Kara śmierci - za zabóstwo ? Za morderstwo ?...

Wysłane przez gaianer 

27-06-2009 - 11:53:14

Pozwoliłem sobie rozpocząć nowy wątek, pomimo istnienia tematu już gdzie indziej, ale - wybaczcie - chciałem rzecz podsumować trochę...

Rozpatrujecie sprawę W ODERWANIU od realiów dzisiejszego "lewa" :-(
CAŁY System musi się zmienić, zanim instytucja kary śmierci (i całego systemu sądowniczego..) może zacząć ponownie być WŁAŚCIWIE stosowana..
Przede wszystkim - musi zaistnieć (ponownie, bo dłuuugim czasie..) ARBITER, którego decyzji nikt nie będzie KWESTIONOWAŁ...
Czyli po prostu - jak wyżej... A jeszcze poziom nizej - CAŁY NASZ SYSTEM MORALNY, który...mamy taki, jaki mamy...
Bo teraz, to niby KTO ma decydować o życiu i śmierci bliźniego swego ? :-)
Jeśli to, co właśnie mamy - nam nie odpowiada ? :-)...Nie uznając Władz, które sami "demokratycznie" wybralismy ? :-)..Pardon, żart :-)
A Wy, kochani dzielicie włos na czworo i na osiem, całą parę posyłając w gwizdek...
Podpieracie się Biblią, Starym Testamentem, Nowym Testamentem i innymi STAROŻYTNYMI Kodeksami, napisanymi przez Żydów dla Żydów, jakby miało to być w czymkolwiek lepsze od podobnych kodeksów innych kultur i WIAR, co niekoniecznie musi przystawać (choć właściwie przystaje jednak..) do DZISIEJSZEJ rzeczywistości...
Jak Gazeta Wybiórcza :-). Jeśli w naszym kręgu kulturowym (chrześcijańskim) mamy przyjąć (na powrót..) zasady określone dość ściśle w Biblii, to czyńmy to KONSEKWENTNIE, jeśli to możliwe (a jest NIEmożliwe :-)..).
"Powiedział Pan, nasz Bóg - weźmiecie ziemie, które Wam daję, wytępiwszy/wypędziwszy ICH MIESZKAŃCÓW..Zajmując ich miasta i osiedlając się w nich." :-)...
Fajne :-)... Ci "mieszkańcy" ich ziem - NIE SĄ ludźmi i Dziećmi Bożymi ? :-)...
Polityka Kalego :-)
Cała Biblia jest przecież taka - oparta na filozofii Kalego - dlaczego nikt nie podnosi tego aspektu ? :-)
Oparta na zakłamaniu - jak i CZŁOWIEK JEST z gruntu, z definicji swego człowieczeństwa - ZAKŁAMANY.
Takiego również Boga sobie stworzył (każdy lud na Ziemi, od zarania, takich bogów sobie tworzy) - na swój obraz i podobieństwo.
Nic nowego. Spokojnie, jeszcze trochę cierpliwości upraszam...
No cóż..
Ponieważ jesteśmy - jako ludzie - dokładnie TACY SAMI, jak Żydzi, 2 tysiące i wcześniej, lat temu - tekst Biblii raczej NIE TRACI niczego ze swojej AKTUALNOŚCI :-)
Nieprawdaż ? :-). Byle kolejne Sobory Watykańskie nie wyrzynały z niej za dużo (co akurat niepoprawne politycznie, jak na przykład powyrzynano większość o Jezusie, co nie pasowało do patriarchalno-pedalskiego profilu "dziedzicznej" kasty Dzierżawców Stolycy Apostolskiej..), swoją rosnącą spolegliwością wobec zmieniajacych się - coraz trudniejszych dla Kleru (i samej, bezczeszczonej przez jej "Pasterzy" wiary) czasach stawrzając w efekcie taką samą mafię, jakie nas otaczają i nami rządzą w sferze "świeckiej", czyniąc z katechizmu wiary jeszcze jeden łańcuch do niewolenia nas i dojenia naszej kasy ;uderzta się w Wasze katolickie piersi :-)...

