Jak rozwiązać wszelkie problemy na ziemi: ... smiling smiley

Wysłane przez Qwerkat 

30-04-2009 - 18:17:52

...wystarczy, aby każdy człowiek posiadał maksymalnie jedno dziecko i w ten prosty sposób stopniowo zlikwidujemy gatunek ludzki do zera - bezboleśnie, bezkrwawo, humanitarnie.
Potem wraz z naturalną śmiercią ostatniego człowieka na ziemi wystarczy odpalić automatyczną broń i zlikwidować pozostałe życie na ziemi.
W rezultacie na ziemi nie będzie nikogo i niczego, o których los musielibyśmy się martwić.
Wyobraź sobie świat bez cierpienia ludzkiego i cierpienia pozostałych istot.
Gdzie wtedy będziemy?
Któż to wie... ale przecież i tak nie mamy wyboru.
Albo będziemy istnieć, albo nie.
Jednak będziemy mieli absolutną pewność, że na ziemi będzie wszystko dobrze.

P.S.: Albo jestem wariatem, albo my wszyscy jesteśmy baranami rodzącymi następne barany, które ładuje się bez pytania do tej rzeczywistości zupełnie niepotrzebnie... smiling smiley

06-05-2009 - 23:25:39

Tak jesteś wariatem.

Wybacz ale nie mogłem się powstrzymać ; )
Oczywiście nie mnie oceniać bo nie jestem psychologiem

Jak długo władza daje Nadmierne przywileje, reprezentuje interesy grup a nie ogółu Tak długo bedzie deprawować i wprowadzac więcej złego niż dobrego.

Mnie śmieszy tylko jak dopuszczą do wywiadu 2 ludzi z PO i PiS, skaczą sobie do gardeł jak psy chociaż tak naprawdę żadni nie są lepsi
Po prostu reprezentują różne grupy czysta DYSKRYMINACJA



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-05-2009 23:29 przez WMW.

07-05-2009 - 11:49:37

Ja proponuje koledze Qwerkat'owi kupic sobie noge od stolu dac ja kibicowi Legii Warszawa i zaspiewac KKS Mistrzem Jest.
Mysle, ze wszystkie problemy kolegi na tym padole łez zostaną rozwiązane.

07-05-2009 - 12:40:24

Ja proponuję żeby admin w końcu przesunął zbędne tematy do śmieci. smiling smiley


Sapienti sat.

08-05-2009 - 14:27:36

A ja nie uważam, żeby kolega Qwerkat był wariatem, a na pewno nie mogę takiego wniosku wysnuć na podstawie jego wpisu. Pozostałym kolegom proponuje rozróżnić, nazwijmy to, rozważania filozoficzne od praktycznej realizacji jakiś tam pomysłów.

Przedstawiona myśl jest dosyć ciekawa i może być zaczątkiem interesującej polemiki, wystarczy tylko podejść do niej z otwartym umysłem. Mi do głowy - pod wpływem podpowiedzi forumowiczów - przyszło takie pytanie: dlaczego ludzi "boli" coś, co ich nie dotyczy? Przecież przedstawione "wymarcie ludzi" zaszłoby długo po naszej śmierci. Poza tym nie jeden gatunek wymarł na tej planecie bezpowrotnie i wszechświat się od tego nie zawalił (zakładając, że zawalenie miałoby jakieś znaczenie).

Pozdrawiam!



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 08-05-2009 15:58 przez AbdA.

08-05-2009 - 20:29:30

Rządy nie dopuszcża do naszego wymarcie bo nie będzie miał kto na nich robić noi kto bedzie robił na rencistów i emerytów.

A jak zostaną sami emeryci... kolejny problem pomarli by z głodu albo z czego kolwiek innego Tak więc ostatnie pokolenie nie miało by ciekawie

Ale w sumie gdyby by tak zredukować populacje ludzkosci do np. 3 k wyselekcjonowanych ludzi (zrównowazonych psychicznie, pozbawionych wadliwych genów i mających łeb na karku) Jak by zaczeli tworzyć społeczeństwo od "0" moze by coś z tego ciekawego wyszło zostawić im tylko ksiażke do historii i caly dobytek wiedzy technicznej ale to już SF

08-05-2009 - 20:42:19

@ WMW
Ale to już było ćwiczone - no chłop się nazywał Noe.

08-05-2009 - 20:52:06

WMW, jeden koleś z USA który prowadzi ciekawego bloga też chciałby żeby ludzi bylo około trzy tysiące... ale tak na stałe.

I tu taka myśl... w ciągu sekundy ludzie przyżywają w sumie 7 miliardów oddrębnych sekund. A w ciągu życia jeden człowiek około pół miliarda. To powinno dać każdemuy dobre wyobrażenie... tak porównać ilość ludzi do długości życia jednego z nas. smiling smiley


Sapienti sat.

