wypowiedź Korwina

Wysłane przez AdamBox 

05-02-2010 - 12:59:50

Czy znacie taką wypowiedź JKM:
"Niedawno "Korwi" uczestniczył w dyskusji w TV nt. przemocy w rodzinie, jego wypowiedź była powalająca : "Jak sąsiad bije dziecko, to trzeba mu (sąsiadowi) dać w zęby" Czyli zamiast sądów - samosądy. Wtedy rzeczywiście będziemy mieli "tanie" państwo."

05-02-2010 - 13:39:06

Nie sądzisz, że ostracyzm jest o wiele lepszym rozwiązaniem, niż nacjonalizacja dzieci przez państwo?
Anonimowy użytkownik

05-02-2010 - 17:38:10

Cytuj

Czyli zamiast sądów - samosądy. Wtedy rzeczywiście będziemy mieli "tanie" państwo."
A co ma jedno z drugim wspólnego?

Poza tym - naprawdę potrzebujesz wykazania, że mężczyzna widząc pana katującego dziecko/żonę/psa rzeczywiście powinien dać w zęby takiemu szumowinie?

05-02-2010 - 22:19:03

A jak ktoś zaatakuje twoje dziecko i dasz mu w zęby to też będzie samosąd?

Co to tzw. "tanie państwo". To państwo słabe. Teraz mamy właśnie tanie państwo. Bo pieniądze z podatków idą nie tam gdzie trzeba. To jest raczej problem jak dysponować środkami a nie aby rządzić "tanio". Problem jest w tym że Polska wydaje pieniądze na rzeczy kompletnie nie mające związku z tym czym powinno zajmować się państwo. Zamiast na : policja, wymiar sprawiedliwości, wojsko. I tu nie należy stosować taniego państwa bo jeżeli policjant będzie jeździł na rowerze na interwencje to właśnie nic innego nam nie pozostaje tylko samosąd. To właśnie w państwie tanim - słabym - samosąd jest powszechny (patrz obecna Polska). Polska jest silna nie tam gdzie trzeba czyli w biurokracji i opiece socjalnej. Na Haiti też mają tanie państwo i właśnie widać jak ono działa, tyko to zostało ukazane teraz podczas trzęsienia ziemi w TV, ale tam zawsze tak było i bez trzęsienia.

Jeżeli kupi się prezydentowi 3 największe samoloty Airbusa to będzie krzyk o tanie państwo, a to żadne pieniądze dla obywateli i chciałbym aby mój rząd miał dobre samoloty. Gorzej gdy drukuje się głupawe przepisy na skale przemysłową ale o skutki wprowadzania ich w życie nie da się tak łatwo obliczyć jak te koszty 3 samolotów no i efekt w gazecie nie ten sam. Nie chce takiego taniego państwa gdzie premier dla poklasku ludu lata samolotami rejsowymi bo to po prostu żałosne i między nami to kosztuje jeszcze drożej niż własny samolot. Ale lewicowcy uwielbiają takie akcje i jest to powszechnie stosowane np. we Szwecji tylko to zwykła hipokryzja.

I jak słysze ministra sportu czy innego że udało nam się zarobić tyle i tyle to mnie skręca. Państwo nie jest od zarabiania pieniędzy! I mylą się także często wolnościowcy którzy uważają że państwem powinno zarządzać się tak jak firmą lub organizacją non-profit. To jest własnie bzdura i wielki błąd. Niestety ten pogląd jest powszechny i nawet popierany przez wielu z drugiej strony oraz także przez media.

“The greatest advances of civilization, whether in architecture or painting, in science and literature, in industry or agriculture, have never come from centralized government” - Milton Friedman



Zmieniany 10 raz(y). Ostatnia zmiana 05-02-2010 22:43 przez moraine.

