Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

22-09-2010

Ateizm...

JKM: Witam wszystkich. Trzy lata temu list do PT Ateistów zacząłem tak: Drodzy Ateiści! Ja zaliczam się do ludzi wierzących w Boga. Nie mam jednak zamiaru przekonywać Was, że Bóg istnieje. Bo niby jak? Bardzo łatwo można udowodnić, że nikt nigdy nie udowodni, że Bóg istnieje - jak równie łatwo można udowodnić, że nikt nigdy nie udowodni, że Bóg nie istnieje... Więc po co mamy tracić czas? Jest to kwestia Wiary - a ta nie podlega żadnemu rozumowaniu.

 

Krzeszo: p. JKM: Czy uważa Pan że narzucanie najmłodszym dzieciom religii przez rodziców jest słuszne? Czy nie uważa Pan za słuszniejsze przedstawienie teorii Boga, nieco później, kiedy dziecko będzie myślało bardziej samodzielnie?

 

JKM: Nie wiem, co to jest "teoria Boga". Dziecku narzuca się jedzenie kaszki - to czemu nie wiarę w Boga? Oczywiście - ateiści swoim dzieciom narzucają niewiarę w Boga; to ich prawo!

 

hugo22: Panie Januszu, czy wysłał by Pan dziecko na religie czy na religioznawstwo w szkole, jeśli byłby taki wybór?

 

JKM: Religioznawstwo? To temat dla specjalistów. Jestem zresztą wrogiem religii w szkole - nie ma większego zagrożenia dla religii, niż nauczanie jej w szkołach

 

Persona: Pytanie: Czy nie uważa pan, że świat bez żadnych religii byłby lepszy?

 

JKM: Świat tak całkiem bez religii jest chyba niemożliwy. Nb. tak samo jak zero jest liczbą, tak i ateizm jest wiarą. Wiarą w nieistnienie Boga

 

kieubas: Uważam ateizm za swoiste "wykastrowanie" swojego światopoglądu, jestem zdania że człowiek musi w coś wierzyć, ale czemu jest Pan akurat Katolikiem?

 

JKM: bo urodziłem się w Polsce, w rodzinie katolickiej. Gdybym urodził się w Arabii byłbym zapewne muzułmaninem

 

Davegraph: Czy generalnie rzecz biorąc ateizm jest szkodliwy i niebezpieczny dla społeczeństwa ?

 

JKM: Ateizm jest szkodliwy Ludzie wierzący, że Pan Bóg po śmierci nagradza dobrych, a karze złych, rzadziej kradną, gwałcą, mordują. Może tylko ze strachu - ale ja wolę mieć mniejszą szansę, że zostanę zamordowany... i jest mi wszystko jedno, czy nie zostanę zamordowany dlatego, że potencjalny morderca nie zabił mnie bo nie lubi zabijać - czy ze strachu przed Piekłem. Jeśli więc chcecie, by zwiększyła się liczba przestępstw, by trzeba było obciążać budżety coraz wyższymi wydatkami na policję, na kamery monitorujące miasta, na aparaturę podsłuchową - to proszę: przekonujcie ludzi, że Pana Boga nie ma. Powtarzam: z politycznego punktu widzenia jest obojętne, czy Pan Bóg istnieje, czy nie istnieje; ważne: by ludzie wierzyli, że istnieje. Jak mawiali rosyjscy nihiliści: "Boga niet - otca w mordu można!". Chcecie oberwać po mordzie od własnego dziecka? To uczcie je, że nie istnieje Niebo i Piekło, a moralność jest względna...

 

MK3: Dlaczego nazwał Pan ludzi wierzących motłochem?

 

JKM: MK3 - proszę o cytat!

 

K4mil: Czyli rozumiem, że uważa pan, że np. dziecko w wieku 16, które skądinąd ma rodziców katolików, jednak samo w Boga nie wierzy, nie powinno mieć w tej materii nic do powiedzenia?

 

JKM: nie rozumiem: jak 16latek może nie mieć nic w tej sprawie do powiedzenia???

