Wpływ narodu żydowskiego (syjonistów) na geopolitykę.

Wysłane przez robmat 

05-03-2009 - 19:25:04

To na początek wklejam ciekawy wątek, na powyższy temat:

http://prawda2.info/viewtopic.php?t=1101&highlight=%BFydzi

Admin forum dopilnował, aby nie było tam chamskich komentarzy, a jedynie suche fakty, polecam wątek jak i całe forum.

Jak również zbiór ciekawych filmów na:

http://prawda.vole.pl/

Tematyka różna, głównie wątek 9.11, ale również ciekawe filmy o dużych korporacjach i korupcji, głównie w USA.

To tyle, pozdrawiam!



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-03-2009 09:12 przez robmat.

10-03-2009 - 23:57:30

Argh, temat żydowski to temat rzeka, gdzie niestety zapomina się o rozróżnieniu Syjonistów i Nie-syjonistów. Normalny wyznawca judaizmu żyję sobie gdziekolwiek, tak jak chrześcijanin czy ateista i ma głęboko gdzieś Izrael (zbrodnicze i terrorystyczne wg. mojej opinii quasi-państwo). Więc temat trzeba by raczej zmienić na "Wpływ Syjonistów na geopolitykę". Bo o ile znam kilku żydów, to mają oni dosłownie dość całego "Promowania Holocaustu"(czyli inaczej mydlenia ludziom oczu tym jak było Żydom źle, byle by tylko nie zwracali uwagi na Holocaust Plaestyńczyków), "Narodu wybranego" i innych tego typu bzdur.

Trzeba to odróżniać, bo inaczej, każdy może zacząć obarczać wszystkich, za garstkę skrajnych (np. wszystkich Muzułmanów włącznie z tymi co w Polsce od wieków żyją za skrajne odłamy, czy skrajnych Chrześcijan etc) , a prawda wygląda tak jak to jakiś (niestety nazwisko wyleciało mi z głowy) Syjonista w czasie II WŚ powiedział: "jedna koza w Palestynie jest ważniejsza, niż wszyscy Żydzi europy".

***
Autor postu powyższego nie jest ani antysemitą ani filosemitą, natomiast jest zagorzałym wrogiem państwa Izrael oraz Syjonistów (w tym Michników i tym podobnych kanalii)

02-04-2009 - 13:58:46

Nie zapominajmy ze Syjonisci rozpetali II Wojne Swiatowa zeby wybic Niesyjonistow.

Skad taka teza?

Proste..

Przyczyna.

Pewien bankier i jednoczesnie dziadek G.W. Busha (tego bylego juz Prezia USA) dal/pozyczyl/sprzedal biznesmenom z I.G.Farben ktorzy popierali nijakiego pana Adolfa Schiclekgrubera znaczna ilosc zielonych papierkow oraz dosc duza ilosc specjalnych dodatkow do paliwa lotniczego. Zostal zreszta za to po wojnie oskarzony o skazany za konszachty z wrogiem przez niezawisly sad.

Dzialanie.

No wiec mamy juz prowodyrow ( Bush, I.G.Farben ) i mamy motyw pozbycie sie niewygodnych dla Syjonistow biednych na pol zasymilowanych żydow ze wschodu Europy. Zajecie panstw na wschodzie i zalozenie obozow smierci.

Najpiekniejsze jest to ze za wszystko oskarzaja teraz Niemcow ktorzy byli tylko narzedziem w rekach Syjonizmu....


Skutek?

Powstanie panstwa Israel zalozonego przez Syjonistow w 1948 roku.
Panstwo zalozone zostalo przez ludzi ktorzy przezyli obozy poniewaz po takim przezyciu wmowiono im , ze juz wiecej nie beda sie musieli szwendac, a moze Wałęsać, po Europie tylko beda sobie zyc we wlasnym kraju.

No i mamy typowy schemat dzialania grupy Iluminatow...

Przyczyna-Dzialanie-Skutek.

Dokladnie ten schemat poprzedzal atak wojsk USA na Irak/Afganistan.

Przyczyna - atak "terrorystyczny" na wiezowce WTC w NY
Dzialanie - Odwet na niewinnym Iraku
Skutek - Wreszcie USA kontroluje jakies pola roponosne

Teraz uprzedze pytanie niektorych dlaczego wyraz "terrorystyczny" umiescilem w cudzyslowie?

