Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

04-10-2010

Państwo minimum!

Slavon: panie Januszu, czy nie uważa pan, że jednak państwo minimum nie ma szans? No bo wychodzi pan z założenia, że ludzie są mądrzy i potrafią sami o siebie zadbać. Tymczasem większość ludzi to idioci, i naprawdę mimo że urzędnicy zabiorą im ponad połowę pensji i połowę z tego zmarnują to i tak resztę wydadzą rozsądniej...

 

JKM: Nie. Większość SWOJE potrafi zabrać. A reszta albo się nauczy - albo zmarnieje. Może pójdzie na służbę do tych mądrzejszych - i po problemie

 

wzdychacz: PYTANIE JAKIE MINISTERSTWA BY PAN ROZWIĄZAŁ A JAKIE POZOSTAWIŁ? CZY POWOŁAŁBY PAN JAKIEŚ NOWE MINISTERSTWO?

 

JKM: wzdychacz: Ministerstwa: Wojny, Policji, SZagr, Sprawiedliwości, Finansów, GiospTerOchrŚrod - razem 6

 

malcio: Pytanie w temacie: Panie Januszu. Obecnie pomieszkuję w Chinach i nie mogę się nadziwić. Jestem tutaj w interesach i znajomy chińczyk zabrał mnie do swojej fabryki. Hala 2500 m2. Byłem pod ogromnym wrażeniem. Ale do rzeczy: pytam go jakie on płaci podatki. Jaka odpowiedź? Wielki i szczery uśmiech na jego twarzy (nie płaci podatków). Druga sytuacja: jesteśmy w japońskiej restauracji. Zamawiamy jedzenie za 200 RMB. Na koniec chińczyk woła o fakturę. Fakturę? Nie wystarczy zwykły rachunek? - pomyślałem. Jak się dowiedziałem później restauracja płaci podatek tylko wtedy, kiedy klient poprosi o fakturę, na której jest zdrapka i można wydrapać jakieś pieniądze. Taka zachęta do brania faktur. Dobra. Ja rozumiem, iż nie da się kontrolować tylu chińczyków, ale skąd rząd ma tyle pieniędzy, że jak jadę do miasta obok, to autostrada 3 pasy w jedną stronę i pas zieleni idealnie przystrzyżony?

 

JKM: Z tej restauracji

 

p4wel: PYTANIE: Co Pan sądzi o poglądach prof. Hoppe, jego książce "Demokracja - bóg, który zawiódł" i anarchokapitalizmie?

 

JKM: dobrze sadze o anarchokapitalizmie

 

rewu: Panie Januszu, czy w Państwie minimum powinien być obowiązek szkolny?

 

JKM: Obowiązek szkolny? A po co?

 

Rosen: PYTANIE: Panie Januszu, co z drogami, których budowa nie jest opłacalna dla prywatnego inwestora? Czy powinno je budować państwo?

 

JKM: Oczywiście: drogi prywatne, opłata ściągana przed coś na kształt GPS, który każdy pojazd ma mieć - tak, jak w domu mamy licznik prądu. I tyle

 

JKM: Jeśli droga nie jest opłacalna, to nie należy jej budować!

 

Adam111p: Witam ! Zależy mi na odpowiedzi. Nie wiem czy się Pan orientuje, ale Pana żona to Nelly Rokita , tak odpowiedziało 6/10 moich znajomych jak próbowałem przybliżyć pana osobę w czasie wakacyjnych wyborów. Proszę popatrzeć że Palikot , mimo że nic nie zrobił , nie ma pomysłów istotnych dla kraju. Jest w tej chwili rozgłaszany. Może trzeba pójść w stronę populizmu i zrobić parę prostych rzeczy, żeby prości ludzie zrozumieli?? Przecież firma która importuje produkty i je sprzedaje , nie musi budować ładnych biurowców(bo przecież jakość produktu nie zależy od tego gdzie się znajduje firma ) , a jednak to robi... może czas pomalować „biurowiec” ?? Zrobić coś co darmowo nagra i puści TV , coś kontrowersyjnego , ale takiego żeby później można było w lustro popatrzeć . Pozdrawiam

 

JKM: jak był Kongres Prawicy, też była pełna Sala Kongresowa, rozróby ataki syndykalistów, potem pochód 2500 ludzi po Marszałkowskiej... Po prostu nie pokazali!