Dobra, już kończę :-). Skoro się więc wszyscy tutaj podpierają Biblią (a Pan J.K.M zaczął był..) - to proszę, konsekwentnie CAŁY TEKST Biblii łaskawie zastosować w praktyce.. I oby dzisiejsi Żydzi takoż sie do niej zastosowali, na czele z bandą rabusiów o nazwie "Przedsiębiorstwo Holocaust"...
NIE tylko w temacie kary śmierci...
Niebawem zostanie wprowadzona, spoko.. NAJPÓŹNIEJ - w momencie przejęcia schedy zbankrutowanych Chrześcijan - przez Muzułmanów, którzy w celu uzyskania legitymacji dla podrzynania (naszych) gardeł - nawet Biblii nie będą potrzebowali :-)...Mają swój - równie zakłamany - Koran. Wszystkie te "dokumenty" można DOWOLNIE przecież interpretować.. I ma to swój głęboki sens :-) Dokładnie taki sam, jak DZISIEJSZY bałagan konstytucyjny i lewny :-)..
Od zarania dziejów, zanim jeszcze Człowiek zszedł z drzewa i wylazł z jaskiń - PRAWO istniało, istnieje i istnieć będzie tylko JEDNO:
- rządzi ten, kto ma większą pałę :-)
rządzi ten, kto sprawniej zabija, sprawniej zdobywa pożywienie i sprawniej płodzi potomstwo. Koniec, kropka. Reszta, to bzdety :-)...
I to, co się dookoła dzieje - to NIC INNEGO przecież ! :-)...
I jest to jak najbardziej NATURALNE ! WSZYSTKO ! Włącznie z faktem dominowania nas od pokoleń przez sitwy bandyckie...
Tak zawsze było, jest i będzie przecież !..

Wracam do głównego tematu - KARY ŚMIERCI...
"Zapomniany wynalazek cywilizacji" ? - jak woła Pan J.K.M. Kara śmierci ?
Zapomnianym wynalazkiem ? :-) Ależ nikt tu niczego nie zapomniał ! I nigdy nie zapomni ! :-)...
Nie. Instytucja kary śmierci działa nieprzerwanie przez cały czas.
Tyle tylko, że wymierzana jest nie za byle kisiel - czyli NIE za morderstwo popełnione przez jedną Mrówkę na innej Mrówce w "demokratycznym" mrowisku.
Mrowisko zarządzane jest jednak w rzeczywistości przez struktury mafijne (sitwy Bezpieki), w łonie których demokratyczne żarty dla Mrówek-Robotnic się kończą, a zaczyna twarde, całkowicie poza"konstytucyjne" prawo (żadne tam, obowiązujące NAS, maluczkich - LEWO..)
Tam nikt nie morduje bez sensu. Ale tam dostaje się kulkę, lub "nieznanych sprawców" SKUTECZNIE na kark za najmniejszy błąd, przejawiajacy się wejściem w szkodę sąsiadowi przy korycie...
Bo tam, gdzie jest brana (nasza) KASIORA - żartów nikt nie akceptuje...
W mediach nazywa się to "porachunkami mafijnymi" (jeśli juz nie da się tego zatuszować, lub całkiem ukryć)..
Cała reszta, z całym systemem lewnym i sądowniczym - to po prostu jasełka dla mas, czyli dla nas...
Truizm ?.. Powiedz to Lewakom...Czyli Idiotom...
Którzy ciągle jeszcze ganiają siebie i innych - do "demokratycznych wyborów"...

