Kryzys finansowy czy psychologiczny???

Wysłane przez NYSE 

26-02-2009 - 17:18:39

Najwięcej do powiedzenia mają zawsze ci, którzy albo na czymś najwięcej stracą albo ,i/lub są laikami. Tych pierwszych jest chyba znacznie mniej. Ludzie, którzy są bankrutami a nie prowadzą działalności gospodarczej lub politycznej, starają się za wszelką cene ukryć stan swojego majątku. Narazie im się to udaje ale jeżeli tajemnica bankowa zostanie zniesiona? Chyba nie myśleliście, że stracą na tym tylko bogaci.Przykład: Moje oszczędności na rachunku bankowym wynoszą $20M. Natomiast udokumentowane mam tylko $15M. Jak myślicie czy dla obrotnego człowieka znaleść kilka milionów pokrycia lub udokumentowania to wielki problem? Wierzycie też w to, że miliarderzy i multimilonerzy od tak pozwolą sobie na taki zabieg? A co z politykami? Ja widzę to tak. Złamanie tajemnicy bankowej ma na celu dokładne zbadanie dobrobytu u ludzi. Udział w tym muszą mieć napewno firmy z nienaganną przeszłością do wiadomości publicznej i urzędnicy, którzy to solidnie ukrywają." Uderz w stól, a nożyce się odezwą" I jak narazie poza małą grupką amerykanów nikt sie jeszcze nie odezwał. Odzywają się najwięcej ci,którym do miliona trochę brakuje ale są na dobrej drodzę.I zamiast przyjąć zasade, żeby się nie wychylać pozostawiają siebie na pożarcie "świnią z koryta". Teraz druga grupa ludzi.Tych jest zdecydowanie najwięcej. Napewno wśród nich panuje znaczy odsetek spekulantów i prowokatorów.Ale napewno, napewno duża część tych ludzi myśli, że to co mówi to fakty. Jeżeli mieli państwo kiedyś możliwość obserwacji jak rośnie zysk na funduszach hegdingowych, to zapewno wiecie że ich główne zadanie to przebicie się przez stado fałszywych spekulacji. Stąd też wysokość minimalnego wkładu. Dlaczego w czasach kiedy się mówi o kryzysie.Rosną waluty,rośnie złoto, rosną arbitraże. A maleje liczba ludzi, która to rozumie? Bo jak maleje liczba ludzi mająca o czymś prawidłowe wyobrażenie a rośnie liczba idiotów ( demokracja) no to wiedza i możliwości tych rozsądnych ulegają takiemu wzrostowi jak spada u idiotów poziom realizmu. I naprawde nie ma znaczenia czy to będzie:złoto,srebro, frank, dolar czy obraz Picassa. Z całego zagregowanego koszyka dóbr można na ślepo wyciągnać kilka i sprawić tak, że po roku 90% pomyśli o tych rzeczach tak jak my tego chcemy. Dzisiaj jest tak: Nie zostane lekarzem, bo lekarze mało zarabiają i muszą się dużo uczyć. Nie zostane ekonomistą, bo ich jest 3/5 wszystkich uczonych. Nie zostane dekarzem, bo moi koledzy idą na studia. Nie założe firmy, bo boje się, że upadnie. Praktycznie nie spotyka się ludzi z pasją.Którzy wiedzą czego chca i to osiągają. I to jest właśnie kryzys. Bo jak nazwać osobę, która robi rachunek ekonomiczny nie mając bladego pojęcia o chociażby systemie gospodarczym. Mówi się,że co by było gdyby nie IT. Gdyby nie IT to może nie oglądalibyśmy jednocześnie filmu na komputerze i ściągali filmu od kogoś z drugiego końca świata, musielibyśmy wychodzić na róg ulicy, żeby zrobić przelew w banku. Ale za to, może mielibyśmy lekarstwo na nowotwory, i ośrodki wczasowe na marsie. Do postawienia człowieka na marsie najmniejszym problemem są pieniądze, tych jest zdecydowanie zbyt wiele w obrocie więc jak można mówić o kryzysie finansowym? Całe szczęście, że nie da się dojść do dużych pieniędzy bez pracy,pasji i wiedzy. To chyba jedyne fundamentalne zasady na, które demokracja i totalitarne rządy nie znalazły jeszcze rozwiązania.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 26-02-2009 17:25 przez NYSE.

04-03-2009 - 17:18:14

Tzw. demokracja i totalitaryzm właśnie na to głównie (jesli nie jedynie) znalazły rozwiązanie. "Kryzys" to dziś pojęcie niezdefiniowane. Żeby więc być dobrze zrozumianym trzeba powiedzieć opisowo: zubożenie milionów ludzi, jest wynikiem zwykłego ich okradania (przez władze publiczną) na rzecz nielicznej grupki ludzi przebiegłych, cynicznych i zachłannych. Jedni - powodowani swoją pasją, lub (częściej) zwykłymi potrzebamią - harują całymi dniami przez całe lata, a inni pławią się w owocach ich pracy sycąc swa pychę i całą swoją małość. Całe draństwo współczesności polega na tym, że władza ludzi rabuje zamiast przed rabunkiem chronić. Preferowanie kogokolwiek jest przecież dyskryminacją wszystkich pozostałych. Władza nie może działać na rzecz interesu jakichkolwiek osób, grup, czy środowisk. Niczego nam dziś nie potrzeba bardziej niż ukonstytuowania normalnej władzy. Ład i dostatek byłyby tego skutkiem niezwykle szybkim.

