny.


Nie wiem jak Wy, ale ja zaglądam tutaj bo :

1. Chciałabym żyć w kraju wolnym od biurokracji i podatków. Kraju prężnym gospodarczo w którym nie będę okradana przez własne państwo.
2. Chciałabym żyć w kraju, w którym będę naprawdę wolna. Czyli nie będę traktowana jak idiotka albo małe dziecko.
3. Chciałabym żyć w kraju, w którym jeżeli ktoś wtargnie do mojego domu i będzie próbował skrzywdzić moją córkę będę mogła, zgodnie z prawem, odstrzelić mu łeb i jeszcze dostanę za to uznanie.

Religia, preferencje seksualne oraz zwyczaj kto komu prasuje w domu skarpetki nie ma tu nic do rzeczy.
Kiedy chcę posłuchać co JKM ma do powiedzenia to dowiaduję się, że jako kobieta powinnam zająć się dziećmi PONIEWAŻ jestem wzrostem niższa niż mój mąż.

To jest zwykłe marnowanie mojego czasu !!!!. Wolę iść i odpracowywać te złodziejskie podatki niż słuchać tych wynurzeń.

Chciałabym zauważyć, że potencjalny kobiecy elektorat JKM to panie prowadzące przedsiębiorstwa. A ludzi podzielających obyczajowe poglądy JKM jest pewno mniej niż 1%. Zastanawiam się, zatem, do kogo on tak przemawia. I po co ? Równie dobrze może opowiadać jak to fajnie jest chodzić/nie chodzić codziennie do kościoła albo kochać się "na pieska". Bo rozumiem że pod jego rządami mogłabym kochać się jak lubię, jeść i pić na co miałabym ochotę, wyznawać dowolną religię i móc preferować uprawianie zawodu zamiast przewijania pieluch.

Jeżeli, zaś, kontrowersyjne wypowiedzi są stosowane po to aby zwrócić na siebie uwagę ( i na poglądy stanowiące istotę sprawy ) to proponuję umieścić cycatą blondynkę w miejsce JKM. Dotychczasowy elektorat i tak nie zrezygnuje a przybędzie wielbicieli dużych biustów. A jest ich dużo, dużo więcej niż zwolenników kur domowych kręcących łyżką w bigosie.

LegalMarihuana

P.S. Chciałabym móc rozpropagować pewne poglądy wśród znajomych, choćby, puszczając filmy JKM na youtube. Niestety boje się, że trafię na takie różne "kwiatki", że wolę już zrezygnować z tych działań niż się ośmieszyć.

10-09-2011 - 10:23:13

Cytuj
LegalMarihuana
1. Prace domowe ( porządki, zakupy, pranie, gotowanie, opieka nad dzieckiem ) to CIĘŻKIE prace FIZYCZNE. Ja jako kobieta jestem NATURALNIE obdarzona słabszym fizycznie ciałem niż mój mąż. Dlatego to ja pracuję zawodowo. Moja praca to nieuciążliwa fizycznie praca biurowa. Codziennie mam spokojną przerwę na lunch. Raz w roku urlop. Warunki w których pracuję są ciche, spokojne i umiarkowanie stresujące. Idealne dla delikatnej kobiety, którą jestem winking smiley
Praca w domu o której pisałam wyżej wolna jest od przerw i urlopów. Częste dźwiganie rujnuje kręgosłup. Do tego nieustanny hałas i stres. Dodam, że prowadzę działalność gospodarczą i z całą odpowiedzialnością potwierdzam, że jest to lżejsza i łatwiejsza praca niż prowadzenie domu. Dlatego domem zajmuje się mój silny mąż.

2. Nikt nie może wytrzymać z niemowlakiem. Kobiety też. W tym ja i liczne rzesze moich koleżanek. Niedawno jakaś samotna matka usiłowała sprzedać swoje dziecko bo straciła cierpliwość. To mit że kobiety są naturalnie przystosowane do przebywania z dziećmi. Za to mają dużo większe niż panowie poczucie odpowiedzialności dlatego kiedy facet ucieka z domu od wyjącego niemowlęcia nie mają wyjścia. Przymusza je do tego poczucie odpowiedzialności a nie naturalne predyspozycje do męczenia się z dzieckiem.

