Czym jest rasizm ??

Wysłane przez Mazur 

29-03-2009 - 21:43:15

Czym dla was jest rasizm ?? Jak wy sami go definiujecie ??

Pytam bo zdarza mi się, że ludzie czasami odnoszą wrażenie, że jestem rasistą z czym zgodzić się nie mogę. Ostatnio dyskutowalem z kolezankami na temat migracji ludzi i gdzies tam w trakcie rozmowy wtracilem, ze wedlug badan murzyni sa duzo mniej inteligentni od np.bialych co u jednej z nich wzbudzilo lekki, usmieszek ( wiecie jaki, taki drwiacy). Pomijajac fakt wielu badan, ktore to potwierdzaja ( a w istnienie, ktorych owa kolezanka nie chciala wierzyc, miala mnie w tym momencie zapewne za totalnego rasiste) wystarczy przeciez spojrzec jaka cywilizacje stworzyli murzyni w Afryce, a jaką stworzyli biali w Europie...

Do czego zmierzam: inteligencja to jedna czesc skladowa osobowosci, nie ksztaltuje swojego osadu o kims tylko na podstawie inteligencji... Sama niska inteligencja (jak wszystkie inne cechy!! ) sama w sobie nie jest ani dobra, ani zla. Jest ona zla w przypadku gry w szachy, ale zupelnie bez znaczenia w biegu na 100m...

Uwazam tez, ze np. kraj generalnie powinno sie chronic od napływu obcej ludności (kazdej, ale szczegolnie innych ras, osob innych wyznan) - czy to dla was jest rasizm ?? Bo ja wywodze to stanowisko z pogladów patriotycznych , a nie z jakiejs bezsensownej wrogosci do innych ras. Mam znajomych wśród osób o odmiennym kolorze skóry, fascynuje sie innymi kulturami itd.

Uwazam to co wyzej za oczywiste, a jednak b.czesto odnosze wrazenie, ze za rasizm uznaje sie kazdą negatywna opinie o np. czarnych !! Toz to nonsens...A jak powiem, ze moja matka jest nerwowa to znaczy, ze co ?? Ze jej nie kocham ?? cool smiley
Podsumowując za rasiste uważam tylko osobe, ktora nie toleruje kolorowych z zasady, dla ktorej czyjs inny kolor skory sam w sobie jest problemem w oderwaniu od kazdej innej zmiennej.

A wy ??
Anonimowy użytkownik

29-03-2009 - 22:19:31

Mazur Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Czym dla was jest rasizm ?? Jak wy sami go
> definiujecie ??
>
> Pytam bo zdarza mi się, że ludzie czasami
> odnoszą wrażenie, że jestem rasistą z czym
> zgodzić się nie mogę. Ostatnio dyskutowalem z
> kolezankami na temat migracji ludzi i gdzies tam w
> trakcie rozmowy wtracilem, ze wedlug badan murzyni
> sa duzo mniej inteligentni od np.bialych co u
> jednej z nich wzbudzilo lekki, usmieszek ( wiecie
> jaki, taki drwiacy). Pomijajac fakt wielu badan,
> ktore to potwierdzaja ( a w istnienie, ktorych owa
> kolezanka nie chciala wierzyc, miala mnie w tym
> momencie zapewne za totalnego rasiste) wystarczy
> przeciez spojrzec jaka cywilizacje stworzyli
> murzyni w Afryce, a jaką stworzyli biali w
> Europie...

ŚREDNIO są mniej inteligentni i ŚREDNIO lepsi fizycznie, co nie oznacza że nie ma murzyna-geniusza-łamagi, i o tym należy pamiętać

> Do czego zmierzam: inteligencja to jedna czesc
> skladowa osobowosci, nie ksztaltuje swojego osadu
> o kims tylko na podstawie inteligencji... Sama
> niska inteligencja (jak wszystkie inne cechy!! )
> sama w sobie nie jest ani dobra, ani zla. Jest ona
> zla w przypadku gry w szachy, ale zupelnie bez
> znaczenia w biegu na 100m...

