do Wielkiej Trójcy uwag kilka

Wysłane przez sprutygolf 

20-09-2009 - 12:52:08

Motto
jam jest Leszek-nie-moderator, bacz więc stachu i zwaz na to:
ja nikomu nie wybacze - chocby Pan Bog - obsobacze!

Droga Trójco
w zyciu mi sie nie zdarzylo i mysle ze nie zdarzy pouczanie i obrazanie interlokutora w stylu nieustannie prezentowanym przez imc Leszka-nie-moderatora:
„Skup się, poszperaj w sieci”
„Sprawdź”
„Łapiesz?”
„Gdybyś stachu myślał”
„jesteś pan zwykłym faszystą”
„Nie dociera do Twej ciasnej główki”
„nie masz pan bladego pojęcia jakie głupoty wypisujesz a nadto prezentujesz się pan i to publicznie nie tylko jako bezmyślny klakier ale wprost jako człek wyzuty z najprymitywniejszych zasad moralnych”

..bo to ani uprzejme, ani skuteczne, ani mile dla pozostalych. az sie retorycznie zastanawiam, czy to forum jest jedyna mozliwoscia kontaktu Leszka z ludzmi? moze to byc, bo w realu takiego pozbawionego empatii impertynenta omija sie szeroookim lukiem. rzecz jasna takze wtedy, gdy ma racje (co musze przyznac zdarza sie nie-moderatorowi calkiem czesto). ale jedna rzecz miec racje, a inna umiec ja przedstawic w formie strawnej dla odbiorcy. nikt nie lubi byc ponizany, i nikt* nie lubi osobnika, ktoremu sprawia satysfakcje ponizanie, pouczanie i osmieszanie innych.

* normalny


jak powszechnie wiadomo moderatorzy i admini to ludzie specjalnie wyselekcjonowani, poswiecajacy forum mnostwo czasu, o duzej kulturze, opanowaniu i nieprzebranych pokladach wyrozumialosci, co w przeciwienstwie do Leszka doskonale prezentują Adminka i xsior:

Adminka z kobieca subtelnoscią:
„Ja nie wiem - Pan jest złośliwy czy może po prostu udaje głupiego?”
„nadużywa Pan mojej cierpliwości”
„Nie odpowiada Panu, że zabrania (..) się tu reklamowania swoich wypocin?”

a xsior profesjonalnie reaguje na prosbe Bacza („uprzejmie proszę o zmniejszenie szerokości forum”):
„Se zwiększ rozdzielczość w monitorze i nie zawracaj gitary”

tak trzymac, niech bydlo wie gdzie jego miejsce.

na koniec pozwole sobie zalączyc szczere, sprutogolfowe pozdrowienia dla uroczej Adminki i obu rzetelnych moderatorowsmiling smiley
Anonimowy użytkownik

20-09-2009 - 13:29:43

Cytuj
sprutygolf
a xsior profesjonalnie reaguje na prosbe Bacza („uprzejmie proszę o zmniejszenie szerokości forum”):
„Se zwiększ rozdzielczość w monitorze i nie zawracaj gitary”

Odpowiem tylko na to resztę pozostawiając p.t zainteresowanym.
Otóż pan Bacz raczy (a raczej raczył, bo z moich informacji wynika że tymczasowo pan Bacz dostał czas na przemyślenie słów "zakaz", "podawania" i "linków"winking smiley olewać tak przyziemne rzeczy jak dział "o forum" i swoje uwagi techniczne podał w dziale - uwaga - "blog na onet.pl". I owszem zachowałem się nieprzyzwoicie, ponieważ powinienem owego posta wywalić do śmietnika i napisać do pana Bacza PW z indywidualnym tokiem nauczania używania forum a o całym zajściu poinformować administrację, ponieważ było to kolejne przewinienie jakiego pan Bacz się dopuścił.
Tak więc przepraszam za nie wypełnienie moich moderatorskich obowiązków.
Anonimowy użytkownik

20-09-2009 - 16:06:08

Serdecznie dziękuję za pozdrowienia smiling smiley Jest Pan nader uprzejmy, doprawdy.

