chiński paradoks

Wysłane przez Ortodoks 

09-08-2009 - 11:41:29

onet.pl

Zajawka artykułu:
Chiński paradoks. Niedemokratyczny kapitalizm lekarstwem na kryzys
Chiny przeciętnemu konsumentowi kojarzą się z tanią i tandetną produkcją, zalewającą zachodnie rynki. Chińczycy to także tania i efektywna siła robocza, którą łatwo można „importować” do każdego zakątka świata. Posłuszni i zdyscyplinowani pracownicy obsługują pola naftowe w Nigerii i mieli pracować w gdańskiej Stoczni Remontowej.
Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że Chiny to także jedna z najdynamiczniej rozwijających się gospodarek świata. W sytuacji światowego kryzysu szacuje się, że chińskie PKB w 2009 r. osiągnie 8 proc. wzrost. W drugim kwartale tego roku wzrost wyniósł już 7,9%. Niektórzy eksperci uważają, że Kraj Środka to dzisiaj jedyna szansa dla Azji na uniknięcie głębokiej recesji.


No patrzcie. Paradoks. Nie ma demokracji, a gospodarka rośnie eye popping smiley O, patrzcie, następny paradoks: 2x2=4 eye popping smiley
Dla mnie jedynym paradoksem w tym wszystkim jest to, że ktoś (sądząc po tytule) zakłada, że jest jakiś "demokratyczny kapitalizm". Bo mnie się zdaje, że kapitalizm to może by tylko niedemokratyczny.

Poza tym generalnie artykuł jest na 2,5 strony A4 a nigdzie ani krzty sugestii czy domysłu, że ci najbogatsi chińscy biznesmeni to prawdopodobnie ichnie SB etc. Ale po co o tym pisać, skoro jeszcze ktoś mógłby przez analogię skojarzyć, że u nas podobnie.
Anonimowy użytkownik

09-08-2009 - 12:19:57

Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że Chiny to także jedna z najdynamiczniej rozwijających się gospodarek świata.
Kiedyś nowe technologie miały premiery najpierw (równolegle z premierami w krajach macierzystych z tym że tam "rynkowo" było pierwszeństwo) w Japonii potem w Stanach, w Zachodniej Europie i potem w "reszcie świata"
Teraz nowe technologie premiery mają w Chinach - komputery czy odbiorniki tv jakie stoją w sklepach np. Szanghaju do Europy trafią najwcześniej w przyszłym roku.

09-08-2009 - 12:32:23

Cytat z przywołanego artykułu :

"Pomimo, że państwo decyduje o wielu aspektach życia obywateli, np. o ilości dzieci czy o treści gazet, to rzadko zabezpiecza podstawowe potrzeby ludzi.
Na emerytury mogą liczyć tylko osoby zatrudnione w urzędach i państwowych przedsiębiorstwach. Nie ma też zasiłków dla bezrobotnych i bezpłatnej opieki zdrowotnej. Na pomoc medyczną mogą liczyć tylko osoby zatrudnione, którym pracodawca opłaca ubezpieczenie zdrowotne. W konsekwencji znaczna część społeczeństwa, zwłaszcza mieszkańcy wsi, musi płacić za leczenie.
Bezpłatna natomiast jest podstawowa edukacja. Po ukończeniu 5-letniej szkoły podstawowej młodzież powinna kontynuować naukę w płatnych szkołach średnich. Uwieńczeniem edukacji są studia w jednej z ponad 100 uczelni wyższych. Coraz częściej studentów z Chin można też spotkać na najlepszych zagranicznych uczelniach. Osiągają bardzo dobre wyniki, bo ich rodzimy system edukacji premiuje pilność i pracowitość. Nauka często jest powiązana z pracą, która pozwala utrzymać się dziecku z prowincji w mieście."

To jest to co "nasi liberałowie" nazywają komunizmem.

"Średni dochód w mieście wynosił ok. 1,7 tys. dolarów. Na wsi to tylko 0,5 tys. dolarów." - to zaś obrazuje jakiego skoku dokonała Polska przez ostatnie 20 lat smiling smiley

_________________________________________________________________________________

GOD + GOLD + GUNS = FREEDOM
_________________________________________________________________________________



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-08-2009 12:34 przez Luk.
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.
Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6252, Posty: 45455, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 454, Posty: 5435.