06-02-2010 - 15:25:06

@moraine
Nie zgodzę się z tłumaczeniem taniego państwa. A z tego względu, że przy Pana założeniu należy wykazać to, iż tanie państwo dlatego jest złe, że z założenia tani produkt jest gorszy. To już majstersztyk w tłumaczeniu choć można takie przyjąć, jednakże po uprzednim wytłumaczeniu pojęcia tanie i implikacji tegoż.
A wprost : teraz mamy drogie państwo, co wynika wprost z tego, że by go utrzymać i jego radosną twórczość jesteśmy pozbawiani pod przymusem ogromnych pieniedzy: ok 80% naszych zarobków ( dla wojowników o procenty tłumaczę: proporcja pieniędzy otrzymanych do pieniedzy "danych państwu"winking smiley.
I daltego właśnie argumentem dla tłumów jest hasło "tanie państwo" bo tak własnie jest rozumiane: mało pieniedzy na utrzymanie go. O jakości usług nie ma mowy. Podobnie rozrośnięta biurokracja to nie biurokracja silna, bo nie ma przełozenia wprost : duży = silny.
Po odkręceniu tych znaczeń reszta mi pasi smiling smiley

06-02-2010 - 19:14:47

Cytuj
należy wykazać to, iż tanie państwo dlatego jest złe, że z założenia tani produkt jest gorszy.
BO TAŃSZY PRODUKT JEST ZWYKLE GORSZY to chyba naturalne? Co nie oznacza że droższy produkt jest zawsze lepszy ale zwykle jest. Również nie oznacza to że jedyną alternatywą dla taniego produktu jest bardzo drogi produkt. Może być na przykład po prostu normalny.

Cytuj
A wprost : teraz mamy drogie państwo, co wynika wprost z tego, że by go utrzymać i jego radosną twórczość jesteśmy pozbawiani pod przymusem ogromnych pieniedzy: ok 80% naszych zarobków ( dla wojowników o procenty tłumaczę: proporcja pieniędzy otrzymanych do pieniedzy "danych państwu"


No tak właściwie zgoda to jest takie bawienie się w definicje. Np. w języku angielskim słowo "cheap" oznacza tanie ale też może oznaczać np. "dziadowskie".(np. twoje buty sa tanie. - czyli masz dziadowskie buty)

Nie ma wątpliwości że żyjemy w dziadowskim państwie (państwie nie kraju!). O to mi chodziło że podobno w Polsce na nic nie ma pieniędzy (rząd nie ma).

Ale uwaga: Mimo że jestem konserwatywnym-liberałem uważam że czasem są wyjątki od reguły i nawet w moim wymarzonym kraju czasem można wydać pieniądze obywateli w na rzeczy które niektórzy mogą uznać marnotrawieniem publicznych środków.

Uważam że moje wymarzone państwo czasem może wydać pieniądze np.

1) na promocje Polski, na promocje za granicą turystyki w Polsce

2) reklama zachęcająca do inwestowania (np. reklamująca niskie podatki - tylko broń Boże nie tak jak Buzek reklamował mówiąc do zagranicznych inwestorów przyjeżdzajcie do Polski bo tu tania siła robocza!!!)

3) mistrzostwa i olimpiady (ministerstwo sportu powinno być oczywiście zlikwidowane tu chodzi tylko o pomoc państwa przy organizacji mistrzostw bo takiego przedsięwzięcia nie da się zorganzować przez firme np. Nike bo wymaga postawienia całego kraju na nogi)

4) turnieje, konkursy wszelakie dla dzieci i młodzieży np. o nagrode prezydenta RP itd, - taki o prestiż, wzbudzający patriotyzm

5) Czasem jakaś inwestycja się nie opłaca kompletnie i żadna firma się tego nie podejmie. (Wiem że lewica uważa że prawie wszystko się nie opłaca i to państwo powinno się prawie wszystkim zajmować wiec odrazu czujecie wstręt jak to słyszycie, ale bardzo rzadko zdarzają się takie rzeczy na prawdę i ze względu na strategiczny interes państwa należy po prostu wyłożyć na to pieniądze podatników.