Pan wybaczy, ale nie widzę w moich sformułowaniach nic złego - Pan widzi? Słowo "wypociny" Pana drażnią? Czy może "nadużywa"? Skoro komuś grzecznie zwracam uwagę kilka razy czy to na pw czy to na forum i nie działa i nie odnosi skutku miłe i grzeczne pisanie to każdy może stracić cierpliwość. Pan jak widzę też stracił wobec przewinień "Trójcy", nieprawdaż?
Ja tam nie mam nic do dodania prócz tego, że nie bardzo jest grzecznie wchodząc gdzieś jako gość żądać zmiany administracji lokalu, prawda? smiling smiley

Natomiast mam uwagę do xsiora...
Wybaczam Ci szlachetnie i łaskawie "nie-wypełnienie moderatorskich obowiązków" ale wiesz - oby w przyszłości już takich błędów nie było smiling smiley

PS. Xsiorze! Wyrabiasz się! Coraz lepszy humor i fajne cięte teksty - podoba mi się smiling smiley

20-09-2009 - 19:51:36

bardzo dziekuje za tak rychłe odpowiedzi.

widze ze xsior doskonale zrozumial o co mi chodzilo, choc jego przeprosiny są dosc przewrotne (rzecz jasna nie mogą dotyczyc mnie, bo xsior niczym mi nie zawinil). slusznie zauwazyla Adminka, ze wyrabia mu sie poczucie humorusmiling smiley

„nie bardzo jest grzecznie wchodząc gdzieś jako gość żądać zmiany administracji lokalu” zauwaza Adminka.
ma racje, nie jest to grzeczne zachowanie (jak rozumiem podtekst jest oczywisty: spadaj spruty i nie mieszaj?).
ale mam jedno ale.. ja nie żądalem zmiany administracji anim nawet tego nie sugerowal, jeno zwracalem uwage na pewien niepokojacy niedostatek zwyklej uprzejmosci na forum, ogarniający takze niestety Wielce Czcigodną Wielką Trójcę..

Szanowna Adminko, naprawde nie widze niczego zlego w sformulowaniu „nadużywa”, co wiecej jest mi nawet ono z pewnych osobistych wzgledow dosc, hmm.. bliskiewinking smiley
natomiast nie pochwalam uzycia sformulowania „nadużywa Pan mojej cierpliwości” w korespondencji miedzy Adminem a Petentem.
po mojemu rolą Admina są 2 rzeczy: 1. pilnowanie przestrzegania regulaminu i 2. stosowanie przewidzianych nim sankcji.
i to wszystko.
pouczanie upartego forumowicza odlozylbym na bok, choc rozumiem, ze czlowiek jest tylko czlowiekiem, a czlowiek plci pieknej ma dodatkowy przywilej zakrzykniecia czasem: „A BO TAK!!!”.
wiec jesli Bacz zlamal regulamin, nalezalo go zwyczajnie upomniec raz ewentualnie drugi, a jesli nie poskutkowalo – zabanowac (czy co tam przewiduje regulamin) i spokój. zaś co wiecej bylo – od zlego bylowinking smiley
slowo „wypociny”- jako dezawuujące wyrazone na forum poglady Bacza (czy kogokolwiek) - traktuję jako swego rodzaju atak personalny, troche w typie leszkowego: „nie masz pan bladego pojęcia jakie głupoty wypisujesz”. i o ile Leszek jako nie-moderator ma prawo wyrazac sie w taki sposob, to Admince juz nie przystoismiling smiley
podobnie jak niczego nie wnoszace do dyskusji pytanie:
„Ja nie wiem - Pan jest złośliwy czy może po prostu udaje głupiego?”
bo tu nie ma o co pytac tylko trzeba spokojowo robic swoje.
jestescie milosnikami JKM?
to zwazcie prosze, jak opisywal sprawiedliwe dzialanie sądu: jesli skazano na smierc ohydnego, zwyrodnialego mordercę, to kare nalezy wykonac z zachowaniem poszanowania jego osoby. my wiemy ze to zwyrodnialec, ale nie wolno przy okazji dokopywac mu czy bron Boze pozbawiac majatku. prawo ma byc slepe, a odczucia jego wykonawcow nic tu nie mają do rzeczy.
tak wiec pokorna prosba: robcie swoje i nie dajcie sie sprowokowacsmiling smiley