 

Furiat: PYTANIE: Jak ocenia Pan nagły wzrost "wojującego" ateizmu (np: protesty przeciwko krzyżowi przed pałacem prezydenckim) ?

 

JKM: Protesty przeciwko Krzyżowi przed Pałacem Namiestnikowskim biorą się stad, że wreszcie wolno sobie się z tego pośmiać. Niestety: ci, co tam stoją, w oczach ogromnej większości ludzi - stracili. Ale... odkąd to Wiara Święta lęka się prześmiewek bezbożników? Kto wie, co z tego wyjdzie...

 

Benio93: I jeszcze to: "Ja wiem, że dla 10% inteligentnych ludzi to bajki - ale chodzi o to, by pozostałe 90%, głupie,ciemne i nieokrzesane - BAŁO SIĘ"

 

JKM: Tak - 90% społeczeństwa to ludzie nieokrzesani, ciemni... i do nich się nie przemówi "dylematem więźnia". Im można przemówić do rozsądku wyłącznie łamaniem kości przez kata - lub postraszeniem karą po śmierci. Ten drugi sposób zapobiegania przestępstwom jest tańszy

 

MK3: CYTAT JKM: Dlatego p.Barbaro - każda udana cywilizacja opiera się na wierze w Życie Pozagrobowe. I kompletnie jest - dla polityka - nieistotne, czy to Życie istnieje. Ważne, by te 90% motłochu w to wierzyło! - czat o Kościele Dlaczego nazwał pan ludzi wierzących motłochem?

 

JKM: nie, odwrotnie: ja twierdzę, że te 90% powinno być wierzące!!!

 

historian: Kto wg Pana skończy pierwszy z ateizmem: Chrześcijanie czy Islam?

 

JKM: Islam, oczywiście. Dlatego Islam wygra - bo tam ludzie naprawdę wierzą w Boga i gotowi są za swoją wiarę umierać. Wygrywa ta cywilizacja, za którą ludzie gotowi są umierać; dlatego właśnie nie ma w zasadzie cywilizacyj ateistycznych

 

oobecny: Dlaczego w czasach PRLu Kościół cieszył się znacznie większym autorytetem niż obecnie?

 

JKM: Bo po pierwsze było to pół wieku temu - a po drugie za PRLu cenzura nie pozwalała kpić sobie z Kościoła

 

Furiat: PYTANIE: Czy zdaje Pan sobie sprawę, że nie ma żadnego wiarygodnego badania potwierdzającego, że jest większa przestępczość wśród ateistów niż wśród osób religijnych, natomiast istnieje szereg badań, które wykazują tendencję przeciwną? Dlatego osobiście uważam, że Pańska teza jest przestarzała o 200-300 lat.

 

JKM: co Pan pisze? Wystarczy popatrzeć na ostatnie pół wieku: rośnie liczba ateistów - i rośnie przestępczość; tak - czy nie?

 

hugo22: Czy ateiści są zdolni do zjednoczenia się?

 

JKM: chodzi o zjednoczenie się tych, co nie wierzą w Złego Mzimu z tymi, którzy nie wierzą w Sziwę?

 

gnatj: Panie Januszu, jak pan sobie radzi z rozważaniem ŻYCIA WIECZNEGO, bo nie wątpię , że jako człowiek wierzący miał Pan chwile nazwijmy to "utraty wiary", czy dogłębne analizowanie rzeczy ostatecznych - nie napawało pana trwogą?

 

JKM: na rozpatrywanie rzeczy wiecznych będę miał czas po śmierci. Dużo czasu. A jeśli TAM nic nie ma - to po co miałbym o tym myśleć?

 

Krzeszo: Statystyki podają że w więzieniach odsetek ateistów jest mniejszy niż w reszcie społeczeństwa. To wbrew Pańskiej teorii nt pozytywnego wpływu religii na ludzi

 

JKM: Krzeszo - to po prostu efekt tego, że prości ludzie o wiele łatwiej dają się łapać...

 

Davegraph: Dlaczego islamiści wierzą w swojego Boga, a chrześcijanie już nie, co jest tego główną przyczyną, gdzie jest błąd, czy to przez demokrację?