Uruchomcie na chwilę mózgi i wyobraźcie sobie, CO SIĘ STANIE, JEŚLI NAPRAWDĘ wprowadzi się teraz instytucję Kary Śmierci w Polsce.
Przede wszystkim - nie dopuści do tego TERAZ miłościwie nam panująca (na pokaz - dla Maluczkich) Frau Genossin Führerin :-)..
No topszsz :-). Założmy, że polska NIE podpisze Traktatu Lesbijskiego i Unia NIE powstanie niebawem, ścierając wkrótce potem połowę Polski z map Europy i pozbawiajac ją dostępu do Bałtyku, NIE oddając jednocześnie zagrabionych nam przez Stalina ziem wschodnich..
Wiedząc, KTO tak naprawdę rządzi Polską.. Wyobraźcie sobie, co się zacznie dziać, gdy wtedy przywróci sie karę śmierci..
Nie liczcie na to, że jej zastosowanie bedzie dotyczyło li tylko morderstwa :-)...
Już teraz - ponoć zawoalowane w celowo rozdętym bagnie Traktatu - znajduje sie coś na ten temat...
I nie ma tam mowy o morderstwie... Kara śmierci będzie stosowana wobec PRZECIWNIKÓW POLITYCZNYCH...
A czego się spodziewacie ? :-)
I o czym w ogóle tu mówicie, Szanowni Forumowicze ? :-))..
O kisielu :-(...
Kara śmierci będzie zupełnie niepotrzebna...Skoro pod nóż pójdą miliony, hurtem...
Bez wnikania w malutkie problemiki malutkich, pojedynczych Mróweczek...
Decydują o tym ci, którzy NAPRAWDĘ rządzą tym światem - czyli np. Grupa Bildergerg (czyli głównie Niemcy..
Którzy przegrali już dwie wojny, każdą w solidnym łupem..TĘ JEDNAK - TRZECIĄ - wygrali już..)..
A oni juz przewidzieli dla nas rozwiazania...
Wobec których pojedyncze, nawzajem się zabijające, umyślnie, czy nieumyślnie, Mrówki - są absolutnie nieistotne..
Jest nas SIEDEM MILIARDÓW... Tak na to spójrzcie...
W każdej chwili mogą zacząć ginąć MILIONY. Morderców i nie morderców :-)
Z błogosławieństwem Biblii i bez niego :-)..
Nie będzie dokad uciekać. Wszystko przewidziane i zaplanowane.
Przećwiczone nawet praktycznie - za pomocą chociażby niedawnych jasełek z ptasią grypą.
Z BSE, ze świńską zarazą. Świńską grypą ostatnio...
Pomyślcie chwilę... :-)
Fotografie biometryczne + system powszechnej inwigilacji wideo + najnowsza technika komputerowa.
Skanery daktyloskopijne i siatkówki oka, a niedługo nawet DNA.
Efektem końcowym będzie implantacja chipa, i to bynajmniej nie tylko pod skórę, skąd można go wydłubać...
Odpytywanego zdalnie, w dowolnym momencie i pod byle pozorem, lub całkiem bez pozoru...
Zmiany, PRAWDZIWE zmiany - dkonują się nie w formie fajerwerków, lecz ruchów, centymetr na rok -
górotwórczych, że zacytuję Stanisława Michałkiewicza...
A Lud zatrudnia się jasełkami i igrzyskami...
Milimetr po milimetrze zaciskając mu coraz to nowe obroże na szyjach...
Tak, żeby się nie spostrzegł...
I nie niepokoił się "niepotrzebnie"...
Jak najmniej EMOCJI.. Zadnych "kar śmierci"..
Państwo jest dobrotliwe, opiekuńcze, socjalne, dba o swoją trzodę, jak sam Ksiądz Dobrodziej...
Jest humanitarne i przestrzega (stanowione wczesniej..) "Prawa Człowieka", gdzie nie ma miejsca na
ZEMSTĘ w postaci kary śmierci dla dowolnego bandyty...
Innym aspektem jest ostrożność przed wprowadzaniem PRECEDENSU... Bo od czasu do czasu zdarzają się Władzy potknięcia jednak, gdy do Ludzi docierają jednak wieści o przekrętach tego, czy innego Mafioza i wtedy...należałoby go skazać na śmierć... A przecież utrzymanie mas ludowych w SPOKOJU wymaga utrzymywania WRAŻENIA, ze ten Matrix jest REALNĄ RZECZYWISTOŚCIĄ Kowalskiego, który ma swoją energię poświęcać pomnażaniu dóbr = płaceniu PODATKÓW, a nie jakimś nieproduktywnym działaniom...Polegajacym na dociekaniu na temat prawdziwosci legitymacji, rzekomo wybranej demokratycznie Wierchuszki...

