O ateizmie i wierze słów parę

Wysłane przez ArturNOW 

03-05-2009 - 12:19:02

Lecz nie moich, a JKM

Part 1
Part 2
Part 3
Part 4

podaje to, bo temat był i jest gorący na tym forum.

04-05-2009 - 12:53:21

ArturNOW Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Lecz nie moich, a JKM
>
> Part 1
> Part 2
> Part 3
> Part 4
>
> podaje to, bo temat był i jest gorący na tym
> forum.

Wypowiedź zasadniczo rozsądna, za wyjątkiem fragmentów w których podaje fałszywe dane (np. fałszywki rozpowszechniane przez ochranę na temat nihilistów, albo że rzekomo ateiści częściej mordują i kradną).

09-05-2009 - 06:57:36

ja wieze w boga,,moj wybor,,a wy?a jkm,jego wybor,,jego sprawa,,jamapol,,w czym klopot?

11-05-2009 - 22:06:18

jamapol Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> ja wieze w boga,,moj wybor,,a wy?a jkm,jego
> wybor,,jego sprawa,,jamapol,,w czym klopot?

ale może biegasz szybciej od umysłowo sprawnych?

G.
Lewartow, Kohne, Stoltzman, Kalkstein, Szechter, Dikman, Bucholtz, Berman etc...

19-05-2009 - 19:27:15

Kiedyś podczas rozmowy p.Janusza i p.A.Zawiszy w Superstacji, p.Janusz powiedział tak" Jeżeli ktoś nie wierzy w boga to się boi się, że jak mu cegła spadnie na głowę to....itp" Rozmawialem z wyznawcami wielu religii, ateistami i agnostykami i moge śmiało stwierdzić, że takich tchórzy jak katolicy i chrześcijanie ciężko jest spotkać.Proszę się nie obrażać z tego powodu, ponieważ przedmiot badania wykazał tak a nie inaczej, więc stwierdzam jedynie fakt.

Jeżeli chodzi o ateistów to p.Janusz widzi to co chce widzieć a nie to jak jest.Spotykając przypadkowego przechodnie lub znajomego najczęściej trafia się na kogoś wierzącego w przypadku ateistów i agnostyków to już rzadziej spotykane zjawisko.I mnie tak zastanawia to skąd wierzący biorą te bzdury i mity o Nas? Bo przecież to co p.Janusz pisze o ateistach to totalne bzdury.Zupełnie nie trafione w rzeczywistość.
Powiem mocniej.K***a w tym kraju ponad 90% ludzi to chrześcijanie,katolicy i ogólnie wierzący, ba więcej niż 90% a kraj jest praktycznie cały czas pieprzonym komunistycznym zadupiem.Ze strachem przed śmiercią ze strachem o bezpieczeństwo itp. I jak słyszę coś, że ateiści boją się bo...To mnie szlag poprostu trafia. Jeżeli wy wierzycie dlatego w boga bo po śmierci jest dalsze życie to wy się jej boicie do tego stopnia, że wierzycie w niepotwierdzoną historyjkę i kto tutaj się boi? My? smiling smiley ? Podałem przyklad jedynie z tej wypowiedzi, do tekstów w załącznikach nawet nie chce mi się odnosić.Chyba, że ktoś osobiście chce....
Eh...Polakom się całe życie wmawia urojone bzdury w które wierzą.Lewak czy prawicowiec co to za różnica...Niedługo lewackie pedalstwo zacznie mamić w szkołach w to co sami wierzą i przed kamerami będą udawać idiotów, że tak jest i że oni są dobrzy a tamci źli. Ciekawe jak sobie z tym miłośnicy polityki poradzą...
Wolność słowa to jedno, ale pieprzenie bzdur to drugie.

22-05-2009 - 10:40:57

Nyse, napisałeś:

"Jeżeli wy wierzycie dlatego w boga bo po śmierci jest dalsze życie to wy się jej boicie do tego stopnia, że wierzycie w niepotwierdzoną historyjkę i kto tutaj się boi?"

Bóg pisze się wielką literą. Wiara jest łaską Boga, żadna obietnica nie pomoże, jak widać zresztą po Tobie. To jest właśnie takie dziwne, że obietnica jest przecież wpaniała, wielka, kusząca, co tu dużo gadać, każdy powinien pragnąć tego. A tak nie jest.
My nie boimy się śmierci, bo tak jak w życiu, Pan Bóg nie zostawia nas bez pomocy w najcięższych chwilach, tak mamy ufność, ze w tej chwili też nie będziemy sami. Dla nas śmierć nie jest największą tragedią w życiu, a często jest nawet szczęściem.

