Demokracja władza ludu czy jego niewola

Wysłane przez WMW 

08-04-2009 - 15:34:04

Definicje Demokracji na pewno każdy zna i jej idee.
Lecz to co jest na świstku papieru a w rzeczywistości to 2 różne rzeczy.
Jakie szanse ma przeciętny Kowalski z zarobkiem 2000 zł netto na dostanie się do rządu ???

Polityka stała się narzędziem bogatych, sprzedajnych lub po prostu głupich ludzi (nie mówię że w 100%)
Ale gigantyczne kwoty na kampanie czy są otrzymywane za darmo ???
Albo czy ktoś wyda ze swojej kieszeni np. 100 000 tys zł a własnej kieszeni na kampanie po to by zrobić coś dla kraju...
raczej jest to inwestycja wiadomo w jaki sposób opłacalna.

Wojny między partyjne.... czy czasem oni nie są tam po to, aby służyć kraju, czy swojej partii (swoim interesom).
A co z dobrem kraju poza podziałem czy np. PAN z PiS-u musi być krytykowany i blokowany ze swoim dobrym pomysłem tylko dlatego że nie jest w PO
Czy gdy PO ma władzę na stanowisko nie może posadzić kogoś kto by sprawdziłby się najlepiej (chociaż jest z innej partii )
Interesy Kraju powinny być ponad podziałem.

A jeśli chodzi o nie kompetencje polityków i ten "śmieszny" immunitet. Jeśli z własnej niekompetencji popsułem samochód w firmie w której pracuje zostaje wyrzucony a pan polityk ??? ("Hulaj dusza piekła nie ma" ani odpowiedzialności)
Konstytucja daje "równość" wszystkim więc....
A prawa mniejszości DLACZEGO NIEMCY którzy są w mniejszości narodowej mają większe uprawnienia niż p. Kowalski
(kilku niemców MUSI być w rządzie bezwglądnie a dodatkowo miliony sa wykładane na ich stowarzyszenia itd. czemu ja mam na nich płacić i za co ..) ciekaw jestem jak nasi rodacy są traktowani w Niemczech.

I czy ja tak naprawdę mam wpływ na to co się dzieje czy tylko "pustą świadomość" możliwości decydowania czy Pan. K czy Pan D sprzeda Polskę.
Za obrazę godnosci sa paragrafy a ja czuję się oszukany, obrażony po kazdych obietnicach wyborczych.....

Czy to nie jest tak że przez pozorną wolność nasi politycy (i nie tylko) maja spokój i robią co chcą, koniec protestów, koniec walki o swoje prawa a czy się coś zmieniło ???
Czy naprade każdy ma szansę zostać głową państwa ??

Demokracja to fałszywy i złudny system który tak napradę stanowi przykrywkę i daje swobodę rządzącym.

08-04-2009 - 16:32:35

"Demokracja" to tylko slogan. Coś takiego jak "władza ludu" nie istnieje, bo też istnieć nie może. Władza to relacja między rządzącym i rządzonym. Lud jest rządzonym i inaczej być nie może. Pytanie natomiast: przez kogo jest ten lud rządzony? Otóż "demokracja" jest takim parawanem, który ma skrywać rządzącego. A rządzący potrzebuje pozostawać ukryty wtedy, kiedy realizuje niecne cele i posługuje się niecnymi metodami. Natomiast wrzucanie kartek do pudła to zwykły "pic na wodę", żeby się ludziom wydawało, że wszystko co się w polityce dzieje wynika z ich decyzji. Raz więc mogą sobie powybierać między "Bolkiem" i Olkiem, innym razem między Kaczorem i Donaldem... Widzą więc w telewizorach ludziska tego, kogo widzieć chcą. A ten kto rządzi spoikojnie sobie doi to głupie bydło nikogo o zdanie nie pytając. I to jest stan rzeczy, który rzadzącym łajdakom najbardziej odpowiada. Dlatego też twierdzą oni, że najwyższym dobrem współczesnego świata jest "demokracja".

08-04-2009 - 18:25:55

A ja wierzę, że nie muszę być rządzony przez jakiegoś mądrzejszego ode mnie władcę. Nie uznaję władzy poprzez posłuszeństwo czy lojalność, albo patriotyzm. Jedynie przez rozsądek. I uważam, że władza musi legitymizować się poparciem społeczeństwa.