3. Tak. Kobiety mają na swoim koncie mniej wynalazków. Dlatego, że Izaak Newton też niczego odkrywczego nie ogłosiłby światu gdyby sprzątał.
Minus dziesięć punktów za logikę wypowiedzi w programie "Dzień Dobry TVN" Panie Januszu.

4. Z moich obserwacji wynika, że kobiet przejmujących od mężczyzn światopogląd jest mniej niż mężczyzn ufającym pod tym względem paniom. Szczególne zasługi w tej dziedzinie mają synkowie zwykle propagujący poglądy mamusi. To są moje obserwacje. Obserwacje JKM są inne. I co z tego wynika ?
Tylko dwie rzeczy : a) mamy zupełnie różne obserwacje b) JKM opiera argument na życzeniowej obserwacji aby poprzeć życzeniową teorię, która ma być przyczynkiem całkiem realnych rozwiązań ( głosowanie kobiet )

5. Nie głosuję od pewnego czasu ponieważ nie mam na kogo. Smutne jest to, że zgadzam się niemalże ze wszystkimi poglądami JKM. W szczególności tymi na temat gospodarki. Jednak głosowanie na JKM byłoby strzałem w stopę. Bo jestem kobietą. A schizofreniczne jest głosowanie na kogoś, kto w razie wygranej, prawo do głosowania mi odbierze.
LegalMarihuana
Nie wiem co Cię tak emocjonuje. JKM nigdy nie wygłasza swojego stanowiska w kwestii obyczajowej bez powodu. Zwykle jest to odpowiedź na pytanie redaktora w czasie wywiadu, bądź videoblog (z odpowiednim tytułem). W tym pierwszym przypadku odpowiadanie na pytania jest istotą takiego spotkania między redaktorem i gościem.
W tym drugim wolno mu to robić tak samo jak milionom innych ludzi którzy prowadzą blogi, videoblogi itd. Nikt nie każe czytać oglądać wpisów zatytułowanych jednoznacznie o roli kobiet w domu.

I to jest pierwsza sprawa. Druga natomiast to taka że jak każdy inny człowiek ma prawo mieć pewne poglądy obyczajowe i każdy ma prawo się z nimi zgadzać bądź nie. JKM NIGDY nie powiedział że NARZUCI innym te poglądy gdyby doszedł do władzy. ZAWSZE wyraźnie zaznaczał że to jak sobie mąż i żona ułożą relacje w domu jest tylko ich sprawą i NIKOMU (w tym JKM) nic do tego. Myślę że nie trzeba cytować takich wypowiedzi JKM bo jest to oczywiste.

Co do Twoich punktów skoro już je sformułowałaś:
1. BŁĄD- JKM mówił parę razy o podziale obowiązków i o tym że te ciężkie fizyczne zadania domowe wykonuje mąż, a innymi pracami zajmuje się żona. Poza tym niejednokrotnie podkreślał że praca obecnych kobiet w domu jest dużo lżejsza ze względu na postęp techniczny.
2. BŁĄD- Widocznie Twoje i kilku Twoich koleżanek naturalne zdolności już się nieco "przytłumiły". Kobiety są bardziej cierpliwe, wyrozumiałe i spokojne. Naturalnie są bardziej niż mężczyźni predysponowane do wychowania dzieci. A to że dziecko czasem jest męczące to inna sprawa.
3. BŁĄD- Obecnie (od wielu lat) wyzwolone kobiety kończą uniwersytety w ilości większej niż mężczyźni i mimo to nadal z wynalazczością u nich mizernie. Na uczelniach kobiety zawsze ryją wszystko na pamięć, a po studiach większość zapominają. Mężczyźni odwrotnie.
4. Macie zupełnie inne obserwacje. Zwykle tak jest że w typowym modelu rodziny gdzie to mąż jest głową rodziny (a już na pewno w kwestiach politycznych) żona przejmuje te poglądy. Robi to albo dla świętego spokoju, albo z przekonania. Nie zmienia to faktu że efekt jest taki jak opisuje JKM.
5. Odbierze prawo do głosowania także 90% mężczyzn a mimo to na niego głosuję. Istotą bowiem jest zrozumienie iż JKM-owe odebranie mi głosu da mi więcej praw, niż obecne prawo głosu które niczego mi nie daje. Przemyśl to.