23-05-2009 - 21:29:29

Cytuj
Tosia
Wiara jest łaską Boga.

W innym wątku na temat zbawienia:

Cytuj
Tosia
Warunkiem jest miłość do Boga, to jest pierwsze, najważniejsze przykazanie, ateizm wyklucza ją. Pan Bóg chce abyśmy go słuchali i kochali.

Więc według Ciebie Pan Bóg tworzy pewną grupę ludzi (ateistów) tylko po to, żeby po śmierci torturować ich dusze w piekle. Nieźle...

24-05-2009 - 14:12:44

@ Logos
Pan Bóg nie tworzy grup ludzi. Pan Bóg daje nam wiedzę o Sobie, którą możemy pojąć rozumem i wolną wolę abyśmy w tą wiedzę mogli uwierzyć. Ateiści poznają wiedzę o Bożym objawieniu (jeśli chcą) i z wolnej woli wierzą lub nie. Naszym zadaniem jest przypominać sobie i innym, że warunkiem zbawienia jest wiara:
"30 A wyprowadziwszy ich na zewnątrz rzekł: «Panowie, co mam czynić, aby się zbawić?» 31 «Uwierz w Pana Jezusa - odpowiedzieli mu - a zbawisz siebie i swój dom». 32 Opowiedzieli więc naukę Pana jemu i wszystkim jego domownikom. 33 Tej samej godziny w nocy wziął ich z sobą, obmył rany i natychmiast przyjął chrzest wraz z całym swym domem."(Dz 16,30-33)
Tak więc drogi Logosie Bóg nie chce nikogo torturować, a do zbawienia potrzeba tak niewiele. winking smiley

___________________________________
Bóg jest miłością - nie potępia nikogo.

24-05-2009 - 18:43:04

Byłem w swoim życiu ministrantem, od dziecka było dla mnie ważne zrozumieć jak to jest z Bogiem, staram sie być dobrym człowiekiem, dręczą mnie czasem wyrzuty sumienia.

Bóg nie skazałby stworzonej przez niego istoty na potepienie, dlatego, że ona nie zaufała innym ludziom. Nie wsłuchujcie się w siebie szukając Boga, to jest wasz błąd, wszedzie go widzicie bo wszedzi chcecie go widzieć. A ja go spotkam po śmierci, jeśli jest i wtedy bedę wiedział że jest.


Sapienti sat.

24-05-2009 - 19:17:24

@ e7th04sh
Chwyć linę.

___________________________________
Bóg jest miłością - nie potępia nikogo.

25-05-2009 - 12:01:36

staryGlut Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> @ Logos
> Pan Bóg nie tworzy grup ludzi. Pan Bóg daje nam
> wiedzę o Sobie, którą możemy pojąć rozumem i
> wolną wolę abyśmy w tą wiedzę mogli
> uwierzyć.

Żadnej wiedzy nie przekazuje. Jedyne co mamy to pełno różnych religii, sprzecznych ze sobą mitów i masę legend. Dowodów zero. Mając wiedzę o historii powstania i działalności takiego np. katolicyzmu trzeba być naprawdę naiwnym człowiekiem by w to wierzyć.
I czy wiara to kwestia wolnej woli czy też może raczej specyfiki inteligencji jaką dany człowiek posiada?

> Tak więc drogi Logosie Bóg nie chce nikogo
> torturować, a do zbawienia potrzeba tak niewiele.
> winking smiley

To się okaże po śmierci. Końca życia boję się, ale tego co stanie się ze mną po śmierci obawiam się tylko trochę (no bo kto mi zagwarantuje, że nie ma tam jakiegoś socjalizmu?). A nawet gdyby Bóg istniał, to jeszcze nie oznacza, że w piekle jest gorzej.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 25-05-2009 12:03 przez Ixian.
Anonimowy użytkownik

25-05-2009 - 12:38:27

Ixian Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> To się okaże po śmierci. Końca życia boję
> się, ale tego co stanie się ze mną po śmierci
> obawiam się tylko trochę (no bo kto mi
> zagwarantuje, że nie ma tam jakiegoś
> socjalizmu?). A nawet gdyby Bóg istniał, to
> jeszcze nie oznacza, że w piekle jest gorzej.

Wiesz.... Socjalizm jest w piekle a kapitalizm w niebie grinning smiley Na jakiej podstawie tak sądze?