 

JKM: tak, przez demokrację

 

K4mil: odnosząc się do tego co pisał Pan nt. zachowania ateistów i tym co nimi kieruje to chciałbym zauważyć, że bardzo wielu z nich, mimo odrzucenia wiary w Boga i tak i tak nadal kieruje się wartościami, że tak powiem, opartymi na chrześcijaństwie, choć w istocie jest to zabawne, to w praktyce oznacza tylko tyle, że brak wiary w Boga nie musi przełożyć się na wyższe wydatki na walkę z przestępczością

 

JKM: tak. Ale to dotyczy, powtarzam: elity. W ogromnej większości rodzin wychowywanie dzieci jest zaniedbane.

 

historian: Panie Januszu bardzo często słyszałem, że Kościół mógł przeciwstawić się komunie, gdyż hierarchowie Kościoła znali Marksa zaś, komuniści nie czytali Biblii. Czy wg Pana nie warto dzisiaj czytać Koranu??

 

JKM: ja Koran czytam

 

Solstafir1: jak wyglądałaby monarchia w której król byłby ateistą? Jest to w ogóle możliwe?

 

JKM: Oczywiście, że możliwa jest monarchia z królem-ateistą. Pod warunkiem, że nie jest on idiotą i nie paple o tym na prawo i lewo!

 

Edypka: Czy zgadza się Pan ze wszystkimi naukami Kościoła? Czy niechęć ludzi do Kościoła Pana zdaniem może wynikać z tego, że nie akceptuje on wielu spraw i traktuje wiele tematów jako tabu?

 

JKM: Cóż: nauka Kościoła niekoniecznie zgodna jest z katolicyzmem...

 

MK3: Czy myślał Pan kiedyś o zmianie wyznania lub zostaniu ateistą?

 

JKM: MK3 - tak

 

radecki: czy jeśli w klasie nad drzwiami wisi krzyż, a do klasy uczęszcza dziecko muzułmańskie, wyznania hinduistycznego lub taoistycznego, to należy zdjąć krzyż czy dowieść inne symbole?

 

JKM: radecki: nie, w Polsce obowiązują tradycje katolickie. Natomiast szkoły powinny być prywatne - i wtedy problem sam znika

 

Krzeszo: Czy uważa Pan że religia nie powinna w żadnym stopniu ingerować w sprawy państwa? To przy okazji pytanie czy jest Pan bardziej konserwatystą czy liberałem...

 

JKM: Uważam, że każde przekonanie, nie tylko religia, "ingeruje w sprawy państwa"; natomiast przez rozdział Kościoła od Państwa rozumiem rozdział prawny: Kościół (z wzajemnością) nie powinien móc formalnie wpływać na decyzje organów państwowych

 

Marcin_2010: Co się Panu nie podoba w Kościele Katolickim? Czy chodzi Pan do Kościoła?

 

JKM: Do kościoła chodzę, wiele rzeczy mi się nie podoba

 

Jacus: Wałęsa dokonał kiedyś takiego zestawienia: prawica- wiara w Boga, własność prywatna; lewica- niewiara, własność państwowa. Proszę się do tego ustosunkować. Czy wiara może determinować opcję polityczną?

 

JKM: Jacus: i znów: jest to podział statystyczny. Od niego są bardzo liczne wyjątki. Najważniejszy: Kościół przesunął się wyraźnie na lewo., Już nie istnieje "nauka Kościoła"; istnieje "społeczna nauka Kościoła”

 

Solstafir1: Panie Januszu - czy katolik może być lewicowcem? Czy wg Pana doktryna ta narzuca (lub powinna narzucać jako logiczny wniosek) prawicowe poglądy w kwestii państwa?

 

JKM: Katolik, niestety, może być lewicowcem; jeśli przez "katolika" rozumiemy człowieka wytresowanego w "społecznej nauce Kościoła"

 

kieubas: Czy wolałby Pan aby ludzie sami się edukowali w kwestiach religii czytając Biblię, czy chodzili do kościoła i swój światopogląd opierali na słowach kapłanów?

