Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
64093 komentujących
25891 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

22-07-2012 17:40:00

Uwagi o cieciu

Na FORUM tego portalu znalazłem dziwną uwagę. Na podobne listy już kilka razy odpowiadałem – ale to dość charakterystyczna wątpliwość. Więc odpowiem raz jeszcze.

{tibuktu} napisał tak:

Panowie, wasze umiłowanie do krańcowego liberalizmu bierze się z mylnego przeświadczenia, że gdyby on rzeczywiście istniał, wy bylibyście po stronie pracodawcy a nie pracobiorcy.

Otóż pragnę was wyprowadzić z tego błędu tym oto argumentem:

Wasz ukochany liberalizm zwiększył by wam konkurencje, i wcale nie wykluczone ze to wy byście musieli stanąć przed wyborem : dać się wyzyskać bo nie mam co do gara włożyć. To wy byście słyszeli zdanie: Nie podoba się to zmień zawód / przeprowadź się gdzie indziej.

Teraz jest jak jest, socjalizm można osłabić ale co by tu mówić konkurencja jest mniejsza, większości ludzi się nie chce i wolą normalne życie, a że można normalnie w miarę żyć - przynajmniej w krajach zachodnich, korzystając z dobrodziejstw umiarkowanego socjalu - tak więc nie macie konkurencji.

Korwin Mikke też obłudnie myśli, że to on by był na salonach jakby był liberalizm. Otóż takich jak on było by wtedy wielu, bardzo wielu, i natychmiast rozpłynął by się w masie liberałów.

Może musiał by zostać cieciem ? Ciekawy jakby się to podobało przechodniom - cieć w muszce...


Otóż nie potrzeba żadnych „argumentów”: w każdym kraju jest znacznie więcej osób najemnych, niż przedsiębiorców. To banał. I, oczywiście, wielka część liberałów byłaby również pracownikami najemnymi.

Być może ja też. Znałem dużego przedsiębiorcę we Francji, który (naprawdę!) marzył, by mu firmę znacjonalizowano: byłby dyrektorem, nie musiałby decydować o niektórych sprawach, nie bałby się, że zbankrutuje – bo wtedy dostałby inna posadę... Skąd przekonanie {tibuktu}, że byt przedsiębiorcy jest lepszy od bytu pracownika?!? Jeśli ktoś lubi ryzyko – że w ciągu tygodnia zostanie bankrutem - to idzie na przedsiębiorcę. Ale nie każdy lubi...

Ponadto pracodawca musi czasem wywalić sympatycznego człowieka mającego pięcioro dzieci na utrzymaniu z roboty – bo źle pracuje. Nie każdy to potrafi. Niektórzy po czymś takim zamęczają się przez kilka tygodni, mają wyrzuty sumienia...

...a pracodawca musi to zrobić – jeśli nie chce, by wszyscy jego pracownicy stracili pracę, bo od sam zbankrutował.

{tibuktu} powie, że on by takiego nie wyrzucił. To znaczy, że nie nadaje się na pracodawcę. Niech nawet nie próbuje, bo zbankrutuje.

Co do wyzysku. W kapitaliźmie każdy każdego stara się wyzyskać – dzięki czemu wszyscy są optymalnie wykorzystani.

Mam do {tibuktu} pytanie: to dlaczego robotnicy z całego świata w XIX wieku uciekali do Ameryki? Bo chcieli być wyzyskiwani. I przy okazji dużo zarabiać.

Znałem faceta który pracował za 2000. Powiedziałem mu, że może pracować u mnie: zarobi 3000 – z tym, że ja na jego pracy zarobię (jak dobrze pójdzie) 5000. Odmówił. Powiedział, że nie pozwoli się wyzyskiwać.

Być może gdyby była to poważna, realna propozycja – to by przyjął. Ale robił wrażenie, że jest zdeterminowany „nie dać się wyzyskać”. Ciekawe, co by o tym powiedziała jego żona?

E, pewno taka sama idiotka. Powiedziałaby: „Pewnie! Nie można dać się wyzyskać! Zresztą – nie wiadomo, czy ten prywaciarz nie zbankrutuje...”

I to jest prawda. W kapitaliźmie nigdy nie wiadomo, czy pracodawca nie zbankrutuje...

Tak: w USA ludzie często zmieniają zawód i przeprowadzają się. Rocznie 25 milionów Amerykanów zmienia stan, w którym mieszka. A pewno ze trzy razy tyle rocznie zmienia miejsce zamieszkania w obrębie swojego stanu. Tak powinno być. Człowiek pracy musi być mobilny. Latem trzeba sprzedawać piłki na Helu – zimą ciupagi w Zakopanem...

