Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
63875 komentujących
12634 czytających
Konkurs
Kursy dla wolnościowców – ostatnie dni rekrutacji!
Polsko-Amerykańska Akademia Liderów to inicjatywa bardzo dobrze znana w polskim środowisku wolnościowym.  Swoją popularność zawdzięcza doświadczonej, zawsze wolnościowo nastawione...
Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

11-05-2017 20:57:00

Zabijanie całych narodów

Zabijanie całych narodów

Jak zabito naród cygański? Tak, jak i inne narody. Na przykład naród żydowski.

Ktoś się żachnie: „Jak to? Rzeczywiście: Cyganom odebrano duszę. Można powiedzieć, że tak ich zabito. Ale Żydów wymordowali przecież Niemcy! Jakie to porównanie?”

Nieprawda. To nie Niemcy zabili naród żydowski. Zaraz o tym będę pisał 

Najpierw jednak pomówmy o Cyganach. Po obejrzeniu poprzednio zamieszczonego reportażu każdy może porównać warunki rodziny cygańskiej podróżującej wozami – a rodzin „rromskich” z Lunika IX

Naród – to nie są ludzie. Ludzie mogą żyć i rozmnażać się – jeśli jednak zatracą swój język i (co ważniejsze!) obyczaje – to nacja zostaje skreślona z listy narodów.

Obyczaje cygańskie były proste. W taborach panowała dyscyplina. W wozach panowała czystość i porządek (wymuszone: proszę spróbować mieszkać w wozie, w którym nie ma porządku!). Dziewczyny wydawano za mąż gdy tylko dojrzały fizycznie – uważając (słusznie!) że lepiej, by 13-latka wyszła za mąż, niż by sypiała z byle kim, jak to robią Europejki. Liczne tabu regulowały życie rodzinne (np. kobieta nie mogła znaleźć się nad głową mężczyzny; dlatego mieszkania w blokach zniszczyły jeden z filarów cygańskiej etyki!). Cyganie grali i tańczyli, kradli i wróżyli z kart, bielili kotły, robili patelnie (Kalderasze), handlowali końmi (Lowari).

Co najważniejsze: byli wolni i niezależni. Tak: 15% dzieci cygańskich umierało. I bardzo dobrze: dzięki temu nie było nadmiaru ludności cygańskiej... I byli zdrowi – mimo nie zażywania tylu lekarstw, co Europejczycy - bo umierają przecież dzieci chorowite.

I prosty zakaz życia w taborach - połączony z czymś najgorszym, czyli rozdawnictwem zasiłków – zabił ten naród.

Ciekawa rzecz: młody Polak nie widział nigdy Cygana. Widział tylko „Rromów”. I jakie są skutki?

Przeglądałem Sieć w poszukiwaniu piosenek cygańskich. Jednej nie mogłem znaleźć – bo... z tekstu zniknął charakterystyczny fragment, po którym ją googlowalem:

 

Poszła dziewczyna, zapytać pana'

Czy jej pozwoli, wyjść za Cygana.

[Bums tradi-radi, Bums tradi-radi, Bums tradi-radi u-ha-ha!

Bums tradi-radi, Bums tradi-radi, Bums tradi-radi, bęc! ]

„Cygan bez roli, Cygan bez chaty,

Lecz Cygan wolny, Cygan bogaty!

[Bums tradi-radi, Bums tradi-radi, Bums tradi-radi u-ha-ha!

Bums tradi-radi, Bums tradi-radi, Bums tradi-radi, bęc!]

 

Pierwszy wers w ogóle zniknął – bo (1) dzisiejszemu Polakowi w głowie się nie mieści, że chłopka musiała pytać swego pana o zgodę – i (2) w głowie się mu nie mieści, że jakiejkolwiek dziewczynie mogłoby przyjść do głowy by wyjść za Cygana. Bo oni znają tylko Rromów.

Drugi zaś został przerobiony na „Lecz Cygan wolny, choć niebogaty!”

- co, oczywiście, całkowicie zabija sens piosenki. Jednak dzisiejszemu Polakowi nie przychodzi do głowy, że Cygan (poza złodziejami) może być bogaty – ani też, że bycie biednym i wolnym może być uważane za „bogactwo”!!

Rromom zapewne też. Bo to już inny naród.

Choć, gdy popatrzymy na reportaż, to w rodzinach, które wykupiły mieszkania na własność, żyje się lepiej. To mieszkania darmowe, komunalne, zabijają w ludziach człowieczeństwo.

Podobnie jak zasiłki 500+ (i inne!) zabijają i będą zabijać człowieczeństwo w Polakach.

Bo lepiej, gdy umiera 15% dzieci – a naród żyje – niż, gdy umiera 1%, ale naród uzależnia się od zasilków.