z pozdrowieniami – sprutygolf.
Anonimowy użytkownik

20-09-2009 - 22:02:42

zwracalem uwage na pewien niepokojacy niedostatek zwyklej uprzejmosci na forum, ogarniający takze niestety Wielce Czcigodną Wielką Trójcę
Jesteśmy bardzo uprzejmi, tak mi się zdaje, że czasami za bardzo - nie wiem, ale generalnie nie mamy problemów z porozumieniem się z kimkolwiek z forum - tylko kilka osób ma kłopoty.

nie pochwalam uzycia sformulowania [...] po mojemu rolą Admina [...] Admince juz nie przystoi
No proszę - udziela mi Pan reprymendy czy tak? No jestem wdzięczna niezmiernie, ale od tego jest kto inny tu - ktoś kto czuwa nad całością i gdy dzieje się coś źle to zaraz mi o tym mówi. Tyczy się to również mojej pracy. A co do formy wie Pan... to w końcu forum wolnościowe, no nie?
Anonimowy użytkownik

20-09-2009 - 22:59:34

Łaskawy panie.
Dość rzekłbym niewiele mnie obchodzą pańskie dotychczasowe przeżycia - to rzecz pierwsza.
Rzeczą drugą jest to, że - choć może się to panu wydać nie do pojęcia - nie napisałem ani jednego postu jako moderator i tak się składa, że moderowanie na tym forum nie wpływa w żaden sposób na to co piszę jako użytkownik na dokładnie takich samych prawach jak pan czy ktokolwiek inny.
To istotne zastrzeżenie bo raczył pan w jakiś tajemniczy sposób powiązać te dwie rzeczy ze sobą.
Jeśli ma pan zastrzeżenia do sposobu moderowania - jest stosowny dział i tam proszę opisać co też pana męczy.
Natomiast na pańskie uwagi tyczące tego co i jak piszę odpowiem w ten sposób (w punktach dla łatwiejszego zrozumienia):
1. Forum dyskusyjne ma taką cechę, że służy do tego aby na nim toczyć dyskusje.
2. Dyskusja polega tym, że ktoś stawiając dowolną tezę ma obowiązek* przedstawić również argumenty jakie za nią przemawiają a następnie ewentualnie odeprzeć argumenty oponenta - o ile rzecz jasna takie się pojawią. Tak się też składa, że owa argumentacja powinna być spójna i co najmniej niesprzeczna wewnętrznie.
3. Forum o przeznaczone jest dla ludzi co najmniej potrafiących wyartykułować swoje przekonania, z umiejętnością rozumienia czytanego tekstu.
4. „Skup się, poszperaj w sieci”
Nikt nie ma obowiązku wskazywać oponentowi miejsc skąd zaczerpnąć może on wiedzy w danym temacie skoro już zdecydował się w nim zabrać głos. A już na pewno nie wtedy, kiedy rzecz tyczy wiedzy wręcz elementarnej.
5. „Sprawdź”
Woli pan "Uwierz na słowo"?
6. „Łapiesz?”
I?
7. „Gdybyś stachu myślał”
To nie pisałby takich aż piramidalnych głupot jakie wypisuje. Zwłaszcza zupełnie pomijając podawaną mu argumentację.
8. „jesteś pan zwykłym faszystą”
Ktoś, kto głosi faszystowskie poglady jest faszystą - czy sobie z tego zdaje sprawę czy nie.
9. „Nie dociera do Twej ciasnej główki”
No skoro nie dociera i z toku rozmowy wynika że z powodu ciasnoty...
10. „nie masz pan bladego pojęcia jakie głupoty wypisujesz a nadto prezentujesz się pan i to publicznie nie tylko jako bezmyślny klakier ale wprost jako człek wyzuty z najprymitywniejszych zasad moralnych”
Bolesne, prawda?
Prawda czasem boli - co na to poradzę?