- w piekle jest goraco, co oznacza ze maja powod do walki z globalnym ociepleniem.
- Jezus musi byc liberałem, bo inaczej nie dałby sie ukrzyżować. Ukrzyżowanie jest niezgodne z normami europejskimi.
- Jezus namawial apostolow do zarzucenia sieci. Gdyby byl socjalista kazalby najpierw nabyc (po odprowadzeniu podatku) sieci spelniajace normy unijne, po czym isc do Piłata i protestowac, postulujac wieksze doplaty bezposrednie dla rybakow.
- Jezus uzdrawial nie posiadajac koncesji i nie odporwadzajac ZUSu o skladce na NFZ i dochodowym nei wspominajac!
- Niebo to wg Jezusa i prorokow "KRÓLESTWO Boże". To jawny zamach na demokracje.
- Jezus urodzil sie w stajence. W UE byloby to niedopuszczalne a Maryja i Józef dostaliby wyroki za niedopilnowanie dziecka. Jezus najprawdopdoniej bylby wychowywany przez Dom Dziecka.
- To szatan namowil Judasza do zdrady i wsypania dla Sanhedrynu. Jest to przyklad obywatelskiej postawy promowanej juz w ZSRR, przejetej nastepnie przez UE (szczegolnie Skandynawia) która nakazuje donosić na przestpecow.
- Jezus nauczał bez zgody kuratora oświaty.
- apostolowie byli mezczyznami. To skandal. Powinno byc 6 kobiet i 6 mezczyzn.

Ja wiec radze isc do nieba grinning smiley

22-06-2009 - 22:28:51

To moze do tej jakże ognistej rozmowy takie klasyczne pytanie: Jeśli Bóg jest wszechmogący <a wg dogmatów Kościoła-jest> to czy jest w stanie stworzyć kamień, którego sam nie będzie mógł podnieść?? A co do argumentu JKM ze ateiści "boją sie cegły itp." to smutne że człowiek tak inteligentny używa tak głupiego i prostackiego argumentu. Bo czy na katoli nie lecą cegły czasami?? Albo na Hindusów, Żydów, czy Prawosławnych?? Argument do rozbicia o kant d..y !!

23-06-2009 - 09:13:04

rozekkwidzyn Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Jeśli Bóg jest wszechmogący
> to czy jest w stanie stworzyć kamień, którego
> sam nie będzie mógł podnieść??

Oczywiście że jest w stanie. Pytanie, czy my, dzielne, "myślące" ludziki jesteśmy w stanie pojąć że następnie On go wieźnie i podniesie?smiling smiley
To pytanie raczej nasze ograniczone postrzeganie ukazuje niż "paradoks koncepcji Boga"


A co do
> argumentu JKM ze ateiści "boją sie cegły itp."
> to smutne że człowiek tak inteligentny używa
> tak głupiego i prostackiego argumentu. Bo czy na
> katoli nie lecą cegły czasami?? Albo na
> Hindusów, Żydów, czy Prawosławnych?? Argument
> do rozbicia o kant d..y !!

Cegła może uderzyć każdego. Chodzi tylko o to że jak uderzy wierzącego.. to ten nie zginie (jako że w perspektywie jest życie wieczne) - więc nie ma się czego bać. A jak uderzy niewierzącego, to to jest koniec, finito, nic. niebyt. schluss. I czy to nie przeraża? że można zostawić np wszystkich bliskich bez żadnej pomocy (nadprzyrodzonej), my po prostu znikamy?

23-06-2009 - 11:25:00

Uważam, że to "ograniczone postrzeganie" to tylko pretekst duchownych, aby omamić ludzi o tym, że jakiś tam mistyczny Bóg istnieje. Ja z Boga wyrosłem tak jak ze świętego Mikołaja. Równie dobrze można wierzyć w krasnoludki, bo przecież też można tłumaczyć, że człowiek nie pojmuje ich, a te cały czas nam pomagają.
Co do przerażającej wizji ateistów o tym co po śmierci to stwierdzam jednoznacznie: JEST TO PRZERAŻAJĄCE, ale to nie powód do tego, by się oszukiwać że jest inaczej. Bo przeciez któraś z koncepcji religijnych LUB ATEIZM jest ostatecznie poprawna. To że wierzy się w predestynację, to nie znaczy, ze <bodaj Luteranie??> będa predestynowani, katolicy w niebie lub piekle <W Biblii nic nie ma o "czyścu-kolejna bujda>, a ateiści w nicości.
Dzięki bardzo za podjęcie konstruktywnej dyskusji, której zazwyczaj mi brak w Internecie. Pozdrawiam, Tomasz Jamrożek.
Anonimowy użytkownik

23-06-2009 - 13:11:27

rozekkwidzyn Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Bo przeciez któraś
> z koncepcji religijnych LUB ATEIZM jest
> ostatecznie poprawna.