Kiedy kapitalizm oskarża się o różne problemy, to my, liberałowie, zwracamy uwagę na to, że wszystkie problemy mają źródło w próbach wykorzystania kapitalizmu tylko częściowo. Np. drukowanie pieniędzy...

Ale kiedy nie podoba nam się polityka, wskazujemy jako winnego demokrację... A demokracja jest w porządku, po prostu my w niej nie żyjemy.


Sapienti sat.

08-04-2009 - 21:07:39

Ta władza, której mamy nieszczęście podlegać właśnie "legitymizuje się poparciem społeczeństwa". Tak samo zresztą "legitymizuje się" Fidel Castro. Nie inaczej też "legitymizował się" Adolf Hitler... Zdecydowanie sobie nie życzę, by jskieś tam "społeczeństwo" gwałciło moją wolność. Chciałbym wysłać list do tego społeczeństwa z zapytaniem: "jakim prawem wtrąca się w moje prywatne sprawy?". Jak mam zaadresować kopertę? Zresztą mam do tego rządzącego społeczeństwa parę innych istotnych pytań; opublikuję je jako wywiad-rzeka. Gdzie i kiedy moglibyśmy się spotkać?

08-04-2009 - 21:12:20

Oskarżenia ciska się rzeczywiście pod adresem kapitalizmu, ale winne są tylko ode'ń odstępstwa (zresztą nasz dzisiejszy kapitalizm składa się już tylko z samych odstępstw). My żyjemy pod okupacją i nawet nie wiemy kto jest tym okupantem. Stan taki nazywa się "demokracją" i otacza jakimś idiotycznym kultem.
Anonimowy użytkownik

08-04-2009 - 21:18:08

Dobra demokracja nie jest zła. Przykład - USA, XIX w.
Cenzus wieku i majątku i problem z głowy.

08-04-2009 - 23:33:05

Dzisiejszy system Demokratyczny zostal zaprojektowany mniej wiecej na poczatku XXw w USA.

Zaprojektowali go oczywiscie Bankierzy z 10 najwiekszych rodzin bankierskich USA i Jewropy.

Do pomocy wzieli kilku (doslownie kilku) kongresmenow, ktorzy byli na tyle durni i zaslepieni zielonymi papierkami ze sprzedali USA w niewole.

Wszystko mozna znalezc na YT.

Ostatnim niezaleznym Prezydentem USA okazal sie byc Czerwonawo-rozowy J.F.Kennedy ( jedyny nie-semicki prezydent w XXwiecznej historii USA).
Przepchnal przez Kongres ustawe odbierajaca FEDowi prawo druku dolarow i pozyczania go na procent wszystkim chcacym.
Ustawa weszla w zycie, a 2 dni pozniej J.F.Kennedy zostal zastrzelony od przodu ( nie jak sledztwo stwierdzilo od tylu ) przez snajpera.

Nastepny prezydent, bodajze Nixon, ustawe wycofal, a wydrukowane przez Rzad USA dolary zostaly ukryte/zniszczone.

08-04-2009 - 23:47:15

Czym jest demokracja? W sumie rozmyciem odpowiedzialności. Rządzący zawsze zasłaniają się stwierdzeniem "to jest wola tylu milionów Polaków, którzy na nas głosowali". Tu jest pierwszy poważny problem. Drugim poważnym problemem jest to, że dysponują "niczyimi"' pieniędzmi. Naprawdę łatwo rozdysponowywać cudzymi pieniędzmi, a jeszcze łatwiej je rozdawać: "Patrzcie ile ja dałem". Oczywiście prowizja od dobrych uczynków być musi ;-) I to są w sumie dwa najpoważniejsze problemy, które są źródłem patologii. Oczywiście dochodzi tu także tzn. głupota większości jednak moim zdaniem te dwa czynniki decydują o demoralizacji. Dodatkowo człowiek przeświadczony o tym, że wyrządza komuś przysługę, dobro i działa na rzecz innych napełnia się takim spełnieniem co prowadzi do jeszcze większej socjalizacji.

Wątek miał być tylko o demokracji więc politykę socjalną pozostawię w spokoju.