16-09-2011 - 19:39:49

Jeżeli polityk otwiera usta publicznie to naród ma prawo wierzyć, że ma to określony cel. No chyba że jest to nie polityk a celebryta. Ten drugi otwiera usta żeby sobie trochę popierdolić o tym i o owym, bez celu, w odpowiedzi na wścibskie pytania redaktora.

Gdybym była politykiem a jednocześnie uważała, że Murzyni to idioci, którzy nadają się, jedynie, do zbierania bawełny to na pytania dziennikarzy odnośnie Murzynów milczałabym jak grób lub zmieniła temat. Zwłaszcza gdyby tematyka ta miała się do planowanej przeze mnie polityki niczym pięść do nosa. A jeszcze bardziej zwłaszcza gdyby działo się to w kraju, w którym połowę obywateli stanowią Murzyni. A JKM w najlepsze kręci filmiki, w których ( nie wiadomo po co ) namawia Murzynów aby cieszyli się ze zbierania bawełny bo to, przecież, ich powołanie. To nie przejdzie mój drogi Rozmówco.
Jasne. Nie muszę oglądać filmików. Nie muszę rozpowszechniać i propagować poglądów JKM. Nie muszę głosować.

"Widocznie Twoje i kilku Twoich koleżanek naturalne zdolności już się nieco "przytłumiły""

??? Co masz na myśli pisząc naturalne zdolności ? Możesz to jakoś zdefiniować ?


"Kobiety są bardziej cierpliwe, wyrozumiałe i spokojne."

To są Twoje oczekiwania a nie fakty.
( Na marginesie: ze względu na comiesięczne wahania hormonalne może być całkiem na odwrót )


" Naturalnie są bardziej niż mężczyźni predysponowane do wychowania dzieci."

Tak, bo mają niżej głowy niż mężczyźni ;D. Dużo piszesz o naturze. Rozumiem, że potrafisz udowodnić swoją tezę.


"Obecnie (od wielu lat) wyzwolone kobiety kończą uniwersytety w ilości większej niż mężczyźni i mimo to nadal z wynalazczością u nich mizernie."
]Na uczelniach kobiety zawsze ryją wszystko na pamięć, a po studiach większość zapominają. Mężczyźni odwrotnie.[/i]

Wymyśliłeś to sam czy powtarzasz po kimś ?
Ponad 90% naszego narodu nie potrafi myśleć logicznie a niemalże 100 % nie umie myśleć samodzielnie. Zasilasz, niestety, szeregi większości.
Człowiek, nie wiedzieć czemu jest tak skonstruowany, że w większości wypadków stara się spełnić oczekiwania jakie wobec niego ma środowisko, w którym się wychowuje, z rodzicami na czele. Oczekiwania wobec kobiet bywają inne niż wobec mężczyzn wystarczy spojrzeć w jak odmienny sposób wychowuje się chłopców i dziewczynki. I to od pierwszych dni życia. Dziewczynki zazwyczaj zachęca się do ustępowania a chłopców do walki o swoje racje. I tak dalej.

Ja mam tak kiepską pamięć, że liceum, przez ogrom przedmiotów humanistycznych, to była dla mnie droga przez mękę. Skończyłam, za to, ze świetnymi wynikami studia na Politechnice, na kierunku na, którym pamięć jest najmniej przydatną umiejętnością (jeżeli w ogóle). Połowę studentów na moim roku stanowiły kobiety. W zawodzie spisują się wszyscy tak samo bez względu na płeć. Większość kobiet, która kończy politechniki wywodzi się ze środowisk w których nikomu nie przyszłoby do głowy różnicować możliwości intelektualne ze względu na płeć. No i rodzina od nich nie oczekuje że szybko wyjdą za mąż.
Kobietom, które osiągają najwięcej w dziedzinie nauki nikt nie wmawiał "tradycyjnych ról kobiecych".