05-03-2009 - 23:47:44

Kryzys fiansowy - zapewne tak, ale co to za kryzys?

Kryzys psychologiczny - dotknie związkowców, pomocnych społeczników, rządzących i dziennikarzyny, jak do nich dotrze, że są jedynymi w ogólnoświatowy kryzys wierzącymi...

Jedyny plus tej całej kryzysowej nagonki to ten, że ludzie w końcu zrozumieją, że to co widzą naokoło to zwykła propaganda (a jeśli w tym aspekcie, to może w innych także?)...
Dziwi mnie tylko, że polscy kryzysowcy nie wykumali, że dla tego społeczeństwa kryzys to od kilkudziesięciu lat codzienność, i że mimo tego chcą na nim kapitał polityczno/autorytetowy zbić...

G.
Lewartow, Kohne, Stoltzman, Kalkstein, Szechter, Dikman, Bucholtz, Berman etc...

06-03-2009 - 11:13:01

Z tym zrozumieniem u ludzi to ja bym nie liczył. Właściwie to jest odwrotnie.Całą wine rzucają na kapitalizm i domagają się państwa socjalnego.Rozumienie jest takie.Nie finansować banków finansować nas robotników czy kogo tam jeszcze w tym zacofanym menelstwie.Oczywiście ludzie rozwinięci zdają sobie sprawę, ale to też nie wszyscy.Niestety przynajmniej w polsce, większość polaków przychodzi i oczekuje na informacje czy jak to tam się to nazywa.I to właśnie ta większość.A ustruj większościowy... O polskiej demokracji nie należy mieć dobrego zdania bo to banda oszołomów.I ciężko to powiedzieć, ale dopóki nie okradnie się z nich ze wszystkiego i nie zrobi zadłużenia na równi z USA to chyba się prawdy nie dowiedzą.A nawet jeżeli to zajdzie to i tak zdecydowana większość dalej będzie tłukła sie w tej obludzie.No chyba,że nie będzie stać kogoś na TV bądź na prąd do TV, ale przy obecnej technice.
Coś mi się zdaje, że to jest początek przed długoletnia klęską socjalizmu.Narazie nie widze umierających socjalistów i demokratów na ulicach.Może niebawem się to stanie kto wie. Ja uważam to za krysys czysto psychologiczny.Finanse opierają się ( przynajmniej te giełdowe) w bardzo dużym stopniu na psychologii.Oczywiście działa też głupota.Ale to nie jest kryzys dla liberała.Dla liberała to jest raj.Mam nadzieje, że mój czarny scenariusz się jak najszybciej spełni i zostawi ogromny ślad na socjalistach." Kryzys finansowy" To coś co wymknęło się z rąk socjalistom i nie są w stanie tego opanować.Jak więc nazwać ich niepowodzenie?

No właśnie....
Trzeba tylko wiedzieć komu pomagać.
W polsce nikt tego nie wie, no prawie niktsmiling smiley Ptaki odlatują do ciepłych krajów.( pewnie kilka z nich jest rajami podatkowymi) Liberałowie muszą zrobić to samo...To chyba jedyne lekarstwo.Chociaż kto wie...

09-03-2009 - 20:58:45

Jeżeli we wsi Grochmole Głupie ktoś okradnie wszystkich mieszkańców i całą forsę wrzuci w kieszenie miejscowego osiłka, to będzie to "kryzys finansowy" czy "kryzys psychologiczny"? Że kryzys będzie to przecież oczywiste; nawet bimbru nie będą ludziska kupowali tyle co przed "kryzysem", a więc nawet na pędzeniu samogonu nie bardzo da się zarobić.

10-03-2009 - 01:03:40

Jeżeli ktoś okradnie mieszkańców nie z ich winy np. w nocy kiedy będą spać no to rzeczywiście można mówić o kryzysie finansowym. chociaż pieniądze można odrobić a na drugi raz postawi się kogoś na ochronie.Natomiast jeżeli wieś głupczyce uwierzy łatwowiernie w obietnice nieuczciwego np. " kupca bimbru" oddając wszystko co ma.No to będzie kryzys psychologiczny, znacznie gorszy niż finansowy.Bo dość, że stracą źródła dochodów to jeszcze pojawi się niepewność i złe relacje między mieszkańcami.A za pól roku przyjdzie drugi.Kryzys finansowy to problem materialny i to ze zbyt dużej ilości dóbr, natomiast kryzys psychologiczny to kryzys finansowy ale jako skutek + kilka innych tworzących powoli jeden wielki KRYZ! ;] Tak ja to widze.
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.
Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6138, Posty: 45249, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 454, Posty: 5435.