26-05-2009 - 19:10:40

Cytuj
Qwerkat
P.S.: Albo jestem wariatem, albo my wszyscy jesteśmy baranami rodzącymi następne barany, które ładuje się bez pytania do tej rzeczywistości zupełnie niepotrzebnie...

Nie ładuję dzieci, bo w tej chwili nie mógłbym sobie pozwolić na ich normalne wychowanie.
Próbujesz podpuścić forumowiczów trikiem psychologicznym rodem z technik NWO, albo po prostu nie kochasz sam siebie. Tak czy owak: jeśli pokochasz i będziesz szanował sam siebie, pokochasz też innych ludzi.

Na tej planecie potrzeba świadomej regulacji urodzeń, ale to nie jest sposób na rozwiązanie całego obecnego bałaganu.
Może zaraz zostanę nazwany lewakiem, ale nie można wykorzystać biednych warstw społeczeństwa w celu zgromadzenia bogactwa, by później powiedzieć tym ludziom: "a państwu, to już dziękujemy". Jeśli mnie pamięć nie myli, to Ted Turner ma sześcioro dzieci - jak śmie mówić o kontroli urodzeń???
Potrzeba odpowiedzialności i solidarności międzyludzkiej - wtedy wszelkie problemy na ziemi znikną! (ech, w tej kwestii to przeklęty ze mnie lewak, bo wierzę w Bogawinking smiley )

Cytuj
WMW
Ale w sumie gdyby by tak zredukować populacje ludzkosci do np. 3 k wyselekcjonowanych ludzi.

Jest coś takiego, jak chów wsobny - myślę, że jego "zalet" komentować nie trzeba.

Takie twierdzenia o koniecznej redukcji populacji i o tworzeniu rasy doskonałych ludzi nie są niczym nowym - powstały jeszcze w XIX wieku w USA. Kto nie zna tego tematu, odsyłam tutaj: [pl.wikipedia.org]



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-05-2009 19:14 przez Kozik.

26-05-2009 - 21:23:36

Naziści byli wielkimi fanami eugeniki, którą tu proponujecie.
Strach czytać to, co piszą niby konserwatywni liberałowie... Ograniczenie liczby ludzkości? Proszę zacząć od siebie, jeśli już będziecie przekonani, że to jest rozwiązanie.

28-05-2009 - 13:30:24

Dimitroff, paradoksalnie, co prawda jest to podejście inne niż Mikkego, ale liberał poprzez ochronę praw dzieci może żądać zakazu rozmnażania ludziom chorym. Skoro brakuje miejsca na ziemi, to osoby mające gorsze możliwości powinny ustąpić tym co mają lepsze - niech rodzą się zdrowsze czyli szczęśliwsze dzieci.

Tylko kto to miałby ustalać? Ale zawsze są skrajne przypadki, np. osoby niedorozwinięte z powodów genetycznych, których nideorozwój jest dziedziczny.

Natomiast co do ograniczania populacji, no to niestety wkrótce bedzie konieczność. Ludzie sami z siebie nie chcą jej ograniczać, i argumenty że jest ich za dużo i że bieda wynika z przeludnienia nie trafiają do nich.


Sapienti sat.
Anonimowy użytkownik

28-05-2009 - 13:53:58

Ja pier***e czasami mam wrazenie ze to nie socjalisci chca wprowadzic NWO a ludzie z tego forum...
Liberał może zażadac zakazu rozmnazania? Wez Ty sie chlopie idz leczyc czy cos...
Koniecznosc ograniczenia populacji...
Ku*wa a potem sie dziwia ze nas od nazistow i hitlerowcow wyzywaja :/

28-05-2009 - 14:48:47

Cytuj
e7th04sh
liberał poprzez ochronę praw dzieci może żądać zakazu rozmnażania ludziom chorym.

Haha, boki zrywać. Liberał z tego co mi wiadomo żąda wolności dla każdej jednostki co oznacza, że też dla chorych.

Co zaś do przeludnienia, to żadnego na świecie nie ma. Głód bierze się stąd, że Murzyni nie potrafią żyta czy innego zboża zasiać.

28-05-2009 - 19:55:04

Aaron to sobie boki zrywaj, idioto, który nie potrafi kulturalnie prowadzić dyskusji. Mnie to rybka co ty sobnie myslisz o moich poglądach i tak je wyraże i bronić nie będę przed idiotami bo nie ma potrzeby.

Otóż w akcie poczecia mamy do czynienia nie tylko z wykorzystaniem wolności rodzica, ale także z poczęciem nowego życia. I tu jest otwarty (dla myslących ludzi, a nie zakutych łbów) problem. Bo im mniejsza populacja (w dużej skali, bo gdy przechodzimy do średniej skali zaczynają się problemy) im mniejsza, tym lepsze warunki każdej jednostki. A faktem jest że ludzie dążą do przeludnienia a przeludnienie kończy się źle. To znaczy ludzie rozmnażają się szybciej niż pozwala rozwój techniki.

