Czy PRz i UPR powinny poprzeć Libertas?!

Wysłane przez iras 

02-06-2009 - 18:22:30

[www.statystyczni.pl]

Zdecydowałem się na tą dość kontrowersyjną ankietę zaraz po tym, jak usłyszałem w mediach, że liderzy "Centrolewicy" nawołują swoich wyborców, aby Ci jednak przerzucili swoje poparcie na SLD-UP, co by tym sposobem nie rozdrabniać swojego elektoratu i zapewnić pewne miejsce postkomuchom w PE nawet kosztem m.in. SdPl i Zielonych, startujących przecież z konkurencyjnych list.
Zasadnicze pytanie tutaj bowiem brzmi, czy warto decydować się na analogiczne ryzyko w obozie antysystemowym, kiedy Jurkowcy i UPRowcy z różnych względów mają raczej niewielkie szanse przekroczenia magicznej granicy 5%, a swoim wsparciem mogliby zagwarantować przynajmniej najmocniejszemu z nich kampanijnie Libertasowi pewne miejsca w europarlamencie?!
To już pozostawiam Waszej tutaj subiektywnej ocenie, gdyż problem jest na tyle palący, iż może się realnie okazać, że UPR z PRz dostaną po 1-2% w skali całego kraju, kiedy zaś Libertasowi właśnie tyle będzie brakować do przekroczenia owej granicy 5%, w wyniku czego zamiast mieć reprezentantów choć z jednej z tych formacji, nie będziemy mieli de facto ani z jednej (ku nieukrywanej uciesze okrągłostołowego establishmentu).



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-06-2009 18:37 przez iras.

02-06-2009 - 19:04:44

Bzdura, to Libertas powinien się wycofać i poprzeć Prawicę RP! Zobaczymy najnowsze sondaże, ale ostatnie:
TNS OBOP: PRP 2%, Libertas 1%
Homo homini: PRP 3%, Libertas 0%
Już nie wspominając o wynikach prawyborów (Września, Opoczno, poparcie wśród studentów i licealistów, internet - mohery raczej poprą PiS)

[korwin-mikke.pl]

02-06-2009 - 19:18:18

Zasadniczy problem z tymi michnikoidalnymi sondażami (jak i z zupełnie niereprezentatywnymi wynikami z Wrześni) jest taki, że kiedy przychodzi co do czego, to zupełnie one odbiegają od brutalnej rzeczywistości w makroskali ogólnokrajowej, gdzie nie oszukujmy się, ale "jednowindowi" Jurkowcy i równie medialnie zmarginalizowani "kanapowcy" z UPRu nie mają szans nie tylko na dzień dzisiejszy przebić się samodzielnie przez wymagane 5% poparcie elektorskie, ale i od znakomicie zorganizowanego marketingowo-kampanijnie Libertasu na tyle mocno odstają, iż UBekistan woli teraz promować postkaczystowską PRz (która jest na tyle konformistyczna, że po dogadaniu się z JarKaczem w kwestiach "aborcyjnych" może równie dobrze stanowić po staremu jedną z frakcji PiSu), gdyż doskonale wie, że ta mu nie jest w stanie zagrozić, a przynajmniej pokrzyżuje plany znacznie zdeterminowanemu Libertasowi (którego to ewentualne antysystemowe rządy mogą utorowac później drogę do władzy UPRowi i dlatego też jest to w interesie samych Wolnościowców).

02-06-2009 - 23:50:57

Umocnić nurt antyunijny można tylko w jeden sposób: Libertas i PRz wycowfuje się z wyborów i wzywa do głosowania na UPR. Każde inne wyjście to próba CAŁKOWITEGO wyeliminowania środowisk antyunijnych.

02-06-2009 - 23:57:35

Byłbym ZA, tyle tylko, że UPR wypadł w tej kampanii na tyle blado przy Libertasie, iż nie ma nawet szansy go przeskoczyć, stąd i siłą rzeczy mniej by na tym poparciu stracił, tak jak i zresztą PRz, która jest "mocna", ale tylko w nierealnych sondażach.

