Prognoza polityczna.Warto odpuścić, czy nacisnąć?

Wysłane przez NYSE 

21-04-2009 - 19:03:15

Ponieważ pieniądze można stracić, zarobić i tak w kólko.Temat ten nie będzie poświęcony sferze ekonomicznej a jedynie menatlnej.Ludzie chcący wolności stanowią w tym kraju " błąd statystyczny" co prawda świadomość u niektórych się zmienia ale biorąc pod uwagę ilość emigrujących ta liczba bazuje na mniej więcej takim samym poziomie. Nawet pan Janusz powtórzył vblog na temat ludzi pracy i po pracy i dobrze zrobił powatarzając ten fundamentalny chociaż dla wielu polaków całkowicie niezrozumiały komenatarz.

Przedstawiając prognozę biorę pod uwagę 3 rzeczy. Demokracje, niezmienną liczbe ludzi chcących być wolnymi,głosujących za wolnością i obecną mentalność.
Jak to się w statystyce mawia zawsze jest ten 1%, którego prawie każdy boi się prognozując dalsze 99%. Jeżeli chodzi o system polityczny a niestety już prawie system skumulowany ten 1% wydaje się być jedynie statystyczny w praktyce to 0%

Polacy są narodem myślącym inaczej.Ma to swoje plusy ale i minusy.Plusem jest chociażby istnienie tej partii i grono ludzi, które nie dało się złapać w pułapkę faszystów.Ponieważ jednak nie mówię o błędzie statystycznym, przejdę do pozostałych 99% i minusach.

- ( w zaokrągleniu) 99% ludzi boi się kapitalizmu.Prawdziwego kapitalizmu bez dodatków socjalnych z prawdziwą konkurencją i życiu w pośpiechu.I chociaż ci którzy wykonują czynności zawodowe muszą w socjaliźmie tyrać na obywatela x,y,z dalej będą myśleć i to się nie zmieni, że w kapitaliźmie gdzie pracuje sie na siebie wyłącznie, ciężar pracy jest większy a życie gorsze.To myślenie już weszło we wszystkie pokolenia.
- Ponieważ polacy nie posiadają dużego kapitału i wiedzy nt oszczędzania i inwestowania gospodarka rozwija się głównie dzięki zagranicznym firmą a przede wszstkim innemu myśleniu.Istotnym problemem jest zazdrość oparta na modelu narodowo-socjalistycznym.Jest to kolejny gwóźdź w tylek wolności." Ja nie mam kasy to niech i inni też nie mają a ci co mają niech się podzielą a zwłaszcza ci z zagranicy" Niestety! Ten niechlubny i idiotyczny model narodowo-socjalistyczny kreowany jest głównie przez katolików( nie generalizując yawning smiley).I proszę mi nie mówić, że tak nie jest bo tak jest.Przykład: Kobieta leżąca bez stanika na plaży jest obsmarowywana od ku*ew. Tego typu myślenie powoduje, że do Polski nie przyjeżdzają nastawieni na sukcesludzie wyzwoleni i wolni lecz nastawieni na socjal ciapaci, którzy myślą tylko jak wykombinować zasiłek albo wyżebrać kasę na ulicy czy poprostu okraść kogoś.I niestety ten trend ulega wzrostowi.Przez tego typu myślenie Polacy stają się narodem który nie chce wolności i kapitalizmu lecz narodową otoczkę do której nikt poza nimi nie ma prawa wstępu i miejsce gdzie panuje równouprawnienie.
- Polacy kochają być okłamywani i okłamywać siebie nawzajem.Czy to w biznesie czy w życiu towarzyskim.A ponieważ każdy kij ma dwa końce ktoś tą dwulicowość wykorzystuje a robią to doskonale politycy.
- Sukces.To słowo, które niemalże wywołuje strach i obżydzenie. Myśl o posiadaniu domu z basenem, najnowszego Mercedesa SL i dobrze prosperującej firmy która to wszystko utrzymuje wywołuje śmiech, pogardę i odnosi się jedynie do sfery monstrualnych zdarzeń, które nigdy nie będą miały miejsca.I tą myślą ludzie karmią swoje dzieci a ich dzieci swoje dzieci.To myślenie kreowane również w większości przez katolickie społeczeństwo( nie generalizuje) przekazywane z pokolenia na pokolenie.