A zatem zakładajć, bo to też do przemyślenia, pewne ograniczenia w reprodukcji, przechodzimy do nastepnego problemu. Jesli potencjalnie jedno dziecko może urodzić się zdrowe lub chore, to lepiej żeby urodziło się zdrowe. A jeśli to jest dwoje dzieci i pytanie brzmi komu przyznać prawo?

Ja się obecnie (nie powiem, nie przemyślałem teg dobrze, ale jeżeli problem rzeczywiście przedstawia się tak jak go zarysowałem) skłaniam do powszechnego prawa do posiadania jednego dziecka.

No ale z tym problemem się w najbliższych latach nie spotkamy, ponieważ polacy dzieci mają za mało a nie za dużo i to jest problem kulturowy.


Sapienti sat.

28-05-2009 - 20:54:46

@e7th04sh - a nie wydaje Ci się że to Twoja wola czy będziesz miał dzieci czy nie - i nikomu nic do tego? Nie wystarczy, że jako myślący człowiek, widząc że nie wykarmisz kolejnego dziecka na tym świecie, po prostu postarasz się nie rozmnażać? Nie wydaje Ci się że natura wyposażona jest w mechanizmy ograniczające populację? ; ). Jeśli natomiast nie jesteś myślący, to piłka jest krótka: umrą albo Twoje dzieci, albo Ty. Ważne natomiast, żebyś o własne dzieci dbał sam - wtedy tylko Ty staniesz przed wyborem: one albo ja. To daje do myślenia..
Nie zapominasz czasem o wolności jednostki? Co z nią, kiedy chcesz ograniczać (odgórnie) ilość posiadanych dzieci?

Na koniec - na Boga, żaden nadmiar populacji nie spowodował jeszcze chyba nigdy w historii wyginięcia całego gatunku, więc o czym my rozmawiamy?...

28-05-2009 - 21:10:45

Cytuj
e7th04sh
Aaron to sobie boki zrywaj, idioto, który nie potrafi kulturalnie prowadzić dyskusji. Mnie to rybka co ty sobnie myslisz o moich poglądach i tak je wyraże i bronić nie będę przed idiotami bo nie ma potrzeby.

Może i nie potrafię, nie wiem nie mi osądzać. Chciałem tylko zauważyć, że twoje poglądy na tę sprawę nie mają kompletnie nic wspólnego z liberalizmem. Co to w ogóle jest za pomysł, żeby prawnie ograniczać ilość ludzi na Ziemi? Nie wiem kto wam takich pierdół do głów nawtykał.

Cytuj
e7th04sh
A zatem zakładajć, bo to też do przemyślenia, pewne ograniczenia w reprodukcji, przechodzimy do nastepnego problemu. Jesli potencjalnie jedno dziecko może urodzić się zdrowe lub chore, to lepiej żeby urodziło się zdrowe

Jasne, że lepiej ale czemu chcesz temu drugiemu odbierać szanse życia przecież to to samo co eutanazja, albo i gorsze. Skąd wiesz, że po jakimś czasie nie udało by się tego dziecka wyleczyć?

Cytuj
e7th04sh
A jeśli to jest dwoje dzieci i pytanie brzmi komu przyznać prawo?

Obu. Nie może być mowy o wywyższaniu kogoś bo ma lepsze predyspozycje życiowe.

Cytuj
e7th04sh
Ja się obecnie (nie powiem, nie przemyślałem teg dobrze, ale jeżeli problem rzeczywiście przedstawia się tak jak go zarysowałem) skłaniam do powszechnego prawa do posiadania jednego dziecka.

Szczególnie w Europie, gdzie jest taki niż demograficzny, że zaraz nas Araby zaleją.

Edit: Aha, osoby kulturalne wytykając innym zachowanie niekulturalne robią to w sposób kulturalny.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 28-05-2009 21:14 przez Aaron.

29-05-2009 - 12:17:24

Cytuj
Aaron
Co zaś do przeludnienia, to żadnego na świecie nie ma. Głód bierze się stąd, że Murzyni nie potrafią żyta czy innego zboża zasiać.

Jeśli dobrze prześledzisz historię komunizmu: głód był stosowany przez Lenina, Stalina, Mao i inne zwierzęta, w celu złamania ludzkiej osobowości innych ludzi i sprowadzenia ich do roli zwierząt (patrz: materializm dialektyczny, darwinizm). Przywódcy komunistyczni odwracali uwagę ludzi od rzeczywistych problemów i wykazując się pozornym brakiem inteligencji, skazywali ludność na zagładę. Obejrzyj film "Krwawa historia komunizmu".