6) Państwo czasem może się zadłużyć tak samo jak każdy z nas. Nie zgadzam się z Panem Michalkiewiczem że należy wpisać do konstytucji zakaz uchwalania budżetu z długiem. To bardzo dziecinne podejście, to jest tak jakbym bardzo chciał żeby było lato w środku zimy i chodził tylko w kąpielówkach po lodowisku. Nie będzie długu i koniec! To śmieszne

“The greatest advances of civilization, whether in architecture or painting, in science and literature, in industry or agriculture, have never come from centralized government” - Milton Friedman



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-02-2010 19:20 przez moraine.

06-02-2010 - 22:48:51

Tylko że w demokracji wtedy zadłużanie się nie będzie racjonalne.

Wygrają ci ludzie którzy powiedzą że najbardziej zadłużą obywateli (tzn oni powiedzą że "my damy więcej", a jak powszechnie motłoch wie, głosuje się na tych co dają).

Poza tym gdyby teraz tak nagle wprowadzić zakaz to politycy z braku pieniędzy zostaliby zmuszeni do podejmowania racjonalnych decyzji (przynajmniej jest taka nadzieja).

jeśli politycy mają możliwość zadłużania się to jest pewne że to będą robili.

Ilość sytuacji w których rzeczywiście należałoby pożyczyć jest znacznie mniejsza od niepotrzebnych pożyczek. Więc ten zakaz miałby dobry skutek.

----------------------------------
liberalne prawo, ale prawo

06-02-2010 - 23:00:33

Cytuj
moraine
5) Czasem jakaś inwestycja się nie opłaca kompletnie i żadna firma się tego nie podejmie. (Wiem że lewica uważa że prawie wszystko się nie opłaca i to państwo powinno się prawie wszystkim zajmować wiec odrazu czujecie wstręt jak to słyszycie, ale bardzo rzadko zdarzają się takie rzeczy na prawdę i ze względu na strategiczny interes państwa należy po prostu wyłożyć na to pieniądze podatników.
Myślę, że zwolennicy niezadłużania się państwa, mają taki pogląd nie dlatego, że uważają samo zadłużanie się jako złe, ale dlatego, że nie wierzą w to, że władza może zadłużać się rozsądnie. Nawet jeśli czasem zdarzają się sytuacje, w których warto się zadłużyć ( jakieś metro, czy wyprzedaż czołgów ) to i tak lepiej z góry wyeliminować możliwość zadłużania się po to, by zapobiec nieuniknionemu chyba, wcześniej czy później, kretyńskiemu zadłużaniu się. Zdrowe państwo z natury ma kupę kasy, nie musi się zadłużać, chyba, że wydaje na wielkie budowle socjalizmu. Jak coś jest potrzebne droższego jak nowe czołgi, to zawsze można uchwalić jakiś podatek celowy. Wtedy przynajmniej ludzie będą się bardziej interesować na co idzie kasa. Tylko to trzeba trochę myśleć do przodu, a nie myśleć o zmianie samochodu jak już dziury w karoserii na wylot są.

07-02-2010 - 15:36:33

Chodziło mi o podanie linku do tej wypowiedzi JKM. Podejrzewam, że jest przekręcona lub wyrwana z kontekstu.

07-02-2010 - 16:51:21

Cytuj
hetmanpodolski
Myślę, że zwolennicy niezadłużania się państwa, mają taki pogląd nie dlatego, że uważają samo zadłużanie się jako złe, ale dlatego, że nie wierzą w to, że władza może zadłużać się rozsądnie. Nawet jeśli czasem zdarzają się sytuacje, w których warto się zadłużyć ( jakieś metro, czy wyprzedaż czołgów ) to i tak lepiej z góry wyeliminować możliwość zadłużania się po to, by zapobiec nieuniknionemu chyba, wcześniej czy później, kretyńskiemu zadłużaniu się.
otóż to

W monarchii przyzwolenie na zadłużanie się nie byłoby tragedią, bo problem spłaty spoczywa na samym zadłużającym się.
W idiotokracji polityk może się zadłużyć, bo problem spłaty nie będzie już jego kłopotem. I to rodzi pokusę nawet bezsensownego zadłużania się.