O słabości demokracji niech świadczy fakt zaangażowania ludzi i poziom ich wiedzy na tematy społeczne. Już nie mówiąc o wydawaniu sądów na podstawie czyiś opinii. Przypomnę sprawę pracy magisterskiej na temat pana Wałęsy. Jedni mówią był agentem drudzy, że nie był. Mniejsza o to. Może był, może nie był ja tu zdania nie mam. Tylko zauważmy, że ci ludzie nie czytali ani pracy, ani nigdy nie badali przeszłości pana Wałęsy. Oni po prostu stwierdzają, że on nie był agentem, bo tak i już i vice versa. O ile tu sprawa jest trudna o tyle zapoznanie się z programem wyborczym, a nie tylko tzn. pobudzeniem aktywności "politycznej" na czas kampanii, nie jest większym problemem. Jeżeli ludziom nie chce się zapoznać z programem, to po co głosują. Ile warte są nieświadome głosy? Możliwość brania udziału powinna być chociaż płatna. Wiem, że tu pojawiają się głosy sprzeciwu nakręcone tylko po to, by nic się nie zmieniło na lepsze. Opłata 10zł na tak ważne sprawy nawet dla najbiedniejszego nie powinna stanowić problemu. Już nie wspomnę, że ktoś może tym ludziom dać pieniądze na głosowanie. Tu znów mogą się pojawić głosy sprzeciwu, bo to przekupstwo. Nic bardziej mylnego, bo przy płatnych wyborach osoba próbująca przekupić musiałby wydać o 10zł więcej na każdy głos. 10zł za samo prawo do głosowania dla danej osoby plus kasę na kupienie głosu, którą wydaje dziś...

09-04-2009 - 15:06:58

Był sobie pewien nie-święty Mikołaj, który dość dobrze opisał problemy tak monarchii jak i republiki. Pokazał jak wyglądają monarchie i republiki silne, słabe i fałszywe. Pokazał jakie mechanizmy nimi rządzą. Naprawdę doradzam poczytać jego dzieła, ponieważ o ile "Książe" jest skierowany do władcy i pokazuje mu jak urzeczywistniać jego cele, o tyle "Rozważania..." pokazuą jak stworzyć silną republikę, w której żaden książe ani żadna koteria nie przejmie władzy.

Tam padło np. genialne spostrzeżenie, że ludzie poedjmują dobre decyzje w małych sprawach, a złe w dużych. Im większa psrawa, tym gorzej ją ocenią prości ludzie. Dlatego należy oddawać władzę lokalnym działaczom, gminom, radom i powiatom, a jak najmniej jej zostawiać w centrum i województwach. Im bardziej decyzje ludzi prostych bedą dotykały ich życia codziennego, tym lepiej te decyzje podejmą.


Sapienti sat.
Anonimowy użytkownik

09-04-2009 - 17:25:02

[niewiarygodne.pl]

caly komentarz odnosnie wladzy motłochu

10-04-2009 - 01:30:48

To nie jest zbyt wiarygodna strona. W śród newsów ma informację że amerykańscy "badacze" stworzyli pager który poinformuje muzułman o czasie modlitwy.... Kompromitacja, mój znajomy (nie muzułmanin) ma takie coś w swoim palmtopie... Dlaczego badacze i dlaczego to taki wynalazek?

Ja w każdym razie nie uwierzyłbym w ani jednio słowo tej strony bez potwierdszenia z zewnątrz.


Sapienti sat.
Anonimowy użytkownik

10-04-2009 - 10:57:35

[en.wikipedia.org]

drugie źródło na podstawie:

[news.bbc.co.uk]

Czyli chyba jednak prawda. Niestety.

10-04-2009 - 12:23:08

Uwaga z tą wikipedią :] Bo zaraz się okaże, że sobie spaprałeś życie tym jednym linkiem, i nitk Cię już nie zatrudni.


Sapienti sat.
Anonimowy użytkownik

10-04-2009 - 15:11:09

e7th04sh Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Uwaga z tą wikipedią :] Bo zaraz się okaże,
> że sobie spaprałeś życie tym jednym linkiem, i
> nitk Cię już nie zatrudni.


Podparlem sie strona BBC, arytkul na wiki jest na jej podstawie.

10-04-2009 - 16:46:36

Ja wiem, ale są tacy wśród nas, którzy mają wątpliwości.


Sapienti sat.