..bo to ani uprzejme, ani skuteczne, ani mile dla pozostalych.
A gdzieś istnieje zapis w prawie zobowiązujący mnie do bycia "miłym"?
az sie retorycznie zastanawiam, czy to forum jest jedyna mozliwoscia kontaktu Leszka z ludzmi?
Nawet jeśli prawo zobowiązywałoby mnie do tego, to pan tego i tak nie rozpozna smiling smiley
No i na marginesie - nie bardzo rozumiem co też pana obchodzi mój styl życia i krąg przyjaciół?
Auto umyte? Odkurzone? To może tak pomyśleć jak tu zrobić, żeby znowu samemu nie iść spać?

nikt nie lubi osobnika, ktoremu sprawia satysfakcje ponizanie, pouczanie i osmieszanie innych.
Poniża się i ośmiesza się każdy sam, obwieszczając namaszczonym tonem głupoty po tym, kiedy wyjaśni mu się że opowiada głupoty i wskaże prawidłowe rozumowanie.
Nie zdarzyło mi się jeszcze, abym nawet skrajnie się z kimś nie zgadzając i ostro atakując poglądy jakie głosi był nieuprzejmy - staję się taki dopiero kiedy uporczywie ktoś pali głupa.
I - nie szukam na forach ludzi którzy mnie polubią.

*Obowiązek wynikający z definicji dyskusji a nie z widzimisię totalitarnego administratora.
Anonimowy użytkownik

21-09-2009 - 11:41:28

Zgadzam się z tym, że moderatorzy swoim zachowaniem i głupimi pomysłami regulaminowymi psują to forum. Szkoda, bo to się fajnie zapowiadało.
Anonimowy użytkownik

21-09-2009 - 14:04:46

Dziękujemy za komentarze i uwagi.

21-09-2009 - 17:50:26

Szanowna Adminko.
w swoim poscie zadalas mi kilka pytan (dokladnie 5), na ktore odpowiedzialem jakem umial najlepiej, wyluszczajac mozliwie dokladnie swoj punkt widzenia.
w odpowiedzi przeczytalem ze zdumieniem, ze chyba udzielilem Ci.. reprymendy??! i ze od tego jest kto inny.
no wybacz.. skoro pytasz – odpowiadam, myslalem, ze tak czynic nalezy? odebralem Twoje zapytania literalnie, gdyz nic nie wskazywalo, ze moga byc retoryczne. zreszta.. gdziezbym tam smial udzielac Admince.. czy komukolwiek reprymendy, uchowaj Boze!smiling smiley
ino czasem w miare delikatnie zasugeruję to i owo, co moim zdaniem mogloby poprawic jakosc dyskusji na forum.
rzeczywiscie uwazam, ze rolą Admina i moderatora jest wykonywanie swej powinnosci: odtąd – dotąd, ani kroku wiecej i bez zbednych komentarzy. w przeciwnym wypadku zaczynaja mnie ogarniac podejrzenia o pewnego rodzaju naduzywanie wladzy. a podobno wladza demoralizuje.. cos w tym jest, sam bylem swiadkiem jak pewnej mlodej osobce na swiezo objetym stanowisku kierowniczym sodówa uderzyla do glowy.. i niedlugo potem musiala zmienic prace. ee.. tylko prosze sie nie doszukiwac podtekstow bo zadnych nie ma, a zdarzenie bylo prawdziwe.
moze jestem przewrazliwiony, moze dmucham na zimne, ale.. od malenkosci draznilo mnie to wszechobecne pouczanie innych, a tym bardziej wykorzystywanie swej pozycji do ponizania slabszych. w szkole pare razy zaobserwowalem istne natrząsanie sie nauczyciela (a raczej nauczycielki) z jakiegos bidaka, nieszczęsnego autora kiepskiego wypracowania, przy rechocie reszty klasy.
dla odmiany sam zostalem kiedys potraktowany (w sytuacji totalnego nieprzygotowania do lekcji; zapewne mialem na glowie wazniejsze rzeczy) przez anglice krotkimi slowami: it’s your biznes, Peter. oczęta jej jakby ciut posmutnialy (albo moze to tylko ma wyobraznia figle platala?), otworzyla dziennik, wstawila ocene: ndst i beznamiętnie wyczytala kolejne nazwisko. tak po prostu! bez durrnowatych kazan, psioczenia, ubolewania na nieuczaca sie mlodziez, gderania i utyskiwania. echch.. w tamtej chwili pokochalem ją.. jeszcze bardziejsmiling smiley
czego i Tobie zyczewinking smiley