Głód i terror w Afryce są podsycane głównie przez Rosję, USA, Chiny: państwa takie, jak Somalia, Rwanda, są zalewane przez broń ręczną. Ludzie zamiast skupiać się na przetrwaniu, zbroją się. Trudno jest kupić kolejny worek nasion, jeśli musisz kupić AK47, czy M16, żeby obronić się przed kradzieżą Twoich plonów i ochronić Twoją rodzinę. Moim zdaniem to nie jest czysty przypadek - Murzyni wybijają się, a dolary za broń lecą do Moskwy, Waszyngtonu lub Pekinu. Do tej pory nie ma regulacji międzynarodowych, dotyczących sprzedaży broni do niestabilnych rejonów (powód: sprzeciw USA i obojętność Rosji i Chin). Tu również mam dla Ciebie film-dokument: "Handlarze śmiercią"

Cytuj
Luis
Na koniec - na Boga, żaden nadmiar populacji nie spowodował jeszcze chyba nigdy w historii wyginięcia całego gatunku, więc o czym my rozmawiamy?...

Czym wytłumaczysz nadprodukcję ludnosci Niemiec przed IIw.ś.? Przypadkiem? Nadprodukcję można też zaobserwować w państwach Islamskich. Jak myślisz, co zrobią ludzie, którym władza w pewnym momencie zabierze żywność twierdząc, że to wynik sankcji międzynarodowych?
Wskazówka: obecnie ludzkość dysponuje nie tylko zapleczem ludzkim, ale i arsenałem nuklearnym.
Każda rodzina powinna mieć dwoje dzieci - wtedy populacja ludzkości będzie utrzymywała się na równym poziomie, a konflikty zanikną.

Cytuj
Aaron
Może i nie potrafię, nie wiem nie mi osądzać. Chciałem tylko zauważyć, że twoje poglądy na tę sprawę nie mają kompletnie nic wspólnego z liberalizmem. Co to w ogóle jest za pomysł, żeby prawnie ograniczać ilość ludzi na Ziemi? Nie wiem kto wam takich pierdół do głów nawtykał.

Jeśli w osadzie mieszkają 2 bogate rodziny i 2 biedne, a bogate mają po 2 dzieci, biedne - po 12-15, to jak myślisz, jakie warunki będą panować w tych rodzinach? Jak myślisz, co zrobią biedne rodziny dla wyżywienia swoich dzieci i ich 100 wnucząt?

[EDIT: Tu chciałbym dodać taką luźną myśl: każde społeczeństwo rozwija się najszybciej wtedy, kiedy poszczególne jego jednostki wybierają rozwiązania będące dobre jednocześnie dla tych jednostek i dla społeczeństwa. To jest recepta na szczęście dla całego świata. Jeśli każda jednostka wykonuje tylko to, co jest wyłącznie w jej interesie, optimum może nie wystąpić.]



Zmieniany 4 raz(y). Ostatnia zmiana 29-05-2009 13:46 przez Kozik.

29-05-2009 - 15:00:50

@Kozik
"Czym wytłumaczysz nadprodukcję ludnosci Niemiec przed IIw.ś.? Przypadkiem?"
Jeśli uważasz że dzieci się "produkuje" to wcale nie dziwię się że masz takie podejście jakie masz ; ). No więc, uważam, że dzieci się nie "produkuje", bo nikt nie zamawia 10 niemowląt na jutro. Dzieci to efekt dużo bardziej złożonych spraw, ale daruję Ci, bo ufam że rodzice wyjaśnili Ci coś o ptaszkach i motylkach ; ).. W związku z tym, jeśli uważasz, że ktoś w Niemczech "wyprodukował" za dużo dzieci, to powiedz, kto je zamawiał i kto podjął się "wykonania" zamówienia ; )..

"Nadprodukcję można też zaobserwować w państwach Islamskich. Jak myślisz, co zrobią ludzie, którym władza w pewnym momencie zabierze żywność twierdząc, że to wynik sankcji międzynarodowych?"
To proste - zniszczą taką władzę ; D! Co to za władza, która zabija własny kraj?

"Wskazówka: obecnie ludzkość dysponuje nie tylko zapleczem ludzkim, ale i arsenałem nuklearnym."
Hmm - twierdzisz w takim razie że władza zabije swoich własnych (a może cudzych) ludzi prewencyjnymi atakami nuklearnymi? Wybacz, nie potrafię tego umotywować lepiej niż tym, że brzmi to śmiesznie ; ). To dlaczego władze Etiopii nie pozabijały wszystkich wokół? ; )

"Każda rodzina powinna mieć dwoje dzieci - wtedy populacja ludzkości będzie utrzymywała się na równym poziomie, a konflikty zanikną."
"Ein Reich, Ein Volk, Ein UE" że pozwolę sobie sparafrazować pewnego Pana z pasku adresu Twojej przeglądarki ; ).. A ja np myślę, że gdybyśmy mieli dostęp do darmowych czerwonych lizaków w kształcie serca, to wszystkie konflikty zanikną, tylko dentyści będą kastą rządzącą.
Nikt nic nie "powinien", tak długo jak nie wtyka nosa w cudze sprawy. Ty właśnie to robisz ; ).