Jednym słowem : przy Twoich poglądach możesz co najwyżej liczyć ze Twoja córa skończy z wielkim wysiłkiem pedagogikę ( ryjąc na pamięć, bezrozumnie, co się da ). W międzyczasie szlifując dyskotekowe parkiety, kręcąc tyłkiem w minispódniczce w nadziei na szybkie znalezienie męża, który ją wybawi z intelektualnych mąk i pozwoli przejąć swoje poglądy oraz się obsłużyć w zakresie prania, ciepłych posiłków i łóżka. No chyba, ze będzie należeć do tych wybitnych, zbuntowanych osób i utrze nosa Staremu czego jej z całego serca życzę.


"Macie zupełnie inne obserwacje. Zwykle tak jest że w typowym modelu rodziny gdzie to mąż jest głową rodziny (a już na pewno w kwestiach politycznych) żona przejmuje te poglądy. Robi to albo dla świętego spokoju, albo z przekonania. Nie zmienia to faktu że efekt jest taki jak opisuje JKM."

Możesz mi wyjaśnić pojęcia "typowy model rodziny" i "głowa rodziny". Z góry dziękuję.

Tak, moje obserwacje są odmienne. Efekt nie jest taki jak opisuje JKM. Kobiety mają bardzo duży wpływ na poglądy mężczyzn, w tym polityczne. W rodzinie JKM oraz, najwyraźniej, Twojej panie są pustogłowymi amebami bez własnych poglądów ani woli walki aby ich bronić ale proszę miejcie więcej kontaktu z rzeczywistością. Nie wszędzie tak jest jak u Was.

LegalMarihuana

18-09-2011 - 11:34:41

Ulżyło? To wracaj do swoich kwitów "dowartościowana społecznie nie amebo".

18-09-2011 - 21:09:31

Cytuj
Demo
Ulżyło? To wracaj do swoich kwitów "dowartościowana społecznie nie amebo".

ha ha.... popis typowego "wolnosciowca".....

Ale nie przejmuj sie LegalMarihuana, normalnych ludzi tez tutaj troche bywa... a Twoje wpisy sa jednymi z najrozsadniejszych na tym forum od dobrych kilku miesiecy. Szczegolnie podziwiam za cierpliwosc do "praktykanta" ... prosciej i dobitniej by sie juz chyba nie dalo.... a ten dalej swoje. Trzymam kciuki.

07-10-2011 - 20:15:10

[www.youtube.com]

-- tu jest dowód na to co głosi Wódz! Przeciez ta dziennikar4ka pod koniec wywiadu zaczęła sie zgadzać z JKM!!! A wcześniej nie wiedziała o co mu chodzi, jak 90% społeczeństwa nie rozumiała słowa mówionego!

A do Legal: tobie tez bym nakopal za subiektywizm ! A stan z boku i ocen sytuację!Kurde!

Jak Wódz pisze że kobiety [chętniej pisze baby, ale niech tamm] sa stworzone do rodzenia i wychowywania dzieci -- to tak jest! A jeżeli któraś taka nie jest i męcza ja własne dzieci[ potwory!!!] to znaczy że jest odszczepieńcem o nikłych instynktach macierzyńskich [i nie powinna miec dzieci bo wychowa je żle! ] co nie jest jakimś novum bo to w przyrodzie częste zjawisko z tym że przyroda rozprawia sie z takimi w jednym pokoleniu i ta felerna nitka genetyczna zostaje przerwana.

A jak kolega dziennikarki twierdzi że nie da sie zepsuc dziecka złym słowem -- to jest głąb! Słowa rania mocniej jak klaps w dupę-- klaps przemija[dupa wszak od tego jest! ] a słowo nie!
Jak dziecko 2-3 latek słyszy ze jest gnojem i sukinsynem to będzie to matce pamiętal do śmiercj. Swojej śmierci.

itd..... trzeba tłumaczyc słowa Wodza bo gawiedź niedouczona w prawach natury nie kuma!

Nawijac dalej czy zaczniecie myśleć, feministki za 5 złotych.
Hej!

07-10-2011 - 20:53:19

[www.youtube.com]

- kolejna idiotka! Hej!

10-10-2011 - 23:32:43

Jak Wódz pisze że kobiety [chętniej pisze baby, ale niech tamm] sa stworzone do rodzenia i wychowywania dzieci -- to tak jest!