Na powrót Kodeksu Hammurabiego jest jeszcze ZA WCZEŚNIE...
Siedem miliardów dusz MUSI pozostać pod ścisłą kontrolą..
Nie można pozwolić Mrówkom na "samowolne" ich zabijanie się pomiędzy sobą.
Trzoda w chlewniach, kurczaki i nioski w olbrzymich brojlerniach, bydło w monstrualnych halach hodowlanych - chronione jest pieczołowicie, aby się nie zabijało wzajemnie, rosło zdrowo, nie chorując - DAJĄC ZYSK.. TO GOSPODARZ decyduje o terminie rzezi, a nie rzeźne zwierzęta o samych sobie...
I NA RAZIE - każde ze zwierząt jest ważne statystycznie dla nabijania kabzy Gospodarzy...
Jeśli jedno z nich zabije drugie - NIE KARZE się go śmiercią, bo to nieekonomiczne...
Doi się zabójcę dalej.. Bo jedyne, co ważne - to płacenie podatków. Za wszelką cenę.
Nawet pomnimo zbrodni zabicia innego podatnika...
Krowy i kurczaki nie są wyposażone w żadną broń. Kurczakom nawet obcina sie czubki dziobów, żeby mogły jeść - nie mogąc nawzajem robić sobie krzywdy..
Istnieją wiec - wprowadzone "humanitarnie" przez Gospodarzy "Prawa Kurczaka"...Z prawem - a jakże - do euthanazji, oraz aborcji - czemu nie ? Skoro aborcja i tak nie znajduje i nigdy nie znajdowała OFICJALNEGO przyzwolenia społecznego, pomimo to jednak - będac stosowana od zarania dziejów człowieka :-)..
(Niemcy obiecają WSZYSTKO, jesli ich przycisnac, jak uczyniła to Irlandia w głupocie swojej, licząc, że Niemcy, pardon, "Unia Europejska" dotrzymają przyrzeczeń, gdy tylko ratyfikowany zostanie wkrótce traktat Lesbijski..)
Jak wolność, to wolność przecież ! :-)... Wierzyć też kurczaki sobie mogą, w co chcą i budować kościoły w swoich klatkach - tak długo, jak długo płacą podatki :-)...Między innymi na kościoły :-) Dobrowolnie nawet i z pieśnią na ustach ! :-)... W zamian za Słowo :-).. pocieszenia i obietnicy Życia Wiecznego :-)...
No dobra.
"Nasz" Minister Obrony kończy już rozbrajać Polskę, żeby nie bruździła (nie broniła się militarnie) w momencie nieuchronnego, bliskiego już Jej rozbioru pomiędzy Niemców, pardon, "Europę" i Ruskich - nic nowego. Dojdą potem kolejne rocznice, kolejnych krwawych i nieudanych Powstań Niepodległościowych :-)...
Jednocześnie rozbraja się (ścisle według powyższych zasad i dyrektyw Grupy Bilderberg) społeczeństwa "zachodnie" - tak samo - aby "Obywatel" nie mógł się BRONIĆ przeciwko licencjonowanym bandytom - czyli Policji państwowej, gdy...przyjdzie Dzień Rzezi...
Oduczając nas wszelkich nawet MYŚLI tylko o przemocy fizycznej... Ucinając nam końcówki dziobów zaraz po narodzeniu, ostatnio juz w 6-tym roku życia - ucząc wierszyków i debilnych pioseneczek o Unii Europejskiej...

