Dowcipy

Wysłane przez Gagman 

06-03-2009 - 01:09:33

Dwóch posłów rozmawia przy kawie w kawiarni parlamentarnej:
- Coś ci zdradzę. Nic nie rozumiem z obecnej sytuacji ekonomicznej kraju.
- Spokojnie, zaraz ci ją wyjaśnię...
- Wyjaśniać to ja też umiem, ale nic z niej rozumiem.

***

- Jak brzmi najmilszy zwrot w języku polskim?
- Zwrot podatku.

***

Nauczyciel pyta Jasia co robią rodzice.
- Tata siedzi w więzieniu, a mama pracuje na ulicy.
- Siadaj - mówi nauczyciel.
Kolega z ławki pyta Jasia:
- Dlaczego skłamałeś?
- A co, miałem powiedzieć, że są oboje posłami Samoobrony?

***

Deputowani do europarlamentu, przy których znaleziono kokainę, po odtruciu z niedowierzaniem przyjęli informację, że wprowadzili wspólną walutę i usiłowali przeforsować jedną konstytucję.

***

Pewien wędkarz wybrał się na ryby. Siedzi cały dzień nad wodą, już go tyłek boli od stołeczka, cały przemarzł i jest głodny... wciąż nic nie złowił, aż tu złapał złotą rybkę... to znaczy taką jakby złotą, bo to złoto jakby z niej oblazło... Patrzy więc z podejrzliwością... w końcu pyta:
- Rybko...?
- Co? - pyta go rybka.
Wędkarz słyszy, że rybka gada, więc może jednak złota, ale trzeba się upewnić.
- Ty jesteś rybka ze złota?
- Nie, ja jestem rybką z PO.
- Hmmm... to pewnie nie spełniasz życzeń?
- Nie, ja tylko obiecuję...

***

Wiadomości TVP, rok 2012:
Z przykrością musimy powiadomić telewidzów zebranych przed odbiornikami, że Mistrzostwa Euro 2012 nie odbędą się z winy organizatorów.


***

Trójka dzieci przechwala się które z nich ma ważniejszą mamę:
- Moja mama jest historykiem w IPN, ona to ma władzę!
- A tam, historykiem, moja obsługuje w IPN niszczarkę!
- To jeszcze nic... moja obsługuje ksero.

G.
Lewartow, Kohne, Stoltzman, Kalkstein, Szechter, Dikman, Bucholtz, Berman etc...

19-03-2009 - 15:53:47

"Wiadomości TVP, rok 2012:
Z przykrością musimy powiadomić telewidzów zebranych przed odbiornikami, że Mistrzostwa Euro 2012 nie odbędą się z winy organizatorów."

To ja słyszałem, że na Euro 2012, w Warszawie będą rozdawane długopisy z mapą metra.

22-03-2009 - 18:35:06

Po czym poznac, że Tusk kłamie? Otwiera usta.

29-03-2009 - 00:53:31

29-03-2009 - 21:54:45

Hahaha jaka mapka, padlem grinning smiley

29-04-2009 - 21:34:57

idzie szosą dwa pomidory , ... jednego rozjechało auto,.... drugi odwraca się i woła : hej, kechup chodź !..... chopy czy nie czujecie się jak ten rozjechany pomidor ? o wszystko trza prosić , o podpis , o to żeby przyjęli te podpisy , i nie odrzucili , mogą się czepić byle czego , gdzie jest ten człowiek co to brzmi dumnie ?? chopy Korwin kiedyś mówił o kuleczce na talerzu , którą trzeba wyjąć z talerza , a nie odsunąć ją na jego kraj , bo przecież ona natychmiast powróci , i co z tego , że wygramy wybory jak chołota i tak powróci , bo nie będziemy mieli czołgów tylko dalej demokrację .

29-04-2009 - 23:29:29

- czemu faceci nie mają celulitu?
- bo to brzydko wygląda...

G.
Lewartow, Kohne, Stoltzman, Kalkstein, Szechter, Dikman, Bucholtz, Berman etc...

30-04-2009 - 17:58:47

Jak się nazywa sojusz Tuska z LPR? Premier League

05-05-2009 - 00:12:43

jestem swiezo po lekturze dyskusji "konopie" wiec :

Znalazłem fifkę pod szafa! Kiedy ty skończysz z narkotykami?
- Jakie narkotyki! Uwierz mi od kiedy ciebie poznałem zmieniłem się,
zerwałem ze swoja przeszłością, jesteś jedyną którą kocham.
- Synu to ja - twój ojciec!