Drogi Leszku.
Jestem pelen podziwu nad waszmosciową umiejetnoscią rozgraniczenia moderacji od zwyklego pisania; rzeczywiscie nie zauwazylem ze wszystkie posty sa podpisane przez nie-moderatora. rzecz jasna nie czytalem wszystkich alem widac zalozyl podswiadomie, ze jakas częsc musi byc autorstwa moderatora, stad owe tajemnicze powiązanie, za ktore niniejszym przepraszamsmiling smiley
pozostane tylko przy swoim zdaniu, ze latwiej i w lepszej atmosferze prowadzi sie dyskusje bez osobistych wycieczek.
nie negowalem i nie neguje, ze w przytaczanych cytatach miales Waszmosc chocby i sto procent racji, bo moglo tak byc, jeno ta forma przekazu..
jest dla mnie jasne, ze nie powiedzialbym beznogiemu: ty kaleko, ale takze faszyscie: ty faszysto, bo to po prostu niesmaczne jest. ale de gustibus.. ja tu tylko zwracam uwage na forme.
i oczywiscie w najmniejszym stopniu nie interesuję sie ani Waszmosci zyciem, ani kregiem przyjaciol, ani stanem auta czy jakoscią snu - rozwazalem tylko teoretycznie na przykladzie acana, czy tego typu zachowanie w realu nie powoduje aby wyobcowania?
i nie szukam przyjaciol na forum (starczy mi ze w realu sie opedzic nie moge, co szczegolnie w okolicach wyplaty uciazliwym bywa)..
..co nie znaczy, bym mial sobie tu robic wrogow.

łączę pozdrowienia dla Państwa - sprutygolf.

21-09-2009 - 19:12:50

Hmmm

Dyskusja ciekawa smiling smiley
Podobnie jak "styl debat JKM" smiling smiley

@ Sprutygolf

Rzekłbym jednak, że powiedzenie o faszyście, że jest faszystą nie jest niczym niegrzecznym. Tak jak powiedzenie o kalece, że jest kaleką. No chyba że uznamy określenia "kaleka", "faszysta" za obraźliwe. (Ja uważam za obraźliwe myślenie, że są one obraźliwe smiling smiley ) No i właśnie z takiego założenia wyszła polityczna poprawność, więc nie mamy już kalek tylko sprawnych inaczej. Faszystów zaś mamy ale ich tak nie nazywamy. Nazywamy tak za to nie-faszystów.
Poza tym o ile w dyskusji nie ma co epatować wytykaniem komuś kalectwa, czy w ogóle się do tego w jakikolwiek sposób odnosić (bo to faktycznie niesmaczne), o tyle z faszyzmem jest zgoła inaczej. To przymiotnik zdecydowanie polityczny i równy takim przymiotnikom jak liberał, socjalista, demokrata... Tym się właśnie różni "sawuar wiwr" od politycznej poprawności.

Btw. To mi się kojarzy z akcją zamalowywania w Łodzi napisów typu "Widzew Jude". Że niby "jude" to obelga? Ja tam chciałbym być jude winking smiley Niestety nic mi o tym nie wiadomo więc i szansa na spadek z Ameryki nikła sad smiley

