Sport

Wysłane przez Anonimowy użytkownik 
Anonimowy użytkownik

01-04-2009 - 21:35:22

No właśnie...
W tej chwili nasze "orły" ogrywają piłkarską potęgę - San Marino, stadion pełny, w TV Szpaku ucieszony, a mi wstyd. W wakacje najliczniejsza w historii reprezentacja zdobyła na olimpiadzie 10 medali, Polska popisała się pijanym działaczem na trawniku i oskarżeniami Pani Gruchały o korupcję i alkoholizm wobec szefów Polskiego Związku Szermierki, którzy nawiasem mówiąc w większości pamiętaja czasy Towarzysza Gierka. Do Polski mają sciagac sedziow z zagranicy bo wiekszosc siedzi w wiezieniu. Moglbym tak wymieniac bez konca. Sportowcow rangi miedzynarodowej mamy dwóch - Adasia Małysza i Roberta Kubicę. Ile powszechnie rozpoznawalnych ikon sportu mają np. Czesi nie chcę wymieniać. Ogólnie obraz nędzy i rozpaczy:
1) Wszechobecna korupcja.
2) Gigantyczna biurokracja (Związek każdej dyscypliny, co ciekawe nie ma Polskiego Związku Formuły 1, a to Kubicę kojarzy najbardziej kibic na świecie)
3) Działacze rodem z poprzedniej epoki
4) Tragiczny stan infrastruktury (stadiony, hale)
5) Mentalność polskich sportowców - najzwyczajniej im odbija (Boruc na ten przyklad). Wynika to z:
6) Mentalności kibiców i środowiska medialno-politycznego. W Polsce jest taki głupi rodzaj szowinizmu. A to wygwizdać Hannawalda (pare lat temu) a to nazwac Podolskiego zdrajcą (bo mu PZPN figę z makiem pokazal). Problem patriotyzmu w Polsce porusze w innym temacie bo on wykracza daleko poza sam swiat sportu. Same sukcesy (nawet mierne) to w demokracji swietny temat dla politykow. "Chleba i igrzysk". Kiedys znajomy powiedzial że sukcesy Małysza uratowaly rządy SLD, bo zamiast aferami całą zimę ludzie zajmowali się skokami. Dlatego niezmiernie ważna jest obecnosc naszych "liderow" na meczach i lotniskach. Całą tą machine nakrecaja media, które zamiast podejsc do meczu z San Marino jak do aksjomatu, rozstrząsają że od tego meczu zaleza losy naszego trenera. Jezeli losy naszego trenera zaleza od meczu z kelnerami i lekarzami, to jest to wystarczajacy dowod poziomu naszego sportu.

Propozycje zmian:
a) wszystkie kluby sportowe MUSZĄ być natychmiastowo sprywatyzowane. Obecnie większość kasy idzie z samorządu, a to jest niewybaczalnym błędem.
b) rola związkow sportowych ogranicza sie do powolywanie trenerow, ustalania przepisow, nadzorowania obiektow narodowych. Niedopuszczalna jest jakakolwiek ingerencja zwiazkow sporotwych w system rozgrywek oraz wewnetrzne sprawy klubow.
c) rozgrywki sportowe organizuje prywatna firma, ona organizuje sedziow na zawody sportowe.

01-04-2009 - 23:22:31

Oczywiście. Tylko proszę pamiętać, że nagle sport przestanie mieć tyle kapuchy... i bardzo dobrze.


Sapienti sat.
Anonimowy użytkownik

02-04-2009 - 08:20:58

xsior Napisał(a):
-------------------------------------------------------

> b) rola związkow sportowych ogranicza sie do
> powolywanie trenerow, ustalania przepisow,
> nadzorowania obiektow narodowych. Niedopuszczalna
> jest jakakolwiek ingerencja zwiazkow sporotwych w
> system rozgrywek oraz wewnetrzne sprawy klubow.