 

Outsider: PYTANIE: Co Pan sądzi o akcji z dopalaczami? Czy to nie jest pokazanie, że demokracja jest do kitu? No bo przecież skoro ludzie nie potrafią wybrać między takimi używkami to co dopiero poradzić sobie w wyborach. Co Pan sądzi o Tym? :))

 

JKM: O dopalaczach

 

Walka z „dopalaczami” Po próbach kastracji pedofilów liberalny „Rząd” bierze się za „walkę z dopalaczami”. Powody tego nagłego wybuchu są trzy. Trzeba za wszelką cenę odwrócić uwagę ludzi od spraw gospodarczych. Tu się ujawnia, że deficyt jest ponad dwa razy większy, niż wedle kłamliwych oświadczeń „Rządu”, tu, że zadłużenie III Rzeczypospolitej przekracza (jeśli wliczyć z'obowiazania w stosunku do emerytów) 2,5 biliona złotych, tu nadciąga wybuch afer związanych z EURO2012... Więc ludzi trzeba zająć a to „Krzyżem Smoleńskim”, a to budową (a potem profanacją) grobu 22 (!!) żołnierzy Armii Czerwonej... To ostanie nie bardzo wypaliło, więc reżymowe media rozpętały kampanię nienawiści przeciwko handlarzom „dopalaczami” - a publika, nie mająca pojęcia, co to są „dopalacze” („dopalaczem” jest również kawa, a nawet - w większych stężeniach - kakao i herbata!), aż skamle, by tych handlarzy zamknąć i najlepiej poćwiartować. Pokazuje to potęgę telewizji.

 

Po zaledwie kilkunastu dniach budowania „kampanii nienawiści” histeria doszła do takiego stopnia, że p.Konstanty Dombrowicz, prezydent m.Bydgoszczy, oświadcza (na zarzut, że działa niezgodnie z prawem): „No i dobrze, będziemy działali wbrew prawu, jeśli to prawo nie chroni dzieci”. Zwolennicy Państwa Prawa powinni sobie to dobrze zapamiętać. L**dowi się to podoba. A jutro zaczyna nam np. odbierać dzieci – i ktoś powie: „Będziemy działać nawet wbrew prawu., bo poumieszczanie ich w domach dziecka jest dla ich dobra”. Po Diabła Prawo – skoro potem nie ma być przestrzegane? P.Dombrowicz powinien wylądować w areszcie do czasu rozprawy – ale zostanie zapewne ogromna większością wybrany na kolejną kadencje. Cóż: mamy d***krację l**ową. Tym razem: naprawdę... Skutki widać.

 

Nadchodzą wybory – i „Rząd” musi zrobić coś, by zyskać popularność. JE Donald Tusk podczas inauguracji roku akademickiego w Akademii Sztuki w Szczecinie powiedział: "Wczoraj w nocy specjalny zespół rządowy z moim udziałem podjął stosowne decyzję i tę kwestię rozstrzygniemy w trybie błyskawicznym, w sposób zdecydowany, żeby nie powiedzieć brutalny. Nie będzie litości dla tych, którzy życie młodych obiecujących ludzi chcą zamienić w piekło uzależnienia". Co niewątpliwie dopinguje p.Dombrowicza. Rząd pokaże muskuły – a po wyborach zaś okaże się, że „dopalacze”, pod innymi nazwami, nadal są sprzedawane. No, ale przecież trzeba zostawić coś na następne wybory...