Siedzi w lesie wilk i chce zapalić jointa. Nagle szybko wbiega zając i mówi:
-Wilku nie bądź głupi, marycha to świństwo, lepiej chodź pobiegamy.
-Dobra
Zając z wilkiem biegają sobie po lesie i widzą jak lis chce wciągnąć
setkę koki. Zajączek zaczął go przekonywać:
-Lisie koka to gówno, lepiej chodź pobiegamy
-Dobra
Biega zając, wilk i lis po lesie i widzą niedźwiedzia, który chce dać
here po kablach. Zajączek widząc to powiedział:
-Niedźwiedź nie rób tego, hera cię zabije, lepiej chodź z nami pobiegaj
Niedźwiedź wstał i pizdnął zającem na drugi koniec lasu.
-Dlaczego to zrobiłeś ? - spytali się zdziwieni lis z wilkiem.
-Bo mam już go dosyć. W tamtym tygodniu zając też zjadł extazę i biegałem
z nim cały dzień.


Idzie 3 kolesi, jeden zjadł LSD , drugi SPEEDA, trzeci spalony ZIELSKIEM.
Nagle widzą przed sobą mur. Zaczynają się zastanawiać co zrobić z tym fantem.
Koleś nakwaszony powiada: przeniknijmy go..., drugi naspeedowany: przeskoczmy go!
Na to wszystko pan po marihuanie: lepiej chodźmy coś zjeść !


przychodzi roześmiana krowa do lekarza, a lekarz pyta
"co pani tak do śmiechu?" na to krowa: "zawsze mam tak po trawie"


Wpada dres do fryzjera i mówi:
- Opierdol mnie krótko!
Fryzjer: - Ty chuju!

21-05-2009 - 11:55:59

Do Warszawy przyjechał japoński dziennikarz. Po tygodniu faksuje do
redakcji:
"Ta Polska, to cywilizowany kraj. Mieszka tu dużo ludzi różnych
narodowości. Są nawet Indianie, którzy biją się kijami bejsbolowymi
z łysymi buddyjskimi mnichami w młodzieżowych strojach."

26-05-2009 - 01:30:00

[www.youtube.com]

winking smiley

13-05-2009 - 19:25:39

Jest rok 2020. Polska spełnia już wszystkie dyrektywy UE.
Przychodzi facet do mięsnego.
-- Poproszę kaszankę.
-- Z jaką grupą krwi?

03-10-2009 - 14:55:35

Dowcip z joemonster.org:

Kowalski robi zakupy żywnościowe na bazarze. Za nim stoi Gretkowska i Korwin-Mikke. Sprzedawczyni proponuje coś jeszcze Kowalskiemu. Ten zerka na kawałek papieru.
- Nie, dziękuję, na liście od żony tego nie ma.
Gretkowska była zachwycona. Doszła do wniosku, że to dlatego, iż Kowalski zawsze słucha swojej żony. Tak ma być!
Korwin-Mikke był zachwycony. Doszedł do wniosku, że to dlatego, iż Kowalski sam się na tym nie zna, bo nigdy nie stoi przy garach. Tak ma być!

Ostatnio pojawiają się dowcipy ukazujące JKM jako głos rozsądku, co jest warte rozpropagowania. Ten co prawda może być interpretowany jako wyśmiewający korwinową "nietolerancję", ale pomysł cieszy.

06-10-2009 - 13:19:39


Kiedyś...