Niekoniecznie. Taka koncepcja może wcale nie istnieć. Może okazać się że po śmierci idziemy do wielkiej niebianskiej fabryki krasnali ogrodowych gdzie sami zostajemy zamienieni na krasnale. Albo może być koncepcja której ludzki umysł nie jest w stanie ogarnąć.

24-06-2009 - 13:19:25

Logos Napisał(a):
>
>
> Więc według Ciebie Pan Bóg tworzy pewną grupę
> ludzi (ateistów) tylko po to, żeby po śmierci
> torturować ich dusze w piekle. Nieźle...

Skoro człowiek od początku nie posłuchał swego Stwórcy, to Pan Bóg ma prawo wybierać sobie, kogo chce. A w piekle rządzi szatan. Wszystko Ci się myli.

24-06-2009 - 14:18:18

Tosia Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> A w piekle rządzi szatan

A Szatanem rządzi jego żona winking smiley

Zresztą z tego co wiem w Bilbli nie ma mowy o Piekle: jest 'życie wieczne' lub 'niebyt'

24-06-2009 - 14:24:16

Tosia Napisał(a):
> Skoro człowiek od początku nie posłuchał swego
> Stwórcy, to Pan Bóg ma prawo wybierać sobie,
> kogo chce. A w piekle rządzi szatan. Wszystko Ci
> się myli.
No wiec przyjmijmy na chwilę, że w swoim szleństwie na chwilę uwierzyłem w Boga.
Po tym, co piszesz wywnioskowałem tak:
- Bóg jest niesprawiedliwy, gdyż stosuje odpowiedzialnosć zbiorową i za Ewę <bo chyba o nią Ci chodziło?> kara spotyka innyh ludzi.
- Bóg nie jest miłością, bo kieruje sie zemstą.
- To karanie jest niezgodne z tym: Z 1 listu Świętego Pawła do Koryntian: "(...)Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest (...) nie unosi się pychą (...) nie szuka swego,
nie unosi się gniewem, nie pamięta złego"

25-06-2009 - 09:57:21

Apophis Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Tosia Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > A w piekle rządzi szatan
>
> A Szatanem rządzi jego żona winking smiley
>
> Zresztą z tego co wiem w Bilbli nie ma mowy o
> Piekle: jest 'życie wieczne' lub 'niebyt'


Twoja wiedza na ten temat jest powalająca! grinning smiley

25-06-2009 - 09:58:06

rozekkwidzyn Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Tosia Napisał(a):
> > Skoro człowiek od początku nie posłuchał
> swego
> > Stwórcy, to Pan Bóg ma prawo wybierać sobie,
> > kogo chce. A w piekle rządzi szatan. Wszystko
> Ci
> > się myli.
> No wiec przyjmijmy na chwilę, że w swoim
> szleństwie na chwilę uwierzyłem w Boga.
> Po tym, co piszesz wywnioskowałem tak:
> - Bóg jest niesprawiedliwy, gdyż stosuje
> odpowiedzialnosć zbiorową i za Ewę kara
> spotyka innyh ludzi.
> - Bóg nie jest miłością, bo kieruje sie
> zemstą.
> - To karanie jest niezgodne z tym: Z 1 listu
> Świętego Pawła do Koryntian: "(...)Miłość
> cierpliwa jest, łaskawa jest (...) nie unosi się
> pychą (...) nie szuka swego,
> nie unosi się gniewem, nie pamięta złego"


Daruj sobie. Już lepiaj zostań niewierzącym.
Anonimowy użytkownik

26-06-2009 - 12:15:09

No wiec przyjmijmy na chwilę, że w swoim szleństwie na chwilę uwierzyłem w Boga.
Po tym, co piszesz wywnioskowałem tak:
- Bóg jest niesprawiedliwy, gdyż stosuje odpowiedzialnosć zbiorową i za Ewę <bo chyba o nią Ci chodziło?> kara spotyka innyh ludzi.
- Bóg nie jest miłością, bo kieruje sie zemstą.
- To karanie jest niezgodne z tym: Z 1 listu Świętego Pawła do Koryntian: "(...)Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest (...) nie unosi się pychą (...) nie szuka swego,
nie unosi się gniewem, nie pamięta złego[/uuote]