29-05-2009 - 15:18:09

@Luis
Dzięki za humor - czasami brakuje go, żeby poczuć się lepiej w szarej rzeczywistościwinking smiley

Co do Niemiec - Rzesza potrzebowała nowych pokoleń nadludzi. Zamówienie pochodziło od władzy, a było realizowane przez społeczeństwo. Szczególnie oddane sprawie matki oddawały swoje macice w nazistowskich "inkubatorach". Z głowy nie podam Ci teraz odnośnika do informacji o tym, ale jak będziesz nalegał, to trudno-poświęcę sięwinking smiley

Co do żywności: nikt nie zniszczył Lenina, Stalina, Mao, Pol Pota - przez ich głód wyginęło kilkadziesiąt milionów osób, a nikt ich nie zniszczył. Oni wykorzystali głód do objęcia władzy absolutnej i do scalenia społeczeństwa terrorem(!). Nie trzeba rozwiniętej wyobraźni, żeby przewidzieć, jakie następstwa może mieć odpowiednia polityka psychologiczna połączona z przeludnieniem i jakimiś problemami (nawet wyimaginowanymi).

Stalin w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej nie zawahał się zabić milionów Rosjan. Dlaczego dyktator z bunkra atomowego nie miałby np. przyglądać się zabijaniu paru tysięcy osób stłoczonych w budynkach...czy milionów w miastach - jeśli to miałoby scalić naród przeciw wrogom i poddać go temu tyranowi?

Podałem przykład bogatych i biednych rodzin w osadzie. Sorry, ale bycie liberałem nie zwalnia z myślenia i wykorzystywania zdolności przewidywania...
Anonimowy użytkownik

29-05-2009 - 15:25:47

@ Kozik
Czyli dla ochrony ludzkosci przed ludobojstwem uwazasz ze nalezaloby zmniejszyc populacje...

To tak jakbys dla ochrony przed pozarem spalil dom. Skutecznie - spalony dom drugi raz sie nie spali tongue sticking out smiley

29-05-2009 - 15:53:51

@xsior
Nie uważam, że należy ZMNIEJSZYĆ populację, tylko uważam, że należy zmniejszyć PŁODZENIE tak, aby w każdej rodzinie była dwójka dzieci(średnio). Można się z tym nie zgadzać - jak liberalizm, to liberalizm - ale w którymś momencie np. Chińczycy zapukają do Twoich drzwi, zebyś dał im coś do zjedzenia. Obawiam się, że liberalizm wtedy nie pomoże-ale próbować możnawinking smiley
Anonimowy użytkownik

29-05-2009 - 16:28:12

Kozik Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> @xsior
> Nie uważam, że należy ZMNIEJSZYĆ populację,
> tylko uważam, że należy zmniejszyć PŁODZENIE
> tak, aby w każdej rodzinie była dwójka
> dzieci(średnio). Można się z tym nie zgadzać -
> jak liberalizm, to liberalizm - ale w którymś
> momencie np. Chińczycy zapukają do Twoich drzwi,
> zebyś dał im coś do zjedzenia. Obawiam się,
> że liberalizm wtedy nie pomoże-ale próbować
> możnawinking smiley

Kraj liberalny. Chinczycy pukaja do moich drzwi zebym dla im cos do jedzenia. Co robie?
1) Ide po slownik polsko-chinski, odnajduje haslo wypie*dalac i im recytuje smiling smiley
2) Jezeli nie pomoglo ide po shotguna, aby w atmosferze przyjazni i solidaryzmu polsko-azjatyckiego wydeklamowac im ze weszli na moj prog a ja sobie tego nie zycze smiling smiley

29-05-2009 - 16:30:32

@Kozik
Przypomina mi się sytuacja głodu na Kubie. Też nie posiadam źródła, ale jakiś czas po rewolucji Kubańskiej głód zajrzał im w oczy. Sytuacja była taka, że jeżeli zarzynałeś świnię, to musiałeś podzielić się z sąsiadami - zgodnie z hasłem: "Socialismo o muerte!" (pl. "socjalizm albo śmierć!"winking smiley, które ludzie brali bardzo dosłownie.
Widzisz, w "niesocjalistycznej" rzeczywistości jak chińczyk puka Ci do drzwi po jedzenie, to możesz mu powiedzieć: spadaj na drzewo ; ). Jesteśmy krajem, który jest samowystarczalny żywieniowo, nie rozumiem, dlaczego mielibyśmy się z kimkolwiek dzielić, jeśli tego nie chcemy. Ponadto, jestem przeciwny kontroli urodzin, a to z prostej przyczyny - jest Nas coraz mniej!. Gdyby teraz zacząć ograniczać liczbę urodzin, skończyłoby się tym, że Chińczycy nie musieliby pukać do nas w ogóle - po prostu byliby u Siebie ; P.
Ja mam zamiar mieć co najmniej czwórkę dzieci ; P. Wydaje mi się to znacznie większym problemem niż głód, bo muszę przekonać do tego jeszcze moja lubą ; P..