@ Leszek

Hipotetycznie wolałbym żeby ktoś napisał do mnie, że mam zakuty łeb (co mi się dotąd nie zdarzyło) niż żeby nie napisał nic. Np kiedyś wrzuciłem jedno "trudne" pytanie na forum Młodych Socjalistów (zaznaczając uczciwie, że nie będę tej "prowokacji" traktował jako pretekstu do trollowej rozwałki - po prostu autentycznie chciałem poznać ich zdanie w temacie) i... mimo ponad 100 odsłon (na tamtym forum do dość dużo) nie dostałem żadnej odpowiedzi. No niechby chociaż napisali, że bredzę...
Niemniej Sprutygolf ma rację w tym sensie, że przykładowo epitetem "zakuty łeb" ciężko kogoś do swych racji przekonać - nigdy nie wiadomo gdzie się kończy czyjaś wrażliwość. Jeszcze się interlokutor zamknie w sobie i wtedy dopiero stanie hiperodporny na jakiekolwiek argumenty. Brnięcie w zaparte, byle nie przyznać się do błędu bo już za daleko się zabrnęło, nie jest w sumie rzadkością. Może więc warto czasem zostawić komuś pole, w które bezpiecznie mógłby się dyskutant wycofać i wtedy - nie tracąc twarzy - mógł przyznać Ci rację.
Choć z drugiej strony jeśli argumentów normalnych nie staje (tzn nie docierają)... To już jest dla Was (modów i adminów)* rebus czy mimo to dążyć po stoicku do przekonywania nieprzekonywalnych czy może walnąć z cieńszej lub grubszej rury, bo i tak z tego nic nie będzie, a może i niejaki wstrząs intelektualny coś da.

* Bo i tu Golf ma rację sugerując, że nie dla wszystkich Leszk-user i Leszek-moderator to dwie zupełnie inne osoby winking smiley Taka mentalność a'la homo-sovieticus siedzi w nas głęboko. Że jak "urzendnik" to lepiej cicho siedzieć. Nawet jak chwilowo "urzendnik" nie jest w pracy.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 21-09-2009 19:18 przez Ortodoks.
Anonimowy użytkownik

21-09-2009 - 19:27:19

Wątek powoli staje się maglem. Jeśli ma Pan jakieś uwagi do mnie osobiście - zapraszam na pw.
Właśnie dlatego, że mnie Pan nie zna, nie wiem na jakiej podstawie zwraca mi Pan uwagę co do formy - ma Pan przykład tu w tym wątku. Widzę, że Pan po prostu szuka zaczepki, zaczyna mnie (i innych) to irytować, bo nie po to powstało to forum, i z każdym postem będę coraz mniej miła - to normalne i dość przewidywalne.

zaczynaja mnie ogarniac podejrzenia o pewnego rodzaju naduzywanie wladzy
Czy chce Pan o tym porozmawiać? Zapraszam na pw - możemy dyskutować nad moją rzekomą "władzą".

od malenkosci draznilo mnie to wszechobecne pouczanie innych, a tym bardziej wykorzystywanie swej pozycji do ponizania slabszych
Czyli ponieważ Pana lub kogoś z Pana otoczenia nieustannie pouczano i czuł się Pan niejako wykorzystywany do spełniania chorych fantazji kogoś, kto pragnął władzy i siły i górował nad Panem, to my mamy się ulitować i najlepiej dostosować regulamin, nasz język oraz dobór słów tak, by Pan się przypadkiem "znowu nie znalazł w klasie"? Przykro mi jeśli w Pańskiej rodzinie stosuje się takie metody górowania nad kimś i w ten sposób wymuszania szacunku itd. Jednak mimo iż to na pewno jest dla Pana ważne i w ogóle muszę Pana z przykrością poinformować, iż to forum nie jest miejscem do wyrażania współczucia z powodu czyjejś niedoli lub złych doświadczeń z dzieciństwa itd, itp. Jeśli nie potrafi Pan tego zrobić sam, poświęcę się i poszukam dla Pana miejsca w sieci, gdzie poczuje się Pan lepiej i będzie mógł podzielić się swoimi doświadczeniami. Proszę tylko dać znać.

[...] w tamtej chwili pokochalem ją.. jeszcze bardziej czego i Tobie zycze
Proszę mi wybaczyć, nie czuję pociągu do płci pięknej, skłaniam się raczej ku przedstawicielom męskiej części populacji jako obiektom westchnień.