A jak ludzie nie chcą jeździć pociągami, to nie strajkuje się żądając zwiększenia dotacji do kolei, tylko przekwalifikowuje się na kierowcę autobusu!

Każdy zawód musi być obsadzony. W USA też są ludzie żyjący ze śmietników. Tyle, że aby zostać śmieciarzem w Nowym Jorku dwadzieścia lat temu trzeba było zapłacić 15.000 dolarów. Nie wiem, jak teraz – być może cena spadła, bo w miarę postępów w budowie socjalizmu śmietniki są zapewne gorzej zaopatrzone... Ale w kapitaliźmie śmieciarz – to zawód godny szacunku.

Gdy był pierwszy kryzys paliwowy, to doktorzy filozofii rzucali uniwerek i po dwutygodniowym kursie szli na spawaczy rurociągów na Alaskę. Bo tam dobrze płacili (na wolnym rynku jeśli na towarze A zarabia się więcej, niż na B – to znaczy, że społeczeństwo bardziej potrzebuje A, niż B). W tym momencie Amerykanie bardziej potrzebowali ropy, niż filozofii. Nie czuli się więc zdeklasowani – czuli się społecznikami. W kapitaliźmie nie pogardza się „robolami” - jak w socjalistycznej Europie.

Cieć to też zawód – ta pogarda, jaka dla cieciów ma {tibuktu}...

A znam człowieka, intelektualistę wysokiej klasy, który w USA 30 lat pracował jako cieć. Z wyboru. Bo płacono mu w naturze (pokrywano mieszkanie, telefony, światło) a w gotówce tak mało, że nie płacił od tego podatku. A on sobie przysiągł, że nie zapłaci centa podatku – by te pieniądze nie trafiły do jakiegoś nieroba-Murzyna!

Mam dla tego człowieka ogromny szacunek. Ale żona Go po 20 latach rzuciła...

Wreszcie: jest prawdą, że większości ludzi się nie chce. Ale nie mają prawa przeszkadzać tym, którym się chce. To ci, którym się chce, są solą narodu, to oni powinni mieć (swoje, uczciwie zarobione) pieniądze, mieć najwięcej kobiet i mieć z nimi wiele dzieci – by tych, którym się chce, było w następnym pokoleniu jak najwięcej.

A w d***kracji ci, którym się nie chce, większością głosów krępuja ręce tym, którym się chce; a jeśli ci mimo to zarabiają spore pieniądze – to im je pod przymusem odbierają!

Na zakończenie: jestem z upodobania uczonym, nie politykiem. Polityką zajmuję się tylko dlatego, by polepszyć życie ludziom w Polsce. Włożyłem w to masę czasu, wysiłku – i dołożyłem do tego dużo pieniędzy.

Więc gdy zwycięży konserwatywny liberalizm z upodobaniem zajmę się socjo-cybernetyką i teorią podejmowania decyzyj...

 

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 22-07-2012 18:52:36 | odpowiedz
    Pozwoli jeśli zrobią próbę przed łączeniem a nie w ostatniej chwili
    • 23-07-2012 17:09:35 | odpowiedz
      Panie Januszu - świetny tekst! Za kilka miesięcy ten cały system zbankrutuje ale niestety, żeby ludzie przestali łasić się na socjalistyczne ochłapy w zamian za nazywanie ich "prawdziwymi obywatelami" i "demokratami" to musi minąć kilka pokoleń. Szkoda.
  • 22-07-2012 20:16:53 | odpowiedz
    wracając do sondaży ... http://korwin-mikke.pl/wazne/zobacz/nowa_prawica_najlepsza_w_sondazu_na_wyborczapl/60924