 

Wedla danych „Reutersa” sprzed 20 prawie lat, mafie narkotykowe wydaja rocznie 1,5 mld (czyli dziś dziesięć razy tyle – inflacja!) US$ na łapówki dla polityków, by ci dbali o ich interesy. Najważniejszym jest zakaz handlu narkotykami (gdyby nie on, cena spadłaby katastrofalnie i nie dałoby się na tym kręcić businessu). Niektóre ”dopalacze” są zapewne konkurencja dla amfetaminy, na której produkcji robi się kolosalne pieniądze.. od kiedy jest nielegalna. Przedtem, pod nazwą „benzedryna”, amfetamina była do nabycia w aptece bez recepty i problemu z uzależnieniem nie było. Inne dla heroiny, dla kokainy... Walka z „dopalaczami” to po prostu walka z „nieuczciwą konkurencją” dla dealerów amfetaminy, heroiny, kokainy i marijuany.

 

To o motywach ICH działań. A co MY powinniśmy zrobić? Na poziomie ustawowym: zażądać, by na opakowaniach były podawane składy chemiczne substancji czy substancyj w nich zawartych. I kontrolować to. Zdarza się przy tym, że mafie narkotykowe poprzez swoje wtyczki (te światki mają część wspólną!) u producentów dosypują do „dopalacza” niewielkie ilości np. amfetaminy – w dwóch powodów: (a) potem takiego delikwenta łatwiej uzależnić (b) w razie czego składa się donos na konkurencję...

 

Tak nawiasem; „śladowe ilości” amfetaminy znajdzie się, po bardzo dokładnych badaniach, w dowolnej kromce chleba. W wodzie morskiej, jak wiadomo, jest i złoto... „w śladowych ilościach”. Na poziomie wykonawczym: natychmiast i brutalnie reagować jeśli taki sklep sprzedaje „dopalacze” nieletnim. Bo dorosły ma prawo truć się dowolnie – natomiast nieletni: nie. Jak głupi rodzice mu kupią i dadzą... no, cóż: w najgorszym razie będziemy mieli w następnym pokoleniu mniej dzieci od głupich rodziców,,, Ale czy jest to program zrozumiały w d***kracji?

 

Cybulski: Co zrobi Państwo MINIMUM w przypadku kiedy na wolnym rynku pojawi się firma dotowana przez rząd innego kraju?

 

JKM: jak dotowana - to bardzo dobrze. Niech nam dotują wszystko w 100%ach!

 

radecki: p. JKM proszę zdefiniować państwo minimum

 

JKM: radecki- ilu ludzi tyle definicji. Powiedzmy: takie, w którym podatki idą tylko na wojsko, policję i szczątkową administrację

 

mw0688: W państwie minimum kto zajmowałby się dziećmi porzuconymi przez rodziców? Fundacje?

 

JKM: a kto zajmuje się tymi dziećmi teraz? Reżymowe instytucje. Czy pan sadzi, że prywatne fundacje byłyby mniej sprawne?

 

Davegraph: PYTANIE : Panie Januszu, w państwie minimum gdzie głównym dochodem były by podatki od nieruchomości możemy jeszcze mówić o nadwyżkach budżetowych(pomijając już deficyt i jego spłatę)?

 

JKM: podatek ryczałtowy osobisty ("pogłówne" i od nieruchomości. W takiej wysokości, by starczył. Teraz, gdy jesteśmy w UE sam VAT i Akcyza byłyby za duże...

 

look997: Pytanie: Jak walczył by Pański rząd ze "złym" monopolem? @korwin: Jeśli droga nie jest opłacalna, to nie należy jej budować! A dlaczego istnienie policji jest opłacalne?

 

JKM: Istnienie prawa i policji jest opłacalne, bo powstaje "Dylemat Więźnia": każdemu opłaca się kraść - ale nie jest dobrze, jak wszyscy zaczną kraść

 

Cybulski: Panie Januszu a co zrobi PAŃSTWO MINIMUM kiedy na wolnym rynku pojawi się firma państwowa z innego kraju?

 

JKM: Jeśli jakaś firma połknie mniejsze - to dobrze: widać była lepsza. A jak podnosić ceny - to natychmiast powstanie konkurencja

 

Robert88: Panie Januszu! Mam pytanie dotyczące Państwa minimum. Powiedział Pan kiedyś, że Kodeks Karny mógłby nie obowiązywać (prawo precedensowe) natomiast MUSI obowiązywać Kodeks Cywilny - właśnie w formie ustawowej Dlaczego? - Mógłby Pan to rozwinąć. A gdzie nullum crimen sine lege w prawie karnym i autonomia woli w prawie cywilnym??