Czy nakreśliłem to OBRAZOWO dosyć ?
A Wy mi tu o Biblii i o "Prawie" :-)...

27-06-2009 - 14:45:44

Gratuluję pary w kotle! grinning smiley

28-06-2009 - 09:57:00

Dzięki ! grinning smiley
Dobrze jest sobie trochę pogwizdać od czasu do czasu, skoro koła już dawno nasi Mężykowie Stanu pooddawali Niemcom w zamian za łapówki confused smiley
A póki co - smileys with beer

06-07-2009 - 21:32:08

Czy morderca mordercy też jest takim samym mordercą jak ten pierwszy?Czy zabijając świadomie i z premedytacją mordercę najbliższej mi osoby staję się morderczynią winną kary śmierci?Jeśli tak- zabijamy być może porządna, niegroźna dla społeczeństwa (chyba, że dla morderców bliskich jej osób) osobę, jeśli nie- odbiegamy od reguły- mordercy nie są równi. wydaje mi się, że "świadomie i z premedytacją" to za mało. kara śmierci powinna być zasądzana tylko w beznadziejnych przypadkach, gdy nie ma nadziei na "nawrócenie" winnego. Nie mam pojęcia jak można by to ustalić, a jeśli nie można to chyba wielce nie ludzkie staje się zabicie człowieka, o którym nie można powiedzieć, że jest przypadkiem beznadziejnym. Na karę śmierci dla przypadków beznadziejnych (nigdy o takim nie słyszałam,ale staram sobie go wyobrazić) zgadzam się.

09-07-2009 - 21:57:36

Obrazowo tak, nawet bardzo winking smiley. Ale czasem nielogicznie (chyba za dużo watków było, i potknięcie gotowe). Jak znajdę wiecej czasu to napiszę gdzie to dostrzegłem ew. wyślę info na PW.
Powoływanie się na naukę biblii tak ukazując przykłady - ręce opadają...
Dla laika kompletnego: Stary Testament jest też nazywany Starym Przymierzem, analogicznie Nowy Testament. Jeżeli coś jest rozgraniczane na stare i nowe to chyba coś jest na rzeczy? To na początek, bo później już trochę więcej pracy należy poświęcić by połapać się o co chodzi i wtedy też nie popełnia się kardynalego błedu równania chrześcijan z rzymskimi katolikami (piszę o kontekscie utworzenia aparatu represyjnego w łonie Kościoła RzK).

Ponadto jest masa innych przesłanek za przywróceniem kary śmierci niż argumenty zasadszające się na biblii.
@fudzior
Ja ją mogę wykonywać ale np. na pederastach-mordercach. Może i na seryjnych mordercach? Może bym sobie wymyślił sposób wykonania k.ś.?? Może na gwałcicielach mordercach?? a może w ogoóle na morderach ( wyrachowanych w swych poczynaniach) ??
A jeżeli się chce nawrócić to "jego broszka" bo nawraca się do Boga a nie do mnie. Ja nie bawię się w spekulacje czy się nawróci czy nie. Ja mam zadanie do wykonania a skazaniec ma czas by załatwić sobie swoje sprawy z Najwyższym. Ot co. Instytucja kata to też profesja. I tylko w konktekście ewidentnych spraw taki człowiek może "to zrobić".



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-07-2009 23:08 przez LeonProof.