Czyli "inny - ale nie gorszy" - true

> Uwazam tez, ze np. kraj generalnie powinno sie
> chronic od napływu obcej ludności (kazdej, ale
> szczegolnie innych ras, osob innych wyznan) - czy
> to dla was jest rasizm ?? Bo ja wywodze to
> stanowisko z pogladów patriotycznych , a nie z
> jakiejs bezsensownej wrogosci do innych ras. Mam
> znajomych wśród osób o odmiennym kolorze
> skóry, fascynuje sie innymi kulturami itd.

Znaczy że co? Że chcesz zamknąć granice przed potencjalną siłą roboczą napędzającą polska gospodarkę? Czy zlikwidować socjal? W krajach zachodu jest tyle imigrantów bo tam dostają wszystko od państwa. W kraju kapitalistycznym by ich dużo nie było bo by trzeba było pracować. A jeśli nawet by było ich dużo - to co kogo interesuje kolor skóry sąsiada który cięzko pracuje na każdy kawałek chleba, nie ma prawa głosu (nie podejmuje żadnych decyzji odnoszacych sie do mnie) i nie bierze żadnych świadczeń socjalnych (nie bierze moich pieniedzy)?

> Uwazam to co wyzej za oczywiste, a jednak b.czesto
> odnosze wrazenie, ze za rasizm uznaje sie kazdą
> negatywna opinie o np. czarnych !!

Jak powiesz że czarni to durnie - to to jest rasizm, jak powiesz do znajomego murzyna że jest durniem - to nie (chyba że "jestes durniem bo jestes czarny, a wszyscy czarni to durnie" ). Rasizm - to kolektywne myślenie.

> Podsumowując za rasiste uważam tylko osobe,
> ktora nie toleruje kolorowych z zasady, dla ktorej
> czyjs inny kolor skory sam w sobie jest problemem
> w oderwaniu od kazdej innej zmiennej.

Rasizm - jedna z form dyskryminacji ze względu na przynależność do określonej GRUPY SPOŁECZNEJ, w tym wypadku do grupy osób o innym kolorze skóry.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 29-03-2009 22:20 przez xsior.

29-03-2009 - 23:00:33

" ŚREDNIO są mniej inteligentni i ŚREDNIO lepsi fizycznie, co nie oznacza że nie ma murzyna-geniusza-łamagi, i o tym należy pamiętać" - naturalnie.

"Znaczy że co? Że chcesz zamknąć granice przed potencjalną siłą roboczą napędzającą polska gospodarkę? Czy zlikwidować socjal? W krajach zachodu jest tyle imigrantów bo tam dostają wszystko od państwa. W kraju kapitalistycznym by ich dużo nie było bo by trzeba było pracować. A jeśli nawet by było ich dużo - to co kogo interesuje kolor skóry sąsiada który cięzko pracuje na każdy kawałek chleba, nie ma prawa głosu (nie podejmuje żadnych decyzji odnoszacych sie do mnie) i nie bierze żadnych świadczeń socjalnych (nie bierze moich pieniedzy)? "

O Japonii mówi sie, ze panuje tam nacjonalizm ekonomiczny, jestem za czyms w tym stylu. Polsce potrzebne jest zdecydowanie wiecej wolnosci gospodarczej, tyle w kwestii ekonomii (z rasizmem ma to malo wspolnego).
Co do zamkniecia kraju na obcokrajowcow to w przypadku ich wysokiej liczby moze miec to zasadniczy wplyw ( wsrod imigrantow we Wloszech najwiecej przestepcow jest wsrod tych ,ktorzy sa wyznania innego niz chrzescijanskie). Dlaczego zakladasz, ze imigranci nie mieliby wplywu na podejmowane decyzje polityczne ?? To kwestia sily politycznej: na poczatku moga bys slabi, ale kiedy urosna w sile (ekonomiczna, liczebna etc.) zaczną domagac sie wladzy politycznej - to naturalne. W przypadku gdyby byli leniwi, z gatunku "socjalnych pasozytów" staną sie zwykłym siedliskiem patologii (jak kazde socjalne pasozyty), ale ze wzgledu na swa odmiennosc oni w pierwszej kolejnosci stana sie zarzewiem konfliktu społecznego.