 

JKM: jestem za pluralizmem

 

mcgregor6: Czy nie uważa Pan, że religia jest obecnie wykorzystywana do celów politycznych? Czy nie boi się, że Jarosław Kaczyński gromadząc ludzi wokół symbolu krzyża szykuje przewrót w kraju??

 

JKM: oczywiście, że jest wykorzystywane; oczywiście, że szykuje przewrót. Powtarzam: OCZYWIŚCIE. Przypominam, że Garibaldi zrobił przewrót mając do dyspozycji 1000 Czerwonych Koszul

 

Hidlur: Dlaczego wybiera Pan msze przedsoborowe zamiast posoborowych? (chyba mówił Pan to jednym ze swoich starych V-blogów)

 

JKM: dla demonstracji: Kościół "posoborowy" to po prostu herezja!

 

antyl: Czy ateizm nie byłby najlepszym rozwiązaniem dla obecnego świata? Za dużo wojen toczy się na tle religijnym. Czy religia jest tego warta? Przecież istnieje jeden Bóg

 

JKM: Kiedy wojny są korzystne! Póki ludzie walczyli z głodem, tygrysami szablistymi, czarną śmiercią itd. może nie - ale jak Pani obecnie zapewni niezbędną przecież selekcję

 

historian: Jaka jest wg Pana recepta na walkę z Islamem skoro Chrześcijaństwo uważa Pan za religię ludzi, którzy nie będą umierać za Boga?

 

JKM: po prostu: będą tu panowali muzułmanie...Bóg jest jeden - ale kto jest Jego prorokiem?

 

kieubas: Czy wolałby Pan aby ludzie sami się edukowali w kwestiach religii czytając Biblię, czy chodzili do kościoła i swój światopogląd opierali na słowach kapłanów?

 

JKM: kieubas: myślałem

 

historian: W takim razie zapytam tak: Wg jednej z Pana wypowiedzi wynika, że niedługo będziemy graniczyli z republikami islamskimi? Jak się przed tym bronić?

 

JKM: dlaczego mamy się bronic? Po latach graniczenia z Niemcami będzie jakaś odmiana...

 

Szagi: Które religie są oparte na fałszywych przesłankach ?

 

JKM: przecież odpowiedziałem ! Nie ma?

 

historian: Sam Pan się wypowiadał, że zarówno graniczenie z islamem jak i z RFN władaną przez dyktatora, który weźmie ich za "mordę" i pewnie przypomni sobie o ziemiach zachodnich. Przekonywał Pan że nie jest za późno. Ponowie pytanie jak się przed tym ochronić?

 

JKM: historian - a, jak Pan zadaje pytanie w takiej formie, to odpowiedź brzmi: bogacić się, prostować moralnie, i zbroić, zbroić i zbroić!

 

radecki: jeśli ktokolwiek szykował przewrót i nie wykorzystał szansy po 10.04 gdzie siły zbrojne pozbawione były zwierzchnictwa to nie wiem jaki ma plan ale wiadomo że niewykorzystane sytuacje lubią się "zemścić"

 

JKM: maksyma słuszna - ale siły zbrojne ani przez moment nie były pozbawione dowództwa. Dowództwo natychmiast obejmuje następny w porządku dziobania

 

Marcin_2010: czy wierzy Pan w Anioły i szatana?

 

JKM: Szatan, oczywiście, istnieje - to chyba widać?

 

Szagi: chrześcijaństwo = dobrobyt ?

 

JKM: chrześcijaństwo = dobrobyt? Nie, nie ma wielkiego związku

 

kieubas: Co według Pana mogłoby ostatecznie podważyć możliwość istnienia religii? Np. Katolicyzmu.

 

JKM: Katolicyzm może, oczywiście, zniknąć z powierzchni Ziemi. Tyle, że - jak pisałem na początku - ludzie MUSZĄ w COŚ wierzyć. Jak nie wierzą w Boga, to zaczynają wierzyć w Globalne Ocieplenie czy inne bzdury...

 

historian: Czy wg Pana bardziej Chrześcijańskim krajem jest dzisiejsza FR czy Polska?.

 

JKM: Nie mam pojęcia: na terenach okupowanych przez FR jest wiele różnych krajów...