 

JKM: z tych samych powodów, dla których istnieją drogi: dla uporządkowania przestrzeni. KC to po prostu skrótowiec wzorów umów. Pod warunkiem, że nie zabrania się zawierać INNYCH umów. NP. KC przewiduje jak dzielić spadek - ale nie powinien zabraniać spadkodawcy podzielić go inaczej! (Teraz: zabrania!)

 

mw0688: Jak Pan szacuje, ile wynosiłaby w przybliżeniu liczba urzędników państwowych w takim państwie? Czy ewentualnie, jaki byłby to procent z bodajże 600 tysięcy obecnie?

 

JKM: jakieś 500 sztuk. Z biurami wojewodów włącznie

 

JKM: Nie mówię o np. ambasadorach itp.

 

rewu: Panie Januszu, czy pozostawić jakiekolwiek zasiłki?

 

JKM: zasiłki? Nie! Ktoś pytał, czy ludzie mają żebrać. Dziwne pytanie w kraju, w którym połowa przedsiębiorców żebrze o zasiłki z UE!

 

Bazant: Panie Januszu, jak widzi pan sprawę nauki i badań naukowych w państwie minimum?

 

JKM: Bazant: tak samo, jak w czasach, gdy badania NIE były państwowe. Byłoby 100 razy mniej hochsztaplerów, wydrwigroszy i pospolitych durniów. W nauce, znaczy się

 

KprezS: Jak wyobraża sobie pan przepisy, które zapewniłyby swobodę poruszania się kierowców po drogach oraz wymuszały na prywatnych właścicielach dbałość o stan tych dróg? W przypadku dróg konkurencja nie będzie się dobrze spisywać, bo czasami do jakiegoś miejsca prowadzi tylko jedna droga - wtedy właściciel ma monopol i robi z drogą co chce. Właściciel drogi powinien dbać o jej stan, a ceny za przejazd nie powinny być wygórowane - jak zamierza pan sprawić, by te warunki były przestrzegane przez prywaciarzy? Czy może lepiej, by ceny za przejazd drogą ustalane były odgórnie, a nie poprzez wolny rynek?

 

JKM: KprezS: po to jest MinGospTeriOchrŚro

 

rewu: Panie Januszu, armia musi walczyć, żeby zdobywać doświadczenie. Gdzie wysłałby Pan teraz naszych żołnierzy i na jakich warunkach?

 

JKM: rewu: do Afryki... jak w ''1984''

 

Cybulski: Panie Januszu czy firma monopolowa z innego kraju (rządowa), w kraju MINIMUM, jak wytnie konkurencje to konkurencja nie będzie miała szans się przebić? U nas firmy prywatne też się przebić nie mogą. Co by było jakby do kraju MINIMUM wpadł taki United Fruit COrporation??

 

JKM: wreszcie byłyby tanie banany

 

rewu: czy można sprywatyzować policję (przynajmniej częściowo)?

 

JKM: rewu: istnieją "goryle" - oraz policje lokalne

 

mcgregor6: Jeszcze jedno pytanie Czy jeśli został by Pan prezydentem Warszawy to jak wyglądały by wybory samorządowe? Bez Pana nie wróże sukcesu

 

JKM: Jak zostanę Prezydentem W-wy, to będziemy istnieć w telewizji! Nawet jak będę drugi - całkowicie zmieni się obraz polityki

 

 look997: Co z sytuacją, gdy bogatsza firma wykupuje mniejsze i dzięki braku konkurencji podnosi znacząco ceny?

JKM : Jeśli jakaś firma połknie mniejsze - to dobrze: widać była lepsza. A jak podnosić ceny - to natychmiast powstanie konkurencja

 Tu pełniejszy zapis tego czata

http://furiat.eu5.org/jkm/index.php