====

Przechodzimy do Żydów. Był to naród o zupełnie innej tradycji, niż Cyganie - choć, podobnie jak Cyganie, żyjący głównie w Europie Środkowo-Wschodniej (i, podobnie jak Cyganie bardzo rozproszony). Naród osiadły, nastawiony religijnie i filozoficznie. Naród ceniący kulturę, nauką i sztukę. Naród ludzi bardzo wykształconych, inteligentnych i na ogół mądrych – czego o Cyganach powiedzieć nie można (Cyganie cenią spontan, luz, intuicję – a nie głębokie rozważania)

Tego narodu też już nie ma.

I bynajmniej nie zabili go Niemcy.

Owszem: Niemcy zabili ponad 2/3 tego narodu – może nawet więcej, jeśli liczyć tylko Żydów żyjących na terenie Europy Śr-Wsch. – ale to narodowi nie szkodzi. Jeśli naród zachowa swoją kulturę i obyczaje – a jest płodny (Żydzi byli!) - to spokojnie nadrobi straty. Z nawiązką – bo, przypominam, prześladowania przeżywają najinteligentniejsi, najmądrzejsi, najsilniejsi i najzdrowsi.

To dlaczego piszę, że tego narodu już nie ma?

Nie ma, bo zabiło go państwo, które otwarcie i twardo zapowiedziało, że będzie niszczyć żydowstwo.

Państwo Izrael.

Żydzi posługiwali się językiem yiddisch. Był to dialekt języka niemieckiego, z wtrętami słowiańskimi i hebrajskimi. W tym języku istniała bogata literatura, istniały książki nagradzane Noblem, istniała kultura dnia codziennego, niezliczone pieśni i piosenki, W twórcach Państwa Izrael budził on wstręt, nazywany był żargonem. Żaden okupant nie niszczyłby tego języka i tej kultury tak zaciekle, jak Państwo Izrael. Na miejsce Żyda miał powstać, Nowy, Lepszy, Człowiek – Izraelczyk.

I powstał!!

Jest to zupełnie inny człowiek. Żyd na widok pistoletu kulił się wołając „Aj-waj” - Izraelczyk bez wahania zabija z tego pistoletu wrogów. Ceni sobie zupełnie inne wartości – bo to one umożliwiają mu przetrwanie. Żyd, żyjąc wśród innych narodów, wiedział, że siłą nie wygra – więc rozwijał w sobie chytrość, inteligencję, wiedzę – Izraelczyk, który wzbudził nienawiść w Palestynie, by przeżyć musiał zabijać bez nadmiernych wahań i skrupułów.

Twórcy Państwa Izrael dumni są, że wychowali ten typ człowieka, nazywany sabra. Jednak - coś za coś: wśród Żydów było pełno wybitnych artystów, poetów, pisarzy, malarzy, pianistów i skrzypków, matematyków, fizyków, chemików... Pełno laureatów Nobla. Wśród Izraelczyków jest ich bardzo mało. Noble dostają, owszem, Żydzi; ci którzy uchowali się na Zachodzie, poza zasięgiem niszczącego wpływu Państwa Izrael.

Ci Żydzi, którzy przetrwali prześladowania III Rzeszy i Państwa Izrael, są dziś potęgą – finansową i intelektualną. Natomiast Państwo Izrael, bez pomocy „załatwianej” przez Żydów, którzy mają ogromne wpływy w Stanach Zjednoczonych – nie przetrwałoby 10 lat...

I taka jest prawda...

 

 

 

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • stawek | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
    11-05-2017 22:21:33 | odpowiedz
    • 12-05-2017 00:25:39 | odpowiedz
      "Nie można jednak Izraelczykom odejmować zasług. Zrobili z tego kawałka pustyni oazę (względnego) spokoju na Bliskim Wschodzie." - a jak się starają:
      - 7 czerwca 1981 izraelskie siły powietrzne zbombardowały i zniszczyły iracki reaktor atomowy w Osirak. Izraelski wywiad podejrzewał, że Irak przygotowywał się do zbudowania własnej bomby atomowej.
      - 6 września 2007 izraelskie siły powietrzne zbombardowały i zniszczyły syryjskie instalacje nuklearne w rejonie Dajr az-Zaur. Izraelski wywiad podejrzewał, że Syria przygotowuje się do uruchomienia własnego programu nuklearnego
      - Profesor Madżid Szariari, wykładowca fizyki na uniwersytecie Szahida Behesztiego oraz członek Towarzystwa Nuklearnego Iranu, zginął w eksplozji bomby przymocowanej do jego samochodu przez dwóch motocyklistów w północno-wschodnim Teheranie. W wybuchu została ranna jego żona.
      - Profesor Ferejdun Abbassi, fizyk laserowy z tej samej uczelni, został natomiast ranny wraz z żoną w podobnym zamachu przed uniwersytetem.
      ...Ale co wolno wojewodzie...:
      - Izrael nie podpisał układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej i celowo utrzymuje dwuznaczną politykę dezinformacji o swoim własnym potencjale jądrowym, chociaż jest powszechnie uznawany za kraj mający do dyspozycji broń jądrową. Podczas I wojny w Zatoce Perskiej w 1991 nałożono obowiązek wyposażenia wszystkich domów i mieszkań w Izraelu w specjalnie wzmocnione pomieszczenia, które przystosowano do ochrony przed użyciem broni chemicznej i biologicznej. Izrael podpisał, lecz nie ratyfikował Konwencji o zakazie broni chemicznej.