    a tak w ogóle: jak były wybory to zwolenników pis, po, rp, sld widzialem wszedzie i widze nadal
    psl to inna sprawa, cos tam widze ale tyle co kot napłakał
    knp natomiast dostrzegam sporo ale tylko w internecie
    • 22-07-2012 21:54:18 | odpowiedz
      a co poradzisz, tvn i inne dziadostwa nie puszczą wykładu jkm bo redaktorzy naczelni biorą pokaźne łapówki po to żeby nie pokazywać właśnie takich ludzi jak on. Pomysl, czy widziałeś gdzieś na jakimś kanale tvn czy polsatu żeby dali 30 minutowy wykład ludzi o poglądach liberalno-gospodarczych albo podobnych do jkm? bo ja nie a długo oglądałem tv.
      • 22-07-2012 22:40:43 | odpowiedz
        To dobre :) Kto miałby niby płacić te pokaźne łapówki? Może ci sami, co płacą za m.in. moje komentarze na tej stronie?
        Raczej trzeba się zastanowić, jak dużą łapówkę trzebaby dać, żeby któraś stacja zdecydowała się zmarnować czas antenowy na takie nudy.
      • 23-07-2012 00:31:43 | odpowiedz
        Przecież korwinojebów i tak nie interesuje gospodarka, w ogóle ludzi mało interesuje gospodarka, choć nie powiedzą tego wprost a nawet zaprzeczą.
        Poza tym zdania nie zmieniłem że tu jest pełno nazioli i kryptokomuchów.
        Jakby to powiedzieć: korwin to liga okręgowa w polityce ale fajny stadion i pełno pojebów na nim.
        W pewnym sensie jak naród wybrany cracovia która doczekała się wreszcie mesjasza znającego się na czarach a nie łobuzerii (choć w tym roku nie dał rady).
        Od dziecka im kicuje na daleką odległość ale nie mam pretensji że ich meczy nigdy nie było w tv.
        • 23-07-2012 06:52:52 | odpowiedz
          pan Janusz pisze że w usa sa ludzie żyjacy ze śmietników:

          to ze nasze ciało nie należy do nas to wiemy od bardzo dawna- a to jest przykład http://jkm.nowyekran.pl/post/67752,co-mozna-robic-z-cialem
          natomiast tak uczciwe czynnosci jak żebranie, grzebanie w śmietnikach czy chodzenie na boso są w europie coraz czesciej nielegalne. W tamtym tygodniu widzialem moment w jakims programiku tv jak policja zabrała kogoś na przesluchanie w komendzie za de facto kręcenie sie koło kosza.
          Osoby bezdomne są czasem narażone na areszt http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/491001,Bezdomny-zaplaci-kare-za-nocowanie-na-dworcu

          póki co legalne (choć są też różne *gwiazdki) jest wydawanie własnych pieniedzy czyli resztek z tego co nie zabrało państwo

          nie wolno sie juz wysrać do własnego kibla bo kanalizacja jest obowiązkowa

          ciekawe czy wspomnianemu przeze mnie breivikowi mogą cos dorzucic do śmiesznych 21 lat bo chwalił sie że był u prostytutki przed zamachem a w skandynawi gdy kobieta mowi ile a facet płaci to jest to prawie jak gwałt

          a najbardziej mnie boli że jak czytam rózne sondy to ludzie pośrednio albo bezpośrednio ludzie dają zielone światło na totalitaryzm
          • użytkownik usunięty | zgłoś naruszenie
            23-07-2012 11:09:25 | odpowiedz
            REDBULL,

            Wiedz, że w Polsce, zgodnie z tzw. prawem, śmieci są własnością państwa lub własnością tego osobnika, który dysponuje śmietnikiem, a czasami własnością tego co naśmiecił.

            Za czasów PRL, Milicja Obywatelska czyli najgorsi bandyci, lała pałami na śmierć osobników, którzy grzebali w śmietnikach.

            Dlatego za komuny pieniądze dosłownie leżały na ulicy. Ale nie można było po nie się schylić bo groziło to śmiercią.

            Z tego powodu, za PRL-u w śmieciach grzebali tylko zdesperowani ludzie, którym było wszystko jedno czy umrą śmiercią głodową czy od milicyjnej pały.

            Teraz, dzięki okrągłemu stołowi mamy wolność od pracy, od pieniędzy, itp., a ponadto śmieci są tak porządne, że nawet Baca przeczesuje śmietniki.

            Można tam znaleźć pieniądze - polskie, euro, dollary, sprzęt RTV/AGD, jedzenie, złoto, a nawet żywe dzieci w reklamówkach.

            Pozdrowienia dla nurków śmieciowych,
            Stary Baca
  • 22-07-2012 20:48:46 | odpowiedz
  • 'Rocznie 25 milionów Amerykanów zmienia stan, w którym mieszka. A pewno ze trzy razy tyle rocznie zmienia miejsce zamieszkania w obrębie swojego stanu. Tak powinno być.'

    Tak powinno być, bo wtedy nie jest w życiu nudno...