11-04-2009 - 10:50:14

Typowa demokracja została wymyslona dla garstki osób gdzie każdy mógł się wypowiedzieć a jej wspólczesna adaptacja ma z nią więcej sprzeczności niż wspólnego.
Jeśli to naprawdę miałaby byc demokracja to niech ludzie rządza chociażby biora udział w głosowaniach przez internet
(oczywscie nie jest to dobry pomysł ale podkresla to że "władza ludowi" w tym przekształconym systemie nigdy nie miała być dana bo tak naprawdę jesli ktoś mnie okrada z rządu nie mam mozliwości wyrzucic go ze stołka.

Moim zdaniem znacznie lepszym ustrojem jest dyktatóra, jesli władzę przejmie jakas sensowna osoba załózmy z parlamentem jako doradcami.
Wiadomo w Polsce zaczeło sie psuć od kiedy to szlachta dostawała coraz większe prawa i tak jest i teraz (i nie tylko w polsce).

Jedna osobę można łatwo kontrolować zrobi coś źle "LUD" głosuje wywala tego pana a jego decyzje uniewaznia.

Nie mówie od razu że byłby to lepszy system gdyby ta "demokracja" funkcjonowała prawidłowo a panowie pośli zamiast własnych korzyści upatrywali się dobra kraju.

11-04-2009 - 11:08:08

Kapitalizm - system wolności. System, w którym nikt nie jest mądrzejszy z urodzenia, tylko każdy mus ito wykazać. System gospodarczy. Ponadto system który nie spełnia jednej arbitralnej roli, ale raczej jest zasadami gry: każdy kreuje w nim świat według własnego mniemania.

Federacja demokratyczna - system wolności. System, w którym nikt nie jest mądrzejsz yz urdzoenia, tylko każdy musi to wykazać. System polityczny. Ponadto system który nie spełnia jednej arbitralnej roli, ale raczej jest zasadami gry: każdy kreuje w nim świat według własnego mniemania.

Welfare state - metoda wykorzystania kapitalizmu jako efektywnej metody zarzadzania gospodarką, dostosowanej do natury człowieka. Pozorna wolność pozwala grupom interesów i koteriom czerpać zyski z pracy większość obywateli. System pozronej wolności.

Libertarianie uważają wszystkie problemy związane z welfare state za wynik wypaczeń, i mają rację.

Republika demokratyczna - metoda wykorzystania fasadowej demokracji dla uspokojenia społeczeństwa. Efektywna metoda wprowadzania apatii. W takiej demokracji ludzie wzajemnie nie są w stanie nigdy dojść do kompromisu, ponieważ wszystkie prawa dotyczą całego terenu kraju, ślązacy decydują o kaszubach, a ci o góralach. System pozwala ukryć, że faktycznie całą władzę nad państwem mają koterie i układy podskórne.

Ja uważam, że wszystkie błędy przypisaywane demokracji wynikają z jej totalizmu, a metodą jest przekształanie do federacji, i decentralizacja władzy. A ty?

Czemu jesteś niekonsekwentny? Czemu uważasz, że mam prawo decydować o swoim mieszkaniu jak zechcę, ale o mojej ulicy ma decydować dyktator w Warszawie?


Sapienti sat.

11-04-2009 - 15:08:12

e7th04sh Napisał(a):
-------------------------------------------------------

>
> Ja uważam, że wszystkie błędy przypisaywane
> demokracji wynikają z jej totalizmu, a metodą
> jest przekształanie do federacji, i
> decentralizacja władzy. A ty?
>

No to mamy np. USA co stan inne prawo samowola poszczególnych stanów wiadomo urzędasów tez by było więcej.
Ale z tym że lokalna ludnośc wie co dla niej najlepsze muszę się zgodzić ale przeciez funkcjąnują lokalne samorzady gminy, powiaty itd.
Tam powinni się znajdowac ludzie z głową na karku i zarządzać najbliższym otoczeniem.
A ja nie rozumiem tego jest jedna gmina twierdzac ze nie mają pieniędzy NIE ROBIĄ NIC. Jest druga gmnia rozwija się powstają lokalne obiekty sportowe sa inwestycje zakłady i mają pieniądze.

Moim zdaniem najwazniejsza jest kontrola aby pieniądze nie szły w błoto
A jest jakaś decyzja dotycząca wszystkich mieszkańców jest internet jest telefon głosowanie mozna zrobić nie wychodzac z domu
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.
Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6254, Posty: 45467, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 454, Posty: 5435.