Służby specjalne

Wysłane przez Anonimowy użytkownik 
Anonimowy użytkownik

19-04-2009 - 13:38:18

No wiec chciałbym tu rozpatrzyć kwestię drazliwa - słuzb specjalnych. Propozycje ksztaltu struktury owych sluzb w Polsce i propozycje koneicznych reform. Uwaga - załozenie jest proste, sluzby specjalne sa organem centralnym i finansowanym z podatkow, w przeciwnym razie bedzie to kolejna kilkustronicowa dyskusja na temat sensu istnienia panstwa.

Pierwsza rzecza jaka nalezy zrobic jest przeksztalcenie Polski w kraj federalny i wydzielenie dzialan policji lokalnej. Nastepnie, obecny CBŚ, CBA i ABW nalezy przeksztalcic w jeden organizm - Federalne Biuro Śledcze, z uprawnieniami dokladnie takimi samymi jak FBI w USA.

Zostaną nam 4 słuzby:
FBŚ - kontrwywiad, przestepstwa wykraczajace poza granice wojewodztwa, zorganizowane grupy przestepcze.
Agencja Wywiadu
Agencja Wywiadu Wojskowego
Agencja Kontrwywiadu Wojskowego

Wszystkie agencje musza byc podlegle BEZPOŚREDNIO królowi lub prezydentowi, przy czym akurat tu monarchia by byla lepsza, poniewaz o ile agentura moze ustawic wybory prezydenckie, o tyle nowego monarchy raczej nie ustawia (chyba ze zamachy, zamachy stanu itp, ale to zawsze by byla wieksza trudnosc)

19-04-2009 - 13:48:14

Władza ZAWSZE zależy od tego kto ma siłę. Bądźmy realistami - jeśli król naprawdę rządzi w swoim kraju to jest to podobne do takiej podskórnej yktatury w demokracji...


Sapienti sat.
Anonimowy użytkownik

19-04-2009 - 13:56:38

Ale w monarchii wladza by byla jawna - i podlegala konstytucji...

19-04-2009 - 14:01:32

a więc to jest ta różnica między republiką a monarchią? grinning smiley


Sapienti sat.
Anonimowy użytkownik

19-04-2009 - 15:38:29

Między innymi. Po prostu trudniej o monarchię rządzoną z tylnego fotela (oczywiscie sie zdarzaja - Władysław Herman na ten przykład).

19-04-2009 - 16:18:27

Siła konstytucji oraz transparencja władzy nie mają nic wspólnego z monarchią bardziej niż z republiką.

Co do patologii, to cięzko teoretyzować, a praktyka daje nam niewiele danych, gdyż istenieje więcej możliwych odrębnych typów każdego z tych ustrojów, niż było w ogóle w praktyce królów na Ziemi :]

konsekwencji jako prawdopodobieństwa jakichśtam p[atologii żaden rozsądny człowiek nie podjąłby się oceniać dla tak ogólnej klasy jak monarchia w porównaniu z republiką :]


Sapienti sat.
Anonimowy użytkownik

19-04-2009 - 18:00:10

e7th04sh Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Siła konstytucji oraz transparencja władzy nie
> mają nic wspólnego z monarchią bardziej niż z
> republiką.

Oj bardzo bym polemizowal.
Siła konstytucji - konstytucyjna odpowiedzialnosc w Polsce ponosza kolejne rzady, a rzadzi z tylnego fotela bezpieka.
Transparencja władzy - przejecie wpływu nad monarcha w monarchii dziedzicznej jest mozliwe tylko przez skuteczne zastraszenie monarchy lub zamach stanu. W republice wystarczy ustawic wybory poprzez przejecie kontroli nad telewizja, dyskredytacje kontrkandydatow itp itd.

19-04-2009 - 23:06:27

Tylko że w praktyce człowieka jest łatwo zabić i to się właśnie dzieje. Działo się w monarchiach częściej niż w republikach, bo tam częściej silni ludzie musieli to zrobić... upartego króla czy innego urzędnika często tylko tak dało się pozbyć.

W systemie prezydenckim USA zamachy nie były rzadkością, a jeden z nich moi mzdanime pokazuje że ukryte organizacje mają silną władzę. Piszę oiczywicie o śmierci Kennedy'ego, który za życia nie krył się szczególnie z przekonaniem, że spiski istnieją i trzeba z nimi walczyć... A jakio że prezyenta w USA jak est uporaty też należy się obawiać, to się go pozbyto.

A zatem możemy polemizować (chociaż to off-topic) ale ja jestem pewien, że wykażę jak siła konstytucji i transparencja władzy wcale nie zależy od systemu (w tym sensie, że jest duże spektrum przykładów... może jest korelacja, ale jak napisałem, szukanie prostego wyjaśnienia takiej korelacji jest głupotą)


Sapienti sat.