Niemcy moim zdaniem postąpili całkiem słusznie, choć to właśnie są działania socjalistyczne - mieli wojnę, więc postanowili zadbać o przyszłość, przynajmniej jeśli prawdą jest to co piszesz ; ).

Co do Stalina i Mao: głód powstał tam nie dlatego że ktoś komuś zabierał jedzenie, tylko dlatego że źle zarządzano gospodarką. A co do np głodu na Ukrainie: Społeczeństwo ukraińskie utworzyło osobne państwo, więc chyba w jakiś sposób wypięli się na ZSRR ; ).. Poza tym wszystkie przykłady które podałeś dotyczą państw socjalistycznych, komunistycznych itp. A przecież nikt z Nas tutaj chyba takiego nie chce?

"Dlaczego dyktator z bunkra atomowego nie miałby np. przyglądać się zabijaniu paru tysięcy osób stłoczonych w budynkach...czy milionów w miastach - jeśli to miałoby scalić naród przeciw wrogom i poddać go temu tyranowi?"
To proste - bo przestałby być dyktatorem, w końcu, czym by rządził, jeśli nie pozostałby nikt (a reszta która pozostałaby, nie byłaby w najlepszym nastroju.. ; ) ). Są na to zapewne lepsze sposoby, ale prawda jest jedna - wszystkie wcześniej czy później podkopują władzę. Bomby atomowe przy tym niszczą mnóstwo terenu, na którym możnaby np coś uprawiać, albo po prostu wytwarzać itd, itp.
Anonimowy użytkownik

29-05-2009 - 16:56:26

A nawiasem - dzisiejsz rolnictwo jest w stanie wyżywić duzo duzo wiecej ludzi niz jest teraz. A że jest glod to jest wina ceł i dekolonizacji w Afryce.

29-05-2009 - 17:01:39

Cytuj
Kozik
Głód i terror w Afryce są podsycane głównie przez Rosję, USA, Chiny: państwa takie, jak Somalia, Rwanda, są zalewane przez broń ręczną. Ludzie zamiast skupiać się na przetrwaniu, zbroją się. Trudno jest kupić kolejny worek nasion, jeśli musisz kupić AK47, czy M16, żeby obronić się przed kradzieżą Twoich plonów i ochronić Twoją rodzinę.

Somalia i Rwanda zauważ, że w Afryce krajów jest więcej. Nawet jeśli są takie które są zalewane przez broń i nie ma tam jedzenia to nie jest problem nasz tylko ich. Jako ludzie rozsądni (zakładam, że są rozsądni, choć chyba to zbyt wielki optymizm) powinni mieć jakis system wartości i wiedzieć co jest ważniejsze. Nażreć się, czy po odstrzelać parę łbów.

Cytuj
Kozik
Jeśli w osadzie mieszkają 2 bogate rodziny i 2 biedne, a bogate mają po 2 dzieci, biedne - po 12-15, to jak myślisz, jakie warunki będą panować w tych rodzinach? Jak myślisz, co zrobią biedne rodziny dla wyżywienia swoich dzieci i ich 100 wnucząt?

Mało mnie interesuje co poczną te rodziny. Ja zamierzam mieć sporą ilość dzieci i nie chcę aby cokolwiek mi ograniczało to zamierzenie. Jeśli tego nie pojmujesz to nie wiem jak możesz się nazywać liberałem.

Edit:

Zgadzam się dokładnie z tym co powiedział xsior. Nie dość, że dzisiejsze rolnictwo jest w stanie utrzymać o wiele więcej ludzi niż jest ich teraz, to jest jeszcze mnóstwo terenów niezagospodarowanych, które można by wykorzystać w przyszłości.

30-05-2009 - 14:37:11

Dogmatyzm was zżera. Jestem pewnie jednym z wiekszych liberałów wśród was, ale jednocześnie uważam, że do celów należy dążyć rozsądnie a nie na ślepo. To nie oznacza, że usprawiedliwiam pozostawanie przy obecnym stanie rzeczy.

Dla przykładu ta broń. Dogmat, że zabijanie się jest złe, interpretowany bez rozsądku może prowadzić do wniosków, że trzeba odebrać wszystkim ludziom broń - bo w pojedynczym przypadku odebranie broni jest korzystne. Ale na dużą skalę okazuje się, że to rozwiązanie ma tysiąc wad i jest po prostu złe.

I tak samo liberalizm: prawdziwy liberał nie powinien zatem wprowadzać żadnych ograniczeń, bo liberalizm nie uznaje autorytetów ponad jednostką. Ale to bzdura, prawdziwy liberalizm to ruch wykorzystujący dostępne narzedzia, żeby jak najwięcej wolności utrzymać. A zatem ruch, w którym poważnie rozważa się wszystkie zagrożenia, a nie tylko bawi się w filozofowanie...