----------------------------------
liberalne prawo, ale prawo



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 07-02-2010 16:53 przez Solstafir.

08-02-2010 - 00:40:50

Drogi moraine!

ad 1. Turystykę promuje sobie ten, kto na niej zarabia: własciciel hotelu, wyciągu narciarskiego, wypożyczalni żaglówek itp.To taka sama dziedzina biznesu jak każda inna. Czy chciałbys dorzucić się do reklamy mojego gabinetu lekarskiego? Świetnie leczę np.nadciśnienie.Wstydu nie przyniosę.

ad2. Nie reklama tylko niskie podatki i stabilne prawo zachecają do inwestycji. Nie mamy ani jednego ani drugiego, więc nie namawiaj do marnotrawstwa.

ad3. Zawody sportowe to źródlo dochodów dla organizatorów. Stadion piłkarski we Wroclawiu kosztuje paręset milionów złotych.Za 2 - 3 mecze na mistrzostwach Europy.Trochę drogo. Po mistrzostwach tylko nietrzeźwi i lubiący obrywać butelką po głowie będą chodzić na inscenizowane mecze z udziałem marnych aktorów wg ustalonego wcześniej scenariusza. Wolę pooglądać zawody miss mokrego podkoszulka w siatkówce plażowej.

ad4. Można urządzić zawody w nadmuchiwaniu termoforów na czas, na najładniejszą babkę z piasku i kto wsadzi do nosa wiecej rurek z kremem stojąc na jednej nodze. Prezydent przebrany za Teletubisia wręczy nagrody. Nie wiem tylko gdzie w tym prestiż i patriotyzm.

ad5. Inwestycja , która się nie opłaca, nazywa sie marnotrawstwo. Strategicznym celem jej realizacji jest więc zrobienie z siebie pośmiewiska albo dziada bez pieniędzy. Wolę ,żeby moje państwo nie miało takich strategicznych celów.

ad6. Nie ma czegoś takiego jak zadłużone państwo.Zadłużeni są jego obecni i przyszli obywatele, bo z podatków od ich pracy i majątku spłaca się potem te długi.Jedynie obrona przed zagrożeniem suwerennosci wydaje mi się dostatecznie uzasadniona jako powód długu. Chronimy sie tym przed niewolą i utratą przyszłych zysków. Inne długi to okradanie naszych dzieci z dochodów bez ich zgody.

Nie ma czegoś takiego jak towar czy usługa "tani" czy "drogi". Piwo za 50zl w super pubie dla zarabiąjacego milion miesięcznie to 1/20 000 dochodu, więc jest "tańsze" od piwa z Netto za 3 zl dla czlowieka z 600-złotową rentą, bo to 1/200 dochodu czyli 100 razy więcej?
Należy mówić,że na coś nas stać lub nie stać, bo na tej podstawie podejmuje się decyzje o konkretnej aktywności gospodarczej.
Anonimowy użytkownik

08-02-2010 - 08:22:42

@Moraine
5. To znaczy, że taka inwestycje jest niepotrzebna. Nikomu i do niczego.

6. Akurat potrzebuję i to pilnie nieco większej gotówki i to pilnie (między innymi potrzebuję koniecznie nowego auta).
Nie miałbyś nic przeciwko temu, żebym w Twoim imieniu zaciągnął kredyt 9obiecuję, że kiedy tylko spotkam Cię na drodze to Cię podwiozę zupełnie za darmo - to więcej niż oferują publiczne środki komunikacji).
Jakoś tam przecież spłacisz ten kredyt a nie Ty - to Twoje dzieci a ja będę miał auto - bardzo mi potrzebne.

08-02-2010 - 22:21:16

Właściwie prawo prawem, ale jeśli przyjdzie prawdziwa potrzeba zadłużenia się czyli w celu obrony suwerenności to nawet jeśli ten zakaz zadłużania będzie państwo i tak się zadłuży.

----------------------------------
liberalne prawo, ale prawo
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6252, Posty: 45465, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 185, Posty: 2184.