Chodziło mi oczywiście o trenerów drużyn narodowych. Ogólnie związki sportowe powinne zajac się jedynie reprezentacjami
Anonimowy użytkownik

02-04-2009 - 08:52:56

Cytuj
xsior
Chodziło mi oczywiście o trenerów drużyn narodowych.
No to na konkretnym przykładzie:
Pan Kozakiewicz po zdobyciu złotego medalu olimpijskiego w Moskwie dowiedział się, że będzie miał nowego trenera, który to trener na pierwszym spotkaniu wyjaśnił panu Kozakiewiczowi że teraz jako niekwestionowana gwiazda będzie zapraszany nieustannie na prestiżowe mityngi co wiąże się z dużymi pieniędzmi (a biorąc pod uwagę, że działo się to na początku lat 80 - z ogromnymi pieniędzmi w polskich warunkach) które to pieniądze będą dzielone między federację (50%) pana trenera (20%) i pana Kozakiewicza, który ze swojej doli winien pokrywać rozmaite koszta.
Skutek był taki, że pan Kozakiewicz przy pierwszej bytności poza granicami łagru (tak się złożyło że w RFN) zademonstrował powtórnie swój słynny gest i został w Niemczech nauczycielem wuefu w gimnazjum.
To jest norma, nie żaden wyjątek i tak jest do dzisiaj.
Pomijając już fakt, że w przypadku zawodników reprezentacji chodzi zwykle o najlepszych, którzy raczej niewiele się już nauczą (w ogóle zresztą nauka w sporcie kończy się tuż po wyjściu z kategorii juniorów, dalej są to kwestie czysto techniczne i organizacyjne) - nie bardzo widzę sens narzucania im trenera którego wcale być może nie chcą a na pewno nie ma żadnego powodu, bym to akurat ja składał się na jego pensję (na pensje zawodników zresztą również).



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-04-2009 08:54 przez Leszek.
Anonimowy użytkownik

02-04-2009 - 15:56:05

Leszek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Pomijając już fakt, że w przypadku zawodników
> reprezentacji chodzi zwykle o najlepszych, którzy
> raczej niewiele się już nauczą (w ogóle
> zresztą nauka w sporcie kończy się tuż po
> wyjściu z kategorii juniorów, dalej są to
> kwestie czysto techniczne i organizacyjne) - nie
> bardzo widzę sens narzucania im trenera którego
> wcale być może nie chcą a na pewno nie ma
> żadnego powodu, bym to akurat ja składał się
> na jego pensję (na pensje zawodników zresztą
> również).

Aha. To kto Panskim zdaniem powinien te kwestie organizacyjno-techniczne załatwiac i za czyje pieniadze powinne byc finansowane reprezentacje narodowe?
Anonimowy użytkownik

02-04-2009 - 17:09:49

W sporcie jest naprawdę tak wiele pieniędzy, że doskonale obejdzie się bez moich i pańskich groszy.
"Reprezentacje narodowe" i udział w dowolnych zawodach jako ich członek to w tej chwili jest generalnie rzecz biorąc głownie reklama dla zawodników, dzięki której mogą zaprezentować się na międzynarodowej arenie i jest to droga do znakomitych zarobków - to dokładnie tak, jakby domagać się domagać się finansowania kampanii reklamowych dowolnego koncernu.
Nic, zupełnie nic nie stoi na przeszkodzie aby organizację i wszelkie techniczne kwestie sportowcy zorganizowali we własnym zakresie i za własne pieniądze.
Tak zaczyna dziać się na przykład w żużlu i - o ile państwo wyzbędzie się nadzoru nad tym - zapowiada się nadzwyczaj obiecująco.
W ogóle żużel (czy w mniejszym zakresie koszykówka) mogą służyć za swego rodzaju wzór - pasja poszczególnych ludzi i ich pieniądze zaowocowały tym, że polska liga żużlowa jest przedsiębiorstwem budzącym podziw w świecie - występują w niej zawodnicy ze światowej czołówki a polscy żużlowcy liczą się na świecie.
Co najciekawsze - ilość kibiców przychodząca na mecze żużla czy koszykówki przenosi wielokrotnie liczbą ludzi oglądających żałosne a nagłaśniane mecze piłkarskie - i to nie tylko te ligowe a międzynarodowe.
Za ilustrację "sprawności działania" sportowej otoczki niech posłuży sytuacja w polskiej lidze (nie zmieniająca się od dziesięcioleci) czy też ostatnie wyczyny działaczy wieszających się przy Małyszu.
Kolejną sprawą i to niebagatelną jest fakt - jakoś dziwnie pomijany - że prawdziwe sukcesy odnoszą w sporcie ludzie, którzy sami kierują swoją karierą możliwie jak najdalej trzymający się od państwowej opieki i mecenatu - sporty motorowe, tenis i wiele innych...