...i dziś

10-10-2009 - 23:01:11

szef duzej stacji telewizyjnej na T po wyborach ktore przegrala partia rzadzaca do swoich podwladnych
"no jako, ze jestesmy telewizja rzetelna i obiektywna nie powinnismy ciagle nawalac z grubej rury w rzad dlatego proponuje nawalac od tej pory w opozycje"

statek uderzyl w gore lodowa i tonie, panika, kobiety krzycza, faceci krzycza, dzieci krzycza tylko jeden facet siedzi na krzesle i popija drinka
"panie co pan robi ? " pyta go jakis gosc
"siedze i popijam drinka" - odpowiada
"drinka ? prosze pana statek tonie "
" a co to moj statek ? "

spotyka sie 4 dzieci i chwala sie :
- moj wujek to jest proboszczem i mowia do niego "wasza wielebnosc"
- eee to nic moj to jest biskupem i mowia do niego "wasza eminencjo"
- haha no co ty ? a moj to jest papiezem i mowia do niego "wasza swiatobliwosc"
- a moj wujek to jest taki gruby, ze jak idzie ulica to mowia do niego "o Boze..."

pan Bog postanowil odwiedzic wszystkie zakmarki nieba wiec wzial swojego sekretarza i chodza od sali do sali
nagle weszli do jednej sali a tam rozni ludzie - jakis facet z dziura w glowie, kobieta bez reki itp
pan Bog pyta sekretarza "co to za sala ? " ten na to " to sala gdzie umarli czekaja na odprawe"
nagle do sali wpada jakis gosc w bandazach rozglada sie na lewo potem na prawo odwraca sie i wybiega
pan Bog na to "a to co za jeden byl ? "
" z OIOM-u reanimowany"

Pan Jezus postanowil zostac na ziemi i poimprezowac z apostolami no ale, ze po jakims czasie alkohol i kobiety sie znudzily wiec co tu
mozna by robic ? tak sie zastanawiali i sw. Piotr wpadl na pomysl "moze narkotyki" Pan Jezus powiedzial, ze to dobry pomysl i wyslal apostolow
powiedzial tylko, ze maja zapukac zanim beda wchodzic do domu
mija godzina i ktos puka pan Jezus podchodzi do drzwi i pyta "kto tam ? "
"sw. Jan mam trawke z Holandii" "wlaz"
mija 2 godzina i ktos puka pan Jezus podchodzi do drzwi i pyta "kto tam ? "
"sw. Tomasz mam amfetamine z Los Angeles" "wlaz"
mija 3 godzina i ktos puka pan Jezus podchodzi do drzwi i pyta "kto tam ? "
"sw. Piotr mam kokaine z Kolumbii"
mija 4 godzina i ktos puka pan Jezus podchodzi do drzwi i pyta "kto tam ? "
"sw. Jakub mam haszysz z Afganistanu"
mija 5 godzina i ktos puka pan Jezus podchodzi do drzwi i pyta "kto tam ? "
"Judasz otwierac ! Policja ! Lapy do gory ! "

kawal o Zydzie i szlachcicu ( jeszcze sprzed wojny rosyjsko-japonskiej )
jada sobie pociagiem Zyd i szlachcic i szlachci widzi, ze Zyd co chwile wyjmuje cos z torebki
i bierze do ust, tak zaciekawiony sie przyglada po czym po chwili pyta
"prosze pana co pan robi ?"
"wyssysam glowki sledzi" szlachcic rozszerzyl oczy ze zdumienia po czym pyta dlaczego
"od wysyssania glowek sledzi my Zydzi jestesmy najmadrzejsi"
szlachcic pomyslal wiec, ze moze Zyd mu sprzeda i on szlachcic tez bedzie madrzjeszy
"a sprzedasz pan ? "
"nie"
" no prosze" - prosi szlachcic"
" nie moge, zona mi zakazala"
" a jak panu zaplace ?"
"a ile ?" pyta sie Zyd
"20 rubli"
"nu, to bedzie za malo"
Szlachcic mysli "20 rubli Zyd chce zarobic ale co tam, jak kupie to bede najmadrzejszy wiec ja zrobie lepszy interes"
po czym powiedzial do Zyda "dobra 40 rubli", Zyd sie zgodzil i oddal paczke, szlachcic zadowolony wzial sledzie i zaczal
juz wyssysac glowki a tu nagle pociag sie zatrzymuje i szlachcic patrzy za okno a tam kobiecina sprzedaje sledzie po 50 kopiejek
"panie przeciez tamte sledzie sa o wiele tansze niz te co pan mi sprzedal"
Zyd sie usmiecha " no widzi pan jednak dziala, juz pan jest madrzjeszy"

20-12-2009 - 11:47:28

Prezydent Reagan lubil zartowac ze swojego wieku, ze Zwiazku Sowieckim i generalnie komunistow. Oto kilka opowiedzianych przez niego dowcipow:


Podczas jednej konferencji ponownie poruszyl kwestie swojego wieku nawiazujac do prezydenta Thomasa Jeffersona.