    A zajmując się socjo-cybernetyką powinien Pan zaprojektować taki Superkomputer do rządzenia Polską, który zastąpiłby ministrów, a może nawet posłów i burmistrzów. Mielibyśmy wtedy tanie państwo bez korupcji, gdzie panowałby liberalizm.
  • 23-07-2012 03:03:04 | odpowiedz
    W Stanach stare i brudne zbieracze zlomu czesto jezdza autami jak pick up truck i zbieraja zlom, stare porzucone lodowki, czesci metalowe, duze grille, piece itp.
    Taki pick up truck to najczesciej ma silnik V8 o mocy okolo 200 do 300KM. W Polsce trzeba miec niezly interes aby oplacic auto z takim duzym silnikiem a nie mowiac o paliwie. A V8 potrafi przyspieszyc!
  • 23-07-2012 05:51:20 | odpowiedz
    "Wreszcie: jest prawdą, że większości ludzi się nie chce."
    - co to znaczy?
    Nie chce się czego? Żyć? Popić? Pojeść? Pogaworzyć?
    Matce Naturze też się nie chce i robi tylko to co absolutnie musi - i ni hu ha więcej...
    Wygląda więc na to, że ci którym się chce za starą leniuchę Matkę Naturę muszą pracować ;)
  • użytkownik usunięty | zgłoś naruszenie
    23-07-2012 11:31:35 | odpowiedz
    JASZE,

    Fajnie się czyta te Twoje teksty, ale wiedz, że to są totalne bajki.

    Otóż, wiedz, że jeżeli na towarze A zarabia się lepiej niż na towarze B, to znaczy, że Mośki zrobiły ludziom wodę z mózgu i frajerzy drożej płacą za nikomu-nie-potrzebny towar A, chociaż towar B też jest niepotrzebny.

    I nie ma tutaj znaczenia czy rynek będzie wolny, czy szybki, czy czarny, czy czerwony.

    Jak chodzi o sprzedaż ciupag, to akurat lepiej idą one na Helu niż w górach. Dlatego Baca chińskie ciupagi sprzedaje cały rok nad morzem.

    Natomiast w górach dobrze idzie jantar zrobiony w Chinach z syntetycznej żywicy epoksydowej. Frajerzy wszystko kupią na wolnym rynku.

    Jasze, wiedz, że Wolny Rynek to jest typowa DEMOKRACJA czyli władza ludu. Każdego dnia, lud robi głosowanie co ma być sprzedawane w sklepach.

    Dlatego sprzedawane jest to co lud, czyli umysłowa tępota, wybrała za pomocą swoich pieniędzy w DEMOKRATYCZNYM głosowaniu.

    Jasze - zamiast pisać bzdury - konsultuj z Bacą. Bo Ty polepszasz ludziom życie jak skurwysyn.

    Pozdrowienia dla tępoty umysłowej czyli uczestników wolnego rynku,

    Stary Baca

    p.s. Wynikiem wolnego rynku są także programy telewizyjne czyli programy dla półgłówków. Do tego dorzuć inne publikatory jak prasa tzw. kolorowa i codzienna - koniecznie z dużą liczbą obrazków - tępota woli sobie popatrzeć niż poczytać.

    No i programy radiowe czyli typowa sieczka przeplatana komentarzami "po polskiemu". Demokracja to piękna rzecz.


    • 23-07-2012 22:31:25 | odpowiedz
      Stary Baco.

      Ty zaś coś pleciesz jak połamany!

      Zdecyduj się albo demokracja albo monarchia . Mówisz że demokracja jest cool a potem mówisz że Jasiek lepiej jakby konsultował to z Tobą .Coś tu nie tak!Bo dwóch to rada a nie większość !

      Ja rozumiem nurt marksistowski napiętnował Bacę i Baca nie myśli !

      Teraz Baca będzie zmuszany ustawa do zaszczepienia się przed wyborami na "głupiego Jasia " . Ale Baca widocznie Ty lubisz robić ze swojej dupy jesień-średniowiecza - ktoś musi dać żeby ktoś coś miał !

      Oczywiście dobrze Baco że jesteś . Bo ilość Twoich dudków ze sprzedaży ciupag "made in china " jest wprost proporcjonalna do iloczynu ilości Baców w tym kraju jeżeli chodzi o mój zysk!

      Cieszę się Baco żeś jeszcze na chodzie !
      Bądź mobilny !

      Pozdrawia Padredo !