A jak "Wódz" powie że Ty jesteś stworzony do przerzucania widłami gnoju to rozumiem, że natychmiast weźmiesz się do roboty.
Jakąkolwiek Wódz głupotę nie spłodzi będzie to prawdą dla Ciebie.
Tacy, bezmyślnie łykający każde guano, ludzie, w przyrodzie również, istnieją i najlepiej nadają się do czynności wyżej wymienionej.
Ja mimo posiadania płci "stworzonej" do rozrywania się w procesie porodowym ( i, co zapewne za tym idzie, głupszej i gorzej wyposażonej głowy ) uważam, że niezależność poglądów to duży atut w sferze intelektu. Nie ma na tym świecie człowieka, z którym bym się w 100% zgadzała i jestem z tego dumna bo oznacza to, że umiem samodzielnie myśleć.

Słowa rania mocniej jak klaps w dupę
Wolałabym klapsa niż słowa, że jestem głupsza bo .... mam między nogami to, co mam.
Tak, to wyjątkowo przykre.

A jeżeli któraś taka nie jest i męcza ja własne dzieci[ potwory!!!] to znaczy że jest odszczepieńcem o nikłych instynktach macierzyńskich
Zakładam się o głowę, że nie masz dzieci .

bo gawiedź niedouczona w prawach natury nie kuma!
Proszę Cię.... Ile Ty masz lat ? ....5 ?
Zajmij się czymś pożytecznym, zamiast rozprawiać o prawach natury

10-11-2011 - 00:17:59

LegalMarihuana, zgadzam się z Tobą. JKM po prostu gubi się kiedy jest felietonistą, które zabiera głos na każdy temat, a kiedy politykiem, który powinien głos zabierać tylko w tematach istotnych.
Ale nie zgadzam się z Twoimi obserwacjami, że wszystkie kobiety chcą pracować. To jest podobne uogólnienie jakie stosuje Korwin. Ja z takimi uogólnieniami przychylałbym się raczej do obserwacji Korwina.
Jeżeli chcesz wolności, bez zbędnego konserwatywnego pierdolenia, to zapraszam na libertarianizm.net

11-11-2011 - 21:22:47

Legal-- jestes babska szowinistka ! I praw Natury nie kumasz!

Cytuj
Legal
A jeżeli któraś taka nie jest i męcza ja własne dzieci[ potwory!!!] to znaczy że jest odszczepieńcem o nikłych instynktach macierzyńskich
Zakładam się o głowę, że nie masz dzieci .
. --mam 2 sztuki! nic nie kumasz. Piekna baba , kawal lachona, i syn jak Apollo , lamacz serc kobiecych.

Cytuj
Legal
bo gawiedź niedouczona w prawach natury nie kuma!
Proszę Cię.... Ile Ty masz lat ? ....5 ?
Zajmij się czymś pożytecznym, zamiast rozprawiać o prawach natury
--bo jest cholota niedouczona i NIC nie kuma. Ty kumasz swoje zachowania??
A ja mam 55lat. Zgred jestem . I marudze.

Ale milo ze chcesz sie ze mna pokopac! [polskie literki mi spierniczyly i nie wiem jak je odnowidz. Jak zwykly zgred]

11-11-2011 - 23:56:10

Hej Baco i Legalna Marychno, chyba wkrótce się bardzo polubicie. Będąc starszym zgredem od Bacy o 10 lat patrzę na Wasze przekomarzanki z dużą przyjemnością. Jakoś tak kłócicie się kulturalnie.
@L. Marychno, przestań być walczącą feministką. Twoje argumenty i przemyślenia są logiczne i słuszne, ale po co tyle krzyku?
Tak naprawdę, to JKM w swoich wypowiedziach wcale nie deprecjonuje kobiet. Widzisz - mężczyzna przez pierwsze 10 lat małżeństwa widzi w swojej Wybrance fizyczne Bóstwo (niestety nie umysłowe). Inaczej trudno by było się rozmnażać. Potem zostają partnerami - fizycznie i umysłowo, ale na zawsze (albo się rozwodzą).

12-11-2011 - 00:50:36

Dzieki za slowaotuchy .
Wodzu jak go dobrze posluchac to ma racje, ale podaje to w prowokacyjnej formie i mało kto chce przetrawić te mysli. On wymaga wysilku i go to bawi. Hej!
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6247, Posty: 45437, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 185, Posty: 2184.