19-04-2009 - 23:58:23

"Władza transparentna" to coś jak "kwadratowe koło". Władza jest tam, gdzie o jakiejkolwiek transparencji żadnej mowy być nie może. "Transparencja" obejmować może tylko teatrzyk politycznych marionetek odgrywany dla telewizyjnej gawiedzi. Nie ma w tym teatrzyku ŻADNEJ władzy. Są tylko odpopwiednio duże ochłapy ze stołu władzy dla skutecznego zachęcania pajaców do odgrywania zadanych ról, żeby się głupim kmiotkom wydawało, że świat wygląda tak jak go pokazuje telewizor. Pytanie dotyczyło natomiast służb specjalnych. Otóż policja zapewnia bezpieczeństwo w miejscach publicznych; nie jest to więc żadną tajemnicą (choć tajne mogą być szczegóły). Wojsko zapewnia ochronę przed zbrojną agresja z zewnątrz; i to również nie jest żadną tajemnicą (choć i tu wiele jest tajnych szczególów). Wszystko natomiast co służy panującemu do utrzymania i umocnienia jego pozycji znajduje się poza jakąkolwiek "transparencją". Tam więc funkcjonuje siła, która znajduje się - z natury rzeczy - poza wszelką wiedzą publiczną. I to są właśnie służby specjalne. (Wywiad i kontrwywiad wojskowy powinien być częścią armii - to nie są żadne "służby specjalne"winking smiley (Policja też ma swój wywiad: płatnych konfidentów w wytypowanych środowiskach - to też nie są żadne "służby specjalne"winking smiley
Nie wiem dlaczego zamiast prawego nawiasu wchodzą mi "buźki.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 20-04-2009 23:52 przez Freeman.

20-04-2009 - 00:18:44

Te sluzby to sa tylko takie wydmuszki , zeby tych wszystkich Jenerałów gdzies posadzic.
Tak na prawde potrzeba jest posiadania 2 sluzb.

Wywiad i kontrwywiad osobowy
Wywiad i kontrwywiad infomatyczny.

Zadaniem obu byloby zebranie tych samych informacji zupelnie niezaleznie od siebie.

20-04-2009 - 10:55:59

Freeman to jest off-top ale rzecz w tym, że xsior z sobie tylko nzanych powodów określił władzę w monarchi jako bardziej jawną. Rozumiem że miał na mysli transparencję... no więc to akurat jest całkowicie od formy ustrojowej niezależne, a raczej są to zbyt skomplikowane zależności, żeby teoretyk w kapciach i filiżanką kawy w ręku mógł naprawdę coś mądrego tu napisać.

Resorty siłowe, służby specjalne nie mogą być w pełni transparentne ponieważ większość ich pracy musi odbywać się w konspiracji. A jeśli służby specjalne przejmą wadzę w kraju to faktycznie nie jest fajnie. Ale w zdrowej sytuacji one są tylko narzedziem a nie władzą. A to że pomagają władzę utrzymać nic nie znaczy, ponieważ sam proces u,żywania władzy, jeśli jest transparentny, to podlega krytye każdego zainteresowanego, tak bym to zdefiniował. A zatem służby specjalne mogą być wykorzystywane do budowania podskórnych ukadów ale nie muszą.


Sapienti sat.
Anonimowy użytkownik

20-04-2009 - 15:13:55

Odpowiedzialem Ci e7th04sh w odpowiednim temacie zeby smietnika nie robic.

A co do zluzb specjalnych to nie uwazam zeby wywiad i kontrwywiad wojskowy byl podlegly armii. W przypadku gdyby Szef Sztabu Generalnego byl szpiegiem, organizacja lezy.

20-04-2009 - 23:10:13

Jak Szef Sztabu Generalnego jest szpiegiem to już jest dupa blada. Ale bywało i tak że król był agentem smiling smiley. To tak a propos, oczywiście, królofilii grinning smiley.


Sapienti sat.

21-04-2009 - 00:43:17

Król agentem być nie może choćby nawet bardzo chciał. Król jest suwerenem, więc komu chce powie co chce, a i tak nikt nie ma możliwości uzyskania prawdziwej wiedzy o tym do czego król dąży i jak zamierza to osiagnąć. Z przerażeniem patrzę, jakie spustoszenia w ludzkiej świadomości poczyniła rewolucja. Czy ktoś sobie wyobraża, że narzeczony - dajmy na to: przekupiony jakimś półlitrem - pójdzie do narzeczonej i doniesie, że te jego wszystkie słodkie wyznania to zwykły pic na wodę? Co by narzeczona wiedziała z takich "donmiesień"? Otóż wiedziałaby dokładnie tyle samo co przed "doniesieniem". Tyle, że straciłaby pół litra. Dlatego też najgłupsza nastolatka jest już wystarczjąco mądra, żeby nie opłacać takich "doniesień".
Na bardzo podobnej zasadzie agentem być nie może dowódca armii.
Wywiad i kontrwywiad wojskowy MUSI być częścią armii. Jak bym się nie wysilał nie mogę sobie wyobrazić, żeby moje oczy czy uszy nie były częścią mnie. Jak można w ogóle postulować, żeby część armii służąca do zbierania informacji nie była częścią armii?
I kolejne nieporozumienie. Ktoś pisze z niepokojem: "a jeśli służby specjalne przejmą wadzę w kraju..." Otóż kraj to jest taki kawałek terytorium świata, w którym ktoś władzę przejął. Czy może istnieć kraj, w którym nikt nie dzierzyłby władzy?
Przypomnieć chyba trzeba dziadka Konfucjusza: "porządkowanie świata rozpocząć trzeba od uporządkowania pojęć".
Podobno tematem dyskusji mają być służby specjalne.