  • 23-07-2012 16:37:39 | odpowiedz
    Widać że socjalistyczna ideologia miała na myślenie a nawet na słownictwo {tibuktu} znaczny wpływ. Wrażenia: "pracodawca" i "pracobiorca" sprowadzają "robola" do roli nieposiadającego niczego niewolnika zdanego na łaskę i niełaskę pana który to niby mu "coś" daje (w tym przypadku pracę). W liberalnej gospodarce wolnorynkowej "robol" jest pełnoprawnym uczestnikiem gry rynkowej bo posiada dobro jakim jest praca i chce być wyzyskiwanym aby jak najwięcej tego dobra sprzedać za jak najwyższą cenę. Powinno się go właściwie nazywać nie "pracobiorcą" czy pracownikiem, a pracosprzedawcą. Z kolei "pracodawca" zwać się powinien pracokupcą. I to jaką cenę za dobro ustalą między sobą nie powinno nikogo interesować. Praca jest tyle warta ile za nią ktoś zapłaci!
    • użytkownik usunięty | zgłoś naruszenie
      23-07-2012 19:25:28 | odpowiedz
      MAGIK,

      Dla Ciebie świat jest tak prosty jak Jasze Korwin Mikke.

      A jak jest w przypadku kiedy to pracodawca dostaje pensję od pracownika???

      Ty pewnie nigdy nie słyszałeś o pracownikach, którzy płacą pensję pracodawcom za to, że Ci pozwolą im u siebie pracować.

      To tak jakby sklepy płaciły klientom za to, że ci biorą u nich towar za darmo.

      Wolny rynek ma to do siebie, że koszty są zawrotne, a ceny nijakie. Wszyscy tracą. Towary na wolnym rynku kosztują krocie, a praca jest warta mniej niż zero.

      Ciekawe co to za pracosprzedawca, który płaci za to, że go zatrudnią.

      To tak jak z babami. Każda baba chętnie daje dupy za pieniądze, ale niektóre dobrze płacą za to żeby je ktoś wyruchał.

      Pozdrowienia dla pracodawców, pracobiorców oraz wszystkich ruchanych oraz ruchających czyli Mośków,

      Stary Baca
      • 23-07-2012 21:04:17 | odpowiedz
        Bardzo Stary Baco, jak to je, ze casami napises cuś mondrego, a casami jak pierdolnies to jak łysy gzywko ło parapet? To chyba pses to starość co? :) Łoj baco baco, jesteś taaki stary, ze Twoje stare łowiecki dajom mliko w prosku co? ;)
        • użytkownik usunięty | zgłoś naruszenie
          23-07-2012 21:19:23 | odpowiedz
          FACET,

          Ty masz problemy z myśleniem. Powiedz Bacy kto jest pracosprzedawcą kiedy to pracownik płaci pensję pracodawcy, że ten go w ogóle zatrudnia???

          Przyswajasz o co chodzi??? Jeżeli nie, to wejdź na blog Bacy i poczytaj o płacy minimalnej oraz o tym jak to firmy każą sobie płacić pensje za to, że przyjmą kogoś do roboty.

          Pozdrowienia dla niekumatych,
          Stary Baca
          • 23-07-2012 21:33:39 | odpowiedz
            JKM chodzi właśnie o to żeby nie było tak jak piszesz! (o ile to w ogóle prawda, bo sądząc po treści i formie wypowiedzi to wszystko jest mało wiarygodne). Mój komentarz też dotyczy tego jak powinno być, a nie jak jest. Bo to z czym mamy teraz do czynienia ma z wolnym rynkiem niewiele wspólnego.
          • 23-07-2012 21:52:29 | odpowiedz
            Magikowi chodziło o to że w tym popierdzielonym socjalizmie nawet terminologia jest popierdzielona i tylko tyle. Wszystko stoi na głowie. Kumasz najstarszy baco na świecie? ;) Ja tzw. pracobiorca jestem właściwie pracosprzedawcą, wykonuję pewną pracę za pieniądze a mój tzw. pracodawca jest pracokupcem, kupuje ode mnie tę pracę. A gdzie żeś to baco niby widział że tzw. pracobiorca płaci za to że może u kogoś coś robić? Będziesz mi baco robił łokowitkę i mi płacił że możesz mi ją robić? :)
  • 24-07-2012 00:24:43 | odpowiedz
    "(...)Więc gdy zwycięży konserwatywny liberalizm z upodobaniem zajmę się socjo-cybernetyką i teorią podejmowania decyzyj..."

    Jako specjalista-praktyk od podejmowania błędnych decyzji :)