      "Eksportują wodę i energię." - Izrael stoi także przed trudnym wyzwaniem zapewnienia wystarczającej ilości wody pitnej, której braki są coraz bardziej odczuwalne w rolnictwie i przemyśle. Największym problemem jest zapewnienie odpowiedniej jakości wody, która musi sprostać wymaganiom zawartości azotanów, mętności i zasolenia (chlorki). W Izraelu przyjęto dopuszczalną normę obecności chlorków w wodzie pitnej na 600 mg/l, podczas gdy Światowa Organizacja Zdrowia dopuszcza 250 mg/l.

      "Wygrali kilka wojen z o wiele liczniejszymi sąsiadami." - Największym zagranicznym dostawcą uzbrojenia są Stany Zjednoczone. Oczekuje się, że amerykańska pomoc wojskowa w latach 2008–2017 wyniesie 30 miliardów dolarów.

      "Ich sprzęt jest w większości amerykański, ale swoje wynalazki też mają." - Przybycie do Izraela w latach 90. ponad miliona imigrantów z krajów byłego ZSRR (40% z nich było absolwentami wyższych uczelni) pomogło w rozwoju sektora technologii hi-tech.

      "Ci sami Izraelczycy potrafili też ze swojej pustyni zrobić oazę z najbardizej wydajną agrokulturą na świecie." - Od lat 70. Izrael otrzymuje pomoc ekonomiczną od Stanów Zjednoczonych. Dzięki tym pożyczkom finansowana jest większość długu zagranicznego Izraela. W 2007 Stany Zjednoczone zgodziły się przyznać 30 mld dolarów pomocy dla Izraela.


      "No i statystyczny Żyd ma 15 punktów inteligencji powyżej białego. " - a zwłaszcza widać, jacy są dobrzy z geografii: Izrael startuje w konkursie Eurowizji, chociaż to Azja.
    • 14-05-2017 09:56:18 | odpowiedz
      Pan jarko odpowiedział perfekcyjnie. Ja dodam że coś z zakazem posiadania ziemi przez starozakonnych to pan wymyślił. Czytałem że po polskich Powstaniach były zsyłki a majętni Żydzi przejmowali majątki ziemskie powstańców. Zresztą Dziewoński z Kobuszewskim też mówili o kupnie lasu w "Sęku".
  • JarKo | Komentarz zgłoszony do moderacji | Pokaż
    11-05-2017 23:45:46 | odpowiedz
  • 12-05-2017 10:33:07 | odpowiedz
    W kontekście prac Shlomo Sand, głównie: The Invention of the Jewish People, który zebrał na nowo przedstawił fakty dość powszechnie znane, trudno mówić o żydach jako jednolitym narodzie w sensie genetycznym.

    Już od zburzenia Jerozolimy Żydzi prowadzili akcję nawracania narodów na judaizm, podobnie jak chrześcijaństwo. Nawracał się król, a wraz z nim cała grupa etniczna. Żydzi z Półwyspu Iberyjskiego nie mieli nic wspólnego z Chazarami z Kaukazu. A w Etiopii to nawet żyją Żydzi-czarni.

    Trudno sobie wyobrażać, żeby tak zróżnicowane etnicznie grupy miały jakąś jednolitą kulturę. Jedyne co ich łączyło, to judaizm, który sam w sobie też nie był jednolity.

    Temat rzeka, ale tezy postawione w oryginalnym poście dość wątpliwe.
  • 14-05-2017 09:38:02 | odpowiedz
    Swoją drogą, to co ci biedni Żydzi mieliby zrobić, żeby zadowolić swoich krytyków? Jak żyli w cudzych państwach, to krzyczano, że się mają wynosić "na Madagaskar". Jak się wynieśli, co prawda nie na Madagaskar, ale do Palestyny i utworzyli tam własne państwo, to też pretensje, że się zachowują jak inne narody mające własne państwo - walczą z wrogami tego państwa i zabiegają o wpływowych sojuszników.
    • 14-05-2017 09:50:46 | odpowiedz
      W Bytomiu uczyli czytać ale nie uczyli rozumieć pisanego. U Żeromskiego czy na Smolenia? Czy tu mowa o trudnej asymilacji Żydów wśród narodów świata, czy o czymś innym?