21-04-2009 - 11:24:33

cud mjut ultramaryna, już mi się gadać nawet nie chce grinning smiley

a król Stasiu?


Sapienti sat.
Anonimowy użytkownik

21-04-2009 - 11:42:55

Freeman

Mi chodzi o to, że wywiad i kontrwywiad maja ochraniac armie, to nie sa oczy i uszy, a raczej pielegnairka majaca dac zastrzyk. Co z tego ze masz lekarstwo w stryzkawce, skoro stracisz przytomnosc?

21-04-2009 - 12:25:44

Poniatowski usilnie manifestował wobec carycy Katarzyny swoje - powiedzmy - wazeliniarstwo. Możemy się tylko domyślać jakie stawiał sobie cele i co z tego osiągnął. Możemy też sobie "pogdybać" na temat naszej historii, gdyby ów król przyjął zupełnie inna postawę. Wszelako w tym "gdybaniu" pamietajmy i o takim przypadku (pryncypialnej nieustępliwości) jak powstanie Warszawskie (czy też parę innych powstań).

"Wywiad i kontrwywiad mają ochraniać armię". A cóż to za armia, którą trzeba ochraniać? (Dziś własnie mamay taką armię, która do ochrony swoich obiektów wynajmuje służby ochroniarskie!) To armia jest od tego (a w każdym razie od tego być powinna), żeby ochraniać terytorium, ludzi i instytucje państwa przed wszelką agresją zewnętrzną.

Tkwimy jednak wciąż w dygresjach; a wywołanym tematem mają być służby specjalne. Temat rzeczywiście istotny, choćby dlatego właśnie, że zupełnie nierozumiany. (Rola armii jest zresztą też tematem nierozumianym)
Anonimowy użytkownik

21-04-2009 - 13:28:06

wywiad wojskowy chroni armie i kontrwywiad przed inwigilacja, kontrwywiad chroni wywiad przed inwigliacja...

21-04-2009 - 21:30:07

co chcesz od Powstania, wtedy i tak połowa mądrych ludzi dawno już ostygła

to że trochę dzielnych chłopaków oddało krwi w imię zasad? to nie od tego naród nam się przewrócił, to od Katynia i niemieckich spotkań z profesurą, etc.


Sapienti sat.

21-04-2009 - 22:54:23

Od powstania nic nie chcę, natomiast wydanie tysięcy najwartościowszych ludzi na pewną i bezsensowną śmierć oceniam zupełnie jednoznacznie.

21-04-2009 - 23:00:30

Do [xsior]a:


Armia wykonuje swoje zadania za pomocą samolotów, rakiet, czołgów... oraz wywiadu i kontrwywiadu. Najlepiej byłoby wygrywać wszystkie wojny za pomocą samego tylko wywiadu i kontrwywiadu. Tym niemniej: wywiad i kontrwywiad wojskowy jest właśnie wojskowy, tzn. jest częścią (bardzo ważną częścią) wojska.

22-04-2009 - 16:53:22

najwartościowszych zabito na masową skalę tuż po rozpoczęciu wojny

a co do Powstania, to wierzę, że oni nie spodziewali się tego co się stało - że Stalin przystanie a Hitler rzuci na nich swoje wojsko

prawdę mówiąc Stalinowi mogło się opłacać stanąć, ale Hitler powinien wiedzieć, że komuszki i tak się rozprawią z polaczkami, więc ten obrót spraw był bardzo nierozsądny... przecież niemcy już byli w odwrocie

z ich perspektywy podjęli dobrą decyzję, w myśl ogólnonarodowej akcji witania czerwonych już na swoim


Sapienti sat.
Anonimowy użytkownik

22-04-2009 - 21:08:08

Freeman Napisał(a):
-------------------------------------------------------

> Tym niemniej: wywiad i kontrwywiad
> wojskowy jest właśnie wojskowy, tzn. jest
> częścią (bardzo ważną częścią) wojska.

"Wojskowy" oznacza że nie szuka szpiegow w ministerstwie zdrowia czy elektrowni tylko w strukturach armii...

23-04-2009 - 22:37:23

Nie! "Wojskowy" oznacza, że należy do wojska i realizuje cele tegoż wojska; szpieguje wroga (nawet, jeżeli ten nie wie, że został zdefiniowany jako wróg) oraz zabezpiecza wojsko przed wywiadem wroga (czasem niczsząc szpiegów, a czasem wykorzystując ich do dezinformacji).



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 23-04-2009 22:38 przez Freeman.

06-05-2009 - 12:29:07

Wzorujmy się na Rosji oni już mają to przetestowane.
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.
Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6251, Posty: 45451, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 454, Posty: 5435.