"Jak powiesz że czarni to durnie - to to jest rasizm" - w pewnym sensie, mowiac ściśle jest to tylko generalizowanie na tle rasowym ( generalizowanie, upraszczanie etc. jest często niezbedne do budowania jakichs teorii etc. to nic zlego: ani dobre, ani zle, zalezy od kontekstu). Poprawnie byloby powiedziec: "Czarni to generalnie durnie"- to tez dla Ciebie bedzie rasizm ?? Dla mnie nie, chociaz nie uzylbym takiego slowa i raczej nie powiedzialbym nigdy czegos takiego w kontekscie innym niz humorystyczny bo nie znajduje sensu w takim obrazaniu ludzi (czesto tylko do tego takie opinie sie sprowadzaja).
Anonimowy użytkownik

30-03-2009 - 13:00:35

Cytuj
Mazur
Czym jest rasizm
Głupotą.

Cytuj
Mazur
Co do zamkniecia kraju na obcokrajowcow to w przypadku ich wysokiej liczby moze miec to zasadniczy wplyw
Co jest immanentną cecha kretyńskiego ustroju jakim jest demokracja - decyduje nie racja a liczba.
W normalnym państwie rządzonym według normalnych zasad -decyduje Prawo a nie liczebność motłochu domagającego się jego zmiany.
Nawiasem pisząc - motłoch domaga się zmiany (czyli przekazania stanowienia Prawa w jego łapki) głównie dlatego, ze widzi że inna grupa motłochu dzierży tę władzę wyłącznie przypadkiem przejmując ją w wyniku głosowania (czy też dzięki propagandzie w tv).
Dzierżenie władzy jest wcale opłacalne toteż nie ma się co temu dziwić.

Cytuj
Mazur
W przypadku gdyby byli leniwi, z gatunku "socjalnych pasozytów" staną sie zwykłym siedliskiem patologii
Zgadza się - dlatego też (a rzecz robi się pilna) należy zlikwidować wszelki socjal - dzięki temu socjalne pasożyty przyjeżdżać po prostu nie będą - problem jest z gatunku problemów tworzonych przez socjalizm.

Cytuj
Mazur
...ale ze wzgledu na swa odmiennosc oni w pierwszej kolejnosci stana sie zarzewiem konfliktu społecznego.
Nieporozumienie - "odmienność" nie wywołuje konfliktów o ile państwo nie tworzy ku temu podstaw.
Wszelka różnorodność jedynie wzbogaca -przykładów dostarcza historia - póki Polska była otwarta na "innych" - obcokrajowców, mniejszości religijne i w ogóle dla każdego, kto chciał się w Polsce osiedlić - Polska kwitła.
Przy dzisiejszych uwarunkowaniach cywilizacyjnych (a demokracja to niestety odwrót od cywilizacji) wystarczy aby państwo nie dostrzegało różnic między ludźmi - koloru skóry, wyznania (czy jego braku) czy narodowości - państwo winno być w tym aspekcie całkowicie ślepe.
Konflikty tworzą się zwykle między ludźmi i jakakolwiek ingerencja państwa opowiadającego się po czyjejkolwiek stronie jedynie je zaognia - dlatego państwo i wszelkie jego struktury jakie by nie były powinny opowiadać się jedynie po stronie prawa - rzecz jasna prawa, nie lewa naszpikowanymi socjalem, wyrównywaniem szans i interwencjonizmem.

