Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
64095 komentujących
68457 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

08-01-2019 19:34:00

Torturowanie psów

Czołowym bohaterem mediów stal się foxterrier Odi, któremu rzucałem petardki, a właściwie „crackling balls”. Będę dziś w "PolSat News" – ciekawe, czy strażacy pozwolą rzucić coś takiego w studio, by było widać, że pies się tego nie boi?
WCzc.Tomasz Cimoszewicz oskarżył mnie o torturowanie psa; to co powiedzieć o psach policyjnych i wojskowych, które bez problemu znoszą większy hałas? To wszystko kwestia tresury. Jeśli nie nauczymy psa znoszenia wybuchów, będzie wpadał w panikę podczas burzy z piorunami – a zanim Unia Europejska zdoła zlikwidować pioruny, to sporo wody w Renie upłynie. Natomiast wytresowanie Odiego, by nie bał się tych petardek, zajęło mi 5 minut i kosztowało 100 gram kiełbasy.
Zwyczajnej.
Jeszcze 10 minut przyzwyczajania do silniejszych petard – i żaden piorun nie będzie mu straszny. Właściciel, który tego nie robi, powinien tłumaczyć się przed prokuratorem – dlaczego naraża psa na stress podczas burzy czy w dniu św.Sylwestra!!
Moja Żona natomiast twierdzi, że torturą dla psa było, gdy go kąpała przed tym występem w TV. To jednak wszystko nic w porównaniu z pewną panią, która zmuszała psa do słuchania przez dwie godziny dziennie muzyki p.Krzysztofa Pendereckiego! To znaczy: ona słuchała – ale to tak, jak z biernym paleniem... Pies nabrał potem nerwowych odruchów. Cóż: trudno – psy spotyka często gorszy los, niż słuchanie przez 59 minut symfonii-oratorium „Siedem Bram Jerozolimy”...
Ważne jest w tym wszystkim co innego: zasadnicza różnica między Lewicą, a Prawicą. Prawica chce represji, chce surowego karania winnych (np. właściciela psa, który wyrządzi szkodę, albo kogoś pogryzie). Lewica, odwrotnie: chce prewencji, czyli zapobiegania - co oznacza łagodne karanie wszystkich: winnych i niewinnych. Np. chce zakazać spacerów wszystkim – również tym z dobrze ułożonymi psami!
Za co??!!!?
Tymczasem np. foxterrier musi codziennie biegać. Jaką-ż torturą dla psa, który swobodnie biegał po lesie i pogryzał swoje trawki, jest branie go na smycz lub wkładanie mu kagańca. Odi ma podwórko - ale co z psami mieszkającymi w blokach?
A, Lewica i na to ma sposób: po prostu zakazać trzymania w blokach psów - które szczekaniem przeszkadzają przecież sąsiadom.
 
 
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 08-01-2019 22:31:09 | odpowiedz
    Wrażliwość na dźwięki jest kilka razy większa u psa, niż u człowieka. Można oczywiście wytresować zwierzę tak,że nie będzie UZEWNĘTRZNIAŁO strachu na huk, lecz nader nieprzyjemne doznania pozostaną (łącznie z fizycznym odczuwaniem bólu od nadmiernej ilości decybeli). Wtedy nieświadomy tego, dumny właściciel powie: "no proszę, mój pies nie boi się petard".

    A pies będzie cierpiał, tyle że w milczeniu. Przy "sprzyjających" okolicznościach ta "tresura odporności" na hałas wybuchów może nawet doprowadzić go do częściowej głuchoty.