02-04-2009 - 19:09:48

Co do sportowców klasy światowej - dodajmy Justynę Kowalczyk, chyba nikt nie ma wątpliwości, że zdobycie kryształowej kuli i 3 medali mistrzostw świata to klasa światowa...

Nie pomijajmy też Tomasza Sikory, Agnieszki Radwańskiej (jej młodsza siostra wkrótce do niej dołączy), Tomasza Adamka czy reprezentacji w piłce ręcznej. Mamy sporo zawodników pokroju Tomasza Golloba, Otylii Jędrzejczak, Jacek Czachor, Krzysztof Hołowczyc, Szymon Kołecki których pozycja w czołówce światowej nikogo nie dziwi.

Poziom naszego sportu powoli idzie w górę. Przełamany został pewien kompleks strachu przed zwyciężaniem. Jest na pewno lepiej niż 10 lat temu. Pytanie, czy nie rozwijamy się zbyt wolno.

Jestem na 100% pewny, że gdyby zlikwidować MSIT i o kwotę przeznaczaną na ten urząd obniżyć podatki - naszemu sportowi byłoby lepiej.

A teraz spojrzenie z drugiej strony:

Argentyna właśnie przegrała w Boliwii 1:6.
Spójrzmy na grupy eliminacyjne do mundialu w Europie:
Portugalia i Szwecja niemal pogrzebały swoje szanse na awans. W dużo gorszej sytuacji niż my są Czesi i Turcy.

O przyzwoitej reprezentacji piłkarskiej mogą tylko pomarzyć miliardy mieszkańców Chin i Indii (te ostatnie w Pekinie po raz pierwszy w historii zdobyły złoty medal igrzysk olimpijskich!). Kto pamięta, kiedy ostatni raz zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich wygrał Niemiec?

Tak możnaby długo wymieniać. Ku pokrzepieniu serc smiling smiley
Anonimowy użytkownik

02-04-2009 - 19:33:43

pagodzik Napisał(a):
-------------------------------------------------------

> Argentyna właśnie przegrała w Boliwii 1:6.
> Spójrzmy na grupy eliminacyjne do mundialu w
> Europie:
> Portugalia i Szwecja niemal pogrzebały swoje
> szanse na awans. W dużo gorszej sytuacji niż my
> są Czesi i Turcy.
>
> O przyzwoitej reprezentacji piłkarskiej mogą
> tylko pomarzyć miliardy mieszkańców Chin i
> Indii (te ostatnie w Pekinie po raz pierwszy w
> historii zdobyły złoty medal igrzysk
> olimpijskich!). Kto pamięta, kiedy ostatni raz
> zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich
> wygrał Niemiec?

Kurcze a USA nigdy nei zdobyły medalu mistrozstw Europy w żadnej dyscyplinie...
Z wymienionych przez Ciebie panstw tylko Indie nie maja zadnych sukcesow (krykiet jedynie), reszta to potegi sportowe, które braki w jednej dyscyplinie nadrabiaja w 5 innych...

02-04-2009 - 19:39:04

Wymień mi sukcesy, jakie odnoszą Portugalczycy.

Chińczycy w grach zespołowych, poza żeńską siatkówką, chyba też niewiele znaczą. Na igrzyskach nastukali sporo medali, ale w takich dyscyplinach...
Anonimowy użytkownik

02-04-2009 - 20:10:26

pagodzik Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Wymień mi sukcesy, jakie odnoszą Portugalczycy.
>
> Chińczycy w grach zespołowych, poza żeńską
> siatkówką, chyba też niewiele znaczą. Na
> igrzyskach nastukali sporo medali, ale w takich
> dyscyplinach...

złota piłka dla Ronaldo?
FC Porto w 1/4 finału LM?