Rasizm w ogóle jest pojęciem sztucznym kiedy rozpatrywać go dokonując wartościowania - normalny człowiek bywa rzecz jasna uprzedzony do murzyna/żyda/innowiercy przyjmując go do pracy czy w momencie kiedy ktoś taki wkracza w krąg jego znajomych czy rodziny, jednak uprzedzenie wynika w głównej mierze z "obcości" kultury czy religii - po zapoznaniu się z nią uprzedzenia znikają niemal bez śladu .
"Niemal" bo człowiek z natury swojej ciąży ku swoim - rodzinie, ziomkom, współwyznawcom czy rasie i w sytuacjach kryzysowych owo "niemal" wybija się na czoło podczas gdy w normalnych warunkach zanika.
Może i jest to nieco przykre, tyle tylko że jest to rzecz zupełnie naturalna i nie bardzo jest sens przeciw temu oponować, podobnie jak i nie warto protestować przeciwko opadom śniegu.
A że są ludzie utrzymujący że żydzi/murzyni/heretycy są tacy czy inni... no cóż, jest to pogląd irracjonalny i nie bardzo da się znaleźć uzasadnienie dla jakiejś "walki" z takim poglądem - po co walczyć z mrzonkami?
Jedynie się je w ten sposób nobilituje.
Rasizm staje się groźny jedynie wtedy, kiedy państwa używają go dla osiągnięcia swoich celów i zwykle cele te odmienne są od celów jakie stawiają sobie obywatele tych państw.

Cytuj
Mazur
Rasizm - jedna z form dyskryminacji ze względu na przynależność do określonej GRUPY SPOŁECZNEJ, w tym wypadku do grupy osób o innym kolorze skóry.
No i właśnie pułapka - nie istnieje coś takiego jak grupa społeczna a już na pewno nie istnieje grupa społeczna opierająca się na kryterium rasowym.
Raz, że każdy człowiek jest jednocześnie członkiem bardzo wielu "grup społecznych" - grupy ludzi lubiących szpinak, mających powyżej 170 cm wzrostu, zamieszkujących północną część kraju czy słodzących kawę - wprowadzanie takich "podziałów" jest w istocie antagonizowaniem społeczeństw i na tych antagonizmach usiłują ugrać cokolwiek polityczni macherzy.
Dwa - rzecz cała właśnie polega albo na zaniedbaniu państwa w przestrzeganiu prawa ("Dyskryminacja (łac. discrimino - rozróżniam) oznacza odmienne traktowanie różnych podmiotów, które znajdują się w podobnej sytuacji" - co jest niesprawiedliwe) albo jego wtrącaniem się sprawy, które go w żaden sposób nie dotyczą.
Przy tym - wszelkie działania "przeciwdyskryminacyjne" w istocie rasizm jedynie podsycają.
Trzy - o ile (weźmy najbardziej znany przykład) uznajemy zakaz wstępu dla innych niż biali do danego lokalu za zły o tyle obowiązujące identyczne zakazy dotykające białych złe już nie jest (żaden biały w "czarnej" dzielnicy do baru nie wejdzie a w każdym razie opuści go w inny sposób niż planował) - z tym nikt jakoś nie walczy.

30-03-2009 - 16:45:20

Witam, jeśli pozwolisz - to nie Ty okazujesz się rasistą, gdy mówisz o tej całej średniej inteligencji - a koleżanki - bo jakakolwiek reakcja prócz zdziwienia podanymi danymi (czyli uśmiech, kpina, szyderstwo, złośliwość, radość czy inne) są przejawem tego, że panie owe uważają dwie rasy za inne. Że tak jest w istocie nie ma znaczenia, jednak nie Ciebie a siebie winny piętnować.
I taka jeszcze uwaga mała - każdy jest rasistą. Chyba (chyba bo nie jestem w stanie pisać za każdego) nie ma takiej osoby która nie lubiłaby jakiejś cechy u ludzi. Ty podajesz kolor czarny, ale rasizmem jest również gdy brunetki nie cierpią blondynek, gdy nie osoby szczupłe nie lubią osób grubych, gdy osoby z wykształceniem uważają się za władne poniżać osoby bez takiego wykształcenia (mimo iż różnica jest z korzyścią dla tych drugich) itd. Nie lubisz ludzi którzy noszą okulary, to rasizm, nie lubisz tych faszystów zza zachodniej granicy - rasizm, nie lubisz samochodów z rejestracją spoza Twojej miejscowości (bo robią korki na drogach) jesteś RASISTĄ. Nie sposób znaleźć człowieka który albo wsio lubi, albo wsio mu zwisa. To znaczy na pewno tacy istnieją, ale wystarczy odpowiednia sytuacja - albo kilka najlepiej takich samych pod rząd i z głowy - na pewno znajdzie się powód do nielubienia kogoś. Co nie znaczy że któraś z tych obiekcji jest zła. To indywidualne upodobania i gusta. A o tym rozmawiać się nie powinno. Jeśli ja nie lubię dajmy na to "owczarków" - czyli"Polaków" którzy wyjechali do faszystowskiego państwa - tam se zamieszkali ale raz na jakiś czas odwiedzają te slumsy zwane Polską zapier...ąc po ulicach 200km/h swoimi beemkami i czując się bezkarnie - czy to znaczy ze jestem zła? Inna? Gorsza? Cóż - nie czuję się taka.
To tyle.