Z tego co pisze Tosia na temat Boga nie można wywnioskować niczego - ale to szczegół.
Skoro zaś jesteś zwolennikiem konstruktywnej (czyli jak rozumiem - merytorycznej) dyskusji to służę:
- Bóg jest niesprawiedliwy, gdyż stosuje odpowiedzialnosć zbiorową i za Ewę <bo chyba o nią Ci chodziło?> kara spotyka innyh ludzi.
Nieprawda - kara spotka tych jedynie, którzy świadomie i z własnej woli odrzucą Boga.
Ewa ma z tym tyle wspólnego że przez jej postępek coś zwane w Biblii grzechem w ogóle pojawiło się na świecie co jednak nikogo nie determinuje do grzeszenia.
- Bóg nie jest miłością, bo kieruje sie zemstą.
Wcale nie, Bóg jest jedynie sprawiedliwy.
Dopuszczenie się grzechu (czyli czynu niezgodnego z prawem nadanym prze Boga) jest karane.Wiadomo przy tym wcześniej, jakie uczynki są grzechem i że za nie właśnie jest kara.
Co więcej - nikt nie jest przymuszony do grzeszenia - to właśnie ta wolna wola.
Wszyscy domagają się właśnie sprawiedliwości - nawet UPR jako logo ma "Własność, Wolność, Sprawiedliwość".
Jednocześnie Bóg oferuje ludziom całkiem prosty sposób uniknięcia kary przy zachowaniu jednak Sprawiedliwości.
Można co najwyżej kwestionować prawo Boga do arbitralnego ustalania prawa - np. przez obalenie Go smiling smiley
Niczego to jednak w istocie nie zmieni - obalający Boga postawi się w Jego miejsce i narzuci własne prawa.
Kwestia pozostanie nierozwiązana.
Można też próbować obalić podstawy według których Bóg ma prawo do ustalania zasad - podstawą jest to, ze Bóg jest stwórcą świata a zatem i zasad.
- To karanie jest niezgodne z tym: Z 1 listu Świętego Pawła do Koryntian: "(...)Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest (...) nie unosi się pychą (...) nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego"
Manipulacja i to nieudolna - a) wers wyrwany z kontekstu traktującego o czym innym, b) jako się rzekło - o żadnym gniewie mowy tu nie ma a jedynie o sprawiedliwości.
W skrócie: Bóg ustalił jakieś tam zasady i prze pryzmat tych zasad "patrzy" na świat.
Jedną z owych zasad jest sprawiedliwość - bezwzględnie domagająca się kary za łamanie prawa a z drugiej strony - owa tak chętnie przez nie rozumiejących jej istoty ludzi przywoływana miłość. która w Pawłowym ujęciu (ten wers który przytoczyłeś) jest niczym innym jak tylko wezwaniem do unikania grzechu jako że w istocie swojej grzech jest zawsze działaniem czy to na szkodę innego człowieka czy też występowanie przeciwko Bogu.
Na życzenie - mogę podać mnóstwo cytatów pochodzących z Pisma wprost potwierdzających to co piszę, ale jak sądzę nie jesteś tym zainteresowany, bo gdyby było inaczej natrafił byś na nie sam.
Ferujesz sądy nie mając w ogóle pojęcia o istocie rzeczy opierając się jedynie na obiegowych opiniach tyle mających z rzeczywistością wspólnego co nic mieniąc się zapewne przy tym "racjonalnie myślącym człowiekiem" któremu brakuje konstruktywnej dyskusji i Internecie.
W jednym masz rację - nie ma w Biblii niczego co nasuwałoby pomysł czyśćca a nawet - choć to nie do wiary - nie ma w Biblii słowa na temat wiecznych mąk rzekomo czekających na potępionych.

26-06-2009 - 15:45:22

Witam,
zawsze uważam, że nie należy zakładać z góry że się potrafi przejrzeć myśli kogoś mądrzejszego. Niby skąd mam mieć pewność, że Bóg jest na tyle 'ograniczony' że stosuje moją ludzką logikę?
Można to porównać do tego jak dziecko 'upomina rodzica' za to, że nie pozwala mu się wychylać przez okno. Dziecko sporwadza rozumowanie do swoich ram pojęciowych i może nie widzieć zagrożeń czy innych zakazów narzucanych przez rodziców (jak np tego, że w sklepie nie może sobie brać co chce).
Więc my nomen omen dzieci Boga musimy niestety cierpliwie poczekać aż dorośniemy na tyle by pojąć Jego Wolę (o ile to wogóle możliwe)
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.
Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6252, Posty: 45454, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 454, Posty: 5435.