A zatem mamy zagrożenie dla wolności, jakim jest przeludnienie. Ci z nas którzy nie rozumieją dlaczego przeludnienie jest zagrożeniem dla wolności, niechaj po prostu milczą, nikt wam nie karze dyskutować a to nie jest miejsce do dyskusji nt. czy to jest zagrożenie, tylko jak się wobec niego ustosunkować. Przynajmniej moim zdaniem jest arogancją marnować czas ludzi chcącyc rzeczowo dyskutować na niemerytoryczne uwagi w stylu "jeśli jesteś liberałem, to pozwolisz ludziom na przeludnienie".

Nie chce mi się z resztą rozwijać tematu, ja już się z tym forum pożegnałem: prawda jest taka, że tutaj przychodzą ludzią którzy mają dużo do powiedzenia, znacznie więcej niż myślą i przede wszystkim gigantycznie więcej niż robią. O jak łatwqo jest być w chwilach wolnych filozofem, politologiem czy ideologiem. Ale spędzić kilka lat na czytaniu grubych książek, i spisywaniu własnych przemyśleń, dyskutowaniu z innymi myślicielami jest ciężko, na to już się mało kto pisze.


Sapienti sat.
Anonimowy użytkownik

30-05-2009 - 14:54:07

e7th04sh Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Ale to bzdura, prawdziwy liberalizm to
> ruch wykorzystujący dostępne narzedzia, żeby
> jak najwięcej wolności utrzymać. A zatem ruch,
> w którym poważnie rozważa się wszystkie
> zagrożenia, a nie tylko bawi się w
> filozofowanie...

Znam pewnego liberała (wg Twojej definicji). Chciał wykorzystac dostepne narzedzia aby uchronic wolnosc rasy aryjskiej. Nazywał sie Adolf. I nie wiem czy wiesz, w tej sytuacji ja zostaje skrajnym komunista, aby z takim liberalizmem walczyc.

Jeżeli uważasz że światu zagraża przeludnienie: kto i jakim prawem ma oceniac czy dana jednostka ludzka powinna zostac, czy stanowi kłopot. Ochrona ludzkosci przed przeludnieniem to jest to samo co ochrona ludzkosci przed kupnem krzywego ogorka przez KE. Tylko ze jezeli chodzi o ogorki to smieszy glupota socjalizmu, a Ty chcesz to samo robic z ludzmi, a to nie jest smieszne, bo to samo robil Hitler, Stalin i Pol Pot, i to jest przerażające.

30-05-2009 - 15:10:26

Cytuj
e7th04sh
Ci z nas którzy nie rozumieją dlaczego przeludnienie jest zagrożeniem dla wolności, niechaj po prostu milczą, nikt wam nie karze dyskutować a to nie jest miejsce do dyskusji nt. czy to jest zagrożenie, tylko jak się wobec niego ustosunkować.

Nie rozumiem dlaczego przeludnienie, nawet jeśliby było prawdziwe miałoby być zagrożeniem dla ludzkości, byłbym rad jakbyś był mi to w stanie wytłumaczyć.

Cytuj
e7th04sh
prawdziwy liberalizm to ruch wykorzystujący dostępne narzedzia, żeby jak najwięcej wolności utrzymać.

Może i tak, w takim razie nie jestem liberałem, bo ja nie chce utrzymywać wolności dla wąskiej grupy ludzi (jak wspomniany przez xsior'a Adolf) tylko dla wszystkich. Dotąd myślałem, że to oznacza liberalizm przede wszystkim wolność jednostki, a nie wolność ogółu zagrożona zbyt dużą ilością narodzin.

Swoją drogą jeśli przeludnienie jest faktem to czemu nie badamy na masową skalę kosmosu? W poszukiwaniu godnych do życia warunków? Czemu jeszcze nie było ludzi na Marsie, tylko mi nie mówcie że to nie jest możliwe.

Pozdrawiam, Aaron.