To nie model zakorzenił się w ludziach tylko ludzie w modelu a on powodujący rzekomą wygodę, wszedł się tak głęboko, że przy obecnej mentalności nierealne staje się skierowanie go na właściwy tor.Telewizja zabiła u większości ludzi zdolność myślenia.Nawet jak p.Janusz oświeci czasami tępy lud, to po czasie wszystko wraca na swój niechlubny-właściwy tor.

Mam pytanie do ludzi wolnej myśli.Jak dlugo chcecie walczyć o wolność w tym kraju? Czy nie lepiej jest czasami zostawić szaleńca ( III RP) by zniszczył się sam? Polska mogłabybyć krajem kapitalistycznym. Ale grupka paru tysięcy ludzi nie ma wielkich szans na wygraną z milionami. Program UPR to dobry program, może za wyjątkiem pozostawienia państwa wyznaniowego ale ogólnie jest to bardzo dobry program. Ma tylko strategiczną wadę - Wolność nie zdobędzie się większością w tym kraju.Wybijcie to sobie państwo z głów.Póki nie podpisano jeszcze TL istnieje znikoma szansa a jeżeli ma być to w ogóle jakakolwiek szansa , nie może ona się odbyć na regułach gry wroga.Skoro wiadome jest to, że demokracją nie pokona sie demokracji a tak nieliczna grupa nie jest w stanie pokonać milionowy motłoch to czy jest sens po kolejnych wyborach ciągnąć tych którzy chcą faszystowskiej zagłady na przeciwległy koniec?
Jeżeli Unia Polityki Realnej jest naprawdę partią prowadzącą realne myślenie.To jaką taktykę zamierza obrać na następne np 5 lat? Czy planowana jest jakakolwiek inna strategia niż poprzez odpowiednią ilość w demokratycznym mechanizmie? Czy to poprostu szukanie igły w stogu siana z zawiązanymi oczami.Walka poprzez większość w demokracji niestety nią jest.Jest w ogóle jakakolwiek szansa na zdobycie władzy przy takiej liczebności i finansach?

Trzeba wyjść z założenia czy planowane działania są realne czy to tylko ślepa nadzieja.I czy Polska to nie jest kraj skazany na faszyzm? Żydom wystarczyła pamięć o zrobieniu z nich mydła by odbić sie i zapanować nad największą światową gospodarką a kto wie może jeszcze dalej...Skoro polakom nie wystarczył hitler,stalin i inny czerwony motłoch to może Unia Europejska da im to czego od lat chcą.
Anonimowy użytkownik

21-04-2009 - 19:24:54

Pytanie w temacie do kogos z UPR blizej zwiazanego:

Czy UPR nie szukala sposobu na zdobycie funduszy ze środkow UE?
Prosze mi tu nie mowic o moralnosci. Niemoralne jest pozwolenie na szerzenie sie zła (socjalizmu). A do walki ze zlem potrzebna jest kasa.

21-04-2009 - 19:45:48

Mi nie chodzi o zaprzestanie walki ( chyba, że chwilowe) ale o zmiane taktyki.Możliwości należy ocenić obiektywnie.Nie może być taka stuktura, że 90% to będzie fart 7% przypadek a 3% realne szanse.Tą strukturę należy zmienić, żeby była efektywna.Jeżeli nie da się jej zmienić a ta co jest nie przynosi lub jeżeli nie przyjniesie rezultatu. Co do finansowania.To zaprzestanie walki do czasu kryzysu oznacza kumulacje środów potrzebnych do prowadzenia dalszej walki.Bezsensowne wydawanie ich na bieżąco nie zmieni zła.Złe podejście w walce ze złem łączy się w parę, oczywiście dla przeciwnika.Czy nie lepiej się przczaić i poczekać na odpowedni moment? Np w momencie zawalenia się ZUSu? Telewizja nie dopuści do tego, żeby ludzie zmienili myślenie...Naprawde jeżeli ktoś chce gdybać to taka postawa jest mało skuteczna.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 21-04-2009 19:51 przez NYSE.
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.
Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6252, Posty: 45454, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 454, Posty: 5435.