Pozdrawiam.
Anonimowy użytkownik

21-09-2009 - 20:09:25

alem widac zalozyl podswiadomie, ze jakas częsc musi byc autorstwa moderatora, stad owe tajemnicze powiązanie, za ktore niniejszym przepraszam
Czynienie wszelkich założeń bywa często obarczone ryzykiem błędu, przepraszać nie ma za co, jako moderator napisałem bodaj dwie uwagi wyróżnione niebieskim kolorkiem.

jeno ta forma przekazu.
Sorki, że zacytuję siebie:
Cytuj
Leszek
Nie zdarzyło mi się jeszcze, abym nawet skrajnie się z kimś nie zgadzając i ostro atakując poglądy jakie głosi był nieuprzejmy - staję się taki dopiero kiedy uporczywie ktoś pali głupa.
Dla uzupełnienia i lepszego zrozumienia mojego stanowiska:
pan X - Pies nie jest ssakiem
pan - Y Ależ oczywiście że pies jest ssakiem (tu następuje wyliczenie cech charakteryzujących ssaka i wykazanie, że pies wszystkie te cechy posiada)
pan X - No ale pies ma zęby i dlatego nie jest ssakiem
pan Y - Zęby nic tu do rzeczy nie mają, zerknijże człeku i pomuśl (tu kilka linkow do wikipedii, tabel i artykułów nt, ssakó)
pan X - A tam, pies to nie ssak.
pan Y Jesteś pan idiotą

Otóż po pierwsze - to że pan X jest debilem jest dla wszystkich oczywiste.
Po drugie, nawet jeśli ktoś tego nie zauważył to ukrywanie tego faktu nic nikomu nie pomoże a najmniej debilowi.
Po trzecie - debil sam jest winien swojemu debilizmowi a zatem i temu że zwany bywa debilem.
Po czwarte wreszcie - jeśli debil obrazi się i opuści nasze grono - wszyscy odniesiemy niezaprzeczalną korzyść.

jest dla mnie jasne, ze nie powiedzialbym beznogiemu: ty kaleko, ale takze faszyscie: ty faszysto, bo to po prostu niesmaczne jest. ale de gustibus.. ja tu tylko zwracam uwage na forme.
Oczywiście że de gustibus, ale też - patrz wyżej.

rozwazalem tylko teoretycznie na przykladzie acana, czy tego typu zachowanie w realu nie powoduje aby wyobcowania?
Zatem całkiem z praktyki - brak debili wkoło powoduje nie tylko znaczący wzrost lebensraum, ale też niebywały komfort psychiczny.
Polecam.

..co nie znaczy, bym mial sobie tu robic wrogow.
Nie chce mi się sprawdzać ale \to chyba Arystoteles powiedział "Przyjacielem Platon, przyjacielem Sokrates, lecz większą przyjaciółką mi prawda."

@Ortodoks
Niby racja, ale - tyle tylko, że jak zdążyłem się już w życiu setki razy przekonać - każdy, kto nie raczy brać pod uwagę przedstawionej argumentacji i zupełnie ją pomijając w dalszym ciągu powtarza swoje - nie chce dyskutować a jedyne co ma do zaoferowania to "prawdy objawione" nie podlegające dyskusji.

* Bo i tu Golf ma rację sugerując, że nie dla wszystkich Leszk-user i Leszek-moderator to dwie zupełnie inne osoby winking smiley Taka mentalność a'la homo-sovieticus siedzi w nas głęboko. Że jak "urzendnik" to lepiej cicho siedzieć. Nawet jak chwilowo "urzendnik" nie jest w pracy.
Pewnie tak, tyle tylko że naprawdę trudno mi odpowiadać za czyjeś fobie albo według nich "układać sobie życie"...
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Janusz Korwin-Mikke - Internetowa Strona Autorska / Forum - Statystyki

Globalne
Wątki: 6252, Posty: 45465, Użytkownicy: 14785.
Ostatnio dołączył/a Eksterminator.


Statystyki tego forum
Wątki: 80, Posty: 340.