Pozdrawiam.
Anonimowy użytkownik

30-03-2009 - 16:53:28

> O Japonii mówi sie, ze panuje tam nacjonalizm
> ekonomiczny, jestem za czyms w tym stylu. Polsce
> potrzebne jest zdecydowanie wiecej wolnosci
> gospodarczej, tyle w kwestii ekonomii (z rasizmem
> ma to malo wspolnego).
No dla USA imigracja na złe wyszła nei ma co....

> Co do zamkniecia kraju na obcokrajowcow to w
> przypadku ich wysokiej liczby moze miec to
> zasadniczy wplyw ( wsrod imigrantow we Wloszech
> najwiecej przestepcow jest wsrod tych ,ktorzy sa
> wyznania innego niz chrzescijanskie).

Przestępców na szubiennice bez względu na kolory i narodowości.

>Dlaczego zakladasz, ze imigranci nie mieliby wplywu na
> podejmowane decyzje polityczne ?? To kwestia sily
> politycznej: na poczatku moga bys slabi, ale kiedy
> urosna w sile (ekonomiczna, liczebna etc.) zaczną
> domagac sie wladzy politycznej - to naturalne.

W domysle - wyjda na ulice i bedzie palenie samochodow. Odpowiedz - kilka kompanii służb porządkowych uzbrojonych w ostra amunicje i wozy opancerzone. Ja naprawde nie widze problemu.

>W przypadku gdyby byli leniwi, z gatunku "socjalnych
> pasozytów" staną sie zwykłym siedliskiem
> patologii (jak kazde socjalne pasozyty), ale ze
> wzgledu na swa odmiennosc oni w pierwszej
> kolejnosci stana sie zarzewiem konfliktu
> społecznego.

"Pasożyt socjalny" to gatunek wymarly w panstwie kapitalistycznym. Tak samo jak kornik drzewny jest gatunkiem wymarłym na Saharze winking smiley

> "Jak powiesz że czarni to durnie - to to jest
> rasizm" - w pewnym sensie, mowiac ściśle jest to
> tylko generalizowanie na tle rasowym

No czyli rasizm

> generalizowanie, upraszczanie etc. jest często
> niezbedne do budowania jakichs teorii etc. to nic
> zlego: ani dobre, ani zle, zalezy od kontekstu).
> Poprawnie byloby powiedziec: "Czarni to generalnie
> durnie"- to tez dla Ciebie bedzie rasizm ??

Nie

Ja naprawde nie widze problemu. Jak ktos zamiast pracowac wolalby chuliganic to w nagrode otrzyma cos od panstwa - kulke w czerep. A jak ktos chce pracowac to nikomu nic do tego.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 30-03-2009 16:55 przez xsior.
Anonimowy użytkownik