14-07-2009 - 20:59:48

O ile dobrze rozumuję- celem każdej kary powinno byc zapobieganie, nie zemsta. Czemu zapobiegamy skazując na karę smierci czlowieka, ktory zabil mordercę bliskiej osoby? Przed zabijaniem kolejnych mordercow, ktorych ktos inny by skazal i zabil? Przed tym, że nastepne osoby nie zabiją morderców wlasnych matek? na pewno jest to konsekwencją rownosci wszystkich (takze mordercow) wobec prawa. Ale wydaje mi sie, ze osoba ktorej ktos zamordowal bliska osobe juz poniosla kare i jest jakby "bardziej upowazniona" do zabicia mordercy niz ktos obcy.Na pewno jej to calkowicie nie usprawiedliwia, jakas przykladna kara sie nalezy ale czy az smierc? W koncu moze to byc zupelnie porzadny czlowiek ktory zostal postawiony w sytuacji, w ktorej mozliwe ze wiekszosc spoleczenstwa zachowalaby sie tak jak on. czlowiek ktory moze dalej budowac wzrost gospodarczy i w ktorym nie będzie rządzy zemsty- bo przeciez juz sie zemscil. wg mnie o wiele sluszniejsze niz karanie smiercia takiego czlowieka byloby zadanie mu nieodplatnej pracy na rzecz panstwa (a wiec i spoleczenstwa)- w ten sposob zrekompensowal by sie spoleczenstwu, ktore mogl zdemoralizowac swoim czynem. niemniej przyznam ze Twoje LeonProof argumenty sa spojne logicznie i nie umiem im sie sprzeciwic- jesli kara smierci weszlaby na takich zasadach to chyba nie pozostaje nic innego niz liczyc na opatrznosc losu- ze porzadni ludzie nie znajda sie w sytuacji wymagajacych tak duzej sily woli a jesli sie znajda to ze beda ja mieli.
Anonimowy użytkownik

14-07-2009 - 21:43:09

fudzior Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> O ile dobrze rozumuję- celem każdej kary powinno
> byc zapobieganie, nie zemsta. Czemu zapobiegamy
> skazując na karę smierci czlowieka, ktory zabil
> mordercę bliskiej osoby? Przed zabijaniem
> kolejnych mordercow, ktorych ktos inny by skazal i
> zabil? Przed tym, że nastepne osoby nie zabiją
> morderców wlasnych matek? na pewno jest to
> konsekwencją rownosci wszystkich (takze
> mordercow) wobec prawa. Ale wydaje mi sie, ze
> osoba ktorej ktos zamordowal bliska osobe juz
> poniosla kare i jest jakby "bardziej upowazniona"
> do zabicia mordercy niz ktos obcy.Na pewno jej to
> calkowicie nie usprawiedliwia, jakas przykladna
> kara sie nalezy ale czy az smierc? W koncu moze to
> byc zupelnie porzadny czlowiek ktory zostal
> postawiony w sytuacji, w ktorej mozliwe ze
> wiekszosc spoleczenstwa zachowalaby sie tak jak
> on. czlowiek ktory moze dalej budowac wzrost
> gospodarczy i w ktorym nie będzie rządzy zemsty-
> bo przeciez juz sie zemscil. wg mnie o wiele
> sluszniejsze niz karanie smiercia takiego
> czlowieka byloby zadanie mu nieodplatnej pracy na
> rzecz panstwa (a wiec i spoleczenstwa)- w ten
> sposob zrekompensowal by sie spoleczenstwu, ktore
> mogl zdemoralizowac swoim czynem. niemniej
> przyznam ze Twoje LeonProof argumenty sa spojne
> logicznie i nie umiem im sie sprzeciwic- jesli
> kara smierci weszlaby na takich zasadach to chyba
> nie pozostaje nic innego niz liczyc na opatrznosc
> losu- ze porzadni ludzie nie znajda sie w sytuacji
> wymagajacych tak duzej sily woli a jesli sie
> znajda to ze beda ja mieli.

Myślę że pobudki z jakich działa morderca to coś co sąd zazwyczaj uwzględnia. Jeżeli ktoś wybiłby komuś rodzinę to ten drugi po zemście nie będzie chyba zbytnio źle potraktowany? Dostał by kilka lat - dlaczego nie poszedłby wolny? Bo panstwo nie może pozwalać na samosądy, bo państwo musi mieć monopol na wymiar sprawiedliwości - w innym wypadku nie jest to państwo.