Poza piłką nożną nie kojarzę za bardzo, ale też przyznam że poza piłką nożną moja wiedza sportowa jest niewielka, a football jest jedną z najbardziej prestiżowych dyscyplin.

02-04-2009 - 20:57:37

A może po prostu zlicytować prawo do prowadzenia reprezentacji narodowych prywatnym firmom łącznie z prawem do czerpania zysków z reklam, zysków z organizacji imprez, meczów itd.

02-04-2009 - 22:22:25

Złota piłka dla Ronaldo? To jest nagroda prasowa, a nie sportowa. Tomasz Adamek dostał podobne wyróżnienie od czasopisma The Ring.
No i jak napisałem kilka linijek wyżej - Portugalii prawdopodbnie nie będzie na mundialu w RPA.

Co do prestiżu piłki nożnej - porozmawiaj z ludźmi w USA i w Kanadzie, jakich piłkarzy znają...
Zajrzyjmy na listę najlepiej zarabiających sportowców. Może masz jakiś nowy ranking, mi się nie chciało zbytnio szukać, więc mam sprzed 3 lat:
1. Tiger Woods
2. Michael Schumacher
3. Oscar De La Hoya

Który z nich jest piłkarzem? Niestety, żaden.

W czołowej 25 jest dwóch piłkarzy nożnych - Beckham i Ronaldo. Golfistów jest trzech. Trzech "futbolistów amerykańskich". W czołowej 10 jest trzech koszykarzy. Na liście 25 jest 5 tenisistów. Piłkarze wypadają naprawdę mizernie w tym zestawieniu...

xsior - słusznie napisałeś, że poza piłką nożna Twoja wiedza sportowa jest niewielka. I zapewne dlatego odnosisz wrażenie, że cały nasz sport to mizeria... Ja tylko zwróciłem Ci uwagę, że do dna mamy bardzo daleko i że w innych krajach też mają się czym martwić.

smiling smiley
Anonimowy użytkownik

03-04-2009 - 16:00:01

W czołowej 25 nie ma żadnego Polaka. Poza tym ten ranking jest z d*** bo wiadomo że Amerykany dorbze płacą, dlatego golfisci i kopacze NFL w czolowce. Do dna faktycznie mamy daleko. Wyprzedzamy o galaktyke San Marino, Guam i Malediwy. Ale ide o zaklad ze tam ilosc dzialaczy jest o galaktyke mniejsza. I kibice zdaja sobie sprawe z tego gdzie jest ich miejsce i nie robia media show takiego jak w Polsce przed olimpiada czy Euro w TV było.

05-04-2009 - 20:43:50

No to skoro o olimpiadzie mówisz, to wystarczy zajrzeć na stronę igrzysk, by sprawdzić, kogo wyprzedziliśmy w klasyfikacji medalowej (powinniśmy być oczywiście dużo wyżej, ale moglismy być niżej).
Norwegia, Brazylia, Czechy, Słowacja (chociaż Czechosłowacja byłaby przed nami...), Nowa Zelandia, Dania, Argentyna, Szwajcaria, Turcja, Słowenia... Portugalia zdobyła tylko 2 medale.

Oczywiście, że nie jest idealnie i wyśmienicie. Ale naprawde, twierdzenie, że jest fatalnie i bardzo źle jest mówieniem nieprawdy.

Jesteśmy średniakami, ani w czubie, ani w ogonie, pewnie gdybyśmy mieli wolny rynek, walczylibyśmy o miejsce w czołówce z Wielką Brytanią, Niemcami, czy Koreą i Japonią...

A na pewno porównywanie nas do San Marino i Guamu jest grubo przesadzone.
Anonimowy użytkownik

05-04-2009 - 21:50:10

Moze i masz rację, ale tu własnie problem polega na tym że "mogło być gorzej" to jest główny argument wszystkich działaczy, więc trzeba zwrócić uwagę przede wszystykim na to że mogłoby być o wiele lepiej ;]
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.
Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6138, Posty: 45245, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 454, Posty: 5435.