30-03-2009 - 16:59:04

Leszek Napisał(a):
-------------------------------------------------------

> Rasizm - jedna z form dyskryminacji ze względu na
> przynależność do określonej GRUPY SPOŁECZNEJ,
> w tym wypadku do grupy osób o innym kolorze
> skóry.
> No i właśnie pułapka - nie istnieje coś
> takiego jak grupa społeczna a już na pewno nie
> istnieje grupa społeczna opierająca się na
> kryterium rasowym.
> Raz, że każdy człowiek jest jednocześnie
> członkiem bardzo wielu "grup społecznych" -
> grupy ludzi lubiących szpinak, mających powyżej
> 170 cm wzrostu, zamieszkujących północną
> część kraju czy słodzących kawę -
> wprowadzanie takich "podziałów" jest w istocie
> antagonizowaniem społeczeństw i na tych
> antagonizmach usiłują ugrać cokolwiek
> polityczni macherzy.
> Dwa - rzecz cała właśnie polega albo na
> zaniedbaniu państwa w przestrzeganiu prawa
> ("Dyskryminacja (łac. discrimino - rozróżniam)
> oznacza odmienne traktowanie różnych podmiotów,
> które znajdują się w podobnej sytuacji" - co
> jest niesprawiedliwe) albo jego wtrącaniem się
> sprawy, które go w żaden sposób nie dotyczą.
> Przy tym - wszelkie działania
> "przeciwdyskryminacyjne" w istocie rasizm jedynie
> podsycają.
> Trzy - o ile (weźmy najbardziej znany przykład)
> uznajemy zakaz wstępu dla innych niż biali do
> danego lokalu za zły o tyle obowiązujące
> identyczne zakazy dotykające białych złe już
> nie jest (żaden biały w "czarnej" dzielnicy do
> baru nie wejdzie a w każdym razie opuści go w
> inny sposób niż planował) - z tym nikt jakoś
> nie walczy.

Chodzilo mi o to że rasizm to "x jest taki siaki czy owaki, bo jest czarny a WSZYSCY CZARNI (kolektywne myślenie) są tacy siacy czy owacy"

30-03-2009 - 23:18:35

"To złodziej! I pijak! Bo każdy pijak to złodziej!"

Co to jest rasizm? To jest słowo wytrych, słowo upolitycznione i właściwie powodujące już u mnie odruch wymiotny, jak kesnofob, homofob czy prastary przy nich już burżuj itp.

Zwróćcie uwagę na paradoks: politycznie poprawna jest ewolucja a ni8e kreacjonizm, a jednocześnie politycznie niepoprawne jest wyznawać ewolucję konsekwentnie. W dawnych czasach kiedy człowiek wyodrębniał się powoli jako gatunek, na jego rozwój miało wpływ środowisko. Tak działa ewolucja: nie wchodząc w szczegóły, promuje jednostki lepiej dostosowane do środowiska. Człowiek okazał się* tak dobrze dostosowany, że był w stanie opanować nowe środowiska.

Jednocześnie człowiek nie musiał być przystosowany do całej Ziemi, ponieważ każde stado czy plemię miało swoje własne. Selekcja osobników, i dystrybucja ich genów miały miejsce na terenach przez nich zamieszkiwanych, bez wpływu na tereny odległe. Np. dostosowanie do diety bogatej w mleka w wieku dorosłym pojawiło się równolegle w kilku skupiskach ludzi na świecie - tam gdzie pojawiło się pasterstwo.

Czy mamy jasny podział na rasy, tego nie wiem. Lansuje się jako oczywistość, że tak, i że są tylko ew. mieszańce. Mieszaniec to jest zupełnie co innego niż rasa pośrednia, ponieważ rasa pośrednia jest świetnie dostosowana do warunków pośrednich. Mieszaniec jedynie posiada wymieszane geny. Naturalnie genotyp mieszańca dwóch grup będzie w pewnym stopniu przypominać genotyp osobnika z grupy zamieszkałej w przestrzeni pośredniej JEŚLI warunki między grupami są płynne, i po środku są średnie.

Cała zabawa w antyrasizm jest śmieszna. Ostatnio w szkole "dowiedziałem się", że masaj może mieć bliższy mi genotyp od koleżanki z ławki. Chwilczkę, a jak to liczymy? sumując ilość A, C T i G? Czy sumując ilość konkretnych genów? Chciałbym zauważyć, że genotyp może właściwie być kropla w kroplę, za wyjątkiem kilku drobnych fragmentów, i z małpy robi się człowiek. Tacy pseudonaukowcy nie mają pojęcia o czym mówią, albo po prostu uprawiają propagandę. Genotyp oceniamy po efektach, a efekty są takie, że czarne dziecko w białym związku jest raczej dowodem zdrady żony niż kontrargumentem na rasizm.

edycja: Zapomniałem o paru informacjach.