03-06-2009 - 00:09:05

UPR wypadł w tej kampanii na tyle blado przy Libertasie, iż nie ma nawet szansy go przeskoczyć

mam nadzieję, że zobaczysz jak bardzo się myliłeś winking smiley

[korwin-mikke.pl]

03-06-2009 - 11:38:28

Nie zawsze głosy się sumują niestety, czego dobitnym przykładem jest mariaż LPR i UPR w ostatnich wyborach : /. Wszystko należy rozważyć, ale trzeba pamiętać kto wiódłby prym w takim kombinacie - jakoś nie chce mi się wierzyć żeby nie był to Libertas, na czym nam chyba nie zależy.

03-06-2009 - 13:30:26

[Iras] pisze, że "UPR wypadł w tej kampanii (...) blado przy Libertasie". Prawda natomias jest zupełnie inna. Otóż fantastyczne imprezy przeprowadzone przez UPR i bardzo dobre wystapienia wielu UPRowskich działaczy nigdzie nie zostały przedstawione. Natomiast cała działalność Libertasu ograniczała się do siadania przed kamerami i wygadywania czegokolwiek (bardzo często rzeczy zupełnie ze sobą sprzecznych). TO jednak BYŁO niezwykle skrzętnie podawane i obowiązkow komentowane przez wszystkie media. Media po prostu mają wyrobić w ludziach przeświadczenie, że przeciwko Unii jest Libertas, a UPR w ogóle nie istnieje. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie.
[Luis] pisze, że "nie zawsze głosy się sumują". I to jest racja. Kiedy do Libertasu doczepili bolka, żeby mu (Libertasowi) dorzucić bolkowy elektorat, plusy okazały się ujemne. Doszło 1%, a ubyło 3%.

03-06-2009 - 16:53:42

Przerzucenie głosów z Libertas na UPR jest niemożliwe, bo elektorat Libertas nie jest zdyscyplinowany. Twardy elektorat UPR zagłosowałby w dużej części na Libertas, gdyby Prezes tak kazał, ale dziś jest już za późno i taka informacja dotrze co najwyżej do 20% elektorów.
Ja osobiście nie zagłosowałbym na Libertas nawet, gdyby UPR do tego namawiała. Z retoryki Libertas dociera do mnie tylko to że chcą zablokować "traktat", ale lider partii chce innego traktatu z prezydentem europejskim i większymi kompetencjami PE. Kampania Libertas traci na rozmachu od kiedy "Lechu" nie jeździ na konwencje. LPR to partia, która wypłynęła dzięki poparci RM i z tego co widać nie ma szans na samodzielne przebicie się. Dodatkowo będę głosował w łódzkim a tam lista Libertasu to Partia Regionów, której chyba bliżej do przyjaźni Polsko-Radzieckiej niż prawicy. Podpisałem się pod listą wyborczą Libertasu, ale gdybym wiedział jak ona wygląda to na pewno bym się nie podpisał.
Najlepszy wynik z trójki omawianych partii będzie miała według mnie Prawica Rzeczpospolitej, gdyż ma najlepszą kampanię. Spoty z Cejrowskim to według mnie strzał w dziesiątkę, a jeszcze zwolnienie Cejrowskiego z telewizji dolało oliwy do ognia. Kampania podkreśla przywództwo jednej osoby i przyciągnie też ludzi, którzy nie głosują na partię tylko na człowieka. Myślę, że zaowocuje to też w przyszłości w wyborach prezydenckich, a także samorządowych, gdyby były w tym samym terminie. PR - 3%.
Ja zagłosuje na UPR, bo ta partia mnie wychowała na człowieka. Według mnie UPR powinno zawsze startować samodzielnie, a kampania powinna być nakierowana na edukację wolnorynkową, bo nawet jeżeli UPR nie wejdzie nigdy do sejmu to dzięki tym kampanią ludzie nie posłuchają lewicowych oszołomów. UPR-2%
Typuję, że Libertas zdobędzie około 1% i LPR przeżyje kolejny wstrząs, a w przyszłości jeżeli nie wróci Roman Giertych LPR raczej nie odzyska tego co straciła.

03-06-2009 - 22:22:46

No dobrze... także pozostańmy na dobre i złe z UPRem, a nuż zdobędzie on te premiowane 5% poparcie, jeśli tylko szczęśliwie bardzo niska frekwencja z jednoczesną maksymalną mobilizacją żelaznego elektoratu będzie Nam wyjątkowo sprzyjać smiling smiley
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.
Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6252, Posty: 45464, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 454, Posty: 5435.