30-05-2009 - 15:19:46

@e7th04sh (tak z ciekawości - skąd ten nick? : ) )
Dobrze, przyjmijmy że jesteśmy ludźmi rozsądnymi. Jakim problemem dla typowego człowieka jest przeludnienie? I co powinno zrobić z tym państwo? (podkreślam, że to pytanie jest zupełnie inne niż to "co ja powinienem zrobić z przeludnieniem?"winking smiley Na razie załóżmy, że przeludnienie nam zagraża, choć uważam, że to nie nasz problem.
Dla typowego człowieka przeludnienie może oznaczać że po pierwsze będzie ciężko z miejscem do mieszkania i grunty będą drogie. W związku z tym, racjonalne jest myślenie, że powinien zadbać o to by posiadać ich jak najwięcej gruntu, z wielu powodów - od tego, że warto mieć trochę miejsca, po to że można na tym coś uprawiać na własne potrzeby.
Po drugie może pojawić się problem z niedoborem żywności: Jeśli uda się zadbać o to pierwsze, to nie ma problemu. Jeśli nie, to są dwa sposoby, znaleźć lepszą pracę, bo normalne jest że żywność po prostu stanie się droższa, więc trzeba będzie za nią płacić.
Jeśli i to się nie uda, trzeba w takim razie zmniejszyć własne zapotrzebowanie na jedzenie. Tyczy się to ilości posiadanych dzieci i po raz kolejny przekłada się na ekonomię - żywność będzie droższa, więc nie będę w stanie utrzymać dzieci i siebie jednocześnie, a więc - muszę ograniczyć liczbę dzieci.
A co jeśli tego nie zrobisz? Twój rozum i Twoja sprawa, chcesz zagłodzić własne dzieci? Proszę bardzo.
Kropka.

Drugie pytanie - co zrobić z przeludnieniem z punktu widzenia państwa?
Nic - ludzie sami się będą musieli ograniczać, więc po co im o tym przypominać za ich własne pieniądze.
Nie traktujmy dorosłych ludzi jak dzieci o które trzeba dbać..

31-05-2009 - 00:23:54

"Jeżeli uważasz że światu zagraża przeludnienie: kto i jakim prawem ma oceniac czy dana jednostka ludzka powinna zostac, czy stanowi kłopot."

Przecież nigdzie nie było pisane o ekterminacji ŻYJĄCYCH LUDZI Za czym TY usilnie sie wypowiadasz chcąc masowego dostepu broni twierdząc że ludzie "dobrzy" wystrzelają tych "złych" a kto zadecyduje kto zginie ?? przypadek ?? czy ty bedziesz stał i pilnował.

Moim zdaniem pozwolić komuś urodzić dziecko kiedy wie ze na 100% lub nawet na 50% urodzi się niepełnosprawne to jest BŁĄD
nie mówie tu w sensie problemu dla rodziny czy państwa ale co to jest za życie jak ŻYĆ normalnie nie mozesz (mowa tu o poważnych upośledzeniach)
Chcą dziecko niech adoptują a nie potem porzucają albo narzekają że mają problemy wychować (mam szacunek do tych co się tego podjęli ale krzywdę nie robią tylko sobie ale i temu dziecku które cale zycie musi się męczyć)

Ludzie sa dorośli i powinni decydowac za siebie ZGODA, ale czym określisz miano doroslego przekroczonym progiem 18 lat ??
dla mnie czlowiek dorosły moze być dopiero po 30 - 40 jak doświadczy trochę życia, a moze też i nigdy nie dorosnąć a założy rodzinę.
A masz przykład taką Afrykę ludzie dorośli napłodzą dzieci a potem umierają one z głodu takich powinni sterylizować a to że Światu nie zalezy na Afryce to rzecz jasna odkąd tam trafili to ją wyzyskują.

Miejsca do produkcji żywnosći fakt nie brakuje a nawet jeśli to w Afryce jest olbrzymi rolniczy potencjał.
Tylko że biednych krajów nie bedzie stac wtedy na żywnosć.
Przeludnienie może być problemem i to całkiem powaznym w końcu lepiej jest humanitarnie ograniczyc liczbę rodzacych się dzieci niż przyglądać się jak miliony gina z głodu.

No a 2 dzieci na rodzinę przyjmując wypadki śmiertelne itd. to ludzkosc i tak by wygineła tylko ze wolniej.
Aczkolwiek niepowinno sie pozwalać komuś mieć 12 dzieci jak nie moze ich utrzymać a potem prosi o POMOC takich ludzi nazywasz doroslymi ?? Bo ja bym nazwał Niemyślącymi.


P.S> Nie wiem jak ktoś kolwiek moze dopasowac swoje poglądy w 100% do innych jak coś jest nie liberalne to jest ZŁE to jak
coś jest białe jest dobre a jak coś zielone to złe.
Bez urazy dla zatwardziałych liberałów ale nie wieże że znalazły by się chociaż 2 osoby zgadzające sie ze soba w 100% a tutaj mamy cała chmarę osób nastawionych na ZŁE bo nie liberalne a TO jest pradziwe zagrozenie demokracji (w jej czystej formie) i to samo mamy teraz w rządzie głosujemy ZA bo to nasza ustawa , lub przeciw bo jesteśmy w opozycji a gdzie LOGICZNE myślenie zamiast starac sie coś wyjaśnić staracie się narzucać i decydować za innych dla dobra widzianego "waszymi" oczami, czyli uszczęśliwiać na siłe.

A Kozik jest tu jedną osoba z nie wielu potrafiącą wziąśc pod uwagę nie tylko wąski punkt widzenia
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.
Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6252, Posty: 45454, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 454, Posty: 5435.