Mówi się o skłonnościach do przestępstw i innej mentalności. Ciężko powiedzieć, bo da się zauważyć też inną mentalność i skłonność do przestępstw wśród polaków, którzy mieszkają w biednych dzielnicach. Należałoby przeprowadzić rzetelne badania na przystających grupach białych i czarncyh - podobna dzielnica i warunki, najlepiej dobre warunki do życia, i zbadac odsetek przestępców. Ale nadal dopóki kulturowo rozróżnia się rasy, dopóki jest hiphop i stereotyp murzyna gangstera, dopóty ciężko mówić o genetycznych predyspozycjach.

Zupełnie co innego z IQ. Badania naukowe - proszę sobie poszukać, byle nie na wikipedii - wskazują na różnice w średnich wynikach, przy podobnych rozkładach w populacji. Nie pamiętam dokładnie, z resztą testy IQ są różnie standaryzowane. O ile biali, którzy te testy wymyślili, mają z definicji średnio 100, o tyle murzyni afrykańscy mają zncznie mniej, murzyni amerykańscy trochę mniej, żółci trochę więcej. Ostatnio rozwiązano też z dużym prawdopodobieństwem fenomen inteligencji żydów, najwyższej wśród grup etnicznych. Bez niespodzianek, chodzi głównie o efekty izolacji i prześladowań, i efekty, co potwierdzają statystyki, dotyczą tylko żydów o pochodzeniu europejskim. Efekty te prawdopodobnie zanikną z pewnym opóźnieniem w stosunku do końca prześladowań i izolowania tej grupy etnicznej, chyba, że żydzi sami będą pielęgnować swoją inteligencję poprzez utrzymanie swojej odrębności kulturowej, skutkujące małżeństwami wewnętrznymi.

* Pomimo kryzysu kiedy było nas na świecie ponoć tyle, że powinni nas wpisać na listę gatunków zagrożonych - tak, ponoć był taki moment, choć naukowcy potrafią zmieniać zdanie częściej niż rozpieszczona panienka.


Sapienti sat.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 30-03-2009 23:28 przez e7th04sh.

01-04-2009 - 19:59:06

Ja z kolei slyszalem, ze wyjatkową inteligencje Żydów aszkenazyjskich nalezy przypisywac temu, ze spora czesc z nich uczyla się Tory na pamiec...Nie mam pojecia czy to prawda, nie mialem nigdy nawet tory w rekach winking smiley Ale jest to jakis trop, wszak inteligencja Chińczyków i Japończykow wiązana jest z ich skomplikowanym (i generalnie opartym na innych zalozeniach) systemie pisma.

01-04-2009 - 23:18:06

Co do wpływu pismy czy Tory nie mam pojęcia, ale na zdrowy rozum wpływ na repordukcję mają chyba ograniczony. W przypadku żydów mamy do czynienia z procesem wyjątkowym, natomiast wydaje mi się, że dałoby się znaleźć korelację między inteligencją populacji, a uogólnionym wskaźnikiem "bezpieczeństwa" zamieszkiwanego terenu. Bezpieczeństwo pozwala na mniej ostrożną ewolucję (tzn. można bardziej obniżyć wydajność jednostki w jednym kroku, po to aby gdzieś w kolejnym zwiększyć.) Ponadto więcej dostępnych zasobów na głowę zwiększa znaczenie inteligencji społecznej :] Rodzą się pierwsi politycy i pierwsze zjaanie cudzych... owoców pracy (np. jagód). To takie uproszczenie, ale z grubsza...


Sapienti sat.

21-04-2009 - 14:51:33

Poglądzizm - to dyskryminacja osób o odmiennych poglądach.

Dziwię się, że ta obrzydliwa forma dyskryminacji nie jest zabroniona ustawowo. spinning smiley sticking its tongue out





cool smiley
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.
Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6138, Posty: 45249, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 454, Posty: 5435.