"Thomas Jefferson powiedzial ze nigdy nie powinnismy oceniac prezydenta poprzez jego wiek, tylko przez jego prace. I od momentu kiedy mi to powiedzial przestalem sie przejmowac i aby pokazac wam jak mlodo sie czuje, podczas mojej kampanii odwiedze wszystkie 13 stanow."

A gdy oskarzono go o lenistwo;

"Podobno od ciezkiej pracy nikt jeszcze nie umarl. Ale tak sobie mysle... Po co ryzykowac?"

albo o Fidelu Castro

"To juz 7 godzina gdy przemawia Fidel Castro. Miedzy tlumem chodzi sprzedawca krzyczac : Orzeszki! Popcorn!... Fidel stara sie nie zwracac na niego uwagi i dalej przemawia, po pewnym czasie znowu slychac Orzeszki! Popcorn!... Wtedy Fidel nie wytrzymuje i krzyczy do tlumu: Jeszcze raz uslysze orzeszki, popcorn, to przysiegam ze znajde tego kto to robi i kopne go tak mocno, ze wyleci az do Miami. Wtedy caly tlum krzyczy: Orzeszki! Popcorn!

O Zwiazku Sowieckim

Przyjezdza partyjniak do kolchozu:
- No, jak tam u was z ziemniakami?
- oh towarzyszu, swietnie
- naprawde?
- tak, towarzyszu, mamy tyle ziemniakow, ze jakby ulozyc z tych ziemniakow gore to siegnelaby az po samo niebo dotykajac stop Boga
- Co wy mi tu ...towarzyszu.... w Zwiazku Sowieckm nie ma Boga!
- A to dobrze.. w porzadku... bo ziemniakow tez nie ma.

19-02-2010 - 15:30:20





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-03-2010 08:58 przez Bulhakov.

01-03-2012 - 22:19:50

Przychodzi wikary do sklepu i robi zakupy.
Sprzedawca: co pań sobie życzy?
Wikary: proszę episkopat.
Sprzedawca: proszę pana - chyba chce pan epidiaskop!
Wikary: proszę pana - to chyba ja podejmuję diecezję!
Sprzedawca: chodzi panu o ..... decyzję?
Wikary: proszę pana, wiem co mówię - w szkole to przecież JA byłem prymasem!

01-05-2012 - 11:55:02

Co do mapki:
Dziwi mnie jedynie, że nic nie dopisał do Belgii (UE).
Hah, przypomniało mi się, jak w szkolnych atlasach czy książkach historycznych wypisywałam 'TO JEST NASZE', z dużym naciskiem na Lwów.
Aaale, wojna będzie prędzej czy później, a wtedy odbierzemy 'co nam obca przemoc wzięła' ;].
A propos dowcipów, żartowniś z PO.
I I I
V V V
[www.youtube.com]

27-11-2013 - 20:45:36

Odswieze temat z racji tego, ze troche przysnal smiling smiley)


Polityk siedząc w restauracji zauważył za innym stolikiem samotnie siedzącą atrakcyjną młodą kobietę więc zdecydował podejść do niej:
- Cześć. Mam na imię Marcin, mam 40 lat, zajmuję się polityką i jestem uczciwym człowiekiem.
- Cześć skarbie. Mam na imię Sara, mam 35 lat, zajmuję się prostytucją i nadal jestem dziewicą.

pierścionki na specjalne okazje
obrączki srebrne

07-03-2014 - 21:26:36

Przyjeżdża Kohl do Warszawy.
Wałęsa oprowadza go po Warszawie i pokazuje zabytki.
Kohl powtarza tylko:
- Ja gut, Ja gut.
Na to Wałęsa mówi do Mietka:
- Czego on tak chce tych jagód? Skocz i mu przynieś.
Mietek po chwili wraca.
Daje Kohlowi jagody, które ten zjada i mówi:
- Danke.
Na to Wałęsa:
- Ooooo, co to to nie! Danki Ci nie dam.

komody do sypialni
stół kwadratowy
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6247, Posty: 45436, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 36, Posty: 158.