Bo na zdjeciach umeczonych strazakow pracujacych w ciezkich warunkach przy odgruzowywaniu zauwazylem, ze slupy nosne tworzace trzon wiezowca zostaly sciete pod katem dokladnie 45 Stopni. Dokladnie tak wygladaja stalowe slupy po uzyciu materialu wybuchowego ktory stosuje sie do rozbiorki. Umieszcenie lini ciecie pod tym katem powoduje ze gorma czesc slupa zeslizguje sie po dolnej w plaszczyznie scinania i kozystajac z przyciagania ziemskiego spada na ziemie.
Tylko ze w przypadku wielkich wyburzen zazwyczaj w srodku obiektu nikt nie pracuje.
Autor:
Anonimowy użytkownik

02-04-2009 - 15:06:16

Tak jest - istnieją nawet poszlaki, że Tytusa też syjoniści podburzyli do zburzenia świątyni co było praprzyczyną wszystkiego.

02-04-2009 - 22:41:15

Ok, nie twierdzę że nie ma wątpliwości w sprawie 9/11 ale na miłośc boską, jest tyle mozliwych teorii, łącznie z tą że nie było żadnego spisku...


Sapienti sat.

07-04-2009 - 14:35:48

To nie teorie , to fakty.

Opieram sie tylko na jednym jedynyn zdjeciu jakie zostalo wydrukowane w New Your Times.

Cala reszta to tylko teorie innych szukaczy.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 07-04-2009 14:37 przez Tokkotai.

07-04-2009 - 14:38:42

Leszek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Tak jest - istnieją nawet poszlaki, że Tytusa
> też syjoniści podburzyli do zburzenia świątyni
> co było praprzyczyną wszystkiego.


A moge poprosic o szczegoly?

Nie za bardzo sie orientuje w tym temacie.
Anonimowy użytkownik

07-04-2009 - 21:53:03

Daje się zauważyć niestety.
Szczegóły polegają na tym, że post factum da się dopasować najbardziej nieprawdopodobne nawet szczegóły do z góry przyjętej tezy, brak zaś jakiegokolwiek oparcia w faktach można zawsze zamaskować zmową.
(Choć zamach na WTC rzeczywiście cuchnie i to pod niebiosa...)

08-04-2009 - 18:05:48

Prawda jest taka, że ludziom nie można ufać i nigdy nie wiadomo kiedy mówią prawdę a kiedy tak naprawdę bronią swojego interesu

A coś takiego jak PRAWDA nie istnieje.
Jest słowo to zależne jest od punktu widzenia, sposobu interpretacji tak naprawdę nigdy nie bedziemy mieli 100% pewnosći czy fakty słóżą ludzią czy tez jednostką.
Ile jest religii na świecie ??? a każdy jest przekonany że to jego Bóg jest tym JEDYNYM. Sama Biblia dostarcza więcej wątpliwości niż odpowiedzi a myś że mogła ona być zatwierdzana przez jakąś grupę ludzi którzy decydowali co wyrzucic a co zostawić i uznać za prawdę to zgroza

09-04-2009 - 00:07:01

Leszek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Daje się zauważyć niestety.
> Szczegóły polegają na tym, że post factum da
> się dopasować najbardziej nieprawdopodobne nawet
> szczegóły do z góry przyjętej tezy, brak zaś
> jakiegokolwiek oparcia w faktach można zawsze
> zamaskować zmową.
> (Choć zamach na WTC rzeczywiście cuchnie i to
> pod niebiosa...)

Niestety, juz nasze Babcie mowily, ze Diabel siedzi w szczegolach.

To co widze to nie teza ale zwykla fizyka.

Przeciecie takich slupow pod katem 45 stopni wymaga albo uzycia wysoce specjalistycznego materialu wybuchowego ( niedostepnego na wolnym rynku), albo okolo pol godziny ciezkiej pracy specjalisty z palnikiem acetylenowo-tlenowym.

O ile mi wiadomo samolot uderzyl na wysokosci 50-60 pietra wiec niemozliwym jest istnienie takiego przeciecia na wysokosci gruntu.

Do tego nieprawdopodobnym jest uciecie takiego slupa po fakcie zawalenia sie budowli.
Ciecia postfactum sa robione pod dowolnymi katami.
Nie jest wymagane stworzenie plaszczyzny uslizgu, ktora wykozystuje ruch masy w polu grawitacyjnym Ziemi po rowni pochylej.

Istnienie takiego 'dowodu' jest wystarczajace do przyjecia, ze budowla zostala zwyczajnie wyburzona.
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.
Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6222, Posty: 45370, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 454, Posty: 5435.