14-07-2009 - 22:22:47

fudzior Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> O ile dobrze rozumuję- celem każdej kary powinno
> byc zapobieganie, nie zemsta.

Celem każdej kary , jak sama nazwa wskazuje , jest KARANIE.
Zapobieganie to pożądany efekt uboczny.

Kara śmierci za morderstwo z premedytacją -jestem jak najbardziej za.

15-07-2009 - 15:40:56

fudzior
Wszystko fajnie, ale nie bardzo rozumiem, dlaczego osoba zabijająca w afekcie (powiedzmy z zemsty niech będzie) ma być lżej potraktowana niż osoba mordująca kogoś powiedzmy za pieniądze?
Żaden człowiek nie ma prawa sam świadomie i z pełną świadomością i premedytacją odebrać komuś życia. Po prostu nie - bo nie. Weźmy jakiś przykład. Załóżmy że kara śmierci obowiązuje. Teraz tak:
Pan A zabija w wypadku/z premedytacją panią B.
Pan C, mąż pani B zabija pana A ze złości.

Co się dzieje:
pani B nie żyje.
pan A zostaje skazany na śmierć za zabójstwo.
pan C zostaje skazany na śmierć za zabójstwo.
Czyli jednym słowem - cała trójka nie żyje. Bez sensu.

Człowiek, który popełni czyn morderstwa czy tam zabójstwa (jest jakaś różnica? smiling smiley ) I TAK UMRZE. Więc jakaś bezsilna złość pana C na tego A jest bez sensu. Przecież pan C może mieć dzieci, przy których powinien zostać. Poza tym - jeśli już się mścić - to lepiej zabić kogoś bliskiego panu A. Bo pan A i tak zginie no. Więc - zupełnie bez żadnego celu i bez pomyślunku.

Natomiast:
Cytuj

Czemu zapobiegamy skazując na karę smierci czlowieka, ktory zabil mordercę bliskiej osoby? Przed zabijaniem kolejnych mordercow, ktorych ktos inny by skazal i zabil? Przed tym, że nastepne osoby nie zabiją morderców wlasnych matek? na pewno jest to konsekwencją rownosci wszystkich (takze mordercow) wobec prawa. Ale wydaje mi sie, ze osoba ktorej ktos zamordowal bliska osobe juz poniosla kare i jest jakby "bardziej upowazniona" do zabicia mordercy niz ktos obcy.Na pewno jej to calkowicie nie usprawiedliwia, jakas przykladna kara sie nalezy ale czy az smierc?
Czyli tak: ktoś mi zabije kogoś więc jestem uprawniona do zabicia jego lub mu bliskiego i pani sedzina spojrzy na mnie łaskawym okiem. Więc w sumie to luzik, moge mordoać byle tylko ktoś bliski mi zginął najpierw. Takie prawo daje ogromne pole do popisu dla tych co chachmęcą. W końcu łatwo jest w sumie załatwic sobie, aby ktoś tam był nam bliski. I nadużycia itd. Prawo powinno być jasne bez miliona wyjątków i jakichś machlojek - zabijasz? GINIESZ.
"Porządni ludzie" o których tu piszesz wiedz, że prawo jest po ich stroni i ich chroni i nie muszą odwalać samosądów.
Poza tym ale wybacz... osoba która zabija kogoś bo ten ktoś zabił mu kogoś nie jest normalna. Inaczej mówiąc - nie każdy jest zdolny do odebrania życia innemu człowiekowi - niezależnie od tego co ten ktoś by zrobił - bardzo generalizujesz że "każdy", ale to nie jest prawda. Założę się że połowa chojraków co tak się sadzą nie mieliby dość krzepy aby np. odrąbać komuś rękę. Trochę realizmu.

Pozdrawiam.
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.
Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6254, Posty: 45467, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 454, Posty: 5435.